To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - SUPERNATURAL: Heaven, Hell and in-between

Calipso - Sob 10 Sty, 2009 21:47

lady_kasiek napisał/a:
i bardzo do twarzy jest Reilli z Deanem. widać jaka dobrana para

Wszak z Rielli przodowa kapłanka Deanowej świątyni :-D

BeeMeR - Sob 10 Sty, 2009 21:53

Zapomniałam napisać, że w ostatnich dwóch-trzech odcinkach pierwszej serii nie podobała mi się muzyka na początek odcinka :confused3:
taka zupełnie nie pasująca do klimatu serialu :roll:

Powtórzyłam sobie natomiast kilka pierwszych odcinków sezonu pierwszego - (utrwalam sobie :banan_czerwony: ) no i trochę inaczej się ogląda wiedząc co i jak w każdym będzie - teraz koncentruję się na dialogach :serduszkate: i braciach :excited:
W pierwszym zwłaszcza trochę inaczej patrzyłam na Deanowe "dokumenty identyfikacyjne" :mrgreen: - oraz na Impalę - która poprzednio była "jakimś tam samochodem, którego miał nie zarysować Sam" :-P

Deanariell - Sob 10 Sty, 2009 22:10

Calipso napisał/a:
Wszak z Rielli przodowa kapłanka Deanowej świątyni :-D

Ciebie też miło widzieć Calipso :-D No proszę, ktoś mnie tu poważa :wink: :mrgreen: :rotfl: :kwiatki_wyciaga: Jakoś tak wyszło, że mam najdłuższy tutaj staż w wielbieniu JA alias Dean'a ;) Podobnie zresztą jak Admete, Matka Przełożona Założycielka Świątyni Winchesterów :hug_grupowy:

Kasiek :serce: właśnie przeczytałam Twój uroczy komplement, chyba nie mogłabym sobie wymarzyć piękniejszego stwierdzenia :przytul: :cmok: Słyszałyście? Do twarzy mi z Dean'em :love_shower: To ja Ci życzę, żeby Real przyjechał do Polski na mecz i żebyś miała miejsce w loży vipów, najlepiej w pobliżu bramki Ikera :trzyma_kciuki: :wink:

Anonymous - Sob 10 Sty, 2009 22:12

Deanariell napisał/a:
To ja Ci życzę, żeby Real przyjechał do Polski na mecz i żebyś miała miejsce w loży vipów, najlepiej w pobliżu bramki Ikera

oooojejejeje.... jak dawno ja nie słyszałam takich miłych życzeń :serce:

Deanariell - Sob 10 Sty, 2009 22:15

lady_kasiek napisał/a:
oooojejejeje.... jak dawno ja nie słyszałam takich miłych życzeń :serce:

A weź pod uwagę, że to całkiem REALNE życzenia :D Wiesz, ja mam czasem wizje prorocze, więc kto wie, kto wie? ;) :trzyma_kciuki:

Tylko Harry gdzieś zniknęła i się ukrywa przed nami :( Harry, Siostro marnotrawna... :-P

Anonymous - Sob 10 Sty, 2009 22:18

Deanariell napisał/a:
Wiesz, ja mam czasem wizje prorocze, więc kto wie, kto wie?

oby, oby!!! Będziecie pierwsze, któe się dowiedzą.... a póki co trzymam kciuki :trzyma_kciuki:
i dziękuję :cmok:

Calipso - Sob 10 Sty, 2009 22:32

Deanariell napisał/a:
Wiesz, ja mam czasem wizje prorocze, więc kto wie, kto wie?

Trzeba było o tym wcześniej powiedzieć,już bym nawet Tobie czytała bajeczki na dobranoc,obyś mi wyśniła siakiegoś przystojniaka :excited: :rotfl: Tylko kogo by tu wybrać :mysle: Mogę dwóch? :mysle:

Deanariell - Sob 10 Sty, 2009 22:54

Calipso napisał/a:
Trzeba było o tym wcześniej powiedzieć,już bym nawet Tobie czytała bajeczki na dobranoc,obyś mi wyśniła siakiegoś przystojniaka :excited: :rotfl: Tylko kogo by tu wybrać :mysle: Mogę dwóch? :mysle:


Z mojego punktu widzenia, to i trzech możesz :wink: Niestety jednak to tak nie działa :roll: :P Gdybym mogła mieć tak "na zawołanie", to już dawno wygrałabym w totka... :rotfl: Ale bajeczki zawsze można poczytać, chętnie posłucham, a nuż mnie natchnie? :kwiatek: Obiecuję, że jak mi się wyśni jakiś przystojniak (oprócz Jensena naturalnie :cool: ), to podeślę go do Ciebie natychmiast :trzyma_kciuki:

Calipso - Sob 10 Sty, 2009 23:08

Oby nie bajki braci Grimm :-| Ciekawe jakie bajki pisał Ezop :mysle:
Deanariell napisał/a:
oprócz Jensena naturalnie

:cry2:
To ja poproszę Sama i Papę :mrgreen:
*znika przed rózgą* :rumieniec:

Anonymous - Sob 10 Sty, 2009 23:10

Calipso napisał/a:
To ja poproszę Sama i Papę

przyjdzie praedzio to się zacznie... :rumieniec:
a i ja muszę bronić interesów Mistrza, które i mymi interesami są.... :serduszkate:

Calipso - Sob 10 Sty, 2009 23:18

Toć napisałam
Cytat:
*znika przed rózgą*

:rumieniec:

Anonymous - Sob 10 Sty, 2009 23:20

możesz znikac. Praedzio Cię znajdzie jeśli chodzi o próbę zawłaszczenia Sama to praedzio ma niesamowite umiejętności śledcze... :ops1:
Calipso - Sob 10 Sty, 2009 23:40

I know i tego się boję :?
praedzio - Nie 11 Sty, 2009 08:16

Zjawiam się jak zły duch i zaraz będę rozstawiać po kątach! :P
Trzymam w pogotowiu białe prześcieradło i składany stołeczek, co by móc na nim stanąc i zarzucić prześcieradło na głowę Wysokiego-jak-jasna-cholera-Ulubieńca i zawołać gromkim głosem: MÓJ CI ON!
:wink:

Admete - Nie 11 Sty, 2009 09:34

BeeMeR napisał/a:
Zapomniałam napisać, że w ostatnich dwóch-trzech odcinkach pierwszej serii nie podobała mi się muzyka na początek odcinka :confused3:
taka zupełnie nie pasująca do klimatu serialu :roll:

Powtórzyłam sobie natomiast kilka pierwszych odcinków sezonu pierwszego - (utrwalam sobie :banan_czerwony: ) no i trochę inaczej się ogląda wiedząc co i jak w każdym będzie - teraz koncentruję się na dialogach :serduszkate: i braciach :excited:
W pierwszym zwłaszcza trochę inaczej patrzyłam na Deanowe "dokumenty identyfikacyjne" :mrgreen: - oraz na Impalę - która poprzednio była "jakimś tam samochodem, którego miał nie zarysować Sam" :-P


A która muzyka Ci sie konkretnie nie podoba? Ja uwielbiam Carry on my wayward son, ale to chyba było na końcu pierwszej. Też bym chciała powtórki Spn, ale nie ma szans. Ledwo cokolwiek nowego uda mi sie obejrzeć :-( Masz rację - faktycznie zupełnie inaczej spogląda się na relacje braci z biegiem upływu czasu. Nie jest to wszystko tak proste, jak sie wydawało. Historia Impali zostanie wyjaśniona na początku serii 4. To jest pełnoprawny bohater ;-)

BeeMeR - Nie 11 Sty, 2009 09:46

Admete napisał/a:
Carry on my wayward son
Nie do końce wiem, która to piosenka - jak napisałam, nie podobały mi się te przy początkowych "retrospekcjach" w ostatnich dwóch-trzech odcinkach z pierwszej serii. Nie wiem dokładnie, jakie to były piosenki, ale mi nie pasowały. :mysle:
Przysłucham się im jeszcze przy powtórkach :mrgreen:
BTW ja sobie robię powtórki m/in przeglądając forum :-P
Bardziej słucham niż oglądam :-P

Admete - Nie 11 Sty, 2009 10:35

Przeglądasz pozostałe wątki? Ja akurat ta muzykę w retrospekcjach lubię :-)
spin_girl - Nie 11 Sty, 2009 11:27

Riella -to prawdziwe zdjęcie?? :shock:
Dotykałaś Jensena?! Dał Ci buzi??? :excited: Jak to JEST?????????????? :excited: :excited: :excited:

Admete - Nie 11 Sty, 2009 11:31

Spin ;-D Toż to zręczny fotomontaż, ale nie wątpię, że chiałaby naprawdę ;-)
spin_girl - Nie 11 Sty, 2009 11:36

Ale ja się daje łatwo nabierać :rumieniec:
Chociaż fotomontaż jest bardzo zręczny! Myślałam, że Riella wybrała się na konwencję i załapała na bliski kontakt trzeciego stopnia z idolem :mrgreen:

BeeMeR - Nie 11 Sty, 2009 12:06

Cytat:
Przeglądasz pozostałe wątki?
To znaczy które? Poprzednie odnośnie SPN?
Khem... zaczęłam, ale na razie przejrzałam chyba tylko kilka stron - jak będę miała kiedyś czas, to poczytam - jakoś trochę dużo tego ;)

praedzio - Nie 11 Sty, 2009 13:06

Oj, a mi się właśnie bardzo podobały piosenki kończące sezon.
Np. ta: http://www.youtube.com/wa...feature=related

Jak słyszę takie kawałki, to już wiem, że poziom dramatyzmu w danym odcinku będzie bardzo wysoki. :excited: :cry2:

praedzio - Nie 11 Sty, 2009 15:23

Mini wywiadzik z Jensenem, a własciwie sprawozdanie z tegoż: http://www.splatterfilms.com/news/NEnH6pnopwBgqr

Fragmenty najbliższego odcinka:

http://www.youtube.com/wa...player_embedded

http://www.youtube.com/wa...player_embedded

Deanariell - Nie 11 Sty, 2009 17:11

spin_girl napisał/a:
Riella -to prawdziwe zdjęcie?? :shock:
Dotykałaś Jensena?! Dał Ci buzi??? :excited: Jak to JEST?

Tak, w marzeniach sennych :-P - przecież już gdzieś o tym wczoraj pisałam... :mysle:
Ja się raczej zastanawiam, gdzie zniknęła Siostra Harry? ;) Ona to jako jedyna ma szansę zostać świę__Tą Która Dotykała Jensen'a W Realu :mrgreen: :rotfl: [nie mylić z nazwą sklepu! :confused3: :lol: ]

spin_girl napisał/a:
Chociaż fotomontaż jest bardzo zręczny! Myślałam, że Riella wybrała się na konwencję i załapała na bliski kontakt trzeciego stopnia z idolem


E tam zręczny :roll: szycie było zbyt grubymi nićmi widoczne na kilometr - tamta modelka (polskiego zresztą pochodzenia ;) ) więcej czasu spędzała na solarium albo zwyczajnie na słońcu, a ja to blada, jak duch bywam... :-P Ale przyznam, że "przeszczep" się nawet udał :rotfl: , bo ta pani w oryginale miała nawet ładne włosy, można rzec "w moim typie" - na pewno jeszcze to kiedyś założę na specjalną okazję :mrgreen: Póki co się przebrałam, wystarczy tego galowego mundurka... :-) Na konwencję, to jeszcze niestety nie tym razem - poczekam, aż Winchesterowie przyjadą do Polski (marzenia :roll: ), to mogłybyśmy wszystkie razem pojechać... :hug_grupowy:

spin_girl - Nie 11 Sty, 2009 17:50

Deanariell napisał/a:
poczekam, aż Winchesterowie przyjadą do Polski (marzenia ), to mogłybyśmy wszystkie razem pojechać...

Oj taaaaaaaak! :hug_grupowy:

Właśnie skończyłam oglądać Ten Inch Hero- bardzo fajny film! Ciepły, zabawny, optymistyczny, niebanalny. Był tylko taki moment, kiedy bohater grany przez Jensena- Priestly dostaje niezłe lanie i nie umie oddać. Wtedy odruchowo mi się wyrwało "Dean, no co ty?!" :mrgreen:
Szalenie mi się podoba kolekcja koszulek Priestly'ego :oklaski:
Nawet. w trakcie trwania filmu, przyzwyczaiłam się do dziwnego wyglądu Jensena. Stwierdziłam, że poleciałabym na niego nawet z irokezem i konturówką. Kilt wymiata w ogóle :mrgreen:
Rozumiem, dlaczego Jensen chciał zagrać w tym filmie- rola faceta na którego NIE lecą dziewczyny to dla niego chyba nowość i na pewno duże wyzwanie aktorskie :mrgreen:
Zastanawiałam się tylko, dlaczego twórcy zdecydowali się obsadzić tak przystojnego faceta w takiej roli. Uważałam, że to trochę marnowanie materiału (w końcu mało atrakcyjnego kucharza może zagrać mało atrakcyjny aktor) aż do ostatniej sceny, kiedy Priestly dostał klasyczny 'makeover' (niezorientowanym w żargonie wyjaśniam, że 'makeover' to termin używany do określenia nagminnego w filmach wątku totalnej metamorfozy z brzydkiego kaczątka w pięknego łabędzia. Na ogół dotyczy dziewczyn, którym zdejmują okulary w grubych oprawkach i sztuczny aparat otrodontyczny, robią dobrą fryzurę i nakłądają makijaż i nagle się okazuje, że wyglądają zupełnie jak te śliczne aktorki, które wybrali do roli :mrgreen: ) - w pzypadku Jensena wystarczyło tylko zmyć makijać i zrezygnować w kolczyków i wystrzałowej fryzury. Widok naprawdę zapiera dech w piersi, kiedy Priestly wchodzi do kawiarnii po 'makeover'. Na nowo uderzyła mnie uroda Jensena. Dziwię się, że Tish potrafiła wtedy z Priestlym spokojnie rozmawiać, zważywszy na to, jak przedtem traciła głowe dla tego całego Tada, który nie wyglądał nawet w połowie tak dobrze jak Priestly :serduszkate:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group