Richard Armitage - Guy of Gisborne 3 (Robin Hood seria 3) 2009
Gosia - Czw 26 Mar, 2009 22:08
Porywająca nie była, to fakt...
Choc mlodsi widzowie coś tam w niej podobno widzieli. Robin nawet miał jakis tam fanow Ktorzy potem mieli pretensje do Guya, że zabił jego ukochaną, Marian...
Rozne są gusta na tym świecie...
Wiecie, ze to juz tylko dwa dni?
I zobaczymy Guya w akcji
Gosia - Czw 26 Mar, 2009 22:26
Myślę, że wprowadzenie siostry Guya będzie bardzo ważne, psychologicznie dla niego trudne - z jednej strony on miota sie z czyms co zrobił wbrew sobie, wbrew swoim chęciom, kierowany impulsem. Musi z tym ciężarem zamordowania kobiety, którą kochał, żyć dalej.
Z drugiej strony, kiedy on się z tym troszkę upora (tak chyba wynika ze słów Rysia), pojawi się jego siostra, ktora przypomni mu przeszlosc, jakieś zdarzenia i jego postępowanie wtedy, jak sądzę, niezbyt fortunne. To bedzie dla niego kolejny cios.
Sądzę, że postawili na aktorstwo Rysia i na romans Robina jako element ocieplający.
Tyle, że Robin w tym względzie nie zastąpi nam Rysia.
asiani - Czw 26 Mar, 2009 22:36
Po waszych słowach wnioskuje, że będzie to ciężka przeprawa przed sezon 3.
Jeżeli oczywiście nie pojawi się element zaskoczenia .
Bo nowa drużyna Robina także musi sobie zaskarbić przychylność oglądających .
Trochę za dużo zmian jest, oby tylko nie przesadzili .
jonia - Pią 27 Mar, 2009 20:25
Friar Tuck arrives on Robin Hood
http://www.youtube.com/watch?v=IItIXwE6yqo
asiani - Pią 27 Mar, 2009 21:03
Swoja drogą kawał chłopa z tego Tucka.
Następny który swoją budową przewyższa Robina .
Biedny mały Robinek, dobrze, że choć jest niezłym łucznikiem
jonia - Pią 27 Mar, 2009 22:47
http://www.halifaxcourier...7&SectionID=700
jonia - Sob 28 Mar, 2009 12:59
Na Shootastic nowe screeny z kolejnych odcinków
http://musearchives.net/shootastic/index.php
http://img259.imageshack....412/newthud.jpg
Gosia - Sob 28 Mar, 2009 13:01
To chyba ta nowa blond bohaterka, która będzie nienawidzić Guya.
jonia - Sob 28 Mar, 2009 13:04
Ja najpierw nie patrzyłam na ta blondynkę tylko w te oczyska
jonia - Sob 28 Mar, 2009 13:20
Wywiad na Digitalspy z RA
http://www.digitalspy.co.uk/tv/blog/tubetalk/
Gosia - Sob 28 Mar, 2009 14:16
Dzieki Ale jak to? Żadnego zbliżenia na twarz Rysia?
Kto ten wywiad robił???
asiani - Sob 28 Mar, 2009 14:17
Jakiś zazdrosny facet
Gosia - Sob 28 Mar, 2009 14:40
Chyba tak. Kto tak kręci wywiady?
Żadnej przyjemności widzom nie dają
Wrzuciła alicat z c19
http://musearchives.net/shootastic/index.php
lemurcio - Sob 28 Mar, 2009 21:34
Obejrzałam właśnie pierwszy odcinek - nie wiem czy śmiać się czy płakać. Robin Hood po prostu niezniszczalny. A może on żyje kilka razy, jak postacie z gier komputerowych?
Szeryf mi się podoba. I Rysiek w wersji dzikusa też fajny
Gosia - Nie 29 Mar, 2009 09:34
I ja obejrzałam. Pomijając Robina bardzo mi się podobał brat Tuck i Guy.
Odpowiada mi taka wersja Guya, wydaje się bardzo niejednoznaczny i nieprzewidywalny.
Podobało mi się, że postawił się szeryfowi, chociaż tu miałam problemy ze zrozumieniem tekstu.
Robin niezniszczalny, miał problem z napięciem łuku, ale już wspiął się prawie bez problemu, a to przecież wymaga siły ramion
Wykorzystanie zaćmienia sprytne, ale brat Tuck wiele ryzykował...
Moim zdaniem pozostali na tyle górują aktorsko nad Jonasem, że po raz kolejny ukradną mu cały film i on będzie jedynie zabawnym dodatkiem
Guy:
lemurcio - Nie 29 Mar, 2009 12:11
| Mag13 napisał/a: | | powszechna opinia, że to chyba najlepszy pierwszy odcinek z wszystkich trzech serii |
Matko kochana. To poprzednie były gorsze!?!
| Gosia napisał/a: | | Robin niezniszczalny, miał problem z napięciem łuku, ale już wspiął się prawie bez problemu, a to przecież wymaga siły ramion |
co ciekawsze, przeżywa nasz heros iście ikarowy lot w przepaść i uderzenie ciężkim przedmiotem w tył głowy. Jestem pełna podziwu
Mag miałaś 100% racji pisząc że toto da się oglądać tylko dla Rysia. Zastanawia mnie tylko czemu tacy aktorzy ja Armitage i Stephens grają w szmaciastych serialach dla czternastolatków. Znudziły im się porządne role, czy zmusił kryzys?
asiani - Nie 29 Mar, 2009 13:01
Mam za sobą pierwszy odcinek nowej serii i... jestem w szoku .
No Robin to Schwarzengger, po prostu terminator Brytyjskich lasów .
Nic go nie ruszy, trochę mało przekonujący w tej chęci zemsty .
Aż dziwne... mógłby brać przykład od kolegi Gaya
Ten to potrafi cierpieć, mścić się i ...kochać
A i strzała nad głową leżącego Gaya , miodzio
| lemurcio napisał/a: | | Mag miałaś 100% racji pisząc że toto da się oglądać tylko dla Rysia. Zastanawia mnie tylko czemu tacy aktorzy ja Armitage i Stephens grają w szmaciastych serialach dla czternastolatków. Znudziły im się porządne role, czy zmusił kryzys? |
Ja tylko mam nadzieję, że obaj panowie nie przyzwyczają się za bardzo do swoich ról i nie zachcą gościć w Robienie za długo .
Kryzys czy nie dla dobrego aktora zawsze się coś lepszego znajdzie niż 10 sezon Robin Hooda.
Sofijufka - Nie 29 Mar, 2009 13:10
ja to widzę w tej decyzji coś w rodzaju "chłopcy i ich zabawki".... W koncu RH to kultowa angielska legenda.... Wykosic RH na rzecz Guya to nie lada sukces! A książę Jan to prototyp arcy-łotra - zagrać takiego - to cud, miniód - i brandy w jednym
wyobrażam sobie księcia Jana-Tobika w ekraniozacji "Szkatułki" Garwood
jonia - Nie 29 Mar, 2009 13:56
RA grał przebojowo , lekko jakby pijanego, szczególnie jak wchodził po schodach albo ostatnia scena z szeryfem ;D "Doszedłem do wniosku, że Cię nie lubię"
realizacja obecnej Serii jest o wiele lepsza niż poprzednio, bo widać, że się bardzo postarali jeżeli chodzi o kostiumy i same walki....wyglądają bardziej realistycznie ;D
Zapraszam na AA i na AA@RAC fora uginają się od screenów
http://armitagearmy.proboards.com/index.cgi?
http://richardarmitage.proboards.com/index.cgi?
Linki do zipów zdjęć na Prv.
Gosia - Nie 29 Mar, 2009 14:47
Ja zaraz sobie zrobię drugi seans, zwłaszcza, że teraz już ze zrozumieniem
Podoba mi się taki Guy, jest dziki i szamocze się wewnątrz, sam ze sobą.
"Żyję w piekle".
Ja myślę, że możemy zobaczyć jego drogę do "redemption", trochę w tym kierunku zmierza akcja, przynajmniej to co przebrzmiewa w wywiadach.
I podoba mi się, że wreszcie choć raz rzucił się na szeryfa.
asiani - Nie 29 Mar, 2009 14:52
| Gosia napisał/a: | | I podoba mi się, że wreszcie choć raz rzucił się na szeryfa. |
I co ważne nie stracił przez to życia
Tylko czekać, aż szeryf zacznie się go bać
Gosia - Nie 29 Mar, 2009 15:47
Jak pijany też szedł po raz pierwszy do Hooda, żeby się z nim zmierzyć. Świetnie wyglądał, w ogole podobał mi się w tej czarnej koszuli. Jonia, masz takie fotki?
Zapomniałam dodać, że wrócił sir Jasper, nasz znajomy z legendarnego odcinka z oblężeniem Nottingham
Muszę przyznać, że Jonas jak na Jonasa wypadł jeszcze nieźle
Ale i tak brat Tuck był lepszy
W sumie jak sobie tak myśle, to wolałabym, żeby Robin Hoodem był Allan-a-Dall, prędzej bym go zaakceptowała, niż Jonasa z tą szczęką
Faktycznie 1 odcinek tego sezonu był najlepszy ze wszystkich pierwszych odcinków.
Ale nie ulega wątpliwości, że ten film daje się oglądać tylko dla Rysia..
Aha, w nastepnym odcinku będzie grał nasz znajomy, Boucher
Gosia - Nie 29 Mar, 2009 19:37
Taaaak, nie ma to jak sosik
lemurcio - Nie 29 Mar, 2009 21:10
| Gosia napisał/a: | Świetnie wyglądał, w ogole podobał mi się w tej czarnej koszuli. |
Gosi podoba się Ryszardo w koszuli i z dzikim błyskiem w oku. A to ci niespodzianka!
Mnie się podobało jak Dziki Ryszard zawodzi że żyje w piekle i prosi Gapcia by ten go ubił. Tak ładnie prosi...wyobraźcie sobie, gdyby nas tak prosił, co to byłby za dylemat - ubić czy nie ubić.
Spełniłybyście życzenie biedulka?
asiani - Nie 29 Mar, 2009 22:14
No ależ oczywiście, że nie!!
Matko broń
Wtedy trzeba by było pokazać mu niebo
|
|
|