To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Powieści - E. Zola "Wszystko dla pań" - wspólna lektura

migotka - Czw 17 Kwi, 2008 11:11

Sofijufka napisał/a:
migotka napisał/a:
plotki są wszędzie, ludzie potrafią się nieźle bawić czyimś kosztem, to przykre, bo ile czlowiek może znieść? Denis wydaje się na twardą osóbkę

musi być - in loco parentis działa przecie...


tak pełni obowiązki rodziców, to ją trzyma. Wie, że musi być silna i zarabiać na braci. Choć jankowi moim zdaniem nieco pobłaża

Sofijufka - Czw 17 Kwi, 2008 11:21

migotka napisał/a:
Sofijufka napisał/a:
migotka napisał/a:
plotki są wszędzie, ludzie potrafią się nieźle bawić czyimś kosztem, to przykre, bo ile czlowiek może znieść? Denis wydaje się na twardą osóbkę

musi być - in loco parentis działa przecie...


tak pełni obowiązki rodziców, to ją trzyma. Wie, że musi być silna i zarabiać na braci. Choć jankowi moim zdaniem nieco pobłaża

Nieco - to mało powiedziane....
Spoiler:
dobrze, że mu się chyba twarda żona przytrafiła

nicol81 - Czw 17 Kwi, 2008 13:34

Sofijufka napisał/a:
Ale ona się nie przerzuciła z miłością na B-cośtam, tylko go wspierała, żeby zemścić się na Mourecie. No i rzeczywiście chamsko i głupio się zachowałą wobec Denise, ale w grunice rzeczy wiedziała, że Octaw jej nie kocha, i że to może ostatnia miłość jej zycia...

Myślę, że jej sugestia, że między nią a Behemotem miały być nie tylko interesy, zwąłszcza z symbolicznym połączeniem interesów i seksu, jakie prezentuje autor.
Mnie tak jak Tamarę poraża przede wszystkim głupota jej zachowania- co chciała osiągnąć? :? Mouret by nie był zachwycony jej działaniem, czy byłby winny czy nie...

Gosia - Czw 17 Kwi, 2008 20:26

Nie sadzila, ze posunie sie do tego. A poza tym , jak sie okazalo nie myslala racjonalnie, chciala wiedziec jak jest. No i sie dowiedziala :mrgreen:
Tamara - Pią 18 Kwi, 2008 15:35

Czy w Waszych książkach tam , gdzie są opisane rozmowy Denise z Mouretem o firmie i jej rozwoju i reformach też jest zdanie "Był to zarodek wielkich organizacji robotniczych XX wieku"? Bardziej mi to jedzie marksizmem niż Zolą :-P
Sofijufka - Pią 18 Kwi, 2008 15:46

Tamara napisał/a:
Czy w Waszych książkach tam , gdzie są opisane rozmowy Denise z Mouretem o firmie i jej rozwoju i reformach też jest zdanie "Był to zarodek wielkich organizacji robotniczych XX wieku"? Bardziej mi to jedzie marksizmem niż Zolą :-P

No ale to prawda była. Nie wszystko, co marksistowskie, musi być głupie...

Tamara - Pią 18 Kwi, 2008 16:10

Zgadza się , tylko czy napisał to Zola w roku 187...którymś mając jasnowidzenie :wink: czy dopisał to cenzor w roku 1954?
Gosia - Pią 18 Kwi, 2008 19:29

Też to zauwazylam i zaczelam sie zastanawiac, kiedy to Zola napisal ;)
Au Bonheur des Dames (1883)

nicol81 - Pią 18 Kwi, 2008 21:42

Ja mam tak samo- po prostu :shock: :confused3: :paddotylu: Skąd to się wzięło...?
nicol81 - Pią 18 Kwi, 2008 21:44

Gosia napisał/a:
Nie sadzila, ze posunie sie do tego. A poza tym , jak sie okazalo nie myslala racjonalnie, chciala wiedziec jak jest. No i sie dowiedziala :mrgreen:

Chyba, że tak...
Biedny pan Marty... Chyba już nadmieniałam, żę nienawidzę jego żony... :bejsbol:

migotka - Sob 19 Kwi, 2008 08:44

tak, pan Marty charuje jak wół, a żonka biega po sklepie i łatwą ręką wydaje...niektóre kobiety i dziś tak mają
Tamara - Sob 19 Kwi, 2008 15:54

Może macie przedruk wydania z 1954 którym ja dysponuję ? Pewnie nikt potem tego nie sprawdzał . Nie jestem w stanie uwierzyć ,że Zola prorokiem był :confused3:
Czy profesor Marty nie mógł tej swojej głupiej żonie po prostu odciąć dopływu gotówki ? Tyle i tyle masz na utrzymanie domu , jak wydasz na szmatki to nie będziesz jeść i tyle . A jeżeli kazałaby przysyłać zakupy do domu - odesłać z powrotem do magazynu . Coś on pantoflarz chyba straszny .
Jestem pewna ,że pani Desforges będzie romansować z B-cośtam , skoro jest to kolejny młody człowiek , którego poleciła baronowi . Młody i przystojny i pełen wigoru musi się odwdzięczyć za protekcję :wink: .Te panie raczej nie były altruistkami .

Gosia - Sob 19 Kwi, 2008 16:57

Bouthemont - to nie jest trudne slowo, ale musialam zajrzec do ksiazki ;)
nicol81 - Sob 19 Kwi, 2008 18:36

Ale kto mógł dopisać o robotnikach? Tłumacz, redakcja? I po co? Nie mogli dodać w przypisie lub posłowiu? :mysle:
Gosia - Sob 19 Kwi, 2008 23:50

Aż zerkne do Gutenberga, czy jest to zdanie w oryginale :roll:
Tylko gdzie to bylo?

Qurcze! JEST!

C'était l'embryon des vastes sociétés ouvrieres du vingtieme siecle.

Tamara - Nie 20 Kwi, 2008 16:51

:thud: :thud: :thud:
Tego się nie spodziewałam :shock: byłam pewna ,że to dodatek pracownika urzędu z ulicy Mysiej (dla młodzieży - siedziba cenzury), zważywszy,że wydane w latach stalinizmu .

Anonymous - Nie 20 Kwi, 2008 17:19

:thud: :thud: :thud:
Tego się nie spodziewałam :shock: byłam pewna ,że to dodatek pracownika urzędu z ulicy Mysiej (dla młodzieży - siedziba cenzury), zważywszy,że wydane w latach stalinizmu . Znaczy Zola dokończył to po latach czy prorokiem był :mysle: ?

Tamara - Nie 20 Kwi, 2008 17:21

Anonymous napisał/a:
:thud: :thud: :thud:
Tego się nie spodziewałam :shock: byłam pewna ,że to dodatek pracownika urzędu z ulicy Mysiej (dla młodzieży - siedziba cenzury), zważywszy,że wydane w latach stalinizmu . Znaczy Zola dokończył to po latach czy prorokiem był :mysle: ?

To ja , tylko mnie wylogowało w międzyczasie już drugi raz i bez mojej wiedzy :bejsbol: :bejsbol: :bejsbol:

nicol81 - Pon 21 Kwi, 2008 10:57

Gosia napisał/a:
Aż zerkne do Gutenberga, czy jest to zdanie w oryginale :roll:
Tylko gdzie to bylo?

Qurcze! JEST!

C'était l'embryon des vastes sociétés ouvrieres du vingtieme siecle.

:shock: :confused3: :thud: :paddotylu:
Ale mnie zatkało...Ja już też myślałam, że to inicjatywa nasza...ALe Zola zmarł w 1902 roku, więc nawet jakby uzupełnił następne wydanie, to mało wiedziałby o tych organizacjach :mysle:

Tamara - Pon 21 Kwi, 2008 17:45

Znaczy duchem proroczym owiany a'la Wernyhora tworzył :shock: Niejasna i podejrzana to sprawa :mysle:
migotka - Wto 22 Kwi, 2008 09:30

nicol81 napisał/a:
Gosia napisał/a:
Aż zerkne do Gutenberga, czy jest to zdanie w oryginale :roll:
Tylko gdzie to bylo?

Qurcze! JEST!

C'était l'embryon des vastes sociétés ouvrieres du vingtieme siecle.

:shock: :confused3: :thud: :paddotylu:
Ale mnie zatkało...Ja już też myślałam, że to inicjatywa nasza...ALe Zola zmarł w 1902 roku, więc nawet jakby uzupełnił następne wydanie, to mało wiedziałby o tych organizacjach :mysle:


o socjaliźmie była już mowa pod koniec XIX wieku:) wiedział o nim jak najbardziej i wielokrotnie jego założenia są prosto ujmowane w powieści. Socjalizm to nie stalinizm, ani komunizm.


Rodzaj ideologii politycznej, wywodzącej się z utopijnej filozofii politycznej rozwijanej w latach 30. i 40. XIX wieku we Francji (np. Henri de Saint-Simon, Pierre Leroux, Charles Fourier) i Anglii (Robert Owen). Celem socjalistów było zbudowanie społeczeństwa bez ubóstwa, gdzie siły rynkowe nie są głównym mechanizmem podziału bogactwa oraz w którym funkcjonowanie społeczeństwa opiera się na wspólnej własności, wzajemnej współpracy i altruizmie. Teoretykami socjalizmu połowy XIX w. byli: Karol Marks, Fryderyk Engels, Pierre Proudhon i Michał Bakunin twórcy marksizmu, anarchizmu i anarchokolektywizmu. Wkrótce na gruncie marksistowskiej wersji socjalizmu powstała ideologia komunistyczna oraz ideologia socjaldemokratyczna. Elementy ideologii socjalistycznej były także łączone z nacjonalizmem (nazizm), chrześcijaństwem, islamem etc.

nicol81 - Wto 22 Kwi, 2008 10:13

ALe on tu mówi nie o samaym socjaliźmie, a o organizacjach robotniczych XX wieku.
To na czym jesteśmy?

migotka - Wto 22 Kwi, 2008 10:25

Mówi o socjaliżmie dość wyraźnie, nawet parokrotnie wymienia to pojęcie doslownie. Myślę- jeśli chodzi o ten wiek XX-, że po prostu jest tam literówka, które wielokrotnie występują w mojej książce. W XIX wieku istniały organizacje robotnicze, które walczyły o 8godzinny dzień pracy, polepszenie warunków pracy, ubezpieczenia czy też zabezpieczeń po utracie pracy w okreslonym wieku (teraz to się nazywa emerytura). Pamiętac trzeba, że w 1864 roku była I Miedzynarodówka, w 1889 r. II Miedzynarodówka.Pierwsze międzynarodówki były tworzone w XIX wieku przez organizacje socjalistyczne. Zola żył tymi czasami, dotykały go na bieżąco. możliwe jest oczywiście również to, że jak wielu innych Zola snuł przypuszczenia na temat drogi rozwoju organizacji robotniczych istniejących w XIX wieku, w wieku przyszłym.
MiMi - Wto 22 Kwi, 2008 13:52

Mogę potwierdzić słowa migotki - miałam to na ostatniej historii. Socjalizm był już w XIX wieku i to nie Marks i inni go "stworzyli"
Tamara - Wto 22 Kwi, 2008 17:56

Ależ jak najbardziej , tylko skąd on wiedział , że kilkadziesiąt lat później powstaną wielkie organizacje robotnicze :mysle: ? Logiczne wnioskowanie logicznym wnioskowaniem , ale w takim razie powinien był przewidzieć również Wielką Rewolucję Październikową :mrgreen: . Coś to do mnie nie przemawia :confused3:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group