Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Daebak! Szczęśliwa trzynastka...
Admete - Śro 20 Gru, 2017 17:50 Doceniłabym te aluzje na pewno Mishil była jedyna w swoim rodzaju BeeMeR - Śro 20 Gru, 2017 17:54
Aragonte napisał/a:
bawiłyby cię także (tak jak mnie) aluzje do Mishil - intrygantki i trucicielki
czytałam wasze wrażenia, kojarzę Mishil Kiedyś się z nią poznam na pewno
W Glinach przewinęłam jeszcze jeden motyw, którego nie znoszę - dziennikarka się spiła na spotkaniu pracowym (policyjnym), była wielce hałaśliwa i nieznośna, potem jak ją 2w1 niósł na barana też (przewinęłam, okropieństwo - chyba go szarpała za włosy i coś wrzeszczała ) no i to właśnie zakończyło się kissu jak już się panna uspokoiła
edit. I jeszcze było sporo ppl, kupowanie ubrań bez sensu, promowanie aut itd
Ale końcówka była dość intrygująca więc będę uparcie przewijać dalej Aragonte - Śro 20 Gru, 2017 18:24
Admete napisał/a:
Doceniłabym te aluzje na pewno Mishil była jedyna w swoim rodzaju
Jestem pewna, że byś je doceniła Mnie strasznie bawiły. Księżniczka z MP oglądała na komórce fragmenty QSD, scenę z Mishil powtarzającą zajadle "to twoja wina!" i imitowała jej ton głosu, dorzucając tylko od siebie, czyja to mianowicie jest wina ("To twoja wina, Hae Young!" ), oświadczyła, że będzie się wzorować na Mishil, na co HY od razu spytał, czy zamierza truć i mordować w inny sposób swoich przeciwników politycznych Nic dziwnego, że kiedy dostał od niej kubek mleka, zażądał srebrnej igły do testowania trucizn
A poza tym w scenie sztandarowego dramowego piggybacku Księżniczka nuciła coś, co wydawało mi się znajome i męczyło mnie, że to może być z soundtracku do Królowej Seondeok - no i wyszło na jaw, że to był motyw Mishil właśnie
Drama sama w sobie do mądrych nie należy (i takiej nie udaje ), ale takie drobiazgi wyławiam zawsze z dużą radością
Z Two Cops poczekam do końca emisji - obejrzę pewnie, bo wierzę, że dla JJS warto, ale nie będę się śpieszyć.
Może zerknę na Just Between Lovers, ale też bez pośpiechu. Ja jednak nie przepadam za oglądaniem w czasie emisji, wolę mieć całość.BeeMeR - Śro 20 Gru, 2017 18:43
Aragonte napisał/a:
I jestem rozczarowana - żadnych screenów, buuu
Jestem przekonana, że doskonale pamiętasz naukę jazdy, turlanie i ratowanie panny przed upadkiem na łóżku pana, wrzucanie do fontanny itp. zresztą to wszystko wychodzi lepiej w ruchu.
(btw. nie powiem za co ją trzymał jak niósł do tej fontanny Może i nie patrzył przy przebieraniu tu i wtedy, ale co się nadotykał to jego )
Druga zrobiła księżniczce arcyohydną fryzurę (własną )Admete - Śro 20 Gru, 2017 18:45
Aragonte napisał/a:
Ja jednak nie przepadam za oglądaniem w czasie emisji, wolę mieć całość.
Też bym wolała, ale zwykle oglądam na bieżąco, bo lubię nowości.BeeMeR - Śro 20 Gru, 2017 18:47 Czasem na bieżąco jest lepiej, bo się nie da samej sobie zaspoilerować końcówki, ale zawsze się może na koniec okazać że jest końcówka a'la GG14 Admete - Śro 20 Gru, 2017 18:51 Niestety końcówki w dramach bywają problematyczne. Na razie Just between lovers mnie zachwyca. Powtarzam sobie sceny. To będzie pewnie moja druga ulubiona drama tego roku.Aragonte - Śro 20 Gru, 2017 19:20
BeeMeR napisał/a:
Czasem na bieżąco jest lepiej, bo się nie da samej sobie zaspoilerować końcówki, ale zawsze się może na koniec okazać że jest końcówka a'la GG14
Ano - ale spotkałam się z opiniami, że końcówkę Blacka spartolono bardziej i ta z GG ma jednak większy sens Obadam to niedługo i porównam, bo w końcu nie mogę tak długo się wahać przed spotkaniem z pewnym detektywem o pięknym uśmiechu
Admete napisał/a:
Żal mi Gang Doo, mam nadzieję, że scenarzysta nie potraktuje jego postaci źle... Należy mu się trochę dobrego w życiu.
O widzisz - ja dotąd mam pretensje do scenarzystki Blacka, że potraktowała bohatera tak, jak potraktowała.
Spoiler:
A zamierzała chyba jeszcze gorzej, jeśli wierzyć temu, co pisała o planowanym przez siebie zakończeniu Nadal mam pretensje za ten motyw z resetem - to dla mnie trochę tak, jak ktoś napisał, że podważa to nieco sens tego, co pokazywały poprzednie odcinki, i umniejsza wagę losów różnych bohaterów, byle tylko Ha Ram była szczęśliwa No nie przekonuje mnie to i już. Wolałabym, żeby obeszło się bez tego nieszczęsnego resetu. Nie podoba mi się też, że bohaterka pozostała do końca nieświadoma tożsamości Black/444 i powodów tego, dla którego jest inna. Byłaby znacznie ciekawszą bohaterką, IMHO, gdyby scenarzystka pozwoliła jej się czegoś nauczyć, a nie pozostawać pod kloszem (parasolem trzymanym przez nadopiekuńczego Blacka, no cóż). No i dla mnie osobiście znacznie trudniejsze do przyjęcia są sytuacje, w których czegoś nie rozumiem - kiedy znam powody czegoś, łatwiej mogę to łyknąć, więc jakoś zakładam, że z Ha Ram byłoby podobnie a przy okazji może jakoś rozwinęłoby to wątek supernaturalny
Ciekawią mnie też postacie z tla - jak np. Joseoński Grim Reaper. Bardzo smutna postać tak w ogóle.
Blacka w ramach kary zamknęłabym na jakiś czas w jakichś zaświatowych kazamatach (bo jakaś kara musiała być pewnie), trochę jak Deana Winchestera, ale żadnych amnezji (amnezja już była ), znikania i poświęcania się oraz cierpienia za Milijony
Muszę jeszcze pomyśleć nad zakończeniem jego wątku w taki sposób, który by mnie satysfakcjonował
Aragonte - Śro 20 Gru, 2017 19:22
BeeMeR napisał/a:
Jestem przekonana, że doskonale pamiętasz naukę jazdy, turlanie i ratowanie panny przed upadkiem na łóżku pana, wrzucanie do fontanny itp. zresztą to wszystko wychodzi lepiej w ruchu.
(btw. nie powiem za co ją trzymał jak niósł do tej fontanny Może i nie patrzył przy przebieraniu tu i wtedy, ale co się nadotykał to jego )
Będę musiała się dokładnie przyjrzeć, za co ją mianowicie trzymał - zapamiętało mi się przede wszystkim to, że była owinięta szczelnie kołderką, jak poczwareczka
W każdym razie Hae Young na pewno nie wyglądał na niezadowolonego z tego, że mu przypadło niesienie panny BeeMeR - Śro 20 Gru, 2017 19:49
Aragonte napisał/a:
zapamiętało mi się przede wszystkim to, że była owinięta szczelnie kołderką, jak poczwareczka
Ale w końcu ją z tej kołdry wyłuskał
Bardzo ciekawa jest kolacja we czworo, z krojeniem steku i innymi uprzejmościami
No i z dyplomatą pouczającym księżniczkę, żeby nie przyjmowała (innych) mężczyzn w pokoju, a sam do niej zagląda nawet gdy ta śpi i z łóżka wywleka w dezabilu plus ogólnie śmiało sobie z nią poczyna Aragonte - Śro 20 Gru, 2017 20:00
BeeMeR napisał/a:
Bardzo ciekawa jest kolacja we czworo, z krojeniem steku i innymi uprzejmościami
No i z dyplomatą pouczającym księżniczkę, żeby nie przyjmowała (innych) mężczyzn w pokoju, a sam do niej zagląda nawet gdy ta śpi i z łóżka wywleka w dezabilu plus ogólnie śmiało sobie z nią poczyna
Bardzo ciekawa też była ich pierwsza rozmowa po objęciu przez niego funkcji nauczyciela Wtedy też wparował jej do sypialni, baaardzo nisko się pochylał nad jej łóżkiem i dopytywał się, czemu nie woła po pomoc, skoro podejrzewa go o chęć porwania, wysłania za granicę albo inne niecne zamiary. Czyżby aż tak była oswojona z tym, że widzi jakiegoś mężczyznę w swojej sypialni tuż po przebudzeniu, że zadaje mu nieodpowiednie pytania? I czy zawsze wtedy jej oczy tak błyszczą, czy tylko na widok kogoś tak przystojnego jak on sam? BeeMeR - Śro 20 Gru, 2017 20:03 Tak, tak - a on jest jej samozwańczym "najprzystojniejszym wrogiem"
Bzdurka na resorach - ale ogląda mi się cudnieAragonte - Śro 20 Gru, 2017 20:07
BeeMeR napisał/a:
Bzdurka na resorach - ale ogląda mi się cudnie
I o to chodzi Mnie to bardzo poprawiało humor i relaksowało, bo mogłam wyłączyć mózg i cieszyć tylko oczy (np. widokiem pewnego dyplomaty w garniturze ).
Aha, pamiętaj, że będą później jakies smęty, to chyba nieuchronne w dramach No i pojawi się swoisty motyw Romea i Julii BTW ciekawostka - na pewnym polskim forum drama bardzo podobała się panom (nie ukrywali, że zachwycają się panią grającą główną rolę, no i słusznie IMHO zakładali, że nie ma co oczekiwać oryginalności po standardowym rom-comie), za to panie narzekały Admete - Śro 20 Gru, 2017 20:19
Aragonte napisał/a:
bo w końcu nie mogę tak długo się wahać przed spotkaniem z pewnym detektywem o pięknym uśmiechu
No w końcu
Aragonte napisał/a:
Muszę jeszcze pomyśleć nad zakończeniem jego wątku w taki sposób, który by mnie satysfakcjonował
Myśl, myśl
A Gang Doo już tak bardzo dostał baty od życia, że naprawdę należy mu się oddech na koniec. Chyba cierpi na stres pourazowy. Bohaterka natomiast wyparła wszytko z pamięci.Aragonte - Śro 20 Gru, 2017 20:27
Admete napisał/a:
Aragonte napisał/a:
bo w końcu nie mogę tak długo się wahać przed spotkaniem z pewnym detektywem o pięknym uśmiechu
No w końcu
Przecież wiesz, że ja CSW uwielbiam Ja go tylko przejściowo zdradzam z innymi (pisałam już chyba, że jestem wyjątkowo kochliwa i zmienna w tym roku ).BeeMeR - Śro 20 Gru, 2017 20:32
Aragonte napisał/a:
pamiętaj, że będą później jakies smęty, to chyba nieuchronne w dramach
Przecież nie pierwszy raz oglądam dramę Najwyżej poprzewijam jak mi się nie będzie chciało oglądać Admete - Śro 20 Gru, 2017 20:33
Aragonte napisał/a:
Ja go tylko przejściowo zdradzam z innymi
Wolno ci Ja się teraz będę trochę podkochiwać w Gang Doo Kolejny bohater cierpiący Aragonte - Śro 20 Gru, 2017 20:42
BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
pamiętaj, że będą później jakies smęty, to chyba nieuchronne w dramach
Przecież nie pierwszy raz oglądam dramę Najwyżej poprzewijam jak mi się nie będzie chciało oglądać
No i słusznie - ja w sumie sporo przewijałam, bo nie miałam za bardzo czasu, żeby usiąść spokojnie z kanwą i oglądać pod wyszywanie - wtedy raczej nie przwijam, tylko wyszywam Ale żadnych scen z Hae Youngiem nie przewijałam, bo za bardzo go lubię, co tu kryć Za to przewinęła mi się jakoś cena z wkroczeniem Księżniczki do pałacu i niebieskim motylkiem
Admete napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Ja go tylko przejściowo zdradzam z innymi
Wolno ci Ja się teraz będę trochę podkochiwać w Gang Doo Kolejny bohater cierpiący
Ależ podkochuj się jak najbardziej Ja pewnie zerknę na tę dramę później, już po świętach albo w nowym roku, jak będzie więcej odcinków.Admete - Śro 20 Gru, 2017 20:49 Łyknęłabym od razu kolejne - ciekawa jestem, co dalej, bo relacje wszystkich głównych bohaterów są skomplikowane. Przy okazji - gra tam aktorka, która była siostrą-narzeczoną Junkiego w tym serialu remaku. Gra bogatą, wykształconą i przebojową kobietę, która kocha Architekta, ale z powodu różnicy w statusie nie chce za niego wyjść za mąż. Architekt teraz ją odrzuca i interesuje się Moon Soo.Aragonte - Śro 20 Gru, 2017 21:07 A kto to jest Architekt? Na razie kompletnie nie łapię, kto jest kim.BeeMeR - Śro 20 Gru, 2017 21:47 w jego łóżku/w jej łóżku/licho wie gdzie - historia jakby lubi się powtarzać
O takie fotki chodziło? No to jeszcze w aucie i na schodach Trzykrotka - Śro 20 Gru, 2017 21:53
Aragonte napisał/a:
A kto to jest Architekt? Na razie kompletnie nie łapię, kto jest kim.
To, jak rozumiem, syn konstruktora zawalonego centrum handlowego, obecnie pracodawca bohaterki. Ma własne studio architektoniczne. Gra go wysoki, przystojny aktor o takim "czystym," szlachetnym obliczu. Podoba mi się, zresztą aktorzy w ogóle mi się podobają. Główny bohater, który w Kimie był arogancki i łatwo wpadał w gniew, tutaj ma tego gniewu w sobie niemało, ale zachowuje się trochę jak na przytłumiaczach: ten gniew nie wybucha w nim zbyt łatwo. Mimo, że zasłonili mu czoło i oczy tym upiernym mopem, to widać, że spojrzenie ma intensywne i że wiele potrafi znieść. Dziewczyna mi się ogromnie podba. Przypomina mi typem urodu księżnizckę z Hwarangów (grała chyba też w Save Me). Cemnowłosa, pięknooka, z niskim, mocnym głosem. Trochę za mało w niej emocji i niektóre sceny gra płasko, widać jeszcze brak doświadczenia, ale będą z niej ludzie. Drugiej, tej bizneswooman, jeszcze nie widziałam. Gra ją księżniczka Yeon Hwa z Moon Lovers. Cieszę się, bo chciałam ją w jeszcze czymś zobaczyć, podobała mi się tam.
Na razie wczowam się w klimat i ustawiam sobie ludzi we wzajemnych relacjach, bo są trochę skomplikowane. Długo nie mogłam załapać relacji Architekta z - jak rozumiem - inwestorem Biotown, oraz pojąć, kim jest pani w fartuszku, która dala mu jedzenie po kolacji w czebolskim domu. Muzyka jest piękna, nastrój trochę senny, akcja niespieszna. Na razie jeszcze nie wiem, co sądzić o całości, ale bohaterowie i aktorzy bardzo mi się podobają.
O kissu z Two Cops od razu pomyślałam, że JJS rzucił Hyeri - dosłownie - na kolana, secjalista jeden Pewnie jutro sobie zobaczę, jak to tam z tym kissem było.Aragonte - Śro 20 Gru, 2017 21:53
BeeMeR napisał/a:
w jego łóżku/w jej łóżku/licho wie gdzie - historia jakby lubi się powtarzać
To "licho wie gdzie" to pokój, w którym Hae Young i Księżniczka nocowali w kolejnym K-drama-clicheville - tylko tego wyraźnie nie pokazano To tam się jakoś teleportowali z tych schodów, na których Księżniczka domagała się od Hae Younga wiązania sznurówek i gdzie kazał jej o czymś zapomnieć, jeszcze zanim to zrobił
I dziękuję za fotki Jakoś twoje posty bez tej dokumentacji wydają mi się czasem niekompletne
O kissu z Two Cops od razu pomyślałam, że JJS rzucił Hyeri - dosłownie - na kolana, secjalista jeden
A ty masz rację, faktycznie to zrobił No cóż, specjalistą jest niewątpliwie - wystarczy sobie podejrzeć kissy z JI BeeMeR - Śro 20 Gru, 2017 22:10
Aragonte napisał/a:
To "licho wie gdzie" to pokój, w którym Hae Young i Księżniczka nocowali w kolejnym K-drama-clicheville
Nie "nocowali", tylko ją sfatygowaną soju położył spać i zostawił, wracając na konferencję
Niemniej było to "licho wie gdzie" - gdzieś nad morzem
Scena z soju, niesieniem i kissu jako całość o niebo lepsza niż w Glinach - tam panna była schlana, nieznośna i wrzaskliwa, tu tylko na rauszu i wymiana komplementów o rzęsach miła
edit: no dobra, plotki o "korzystaniu z jednego pokoju" robią swoje