To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10

Agn - Śro 02 Lis, 2016 18:29

BeeMeR napisał/a:
Nie Inna kojarzy mi się z Miśkiem tylko on

:rotfl: O boru, wybaczcie, ja tu w oczekiwaniu na finał ML już bredzę jak w malignie i wszystko mi się zaszportało. :lol:
BeeMeR napisał/a:
Z Soo po części też, pewnie dlatego ostrzej ją oceniam niż Agn

Ja ją po prostu lubię i w wielu aspektach rozumiem (nie pojęłam zaślepienia, że biedulka CR była tylko zakochaną niewolnicą - no ale dobra, mniejsza). Nikt nie musi się ze mną zgadzać, nie przeczę jednak, że odruchowo jej bronię przed nazywaniem głupią jak but, nic nie poradzę. :P
Woo Hee... no mniejsza, ta postać była od początku jakaś nieudana - najpierw strzelała fochy, potem wielka miłość, a potem frrruuuuu z muru - wtf? No ale może nie pojęłam, bo nie skupiałam się na jej wątku (po prawdzie przez zachowanie królewny niewiele mnie obszedł).
BeeMeR napisał/a:
Moją była KSS

Ano. ;)

Dobra, naszykowałam sobie drinka i biorę się za finał ML. Junki, miej mnie w opiece...

BeeMeR - Śro 02 Lis, 2016 19:46

Agn napisał/a:
naszykowałam sobie drinka i biorę się za finał ML. Junki, miej mnie w opiece...
czekam na tłumaczenie i wrażenia - będę się zapoznawać w tej kolejności :mrgreen:

Trzykrotka napisał/a:
Do następnego roku z Jun Kim.
Oby dramy/filmy były bardziej moje w przyszłym roku :trzyma_kciuki:

Bo NSG - tyle czekania, Junki uroczy ale cóż z tego skoro film opowiedziany fragmentarycznie a dziewczyna odpychająca. A ML - same wiecie...

BeeMeR - Śro 02 Lis, 2016 19:59

Dream High 7

Cuda - niewidy :lol: . Pokaz talentów się odbył - ten prawdziwy i ten udawany. Kto się z kim zamienił miejscami, który nauczyciel został zamknięty coby nie przeszkadzał w trakcie a który przebrał się za ucznia, co zmalował nauczyciel specjalny i jakie były reakcje mam - nie do opisania ;)
Występy bardziej mi się podobały IU z Jasonem niż Koszmita z Suzy, no ale ta ich piosenka jest okropna :P
https://www.youtube.com/watch?v=nV7hs2h7p8g
https://www.youtube.com/watch?v=qedLUxfswkM

Natomiast wcześniej Suzy zasnęła Koszmitowi na ramieniu, IU z Jasonem śpiewała w karaoke, OT się rozebrał a wszyscy specjalni ćwiczyli dzielnie :mrgreen:




Agn - Śro 02 Lis, 2016 20:09

Trzykrotka napisał/a:
No to za Agn

A dla pozostałych: 19 odcinek
Dziękuję za wspólne oglądanie i komentowanie ML Do następnego roku z Jun Kim.

Będę czekać.
Na razie zajęta jestem
Spoiler:
wycieraniem nosa i poszukiwaniem czegokolwiek, czego mogłabym użyć w ramach chusteczki, bo zużyłam cały zapas. Matko jedyna, jak ja się zryczałam!!! :cry2:
Znaczy się odcinek mi się bardzo podobał. Był piekielnie smutny, dużo było wspomnień i choć krew się nie lała, to o śmierci się nie dało zapomnieć. Ale nie mogę... matko jedyna, jak zaczęłam w którymś momencie szlochać, to nie dało się wyłączyć kurka. Serce mi po prostu krwawi, oczy wyciskają z siebie resztkę wody z organizmu i zaraz wyląduję chyba na R-ce z paskudnym odwodnieniem. Wiem, końcówka daje jakąśtam nadzieję, bo dużo się tu mówi o kolejnych wcieleniach i poszukiwaniach, a na koniec Wang So wpatruje się w kamerę (niesamowite oczyska Junki - co ja wam będę tłumaczyć???) i mówi, że odnajdzie swoją Soo... ale ja chcę to zobaczyć. :cry2:
Córeczka naszej dwójki (no przecież wiedziałam, że oni się w tym pałacu tylko za rączki nie trzymali :mrgreen: ) to przeurocze dziecię. Rozkosznie się chowała to za drzewkiem (przed Baek Ah), to znów przed Wang So (za bezpiecznym Jungiem-drągalem). Ale Wang So i tak się domyślił, a po sekundzie jeszcze mu Jung się wyspowiadał o co chodziło z dzieckiem... że mu cofnął banicję to też się z powietrza nie wzięło - So chce widywać choć córeczkę, jedyne dziecko, które ma z kobietą, którą kochał i które - jakkolwiek to melodramatycznie zabrzmi - poczęte zostało z miłości, a nie z obowiązku wobec królestwa.
Boru, zryczanam na amen.
Podobało mi się, choć chciałabym mieć podane na tacy - tak, przez kolejne wcielenia So będzie szukał Soo. Ale i tak drama była piekielnie moja i teraz czas na podramowego kaca. Nie wiem, co mnie teraz zadowoli, za bardzo wsiąkłam w ML.


Siadam do tłumaczenia. Będzie ciężko...

Trzykrotka - Śro 02 Lis, 2016 20:44

Agn, :przytul: ja to wczoraj przeszłam, łączę się w bólu.
Pomyśl, można sobie dalszy ciąg napisać samemu :serduszkate:

Agn - Śro 02 Lis, 2016 21:01

Trzykrotka napisał/a:
Pomyśl, można sobie dalszy ciąg napisać samemu

Kusisz... choć chciałabym w dramie... Ech... przykrość podwójna, bo łzy wyciska i drama robi "szlus!" :(

Aragonte - Śro 02 Lis, 2016 21:03

Ja zdecydowanie wolałabym dostać domknięcie tego, na czym mi zależy, w dramie jako takiej.

Agn (ya! :wink: ), co z wiadomym fanfikiem? :wink:

Agn - Śro 02 Lis, 2016 21:20

Aragonte napisał/a:
Agn (ya! ), co z wiadomym fanfikiem?

YYy... Yyyy... *siąpi nosem* Na razie zmiotłam moje biedne serduszko na szufelce... I tłumaczę grzecznie finał.

BeeMeR - Czw 03 Lis, 2016 07:51

QIHM 6

Pan faktycznie fachowo obciął sobie włosy w łazience, do tego ufarbował jak i opanował inne kosmetyki - np. szminkę - właściwie ją miał od początku opanowaną ;)
Nie jest to bardziej podejrzane niż fakt, że za każdym pojawieniem się znajduje odpowiednio pasujące, ładne i nowe ubranie - np. kurtkę skórzaną ;)
Jeśli idzie o panią, to miło popatrzeć na postać, która nie udaje małej dziewczynki w sprawach damsko-męskich tylko sama potrafi sięgnąć po to, na co ma ochotę - "pięknego nieznajomego" na przykład :mrgreen:
Para bardzo ładnie rezonuje razem - może to przez faktyczne zainteresowanie sobą. Dobrze się ich ogląda, choć on nie sprawia wrażenia jakiegoś super-duper aktora, a i ona nie należy do moich ulubienic - tu wypadają naprawdę dobrze. Wielce zadowolonam :mrgreen:

Podoba mi się zachowanie pełnej równoległości światów - że upływa w nich tyle samo czasu - nie żadne widzimisię autora jak w W czy Faith.

Trzykrotka - Czw 03 Lis, 2016 08:17

Aragonte napisał/a:
Ja zdecydowanie wolałabym dostać domknięcie tego, na czym mi zależy, w dramie jako takiej.

Podobno i Jun Ki i Ji Soo wygadali się, że wiadoma scena, na którą wszyscy czekali, została nakręcona. Widziałam nawet jakieś bts z Jun Ki, pięknie ubranym. Więc może kiedyś-gdzieś...

BeeMeR - Czw 03 Lis, 2016 08:50

Luis 12

Jaka ta drama jest absurdalna :thud:
Dziś w roli głównej - rejs jachtem :mrgreen:
(przynajmniej w pierwszej połowie)

Aragonte - Czw 03 Lis, 2016 10:01

Podrzucę jakiegoś gifa:

I pędzę do pracy, grrr.

Trzykrotka - Czw 03 Lis, 2016 11:01

Oby z pracy jak najszybciej :kwiatek:
Aragonte napisał/a:
Podrzucę jakiegoś gifa:

Już dziś-dziś :banan:

Aragonte - Czw 03 Lis, 2016 12:31

Trzykrotka napisał/a:
Oby z pracy jak najszybciej :kwiatek:
Aragonte napisał/a:
Podrzucę jakiegoś gifa:

Już dziś-dziś :banan:

A wczoraj nie podejrzałaś 21. odcinka JI? Ja podejrzałam część, bo napisy pojawiły się dość szybko. Były cudne sceny :serduszkate: Końcówka jest angstowa (i podobno pięknie zagrana przez JJS), więc na razie ją sobie odpuściłam.

Admete - Czw 03 Lis, 2016 18:59

https://www.youtube.com/watch?v=KV5D45QVmoY

Trzeci zwiastun Legend of blue sea - może tam dostaniecie jakiś ładny romans?

Aragonte - Czw 03 Lis, 2016 19:28

Admete napisał/a:
Trzeci zwiastun Legend of blue sea - może tam dostaniecie jakiś ładny romans?

Nie pogardzę, choć bardzo ładny romans śledzę obecnie w JI (no i zachwycam się JJS - świetny jest w roli Hwa Shina :oklaski: ). LMH wieeeki w niczym nie widziałam, ciekawa jestem, jak wypadnie.

Admete - Czw 03 Lis, 2016 19:32

Ja to bym chciała cokolwiek, co byłabym w stanie obejrzeć i nie porzucała po paru odcinkach.
BeeMeR - Czw 03 Lis, 2016 21:06

Cytat:
Trzeci zwiastun Legend of blue sea - może tam dostaniecie jakiś ładny romans?
Na razie to wygląda na zupełnie nie moją dramę - ale zwiastuny nieraz mylą.

Ja mam obecnie romans, zbrodnię i tajemnicę w QIHM i to mnie obecnie cieszy najbardziej. Luisowo się chyba wypaliłam - niby ładnie wykręcili twist ale generalnie to mnie znudziło. Na razie odstawiam, acz będę podglądać co dalej.

Agn - Czw 03 Lis, 2016 21:16

Admete napisał/a:
Trzeci zwiastun Legend of blue sea - może tam dostaniecie jakiś ładny romans?

Ja mam nadzieję, że przede wszystkim się przy tej dramie należycie uśmieję. Zapowiada się tak.
Aragonte napisał/a:
LMH wieeeki w niczym nie widziałam, ciekawa jestem, jak wypadnie.

No właśnie, od 2013 nie zrobił dramy, leń skończony. Bardzo się cieszę, że wreszcie ruszył tyłek do roboty.
Liczę na niego, że dostarczy mi należytych wrażeń! :mrgreen:
Choć jego lenistwo sprawiło, że teraz ktoś inny jest moim numerem jeden - taki jeden, nie znacie zupełnie. Regularnie jak w zegarku dramę wypuszcza, ładne oczy. ;)

Na próbę wzięłam sobie pierwszy odcinek Twenty again - myślałam, że aktorka będzie mnie drażnić, ale nie - jest idealna. Ma idealną fizjonomię do tego, co gra (na razie, zobaczymy, co będzie później), a do tego ładnie gra (tylko jej płacz jest przeokropny, ale niech tam - ma prawo nawet wyć). Mogę jej współczuć należycie.
Moje skojarzenia też pobiegły ku Błękitnemu zamkowi. Wprawdzie tu pani podejmuje decyzję o zmianie życia przed wyrokiem lekarza, ale podejrzewam, że hasło "umrze pani najdalej za 6 miesięcy" da jej teraz niezłego kopa.
A też mamy tu pomyłkę przy nazwisku. Stirling / Sterling i tu Ha No Ra / Han Oh Ra.
Wielkim plusem jest dla mnie także fakt, że przyjaciółkę No Ra gra aktorka znana nam m.in. z City hall - bardzo ją lubię.
A eksa gra Pan Brewka.
Na razie ogląda się bez bólu (choć denerwuje mnie nadęciak aktor-reżyser-profesor) i bardzo spokojnie. Możliwe, że mi się spodoba. :)

Aragonte - Pią 04 Lis, 2016 00:30

Agn napisał/a:
Admete napisał/a:
Trzeci zwiastun Legend of blue sea - może tam dostaniecie jakiś ładny romans?

Ja mam nadzieję, że przede wszystkim się przy tej dramie należycie uśmieję. Zapowiada się tak.

No, ja też sądzę, że raczej będę się śmiać niż płakać, choć z k-dramami to nigdy do końca nie wiadomo :wink:

Parę gifów dla Trzykrotki :wink: JJS trzy lata temu i IU (która w bezpretensjonalnej dramie familijnej wypada IMO lepiej niż w ML :wink: ):

Trzykrotka - Pią 04 Lis, 2016 00:52

Agn napisał/a:
Możliwe, że mi się spodoba. :)


Mnie się ten pan spodobał w On The Way To Airport. Nie widzę na razie wielkiej naturalnej chemii między aktorami, ale nie przeszkadza mi to w tak spokojnie, ładnie rozgrywającej się relacji dwojga ludzi. Czego nie mają z natury, to dograją.
Dobrze, że do spokojnej, wręcz sennej narracji dodają tajemnicę związaną z matką Annie i samą Annie. Kobieta wydaje się sennym koszmarem w pięknym ciele, ale ciekawa jestem, co z tego wyniknie.
Podobała mi się scena, w której on ofiarowuje jej widok ze swojego okna :serduszkate: (nie matce Annie, dodam, tylko JEJ)

Uuuu, jak się cieszę, że ci się podoba QIHM, BeeMer :banan: Mam dla tej dramy bardzo ciepły kącik z sercu i planuję drugie oglądanie z polskim sosem.

Przez lenistwo LMH mnie jakoś przeszła ekscytacja jego nową dramą. Nie widziałam żadnego teasera, a na fotkach widzę, że Min Ho bardzo fizycznie zmienił się od Heirs. Gangnam Blues nie oglądałam, więc mam duży przeskok. Jeśli drama będzie w stylu Koszmita, to się nie pogniewam. Na pewno też będę oglądać na bieżąco, ale nie ekscytuję się. Też na razie mam jeszcze ciągle w głowie tylko pięknookiego króla. Czekam na napisy od Agn, zrobię sobie porządny seans 20 odcinka i wysmaruję jakieś podsumowanie ML.

JI 21-22
To oficjalne - im dalej, tym drama jest lepsza i tym bardziej ją kocham. Za tydzień wielki finał, Hwa Shin lśni jak gwiazda zaranna wśród dramowych bohaterów, a Jo Jung Suk aktorsko po prostu wymiata. Łyknęłam dwa odcinki dziś, bo wiedziałam wczoraj, że nie będę miała spokojnego seansu. A dziś obejrzałam na spokojnie, kulturalnie, z wysyłaniem smsów do Aragonte (*kamsamida za dzielenie się ekscytacją :kwiatek: )
Miody!
Ledwie nasz Hwa Shin - człowiek, który nigdy nie randkował dłużej niż 3 miesiące! - poczuł wolę Bożą do założenia rodziny, ledwie oświadczył, że chce żony i dzieci - już oświadczył się Na Ri, łącząc to, jak to on, z prośbą o przyniesienie kimczi :rotfl: NaRi kimczi przyniosła, ale na oświadczyny nie odpowiedziała. Nasz HS jedzie następnego dnia windą, rozmyśla, czy jej milczenie oznacza kosza, czy tylko namysł, drzwi windy otwierają się, a za nimi ....
Powiem tylko, że skończył w tej windzie tak

przy czym panny młode po jego bokach przeszywały się wzrokiem.

I nie była to dream sequence, tylko prezenterki jadące na sesję zdjęciową na dachu budynku stacji :mrgreen:
Przepiękna scena z pierwszym śniegiem i lepieniem bałwanków, jako uzupełnieniem już prawdziwych oświadczyn. I suer-dramatyczny zakrętas akcji na koniec.
Końcówka 22 odcinka była wspaniała, wspaniale zagrana przez JJS i Gongową. I kiedy już widzowie wyciągali kolejne chusteczki do ocierania łez, na napisach końcowych przełamano to taką sceną rodem z Bollywood, że ja podskoczyłam pod sufit ze szczęścia. To oficjalne, kocham tę dramę i jestem cała w skowronkach, że mam ją z kim oglądać :cheerleader2:

Aragonte - Pią 04 Lis, 2016 01:05

Ja też się bardzo cieszę :love_shower:
Aczkolwiek dzisiaj przez maraton pracowy (bue) mogłam tylko czytać spoilery i doniesienia od Trzykrotki, a samego JI ciągle nie widziałam.
Niech nie schrzanią scenariusza do końca, plisss - to na razie jedna z najlepiej napisanych k-dram w tym gatunku :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki:

Trzykrotko, masz tu trochę zachwytów z Soompi, wrzucę w spoilerek na wszelki wypadek :wink:
Spoiler:
Oh that was awesome. Lee Hwa Shin is a fantastic, fantastic character. He's so tortured and it's all brought on by himself. His ridiculous pride, his arrogance and his insistence that facts are everything came together in this episode in a perfect storm. It took him to the depths of despair but also led him out to the right path. Really that was the only solution. I've been looking forward to HS doing the breast cancer exposé for the whole drama but I did not expect it to be so heart wrenchingly written. HS Mom was crying, NR was crying and basically every woman was crying for him. Me included. Ugly tears. :D

Generally Kdramas are written for a female audience and if that is so, this author has written a tremendous message. Firstly that breast cancer awareness is not fear, it's wisdom. Even the best among us can fall ill, so get yourself examined and get treatment. Secondly, women who support their loved ones through thick and thin are everywhere and many women do it because it's just expected of them. Hwa Shin's pride was at war with the facts of the women who have supported him unreservedly. Nari, of course, but also Mom who wants to see him happily married. Facts that, until this moment when he was brought low, and his self-aggrandizing stance was taken from him, indisputably showed him that he's left with nothing unless he puts down his career driven life for his women.

Frankly 24 episodes is long, but I feel privileged to watch it because it's like watching a Writer's life work unfold. Magnum Opus! You are amazing, Ms. Seo Sook Hyang! For the complexity of the story, for the gravity of the message, for the likeability of the protagonists, for the absence of a cartoon villain, for the presence of internal conflict instead, for the funny and the bizarre : kudos!

Coś mi się zdaje, że będę szlochać pod koniec obu tych odcinków z tego tygodnia, ale co mi tam, warto.
Hwa Shin :serduszkate:
Jo Jung Seok :serduszkate:

Admete - Pią 04 Lis, 2016 05:29

Agn napisał/a:
Ja mam nadzieję, że przede wszystkim się przy tej dramie należycie uśmieję.


A wiesz, ze mnie ta końcówka z dmuchaniem na kawę nawet rozśmieszyła :)

Agn napisał/a:
Na próbę wzięłam sobie pierwszy odcinek Twenty again - myślałam, że aktorka będzie mnie drażnić, ale nie - jest idealna.


Mnie też pasowała bardo do postaci.

Agn napisał/a:
choć denerwuje mnie nadęciak aktor-reżyser-profesor)


Nadęcie mu potem minie.

Trzykrotka napisał/a:
Podobała mi się scena, w której on ofiarowuje jej widok ze swojego okna


Bardzo ładna scena, jedna z moich ulubionych. Drama się za tydzień kończy.

Cytat:
Mnie się ten pan spodobał w On The Way To Airport


Mnie też.

Agn - Pią 04 Lis, 2016 08:31

Trzykrotka napisał/a:
Czekam na napisy od Agn, zrobię sobie porządny seans 20 odcinka i wysmaruję jakieś podsumowanie ML.

A proszę. ;)
Admete napisał/a:
A wiesz, ze mnie ta końcówka z dmuchaniem na kawę nawet rozśmieszyła

Mnie właśnie też, dlatego nastawiam się pozytywnie.
Piękny Leń wprawdzie też już mnie tak nie raduje jak dawniej, ale nie odmówię sobie. Choć kurczę, zasada ostatnio jest niefajna - czekasz na jakiegoś ulubieńca i okazuje się, że popełnił dramę, której się nie da na dłuższą metę oglądać (Kim Woo Bin nam tak zrobił, potem Ji Chang Wook). Min Ho, ty lepiej uważaj... :bejsbol:
Admete napisał/a:
Nadęcie mu potem minie.

Pewnie jak każdemu bohaterowi tego typu dramy. Zobaczymy. Choć jestem teraz cięta na dupków.

BeeMeR - Pią 04 Lis, 2016 09:24

Aragonte napisał/a:
IU (która w bezpretensjonalnej dramie familijnej wypada IMO lepiej niż w ML :wink: ):
W bezpretensjonalnej dramie szkolnej jaką jest DH tez wypada znacznie lepiej. To moja druga ulubiona postać DH p Koszmicie. Głupiutka jest, ale przesympatyczna i ładnie się rozwija jej wątek przyjacielsko-miłosny, widziałam przelotnie, że potem nawet jakieś kissu będzie ze zjazdem na buty ;) . Dwóch głównych drewienek polubić nie mogę - i zdecydować, które jest słabsze aktorsko :P
Na scenę, do śpiewania i tańczenia się nadają, ale do grania nie bardzo :roll:
Nie da się ukryć, że najbardziej lubię Koszmita (postać też)


Tu jest wynoszony przez troglodytę OT i sam rzuca tymże OT w odwecie ;)


Jedno co mnie lekko przeraża - im wszystkim prawie cały czas para idzie z ust - i to zarówno na zewnątrz jak i we wnętrzach budynków :paddotylu:

W 8. odc następuje wyraźny zwrot akcji, swoiste pożegnanie Suzy z OT, który wyprowadza się z domu do dormitorium dla debiutujących, a jednocześnie zranił Suzy tak, że raczej zaprzepaścił szansę na przyjaźń i coś więcej.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group