To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - SUPERNATURAL: Heaven, Hell and in-between

Anonymous - Nie 17 Maj, 2009 18:33

Agn napisał/a:
Odnośnie Ruby na Riwierze - no, gdyby np. taka Lilith stwierdziła, że Ruby była nielojalna, to myślę, że klimat byłby dla niej zbyt gorący.

problem w tym tylko, że Ruby wywiązała się ze wszystkiego śpiewająco....
Dean miał rację nie ufając jej od początku.... miał świętą racje, tylko Sammy naiwny jak dziecko....
No, ale do Ruby nie można mieć zastrzeżeń, świetnie to rozegrałą... zadbałą o każdy detal.... :oklaski:

Agn - Nie 17 Maj, 2009 18:41

Tak, tylko że Dean jest inny. Sam ma w sobie coś z dziecka, Dean więcej cynizmu. Z kolei Sam widzi inne rzeczy, to w końcu on usiłował odciągnąć Deana od współpracy z Gordonem. Deana też można podejść, tylko inaczej. Dla niego zły to zły, dobry to dobry. I momentami wydaje mi się, że nie uznaje etapów pośrednich (aczkolwiek aniołki mu nieco za skórę zalazły). Sam dostrzega czasem inną twarz (znów: wracamy do grupy wampirów, których nie chciał bezmyślnie wyrżnąć w pień, do czego palił się Dean). To go zgubiło przy Ruby. Zaufał jej. Mam dla niego wiele współczucia. Dla mnie Sam w SPN-ie jest jak Anakin w Star Wars - ofiara sprytnej manipulacji, która dobrymi intencjami wykłada sobie drogę do piekła.
Anonymous - Nie 17 Maj, 2009 18:43

Agn napisał/a:
Dla mnie Sam w SPN-ie jest jak Anakin w Star Wars - ofiara sprytnej manipulacji, która dobrymi intencjami wykłada sobie drogę do piekła.

nie oglądałam :rumieniec:
Agn napisał/a:
Mam dla niego wiele współczucia.

Mi jest obecnie tak go żal, ze bym go sprała....
i patrzyła czy równo puchnie.... :wsciekla:

aneby - Nie 17 Maj, 2009 18:46

Agn napisał/a:
Dla mnie Sam w SPN-ie jest jak Anakin w Star Wars - ofiara sprytnej manipulacji, która dobrymi intencjami wykłada sobie drogę do piekła.

Bardzo trafne porównanie :wink:

Agn - Nie 17 Maj, 2009 18:47

A ja bym nie prała. Ale z pewnością chciałabym ustawić go do pionu metodą Deanową. :mrgreen: Zresztą chyba nie będzie trzeba - właśnie się ocknął z pięknego snu i zobaczył, co narozrabiał. *niucha* Piąty sezon pachnie mi angstem...

Ooo, Aneby! Powitać, powitać. Bo już myślałam, że tylko my z Kaśkiem pełnimy wartę. :mrgreen:

Anonymous - Nie 17 Maj, 2009 18:49

Agn napisał/a:
Zresztą chyba nie będzie trzeba - właśnie się ocknął z pięknego snu i zobaczył, co narozrabiał. *niucha* Piąty sezon pachnie mi angstem...

na pewno będzie ciekawie... baaardzo czekam na ten sezon..... bardzo...Sam będzie miał podkulone uszy i ogonek to pewne.... chociaż jak Dean będzie go bardzo karcił to moze się zbuntować... tak w imię zasad...
A ja bym własnie sprałą...ulżyło mi... za dużo tych finałów się naoglądałam ostatnio...

Agn - Nie 17 Maj, 2009 18:53

Sam się zapewne zamknie w sobie, ale w końcu zacznie nad sobą użalać. Znaczy się - jęczeć, że jest takim idiotą, że dał się podejść tej zołzie Ruby, że przeprasza, że w ogóle. Aż w końcu Dean mu powie: "Stul dziób, nie mamy na to teraz czasu. Trzeba posprzątać." Albo go zapewni, że spoko, dadzą radę, to nie była jego wina (err, no, poniekąd), że się zdarza (errr), się stało i teraz trzeba baaaaaaaaardzo intensywnie brać się do roboty. Tylko mniej oględnie, z dude'ami i bitchami w tle.
aneby - Nie 17 Maj, 2009 18:58

Agn napisał/a:
Aż w końcu Dean mu powie: "Stul dziób, nie mamy na to teraz czasu. Trzeba posprzątać." Albo go zapewni, że spoko, dadzą radę, to nie była jego wina (err, no, poniekąd), że się zdarza (errr), się stało i teraz trzeba baaaaaaaaardzo intensywnie brać się do roboty. Tylko mniej oględnie, z dude'ami i bitchami w tle.

Stawiam na to pierwsze zdanie :wink: Gadanie "to nie twoja wina " nie jest w deanowym stylu. Sam na pewno będzie miał poczucie winy, dlatego bardzo bedzie się chciał wykazać.

Agn - Nie 17 Maj, 2009 19:03

Jeszcze sobie wyjaśnią to i owo względem telefonu. Zapewne dopiero w połowie sezonu, bo Sam pewnie focha strzeli, że własny osobisty brat zwyzywał go od potworów i wampirów.
Admete - Nie 17 Maj, 2009 19:04

Cytat:
Dean miał rację nie ufając jej od początku.... miał świętą racje, tylko Sammy naiwny jak dziecko....


Nie ufałam jej ani na sekundę - pierwsza podstawowa zasada - demony zawsze kłamią, tak ich natura. Sammy'ego mi żal, choć faktycznie narozrabiał. Na usprawiedliwienie ma tylko depresję po śmierci brata. Zresztą to było w nim od zawsze - pragnienie udowodnienia, że nie jest tylko tym młodszym bratem, którego zawsze trzeba pilnować i opiekować się nim.

Anonymous - Nie 17 Maj, 2009 19:17

Agn napisał/a:
Zapewne dopiero w połowie sezonu, bo Sam pewnie focha strzeli, że własny osobisty brat zwyzywał go od potworów i wampirów.

cały Sammy. Reflex przede wszystkim :wink: :mrgreen:

Admete - Nie 17 Maj, 2009 19:19

Wszystkie cztery podsumowania do Carry on:

Supernatural The Road So Far (Seasons 1-4)

http://www.youtube.com/wa...feature=related

Anonymous - Nie 17 Maj, 2009 19:22

idę oglądać...
napaliłam się na nowo... :excited:

aneby - Nie 17 Maj, 2009 19:26

Ja nabrałam ochoty na sezon drugi i trzeci :mrgreen:
Anonymous - Nie 17 Maj, 2009 19:39

przyznam, ze ja też... mam ochotę na wielką powtórkę...
Agn - Nie 17 Maj, 2009 19:40

A ja na extra urlop w trakcie którego ciurkiem bym obejrzała całość, bo co się za to nie zabiorę, to nie mogę obejrzeć na raz i mi nie wychodzi. :(
Anonymous - Nie 17 Maj, 2009 19:58

właśnie tak myślę czy siostrzenicy nie namówić... ale to już siostra by bardziej pasowała... Agat jest za mały... zaś siostra nie lubi seriali... Nie mam pretekstu do oglądnięcia... a zresztą co mi tam... zacznę sobie wstawać o 4 i po dwa odcineczki pooglądam :P
Sofijufka - Nie 17 Maj, 2009 20:15

dziewczyny, romansoholiczki na Sama plują :cry2:
Admete - Nie 17 Maj, 2009 20:17

Sofi to tam też oglądają Spn?
Sofijufka - Nie 17 Maj, 2009 20:18

oglądają, co maja nie oglądać, ale tylko dla Deana oczy mają....
Admete - Nie 17 Maj, 2009 20:19

Chętnie bym poczytała, co piszą :-D
Harry_the_Cat - Nie 17 Maj, 2009 20:22

To co, dziewczyny - ktory finał był Waszym zdaniem najlepszy?
Aragonte - Nie 17 Maj, 2009 20:24

Sofijufka napisał/a:
dziewczyny, romansoholiczki na Sama plują :cry2:

Jak mogą? :nudelkula1_zolta:

Sofijufka - Nie 17 Maj, 2009 20:34

Admete napisał/a:
Chętnie bym poczytała, co piszą :-D

na przykład:
- a dzis widzialam kawalek "nie z tego swiata" i nadal twierdze, ze sweril jest swietny, a Dean fantastyczny gdyby nie ten aktor, nie moglabym zdzierzyc tego drugiego... o jak on mi na nerwy dziala... takie rozgotowane kluchy...
- Sam to Jared jakiś tam i to on grał w Kochanych kłopotach - młodszy brat w Supernatural, ten gorszy i nudniejszy.
- też go nie lubię i mi się nie podoba
- nie podoba mi się ten Sam-Jared :cry2:

Agn - Nie 17 Maj, 2009 20:35

Sofijufka napisał/a:
dziewczyny, romansoholiczki na Sama plują :cry2:

KTO? CO? GDZIE?! *szykuje miecz* JA IM DAM!!! :evil:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group