Seriale - Moje serce ma gęsią skórkę, czyli randka numer 14
Admete - Wto 24 Kwi, 2018 20:56
Oglądam drugi odcinek Malarza inna razie mi się podoba. Właśnie rozmawiają o tym, czym jest rysowanie. BeeMer mogłabym dorzucić brakujące napisy? Tam.jest dziura chyba odn3 do 5.
BeeMeR - Wto 24 Kwi, 2018 21:46
Uzupełniłam 19 jest trefna - na razie nie umiem jej ustawić, nawet nie jestem pewna czy to dobre napisy, jednakże akcja jest tak dramatyczna że zostawiam to sobie na czas oglądania tejże 19.
U mnie obecnie nie malują tylko kąpią się w balii i kłócą o bandaże - po kolei, nie naraz oczywiście
Robimy też eksperymentalne farby z roślinek:
Aragonte - Wto 24 Kwi, 2018 23:52
| BeeMeR napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | | Nie sądzę, żebym dała radę coś obejrzeć na stronie podrzuconej przez BeeeMeR | Tam się da coco jumbo, mogę wrzucić gdzie trza, jeśli się chcesz zapoznać z napisami - na pewno jakąś piłkarską konkurencję widziałam, więc chyba to samo |
Dałabyś rade podrzucić parę odcinków? Ewentualnie wytłumacz mi na PW, co robić, to może jakoś pokonam materię.
YT mnie dziś pokonało więc wideo z tańczącym LSG nie mam, niestety. Buuu.
Trzykrotka - Śro 25 Kwi, 2018 09:36
Jestem zachwycona zdjęciami z Malarza. Niech no się trochę ogarnę, zaczynam seans
Wczoraj sen mnie zmorzył, pogoda pokonała i padłam przy 17 odcinku SI. Nie mam pojęcia co się działo, obejrzałam początek, a potem film mi się urwał. Zamiast więc omówienia dalszych etapów znajomości powiem, że faktycznie scenka z Jun Se skaczącym na skakance na ringu bokserskim była tak fanserwisowa, że to było az piękne
Admete - Śro 25 Kwi, 2018 10:19
Malarz jest taki niepochopny dość ( moim zdaniem ), ale podoba mi się szczegółowy obraz szkoły malarskiej.
BeeMeR - Śro 25 Kwi, 2018 12:13
| Aragonte napisał/a: | | Dałabyś rade podrzucić parę odcinków? | Oczywiście, potrzebuję tylko informację które - wrzuciłam do fiimików wszelakich nr 16.
Malarz może być niepochopny, nie neguję, ale jest piękny wizualnie - zachwycam się nieustannie, acz wczoraj padłam w trakcie malowania portretu królewskiego - chyba muszę dziś obejrzeć ponownie ostatnie kilka minut.
Podziwiamy portret poprzedniego króla:
I malujemy obecnego
Trochę detali malarsko wszelakich:
BeeMeR - Śro 25 Kwi, 2018 12:37
Ok, załapałam wreszcie: obecny król jest synem księcia Sado, a tajemnica śmierci rodziców malarki jest związana z jego zaginionym portretem - więcej nie zaspoileruję kto i co, zresztą oglądam obecnie tak wolno, że może i mnie wyprzedzicie
Trzykrotka - Śro 25 Kwi, 2018 13:07
O, czyli jest też jakiś wątek kryminalny?
BeeMeR - Śro 25 Kwi, 2018 13:17
A czy kiedykolwiek przy crossdressingu nie było? Trzeba przecież jakoś uzasadnić męskie szatki
Admete - Śro 25 Kwi, 2018 15:21
Na pewno cię nie wyprzedzę. Tak do końca to nie wiem, czy chcę oglądać Malarza. Możliwe, ze to jednak zbyt niepochopne plus aktorzy do mnie nie przemawiają. Ale jeszcze spróbuję. Po prostu nie czuję się ostatnio za dobrze i nie mogę skupić na niepochopnych rzeczach.
Oglądam właśnie końcówkę 8 odcinka Miracle We Met - kurcze dwójka niezbyt młodych i pięknych aktorów, ale jak to zagrane. To jest dobra drama, cieszę się ze względu na KMM i innych aktorów. Bardzo fajne dzieciaki ( nastolatki - syn bankiera i córka kucharza , chodzą do jednej szkoły ), wątek rodzinny i teraz ewidentnie bohater ma obie osobowości w jednym ciele. Ciekawa jestem jak scenarzystka to rozwiąże i z która żoną bohater zostanie. Obie są fajne i przydałby się cud absolutny...
https://www.youtube.com/watch?v=m_3WvZEodOw
W tej scenie bohaterka pyta czy jest jej mężem, bo zaczyna podejrzewać, że jego dusza powróciła. A on jej mówi, że nie jest.
Dziś zaczynają się Suits, a w weekend Mistress - oba to przeróbki oryginałów amerykańskiego i angielskiego. Suits będzie na Netfixie, więc pewnie napisy będą spóźnione. Niestety do Children of the lesser God nadal napisów nie ma ( takich porządnych ).
Trzykrotka - Czw 26 Kwi, 2018 07:15
Taaa.... Do Pretty No ona Who Buys Me Food napisy z Netflixa pokazały się przy chyba 6 odcinku. Szkoda, że taki trend, widziałam, ile osób wsciekalo się na to na tumblrze - tych, które wykupiły abonamenty tradycyjnych dostawców koreańszczyzny.
Kończę Money Flower, żeby nie porzucać dobrej dramy tuż przed finałem. To co tam się wyprawia to jest jakiś niewyobrażalny koszmar...
Admete - Czw 26 Kwi, 2018 09:54
Napisy do Suits jednak są.
Aragonte - Czw 26 Kwi, 2018 10:00
Trzykrotko, będziesz chciała oglądac Master of the House? Bo na lapku wszystko mi chodzi i śmiga, mogę to nabyc, problem miałam na stacjonarnym.
Podejrzałam początek tej serii i gdyby nie było tu Lee Seung Gi, to moim bohaterem tej serii zostałby pan bodajże z Twenty Again i czegoś tam jeszcze - świetny jest
Początek to wprowadzenie wszystkich (to tu jest pokazany początek dnia LSG i jego poranna rutyna z cwiczeniami A kiedy oglądał sobie potem telewizję na kanapie, to normalnie jakbym widziała Oh Gonga ). Pan z Twenty Again w tym wprowadzeniu nie oglądał żadnego koreańskiego show czy dramy, tylko The Big Bang Theory
Ciekawe, w którym to odcinku Mastera LSG rysował dżunglę z licznymi wężami, co zostało odpowiednio objaśnione na gruncie domowej psychoanalizy
Trzykrotka - Czw 26 Kwi, 2018 10:15
Będę chciała obejrzeć Jeśli poślesz to na Wschód, to naprawdę z przyjemnością.
Mam teraz trochę kłopotu z oglądaniem, bo wczoraj przeniosłam się na Złocień do koleżanki. U niej spędzam majówkę, ale przede wszystkim doglądam Mrusi, która przeszła pomyślnie sterylizację i teraz chodzi biedna w ubranku pooperacyjnym. Odbywa się to tam, bo moja koleżanka złocieniowa jest technikiem weterynarii. Te przydługi wstęp jest po to, żeby powiedzieć, że będę wolniej cokolwiek oglądała
Wczoraj widziałam tylko końcówkę Money Flower, bez ostatniego odcinka jeszcze.
Aragonte - Czw 26 Kwi, 2018 13:04
Aj, to jasne, że Mrusia jest priorytetem, pomyziaj ją ode mnie za uszkiem.
A 2 maja wybierasz się na spotkanie do Krakowa? Ja ciągle nie wiem, czy dotrę.
Trzykrotka - Czw 26 Kwi, 2018 14:11
Pomyziam Chodzi biedna w kolorowym ubranku pooperacyjnym i widać, że źle się w tym czuje, ale dobrze, że jest już po wszystkim.
Wybieram się
Aragonte - Czw 26 Kwi, 2018 14:22
Żadna z moich kocic nie lubiła tego ubranka. Łaziły w nim mocno nieszczęśliwe, a część próbowała się z niego wydostać, ale pilnowałam, żeby w nim jednak pozostały. A jakiego stresa zaliczyłam, kiedy pierwszego dnia po pozostawieniu Kociann samych w domu po operacji zastałam je na wysokich szafkach kuchennych... Toż one miały mało się ruszać i na pewno nie powinny skakać, ale wytłumacz no to kotu
Biletów nie mam jeszcze kupionych w ogóle, ale kombinuję, czy nie dałoby się połączyć wyjazdu do rodziców z małym wypadem do Krakowa, ale w sumie to stamtąd mam o połowę bliżej niż z W-wy. Tylko że jeśli będę jechała od nich, to raczej nie pochwalę się Szósteczką, bo musiałabym go wozić po całej Polsce, prędzej niż przywiozę swoje "lotosowe" perfumy, bo one są mniejsze. Muszę opracować plan, nadal nie wiem, co zrobić
Edit: aj, są jakieś remonty i objazdy, nie dojadę tak po prostu do Krakowa Głównego. No to nie wiem, czy nie odpuszczę sobie wizyty
Trzykrotka - Czw 26 Kwi, 2018 16:34
Może rzeczywiście zostaw sobie czas na jakiś letni zlot. Może śląski? Wybrałabym się chętnie.
A teraz, żeby nie offtopować za bardzo - skończyłam Money Flower.
Bardzo dobra jest ta drama IMHO, cała w zasadzie oparta na dobrym, trzymającym w napięciu scenariuszu grze aktorskiej głównych protagonistów: Jang Hyuka, pani Lee Min Suk (dyrektor Jang) i jej dramowego syna. Park Se Young, królowa z Faith była najsłabszym ogniwem, ale na szczęście nadrabiała pięknością, bo piękną kobietą jest - podobnie zresztą jak Lee Min Suk.
Drama o zemście rozciągniętej na lata, smakowanej na zimno, choć - moim zdaniem - także w pewien sposób bolesnej dla tego, który się mści. Scenariusz jest tak skonstruowany, że po zakończeniu odcinka chce się natychmiast zaczynać nowy. A na dodatek jest nieoczywisty. Ja właściwie prawie do samego końca nie była pewna intencji Pil Joo i jego prawdziwego celu. Czego chciał? Zniszczyć całą Cheong A, tak, żeby zostały zgliszcza i popioły? Ukarać tych, którzy zniszczyli jego rodzinę przez wpakowanie ich za kratki i przejęcie ich dobra?
Zakończyło się satysfakcjonująco, a na szczęście było w tym na tyle elementu ludzkiego, że naprawdę drama zapadała w serce. A raczej pamięć, bo do tej przeohydnej rodziny trudno było mieć jakiekolwiek serce, ech.
Aragonte - Czw 26 Kwi, 2018 17:13
Ech, trochę obawiam się, że zacznę Money Flower i przerwę, bo nie będę miała serca do tej dramy I tak pozaczynałam ich trochę i jakoś urwałam oglądanie. Nie lubię tak.
Zostanę na razie chyba przy swojej fazie, którą wykorzystuję, żeby utrzymać się jakoś na powierzchni rzeczywistości i nie zapaść się w dno i trzy metry mułu.
BeeMeR - Czw 26 Kwi, 2018 19:11
U Malarki królewski portret został naszkicowany, pora na teatr cieni :
czas też dobrać kolory i pomalować dzieło (intrygi w trakcie nie brakuje ):

Aragonte - Czw 26 Kwi, 2018 23:58
BeeMeR - jak zwykle piękne screeny
A ja włączyłam sobie drugi odcinek Master in the House i proszę - "masterem" dla naszej czwóreczki okazał się tutaj mocno starszy koreański muzyk, którego grupa, Deulgukhwa, była ulubionym zespołem muzycznym Taeka w Answer Me 1988 Jednak oglądanie dram procentuje, coś tam jednak (zasadniczo bezużytecznego) w głowie zostaje (i w uszach ). Bardzo mi się podobała jedna z piosenek, którą znalazłam przy okazji oglądania AM88, stąd to zapamiętałam. Dla zainteresowanych - link:
https://www.youtube.com/w...i9j7HYcx4U&t=24
Lee Seung Gi jest cudny (i czasem złośliwy - całkiem jak Oh Gong, do podobieństwa z którym się otwarcie przyznawał ) w Masterze ale reszta też fajnie wypada
Czterej bohaterowie wiedzieli, że jednemu z nich przypadnie zaszczyt spania z "masterem" (nie wiem w sumie, czy w jednym pokoju, czy na jednym łóżku, może i to drugie ) i usiłowali wytypowac kogoś, a wytypowanego do tego zaszczytu pana Lee Seung Gi pocieszył tekstem (ze znaczącym uśmieszkiem, a jakże ) "jeśli nie możesz czegoś uniknąc, spróbuj znaleźc w tym przyjemnośc"
Bardzo mi się podoba najstarszy z czwórki panów. Najmłodszego kojarzę z Goblina, mam wrażenie.
Edit: naturalnie po tych żartach to LSG ostatecznie przypadł w udziale ten wątpliwy zaszczyt i wylądował na podłodze w sypialni "mastera"
BeeMeR - Pią 27 Kwi, 2018 07:18
Prawie jak w King 2 Hearts (Kim Dzong Un na granicy Korei)
https://www.tvn24.pl/polw...i,832823,s.html
Aragonte - Pią 27 Kwi, 2018 08:29
Właśnie to przeczytałam i miałam podobne skojarzenie
Trzykrotka - Pią 27 Kwi, 2018 12:45
| Aragonte napisał/a: |
Właśnie to przeczytałam i miałam podobne skojarzenie |
Dokładnie! Rano przybiegłam do kompa, żeby wkleić te zdjęcia - jeden duch w nas drzemie, a co! W K2H był nawet najazd kamery na nogę LSG w eleganckim bucie, przekraczającą próg-granicę między państwami - tutaj też przywódcy mają zdjęcie dokładnie w tym miejscu.
Oby to spotkanie coś dało, oby czarny smok został w końcu ubity
| Aragonte napisał/a: | Lee Seung Gi jest cudny (i czasem złośliwy - całkiem jak Oh Gong, do podobieństwa z którym się otwarcie przyznawał ) w Masterze ale reszta też fajnie wypada |
Aj, lubię lekko uszczypliwych mężczyzn, bo sama tez taka potrafię być
| Aragonte napisał/a: | | Bardzo mi się podoba najstarszy z czwórki panów. Najmłodszego kojarzę z Goblina, mam wrażenie. |
Ten jeden młody jest faktycznie z Goblina, a w Achiarze grał świetną postać młodego posterunkowego.
Aragonte - Pią 27 Kwi, 2018 12:50
| Trzykrotka napisał/a: | Oby to spotkanie coś dało, oby czarny smok został w końcu ubity |
Oby, oby
| Trzykrotka napisał/a: | Aj, lubię lekko uszczypliwych mężczyzn, bo sama tez taka potrafię być |
Też lubię I też bywam (czasem) złośliwa dlatego tak mnie te jego gierki bawią
Mastera ogląda mi się nadspodziewanie dobrze, bananię się przez większość czasu, obserwując interakcje panów, nie tylko LSG
| Trzykrotka napisał/a: | | Ten jeden młody jest faktycznie z Goblina, a w Achiarze grał świetną postać młodego posterunkowego. |
Ja go znam tylko z Goblina, bo Achiary nie oglądałam. Ma ładny głos - zaśpiewał tam coś przez chwilę. Ale okropnie młodziutki, lata dziewięćdziewiąte
Na pewno zabiorę sobie Mastera na wyjazd majówkowy do rodziców, za bardzo mi poprawia humor I chyba nie wykasuję tego po obejrzeniu, za dobrze się przy tym bawię
|
|
|