To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Winter sonata, czyli dramy na koniec roku

Agn - Pon 20 Mar, 2017 18:59

BeeMeR napisał/a:
Mnie nie drażni, w którymś odcinku JI , może nawet więcej niż w jednym by się ten timing przydał, bo się niektóre napisy wyświetlają za krótko.

Basiu, mówimy o wpisie w napisy, że się wyświetla, kto robił synchro i tłumaczenie, co jak pamiętam też cię drażniło, bo sama pisałaś, że najpierw takie rzeczy usuwasz. :P

Admete - Pon 20 Mar, 2017 19:39

Pojawiły się dwa odcinki specjalne do Voice, zobaczę, co w nich jest. A dramowo teraz straszna posucha jakaś...Dobrze, że Tunnel się zaczyna w sobotę.
Aragonte - Pon 20 Mar, 2017 22:47

BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a:
Drażni mnie w napisach ustawiczne wciskanie "timing and subtitles by ple ple ple"
Mnie nie drażni, w którymś odcinku JI , może nawet więcej niż w jednym by się ten timing przydał, bo się niektóre napisy wyświetlają za krótko.

Sorki, ale na zmianie czasówki za bardzo się nie znam (Trzykrotka pewnie też), więc nie ingerowałam w długośc wyświetlania napisów :kwiatek: zwłaszcza że znam dialogi na tyle dobrze, że trudno mi oceniac obiektywnie, czy uda się je wygodnie przeczytac, czy nie.

BeeMeR napisał/a:
Do retrospekcji sprzed 3 lat użyto Hwa Shina w tym samym plasterkiem na czole który obecnie nosi ;) To tylko taki drobiazg ;)

Nie przebija to pojawiającej się magicznie torebki Na Ri w pewnej ważnej scenie :-P
Zasadniczo to też nie przepadam na Na Ri, tj. nie jestem jej fanką. Panów bardzo lubiłam.

BeeMeR - Wto 21 Mar, 2017 06:22

Cytat:
Basiu, mówimy o wpisie w napisy, że się wyświetla, kto robił synchro i tłumaczenie, co jak pamiętam też cię drażniło, bo sama pisałaś, że najpierw takie rzeczy usuwasz. :P
W trakcie filmu mnie to irytuje, z początku/końca może sobie być.
Agn - Wto 21 Mar, 2017 06:23

No to ja właśnie piszę, że ustawiczne. :P
Trzykrotka - Wto 21 Mar, 2017 06:28

Jak się robi napisy, to ten tekścik nawet pomaga, bo pokazuje, że robota się posuwa. Ja w kółko o tym, bo wczoraj skończyłam JI. Chyba sobie urzadzę jakieś święto, a już na pewno poszukam czegoś do oglądania. Chef Kim się kończy w tym tygodniu.
Agn - Wto 21 Mar, 2017 06:38

Trzykrotko, solidne święto! Z ciachem, pyszną herbatą i czymś rozkosznym do oglądania. Należy ci się. I wypocznij dobrze, niech cię to choróbsko zostawi wreszcie w spokoju.
BeeMeR - Wto 21 Mar, 2017 06:38

Agn napisał/a:
No to ja właśnie piszę, że ustawiczne. :P
Nie doczytałam - strasznie się wczoraj źle czułam wieczorem :kwiatek:


Aragonte napisał/a:
Zasadniczo to też nie przepadam na Na Ri, tj. nie jestem jej fanką.
Przez pierwsze 10 odcinków się nad tym nie zastanawiałam, łykając dramę jak leci, ale gdzieś w 10-11.odc, gdy ona się namolnie narzuca Hwa Shinowi, teraz i w retrospekcji, (który już wie co do niej czuje, Jung Won także).

Dla odmiany nieco bardziej polubiłam Ppal Gang, np. gdy kolejny członek rodziny próbuje rządzić nią i jej życiem, guzik o nim wiedząc - tu: Hwa Shin pragnący siłą zawieźć ją do szkoły - bez śniadania.

Admete - Wto 21 Mar, 2017 06:49

Trzykrotka napisał/a:
Chef Kim się kończy w tym tygodniu.


A nie w następnym? Ma 20 odcinków, kończy się 30.

Agn - Wto 21 Mar, 2017 06:49

BeeMeR napisał/a:
strasznie się wczoraj źle czułam wieczorem

Buu bidna... :pociesz:
BeeMeR napisał/a:
Przez pierwsze 10 odcinków się nad tym nie zastanawiałam, łykając dramę jak leci, ale gdzieś w 10-11.odc, gdy ona się namolnie narzuca Hwa Shinowi, teraz i w retrospekcji, (który już wie co do niej czuje, Jung Won także).

Czyli nie wykazała progresu i nadal była taka jak na początku, za co ją znielubiłam momentalnie. Uch... co ci dramowi faceci w tych babach widzą?

BeeMeR - Wto 21 Mar, 2017 07:05

Agn napisał/a:
Czyli nie wykazała progresu i nadal była taka jak na początku
Jak dla mnie nie, w tej dramie to pan wykazuje progres i to nielichy ;)
Trzykrotka - Wto 21 Mar, 2017 08:36

A z drugiej strony, to kiedy się ma do czynienia z takim kapryśnym osobnikiem jak Hwa Shin, a chce się z nim być, to inaczej się nie da. Namolność wstępna była okropna, ta przed jego wyjazdem do Tajlandii. Ale potem, kiedy juz było pewne i zaklepane, ze oni się kochają, były jeszcze co najmniej 2 momenty, kiedy Hwa Shin odstawił takiego focha, że tylko namolność i nieustępliwość Na Ri doprowadziła sprawy do końca.
Aragonte - Wto 21 Mar, 2017 08:44

BeeMeR, które narzucanie się NR masz na myśli - to, jak postanowiła się opiekowac HS w szpitalu i go ogrzewała kocykiem i - no cóż - sobą?
Trzykrotka napisał/a:
A z drugiej strony, to kiedy się ma do czynienia z takim kapryśnym osobnikiem jak Hwa Shin, a chce się z nim być, to inaczej się nie da. Namolność wstępna była okropna, ta przed jego wyjazdem do Tajlandii. Ale potem, kiedy juz było pewne i zaklepane, ze oni się kochają, były jeszcze co najmniej 2 momenty, kiedy Hwa Shin odstawił takiego focha, że tylko namolność i nieustępliwość Na Ri doprowadziła sprawy do końca.

No, nie do końca focha, to było trochę bardziej skomplikowane (mam na myśli zawikłaną sytuację zdrowotną Hwa Shina :wink: ). Facetem nie jestem, więc do końca się wczuc nie umiem, ale jego sytuacja była, hmmm... specyficzna. I faktycznie namolnośc Na Ri bardzo się jej wtedy przydała :wink:

Trzykrotko, brawo za skończenie tłumaczenia :kwiatki_wyciaga: :szacuneczek: Mam nadzieję, że jesteś zadowolona, mimo niedawnego kryzysu?

Trzykrotka - Wto 21 Mar, 2017 09:08

Jestem bardzo zadowolona. Zresztą do końca świetnie mi się i pracowało i oglądało.

Finalne wątpliwości Hwa Shina to ja w pełni rozumiem. Ale miałam ochotę skopać mu tyłek za ten idiotyczny foch
Spoiler:
kiedy to już sie przekonał, że Na Ri kocha jego, a nie Jung Wona - i raptem zaczął ją ignorować. Dlaczego? "Bo za szybko zerwałaś z moim przyjacielem," bla bla bla

Na Ri musiała dostać histerii, żeby się głupol opamiętał. Przyznaję, ja w tym momencie odwróciłabym się na pięcie i powiedziała "jak sobie chcesz, pacanie."

Co do choróbska - widzę światełko w tunelu. Wczoraj kupiłam bardzo mocną witaminę C, za radą przyjaciółki i dziś już zupełnie inaczej patrzę na świat. Może wreszcie będzie lepiej :trzyma_kciuki:
BeeMer trzymaj się :przytul:

BeeMeR - Wto 21 Mar, 2017 12:24

Trzykrotka napisał/a:
A z drugiej strony, to kiedy się ma do czynienia z takim kapryśnym osobnikiem jak Hwa Shin, a chce się z nim być, to inaczej się nie da
Pewnie tak, ale mnie by łatwiej było oswoić marudzenie (acz nie fochy) Hwa Shina niż namolność NaRi - acz jedno i drugie wymaga sporo samozaparcia i łatwe nie jest. Najwyraźniej dobrali się w korcu maku :P

Aragonte napisał/a:
BeeMeR, które narzucanie się NR masz na myśli
Nie, mam na myśli propozycję wymiany kanapek z Subwaya, stawanie za nim w kolejce po kawę itp. podglądanie spotkania z lekarką (cameo Han Ji Min) - strasznie to upierdliwe.

Jak Jung Won mógł nie zrozumieć zaproszenia "nad ocean"? Z noclegiem? :zalamka:
Ok, wiem, że on myślami był gdzie indziej i zadawał sobie "głupie pytanie pt. kogo ona lubi bardziej" - z drugiej strony to i lepiej, łatwiej będzie im zerwać :P Plus widać, że oni są niekompatybilni :P

Trzykrotka - Wto 21 Mar, 2017 12:38

BeeMeR napisał/a:

Aragonte napisał/a:
BeeMeR, które narzucanie się NR masz na myśli
Nie, mam na myśli propozycję wymiany kanapek z Subwaya, stawanie za nim w kolejce po kawę itp. podglądanie spotkania z lekarką (cameo Han Ji Min) - strasznie to upierdliwe.

I jeszcze jak wsiadała z nim do windy pełnej chichoczących kolegów i jak gdyby nigdy nic kręciła rąbkiem spódniczki. Na jego miejscu tez wiałabym na jak najodleglejszą placówkę.

BeeMeR napisał/a:
Jak Jung Won mógł nie zrozumieć zaproszenia "nad ocean"? Z noclegiem? :zalamka:

Dokładnie, niekompatybilni kompletnie. Po niewczasie oczywiście jej przypomni, że go zaprosiła na "oglądanie oceanu z noclegiem." Bardzo po niewczasie.

Aragonte - Wto 21 Mar, 2017 12:44

BeeMeR napisał/a:
Nie, mam na myśli propozycję wymiany kanapek z Subwaya, stawanie za nim w kolejce po kawę itp. podglądanie spotkania z lekarką (cameo Han Ji Min) - strasznie to upierdliwe.

A, to kojarzę, ale sądziłam, że masz na myśli jej namolność we współczesności, a to były jej zachowania sprzed paru lat (po czym Hwa Shin uciekł do Tajlandii :wink: ). Też mi się to bardzo nie podobało i wcale mu się nie dziwiłam, że miał wtedy serdecznie dość NR.

BeeMeR - Wto 21 Mar, 2017 12:51

Aragonte napisał/a:
sądziłam, że masz na myśli jej namolność we współczesności, a to były jej zachowania sprzed paru lat (po czym Hwa Shin uciekł do Tajlandii :wink:
Kiedy mnie się wydawało, że to współczesność (minus winda, to była zdecydowanie była retrospekcja, acz z plasterkiem, jak jej kazał lubić kogokolwiek tylko nie siebie) - przecież ona i teraz za nim łazi i namawia go też na soju wieczorem - z Jung Wonem oczywiście, zaczepia go też na korytarzu w stacji za każdym jednym razem, jak się mijają - no nie zniosłabym, też wolałabym, Tajlandię albo inne Honolulu :P .
Aragonte - Wto 21 Mar, 2017 13:02

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
sądziłam, że masz na myśli jej namolność we współczesności, a to były jej zachowania sprzed paru lat (po czym Hwa Shin uciekł do Tajlandii :wink:
Kiedy mnie się wydawało, że to współczesność (minus winda, to była zdecydowanie była retrospekcja, acz z plasterkiem, jak jej kazał lubić kogokolwiek tylko nie siebie) - przecież ona i teraz za nim łazi i namawia go też na soju wieczorem - z Jung Wonem oczywiście, zaczepia go też na korytarzu w stacji za każdym jednym razem, jak się mijają - no nie zniosłabym, też wolałabym, Tajlandię albo inne Honolulu :P .

Moim zdaniem to wszystko było w przeszłości - winda, kanapki i randka w ciemno śledzona przez zazdrosną NR. We współczesności Na Ri mieszała Hwa Shinowi w głowie chociażby zachowaniem w szpitalu, mam wrażenie. No i wtedy, kiedy wieszała mu się na szyi w sklepie z kosmetykami :zalamka:

Trzykrotka - Wto 21 Mar, 2017 13:12

Aragonte napisał/a:

Moim zdaniem to wszystko było w przeszłości - winda, kanapki i randka w ciemno śledzona przez zazdrosną NR. We współczesności Na Ri mieszała Hwa Shinowi w głowie chociażby zachowaniem w szpitalu, mam wrażenie. No i wtedy, kiedy wieszała mu się na szyi w sklepie z kosmetykami :zalamka:

Tak, tamto - winda, kanapka, randka w ciemno - to była retrospekcja sprzed Tajlandii. Hwa Shin miał inną fryzurę, taką ulizaną na boczek.

Aragonte - Wto 21 Mar, 2017 13:18

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte napisał/a:

Moim zdaniem to wszystko było w przeszłości - winda, kanapki i randka w ciemno śledzona przez zazdrosną NR. We współczesności Na Ri mieszała Hwa Shinowi w głowie chociażby zachowaniem w szpitalu, mam wrażenie. No i wtedy, kiedy wieszała mu się na szyi w sklepie z kosmetykami :zalamka:

Tak, tamto - winda, kanapka, randka w ciemno - to była retrospekcja sprzed Tajlandii. Hwa Shin miał inną fryzurę, taką ulizaną na boczek.

Też rozpoznawałam to po fryzurze :wink:

BeeMeR - Wto 21 Mar, 2017 14:32

I oni w tych garniturach w błoto :thud:

Gdzie ja już widziałam zabawę w takim błocie, tylko chyba damsko-męską, pokazaną w tv? :mysle:
Night after Night? i Lee Dong Gun? :mysle:

Aragonte - Wto 21 Mar, 2017 14:38

Zwróć uwagę na muzykę, która leci w tle - to też "Wrongful Encounter", które w barze karaoke musiał odśpiewać Hwa Shin :mrgreen:
Trzykrotka - Wto 21 Mar, 2017 15:10

BeeMeR napisał/a:
I oni w tych garniturach w błoto :thud:


Moje serce zapłakało na ten widok :zalamka:

Aragonte - Wto 21 Mar, 2017 15:55

Trzykrotka napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
I oni w tych garniturach w błoto :thud:


Moje serce zapłakało na ten widok :zalamka:

Miejcie nadzieję, że nie musieli robić dubli :-P



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group