Seriale - Winter sonata, czyli dramy na koniec roku
Agn - Pon 20 Mar, 2017 18:59
| BeeMeR napisał/a: | | Mnie nie drażni, w którymś odcinku JI , może nawet więcej niż w jednym by się ten timing przydał, bo się niektóre napisy wyświetlają za krótko. |
Basiu, mówimy o wpisie w napisy, że się wyświetla, kto robił synchro i tłumaczenie, co jak pamiętam też cię drażniło, bo sama pisałaś, że najpierw takie rzeczy usuwasz.
Admete - Pon 20 Mar, 2017 19:39
Pojawiły się dwa odcinki specjalne do Voice, zobaczę, co w nich jest. A dramowo teraz straszna posucha jakaś...Dobrze, że Tunnel się zaczyna w sobotę.
Aragonte - Pon 20 Mar, 2017 22:47
| BeeMeR napisał/a: | | Agn napisał/a: | | Drażni mnie w napisach ustawiczne wciskanie "timing and subtitles by ple ple ple" | Mnie nie drażni, w którymś odcinku JI , może nawet więcej niż w jednym by się ten timing przydał, bo się niektóre napisy wyświetlają za krótko. |
Sorki, ale na zmianie czasówki za bardzo się nie znam (Trzykrotka pewnie też), więc nie ingerowałam w długośc wyświetlania napisów zwłaszcza że znam dialogi na tyle dobrze, że trudno mi oceniac obiektywnie, czy uda się je wygodnie przeczytac, czy nie.
| BeeMeR napisał/a: | Do retrospekcji sprzed 3 lat użyto Hwa Shina w tym samym plasterkiem na czole który obecnie nosi To tylko taki drobiazg |
Nie przebija to pojawiającej się magicznie torebki Na Ri w pewnej ważnej scenie
Zasadniczo to też nie przepadam na Na Ri, tj. nie jestem jej fanką. Panów bardzo lubiłam.
BeeMeR - Wto 21 Mar, 2017 06:22
| Cytat: | Basiu, mówimy o wpisie w napisy, że się wyświetla, kto robił synchro i tłumaczenie, co jak pamiętam też cię drażniło, bo sama pisałaś, że najpierw takie rzeczy usuwasz. | W trakcie filmu mnie to irytuje, z początku/końca może sobie być.
Agn - Wto 21 Mar, 2017 06:23
No to ja właśnie piszę, że ustawiczne.
Trzykrotka - Wto 21 Mar, 2017 06:28
Jak się robi napisy, to ten tekścik nawet pomaga, bo pokazuje, że robota się posuwa. Ja w kółko o tym, bo wczoraj skończyłam JI. Chyba sobie urzadzę jakieś święto, a już na pewno poszukam czegoś do oglądania. Chef Kim się kończy w tym tygodniu.
Agn - Wto 21 Mar, 2017 06:38
Trzykrotko, solidne święto! Z ciachem, pyszną herbatą i czymś rozkosznym do oglądania. Należy ci się. I wypocznij dobrze, niech cię to choróbsko zostawi wreszcie w spokoju.
BeeMeR - Wto 21 Mar, 2017 06:38
| Agn napisał/a: | No to ja właśnie piszę, że ustawiczne. | Nie doczytałam - strasznie się wczoraj źle czułam wieczorem
| Aragonte napisał/a: | | Zasadniczo to też nie przepadam na Na Ri, tj. nie jestem jej fanką. | Przez pierwsze 10 odcinków się nad tym nie zastanawiałam, łykając dramę jak leci, ale gdzieś w 10-11.odc, gdy ona się namolnie narzuca Hwa Shinowi, teraz i w retrospekcji, (który już wie co do niej czuje, Jung Won także).
Dla odmiany nieco bardziej polubiłam Ppal Gang, np. gdy kolejny członek rodziny próbuje rządzić nią i jej życiem, guzik o nim wiedząc - tu: Hwa Shin pragnący siłą zawieźć ją do szkoły - bez śniadania.
Admete - Wto 21 Mar, 2017 06:49
| Trzykrotka napisał/a: | | Chef Kim się kończy w tym tygodniu. |
A nie w następnym? Ma 20 odcinków, kończy się 30.
Agn - Wto 21 Mar, 2017 06:49
| BeeMeR napisał/a: | | strasznie się wczoraj źle czułam wieczorem |
Buu bidna...
| BeeMeR napisał/a: | | Przez pierwsze 10 odcinków się nad tym nie zastanawiałam, łykając dramę jak leci, ale gdzieś w 10-11.odc, gdy ona się namolnie narzuca Hwa Shinowi, teraz i w retrospekcji, (który już wie co do niej czuje, Jung Won także). |
Czyli nie wykazała progresu i nadal była taka jak na początku, za co ją znielubiłam momentalnie. Uch... co ci dramowi faceci w tych babach widzą?
BeeMeR - Wto 21 Mar, 2017 07:05
| Agn napisał/a: | | Czyli nie wykazała progresu i nadal była taka jak na początku | Jak dla mnie nie, w tej dramie to pan wykazuje progres i to nielichy
Trzykrotka - Wto 21 Mar, 2017 08:36
A z drugiej strony, to kiedy się ma do czynienia z takim kapryśnym osobnikiem jak Hwa Shin, a chce się z nim być, to inaczej się nie da. Namolność wstępna była okropna, ta przed jego wyjazdem do Tajlandii. Ale potem, kiedy juz było pewne i zaklepane, ze oni się kochają, były jeszcze co najmniej 2 momenty, kiedy Hwa Shin odstawił takiego focha, że tylko namolność i nieustępliwość Na Ri doprowadziła sprawy do końca.
Aragonte - Wto 21 Mar, 2017 08:44
BeeMeR, które narzucanie się NR masz na myśli - to, jak postanowiła się opiekowac HS w szpitalu i go ogrzewała kocykiem i - no cóż - sobą?
| Trzykrotka napisał/a: | | A z drugiej strony, to kiedy się ma do czynienia z takim kapryśnym osobnikiem jak Hwa Shin, a chce się z nim być, to inaczej się nie da. Namolność wstępna była okropna, ta przed jego wyjazdem do Tajlandii. Ale potem, kiedy juz było pewne i zaklepane, ze oni się kochają, były jeszcze co najmniej 2 momenty, kiedy Hwa Shin odstawił takiego focha, że tylko namolność i nieustępliwość Na Ri doprowadziła sprawy do końca. |
No, nie do końca focha, to było trochę bardziej skomplikowane (mam na myśli zawikłaną sytuację zdrowotną Hwa Shina ). Facetem nie jestem, więc do końca się wczuc nie umiem, ale jego sytuacja była, hmmm... specyficzna. I faktycznie namolnośc Na Ri bardzo się jej wtedy przydała
Trzykrotko, brawo za skończenie tłumaczenia Mam nadzieję, że jesteś zadowolona, mimo niedawnego kryzysu?
Trzykrotka - Wto 21 Mar, 2017 09:08
Jestem bardzo zadowolona. Zresztą do końca świetnie mi się i pracowało i oglądało.
Finalne wątpliwości Hwa Shina to ja w pełni rozumiem. Ale miałam ochotę skopać mu tyłek za ten idiotyczny foch
Na Ri musiała dostać histerii, żeby się głupol opamiętał. Przyznaję, ja w tym momencie odwróciłabym się na pięcie i powiedziała "jak sobie chcesz, pacanie."
Co do choróbska - widzę światełko w tunelu. Wczoraj kupiłam bardzo mocną witaminę C, za radą przyjaciółki i dziś już zupełnie inaczej patrzę na świat. Może wreszcie będzie lepiej
BeeMer trzymaj się
BeeMeR - Wto 21 Mar, 2017 12:24
| Trzykrotka napisał/a: | | A z drugiej strony, to kiedy się ma do czynienia z takim kapryśnym osobnikiem jak Hwa Shin, a chce się z nim być, to inaczej się nie da | Pewnie tak, ale mnie by łatwiej było oswoić marudzenie (acz nie fochy) Hwa Shina niż namolność NaRi - acz jedno i drugie wymaga sporo samozaparcia i łatwe nie jest. Najwyraźniej dobrali się w korcu maku
| Aragonte napisał/a: | | BeeMeR, które narzucanie się NR masz na myśli | Nie, mam na myśli propozycję wymiany kanapek z Subwaya, stawanie za nim w kolejce po kawę itp. podglądanie spotkania z lekarką (cameo Han Ji Min) - strasznie to upierdliwe.
Jak Jung Won mógł nie zrozumieć zaproszenia "nad ocean"? Z noclegiem?
Ok, wiem, że on myślami był gdzie indziej i zadawał sobie "głupie pytanie pt. kogo ona lubi bardziej" - z drugiej strony to i lepiej, łatwiej będzie im zerwać Plus widać, że oni są niekompatybilni
Trzykrotka - Wto 21 Mar, 2017 12:38
| BeeMeR napisał/a: |
| Aragonte napisał/a: | | BeeMeR, które narzucanie się NR masz na myśli | Nie, mam na myśli propozycję wymiany kanapek z Subwaya, stawanie za nim w kolejce po kawę itp. podglądanie spotkania z lekarką (cameo Han Ji Min) - strasznie to upierdliwe. |
I jeszcze jak wsiadała z nim do windy pełnej chichoczących kolegów i jak gdyby nigdy nic kręciła rąbkiem spódniczki. Na jego miejscu tez wiałabym na jak najodleglejszą placówkę.
| BeeMeR napisał/a: | Jak Jung Won mógł nie zrozumieć zaproszenia "nad ocean"? Z noclegiem? |
Dokładnie, niekompatybilni kompletnie. Po niewczasie oczywiście jej przypomni, że go zaprosiła na "oglądanie oceanu z noclegiem." Bardzo po niewczasie.
Aragonte - Wto 21 Mar, 2017 12:44
| BeeMeR napisał/a: | | Nie, mam na myśli propozycję wymiany kanapek z Subwaya, stawanie za nim w kolejce po kawę itp. podglądanie spotkania z lekarką (cameo Han Ji Min) - strasznie to upierdliwe. |
A, to kojarzę, ale sądziłam, że masz na myśli jej namolność we współczesności, a to były jej zachowania sprzed paru lat (po czym Hwa Shin uciekł do Tajlandii ). Też mi się to bardzo nie podobało i wcale mu się nie dziwiłam, że miał wtedy serdecznie dość NR.
BeeMeR - Wto 21 Mar, 2017 12:51
| Aragonte napisał/a: | sądziłam, że masz na myśli jej namolność we współczesności, a to były jej zachowania sprzed paru lat (po czym Hwa Shin uciekł do Tajlandii | Kiedy mnie się wydawało, że to współczesność (minus winda, to była zdecydowanie była retrospekcja, acz z plasterkiem, jak jej kazał lubić kogokolwiek tylko nie siebie) - przecież ona i teraz za nim łazi i namawia go też na soju wieczorem - z Jung Wonem oczywiście, zaczepia go też na korytarzu w stacji za każdym jednym razem, jak się mijają - no nie zniosłabym, też wolałabym, Tajlandię albo inne Honolulu .
Aragonte - Wto 21 Mar, 2017 13:02
| BeeMeR napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | sądziłam, że masz na myśli jej namolność we współczesności, a to były jej zachowania sprzed paru lat (po czym Hwa Shin uciekł do Tajlandii | Kiedy mnie się wydawało, że to współczesność (minus winda, to była zdecydowanie była retrospekcja, acz z plasterkiem, jak jej kazał lubić kogokolwiek tylko nie siebie) - przecież ona i teraz za nim łazi i namawia go też na soju wieczorem - z Jung Wonem oczywiście, zaczepia go też na korytarzu w stacji za każdym jednym razem, jak się mijają - no nie zniosłabym, też wolałabym, Tajlandię albo inne Honolulu . |
Moim zdaniem to wszystko było w przeszłości - winda, kanapki i randka w ciemno śledzona przez zazdrosną NR. We współczesności Na Ri mieszała Hwa Shinowi w głowie chociażby zachowaniem w szpitalu, mam wrażenie. No i wtedy, kiedy wieszała mu się na szyi w sklepie z kosmetykami
Trzykrotka - Wto 21 Mar, 2017 13:12
| Aragonte napisał/a: |
Moim zdaniem to wszystko było w przeszłości - winda, kanapki i randka w ciemno śledzona przez zazdrosną NR. We współczesności Na Ri mieszała Hwa Shinowi w głowie chociażby zachowaniem w szpitalu, mam wrażenie. No i wtedy, kiedy wieszała mu się na szyi w sklepie z kosmetykami |
Tak, tamto - winda, kanapka, randka w ciemno - to była retrospekcja sprzed Tajlandii. Hwa Shin miał inną fryzurę, taką ulizaną na boczek.
Aragonte - Wto 21 Mar, 2017 13:18
| Trzykrotka napisał/a: | | Aragonte napisał/a: |
Moim zdaniem to wszystko było w przeszłości - winda, kanapki i randka w ciemno śledzona przez zazdrosną NR. We współczesności Na Ri mieszała Hwa Shinowi w głowie chociażby zachowaniem w szpitalu, mam wrażenie. No i wtedy, kiedy wieszała mu się na szyi w sklepie z kosmetykami |
Tak, tamto - winda, kanapka, randka w ciemno - to była retrospekcja sprzed Tajlandii. Hwa Shin miał inną fryzurę, taką ulizaną na boczek. |
Też rozpoznawałam to po fryzurze
BeeMeR - Wto 21 Mar, 2017 14:32
I oni w tych garniturach w błoto
Gdzie ja już widziałam zabawę w takim błocie, tylko chyba damsko-męską, pokazaną w tv?
Night after Night? i Lee Dong Gun?
Aragonte - Wto 21 Mar, 2017 14:38
Zwróć uwagę na muzykę, która leci w tle - to też "Wrongful Encounter", które w barze karaoke musiał odśpiewać Hwa Shin
Trzykrotka - Wto 21 Mar, 2017 15:10
| BeeMeR napisał/a: | I oni w tych garniturach w błoto
|
Moje serce zapłakało na ten widok
Aragonte - Wto 21 Mar, 2017 15:55
| Trzykrotka napisał/a: | | BeeMeR napisał/a: | I oni w tych garniturach w błoto
|
Moje serce zapłakało na ten widok |
Miejcie nadzieję, że nie musieli robić dubli
|
|
|