Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10
Agn - Wto 01 Lis, 2016 13:38
Aragonte napisał/a:
No cóż, śmiem twierdzić, że na spotkanie z Wang So sobie nie zasłużyła
Nie jest jednak tak złą babą, by musieć kończyć z Wookiem.
Trzykrotka napisał/a:
Agn, naprawdę - dziś po raz pierwszy ucieszyłam się, ze to ostatni mój translatorski wysiłek przy ML
Ja będę tęsknić za ML jak nie wiem. Za tymi emocjami, które przeżywałam przy każdym odcinku.
19-tkę naszykowałam sobie na podróż do Wrocławia. Czyżbym była nadmiernie odważna?
BeeMeR napisał/a:
Pierwszy jest trochę kartoflasty
Bardzo lubię tego aktora, ale nie wiem, co oni mu zrobili z zębami. Jakieś takie.. hmm... chyba że to jego normalne, tylko do tej pory nie widziałam, by się tak szczerzył, to nie zwróciłam uwagi.
Trzykrotka napisał/a:
Kiedy sobie policzylam wyszło mi, że z kobiecych bohaterek przy życiu zostały tylko dwie pieprzone królowe.
Królowa Hwangbo nie jest taka zła imho.
Admete napisał/a:
Pod tym względem to ja jak zwykle cierpię na klęskę urodzaju. Wręcz nie wiem, w co ręce włożyć.
To będę się bacznie przyglądać polecankom, bo coś czuję, że po ML będę miała dramowego kaca i nie wiem, co mnie zaspokoi teraz...
Hmm, ale może teraz na spokojnie bym MDBC obejrzała? Przemyślę sprawę. Obiecuję sobie sporo rozkosznych scenek po tej dramie.
PS Matko jedyna, kiedy myśmy natrzaskały 79 stron?!
PPS Książkę Tomańskiego już mam, jakby co. Niedługo opowiem, z czym się ją je.BeeMeR - Wto 01 Lis, 2016 14:11
Cytat:
Nie jest jednak tak złą babą, by musieć kończyć z Wookiem.
Wook wyjściowo wcale nie był taki zły, współczesna wersja mogłaby być przyzwoita
Agn napisał/a:
Królowa Hwangbo nie jest taka zła imho.
Nie dla niej jednakowoż oglądamy dramę
Agn napisał/a:
może teraz na spokojnie bym MDBC obejrzała? Przemyślę sprawę. Obiecuję sobie sporo rozkosznych scenek po tej dramie.
W sumie to ja nie jestem pewna czy to będzie twoja drama, to nie seguk tylko "prawie-jak-seguk" Zwłaszcza, że Splash Splash Love nie ugryzłaś, a to nieco podobny bezpretensjonalny klimat Nie zaszkodzi sprawdzić jednakowoż Admete - Wto 01 Lis, 2016 14:53 Tej książki Tomańskiego jestem ciekawa. U mnie urodzaj raczej w rzeczach zachodnich, w koreańskich posucha, ale to może po prostu przesyt z mojej strony.Trzykrotka - Wto 01 Lis, 2016 16:35 Rany koguta, usmarkanam z placzu po postawieniu ostatniej kropki w napisach do ML. Uważaj Agn, to może być niebezpieczne na podróż! Nienawidzę rozstań ze świadomością, że są na zawsze i ostatnich, najważniejszych słów i tego, że on już płacze za nią w pałacu, a ona czeka nadaremno, żeby też, jak bracia, wyszedł ją pożegnać. Matko kochana, na dłuższy czas trzeba mi lekkich łatwych i przyjemnych tematów (słyszycie wy od JI! )BeeMeR - Wto 01 Lis, 2016 19:23 QIHM 3
bardzo sympatycznie się to ogląda. Inna jest śliczna i bardzo kobieca. Już wiem, kogo mi on przypomina z urody - Miśka.
ML 19
przybywaj. Jaka ta Soo jest zawzięta w swym uporze, że CR była taka niewinna i pełna dobrej woli. Jasne...
edit.
Jestem w połowie - równia pochyła
Wątek Baek Ah - (panna mi lotto )Trzykrotka - Wto 01 Lis, 2016 20:23 Caly 19 odcinek to czysta tortura
Po 20 jestem wyczerpana emocjonalnie - ufff.... nie dałoby się w takich emocjach znieść więcej niż 20 odcinków.
Spoiler:
Najśliczniejszy znów był - no kto? Jun Ki z małą dziewczynką (to na pociechę)
W QIHM pan mi się nie podobał na pierwszy rzut oka. I niezbyt powalająca aparycja i lekkie seplenienie. Ale potem mnie niesamowicie ujął. Ma takie ciepłe oczy kiedy się uśmiecha. Pod koniec już byłam gotowa liczyć dni do jego powrotu z wojska.
Po wojsku gra niestety w dramach, których nie oglądam, z wyjątkiem Trot Lovers. Dramy z związkach zawodowych nie obejrzę, chyba, że mi ktoś da wielką kasę i chipsy. Ale kto wie - Angry Mom mam i Wanted też.
Anyway - już o tym pisałam, ale InNa i on byli wtedy parą w prawdziwym życiu i to pięknie przełożyło się na ekranową chemię. A zawirowania czasu niesamowicie dobrze sprawdziły się w dramie IMO.
Czekam na dalsze relacje BeeMer Agn - Wto 01 Lis, 2016 21:21
BeeMeR napisał/a:
Wook wyjściowo wcale nie był taki zły, współczesna wersja mogłaby być przyzwoita
Anakin Skywalker też nie, ale co zrobił, to zrobił. Co z tego, że na początku był w porządku, jak potem mu odwaliło? W taki czy inny sposób też by go pewnie pociągnęło na ciemną stronę mocy, nie mam złudzeń. I za nic nie chciałabym, by Soo miała z kimś takim "skończyć".
BeeMeR napisał/a:
Nie dla niej jednakowoż oglądamy dramę
Fakt, ale nie zasłużyła na miarę "pieprzonej królowej".
BeeMeR napisał/a:
Zwłaszcza, że Splash Splash Love nie ugryzłaś
Ugryzłam!... i wyplułam, to fakt, ale jakąś połowę obejrzałam.
Trzykrotka napisał/a:
Uważaj Agn, to może być niebezpieczne na podróż!
Nie obejrzałam - musiałam jechać pociągiem, co się równało włączonemu światłu i miliardom ludzi widzącym nad tobą, więc czytałam sobie książkę.
(A że w książce ludzie pożerani przez złe mzimu, to insza inszość. )
BeeMeR napisał/a:
Inna jest śliczna i bardzo kobieca. Już wiem, kogo mi on przypomina z urody - Miśka.
In Na? Ale z której strony...?
Słodziarska fotka w spoilerze, Trzykrociu! Mała chyba też usiłowała zrobić paluszkowe serduszko.
Oglądam 19tkę ML i ciśnie mi się to i owo na usta (czy też klawiaturę).
Spoiler:
Niech mi ktoś wyjaśni:
a) dlaczego Woo Hee popełniła samobójstwo? WTF???
b) co niby So miał z tym wspólnego???
Bo kurna nijak tego nie rozumiem. Postacie wiedzą, o co chodzi, ale ja jako tępy widz za choinkę nie.
Aragonte - Wto 01 Lis, 2016 21:29 Agn, pewnie wyjaśnili to w scenach dodanych do drugiej wersji dramy
*chowa się przed pomidorami*
I gifek dla Trzykrotki - to podobno jest z tej długaśnej dramy z IU. ech, szkoda, że to aż 50 odcinków Trzykrotka - Wto 01 Lis, 2016 21:45
Aragonte napisał/a:
I gifek dla Trzykrotki - to podobno jest z tej długaśnej dramy z IU. ech, szkoda, że to aż 50 odcinków Obrazek
Hehe, na zawsze ten sam
Woo Hee - podejrzewam - nie zniosła bagażu przeszłości. Najpierw udawała ginsaeng, a planowała zabić króla, potem była damą, ale konspirowała z Yo, potem musiała wyrzec się pochodzenia, narodu, ukrywać przed Baek Ah, że donosiła, ukrywać, że za jego plecami prowadzi jakies rozmowy z So. Jej czyny ugryzły ją w tyłek.
Jest to postać, która niewiele mnie rusza, ale tak sobie dywaguję.
Mała cudna, nie? Jak ślicznie patrzyła na Jun Ki w dramie. I chowała się za wielgaśnym tatusiem Agn - Wto 01 Lis, 2016 21:59
Trzykrotka napisał/a:
Mała cudna, nie? Jak ślicznie patrzyła na Jun Ki w dramie. I chowała się za wielgaśnym tatusiem
O...? Ty mi nic nie mów, ja tej dziewczynki jeszcze w dramie nie spotkałam. Aragonte - Wto 01 Lis, 2016 22:03
Trzykrotka napisał/a:
Hehe, na zawsze ten sam
To jeszcze coś dorzucę Agn - Wto 01 Lis, 2016 22:05 Buuuuueeeeeee!!! Jestem przy scenie, kiedy
Spoiler:
So już wie, że to Wooka kochała Soo i teraz ją odtrąca. Jest zazdrosny, ma złamane serce i w ogóle, a ja po prostu czuję, jak moje biedne serce ktoś spuszcza w toalecie.
(Junki pięknie gra zazdrość.)
Finał obejrzę pewnie dopiero jutro, bo mogę nie przetrzymać. Trzykrotka - Wto 01 Lis, 2016 22:17 Ja przy tamtej scenie też odpadłam Można się czepiać, że czemu nie zapytał o to wcześniej, czemu to musiało go walnąć jak kowalski młot - ale ja już się nie czepiam, doceniam ciężar chwili.
Jeszcze co do "pieprzonej" królowej - matki. Pewnie, że była milsza niż ta baba Yo, ale też po jednych pieniądzach z całą tą pałacową zgrają. W momencie, kiedy przylazła do So z córeczką na tacy i zeszytem zapisków ukradzionych Soo, robiąc z niej wariatkę, miałam czerwono przed oczami. Bardzo się cieszyłam, że Yeon Hwa wystawiła ją do wiatru w sprawie Wooka. Miała, czego sama chciała - córkę na tronie
Kurcze, szkoda, że tego You Are The Best nie mam onilne! Nie chce mi się tylu odcinków kupować A z drugiej strony widać, że JJS daje czadu i tam.Aragonte - Wto 01 Lis, 2016 22:34
Trzykrotka napisał/a:
Kurcze, szkoda, że tego You Are The Best nie mam onilne! Nie chce mi się tylu odcinków kupować A z drugiej strony widać, że JJS daje czadu i tam.
Na Gooddrama jest.
Edit: podglądam pierwszy odcinek. IU wypada sympatycznie w roli bohaterki, która chyba nazywa się tak samo jak pewien Nieśmiertelny Admirał Jest też In Na (ona chyba tak się nazywa?). W paru krótkich scenach pojawił się też JJS, ale mało go na razie.
Nic oryginalnego, ale podejrzeć bym mogła, żeby sprawdzić, jak Jo Jung Seok tu wypadł.Trzykrotka - Wto 01 Lis, 2016 23:07
Aragonte napisał/a:
Na Gooddrama jest.
Tam mają wszystko, ale nie w wersji na androidy. Mam tę aplikację w tablecie, jest super wygodna, ale nie ma wszystkiego, co jest w normalnej gooddrama. YATB nie mają, a w moim laptopie online nie obejrzę, nie da rady.Aragonte - Wto 01 Lis, 2016 23:13 Ja podglądam sobie właśnie na laptopie.
Taka ciekawostka - gra tam jedna z mamuś młodej z JI, tzn. jej matka biologiczna.
A jeśli chodzi o rozpoznawanie twarzy, to z niejakim opóźnieniem wypatrzyłam we Frozen Flower Wachlarza i opętanego przez demona policjanta z Oh My Ghost
Edit: wróciłam do 3. odcinka JI i zaczęłam się zastanawiać, czy głos tego oszusta, który nabrał Hwa Shina (phising) nie jest podobny czasem do głosu brata Na Ri
Hwa Shin był tu naiwny jak dziecko Żadna z mamuś nie dała się na nic podobnego nabrać.
edit: fotki z nowego JI:
http://i.imgur.com/wCyhG2v.png
Niech no tylko nie straszą nas śmiercią HS BeeMeR - Śro 02 Lis, 2016 06:31
Trzykrotka napisał/a:
Anakin Skywalker też nie, ale co zrobił, to zrobił. Co z tego, że na początku był w porządku, jak potem mu odwaliło? W taki czy inny sposób też by go pewnie pociągnęło na ciemną stronę mocy, nie mam złudzeń. I za nic nie chciałabym, by Soo miała z kimś takim "skończyć".
So też trochę odwaliło, jeśli on ma dostać drugą szansę, to czemu nie Wook?
A Soo jest tak głupia, że nie jestem pewna, czy chcę by ktokolwiek z nią skończył Dobra, empatyczna, ładna, miła, ale głupia jak but i sama nie wie jak mąci swoimi "dobrymi chęciami" .
Agn napisał/a:
In Na? Ale z której strony...?
Figury przede wszystkim - uroda to nie tylko twarz przecież - nawet w różowych kabaretkach wygląda bardzo zgrabnie
Ja nieraz mam problem z koreańskimi pięknościami, bo są dramatycznie chude - taka np. IU, Gongowa w ogóle nie mają ciała tylko patyki zamiast kończyn, więc jak któraś ma ładną figurę to mnie cieszy Agn - Śro 02 Lis, 2016 07:17
Trzykrotka napisał/a:
Tam mają wszystko, ale nie w wersji na androidy. Mam tę aplikację w tablecie, jest super wygodna, ale nie ma wszystkiego, co jest w normalnej gooddrama. YATB nie mają, a w moim laptopie online nie obejrzę, nie da rady.
Na tablecie można tez normalnie wejść na stronę. Może spróbuj tak?
BeeMeR napisał/a:
So też trochę odwaliło, jeśli on ma dostać drugą szansę, to czemu nie Wook?
Tylko skąd wzięło się "odwalenie" So, a skąd Wooka? Dla mnie to jednak dwie różne sprawy.
BeeMeR napisał/a:
A Soo jest tak głupia, że nie jestem pewna, czy chcę by ktokolwiek z nią skończył Dobra, empatyczna, ładna, miła, ale głupia jak but i sama nie wie jak mąci swoimi "dobrymi chęciami" .
Nie mam jej za głupią. A co nawojowała dobrymi chęciami, to się właśnie dowiedziała.
BeeMeR napisał/a:
Figury przede wszystkim - uroda to nie tylko twarz przecież - nawet w różowych kabaretkach wygląda bardzo zgrabnie
Z figury też mi się z Miśkiem nie kojarzy, to teraz jestem podwójnie zdziwiona. Admete - Śro 02 Lis, 2016 07:18 Aktor jest podobny do Miska, nie In Na.BeeMeR - Śro 02 Lis, 2016 09:32
Agn napisał/a:
Z figury też mi się z Miśkiem nie kojarzy, to teraz jestem podwójnie zdziwiona.
Nie Inna kojarzy mi się z Miśkiem tylko on
Za to jej figura mi się podoba - acz w sumie jego też - bardziej niż twarze
Agn napisał/a:
Tylko skąd wzięło się "odwalenie" So, a skąd Wooka? Dla mnie to jednak dwie różne sprawy.
Dla nich to mm wrażenie jest to samo podłoże - "muszę przeżyć, bo inni knują i mnie wykończą, więc ja knuć mogę ile wlezie nawet kosztem wszystkich, byleby wyszło na moje"
Agn napisał/a:
Niech mi ktoś wyjaśni:
a) dlaczego Woo Hee popełniła samobójstwo? WTF???
b) co niby So miał z tym wspólnego???
Ja to rozumiem tak:
- miała być rebelia/powstanie Baekjae, BA został wmanewrowany w jej stłumienie
- Giseang zawarła z królem pakt, że jeśli ogłosi dekret o Baekjae to BA zostanie ocalony. Wszyscy zakładają, zapewne słusznie, że w przypadku krwawej potyczki motyl BA zginie marnie, bo z mieczem niewiele miał wspólnego.
- rankiem Jisoo żegna Motyla, tłumy Baekjae odkrywają świeży dekret królewski uznający ich za część Goryeo oraz widzą własną księżniczkę na murach pałacu
- rebelia nie ma sensu - nie będzie krwawej potyczki - cel osiągnięty
(czemu nie można było po prostu odwołać wyprawy Motyla - nie wiem)
- wszyscy zdziwieni tym co ona robi - BA i król zwłaszcza
Mnie osobiście nie przekonała jej skrucha jak to żałuje tego i owego
No ale ja z ta postacią od początku miałam nie po drodze
Z Soo po części też, pewnie dlatego ostrzej ją oceniam niż Agn BeeMeR - Śro 02 Lis, 2016 09:58 QIHM 4
Wrr grr chrr! Mój sos polski nie współpracuje z obrazem, więc co przerwa reklamowa, a czasem i pomiędzy muszę przestawiać i dostosowywać. Grr.
Poza tym ogląda się dobrze.
Podobają mi się przenosiny w czasie, zachowanie (powiedzmy) miejsca współcześnie i joseońskiego - absolutnie się nie czepiam, że jak gość wraca z 13. piętra to powinien wylądować wysoko nad drzewami
Ładny sposób wymyśliła na pożegnanie
Podobało mi się też prysznicowe spotkanie panów
Pan główny faktycznie ma coś z zębami - jedynkami, ale ich tak nie obnasza jak Suzy czy Taeckon w DH więc to zupełnie nie przeszkadza w niczym. Ładny sobie sweterek skołował Trzykrotka - Śro 02 Lis, 2016 10:28 Widziałaś juz, jak sobie grzybka zrobił nożyczkami z apteki? Mucha nie siada! A ona to była pierwsza bohaterka k-dramy, jaką widziałam, która nie ukrywała, że lubi wszystko, co z fajnymi chłopakami związane: i flirt i całowanie i seks. Ładnie go namówiła na to drugie
Hae Soo wypadłaby o wiele lepiej, gdyby IU środki aktorskie nie skończyły się gdzieś w połowie dramy. Wiecznie uchylone usta i oczy bez wyrazu, zwłaszcza na tle znakomicie grających panów, sprawiały, że troche przestawało się wierzyć w jej wyjątkowość. Głupia nie była - bohaterka nie była napisana jako głupia - I mean. Trzykrotka - Śro 02 Lis, 2016 11:35 A w ogóle, to nie będę na razie spoilerować, ale chcę powiedzieć, że moim zdaniem Koreańczycy zakończyli ML z wielką klasą. Bardzo, ach jak bardzo podobało mi się podsumowanie wątków, podsumowanie historii.
I na koniec zarówno Jun Ki jak Ha Neul odebrali mi dech tym, jak grali. Uwielbiam ich obu nie tylko za piękne oczy i usta, ale za to, jak potrafią cudownie wyważyć emocje, ile przekazać drobną zmianą wyrazu twarzy i oczu.
Ciekawa jestem, co powiecie
Wczoraj dla oddechu zapodałąm sobie Lucky Romance nr 2. Miotanie się bohaterki i jej bezsensowne działania wcale nie pomagają w polubieniu dramy. Panowie są OK, ale wszystko razem tyłka nie urywa. Jednak na koniec 2 odcinka nastąpil pewien przełom - oby na stałe się polepszyło BeeMeR - Śro 02 Lis, 2016 11:50
Trzykrotka napisał/a:
Widziałaś juz, jak sobie grzybka zrobi nożyczkami z apteki? Mucha nie siada!
Jeszcze nie, na razie opanował cyfry arabskie i pożegnanie jej metodą, przed chwilą tak ją pożegnał w bibliotece, że jej kolana zmiękły
Trzykrotka napisał/a:
Hae Soo wypadłaby o wiele lepiej, gdyby IU środki aktorskie nie skończyły się gdzieś w połowie dramy. Wiecznie uchylone usta i oczy bez wyrazu, zwłaszcza na tle znakomicie grających panów, sprawiały, że troche przestawało się wierzyć w jej wyjątkowość. Głupia nie była - bohaterka nie była napisana jako głupia - I mean.
Owszem. IU nie zachwyca - nie jest zła w komediowych scenach z początku, ale słabiutka w dramatycznych, a tych nie brakuje w dramie. Jednakowoż nie kupiłam jej wyjątkowości, praprzyczyny doniosłych tragedii książęco-historycznych i przewrotek na tronie. Mogłam uwierzyć, że była wyjątkowa dla Wooka, So, może jeszcze poniekąd Euna i Junga, ale to już tak dużo, że przy królu miałam poczucie przegięcia -a te w zachwycie i bez mrugnięcia okiem kupuję w gp, którym ML nie jest. A jak jeszcze dodano 3. Ok, on widzi oczyma braci, jak jest dla nich ważna, ale...
Może i HS nie była głupia, ale kilka razy postąpiła tak głupio, że miałam ochotę nią potrząsnąć...
Niestety - ani IU postaci nie ratuje, ani sposób rozpisania jej wątku miłosnego - za późno So zaczął być dla niej ważny jako mężczyzna, za dużo czasu zmarnowano na rozstania i przeskoki czasowe które nic nie wnoszą w relacjach, zbyt krótko pokazano So-Soo razem jako kochanków (gdzie te kilka lat wspominane niby w wywiadzie? Ja ich w dramie nie widzę widzę kilka lat zanim stali się parą). Panowie owszem, graja bardzo dobrze, do większości pań tez nie mam zastrzeżeń, to mocna strona dramy na pewno. Ale znów muzyka - w większości okropna. W 19. znów była jakaś upiorna piosenka pod koniec.
Nie musicie się z tym zgadzać
Trzykrotka napisał/a:
to była pierwsza bohaterka k-dramy, jaką widziałam, która nie ukrywała, że lubi wszystko, co z fajnymi chłopakami związane: i flirt i całowanie i seks.