Seriale - Dramaland - kraina latających smoków...
Aragonte - Czw 25 Lut, 2016 17:29
| Admete napisał/a: | | EDIT: szalenie mi się podobało rozwiazanie sprawy Moo Hyula - cóż finezja w walce nigdy nie była jego mocna stroną, ale Moo Hyul ma serce na właściwym miejscu. On już całkiem dorósł - naprawdę lubię tę postać. |
Też go bardzo lubię. Bardzo ładnie ta postać się rozwinęła i dorosła (bardziej niż pewien mój ulubiony Smok, niestety).
| Admete napisał/a: | | Wzruszyłam się widokiem ludzi Boon Yi w wiosce. W końcu mają swoje miejsce. Żeby tak jeszcze Boon Yi przeżyła. Może tak będzie? Może umarła potem? |
Też bym chciała, żeby BY przeżyła (i z uwagi na nią, i YBJ, a także YBW), ale raczej mam kiepskie przeczucia - ci scenarzyści uwielbiają zabijać bohaterów tak samo jak Martin
Admete - Czw 25 Lut, 2016 17:34
Ddang Sae nie bardzo miał pole do rozwoju, bo jego postać była taka, a nie inna w Tree. Tu jednak scenarzyści mieli ograniczenia. I mnie się brodaty Moo Hyul podoba - w tej skórze to już w ogóle
BeeMeR - Czw 25 Lut, 2016 17:41
| Admete napisał/a: | | aktorstwo w Ghost ) jest w paru miejscach jedynie nominalne. | z grzeczności nie zaprzeczę
Aragonte - Czw 25 Lut, 2016 17:48
| Admete napisał/a: | Ddang Sae nie bardzo miał pole do rozwoju, bo jego postać była taka, a nie inna w Tree. Tu jednak scenarzyści mieli ograniczenia. I mnie się brodaty Moo Hyul podoba - w tej skórze to już w ogóle |
Szczerze? Nie bardzo widzę wielkie podobieństwo postaci YBJ z Tree i tego ze Smoków
I nie mówię o poziomie angstu, tylko o podobieństwie charakterologicznym i emocjonalnym.
Jeśli scenarzyści chcą dopasować tych dwóch YBJ pod względem emocjonalnym i ogólnej dojrzałości, to niestety jeszcze sporo pracy przed nimi, ale wątpię, żeby w tych ośmiu odcinkach to upchnęli, bo mają inne, ważniejsze dla siebie wątki.
Dla mnie Yi Bang Ji z TWDR i Ddang Sae ze Smoków to teraz dwie różne postacie, prawdę mówiąc, i nie tylko z uwagi na różnicę tych 20-30 lat.
Od brodatego Mo Hyula wolę zdecydowanie brodatego Bang Wona
Wiem, marudzę i zrzędzę
Admete - Czw 25 Lut, 2016 18:10
| BeeMeR napisał/a: | Admete napisał/a:
aktorstwo w Ghost jest w paru miejscach jedynie nominalne.
z grzeczności nie zaprzeczę |
I dlatego żegnam się z Ghostem po 4 odcinku - nuda panie, nuda. To już chyba wolę Skandal popróbować. Porzucam też One More Happy Ending - ostatecznie szkoda czasu.
| Aragonte napisał/a: | Wiem, marudzę i zrzędzę |
I tak cię kochamy
BeeMeR - Czw 25 Lut, 2016 18:56
| Admete napisał/a: | | I dlatego żegnam się z Ghostem po 4 odcinku | Ja pewnie będę bardziej uparta ale na razie jestem w doskonałym punkcie zwrotnym by zrobić sobie przerwę
Agn - Czw 25 Lut, 2016 19:56
SMOKI
| Aragonte napisał/a: | Jeśli ma to tak wyglądać, to faktycznie zrobię sobie przerwę w oglądaniu Smoków i obejrzę, kiedy będą już wszystkie końcowe odcinki Nie żartuję. |
To komu ja będę piszczeć w smsach nt. Smoczków?
| Aragonte napisał/a: | Wiem, marudzę i zrzędzę |
I tak cię kochamy.
GHOST
| BeeMeR napisał/a: | | Przedstawię policjanta i jego ekipę-sami znajomi. |
O! Dyrektor Nam, pan, którego widziałam w kilku dramach, ale teraz żadnej sobie nie mogę przypomnieć (cała ja!), a ten ostatni... czy to Im Si Wan???
| BeeMeR napisał/a: | | Były przyjaciel policjanta |
A tego to nie rozpoznaję.
Chociaż nie, czekaj, on jakoś znajomo wygląda...
No dobra, kto to???
Ooo!
Ciekawa jestem, w czym teraz zagra. Jako Burmistrz był znakomity.
| BeeMeR napisał/a: | np. koreańska medycyna potrafi gościowi o twarzy spalonej do nierozpoznawalności i "wszystkich kościach twarzy złamanych" przywrócić nieskazitelne rysy według fotografii, ale zostawia mu wyraźną bliznę na karku i plecach |
Jak byś tak zrobiła komuś buzię, to by ci też już sił nie starczyło na kark i plecy.
PIĘKNE OCZY
Oooch, widziałam to, piękne video! I jak on tu pięknie wygląda, ech... nawet jeśli sprawia wrażenie ciut zmęczonego.
| BeeMeR napisał/a: | Na niektórych ujęciach wygląda jak zaspany - to nie krytyka |
Nie, to proste stwierdzenie faktu - wygląda tak. Moim zdaniem może być zmęczony. Zasuwa dniami i nocami, jak nie film w USA, gdzie się tłuką z Millą, to kręci dramę, daje sobie robić piękne fotki, znajduje czas na jakiś wywiad czy coś... Być może marzył wtedy o położeniu się spać. I też mam morze empatii - sama kiepsko dzisiaj spałam.
DESCENDANTS OF THE SUN
| Trzykrotka napisał/a: | | Z poczynań Wachlarza zdam porządną relację kiedy dokończę odcinek - ale tyle powiem, że bardzo mi się podobał. |
Obawiam się, że nie będziesz miała tej dramy tylko dla siebie - też zaczęłam, w myśl zasady, że jeśli ci źle, to sobie popraw nastrój dramą. Cudne!
Będzie pewnie i poważniej w tej dramie (i pewnie amerykańskie telewidzki rzucą się z paragrafami na autorkę scenariusza, bo już Wachlarzowi zdarzyło się bezpardonowo przesunąć pielęgniarkę), ale pierwszy odcinek to sam miód! Wcale nie chciałam, żeby się kończył! Ekran aż iskrzy - Wachlarzowi wojsko wybitnie dobrze zrobiło, w ekran (oraz partnerkę) wysyła takie seksowne spojrzenia, gesty i pochylenia, że siedziałam przed ekranem ugotowana na amen. I nic nie chcę mówić, ale jeśli chodzi o jego kumpla, to też jest na co poparzeć. Podobał mi się i początek, gdzie ładnie sfilmowano walkę (ciekawe, jak dobrze się panowie z przeciwnych drużyn znali), i środek z pysznym humorem, bijatykami i potyczkami ze złodziejem telefonu (ciekawe, czy wskoczy kiedyś w moro!), że o cameo Spocka nie wspomnę, i końcówka na dachu... Ech...
Jeśli ci bohaterowie zdurnieją i zaczną się zachowywać jak dzieciaki, to strzelę focha, bo na razie na ekranie jest naprawdę fantastycznie seksownie. Chcę jeszcze!
Tylko jedno spaprali - kiedy Wachlarz rzuca partnerce spojrzenie i ona jemu - za każdym razem leci taka strasznie durna melodyjka, że zamiast się radować, to kwiczę ze śmiechu. To taka melodyjka... jakby przesadzona, sztampowa melodia przy przemówieniu dowódcy... albo z finału czegoś godnego Przeminęło z wiatrem - w dramie wypada to komicznie.
Agn - Czw 25 Lut, 2016 21:13
Buuuuueeeeeeeeeeeeeeeee!!! Napaliłam się, bo odcinek już jest i nagle patrzę - cud nad cudami! Już są napisy! Zadowolona narobiłam herbaty, umościłam się wygodnie, odpalam odcinek... Sos ma takie spóźnienie, że nie dolatuje do potrawy. Nie pasuje do niczego. Co z tego, że jest przetłumaczony, jak można to sobie w... kieszeń wsadzić? Chlip...
Aragonte - Czw 25 Lut, 2016 21:34
| Agn napisał/a: | SMOKI
| Aragonte napisał/a: | Jeśli ma to tak wyglądać, to faktycznie zrobię sobie przerwę w oglądaniu Smoków i obejrzę, kiedy będą już wszystkie końcowe odcinki Nie żartuję. |
To komu ja będę piszczeć w smsach nt. Smoczków? |
Mnie, mam nadzieję - toż jestem spoileroodporna
Zresztą zobaczymy, jakie będę miała nastawienie, kiedy wyleczę katar (i focha ).
Na razie powolutku oglądam Scholara.
BeeMeR - Czw 25 Lut, 2016 21:53
| Agn napisał/a: | | ten ostatni... czy to Im Si Wan??? | Nie, ja go znam z TGL i QoR.
| Cytat: | | No dobra, kto to??? | Daniel Choi - pierwszy raz go widzę,
BeeMeR - Czw 25 Lut, 2016 23:19
Ach, jak on ich pięknie sprał portfelem czyli obejrzałam 1 odc. Descendants i mi się całkiem podobało- więcej wrażeń jutro.
Trzykrotka - Pią 26 Lut, 2016 00:02
| BeeMeR napisał/a: | Ach, jak on ich pięknie sprał portfelem |
A potem seksownie wytrącił komórkę z ręki, pokazał bardzo grzeczny brzuszek zadzierając skromnie rąbek t-shircika i na randkę lekarską się umówił
Drama rozkręca się powoli, ale na koniec 2 odcinka mamy już:
- ich nie ukrywających, że są sobą nawzajem zauroczeni (1-2 odcinek i żadnego udawania i fochania się!),
- ich próbujących randkować,
- ją uznającą, że jednak im nie po drodze
- jakiś czas później
- i w końcu ich ustabilizowanych obok siebie w obiecywanej warzone, bardzo zresztą zielonej i malowniczej, choć niektóre ruiny na kilometr wyglądają na świeżo wybudowane.
Ale who cares: żołnierze wybudowali baraki dla lekarzy, on w Ray Banach zasłaniających piękne oczy iw mundurze polowym przeszedł obok niej jakby była niewidzialna... I możemy zaczynać!
A co najlepsze, to jedynym palantem a la bohater romantyczny Kim Eun Suk był prezes, z góry grający rolę czarnego charakteru.
Ten Wachlarz, ach ten Wachlarz! Wiecie, że on ma na imię prawie jak nasze Piękne Oczy? Joong Ki. I już na piękną doktorkę i Big Bossa mówią Song Couple.
No, czekam na przyszłą środę z wielką niecierpliwością
  
Admete - Pią 26 Lut, 2016 05:27
A ja oglądam Three days - wtedy jak leciało oglądałam tylko fragmenty, bo nie korzystałam jeszcze ze źródełka. Dobrze mi się ogląda.
Agn - Pią 26 Lut, 2016 06:50
| Aragonte napisał/a: | | Mnie, mam nadzieję - toż jestem spoileroodporna |
Wiem, ale to nie to samo, jak oglądałaś dajmy na to jakąś walkę i wymieniamy się wrażeniami.
| Aragonte napisał/a: | | Na razie powolutku oglądam Scholara. |
Czekam na wrażenia. Wiem, że wampiry to nie do końca twoja bajka, ale Junki tam taki, że oj...
| BeeMeR napisał/a: | | Daniel Choi - pierwszy raz go widzę, |
To pewnie przewinął się w jakichś zestawieniach np. na DF, bo znam to nazwisko (ale w niczym go nie widziałam... chyba...).
| BeeMeR napisał/a: | | Ach, jak on ich pięknie sprał portfelem czyli obejrzałam 1 odc. Descendants i mi się całkiem podobało- więcej wrażeń jutro. |
Oooo, grono oglądających się powiększa. Jeeee!!!
| Trzykrotka napisał/a: | | pokazał bardzo grzeczny brzuszek zadzierając skromnie rąbek t-shircika |
Zapewnił też oglądającym bardzo przyjemny fanserwis, a chyba w drugim odcinku też nas czekają wizualne atrakcje.
| Trzykrotka napisał/a: | | Ten Wachlarz, ach ten Wachlarz! Wiecie, że on ma na imię prawie jak nasze Piękne Oczy? Joong Ki. |
Wiemy. Znaczy się imię ma dokładnie to samo, tylko nazwisko inne.
| Trzykrotka napisał/a: | | No, czekam na przyszłą środę z wielką niecierpliwością |
A przede mną ten magiczny drugi odcinek. Nicierpliwie wyczekuję chwili, gdy się do niego dobiorę.
| Admete napisał/a: | | A ja oglądam Three days - wtedy jak leciało oglądałam tylko fragmenty, bo nie korzystałam jeszcze ze źródełka. Dobrze mi się ogląda. |
Mnie się to ogólnie bardzo fajnie oglądało. Nie pamiętam już za bardzo, o co chodziło, ale dramę wspominam pozytywnie.
Trzykrotka - Pią 26 Lut, 2016 08:14
Three Days to była drama z Miśkiem - ochroniarzem prezydenta, na ktorego szykował sie zamach?
Agn - Pią 26 Lut, 2016 08:58
Ta sama.
Trzykrotka - Pią 26 Lut, 2016 09:01
Mnie sie wczoraj udało doczekać na 2 odcinek z przyzwoitym sosem. Nie bylo nawet dziur w napisach, jak w czasach Heirs.
Z frontu amerykańskiego: kto zgadnie, w ktorym momencie odcinka 1 Wachlarz okazał się szowinistycznym draniem nie dbajacym o uczucia innych ?
Bo ja się zdziwiłam
A, no i pierwsza scena tez byla nu nu. Bo nie pokazali, ze zołnierze z Pólnocy i Poludnia bardzo sie kochają i jak do siebie wpadaja pózną nocą, to na kawę i ciasteczka
BeeMeR - Pią 26 Lut, 2016 09:28
| Trzykrotka napisał/a: | Z frontu amerykańskiego: kto zgadnie, w ktorym momencie odcinka 1 Wachlarz okazał się szowinistycznym draniem nie dbajacym o uczucia innych ?
Bo ja się zdziwiłam | Jak jej wytrącił telefon? Bo to przemoc męsko-damska w czystej postaci przecież Od razu pomyślałam, że będą gromy No i zatrzymał ją przemocą, ale się wyrwała - ani chybi on szowinista, a ona feministka
| Trzykrotka napisał/a: | nie pokazali, ze zołnierze z Pólnocy i Poludnia bardzo sie kochają i jak do siebie wpadaja pózną nocą, to na kawę i ciasteczka | Ta, jasne - Defiladę by obejrzeli, a konkretnie wypowiedź żołnierza z północy nienawistnie nazywającego żołnierzy z południa "marionetkami", amerykańskimi rzecz jasna, bo działają li i jedynie pod dyktando - sami nie myślą ani na jotę. No i nie jedzą ryżu, brutalnie oderwani od koreańskich korzeni i karmieni fałszywym zachodnim chlebem - coś w ten deseń. Serio uważam, ze jakikolwiek komentarz jest tam zbyteczny bo wypowiedzi mówią same za siebie.
| Trzykrotka napisał/a: | A potem seksownie wytrącił komórkę z ręki, pokazał bardzo grzeczny brzuszek zadzierając skromnie rąbek t-shircika i na randkę lekarską się umówił | Nie, nie - tj tak, ale to co piszesz zrobił Wachlarz, a portfelem bojowym (jak wachlarzem bojowym ) walił gangsterów po głowach jego przyjaciel, i to mi się szalenie spodobało. Walka Wachlarza była bardziej gagowa, coby panna doceniła (lekko przesadnie, ale tylko lekko).
Jednakowoż Wachlarz mi się bardzo podobał - tego mi właśnie brakowało w NG - niewymuszonego seksapilu, przy którym można uwierzyć, że panny lgną razem i osobno. A nie wiecznego focha na odętych ustach
Bardzo mi się podoba też lekarka - wreszcie u tej pani postać kobieca, która nie jest zahukaną myszką adorowaną przez czebolskiego księcia, ale dorosłą kobietą i to nie tylko z racji posiadania zawodu, ale i zachowania. Żadne tam krygowanie się, żadne zabiedzenie, rozczochranie itd. Fighting!
Wachlarz i przyjaciel podobają mi się również, jako rzekłam, jedyny problem mam z Drugą, bo osób mających pretensje do całego świata nie wiadomo za co nie znoszę (druga Rachel?). No nic, zobaczymy jak to się rozwinie. No i muzyczka miejscami faktycznie upiornie niepasująca
Cameo Spocka urocze
BeeMeR - Pią 26 Lut, 2016 10:00
Z innej beczki - ciekawe kontrowersje serowe:
http://www.dramabeans.com...se-in-the-trap/
Szkoda, że taki smród zostanie, i że drama na tym traci, bo na pewno nie zyskuje na tej zamianie czasu ekranowego Pierwszego i Drugiego, bo In Ho w dużej dawce nieco drażni - jest niedojrzałym nerwusem, jako dopełnienie ok, ale nie centrum uwagi. A już siostrzyczki In Ha nie trawię. I czy on ją musi zawsze wynosić?
No i właśnie - byłoby to marginalne, gdyby to były postaci w tle - a coraz więcej miejsca zajmują.
Natomiast to co mi się podoba, to że Seol uczy się coraz bardziej walczyć o siebie - swoją pracę, pozycję, swoje potrzeby - z plagiatorką, stalkerem, Jungiem.
Skończyłam 9 odcinek.
Podobało mi się przytulenie a potem rozmowa pod na złoto oświetlonymi drzewami
Trochę się też niestety wynudziłam.
BeeMeR - Pią 26 Lut, 2016 11:21
| Agn napisał/a: | | pewnie przewinął się w jakichś zestawieniach np. na DF, bo znam to nazwisko | A tak, w zestawieniach był nie raz.
Połowa 2 Potomków słońca za mną -
Bardzo ładnie sfilmowana walka - o życie pacjenta i zakładników - oczywiście Amerykanie tendencyjnie pokazani jako głupi i nieruchawi (tj. ich szefo, bo w walce 1:1 Wachlarz był o niebo zwinniejszy ) ale co tam (a tego się nikt nie czepiał?).
"jest czysto no nie mam czasu brudzić" - ha ha je to nie miałabym czasu sprzątać
Trzykrotka - Pią 26 Lut, 2016 13:00
Czytałam o tych kontrowersjach serowych i bardzo mnie to zasmuciło. Zmiany zdecydowanie wyszły dramie na złe, bo zrobiła się stereotypowa (niepotrzebny trójkąt miłosny, z początkowej, bardzo inspirującej przyjaźni Seol z In Ho, oraz trudnego romansu z Jungiem), a postać Junga nie dość, ze niemal zniknęła, to zrobiła sie głupia. Wszystko do bani. Podobno stoi za tym producent. Tak lubiłam tę dramę, a teraz nie mam obejrzanego nawet 14 odcinka i nie chce mi się nawet dowiadywać, jak się skończy.
Z telefonem zgadłyście bezbłędnie Nie to, że żołnierz uratował panią doktor przed wygłupieniem sie w oczach policji - ona CHCIAŁA dzwonić, nie miał prawa jej przeszkadzać
Muszę powiedzieć, że póki co podoba mi sie bohaterka. Nie lelija, tylko kobieta. Zachwyciłam się, kiedy dała w łeb prezesowi. Torebką. I z Wachlarza też zrezygnowała sama, po 2 nieudanych randkach i rozmowie, która dała jej do myślenia.
BeeMeR - Pią 26 Lut, 2016 14:39
| Trzykrotka napisał/a: | | . Tak lubiłam tę dramę, a teraz nie mam obejrzanego nawet 14 odcinka i nie chce mi się nawet dowiadywać, jak się skończy. | Ja chcę się dowiedzieć jak się skończy, ale nie chce mi się już oglądać - zwłaszcza jak wiem, że prym będą wiedli aktorzy drugo- i trzecioplanowi z założenia. A już zwłaszcza siostrzyczki i jej prób wyłudzenia kasy na torebki i kiecki od kogo się da oglądać nie chcę. Ja wiem, że zakopoholizm to nałóg i być może ciekawy temat, ale ona mnie drażni.
Mam też nadzieję, ze nie sparują panny na siłę z InHo, bo to kiepski pomysł - nie po tym, co ich połączyło - ładna przyjaźń, ale bez podtekstów.
A może skończy się jak Wybór Mirae?
Zastanawia mnie to, że webtonistce się pomysł na zakończenie dramy nie spodobał.
Trzykrotka - Pią 26 Lut, 2016 16:34
Podobno webtonistka nie chciała zakończenia zbieżnego z tym, co sama planuje dla historii, która wciąż się toczy - bo webton nie jest zakończony. Poza tym, jak twierdziła, twórcy od odcinka 6 przestali z nią konsultować przebieg wątków. W każdym razie szkoda, że ktoś własnymi rękami spaprał coś, co zapowiadało się na przyjemne odświeżenie formuły.
Serek dooglądam, w końcu 3 odcinki to nic takiego. Ale z OMHE zrobię jak Admete - wywalam. Na db piszą, że kolejny już odcinek (11) to pot i łzy - to ja nie chcę. Aż tak tej dramy nie lubię, zeby się męczyć. Antosię sobie zostawię. No i jeśli pani nie spapra Wachlarzowych wyczynów, to będzie miodzio.
Nie wygląda to na mnie, ale przy 2 odcinku ucieszyłam się autentycznie, kiedy zobaczyłam, że Wachlarz nie chodzi - wzorem innych żołnierzy - po obozie topless. Już zobaczyliśmy, że 6-pack ma jak należy, resztę niech okazuje po trochu. Acz muszę powiedzieć, że jeśli armia koreańska tak zgrabnie się w masie prezentuje, to nic dziwnego, że ładne kobiety się do niej zaciągają Co do ubiorów, to podobała mi się scena, w której Wachlarz stroił się na zmianę opatrunku, przykładajac do siebie dwa identyczne mundury i pytając kolegów, w którym mu lepiej
A propos kobiet: nie wydaje mi się, żeby pani oficer była marudna z natury. Podejrzewam raczej jakąś smutną/mroczną/bolesną historię miłosną kryjacą się pod jej spojrzeniem zranionej sarenki.
Nawiasem mówiąc, pan Drugi bardzo mi się podoba. Nie jest tak efektowny jak Wachlarz, ale bardzo męski.
A tu: Wachlarz i Świrus znów razem, czili Ah In wystąpi w cameo w Descendants
http://www.dramabeans.com...d-from-the-sun/
BeeMeR - Pią 26 Lut, 2016 16:44
| Trzykrotka napisał/a: | | I z Wachlarza też zrezygnowała sama, po 2 nieudanych randkach i rozmowie, która dała jej do myślenia. | Właściwie to nie nazwałabym tych randek nieudanymi - jedna się nie odbyła a druga została przerwana, jednak póki trwała, przebiegała pięknie (aż może podejrzanie pięknie ) - flirt, rozmowa bez rwania tematów - miodzio. No ale że odwoływanie gościa możliwe jest w każdej porze dnia i nocy, a zawód niepewny (bo nie może powiedzieć i bo nie wiadomo czy i kiedy wróci nogami do przodu albo poharatany)
| Trzykrotka napisał/a: | | nie wydaje mi się, żeby pani oficer była marudna z natury. Podejrzewam raczej jakąś smutną/mroczną/bolesną historię miłosną kryjacą się pod jej spojrzeniem zranionej sarenki. | To na pewno, ewidentnie ze sobą chodzili z Drugim a on zerwał, niewątpliwie dowiemy się później czemu. Niemniej to wejście nie było dla mnie zachwycające.
| Trzykrotka napisał/a: | | Serek dooglądam, w końcu 3 odcinki to nic takiego. | Pisz wrażenia , bo ja jednak chyba odpadnę po/na 10.
Admete - Pią 26 Lut, 2016 18:28
Antosię tez sobie zostawiam, ale obejrzę hurtem jak się skończy. Na razie oglądam Smoki i Signal. Czekam na jakieś konkretniejsze kryminale dramy. Przydałoby mi się coś jak Village. W marcu mają premierę trzy rzeczy, które mnie ewentualnie może zainteresują - Pied Piper, Goodbye Mr Black ( na motywach Hrabiego Monte Christo ) i drugi sezon Mrs Cop.
|
|
|