To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 2 wątku

Admete - Śro 23 Lip, 2014 21:42

Strasznie byłam ciekawa naszego Beli Lugsi w innym wydaniu i podejrzałam Trot Lovers - cudny tam jest, przeurocza postać. Do zakochania się. Szalony syn bogacza :D Dopiero teraz widzę jaki jest wysoki. Poczytałam trochę o nim. Nazywa się Shin Sung Rok, ma 32 lata i zaczynał od występów scenicznych. Trzykrotko czy on w Trot's coś śpiewa? Pytam, bo występował dużo w musicalach. Zaliczam mu wielkiego plusa, że w jednej roli był morderczym psychopatą, a w drugiej lekkim świrem z pozytywnym nastawieniem do życia. Znów mam pecha, bo wolę tego drugiego dla bohaterki. Iskrzy między nimi, że aż miło. Natomiast postać głównego jest stereotypowa i nudna. Na dodatek zrobili mu jasne włosy i wygląda nieatrakcyjnie. Taki konus ;) No proszę - nie tylko ja tak myślę:

Cytat:
Oh well...the male lead such a typical set-up (no comment). Shin Sung Rock on the other hand, man......I'm so falling for you


Cytat:
yeah you right, male lead is one of the most typical characters I've seen in K-drama (and I already want to kill him), and Shin Sung Rock's character is adorable !


Mam tak samo ;)

Trzykrotka - Śro 23 Lip, 2014 22:33

BeeMeR napisał/a:

Co do ex-dziewczyny Guna - na razie jest mdła aż niemiło, zobaczymy co będzie jak przyjedzie. Aktorka mi się ogromnie podobała w INR3, daję jej jeszcze szansę.

Żonka Kim Wona z Heirs. Jak ją tam znielubiłam od pierwszego wejrzenia, tak nie mogę polubić do dziś. Na szczęście niewiele jej jest - póki co.
Obejrzałam sobie odcinek 4 FTLY. Ech... jakoś póki co nie mogę zaskoczyć z tą dramą. Tutaj był wypad na wyspę dziewczyny zakończony niedoszłą aborcją i doszłym ślubem.
Mi Young bardzo podoba mi się jako kobieta. Jest kruchutka, ale szlachetna, ma miły głos i w ogóle... ale gra taką ciemięgę, że ja nie mogę :frustracja: A tutaj na dodatek zestawili ją z mamusią, która wrzaskiem obudziłaby pół miasta. I ten wrzask głównie mi w pamięci został.
Nie tracę jednak nadziei - odcinek 2 był przecudny, a i 3 niczego sobie.

Admete napisał/a:
Strasznie byłam ciekawa naszego Beli Lugsi w innym wydaniu i podejrzałam Trot Lovers - cudny tam jest, przeurocza postać. Do zakochania się.

Zgadzam się :oklaski: Uwielbiam go w tej dramie. Nie spodziewałam się, że kiedykolwiek Bela Lugosi będzie dla mnie wabikiem, ale jest, jest! Ma o wiele ciekawiej napisaną postać niż główny bohater (blond grzywka okropna, już się nad tym użalałam) no i rewelacyjnie ją gra. Ślicznie gra oczami, jest niepokojący i niejednoznaczny. On przepięknie śpiewa. Agn kiedyś wrzucała nam kawałek jego występu scenicznego. Ale póki co w Trot Lovers nie dał głosu - gra prezesa firmy, nie artystę. Nie tracę nadziei, że pozwolą mu się wykazać.
Główny napisany jest stereotypowo ale ja i tak za nim przepadam. Taka postać od-palanta-do-księcia z bajki. Mamy już etap księcia i po prostu rozmaślić się można :serduszkate: Konus nie, to straszny drągal jest! Dziewczyna mu sięga do ramienia. I żebyś widziała, jak - pod przymusem - sam śpiewa trot dla wiejskich ajumm :excited: I jak jedzie na mopie razem z siostrą bohaterki, tańcząc równocześnie :serduszkate:
W TL akcja przybrała nieoczekiwanie krwawy obrót... Aż się boję, co będzie dalej.
Na pociechę - jeszcze jedna piosenka
https://www.youtube.com/watch?v=Xvtgi1WqHVA

Agn - Śro 23 Lip, 2014 22:47

BeeMeR napisał/a:
I usłyszała coś na co jeszcze nie była gotowa

Między nami ajummami po cichutku sobie pogrzeszę - jak można leżeć obok tego faceta i NIE BYĆ gotowym na, ekhm, wyzwania losu???
BeeMeR napisał/a:
Scena jest piękna - jest dowodem na to, że można "nic nie pokazać" a doskonale oddać intensywny charakter chwili, podczas gdy nieraz twórcy silą się na pokazanie biustu czy pupy, a zerotyzm aż wali z ekranu. Albo czyjaś pacha :P

Otóż to, moja droga! Było bardzo intensywnie, namiętnie, gwałtownie... a przecież jeśli chodzi o cielesność odtwórców, to za wiele nie widać. Co najwyżej piękne ramiona CSW, potem nawet i klatę, plecy, ale pani nie pokazała nic. I dobrze. Tak to rozpaliło wyobraźnię, przecież nie trzeba mieć kamery w penisie, by wiedzieć, co się dalej działo. :)
BeeMeR napisał/a:
To nie jest taki zły pomysł :mrgreen:

Zaiste. Zooshe robi to profesjonalnie jak mało kto.
Zooshe napisał/a:
No właśnie widziałam jego zdjęcia za młodu i myślę, że wyglądał jeszcze gorzej niż teraz.

No dobrze, raz jeden możemy się nie zgadzać. ;)
Admete napisał/a:
A mnie sie on wydaje przystojny :) Wiem, dziwna jestem ;)

*przycupnęła obok Admete* Nikt nas nie rozumie...
Zooshe napisał/a:
Jeden to rozumiem że chodzi o ręce a drugi??

Nie wiem, to nie mój cytat. ;)
Zooshe napisał/a:
Pamiętacie tą scenę jak mu wyrzuciła perfumy do kosza.

Pamiętacie. I rozwaliło mnie, że to ona decyduje, czym facet będzie pachniał. Mniejsza, czy jemu to pasuje czy nie, czy z chemią jego skóry to będzie współgrało czy nie - bach wywaliła jego perfum, postawiła wybrany przez siebie. Nie za dobrze to wróży dalszemu związkowi.
Zooshe napisał/a:
Też mi się coś na ten temat obiło o uszy, ale ja chce kolejną dramę. :cry2: Tylko niech tym razem będzie głównym a nie żaden żabul.

Może być i drugoplanowym, byle nie obcinali jego roli, bo jakiś Żab musi błyszczeć. Ale najchętniej to bym go też widziała w pierwszoplanowej.
Zooshe napisał/a:
Umarłabym z wycieńczenia, nie jedząc nie pijąc, nie śpiąc tylko oglądając.

Gdyby tak następowały jedna po drugiej, to byłoby idealnie. Jedna drama to w przybliżeniu 2 miesiące - akurat by było. :)
Zooshe napisał/a:
Mniej więcej do 13 odcinka uważam dramę za mocno zawałogenną, potem trochę obniżyli loty no i ta świadomość że dobro pokona zło także trochę mnie zniechęciła.

To ostatnie to może, ale mnie się dalej dobrze oglądało. Każda chwila z Son Hyukiem była na wagę złota, a poza tym dopiero w późniejszych odcinkach wyjawił swoje uczucia. Mniejsza o to, że ten kretyn Ciapa uznał, że jego serce jest bez duszy (no doprawdy, facet, jak nie masz nic mądrego do powiedzenia, to morda w kubeł!) - Son Hyuk duszę miał, ale owiniętą wokół Hye In i tylko taka pierdoła jak Pan Wielki Ciapagent może tego nie zrozumieć.
Zooshe napisał/a:
Przypomnijcie mi abym w weekend napisała coś więcej o Kick the Moon wczesnym filmie CSW.

Oooo, czekam niecierpliwie na wrażenia! :D
BeeMeR napisał/a:
Zooshe napisał/a:
Albo rejestracja ślubu bez wiedzy samej zainteresowanej. :zalamka:

Z tym się nie spotkałam, wydaje się raczej niemożliwe :lol:

Gdzie? W dramalandzie? Tam wszystko można. :P
BeeMeR napisał/a:
od razu postało mi w myślach pytanie, czy Agn podobała się sweet focia z TCH ale od razu uznałam, że nie mogła się nie podobać :mrgreen:

Która słitfocia? :mysle:
Zooshe napisał/a:
Ptaszki śpiewają, że Kim Woo Bin może wystąpić w nowej dramie "Pinocchio”.

I co? Będzie dużo kłamał? ;)
Zooshe napisał/a:
Całe szczęście że nie o drewnianym chłopczyku, przyznam że ten tytuł w pierwszej chwili mnie przeraził.

Uff! Mnie też ulżyło. :)
Admete napisał/a:
Strasznie byłam ciekawa naszego Beli Lugsi w innym wydaniu i podejrzałam Trot Lovers - cudny tam jest, przeurocza postać. Do zakochania się. Szalony syn bogacza :D

*układa wielki szczwany plan w głowie*
1. Fated zostawić do czasu spotkania z Zooshe (adnotacja: kiedyś, jeśli Zooshe zechce mnie jeszcze oglądać)
2. Trotsi - obejrzeć pilnie.
Trzykrotka napisał/a:
Ale póki co w Trot Lovers nie dał głosu - gra prezesa firmy, nie artystę. Nie tracę nadziei, że pozwolą mu się wykazać.

Szkoda by było, bo głos to on ma świetny. :)
(Trzykrotko, bardzo fajny avek!)

Trzykrotka - Śro 23 Lip, 2014 23:22

Napiszę wam jeszcze o jednej z dwu dram, które obejrzałam na wakacjach. A przy okazji rozgłoszę chwałę tabletu :lol: Gosia kupiła sobie tablet przed wakacjami i wzięła ze sobą. Ściągnęłyśmy aplikację na androida z gooddrama i szalałyśmy wieczorami i w deszczowe dni. Tym sposobem w 2 tygodnie prócz chodzenia na spacery i takich tam obejrzałam 2 dramy - obie świetne.

Na pierwszy ogień ta druga, wybrana losowo i trafiona w dziesiątkę, czyli Two Weeks (2013)
Zapuściłam sobie sam początek, obejrzałam coś jak trzęsienie ziemi, zobaczyłam, że kamera skupia się na twarzy Lee Jun Ki i już wiedziałam, że oglądam :lol: Jeszcze informacja: będę się posiłkować zdjęciami z dramabeans
To jest drama dla wielbicieli sensacji, dziania się, powikłanych wątków, pościgów, strzelaniny i misternych intryg. Bardzo przypomniała mi GG w klimacie. Tutaj także stawką jest życie małej dziewczynki. I dwa tygodnie nadziei.
Chłopak imieniem Tae Sang (co się tłumaczy "wielka góra") - grany przez LJK - nie ma w sobie nic z wielkości.

Jest człowiekiem lokalnego gangstera, prowadzi lombard - źle prowadzi, bo go to nie interesuje. Nic go nie interesuje zresztą. Ot - pije, gra, bawi się, od czasu do czasu prześpi z jakąś starszą od siebie kobietą, która kupi mu za to garnitur i wsunie gotówkę do kieszeni. Nikt go nie szanuje, a najmniej sam pracodawca.
Gangster udający szacownego prezesa legalnej firmy, Moo Il Seok

jest potworem. Jedną z pierwszych scen filmu jest przykladne karanie jednej z jego burdel mam - za pomocą obcinania palców podręczną gilotyną - w łazience kasyna. Ma słabość - dziewczynę, czystą i niewinną.

Nie wie, ze ta dziewczyna to wtyczka pani Prokurator (nasza Shing Shing w całkiem nie kobiecej roli)

która go nienawidzi za zabójstwo jej ojca przed laty. Chce za wszelką cenę postawić przed sądem jego i drugą osobę - oficjalnie panią senator wielbioną przez lud, naprawdę - złą do szpiku kości babę.

Nasz Bohater trzyma się na powierzchni życia tylko dzięki temu, że osiem lat wcześniej zgodził się (pod groźbą pistoletu) odsiedzieć za gangstera wyrok za zabójstwo. Od wyjścia z więzienia ma ochronę, wikt i opierunek i brak zainteresowania dla całego swiata - do dnia, gdy do jego lombardu przychodzi dziewczyna, którą osiem lat wcześniej porzucił i wysłał na aborcję (poznajecie Policjantkę z 3 Days?).

Okazuje się - aborcji nie było, a nasz Wielka Góra ma córeczkę chorą na białaczkę.

Mała potrzebuje ojca - a raczej jego szpiku kostnego. I nasz Bohater w jednej chwili wie, że ona od niego ten szpik dostanie - za dwa tygodnie. Tyle czasu trzeba, żeby małą przygotować do operacji.
Cóż, kiedy tego samego dnia, w którym zobaczył swoje dziecko i zakochał się w nim, gangster postanowił powtórzyć numer sprzed lat. Wrabia chłopaka w kolejne morderstwo.
Młody szaleje z rozpaczy. Nikt go nie słucha, nie wierzy w niewinność. Chłopak ucieka z transportu więziennego i ma tylko jeden cel - utrzymać się przy życiu przed 2 tygodnie, nie zachorować, nie zainfekować się - uratować życie dziecka.
Ściga go policja i prokuratura, gangster i nasłany przez niego płatny bezlitosny morderca. Powoli w trakcie tego pościgu staje się jasne, że chłopak jest wrabiany i sojusze powoli sie zmieniają, by wszystko zbiegło się w ostatecznym celu: dotarciu na czas na operację i wpakowaniu na czas zUych za kratki.
Powiem krótko - jazda bez trzymanki. I dużo wzruszenia. W obsadzie masa znajomych. Prócz tych, których już widzicie, jeszcze między innymi:
Ulubiony Morderca zooshe

Prezydent z CH


Agn napisał/a:

(Trzykrotko, bardzo fajny avek!)

Prawda :flirtuje1: Póki sobie nie skombinuję jakiejś twarzy b=na sukience, niech będą koreańskie parasolki trzymane na taką okazję :kwiatek:

Agn - Śro 23 Lip, 2014 23:35

*skwapliwie wpisuje na listę "koniecznie!"* Straszliwie mnie zachęciłaś do tej dramy!!!
Agn - Śro 23 Lip, 2014 23:55

Podziwiam 11-ty odcinek TCH. Guk i Mi Rae właśnie się pożarli, albowiem ona na przemowie powiedziała szczerze, czego nie będzie robić, porównała politykę do kawy i ogólnie zrobiła nie to, co chciał Guk. Guk w związku z tym się na nią drze, wytknęli sobie to i owo, Mi Rae walnęła, że go zwalnia... no i rozstali się na razie w gniewie.
Guk się jeszcze musi trochę nauczyć o swojej podopiecznej. Najgorzej mu idzie z przyjęciem na klatę, że to nie jest polityczne zwierzę, tylko dziewczyna, która brzydzi się polityką w takiej postaci, jakiej się wszędzie serwuje i próbuje być uczciwa i przede wszystkim dobra.

Abstrahując - uwielbiam głos CSW. Wiem, że nie jest najładniejszy, ale jest tak charakterystyczny... i równie charakterystyczny śmiech jego też lubię. :)

No dobra, pogodzili się na torach wyścigowych. Kiedy już doszli do porozumienia Guk się tak popatrzył na Mi Rae... w oczach to mu takie iskry szły, że... :serce:

Agn - Czw 24 Lip, 2014 00:59

Okej, więc... Shin Mi Rae wygrała wyboru. Powiem szczerze, że nie wierzyłam w to. To tak jakby w Polsce zaczęli głosować na Kononowicza. Jest ładniejsza i ma więcej wdzięku, ale powiedzmy, że program wyborczy oscyluje mniej więcej na tym samym poziomie - prawie "żeby niczego nie było". Ale jednak. Mi Rae cieszy się zwycięstwem wraz z całym sztabem... a mnie jakoś smutno. Bo obawiam się, że teraz zacznie się hardcore dla tej bohaterki. Nie chcę, by ją bito po głowie. Lubię ją!

Edycja: Ło kurde! Jak zaimponować kobiecie? Zabrać ją na wycieczkę jachtem! No, no, no... :D

Edycja 2: ROTFL! Dyrektorzy Biura over Flowers! :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Pardonsik za spam, ale już mnie kiedyś okrzyczano za edytowanie i że "nie widać, że coś nowego doszło". :P

zooshe - Czw 24 Lip, 2014 07:23

Trzykrotka napisał/a:

Na pierwszy ogień ta druga, wybrana losowo i trafiona w dziesiątkę, czyli Two Weeks (2013)

Planowałam tą dramę po skończeniu Arang i Gunmana.
Czemu doba ma tak mało godzin. Człowiek nie ma czasu na starsze rzeczy a tu cały czas dochodzą nowości. :frustracja:

Admete - Czw 24 Lip, 2014 07:56

Trzykrotka napisał/a:
Mamy już etap księcia i po prostu rozmaślić się można


Mnie to raczej nie spotka, bo zdecydowałam, że kibicuję komu innemu, ale cierpliwie poczekam, aż zbierzesz całość i się uśmiechnę. Shin Sung Rok jest moim kolejnym odkryciem :) Faktycznie potrafi grać i od razu mi przystojnieje ;)

Cytat:
Ma o wiele ciekawiej napisaną postać niż główny bohater (blond grzywka okropna, już się nad tym użalałam) no i rewelacyjnie ją gra. Ślicznie gra oczami, jest niepokojący i niejednoznaczny.


Zgadzam się, choć widziałam tylko trochę. Ogólnie na gooddrama po wpisach czuć, że aktor i jego postać skradli trochę fanek głównemu ;)

Agn napisał/a:
*przycupnęła obok Admete* Nikt nas nie rozumie...


Ale już dwie jesteśmy, zawsze to coś ;)

Na Two weeks i ja się piszę :) Czy ma ją ktoś?

BeeMeR - Czw 24 Lip, 2014 08:32

Agn napisał/a:
Admete napisał/a:
A mnie sie on wydaje przystojny :) Wiem, dziwna jestem ;)

*przycupnęła obok Admete* Nikt nas nie rozumie...
Jakoś mi umknęło, żeby się wypowiedzieć: dla mnie też on jest bardziej przystojny niż nieprzystojny - w każdym razie ma bardzo interesującą twarz.

TCH
Agn napisał/a:
Między nami ajummami po cichutku sobie pogrzeszę - jak można leżeć obok tego faceta i NIE BYĆ gotowym na, ekhm, wyzwania losu???
Można. Moim zdaniem ona była i gotowa (skoro jednak na wycieczkę z noclegiem się skusiła i jak dotykała jego twarzy) i niegotowa, zwłaszcza po dość szczerej rozmowie, gdy ten niefrasobliwie wyznał, że nie ma dziewczyny (z którą można zerwać w każdej chwili) tylko narzeczoną z którą ma się ożenić i on nie widzi różnicy oraz problemu. Przecież dla kobiety o kręgosłupie moralnym to jak plaskacz - zdziwiłabym się gdyby pokornie schyliła główkę i przyjęła sytuację bez słowa sprzeciwu. A że ma słabość do drania (i temu się nie dziwię) to i zerwa z nim nie umie.
A tak przy okazji - mnie się ogromnie podoba w Mirae to, że ona w ogóle nie potraktowała tego zaproszenia na wycieczkę poważnie, tylko robiła tysiąc innych potrzebnych i niepotrzebnych rzeczy, zamiast cokolwiek spakować czy przygotować. :lol:

Słitfocię zrobiła na wycieczce, gdy Guk się pochylił sprawdzić czemu ona się szczerzy do telefonu :


Agn napisał/a:
Abstrahując - uwielbiam głos CSW. Wiem, że nie jest najładniejszy, ale jest tak charakterystyczny... i równie charakterystyczny śmiech jego też lubię. :)
CSW ma piękny głos :serce2: - uwielbiam taki chropawy albo głęboki gios u faceta :serduszkate: Jest to dla mnie dużo silniejszy wabik niż ładne rysy twarzy, podobnie mam ze zgrabną sylwetką. Jak normalnie nie przepadam za szczypiórami, tak sylwetka CSW mi się bardzo podoba - nie tylko w garniturach, ale zwłaszcza :serce:
I ot, zagadka wyjaśniona co ja w nim widzę ;)

Agn napisał/a:
Okej, więc... Shin Mi Rae wygrała wyboru. Powiem szczerze, że nie wierzyłam w to.
A czy ja przypadkiem nie pisałam tegoż samego? To mi mówiłaś (zgodnie z prawdą tej dramy), że ludzie głosują przeciw. Ja wprawdzie dalej nie wierzę że przy tej kampanii, hasłach, i skndalizującej osobie Mirae wygrana jest możliwa - bo to jednak potrzebna jest odpowiednia skala otrzymanych głosów - ale do dalszej akcji jest to niezbędne.

A to, że go zwolniła - i że musiał iść na pewne ustępstwa - top mu tylko na zdrowie wyszło :P Wprawdzie ja uważam idealizm polityczny Mirae za mrzonki, ale to dramaland w końcu :mrgreen:

Trzykrotka - Czw 24 Lip, 2014 08:41

zooshe napisał/a:
Człowiek nie ma czasu na starsze rzeczy a tu cały czas dochodzą nowości. :frustracja:


Dokładnie :cry2: Jak patrzę, jak rośnie mi bilioteka, za głowe się łapię :(

Admete, w Trot główny bohater naprawdę rozwija się w wymarzonego chłopaka każdej dziewczyny. I aktor wreszcie prezentuje cały swój urok, którego ma całą masę (to chłopak Yoo In Na, byli parą po wspólnej dramie)

Ale wiadomo jak jest w rom-com - hiroł ma być Księciem z Bajki, a ciekawe role dostają inni - jak Oska w SG, Young Do w Heirs i ducka innych.
W każdym razie Prezes w Trotach jest zachwycający i aż szkoda, że panna nie może się rozdwoić...

BeeMeR - Czw 24 Lip, 2014 08:42

No to do Trot będę musiała zajrzeć i ja - zwłaszcza, jeśli Bela tam śpiewa, bo mi się podoba jego głos :serce:
Moja ulubiona piosenka w jego wykonaniu póki co to ta z Hrabiego Monte Christo: :serce2:
https://www.youtube.com/watch?v=6_JMTwzLqwA

A jak kradnie fandom, to już przesądzone - zresztą zaczęłam już zbierać Trotsów
- o Dwóch tygodniach myślę intensywnie - chyba się skuszę :mysle:

Trzykrotka napisał/a:
Jak patrzę, jak rośnie mi bilioteka, za głowe się łapię :(
Jak i ja - za głowę i za dysk ;)
Trzykrotka - Czw 24 Lip, 2014 08:48

BeeMeR napisał/a:
[q uwielbiam taki chropawy albo głęboki gios u faceta :serduszkate: Jest to dla mnie dużo silniejszy wabik niż ładne rysy twarzy, podobnie mam ze zgrabną sylwetką. Jak normalnie nie przepadam za szczypiórami, tak sylwetka CSW mi się bardzo podoba - nie tylko w garniturach, ale zwłaszcza :serce:
I ot, zagadka wyjaśniona co ja w nim widzę ;)

Pójdź w me ramiona :przytul: Podpisuję się pod kazdym słowem :serduszkate: :serduszkate:
Taaak, dysk też jest do rewizji. Zdarzyło mi się już - po walce wewnętrznej - wyrzucić zebrane do końca i czekające na swoją kolej dramy. Teraz biję się z myślami, czy tego nie zrobić z kolejną, ale może jeszcze spróbuję ją napocząć...

BeeMeR napisał/a:

Agn napisał/a:
Okej, więc... Shin Mi Rae wygrała wyboru. Powiem szczerze, że nie wierzyłam w to.
A czy ja przypadkiem nie pisałam tegoż samego? To mi mówiłaś (zgodnie z prawdą tej dramy), że ludzie głosują przeciw. Ja wprawdzie dalej nie wierzę że przy tej kampanii, hasłach, i skndalizującej osobie Mirae wygrana jest możliwa - bo to jednak potrzebna jest odpowiednia skala otrzymanych głosów - ale do dalszej akcji jest to niezbędne.


Prawda, że po wyborach zaczęły się w życiu MiRae gigantyczne schody. Nie wiem, czy kiedykolwiek startowałaby w wyborach, gdyby wiedziała, jak to będzie. Ale w jej wygraną ja wierzę. To mała społeczność, gdzie "wszyscy się znają." A jak pokazuje przykład niejakiego Tymińskiego - nei takie rzeczy się zdarzały w prawdziwym życiu.

Admete - Czw 24 Lip, 2014 08:49

Trzykrotka napisał/a:
Admete, w Trot główny bohater naprawdę rozwija się w wymarzonego chłopaka każdej dziewczyny.


Wiesz, że u mnie to nie takie proste i moi wymarzeni są nieco dziwniejsi ;) Posłuchałam jak Shin sung-rok śpiewa - przepadłam - Mój ci on ;)

Trzykrotka - Czw 24 Lip, 2014 08:57

Admete napisał/a:


Posłuchałam jak Shin sung-rok śpiewa - przepadłam - Mój ci on ;)


Wcale się nie dziwię :serduszkate: Rzeczywiście - śpiewa jak marzenie (BeeMer, dzięki za link :kwiatek: ) i cieszę się, że przez Trot nadrobił sobie opinię zszarganą przez Koszmita :mrgreen:
On nawet w dramie robi takie oczy :rotfl:

Admete - Czw 24 Lip, 2014 08:59

Na pewno jest aktorem, który nie podpada pod kategorię tego przystojniaka z pierwszego planu, ale przykuwa uwagę i jak gra złego, to faktycznie jest zły, jak dobrego, to jest dobry. A w Trot's jak się uśmiechał, to ja też albo dostawałam śmiechawki przy tym jak kończył różne scenki z główną bohaterką :)
Trzykrotka - Czw 24 Lip, 2014 09:06

Z Drugą też ma fajne - tylko, że Druga nie jest tak zabawna.
Na początek znajomości ona wzięła go za szofera i - między innymi dała mu napiwek za przywiezienie jej do restauracji na obiad z mamą i nowym Prezesem. On niczego nie prostował, kasę wziął, a na koniec obiadu, podczas którego panna była zielona ze wstydu za pomyłkę, powiedział:
- A te pieniądze...
Ona wyciągnęł rączkę, pewna, że jej odda ten (hojny) napiwek, a on dokończył:
- Wydam je należycie
:rotfl:

BeeMeR - Czw 24 Lip, 2014 09:14

Admete napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Admete, w Trot główny bohater naprawdę rozwija się w wymarzonego chłopaka każdej dziewczyny.


Wiesz, że u mnie to nie takie proste i moi wymarzeni są nieco dziwniejsi ;)
Moi wymarzeni też wyjątkowo rzadko pokrywają się z bohaterami dram, ale mi to w niczym nie przeszkadza cieszyć się tymiż dramami :banan_Bablu:

Shin sung-rok też ma głos, jaki lubię - to już w Koszmicie zauważyłam. :serce:
I Gun z Fated również :serce:

Admete - Czw 24 Lip, 2014 09:15

Wiem, to widziałam - cudna scena :D Albo ta z komórkami w windzie :rotfl: Przy szafce w klubie sportowym :lol: Jak zatrzasnęli drzwi w studiu nagrań i jak pomylił kody w drzwiach :mrgreen:


BeeMeR - Czw 24 Lip, 2014 09:26

A, ja jednak selekcję dram staram się robić po obejrzeniu - lub stwierdzeniu, że nie oglądam :P - li też nie zdobywaniu po przyjęciu założenia, że doby nie rozciągnę przecież, a co innego/kto inny mnie bardziej interesuje. Po obejrzeniu też nie zawsze wyrzucam od razu - czasem musi mi się uleżeć obraz i przekonanie, że podobało mi się, ale nie wrócę - i tak np. dojrzałam do pożegnania Księcia Poddasza ;)

Trzykrotko - bardzo mi się podoba Twój avek :kwiatek:

Trzykrotka napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
[q uwielbiam taki chropawy albo głęboki głos u faceta :serduszkate: Jest to dla mnie dużo silniejszy wabik niż ładne rysy twarzy, podobnie mam ze zgrabną sylwetką. Jak normalnie nie przepadam za szczypiórami, tak sylwetka CSW mi się bardzo podoba - nie tylko w garniturach, ale zwłaszcza :serce:
I ot, zagadka wyjaśniona co ja w nim widzę ;)

Pójdź w me ramiona :przytul: Podpisuję się pod kazdym słowem :serduszkate: :serduszkate:
Tak tylko jeszcze na marginesie dodam, że np. ja avka z twarzą CSW raczej nie ubiorę :P
Inne aspekty - cień, ramiona - jak najbardziej :mrgreen: Właśnie ze względu na powyższe ;)

Trzykrotka - Czw 24 Lip, 2014 10:16

Admete napisał/a:
Albo ta z komórkami w windzie :rotfl: Przy szafce w klubie sportowym :lol: Jak zatrzasnęli drzwi w studiu nagrań i jak pomylił kody w drzwiach :mrgreen:

:rotfl:
Tam są też przecudne scenki, w których obaj panowie zderzają się przy stole w domu Bohaterki, prowadząc cichą walkę na kubeczki (obaj mają jeden ulubiony), gesty, słowa i spojrzenia :mrgreen:
Jejku :trzyma_kciuki: żeby tylko nie poszli z tą dramą w złą stronę :trzyma_kciuki:
Jeszcze kilka zdjęć Sung Roka

BeeMeR napisał/a:

Trzykrotko - bardzo mi się podoba Twój avek :kwiatek:


Dzięki :kwiatek: Śledzę regularnie kilka koreańskich blogów i łapię zdjęcia, nie tylko aktorów.

Agn - Czw 24 Lip, 2014 10:30

Admete napisał/a:
Ogólnie na gooddrama po wpisach czuć, że aktor i jego postać skradli trochę fanek głównemu ;)

Na BACE też widziałam wpisy za "tym drugim". :mrgreen: Znowu się spece od castingu nie popisali i będzie Ciapa 2? :lol:
BeeMeR napisał/a:
Można. Moim zdaniem ona była i gotowa (skoro jednak na wycieczkę z noclegiem się skusiła i jak dotykała jego twarzy) i niegotowa, zwłaszcza po dość szczerej rozmowie, gdy ten niefrasobliwie wyznał, że nie ma dziewczyny (z którą można zerwać w każdej chwili) tylko narzeczoną z którą ma się ożenić i on nie widzi różnicy oraz problemu. Przecież dla kobiety o kręgosłupie moralnym to jak plaskacz - zdziwiłabym się gdyby pokornie schyliła główkę i przyjęła sytuację bez słowa sprzeciwu. A że ma słabość do drania (i temu się nie dziwię) to i zerwa z nim nie umie.

Oj, Basiu, ja tylko perwię po ajummowemu. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Słitfocię zrobiła na wycieczce, gdy Guk się pochylił sprawdzić czemu ona się szczerzy do telefonu :

Ach, tooo! No jasne, że mi się podobało. Minę tam ma pierwszorzędną. :lol:
BeeMeR napisał/a:
CSW ma piękny głos :serce2: - uwielbiam taki chropawy albo głęboki gios u faceta :serduszkate: Jest to dla mnie dużo silniejszy wabik niż ładne rysy twarzy, podobnie mam ze zgrabną sylwetką. Jak normalnie nie przepadam za szczypiórami, tak sylwetka CSW mi się bardzo podoba - nie tylko w garniturach, ale zwłaszcza :serce:
I ot, zagadka wyjaśniona co ja w nim widzę ;)

W sumie zagadki nie było, że CSW się może podobać to żadna rewolucja. :mrgreen: Mnie to, że coś w nim widzisz, nigdy nie dziwiło. :)
BeeMeR napisał/a:
A czy ja przypadkiem nie pisałam tegoż samego? To mi mówiłaś (zgodnie z prawdą tej dramy), że ludzie głosują przeciw. Ja wprawdzie dalej nie wierzę że przy tej kampanii, hasłach, i skndalizującej osobie Mirae wygrana jest możliwa - bo to jednak potrzebna jest odpowiednia skala otrzymanych głosów - ale do dalszej akcji jest to niezbędne.

Złapałam się na tym, że podchwyciłam lekko poważniejszy ton w tamtych momentach. I pomimo że wiedziałam, że wygra, bo pisałaś, bo to dramaland, bo to główna bohaterka - to i tak wierzyć mi się nie chciało. :lol: I w sumie nawet nie chciałam - bo nie chcę, by na Mi Rae ktokolwiek się wyżywał. Czuję, że czeka ją droga przez mękę.
Trzykrotka napisał/a:
W każdym razie Prezes w Trotach jest zachwycający i aż szkoda, że panna nie może się rozdwoić...

Może mu się jakaś inna trafi?
Ja się zaopatrzyłam w pierwsze 4 odcinki Trotsów (bo te mają tłumaczenie pl). Nie wiem, jak to zrobię, ale niedługo się wezmę za tę dramę. :D
BeeMeR napisał/a:
A jak kradnie fandom, to już przesądzone - zresztą zaczęłam już zbierać Trotsów
- o Dwóch tygodniach myślę intensywnie - chyba się skuszę :mysle:

Piąteczka! Ja tak samo! Choć o TW nie myślę, jeno czekam sposobnej okazji, by zrobić coco jumbo. :D
Trzykrotka napisał/a:
Pójdź w me ramiona :przytul: Podpisuję się pod kazdym słowem :serduszkate: :serduszkate:

A czy i ja mogę się wcisnąć do przytulasków? :flirtuje1:
BeeMeR napisał/a:
A, ja jednak selekcję dram staram się robić po obejrzeniu - lub stwierdzeniu, że nie oglądam :P - li też nie zdobywaniu po przyjęciu założenia, że doby nie rozciągnę przecież, a co innego/kto inny mnie bardziej interesuje. Po obejrzeniu też nie zawsze wyrzucam od razu - czasem musi mi się uleżeć obraz i przekonanie, że podobało mi się, ale nie wrócę - i tak np. dojrzałam do pożegnania Księcia Poddasza ;)

Ja też robię selekcję na zasadzie - czy mnie interesuje. Tudzież czy udziela mi się wątkowa faza. :mrgreen: Ale o tym, co dalej z dramą, to podejmuję decyzję bardzo szybko - nie wrócę, to wyfuk. Wrócę - nagrywam. Raz jeden musiałam wywalić dramę, bo miejsce na dysku mi się kończyło, nie mogłam nabyć chwilowo płytek. AGD wtedy poleciało, ale myślę sobie, że jeszcze to kiedyś nabędę. :)
BeeMeR napisał/a:
Tak tylko jeszcze na marginesie dodam, że np. ja avka z twarzą CSW raczej nie ubiorę :P

*poprawia nową sukienkę* Będę absolutnie wyjątkowa. :mrgreen:
A buziaczka CSW chyba jednak miałaś. :mysle: Czy to Trzykrotka chodziła ubrana w ziemniaka i strzegące go fotki? :mysle:

Oczywiście o poranku odpaliłam trailery do Haiheel (przeraźliwie nastawiłam się na ten film!). No to w związku z tym może tak w temacie...

Uznacie mnie za dziwną, ale uwielbiam jego fryzurę. A raczej to jak on w niej wygląda. :serce:

Trzykrotka napisał/a:
Śledzę regularnie kilka koreańskich blogów i łapię zdjęcia, nie tylko aktorów.

O, przybliżysz temat? :kwiatek:

Trzykrotka - Czw 24 Lip, 2014 10:35

Agn napisał/a:

O, przybliżysz temat? :kwiatek:

O, choćby margerykempe
http://margerykempe.tumblr.com/

Albo outsidesoul
http://outsideseoul.blogspot.com/

Ja nosiłam ziemniaka ze strzegacymi go zdjęciami :banan_Bablu:

Admete - Czw 24 Lip, 2014 10:40

Zajrzę na te blogi :)
BeeMeR - Czw 24 Lip, 2014 10:44

Agn napisał/a:
Oj, Basiu, ja tylko perwię po ajummowemu. :mrgreen:
Oj, ja przecież wiem :lol: , ale o TCH to mi się samo pisze ;)
Już się zamykam. :P

Agn napisał/a:
Czuję, że czeka ją droga przez mękę.
Nie mylisz się ;)

Agn napisał/a:
Ale o tym, co dalej z dramą, to podejmuję decyzję bardzo szybko - nie wrócę, to wyfuk.
A ja nie o każdej jestem w stanie tak szybko zdecydować - są takie i takie, które czymś mnie ujmą, czymś wnerwią i jeszcze nie wiem, czy wrócę czy nie - wolę wtedy jak "się uleżą" i ja jestem pewna.

Agn napisał/a:
A buziaczka CSW chyba jednak miałaś. :mysle: Czy to Trzykrotka chodziła ubrana w ziemniaka i strzegące go fotki? :mysle:
Jwedno i drugie jest prawdą - Trzykrotka miała ziemniaczka w kilku obrazach strzeżonego przez fotki, a ja miałam buziaczka - ale to był Dokko, nie CSW :P
A wiesz, że jak Dokko kocham miłością wielką :serce2:
to i nawet sama nie pamiętam, co robię :wink:

Na outsideseul to i ja czasem zaglądam. :)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group