Filmy - Plotki i newsy filmowe
Agn - Nie 19 Maj, 2013 19:24
Albo jemu się po prostu udało zgromadzić wielką ilość pieniędzy i postanowił się podzielić z tymi, którzy tyle szczęścia nie mają? Synek sobie poradzi, jakieś samochody i inne apartamenta mieć będzie.
Ania Aga - Nie 19 Maj, 2013 19:35
To po co czekać na swoją śmierć? Już teraz może podzielić się z potrzebującymi. Sprawy majątkowe w rodzinie są bardzo delikatne. Rodzice mojej koleżanki przepisali dom na jej brata, ona poczuła się odrzucona, nie wiem na ile żal jej straty materialnej, a na ile poczuła się gorszym dzieckiem.
Akaterine - Nie 19 Maj, 2013 20:10
| Ania Aga napisał/a: | | To po co czekać na swoją śmierć? Już teraz może podzielić się z potrzebującymi. |
Jedno nie wyklucza drugiego. Sądzę, że jeżeli gotowy jest oddać pieniądze po śmierci, to teraz też nie ma problemów ze wspieraniem potrzebujących.
Z tego co kojarzę Bill Gates też nie zamierza przekazać majątku swoim dzieciom. Mówił, że da im najlepsze szanse na rozwój - najlepsze szkoły itd., ale do reszty będą musieli dojść sami. Jak to mówią moi rodzice, trzeba dać wędkę, a nie rybę .
Agn - Nie 19 Maj, 2013 20:46
| Ania Aga napisał/a: | | Sprawy majątkowe w rodzinie są bardzo delikatne. Rodzice mojej koleżanki przepisali dom na jej brata, ona poczuła się odrzucona, nie wiem na ile żal jej straty materialnej, a na ile poczuła się gorszym dzieckiem. |
Myślę jednak, że Chińczycy mogą to odbierać inaczej niż np. my. Trudno mi zgadywać, o relacjach w rodzinie chińskiej czytałam tylko u Amy Chua, ale coś mi mówi, że w tym przypadku nie musi być wcale wielkiego skandalu.
W pierwszej chwili pomyślałam (i napisałam), że syna pewnie szlag trafił na miejscu, ale po przemyśleniu sprawy zaczynam mieć wątpliwości, czy aby na pewno.
Anonymous - Nie 19 Maj, 2013 20:47
| Ania Aga napisał/a: | | Może mu synek zalazł za skórę i stąd taka decyzja? Ja się zastanawiam nad inną sprawą, po co gromadzić wielkie pieniądze, jeśli nie dla swoich dzieci? |
A po co sportowiec gromadzi puchary i medale? Jackie mial nie tylko talent, rowniez kupe szczescia, ale zapracowal na kazdego dolara. Jego syn juz mial latwiejszy start - dalej moze pracowac samodzielnie. Na swiecie jest tyle zdolnych ludzi, ktorzy przegrywaja tylko dlatego, ze mieli gorsze lub zadne mozliwosci startu. Moze Jackie chce, aby te miliony, ktore zarobil, nie zmarnowaly sie, aby zostal zagospodarowany kazdy dolar?
To wlasnie ci obdarowani beda cenic sobie pomoc (ci, ktorzy dostaja wszystko na zlotej tacy, zazwyczaj to marnuja), a jednoczesnie beda pracowac na podatki i funkcjonowanie panstwa, w ktorym beda mieszkac dzieci Chana, jego wnuki, prawnuki...
| Ania Aga napisał/a: | | To po co czekać na swoją śmierć? Już teraz może podzielić się z potrzebującymi. Sprawy majątkowe w rodzinie są bardzo delikatne. Rodzice mojej koleżanki przepisali dom na jej brata, ona poczuła się odrzucona, nie wiem na ile żal jej straty materialnej, a na ile poczuła się gorszym dzieckiem. |
A moze jej rodzice to zle rozegrali? Moze to rzeczywiscie bylo nie fair? A przede wszystkim ci rodzice zrobili podstawowy blad - po prostu nie porozmawiali ani z Twoja kolezanka, ani z jej bratem. A moze Twoja kolezanka jest materialistka? Jest wiele wypadkowych.
Moi rodzice lata temu oznajmili swoja decyzje - dom taty z dzialka jest dla brata, mieszkanie z dzialka mamy jest dla mnie. Przez te 10-15 lat mielismy czas oswoic sie z tym, zmienic zdanie, dogadac sie i prosic o zmiane. Ale tego nie zrobilismy, bo to dobry uklad. Jednoczesnie gdybym miala dom, mieszkanie, stabilizacje finansowa, nie mialabym zadnych pretensji do tego, ze rodzice zostawili dom bratu, ktory nie ma mieszkania i nie ma specjalnie kasy. Bo po co mi zachowek w takiej sytuacji? To moj brat, po smierci rodzicow - najblizsza rodzina. Dlaczego mialabym byc pazerna na to mieszkanie majac swoje? Inna sytuacja bylaby, gdyby rodzice faworyzowaliby brata, ale wtedy wsytapilabym o zachowek i po sprawie...
Anonymous - Nie 19 Maj, 2013 20:52
| Akaterine napisał/a: | Jak to mówią moi rodzice, trzeba dać wędkę, a nie rybę . |
Mowa o mnie?
Ania Aga - Nie 19 Maj, 2013 20:58
Czy koleżanka jest materialistką? Chyba w takim stopniu jak przeciętni ludzie. Jej rodzice źle przeprowadzili sprawę, ona dowiedziała się o przepisaniu domu od swojej ciotki.
Agn - Nie 19 Maj, 2013 21:06
No to chamsko kapkę wyszło, powinni powiedzieć jej rodzice. I np. dorzucić wyjaśnienie, dlaczego tak zrobili.
Akaterine - Nie 19 Maj, 2013 21:25
| AineNiRigani napisał/a: | | Akaterine napisał/a: | Jak to mówią moi rodzice, trzeba dać wędkę, a nie rybę . |
Mowa o mnie? |
Ale co o Tobie?
Anonymous - Nie 19 Maj, 2013 22:39
to rzeczywiscie klops i realne poczucie krzywdy. Rozumiem.
U mnie rodzice zawsze stawiali sprawe jasno - dom taty dla brata, mieszkanie dla mnie. To mniej wiecej jest zblizona wartosc. Jak tamten dom zostal sprzedany, nie przyszlo mi nawet do glowy dopominac sie chociazby o zlotowke - to nie byla moja ojcowizna, to nie moja wlasnosnosc ( zawsze rodzice respektowali kwestie rzeczy osobistych - ja nie moglam bawic sie zabawkami brata bez jego pozwolenia, a on moimi). A moj brat calkowicie odmawia prawa do decyzji w sprawach mieszkaniowych rodzicow, zostawiajac to mnie. W koncu kiedys bedzie to moja wlasnosc...
Anonymous - Nie 19 Maj, 2013 22:49
| Akaterine napisał/a: | | AineNiRigani napisał/a: | | Akaterine napisał/a: | Jak to mówią moi rodzice, trzeba dać wędkę, a nie rybę . |
Mowa o mnie? |
Ale co o Tobie? |
Bo to moje ulubione powiedzenie, jak forumowiczki swiadkiem Niezwykle pedagogiczne
Anaru - Nie 19 Maj, 2013 23:41
Strasznie podobny, uśmiech też tatusiowy
http://www.fanpop.com/clu...le/jaycee-photo
Ale jak dobrze, że ściął włosy
http://www.fanpop.com/clu...le/jaycee-photo
Co synek robi, że ma Fanpage? Śpiewa?
| Ania Aga napisał/a: | | Czy koleżanka jest materialistką? Chyba w takim stopniu jak przeciętni ludzie. Jej rodzice źle przeprowadzili sprawę, ona dowiedziała się o przepisaniu domu od swojej ciotki. |
To niefajnie postąpili, zwłaszcza z tym tajniaczeniem się z tak ważną decyzją. A może ona ma ułożone życie, dom/mieszkanie, a brat nie?
| Ania Aga napisał/a: | | Ja się zastanawiam nad inną sprawą, po co gromadzić wielkie pieniądze, jeśli nie dla swoich dzieci? |
Po co w ogóle gromadzić wielkie pieniądze? Wolałabym pojechać na wycieczkę dookoła świata niż gromadzić całe życie po to, żeby je zostawić w spuściźnie . Ale znając moje możliwości i umiejętności w sprawach zarobkowych to chyba musiałabym wygrać w totka.
Eeva - Pon 20 Maj, 2013 08:41
Uwaga cytuję za Wikipedią:
| Cytat: | | Frustrated by his son's financial burdens and extravagant lifestyle, during an awards ceremony in Beijing in April 2011, Jackie stated that he would be donating all his assets to charity after his death, letting his son earn his own money and prove his honor |
Czyli w sumie wszystko jasne. Wyczytałam jeszcze że Jaycee lubi luksus, a nie do końca lubi pracę. Czego się nie dotknie to mu nie wychodzi - robi słabe filmy, jego płyty sa na dnie list przebojów i ciągle męczy ojca że chce grać z nim w filmach.
Anaru - Pon 20 Maj, 2013 09:20
Aaa, to faktycznie wszystko jasne.
Swoją drogą synek ma ciekawe imię, można czytać jako inicjały tatusia
Eeva - Pon 20 Maj, 2013 09:24
| Anaru napisał/a: | | Swoją drogą synek ma ciekawe imię, można czytać jako inicjały tatusia |
O jaaa, faktycznie. w ogóle nie zauważyłam. Gratuluję spostrzegawczości
Agn - Pon 20 Maj, 2013 10:13
| Anaru napisał/a: | Co synek robi, że ma Fanpage? Śpiewa? |
Oraz gra: http://www.filmweb.pl/person/Jaycee+Chan-164546
Eeva - Pon 20 Maj, 2013 10:19
Śpiewa także. Co prawda bez sukcesów, ale zawsze:
http://www.youtube.com/watch?v=kB9nk061SH8
Anaru - Pon 20 Maj, 2013 12:57
Ooo, mam Hua Mulan (2009), znaczy mus obejrzeć
Anonymous - Wto 21 Maj, 2013 02:43
Ja go nawet widzialam, ale bylam pewna, ze to Jackie. Wprawdzie tasma mi sie troche nue zgadzala, ale stwierdzilam, ze azjaci byli do przodu technicznie.
Anonymous - Wto 21 Maj, 2013 02:45
| Eeva napisał/a: | | i ciągle męczy ojca że chce grać z nim w filmach. |
Kiedy zagrali razem...
Eeva - Wto 21 Maj, 2013 07:59
| AineNiRigani napisał/a: | | Kiedy zagrali razem... |
I film podobno szału nie zrobił, ale młody sie nie poddaje;-)
Anaru - Wto 21 Maj, 2013 09:32
On ma pecha, pewnie wszyscy go do ojca porównują, a że fizycznie podobny to tym bardziej. A skoro ojciec jest mistrzem, to niezmiernie mu trudno dorównać, jak przypuszczam.
Anonymous - Wto 21 Maj, 2013 12:17
a widzialy pierwsze filmy Jackiego? I tez sie nie poddal. Inna rzecz, ze jego nikt do nikogo nie porownywal.
Brandon Lee tez mial pod gorke. Emilio Esteves tez zrobil wieksza kariere niz Charlie Sheen. W tym biznesie nazwisko otwiera drzwi, ale niestety nie wszystkie.
Anaru - Wto 21 Maj, 2013 12:38
| AineNiRigani napisał/a: | | a widzialy pierwsze filmy Jackiego? I tez sie nie poddal. Inna rzecz, ze jego nikt do nikogo nie porownywal. |
Widziały, a jakże
Dlatego pisałam, że młody ma pecha.
Ale jest tak podobny, że z samej sympatii do ojca, którego bardzo lubię, mam ochotę go w czymś zobaczyć.
Admete - Wto 28 Maj, 2013 21:41
Przeczytałam w Polityce tekst o filmach prezentowanych w Cannes i powiem szczerze, że jeśli reprezentują one jakąś sztukę, to ja ze sztuki rezygnuję Co powiecie na lesbijskie porno? Aktorki uprawiały naprawdę seks w filmie Życie Adeli rozdział 1 i 2" Potem film, który pokazuje obcinanie rąk, wydłubywanie oczu i inne wysoce artystyczne sceny - "Tylko Bóg wybacza". Kolejna produkcja "Heli" pokazuje szczegółowo tortury. Szczegóły oszczędzę - można sobie przeczytać u pana krytyka Janusza Wróblewskiego. Ogólnie ohyzda
|
|
|