Seriale - Zemsta najlepiej smakuje na zimno i z dobrą dramą x 22
Trzykrotka - Śro 01 Paź, 2025 20:15
| Loana napisał/a: | | jestem w momencie jak Główna przyjechała z ojcem-więźniem do stolicy, zabiła w bęben i właśnie ją biorą do więzienia... |
Zobaczysz, jak pięknie wyjdzie z tego więzienia
BeeMer, spróbuj, Attorney powinien ci się podobać ze względu na scenariusz (nie jest to absolutnie komedia, ale komedią podszyta) i na Do Hwana, który naprawdę dawał tam czadu.
BeeMeR - Śro 01 Paź, 2025 20:30
Wszystko w swoim czasie, na razie walczę z talasofobią (skacząc z mostu do rzeki)
Admete - Czw 02 Paź, 2025 06:23
Obejrzałam do końca Bon apetite, jest tam szczęśliwe zakończenie, w zasadzie takie samo jak w webtoonie czyli mało logiczne. Tempest porzuciłam. Dramy z Disneya mi się zwykle nie podobają, ta nie była wyjątkiem. Oglądam 100 wspomnień i My youth. Nie mam za bardzo czasu na nic więcej.
Loana - Czw 02 Paź, 2025 12:59
| Trzykrotka napisał/a: | | Loana napisał/a: | | jestem w momencie jak Główna przyjechała z ojcem-więźniem do stolicy, zabiła w bęben i właśnie ją biorą do więzienia... |
Zobaczysz, jak pięknie wyjdzie z tego więzienia |
Wyszła, w pięknym płaszczu! (naprawdę piękny płaszcz, ciekawe z czego uszyty, chciałabym taki mieć). Gdzieś w komentarzach na MDL było, że w tej dramie rozwój związku głównych jest podkreślony tym, jak on jej coraz więcej ciuchów oddaje swoich
I jak raz się zdziwiłam, że ta paskudna macocha zrobiła coś dobrego dla głównej. Zonk. Bo ogólnie ciągle nie do końca rozumiem ten wątek wrobienia Drugiej panienki w śmierć (i tu nie rozumiem, czy w śmierć matki czy brata?) kogokolwiek, tyle wyłapałam, że było to oczywiście ustawione przez macochę i że to wredna baba jest. Chociaż jak na razie trzeba przyznać, że naprawdę dba o męża. Ciekawe te postacie tam są, takie niejednolite. Już gdzieś doczytałam, że były mąż Głównej okażę się megawrogiem, ale na razie muszę przyznać, że go malują w taki sposób, że prawie jest mi go żal, że wpadł w sidła tej krejzi księżniczki. Prawie, bo jednak widać, że on na tym służeniu jej dobrze wypada, plus żądania księżniczki serio są przesadne. Nie do końca łapię, co to za księżniczka w sumie jest, oprócz tego, że szalona to czemu ma taką władzę?
No cóż, na pewno będę tę dramę oglądała jeszcze drugi raz, tylko muszę przetrawić te walki o władzę. Dajcie nadzieję, że proces przed cesadzem nie będzie długi, bo jestem właśnie w momencie, jak stoi przed cesarzem na pełnej sali ludzi (wcześniej rozmawiał z nią główny złol z rodziny Li, masakra, jak ja tych starszawych panów nie rozpoznaję ) i zmienia prośbę, bo nie ma nowych dowodów, więc chce skazania sędziego Xe... przerwałam w tym momencie, bo mi telefon zadzwonił, ale jakoś zmęczona już jestem tymi przepychankami w sądzie, bo muszę wszystko czytać, żeby cokolwiek zrozumieć, a oni używają dużo nazw własnych, których nie pamiętam kto jest kim i skąd -_-
Trzykrotka - Czw 02 Paź, 2025 13:14
Księżniczka jest potężna, bo po pierwsze - starsza od cesarza, a tam to się bardzo liczy. I po śmierci ojca, kiedy do władzy pretendowali dwaj bracia, poparła tego młodszego. Co oczywiście nie przeszkadza jej cały czas konspirować z tym drugim. Kiedy ten młody próbuje się jej sprzeciwiać, od razu pada: pamiętaj, dzięki komu jesteś na tronie. Poza tym ona nie ma skrupułów i litości, a ma zaufanych ludzi. Kto tam będzie dochodził, co się stało z lekarzem i jego rodziną, jakimś tam magistratem, czy magikiem z wędrownej trupy? Potwór [i]in making [/i]po prostu. Ale oczywiście mamy i dla niej i też usprawiedliwienie...
BeeMeR - Czw 02 Paź, 2025 13:56
| Trzykrotka napisał/a: | | Wyszła, w pięknym płaszczu! (naprawdę piękny płaszcz, ciekawe z czego uszyty, chciałabym taki mieć). Gdzieś w komentarzach na MDL było, że w tej dramie rozwój związku głównych jest podkreśllony tym, jak on jej coraz więcej ciuchów oddaje swoich | na, nawet wachlarz się zdarzy, a to nie byle co
Aragonte - Czw 02 Paź, 2025 15:53
| Trzykrotka napisał/a: | To ja ci jeszcze polecam Joseon Attorney. A Morality
https://asianwiki.com/Joseon_Attorney:_A_Morality
Pamiętam, że się uśmiałam zdrowo, że Woo Do Hwan był świetny. Niestety, pani była na minus, mdła Bo Na. Ale miała za to niezłą przyboczną |
A obadam, nie wykluczam
Wczoraj obejrzałam trzeci odcinek Tajnego Królewskiego Inspektora i zaliczyłam niezłą śmiechawkę na koniec Trzykrotko, jak Ci się podobała scena przy tym ołtarzyku (chyba z cmentarnymi kopczykami, bo na groby mi to wyglądało), kiedy pan najpierw palnął wykład, że jeśli rozwiedziona kobieta znajdzie się w takim miejscu i natknie się na nią mężczyzna, to ma obowiązek ją poślubić lub wziąć na konkubinę, po czym uświadomiono mu (ku zgrozie obojga głównych), że to on właśnie jego dotyczy to prawo No ale spoko, świadków (prawie) nie było, udajemy, że nic się nie stało. I wtedy wyskakują zbójcy z krzaków: Jak to nie? Wszystko słyszeliśmy! Prawo jest! Jesteście mężem i żoną!
Było to tak absurdalne, że parsknęłam śmiechem
Aragonte - Czw 02 Paź, 2025 15:58
| Loana napisał/a: | | Bo ogólnie ciągle nie do końca rozumiem ten wątek wrobienia Drugiej panienki w śmierć (i tu nie rozumiem, czy w śmierć matki czy brata?) |
Moim zdaniem uznano ją za winną doprowadzenia do poronienia (oczywiście był to wypadek), a że urodzić miał się syn i dziedzic, no to była grubsza sprawa. Matka Drugiej Panienki umarła bodajże przy porodzie czy tuż po, to nie o nią chodziło, tylko o macochę, ale formalnie matkę (bo pani domu była oficjalnie matką dla dzieci własnych i wszystkich konkubin). Zasadniczo to ta mamusia uznała to za dobrą okazję, żeby pozbyć się z domu córki poprzedniczki.
BeeMeR - Sob 04 Paź, 2025 20:23
| Aragonte napisał/a: | | Moim zdaniem uznano ją za winną doprowadzenia do poronienia (oczywiście był to wypadek), a że urodzić miał się syn i dziedzic, no to była grubsza sprawa. | Bardzo podobnie było w "The Rise of Ning", tylko tam pannę wysłano na wieś na 10 lat.
My.Lethal.Man
Skończyłam - ech, te chińskie dramy, do połowy albo nawet 3/4 wszystko jest ok i nagle bierze w łeb. Tu nie inaczej - ostatnie kilka odcinków to jakieś nieporozumienie, szkoda.
co nie zmienia faktu, że para główna i ich romans bardzo mi się pdobają
tudzież odczapowie, lakornowe pogmatwanie historii, nie nudziłam się, szkoda, że nie umieli tego wykończyć sensownie. Tj. może i bezsensownie, ale w klimacie
Tj. mamy happy end, ale dramatozy przedkońcowe i rozwikłanie intryg są słabe
Co mi się okropnie nie podobało - przyjaciółka głównej - od pierwszej sceny widać, że jest zupełnie z innej, slapstikowej bajki, grać nie umie, krzyczy, miota się, koszmarek -przewinęłam, od początku do końca
https://www.youtube.com/watch?v=pWJGwQq9wSM
Z Anusią obejrzałyśmy pierwszy odcinek First Love
OMG, idealna drama dla nas - ileż tu było trzymania się za framugę
cytat z Ani: "ja nie mogę, jakie to jest głupie! Ileż cringe'owych sytuacji! Oglądamy dalej!" (z wypiekami )
Tak, drama jest infantylna, niemądra, zabawna i niezbyt dobrze grana
Pokrótce:
Rzecz się dzieje na studiach, panna od 5 lat przyjaźni się z chłopakiem, nagle on jej wyznaje, że od dwóch lat potajemnie spotyka się z inną. Główna, zrozpaczona i zawiedziona w swoich nadziejach pije i pod wpływem krzyczy, że poderwie największe ciacho/najmądrzejszego chłopaka na uczelni - słyszą tą życzliwi, rozpowiadający wszystko wszędzie oraz i on. Pan jest aspołeczny i dziwny, trochę jak owieczka z Meteor Garden
zwiastun:
https://www.youtube.com/watch?v=EFst3g0y1-Q
Trzykrotka - Sob 04 Paź, 2025 21:02
| BeeMeR napisał/a: |
Z Anusią obejrzałyśmy pierwszy odcinek First Love |
Ty to umiesz zachęcić człowieka Jeden trailer i zachęconam
A na NF pokazała się drama fantastyczno - romantyczna z Kim Woo Binem. I Suzy... Kim Woo Bin i żadne tam strzelanki i bijatyki, wyobrażacie sobie? Ma już normalny głos, nie taki schrypnięty jak w Our Blues. Strasznie się - mimo Suzy - napaliłam, ale.... Jakoś mi pierwszy odcinek nie zaskoczył. To przez postać graną przez Suzy: zimną i niemiłą - choć Suzy piękna i świetnie ubrana - oraz durnowatą prezencję KWB, który gra dżina z butelki, takiego zasiedzianego, jak Son Oh Gong pod Górą Pięciu Żywiołów.
Tytuł: Genie: Make A Wish.
Jest też nowa drama z Park Min Young, ale tylko wstęp obejrzałam. Może wróce.
BeeMeR - Nie 05 Paź, 2025 09:34
| Cytat: | | Jeden trailer i zachęconam | ciekawe jak odbierzesz to arcydzieło
Ja zaczęłam tajnego inspektora i Joy - bzdura na resorach, sympatyczna już się spotkali przy kapliczce
BeeMeR - Nie 05 Paź, 2025 11:41
Obejrzałyśmy drugi odcinek First love
Ania (chichocząc i chwilami chowając się pod stołem):
"ta drama to jeden wielki facepalm"
No, czujcie się ostrzeżone
Admete - Nie 05 Paź, 2025 12:40
| Trzykrotka napisał/a: | | ytuł: Genie: Make A Wish. |
Bohaterka jest psychopatką. Zrezygnowałam od razu po przeczytaniu straszenia na MDL.
Skończyłam oglądać zupełnie nietypową dla mnie dramę - "Learning to love" to produkcja japońska dostępna na Netlixie. Jest tu wszystko, czego nie lubię - związek z 12 letnią różnicą, także różnice społeczne. Pani jest starsza i pracuje w szkole. Pan jest młodym hostym w barze. Zaczęłam oglądać, bo widziałam inną dramę tej scenarzystki - BG: Personal Bodyguard ( dwa sezony ) i wiem, że potrafi pisać. Poza tym główna bohaterka wygląda bardzo młodo, a chłopak ma nietypową urodę, bo jest w połowie z Wenezueli. Japońskie dramy są inne, to wiecie - i tutaj zamiast namiętności, czy przeznaczenia, romansowych scen, mamy bardziej realistyczne podejście. Odebrałam całość jako serial o tym, że dwójka głównych się zmieniła i oboje na związku zyskali. Nieważne, ile przetrwa, ale nie będą na tym stratni. Poza tym pozostałe postacie tez miały okazję się zmienić np. rodzice bohaterki czy jej narzeczony.
Loana - Pon 06 Paź, 2025 15:58
Skończyłam "The Double" :)
To była dobra rozrywka. Pięknie napisana historia, wspaniali główni, ciekawi bohaterowie - mało tam było płaskich postaci. Jak na mój gust trochę za dużo zła się działo głównej, a za mało było interakcji romantycznych - ale to tylko mój gust, i bez tego oceniam, że drama naprawdę jest bardzo dobra. Wizualnie też było przepięknie
Książę Su - jak to napisał ktoś w komentarzu na MDL "Najlepszy MD! Napisała jego postać chyba współczesna Jane Austen" - całkowicie się zgadzam, naprawdę świetny mężczyzna! Zostanę w jego fandomie na pewno
Swoją drogą miałam w czasie oglądania takiego zonka, jak pokazywali byłego głównej, a potem gdzieś się pojawiał Książę Su - jaki to kontrast był! Bo mi się Shen w ogóle nie podobał, ta fryzura w połączeniu ze strojem i jego beznamiętną twarzą była okropnym zestawieniem, wyglądał dla mnie trochę jak potwór. Za to Książę Su - mega przystojny mężczyzna!
Biedna Aragonte musiała czytać moje zachwyty i marudzenia, bo nie miałam do kogo pisać
Bardzo się cieszę, że nakręcili ten dodatkowy epizod, bo zakończenie - na szczeście zaspojlerowane - było naprawdę wnerwiające po tych 40 odcinkach. Co to za wojna na koniec! Ja się szykowałam na ostrą jatkę podczas zamachu i zadziwiająco było jej mniej niż się spodziewałam, co mnie ucieszyło... to walnęli tę wojnę na koniec, z dalszymi śmierciami bohaterów, bo za mało ich było po drodze -_- Ale na szczeście dali epizod ze słodkimi scenami i jestem zadowolona.
Doczytuję sobie teraz na MDL komentarze, bo już w czasie oglądania wyłapałam, że ponieważ oglądam z napisami polskimi (sorki, za dużo nazw i imion, których nie zapamiętuję, jakbym to jeszcze miała tłumaczyć z angielskiego to bym oglądała dłużej) to tracę bardzo dużo "drugiego dna", zwłaszcza w rozmowach głównych bohaterów. Bo łapałam wizualnie, że oni mocno ze sobą flirtują, ale słownie to nie do końca brzmiało. Teraz doczytuję i dopiero widzę, jakie to są fajne sceny Obejrzę je jeszcze na pewno. Swoją drogą, zrobił ktoś może kompilację samych tylko scen głównych bohaterów? Byłoby fajnie
Przy okazji oglądania "The Double" to w ramach słodzenia włączyłam sobie od nowa dramę, którą dałam na przetrzymanie - bo zaczęłam ją oglądać rok temu i doszłam gdzieś do połowy To drama chińska "Wrong Carriage, Right Groom". Pierwsze odcinki mocno przewinęłam, bo nawet pamiętałam, ale udało mi się przejść z przewijaniem dalej i kończę 18 odcinek - może uda się zamknąć Wizualnie to równie ładna drama jak "Double", ale "głębią" to w żadnym wypadku nie mogą się równać. Ta drama to lekka, przyjemna rozrywka z czasami mega płytkimi wątkami i rozwiązaniami. Ale przynajmniej jest słodko momentami, więc jako taki przerywnik to polecam
BeeMeR - Pon 06 Paź, 2025 21:39
| Loana napisał/a: | | Pięknie napisana historia, wspaniali główni, ciekawi bohaterowie - mało tam było płaskich postaci. | Ex-mąż był mało frapującą postacią i jeszcze aktor beznadziejny
Przyznaję, że w 7 czy 8 odcinku Inspektora i Joy powoli odpadam - za bardzo ple ple ple i hihihaha oraz zupełnie nie moi źli - szczególnie ten wiecznie wyszczerzony synalek, bo bękart podoba mi się znacznie bardziej. Niby sympatycznie, główni w sumie ok, ale zaczęło mnie nudzić - jak niestety większość dram w połowie albo w 3/4.
Trzykrotka - Wto 07 Paź, 2025 08:15
W Double ja nie oglądałam w ogóle końcówki, tylko punktowo. Kiedy tylko zobaczyłam, że wszystko idzie w kierunku tej durnej wojny, to już wiedziałam, że będą wycinać obsadę i generalnie dawać wielkie bum na koniec. Jako, że ze słodkich scen zupełnie wystarczył mi ślub głównej pary, skończyłam na tym, a śmierci obejrzałam tylko ex-męża i jego księżniczki - wariatki.
Bardzo sympatycznie mi się teraz ogląda na zmianę do wieczór: Youtful Glory i Legend of The White Cat, do której wróciłam - mam nadzieję, że uda mi się przejść jeden mało dla mnie strawny motyw i będę gładko oglądać dalej. Youthul Glory jest w sam raz dla Loany - dość słodyczy, ładni główni, ładny rozwój związku. Cudów wianków ile wlezie, ale na odpoczynkową dramę nadaje się świetnie.
BeeMeR - Wto 07 Paź, 2025 10:21
| Trzykrotka napisał/a: | | Youthul Glory jest w sam raz dla Loany - dość słodyczy, ładni główni, ładny rozwój związku. Cudów wianków ile wlezie, ale na odpoczynkową dramę nadaje się świetnie | O tak, to bardzo przyjemna bzdura. Zaręczyli się już?
Te chińskie dramy ogólnie mają najczęściej problematyczne końcówki, wzdech.
A już szczególnie te, które wyrzynają pół ugoplanowej obsady jak Double albo serwują jakąś bezsensowną masakrę na koniec i ew. słodki special na pocieszenie.
Wczoraj obejrzałam jedną z krótkich dram - ogólnie próbowałam się zaprzyjaźnić z shortami w związku z czym zostałam zaatakowana morzem lolitek sprzedających cnotę "zimnemu ceo", który nie wiedzieć czemu zakochuje się w nich po z wzajemnością tudzież kostiumowcami granymi wyjątkowo źle. Loana, jak wyszukujesz coś sensownego? Metoda prób i błędów czy jakiś system? Ale znalazłam też coś dla mnie - Maid's revenge
10 x 30 minut, łyknęłam całość jednego dnia, bo ogromnie mi się spodobała główna para i ich dynamika No i lakornowa odczapowość
Pewnego dnia cała (niemal) rodzina dziewczyny zostaje wymordowana, panna przeżywa i jest przekonana, że winny jest główny, który pojawił się na miejscu z patrolem. Dziewczyna szuka schronienia u rodziny narzeczonego, by odkryć, że wcześniej dotarła tam przyrodnia siostra i podała się za nią. Główna zostaje więc tytułową służącą, a wkrótce osobistą głównego - to jego sposób by ją chronić. Nacudowane jest nielicho, im dalej tym mniej sensu w zwrotach akcji i relacjach rodziny narzeczonego, a na koniec rzeź
Tak więc niekoniecznie polecam
Niemniej sfilmowane jest pięknie, romans bardzo burzliwy i intensywny, chemia między głównymi świetna- nie dziwi mnie, że zagrali też razem w innej dramie, dla odmiany z happy endem (teraz zacznę )
https://www.youtube.com/watch?v=JrMpfH6hTNc
Trzykrotka - Wto 07 Paź, 2025 12:22
| BeeMeR napisał/a: | | Zaręczyli się już? |
Już dawno są starym dobrym małżeństwem, acz wciąż nie skonsumowanym Pani "princess consort" właśnie stroi panicza Su by rozdysponować jego podobizny pannom z całego miasta, a książę małżonek pieni się w cichości.
BeeMeR - Wto 07 Paź, 2025 13:56
No ba, trzeba się trochę pocertolić zanim się skonsumuje małżeństwo co to miało być "układem dla obopólnych korzyści", bo przecież nie można tak od razu przyznać, że panna mu się po prostu podoba, a jej intrygi go bawią
Oni będą mieli ze trzy podejścia, ładnie sfilmowane i śliczną scenę "nazajutrz"
w sumie to nie jestem do końca pewna kiedy skonsumowali, ach, te dramowe dylematy
Nawiasem, podoba mi się w tej dramie to, że owo małżeństwo nie jest przymusem rodzicielskim ani cesarskim, albo "przeznaczeniem", ale skutkiem aktywnego działania pana, plus zdolnością perswazji, żeby pani też sama chciała
Loana - Wto 07 Paź, 2025 15:17
| BeeMeR napisał/a: | Wczoraj obejrzałam jedną z krótkich dram - ogólnie próbowałam się zaprzyjaźnić z shortami w związku z czym zostałam zaatakowana morzem lolitek sprzedających cnotę "zimnemu ceo", który nie wiedzieć czemu zakochuje się w nich po z wzajemnością tudzież kostiumowcami granymi wyjątkowo źle. |
oj, no trochę tych okropnych scenariuszy to jednak przerabiają na te shorty, zmarnowany czas wszystkich wg mnie to jest
| BeeMeR napisał/a: | | Loana, jak wyszukujesz coś sensownego? Metoda prób i błędów czy jakiś system? |
Trochę metoda prób i błędów, ale bardziej oglądam streszczenia shortów i jak mi się spodoba historia i aktorzy to sobie szukam pełnej wersji, a jeszcze wcześniej zwykle czytam komentarze jak są i patrzę, co ludzie wytykają. I dzięki temu zwykle jak już zaczynam oglądać dłuższą wersję to trafiam na takie ciekawe dla mnie
Tu masz kanał, który jest jednym z niewielu, który robi streszczenia shortów (zwykle streszcza koło 10-20 minut w kilka minut) i od razu podaje linki do pełnej wersji, więc jak Cię zaciekawi historia, to możesz obejrzeć całość. Jeśli jej nie zdejmą, bo czasami zdejmują. Zwykle wtedy szukam na dailymotion, ale tam często są wersje bez napisów
https://www.youtube.com/shorts/xYtotLLBFS8
| BeeMeR napisał/a: | Ale znalazłam też coś dla mnie - Maid's revenge
10 x 30 minut, łyknęłam całość jednego dnia, bo ogromnie mi się spodobała główna para i ich dynamika No i lakornowa odczapowość |
O, to była drama, która wywołała dużo fal wśród dziewczyn, dużo ją polubiło właśnie za tę dramatyczność, mega przystojnego pana (ja go akurat oglądałam w tej dramie z tą samą laską, ale która straciła wzrok i jeszcze w jakimś shorcie - przyznaję, gościu jest mega przystojny ) i piękny romans. Mi akurat starczył opis, bo ja zwykle jak już oglądam to dramy ze szczęśliwym zakończeniem Plus to nie jest short, tylko pełnoprawna drama, bo nie jest kręcona na ekran smartfona, tylko szeroko. Ale wszystkie inne cechy shorta ma
Loana - Wto 07 Paź, 2025 15:21
| Trzykrotka napisał/a: | | Youthul Glory jest w sam raz dla Loany - dość słodyczy, ładni główni, ładny rozwój związku. Cudów wianków ile wlezie, ale na odpoczynkową dramę nadaje się świetnie. |
O, dziękuję! Włączę sobie w takim razie, bo chyba jest na Viki. Odpoczynkowe dramy są dobre.
Zwłaszcza, że włączyłam sobie jakiś czas temu (tak z tydzien temu ) i w końcu dokończyłam dwa pierwsze odcinki dramy "When the snails fall in love" i to w ogóle nie jest odpoczynkowe Ale nawet ciekawie się ogląda dynamikę głównych, może obejrzę kiedyś
Beemerko, a gdzie Ty oglądałaś tę dramę "The Princess Substitute" czy jakoś tak? Nie mogę tego nigdzie znaleźć, a chciałam sobie obejrzeć do tej połowy
BeeMeR - Wto 07 Paź, 2025 17:15
| Cytat: | | The Princess Substitute | chyba jeszcze mam to wrzucę
To przyjemna drama, do czasu aż teściowa postanawia dręczyć niechcianą synową niskiego pochodzenia. Z ciekawostek - W komentarzach łajnoburza na temat różnicy wieku aktorów - ponad 20 lat - czego nie widać, w dramie on ma koło 30 a ona bodaj 17 i ładnie rezonują, w życiu mają odpowiednio więcej.
| Cytat: | | drama, która wywołała dużo fal wśród dziewczyn, dużo ją polubiło właśnie za tę dramatyczność, mega przystojnego pana (ja go akurat oglądałam w tej dramie z tą samą laską, ale która straciła wzrok i | bo to jest bardzo udana mini-drama (Maid's revenge)- acz miejscami l łopatologiczna w tłumaczeniu kto co
Teraz oglądam to arcydzieło z niewidomą dziedziczką o wielemówiącym tytule (Forever Love)- fabuła mega prosta, postaci biało-czarne, pan bardzo atrakcyjny, ładnie zbudowany, co i rusz go rozbierają z koszuli
BeeMeR - Wto 07 Paź, 2025 20:17
| Loana napisał/a: | | w końcu dokończyłam dwa pierwsze odcinki dramy "When the snails fall in love" | Chińskie? To mi się podobało, fajna policyjna drama. I piękny slowburn.
| Loana napisał/a: | | The Princess Substitute" czy jakoś tak? | Wrzuciłam - The Substitute Princesss Love - ja wolę oglądać stacjonarnie, nie online, bo ja bardzo często robię przerwy to raz, a dwa reklamy mnie wykurzają niemiłosiernie. Brałam pliki i Dramakey
Dzięki za link, obadam.
Jeśli idzie o te krótkie dramy to widzę, że je niektórzy komponują w całość (i chyba to wzięłam za shorty, dzięki za objaśnienie) - to fajne, bo włączanie co 10 min kolejnego odcinka i przeskakanie piosenek początku/końca co chwilę to nie jest to, co tygryski lubią najbardziej .
Loana - Śro 08 Paź, 2025 16:27
| BeeMeR napisał/a: | | Loana napisał/a: | | w końcu dokończyłam dwa pierwsze odcinki dramy "When the snails fall in love" | Chińskie? To mi się podobało, fajna policyjna drama. I piękny slowburn. |
A nie, pierwsze na tapecie miałam w wersji tajskiej, bo jest na Viki I zacznę od tego, bo podobno to gorsza wersja
| BeeMeR napisał/a: | | Loana napisał/a: | | The Princess Substitute" czy jakoś tak? | Wrzuciłam - The Substitute Princesss Love - ja wolę oglądać stacjonarnie, nie online, bo ja bardzo często robię przerwy to raz, a dwa reklamy mnie wykurzają niemiłosiernie. Brałam pliki i Dramakey |
Dziękuję!
| BeeMeR napisał/a: | Jeśli idzie o te krótkie dramy to widzę, że je niektórzy komponują w całość (i chyba to wzięłam za shorty, dzięki za objaśnienie) - to fajne, bo włączanie co 10 min kolejnego odcinka i przeskakanie piosenek początku/końca co chwilę to nie jest to, co tygryski lubią najbardziej . |
Oj tak, też wolę oglądać te krótkie dramy w formie jednego filmu. Bo to klikanie po 8 minutach odcinka bywa wykańczające i ja raz przez to jednej dramy nie skończyłam, bo mnie szlag trafił
BeeMeR - Czw 09 Paź, 2025 13:41
Hm, odpisałam wczoraj wieczorem ale widać się nie wysłało | Loana napisał/a: | | zacznę od tego, bo podobno to gorsza wersja | Tak, moim zdaniem chińska jest znacznie lepsza, bardziej zwarta i pan policjant fajny, podczas gdy tajska była pleple romansem, ale może będziesz mieć inaczej może właśnie romansu potrzebujesz
| Loana napisał/a: | | też wolę oglądać te krótkie dramy w formie jednego filmu. | Mnie szlag trafił tak przy ochroniarzu i niewidomej, co to rychło zaczęła widzieć, wystarczyło się uderzyć o wannę - ale też to bardzo słaba drama, marnowanie potencjału głównych. Przede wszystkim dramatycznie słaba fabularnie, drętwe dialogi, bez sensu sceny, a już postać głównego najbardziej do niczego - niby taki najlepszy, a wystarczy że się rozstanie z panią to już leży i ryczy albo pije Kto tak pisze głównych, na litość?
Nie wystarczy, żeby pokazał klatę i jakim to jest dobrym kochankiem kiedy pani się już zdecyduje
Ech, zła jestem, bo chciałabym coś lepszego z tym panem, a może nawet tą parą, bo oboje świetni byli w Maid's revenge, niezależnie od kliszowych sytuacji i bardzo nie na czasie bo mega szowinistycznych zagrań, ale czytających się wcale dobrze w czasach i kostiumach w których je ubrano. To jak w lakornach - tańczenie na granicy tego co dopuszczalne i przyzwoite bez przekraczania dramowej granicy, choć w życiu prawdziwym byłoby nie do przyjęcia. A tak to wyłączamy myślenie racjonalne i jedziemy - tj. ja, bo nie namawiam
Tylko tą krwawą końcówkę bym odcięła, no i niepotrzebną śmierć zanim zły odstawi Hansa Grubbera ze Szklanej Pułapki, da się spokojnie , za to zamieściła wszystkie wycięte sceny, bo piękne
Może kiedyś będę miała ochotę na powtórkę to sobie powycinam przy okazji - a może mi przejdzie
https://www.youtube.com/watch?v=_bsU-7-asNg
|
|
|