To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Nie DRAMAtyzujmy w końcu to dopiero 20 raz

BeeMeR - Pon 11 Lip, 2022 23:00

A ja jestem w szczycie sezonu przetworowego ;) - ogórki się robią kiszone i inne na zimę :mrgreen:
Zostały mi dwa odcinki lakornu na jutro do ogórków i potem opiszę jakie tu się cuda i dziwy działy ;)

Trzykrotka - Wto 12 Lip, 2022 08:35

U mnie chińszczyzna do potęgi - opiszę po powrocie.
BeeMeR - Wto 12 Lip, 2022 09:54

Cytat:
opiszę po powrocie
liczę na to :mrgreen:
Przede mną pasteryzacja słoików i finałowy odcinek - ach, czy się małżonkowie pogodzą czy rozstaną, umieram z niepewności :wink:
(Bo że źli zostaną ukarani to już raczej nie ma wątpliwości :lol: )

Loana - Wto 12 Lip, 2022 12:16

BeeMeR napisał/a:
finałowy odcinek - ach, czy się małżonkowie pogodzą czy rozstaną, umieram z niepewności :wink:

Oby Cię nie zaskoczyli! ;)

Obejrzałam sobie wczoraj po raz drugi odcinki 7&8 Alchemy of Souls - jaaa, to naprawdę jest dobra historia. Zupełnie nie mam pojęcia, jak to rozwiążą. Oby jakoś ciekawie.
Od rana też hulają wiadomości, że potwierdzono drugi sezon do tej dramy. Czyli ma być w sumie 30 odcinków, jeśli nic nie zmienią. Rano jeszcze były wiadomości, że w drugim sezonie główną rolę kobiecą zagra nie aktorka, która teraz gra główną, tylko ta, która odtwarza Naksu na początku. Już się zmartwiłam, ale poleciały wytłumaczenia, że studio nie potwierdza tych informacji, bo to byłby spojler do drugiego sezonu. Na pewno potwierdzają, że reszta obsady pozostaje ta sama. Z jednej strony fajnie, że będzie ten drugi sezon, ale z drugiej strony ło raju, co one tam wcisną w taką ilość odcinków? oby jednak nie za dużo angstu. Więcej romansu by się przydało, muszę to tym siostrom przyznać, że naprawdę dobrze rozpisują ten rozwój romansu, świetnie się to ogląda :)

Jutro o 9 wrzucą "Niezwykłą Prawniczkę Woo" - raju, będę musiała do wieczora czekać :(

Nowa drama z Healerem się szykuje ;) https://mydramalist.com/article/ji-chang-wook-s-upcoming-drama-tell-me-your-wish-reveals-its-premiere-month ale jakaś smutna chyba będzie :(

BeeMeR - Wto 12 Lip, 2022 13:55

W rom-komie, i to nie slap-kissowym? :lol:
Jedyne, czym mnie faktycznie zaskoczyli to środki wyrazu, po które sięgnął pan, by na nowo zabiegać o względy żony po tym, co narozrabiał - przybył albowiem jak w Asoce, "końmi i słońmi" i to dosłownie :rotfl:
Acz właściwie w liczbie pojedynczej, "słoniem i koniem" :lol:
Dawno mnie tak żaden finał nie rozbananił :banan_Bablu:

Loana - Wto 12 Lip, 2022 14:18

Na raz tym koniem i słoniem??? Koń jechał na słoniu, a on na koniu? ;)
BeeMeR - Wto 12 Lip, 2022 15:08

Oj na raz to wiadomo, że się nie da, ale po kolei owszem - strasznie mnie to ubawiło, bo te "słonie i konie" zawsze mi się po trochu tak kojarzą, a że prawdziwa moc przeprosin płynęła z innego gestu, związanego z poprzednimi wydarzeniami dramy to jestem usatysfakcjonowana :mrgreen:
Ostatnia scena była jak dla mnie zbędna, ale przyjmuję, że to takie mrugnięcie do widza.

BeeMeR - Śro 13 Lip, 2022 12:26

Lom Sorn Ruk (2015) - Miłość przyniesiona przez wiatr

Było sobie dwóch braci bliźniaków, Pran i Pranon/Non (ich imiona jakoś tam znaczą "wiatr"), jak każda przyzwoita Ania czy Mania każdy mieszka gdzie indziej, choć znają się i kochają, jeden jako wiejski lekarz w górach, dawniej ze śp. matką, drugi w stolicy z ojcem (nazwiemy ojca Mustafa), który założył wielki medyczny konglomerat, zawiaduje liczne szpitale i medyczny sprzęt, właśnie ustanowił Prana swoim następcą, jego wielce sprytną i kompetentną asystentką i prawą ręką jest Anna (To Druga). Jest też wujek chłopców (nazwiemy go Skaza), który chce przejąć władzę nad firmą i samotrzeć (bo ma dwójkę podwładnych, Gnojka i Żmiję, z którymi knuje przeciwko dobrym, a potem także samym sobie, bo każde z nich marzy o władzy niepodzielnej - przynajmniej są cokolwiek ciekawsi niż typowi Źli, choć sam wątek przejmowania i odzyskiwania władzy jak zwykle nieco za długi ;) ).
Pewnego pięknego dnia Pran, coby podważyć jego kompetencje jako prezesa który dopuścił do tego, a Patarin/Pat jako konkretna osoba (to Główna) zostaje wrobiona w defraudację ogromnej ilości pieniędzy - kilkanaście milionów baht :paddotylu:
Zostaje wywalona z hukiem, ma olbrzymi dług do spłacenia, a wrobił ją nie kto inny jak jej własny "chłopak", Gnojek, który w tym celu ją adorował (no i miał ogromną ochotę przelecieć, nawet się całkiem ładnie oświadczył, bo miał nadzieję, że narzeczonemu nie odmówi - no nie udało mu się :P Potem był niezwykle rozgoryczony, że "mężowi" ta sztuka się udała, no co za niesprawiedliwość ;) ).


Pat wraca na wieś do matki, i tam, wśród gór, przepięknych, olbrzymich pól kosmosów, słoneczników, truskawek, kapusty i wszystkiego innego rozpoczyna się jej historia miłosna z Pranonem. Pranon (który używa nazwiska matki, dziewczyna zatem nie ma pojęcia o jego związkach z firmą, która ją wykiwała) namawia ją na fałszywe małżeństwo "dla obopólnej korzyści", tj. on pożyczy jej kasę bezprocentowo i do oddania w bliżej nieokreślonym terminie, a ona wyjdzie za niego żeby go jakoby uratować przed niechcianym małżeństwem aranżowanym rzekomo właśnie przez ojca. Oczywiście nie robi tego wyłącznie z dobroci serca, ale nie mając pewności czy panna została wrobiona czy wrobiła ich postanawia w myśl zasady "trzymaj przyjaciół blisko a wrogów jeszcze bliżej" zgłębić sprawę, zdobyć dowody i doprowadzić do faktycznego ukarania winnych. Szybko odkrywa, że za defraudacją stoi Gnojek, Skaza i Żmija, a skoro żona jest śliczna i zgrabniutka i coraz bardziej mu na niej zależy, uznaje, że właściwie nie ma powodu żeby nie skonsumowali małżeństwa, zmieniając status z fałszywego na prawdziwe - a panna się broni bez większego przekonania i bardzo niedługo :serduszkate:
Te pierwsze kilka odcinków to śliczna i bardzo fajna lakornowa bajka :serce:

Pranon i Patarin


Pran i Anna


Gnojek i Żmija


Trochę kolorytu :love_shower:


Potem zaczyna się lakornowa jazda bez trzymanki, bo Pran zostaje ranny (Źli próbowali go zastrzelić, ale trochę chybili, potrzebuje spokojnej rehabilitacji ), Pranon musi go zastąpić, żeby firma nie została bez prezesa, w związku z czym musi oszukać wszystkich, z żoną na czele (Patarin jest prostą osobą, nie bardzo umie udawać, plus rodzina z początku nie bardzo wierzy w jej niewinność, wymaga na Pranonie, że nie wyda się przed "fałszywą" żoną) że nie jest sobą tylko swoim bratem bliźniakiem.
Nie ma tu przemocy, ani szarpaniny damsko-męskiej, zemsty i znęcania psychicznego, jest kłamstwo i chłodne, zdystansowane traktowanie żony jak w dawnych k-dramach lodowi książęta traktowali główne panie i stopniowo topnieli - no i tu jest nie inaczej, im dalej w las, tym więcej rzekomy "szwagier" uwagi poświęca "szwagierce", a o wiele za mało albo wcale narzeczonej - Annie. :P

Finał jest dokładnie taki jak powinien, słoń i koń wraz z wiatraczkami i odnalezioną a zaginioną wcześniej obrączką to swoisty jednoosobowy i przeznaczony dla jednej osoby event, nie na pokaz wśród gawiedzi - i doskonale spełnia swoje zadanie, względem żony jak i widzów, tym bardziej, jak się ktoś wcześniej zarzekał, że on nigdy w życiu takiej szopki nie odstawi dla nikogo :mrgreen:

Drama jest pięknie filmowana, dość lekka i przyjemna, zabili go i uciekł nie brakuje, bawiłam się bardzo dobrze :mrgreen: Może środkowy etap jest cokolwiek za długi, tu i ówdzie przydałyby się cięcia, może nie wykorzystano wszystkich tropów "bliźniakowych" jakie było można, ale i tak bawiłam się doskonale. A Nadech z Nadechem to już w ogóle klasa sama w sobie :oklaski: - sceny bliźniaków razem są świetnie zrealizowane i zagrane. Początkowo oczywiście braci poznajemy po okularach/braku i fryzurze, ale z czasem po prostu po tym, jacy są, gdy Pranon udaje Prana, a Pran kategorycznie odmawia udawania brata (i nie ubiera okularów ;) ) więc obaj noszą się identycznie - ani w jednej scenie nie ma wątpliwości z kim mamy do czynienia. :szacuneczek:



Nie ma wszak dram idealnych, ta też nie jest ;)
Jej słabym punktem jest nawet nie rozciągnięcie wątków w trakcie, ale Pran i Anna, którzy są napisani jako osoby statyczne i nudne jak flaki z olejem, a w dodatku dziewczyna jest kiepsko obsadzona - młodziutka, śliczna i zgrabna niemożebnie, podobna w zasadzie do Yayi bo to też jakaś mieszanka genów tajsko-europejskich, ale aktorsko przypomina Ciapową :zalamka: a chemii między nią a żadnym z bliźniaków nie ma ani grosz i ten trójką miłosny nie działa zupełnie.
Poza nią obsada jest bardzo w porządku, wybrana wyraźnie po Rising Sun nakręconym w rok wcześniej :lol: Bliźniaków gra Nadech, Patarin gra Taew i ta para ma bardzo fajną chemię :serce: , zresztą już w RS jako szwagier komplementujący i wspierający szwagierkę oraz kuzyna wypadali bardzo dobrze, tam były zresztą bardzo udane obie pary :mrgreen: . Jednego, czego nie dają rady albo może nie chcą nakręcić porządnie to kissu - bo to bardziej w ich przypadku wygląda jak zawody "kto pierwszy parsknie śmiechem" ale tak to już w lakornach czasem bywa, tym bardziej jak obydwoje są w długoletnich, szczęśliwych związkach ;) Ale poza tym drobiazgiem wszystko jest bardzo udane i prawidłowe :mrgreen:
Gnojka gra Zły z przeciwnej Yakuzy z RS1, który porywał Taew, bił się pięknie z kuzynami na katany i też źle skończył A wujka Skazę kojarzę z wielce pozytywnej roli admirała z Księżniczki, Mustafa był znów teściem Taew w Nakee ;)

zobaczcie jak tam pięknie: :love_shower:
https://www.youtube.com/w...Y&start_radio=1
https://www.youtube.com/watch?v=fpxLDjuFhtM
i jacy ładni są główni ;)
https://www.youtube.com/watch?v=0Wan3Ae3r_0

rozpisałam się, jak zawsze gdy mi się bajka podoba :mrgreen:

BeeMeR - Śro 13 Lip, 2022 12:32

Ach, mamy tu jeszcze sytuację godną uwagi, gdy główni uciekają przed Gnojkiem próbującym ich zastrzelić ( ;) ) i na pace przygodnej ciężarówki trafiają licho wie gdzie, ale jest tak pięknie, że się absolutnie nie czepiam nawet największej bzdury :love_shower:
np. "spałaś tak twardo, że zniosłem cię z paki na stacji benzynowej i zaniosłem tj. przywiozłem łódką na środek jeziora i tu spędzimy klika dni ;) "
Nawiasem, chciałabym zobaczyć jak ją śpiącą znosi z tej paki i nie budzi ani nie wybija sobie przy tym ani jej zębów ;)


Loana - Śro 13 Lip, 2022 12:51

Jaki ładny opis :) Drama wygląda ładnie, trochę zamotana akcja jest, ale domyślam się, że jak się ogląda to można się połapać :P
Główny jest naprawdę przystojny, jest na czym oko zawiesić!

Wrzucili dzisiaj pierwsze dwa odcinki "Extraordinary Attorney Woo" na naszego Netflixa - już się nie mogę doczekać wieczora, jak będę mogła obejrzeć :)

BeeMeR - Śro 13 Lip, 2022 14:03

Akcja zawsze jest zamotana jak się streszcza pokrótce kilkanaście odcinków i pomija wszelkie podwątki, których oczywiście niemało ;)

Acha, Nadech miał tu kolejny instrument, (muszę sprawdzić w wolnej chwili co to ;) )
i nauczył się grać co najmniej jedną melodię :wink:


Loana, odważyłaś się obejrzeć wreszcie finał Kiss6sense?

Loana - Śro 13 Lip, 2022 14:46

BeeMeR napisał/a:
Loana, odważyłaś się obejrzeć wreszcie finał Kiss6sense?

A nie, nie miałam na razie za bardzo czasu na spokojne oglądanie i przez to też nastroju. Ale już jest lepiej, tzn przestałam się tak wkurzać i czuję, że teraz mogę zamknąć historię i po prostu przeskoczyć te ostatnie 14 minut, które tak zmieniają odbiór pary :)
Przyznam, że miałam w weekend do tego usiąść, ale dla dramy miałam dopiero noc w niedzielę i najpierw włączyłam sobie nowe odcinki Alchemy of Souls i jak mnie wciągnęło, to już nie było na nic innego czasu :P I w ten weekend tak samo nie będe miała czasu dla dram, bo jadę do koleżanki, więc pewnie dopiero w przyszłym tygodniu pooglądam sobie to, co planuję na spokojnie.

Admete - Śro 13 Lip, 2022 20:30

Na Netfixie ma być niedługo Sell Your Hounted House, Youth of May, Dali and the Cocky Prince, My Unfamiliar Family.
Loana - Czw 14 Lip, 2022 11:59

Widziałam, nawet sobie włączyłam przypomnienia :)

Obejrzałam wczoraj pierwsze dwa odcinki "Niezwykłej Prawniczki Woo" - bardzo mi się się podobało. Pięknie przedstawiona osoba w spektrum, plus oczywiście Park Eun Bin jest dla mnie PRZEŚLICZNA, więc lubię na nią patrzeć i jej słuchać. Ojciec świetny, koleżanka ciekawa, nowy przyjaciel (o którym już wiemy, że będzie romantycznie zaangażowany) jest po prostu idealny, współpracownicy w pracy też są interesujący. Same sprawy prawnicze na razie były ciekawe, na pewno nie takie oczywiste jak się wydawało na początek - ja akurat wiedziałam trochę o nich, bo czytałam, ale jakby ktoś oglądał bez tej wiedzy to wydaje mi się, że byłyby całkiem wciągające. Chociaż z drugiej strony to ja nie mam doświadczenia w oglądaniu dram prawniczych, więc pewnie nie widzę schematów ani klisz z tego pola :P
Admete - w tym drugim odcinku ten triggerujący Cię temat jest bardzo krótko pokazany, przez większość odcinka nie ma o nim mowy - dopiero na sam koniec jest fragment, gdzie go pokazano i o nim mówiono. Ale później już nikt do tego się nie odnosił, więc spokojnie można to przeskoczyć.
Dzisiaj będzie już szósty odcinek, ale ja spokojnie poczekam na przyszły tydzień i dwa nowe odcinki po polsku :) Tak jak myślałam język tam używany nie jest prosty, więc cieszy mnie, że zrobili tłumaczenie.

Admete - Czw 14 Lip, 2022 14:19

Wiem, wiem, ale nie mam nastroju na seriale prawnicze. Nigdy nie byłam fanką, nudzę się trochę przy prawniczych historiach. Wolę seriale o prokuratorach ;) Może potem, jak cały serial będzie na Netfixie. Rzeczywiście obsada pierwszorzędna.
Trzykrotka - Pią 15 Lip, 2022 06:59

Ja to bym sobie poszukała tego lakornu BeeMer - jaki on prześliczny wizualnie! Dla samego Nadecha obejrzałabym. Bylam pewna, że ta Anna to Yaia, bardzo podobna. Akcja namotana jak w telenoweli, ale ta sceneria... Wakacyjnie mi bardzo leży.
Zwłaszcza po rozlicznych chłodnych generałach, których się naogląduję obecnie :wink:

Admete - Pią 15 Lip, 2022 09:39

U mnie nadal tylko Doctor Lawyer, dziś odcinek 13, jutro 14 czyli już prawie koniec. No i czekam na coś, co mi się spodoba. Może The Good Detective 2.
BeeMeR - Pią 15 Lip, 2022 09:39

Cytat:
Bylam pewna, że ta Anna to Yaia, bardzo podobna

Ona jest bardzo podobna, ale nie ma tej iskry w oku co Yaya, niewymuszonego wdzięku i nie powoduje najmniejszego błysku w oku Nadecha ;) Aktorsko może się podciągnie, pod koniec dramy nie była już tak dramatycznie zła jak z początku, ale też może się przyzwyczaiłam :cool:
Dla Nadecha albo i dwóch warto spróbować :mrgreen:
W razie czego ponownie polecam dramacool :kwiatek:

Ja mam jeszcze dwie jego na oko też wakacyjno-plenerowe lakorny, któryś zacznę jak w przyszłym tygodniu będę w Krakowie (zapisałam dzieci na basen coby podszkoliły umiejętności pływackie ;) )

Na razie wróciłam do Księżniczki ("mama, znów oglądasz tą samą dramę?" zapytała Ania, która też ogląda ulubione bajki po kilka razy :lol: ), dwie główne pary są na wycieczce plenerowej i nie umiem się nie zachwycać zdjęciami :love_shower:

BeeMeR - Pią 15 Lip, 2022 09:39

Cytat:
Bylam pewna, że ta Anna to Yaia, bardzo podobna

Ona jest bardzo podobna, ale nie ma tej iskry w oku co Yaya, niewymuszonego wdzięku i nie powoduje najmniejszego błysku w oku Nadecha ;) Aktorsko może się podciągnie, pod koniec dramy nie była już tak dramatycznie zła jak z początku, ale też może się przyzwyczaiłam :cool:
Dla Nadecha albo i dwóch warto spróbować :mrgreen:
W razie czego ponownie polecam dramacool :kwiatek:

Ja mam jeszcze dwie jego na oko też wakacyjno-plenerowe lakorny, któryś zacznę jak w przyszłym tygodniu będę w Krakowie (zapisałam dzieci na basen coby podszkoliły umiejętności pływackie ;) )

Na razie wróciłam do Księżniczki ("mama, znów oglądasz tą samą dramę?" zapytała Ania, która też ogląda ulubione bajki po kilka razy :lol: ), dwie główne pary są na wycieczce plenerowej i nie umiem się nie zachwycać zdjęciami :love_shower:

Trzykrotka - Pią 15 Lip, 2022 14:56

:serce: Czy na zdjęciach mamy Tajlandię, czy raczej Szwajcarię?
Loana - Pią 15 Lip, 2022 15:22

Wygląda jak Szwajcaria bardziej :P

Ja czekam na nowe odcinki Alchemy of Souls, chociaż pewnie nie będę miała możliwości obejrzeć w weekend, bo jadę jutro rano z wizytą do Gliwic. Pechowo koleżanka nie ogląda dram, więc co najwyżej nadgonię z nią StarTreka :P

BeeMeR - Pią 15 Lip, 2022 16:02

Szwajcaria, ale zamki są bawarskie. Tajlandia była wcześniej, góry i wodospad, morze i wyspa :serce:
Landscape porn :wink:
Muszę przyznać, że za drugim razem, jak się nie czepiam nielogiczności to mi się nawet bardziej podoba niż za pierwszym :lol:

Admete - Sob 16 Lip, 2022 09:29

Nowa drama z Healerem - If you wish upon me:

https://www.youtube.com/watch?v=6BvP1-7E_7Y

Myślę, że spróbuję. Ogólnie pod koniec lipca i w sierpniu zacznie się kilka seriali, które ewentualnie mogą mnie zainteresować.

Admete - Nie 17 Lip, 2022 10:11

Zwiastun Adams z podwójną rolą Ji Sunga:

https://www.youtube.com/watch?v=QLobZQH3wEs

Model Family:

https://www.youtube.com/watch?v=Xp0bNfVfPOo

No - może w końcu razem z ta nową dramą Healera i The Good Detective 2 będzie co oglądać ;)

A tu komediowy Joseon:

https://www.youtube.com/watch?v=LS86FR3QnQE

Trzykrotka - Pon 18 Lip, 2022 14:21

Cieszę się cieszę :banan: i na podwójnego Ji Sunga i na Chang Woka i na komedię o joseońskim psychiatrze :banan:

A na razie będę nadrabiać odcinki Alchemy of Souls i może pokuszę się o dokończenie różnych wakacyjnych chińskich kociołków, pozaczynanych kiedy padał deszcz.

Oto pierwszy - i naprawdę od razu smaczny, niegłupi i zgrabnie zrobiony: The Imperial Coroner z 2021.
Jest to drama kryminalno-polityczny-dworsko-romansowa, z niebanalną rolą kobiecą.
Tutaj trailer, żebyście wczuły sie w klimat i zobaczyły bohaterów:
https://www.youtube.com/watch?v=PS-40dOWY38

Rzecz dzieje się za czasów późnej dynastii Tang. Rządzący cesarz jest trochę jak współcześni królowie i królowe Anglii - lepiej żeby nie za mądrzy i niezbyt wykształceni i żeby mieli jakieś hobby żeby się nie nudzić, gdy będzie za nich rządził kto inny. Ten nasz oczywiście jest pięknie odziany i bardzo się sroży, ale realną władzę wykonawczą oddał młodym członkom różnych rodów, a sam głównie buduje sobie w komnacie model własnego państwa, z górami, rzekami i budynkami. Taki park miniatur. Szybko jednak okazuje się, że w kraju tak naprawdę za sznurki pociąga jakaś trzecia, inteligentna i bezwzględna władza, która ma własne cele - tylko jakie? I kto realnie zleca morderstwa oficjeli, polityków i wojskowych? Tego właśnie musi dowiedzieć się ekipa bohaterów.
Nasza główna bohaterka imieniem Chu Chu przyjeżdża do Chang'an, stolicy, z głębokiej prowincji, przebrana w męski strój - ale nie udaje chłopaka, każdy jej płeć zna - i uzbrojona w zwój zawierający własnoręcznie wykonane narzędzia do autopsji i zbierania śladów zbrodni. Tuż za bramą miasta jest świadkiem wypadku - starszy człowiek wpada pod wóz, jest pokiereszowany, woźnica chce go zawieźć do medyka, ale poszkodowany woli datek, sam sobie pójdzie do lecznicy.... Chu Chu od razu, głośno i wyraźnie oświadcza, że starszy człowiek tak naprawdę jest młody i nic mu się nie stało, jest pospolitym naciągaczem. Wyłuszcza dokładnie, po jakich znakach to wydedukowała. Młody i dostatnio odziany człowiek przygląda sie temu z boku, wyraźnie pod wrażeniem jej umiejętności. Chu Chu wzięta na spytki mówi, że idzie do stolicy zdać egzamin - chce być cesarskim koronerem. Młody człowiek zabiera ją natychmiast do kostnicy, w której leży świeży trup i prosi i zbadanie przyczyn śmierci, co ta robi śpiewająco (porażenie piorunem). Zamiast na egzamin trafia od razu w ścisłe otoczenie księcia An, który - nienaganny, nieprzekupny, nieuśmiechający się - jest właśnie głównym śledczym w stolicy. On jest pod wrażeniem jej zdolności ona - jego urody. Dołączmy do tego jeszcze dwójkę pomniejszych młodych zdolnych - i już mamy dream team do rozwiązywania najtrudniejszych spraw kryminalnych nękających stolicę. I tak, od porażenia piorunem, przez tajemnicze zabójstwa oficjeli, młodzi idą do kłębka sprawy-matki, z której biorą się wszystkie inne.
Jak to się dobrze ogląda! Scenariusz ma ręce i nogi, nie jest infantylny i naszpikowany wyłącznie latankami. Plansze, rysunki i wykresy pomagają nam zrozumieć, jak coś zadziałało, żeby doszlo do konkretnych skutków. Robota śledcza jest konkretna, bohaterowie bardzo fajni. Główny książę to niby lodowy królewicz, ale tak naprawdę szczerze podziwia i szanuje swoją Chu Chu - przybocznego koronera. Ona znów zapatrzona jest w niego i jako w szefa i jako w mężczyznę. Nie brakuje elementów komediowych, zderzenia myślenia wiejskiego z miejskim itd.
Obejrzałam z 10 odcinków na wakacjach i chyba będę chciała kończyć. Wole sama, bo - oto wada chińskich dram - napisy stanowczo za szybko latały mi przed oczami. Wolę sobie sama zatrzymywać i cofać, niż męczyć tym współoglądającą.
Drame polecam nie dla beki, tylko dla kawału kryminalu politycznego.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group