To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Wiosna, lato, jesień zima i...znów wiosna - życie w dramach

Admete - Śro 20 Sty, 2021 19:11

Trzykrotka napisał/a:
Tłumaczka byłaby intelektualnie dobrą parą z Malarzem, cóż - kiedy ma misję uratowania Biegacza przed jego toksycznym ojcem.


Jak najbardziej, ale oni są dobrym materiałem na przyjaciół. W dzisiejszym odcinku też to było widać. Też mnie bawiła ta scena po seansie kinowym. A w odcinku 10 bodajże jest scena wspólnego picia obu pań - majstersztyk :lol: Sama zobaczysz. Może się jeszcze zaprzyjaźnią :wink:

Trzykrotka napisał/a:
W kinie miał na sobie marynarkę jak po dziadku większym o dwa numery i tyleż szerszym.


Właśnie ten strój mnie ostatecznie dobił ;)

Trzykrotka - Śro 20 Sty, 2021 23:03

Dziś tylko 9 odcinek obejrzałam, bo zasypiam na siedząco - ta pogoda wiosenna :confused3: Ale podobało mi się bardzo to, że Mi Joo (chyba w końcu zapamiętałam jej imię) jest taka szczera z Sierotkiem jak chodzi o ich wzajemną relację. Z nim naprawdę trudno jest rozmawiać nawet zwyczajnie (- Gdzie jesteś? - Obok lodówki - to jego typowa odpowiedź na pytanie zadane przez kogoś chcącego się z nim spotkać). Mi Joo w końcu mówi mu jasno i wyraźnie, że oczekiwałaby od niego żeby zrobił jakiś krok w jej stronę, żeby nie czuła się jak za szklaną ścianą. Mnie się jej postać ogromnie podoba - jej odwaga, upór, wytrwałość, to, że potrafi się ostro postawić, ale i przeprosić i ugiąć się.
I dobrze, że Malarz w koncu postawił się Agentce i zniszczyl malowany dla niej obraz. Zasługiwała na ochrzan i nauczkę po tym, jak go ostro sztorcowała.
Jutro - oby - pójdę dalej.
Ależ piękne było to miejsce, w którym kręcili film w filmie - wzgórza, trawy pampasowe, ocean, joseońskie budowle i piękne jesienne światło.

BeeMeR - Czw 21 Sty, 2021 08:24

Powolutku oglądam Waikiki, aktor in spe przeżył depilację brazylijską, biedactwo :wink:
No i oczywiście zerwanie z panną :wink:
Aktor uprawia tu straszny overacting ale i tak jest najciekawszy paczki :serce: :rotfl:
Drugi z paczki, który wcześniej zrywał z dziewczyna ma okropną fryzurę :zalamka:
Osobiście myślę, że depilacji profesjonalnej powinna się poddać Chewbacca, ale może i do tego dojdzie :wink:

Aragonte - Czw 21 Sty, 2021 20:32

BeeMeR napisał/a:
Powolutku oglądam Waikiki, aktor in spe przeżył depilację brazylijską, biedactwo :wink:

OMG brrrrrrr :shock:

Trzykrotka - Czw 21 Sty, 2021 22:31

BeeMeR napisał/a:

Aktor uprawia tu straszny overacting ale i tak jest najciekawszy paczki :serce: :rotfl:

On tak ma kiedy gra komedię (pamiętasz go z włosami po pas w Once Again? Jak utkwił łbem w bramie na kampus? :rotfl: Teraz się śmieję kiedy to sobie przypomnę) ale jakoś to kontroluje i jest po prostu przekomiczny,
Może jednak w wolnej chwili wrócę do Waikiki 2? On tam został z pierwszej obsady, doszedł mu jeszcze Dołeczek i ktoś mi nie bardzo znany. Ale nie było już aż tak uciesznie.

Aragonte - Pią 22 Sty, 2021 01:07

Hwayugi, odcinek szósty.
Świniak podczas śledzenia sekretarki Ma nosi czapkę a la Sherlock :lol:
Widać, że jest wyraźna różnica między istotami demonicznymi (jak Ma Wang czy Świniak) a Son Oh Gongiem, który demonem nie jest, tylko zrzuconym z postumentu bóstwem - on nie świruje przez krew Samjang, tylko rozumowo uznaje, że zjedzenie jej byłoby dla niego opłacalne, a Ma Wang ma duży problem, żeby jej nie pożreć :wink:
A główny wątek "romantyczny" jest w sumie mocno smutny, jak stwierdzam po rozmowie Małpy i Samjang w małpim siedliszczu :(
Jak to się dobrze ogląda :banan_czerwony:

Aha, staram się mieć w pamięci to, co ponoć :roll: miały na myśli scenarzystki, i próbuję skupiać się na relacji Małpy i Ma Wanga, a nie na jakimś tam nieważnym wątku romantycznym :roll:

BeeMeR - Pią 22 Sty, 2021 08:39

Aragonte napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Powolutku oglądam Waikiki, aktor in spe przeżył depilację brazylijską, biedactwo :wink:

OMG brrrrrrr :shock:
No cóż, on dla roli zrobi wiele, a to była rola pływaka nr 8 ;) a reżyser zakwestionował owłosienie ;)
Trzykrotka - Pią 22 Sty, 2021 09:27

Pływak nr 8 :rotfl: To historia życia naszego aktora z Waikiki. BeeMer, miałaś już odcinek, w którym miał grać mutanta w charakteryzacji Wolverine? :rotfl:

O tak, Hwayugi, festiwal zmarnowanych możliwości :roll: Jak to widać kiedy ogląda się po raz kolejny, punkt po punkcie. I te fantastyczne kawałki też doskonale widać. Rozmowę Małpy z Samjang nad szklaneczką jego wybranego na specjalne okazje alkoholu też pamiętam. Oddał go jej, potem oddał swoje okrycie, bo serce go bolało gdy marzła. A jednocześnie powiedział, że miłość do niej jest dla niego więzieniem.

BeeMeR - Pią 22 Sty, 2021 09:32

Tak, miałam :rotfl: ten drugi mutant też była plywakiem nr ileś :rotfl:
Aragonte - Pią 22 Sty, 2021 10:22

Trzykrotka napisał/a:
Rozmowę Małpy z Samjang nad szklaneczką jego wybranego na specjalne okazje alkoholu też pamiętam. Oddał go jej, potem oddał swoje okrycie, bo serce go bolało gdy marzła. A jednocześnie powiedział, że miłość do niej jest dla niego więzieniem.

Ale nalewał tego wybranego (najlepszego!) alkoholu tak opieszale, że Samjang musiała się domagać, żeby częstował uczciwie, a nie dwiema kropelkami na dnie szklanki :lol:
Przypomina mi się jeszcze "saranganika" na melodię głównego przeboju LSG :lol:
A z tym więzieniem to w sumie miał rację :mysle:

Trzykrotka - Pią 22 Sty, 2021 11:05

Aragonte napisał/a:

Ale nalewał tego wybranego (najlepszego!) alkoholu tak opieszale, że Samjang musiała się domagać, żeby częstował uczciwie, a nie dwiema kropelkami na dnie szklanki :lol:

No ba, tę butelczynę on specjalnie starannie odkurzał. Ani chybi szykował ją na jakiś szczególny dzień, a ona bezczelnie zażądała tego właśnie drinka :lol: Bardzo lubię tę scenę, jest słodko - gorzka i zapada w pamięć.

BeeMeR napisał/a:
Tak, miałam :rotfl: ten drugi mutant też była plywakiem nr ileś :rotfl:

Nie zdradzę wielkiego spoilera, kiedy powiem, że tak co rusz będą na siebie wpadać.
Pamiętam, że kiedy w odcinku o mutantach zobaczyłam tego drugiego w autobusie, to długo nie mogłam uspokoić się ze śmiechu.

BeeMeR - Pią 22 Sty, 2021 13:38

Cytat:
tak co rusz będą na siebie wpadać
o, to fajnie, bo to drugie biedactwo też polubiłam.
Aktualnie aktorzyna wystąpił na żywo w reklamie spodni, co to się nie drą i można w nich ćwiczyć różne wygibasy :rotfl:

Trzykrotka - Pią 22 Sty, 2021 13:41

BeeMeR napisał/a:
Aktualnie aktorzyna wystąpił na żywo w reklamie spodni, co to się nie drą i można w nich ćwiczyć różne wygibasy :rotfl:

O mamusiu :rotfl: Ja się nie mogę śmiać w pracy tak znienacka :rotfl:
No powiedz sama - głupiutkie to, ale swoją wartość ma, choćby masaż przepony.

BeeMeR - Pią 22 Sty, 2021 13:47

Głupiutkie ale bardzo odprężające :lol:
Trzykrotka - Pią 22 Sty, 2021 23:22

Przeskoczyłam sobie z napisami do AM1988 do końca, do 18 odcinka - mimo epickich rzeczy, które dzieją się naszym dorosłym bohaterom ja tak kocham ich 18-letnich, że wolę potem ponapawać się na nowo czasami kiedy byli młodzi i niewinni :kwiatek:
Jung Hwan boli mnie za każdym razem tak samo. Ależ bylby z niego wspaniały amant, gdyby tylko nie jego okropna natura! Przecież Taek nigdy nie wyznał Duk Seon tak pięknie miłości, jak ten zakuty łeb.
Bardzo ładny jest 18 odcinek. Ma tytuł "Zegnaj pierwsza miłości," a to pożegnanie dotyczy tylko Jung Hwana, bo Taek i Duk Seon mają serduszka w oczach kiedy na siebie patrzą, a Jung Bong i Man Ok, Sun Woo i Bo Ra spotykają się po latach rozłąki. I wszyscy tak ładnie wyglądają - dziewczyny są ładne, panowie przystojni.
Duk Seon - kochała się w trzech kolejno najlepszych przyjaciołach. Czy to nie ironia, że jej pierwszą miłością był Sun Woo, jedyny, który nigdy nie widział w niej kobiety, a już na pewno nie atrakcyjnej kobiety. Wiele razy to było pokazane. Ale dobrze, bo któż inny wytrzymałby z BoRą?

BeeMeR - Sob 23 Sty, 2021 19:45

AM ma ciepłe miejsce w moim sercu, na pewno będę jeszcze powtarzać z Twoimi napisami :kwiatek:

Aktor wystąpił w małej rólce filmie - a tymi płynami ustrojowymi masakra :obrzydzenie: - miałam naprawdę duży pro0blem :confused3:

Aragonte - Sob 23 Sty, 2021 20:32

Trzykrotka napisał/a:
Duk Seon - kochała się w trzech kolejno najlepszych przyjaciołach. Czy to nie ironia, że jej pierwszą miłością był Sun Woo, jedyny, który nigdy nie widział w niej kobiety, a już na pewno nie atrakcyjnej kobiety.

Mnie się ten motyw bardzo podobał, tj. odejście od dramowego schematu "pierwsza miłość ponad wszystko". Na litość, w nastolęctwie to wcale tak nie musi być, zwłaszcza gdy te pierwsze miłości są nieodwzajemnione. W każdym razie ja to świetnie znam z autopsji i cieszę się, że w AM88 właśnie tak to napisano. Gorzkie to, jasne, ale życiowe, IMHO.

A sama oglądam sobie pomalutku Hwayugi i cieszę się każdą sceną, każdym wymruczanym "oh" Son Oh Gonga :serduszkate:
Uwagi - mogli wybrać kogoś bardziej atrakcyjnego na tego przyjaciela Seon Mi z dzieciństwa, bo ten z dramy to żadna konkurencja dla Małpy, choć sympatyczny :wink: Idiotyczne jest też to, że w kółko gada po angielsku, niespecjalnie zważając na to, czy ktokolwiek go rozumie. W scenie z podwładnym Samjang miało to przynajmniej wymiar humorystyczny, ale potem? Łeee.
Straszny i smutny jest wątek naszej zombie girl :( Zapomniałam już o tym. Biedactwo.

Trzykrotka - Sob 23 Sty, 2021 23:18

BeeMeR napisał/a:

Aktor wystąpił w małej rólce filmie - a tymi płynami ustrojowymi masakra :obrzydzenie: - miałam naprawdę duży pro0blem :confused3:

Oj tak - mówisz o tym filmie kostiumowym? Oj tak. Na samo wspomnienie chce mi się siku. Coś okropnego...

Co do nieszczęsnego Jonathana, to święta prawda. Jaki on jest paskudny i źle ubrany. Rozumiem, że chodziło o kogoś mówiącego płynnie w obu językach, ale żeby już lepszego nie dało się znaleźć? Toteż Sam Jang nie objawiała cienia entuzjazmu na jego widok i to też trochę przetrąciło zamysł o zazdrości Małpy.
Son Oh Gong jest niezmiennie wspaniały. Świetnie wygląda, brzmi, gra.
Dotarłam właśnie do odcinka z nawiedzonym drzewem i też przypomniała mi się przesmutna historia zombie. Muszę nabrać tchu na dalszy ciąg. A tak pięknie nasza para odnowiła pakt :serce: I to wśród książek :serce:

Wrzuciłam 18 odcinek AM, w którym starałam się jak najpiękniej przełożyć dwie sceny Jung Hwanowe. On nigdy zbyt dużo nie mówił, a w tym odcinku oddano mu głos. I ma te swoje pieprzone oświadczyny - pieprzone, ale tak niezwykle romantyczne że płakać się chce - i monolog po tym, jak spóźnił się na ratunek Duk Seon i Taek go ubiegł. Ładnie wtedy podsumował całą swoją porażkę.

Aragonte - Nie 24 Sty, 2021 00:30

Trzykrotka napisał/a:
Son Oh Gong jest niezmiennie wspaniały. Świetnie wygląda, brzmi, gra.

I ciągle jest tym "potworem", który nie rozumie ludzkich umysłów, np. nie może zrozumieć, czemu Samjang tak przeżyła odkrycie sosików i marynat, którymi chciał sobie dosmaczyć ucztę z niej :-P
A ten tekst do Ma Wanga "zagroziłem jej, że zabiję i pożrę tego jej przyjaciela, żeby się pilnowała"? :twisted: I też zero refleksji i zdziwienie, o co też jej chodzi, przecież on taki komunikatywny był :lol:

Stanowczo przyznałabym teraz wyróżnienie za każdy moment, kiedy sekretarka Ma przewraca oczami. Bezbłędna jest :mrgreen:
Ogółem świat tych potworów żyjących wśród ludzi to ja bym mogła sobie oglądać przez parę sezonów, jak Grimma :wink:
I cudnie byłoby obejrzeć sobie parę odcinków razem, Trzykrotko :flirtuje1:

Zerkam sobie na moją małpią maskotkę i się do niej szczerzę :-D Urocze były sceny z jej wykorzystaniem :rotfl:

Edit: włączyłam 9. odcinek (z tym quasi-ślubem i bibliotekarką) i tak sobie pomyślałam, że siostry Hong strasznie trollują w tej dramie. Jak się już zna końcówkę, to widać to bardzo.

BeeMeR - Nie 24 Sty, 2021 07:14

Nie o filmie kostiumowym, tylko thrillerze, w którym matka szukała porwanej córki, najpierw omal gościanie zabiła w emocjach a potem obśliniła :confused3: teraz mabyć szoferem głównego w dramie :wink:
BeeMeR - Pon 25 Sty, 2021 10:31

Spróbowałam Secret Royal Agent ale nie przetrwał pierwszej próby 15 min - znużył mnie :czekam2:
Nie wiem czy spróbuję ponownie.

Trzykrotka - Pon 25 Sty, 2021 10:57

BeeMeR napisał/a:
Nie o filmie kostiumowym, tylko thrillerze, w którym matka szukała porwanej córki, najpierw omal gościanie zabiła w emocjach a potem obśliniła :confused3:

Oj, bue, pamiętam :obrzydzenie:
Czyli seguk jeszcze przed tobą - w sumie zabawne to było, ale aż bolało...

Ja porzuciłam Mr. Queen, ale do 6 odcinka chyba dociągnęłam. Nawet fajna zabawa, ale nie aż tak porywająca, żeby chciało mi się kontynuować.

Admete - Pon 25 Sty, 2021 18:38

Mam zaległe Run on - odcinek z czwartku. Chyba obejrzę dopiero, jak będzie kolejny.
Trzykrotka - Pon 25 Sty, 2021 23:57

Ja też jestem jeden odcinek w tył - jakoś zmęczyły mnie przepychanki pani prezes i malarza ostatnio. I choć romans głównej pary snuje się niewinnie i ślicznie (Siwan jest przeuroczy w tej roli), to jakoś trochę ostatnio straciłam parę i dziś obejrzałam 11 odcinek dopiero.

Zerknęłam na dramabeans a tam tadaam! Patrzcie kto wraca do dramalandu :excited: (zooshe! Widzialaś to? Może czas na nowy avatarek? )
https://www.dramabeans.co...squalification/

I za chwilę drama z Wachlarzem - ale nie wiem, gangsterzy? :confused3:
https://www.dramabeans.co...-tvns-vincenzo/

Admete - Wto 26 Sty, 2021 07:26

Opis tej dramy ciekawy tylko błagam bez noona romance.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group