To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Daebak! Szczęśliwa trzynastka...

Trzykrotka - Pon 18 Gru, 2017 09:33

Chętnie dołączyłabym do My Princess, ale już żywcem nie zmieszczę, jeśli jeszcze chcę zacząć Just Between Lovers. I Hwayungi chyba jakoś już się zaczyna :mysle:
BeeMeR - Pon 18 Gru, 2017 10:17

Trzykrotka napisał/a:
Chętnie dołączyłabym do My Princess, ale już żywcem nie zmieszczę,
Oj tam, podmień sobie za Two cops (przynajmniej ja już niestety nie czekam na odcinki, jak tydzień temu :( ) albo wstrzymaj na chwilkę te planowane - nie uciekną :P - bo wydaje mi się, że też lubisz taki typ dramy :kwiatek:
Nie jest głupiutka jak np. Goong, który też z panny, ale nastoletniej robił księżniczkę, pan nie jest dupkiem, ona nie jest idiotką, są mili ale nie nudni, złośliwi tez potrafią być oczywiście ale nie wredni, śmieją się do siebie i z siebie, acz nie są (jeszcze) zainteresowani sobą tylko innymi, widz się śmieje do siebie i dramy - cud, miód i malina :) no i tu mamy dorosłych ;)
Obejrzałam sobie kissu na schodach (i pozostałe ;) lubię takie spoilery :mrgreen: )
Aragonte ani się zająknęła, że to pani pocałowała pana najpierw - w policzek, ale cóż to było jak nie zachęta? ;)
https://www.youtube.com/w...XreL1SO6A&t=16s

Agn - Pon 18 Gru, 2017 10:19

Trzykrotka napisał/a:
I Hwayungi chyba jakoś już się zaczyna

A nie dopiero na święta? Demony w BN - idealnie. ;)
*sprawdza* Hwayuki 23.12 premierują. Jeszcze chwilka jest. :)

Aragonte - Pon 18 Gru, 2017 13:38

BeeMeR napisał/a:
Obejrzałam sobie kissu na schodach (i pozostałe lubię takie spoilery )
Aragonte ani się zająknęła, że to pani pocałowała pana najpierw - w policzek, ale cóż to było jak nie zachęta?

Oczywiście, że była :mrgreen: ale przecież jakiś, że tak powiem, suspens i zaskoczenie dla was musi byc :mrgreen: :lol:

A ja właśnie odkryłam, że w jednej scenie miało byc kissu, ale je wycięli, pffff ("be my woman kiss"):
https://www.youtube.com/watch?v=T39zYn8GZq8
Z kolei z innej mam wrażenie, że woleli nie dawac żadnego kissu, żeby nie sugerowac czegoś więcej - a warunki były idealne, pełna izolacja, Hae Young sam na sam z Księżniczką w odludnym domu, nawet kominek tam był :-P Ale na sugerowanie czegoś więcej chyba nie starczyło realizatorom odwagi :-P

Aha, czytałam gdzieś marudzenie, że w późniejszych odcinkach MP fabuła nieco siada i robi się nudniej, ale to chyba standard w dramach :mysle: W każdym razie w rom-comach zwykle po tym, kiedy para dojdzie w końcu do porozumienia, napięcie siada i scenarzysta zagospodarowuje czas albo scenami randek (które bywają nudne), albo knowaniami Drugich, albo jakimiś dramatozami, które czasem są mocno wysilone. Tutaj mamy aluzję do Romea i Julii :wink: ale na ile to obadałam, to chyb oglądanie nie boli :wink:

Trzykrotko, może zapuśc sobie jeden odcinek MP (wiesz, gdzie jest :wink: ) i sprawdź, czy ci tak samo kliknie jak BeeMeR? :kwiatek: Jeśli nie kliknie, to sobie odłożysz na później. Dramy bieżące zbieraj nadal, nie pouciekają. Pamiętaj, że wspólne oglądanie bywa czasem jedyne w swoim rodzaju :lol:

BeeMeR - Pon 18 Gru, 2017 15:08

Aragonte napisał/a:
w jednej scenie miało byc kissu, ale je wycięli, pffff ("be my woman kiss"):
(...) warunki były idealne, pełna izolacja, Hae Young sam na sam z Księżniczką w odludnym domu, nawet kominek tam był
Ok, dobrze wiedzieć, dopisze sobie jeśli mi będzie pasowało :angeldevil:

U mnie już panna wie z kim ma do czynienia - trzeba jej było palcem wskazać nazwisko, bo sama by do sądnego dnia nie załapała :zalamka: Nawet nie wpadła na to, by go o imię zapytać - no ale nie takie znów błyskotliwe jednostki zdobywały serca rozlicznych książąt, czebolowiczów czy genialnych mistrzów baduka jak dramaland długi i szeroki. ;)

Dziś też niemało miałam z gp - kolejny pan gotuje jak szef kuchni hotelowej i jest ach-och idealny, facepalm panny zasłużony :P a panna je kotleta jak mój Adaś, na sztorc :lol: akuratnie problemów "muszę szybko do łazienki" trzymając się za brzuch i pupę, ale konfrontacja pań była niezbędna - a gdzie lepiej niż u pana w domu wieczorową porą ;)
Właściwie trudno mi się dziwić, że Dyrektorka udająca że ją to nic a nic nie ruszyło szukała potem pocieszenia w łóżku Profesora ;)


Odnotowałam cameo kilku znanych aktorów, Papuga to się nie nagrał (chyba że później będzie jakaś retrospekcja z jego udziałem, ale zdjęcie jest) Zastanawiam się, czy znam reportera :mysle:


Ucieczka przed reporterami urocza - grunt to potem dobra wymówka ;)


Otwieranie drzwi bym przeoczyła gdyby nie uwaga Aragonte, ale dla mnie jest coś seksownego w sposobie, jaki zabiera jej kubek z kawą gdy ta niesie je profesorowi :serduszkate: Trochę zaborczo, trochę intymnie - przekaz "moja-nie rusz" jest doskonale czytelny, nawet jeśli aktualnie tylko na pokaz, oczywiście wszystko przede mną :trzyma_kciuki:

BeeMeR - Pon 18 Gru, 2017 15:09

Aragonte napisał/a:
wspólne oglądanie bywa czasem jedyne w swoim rodzaju
O to mi chodziło - a już wspólne fazy są cudne do kwadratu :banan_Bablu: - ale nic na siłę :kwiatek:
Aragonte - Pon 18 Gru, 2017 15:22

Nasz smoczy Papuga będzie jeszcze w retrospekcjach, bo przecież przeszłośc Księżniczki będzie odgrzebywana.

BeeMeR napisał/a:
Właściwie trudno mi się dziwić, że Dyrektorka udająca że ją to nic a nic nie ruszyło szukała potem pocieszenia w łóżku Profesora

I tutaj akurat nie było wątpliwości, że do tego łóżka trafiła :wink:
Mówiłam już, że ten planowany mariaż HY i Dyrektorki miałby temperaturę letniej zupy :-P
Hae Young myślał o oświadczynach głównie dlatego, że takie były powszechne oczekiwania - przede wszystkim wszechwładnego dziadka-czebola, a był od niego tak naprawdę całkowicie zależny.

BeeMeR napisał/a:
Otwieranie drzwi bym przeoczyła gdyby nie uwaga Aragonte, ale dla mnie jest coś seksownego w sposobie, jaki zabiera jej kubek z kawą gdy ta niesie je profesorowi Trochę zaborczo, trochę intymnie - przekaz "moja-nie rusz" jest doskonale czytelny, nawet jeśli aktualnie tylko na pokaz, oczywiście wszystko przede mną

Ja to otwieranie drzwi wyłapałam przy powtórkach :wink: Zabieranie kubka z kawą pamiętam oczywiście (ja naprawdę lubię tę rywalizację na linii HY - Profesor Indiana, będzie chyba aż do końca :lol: ), ale chętnie sobie jeszcze przypomnę, na pewno wyłapię teraz w tym coś dodatkowo seksownego :mrgreen:
Tak naprawdę to IMHO seksowna jest w Hae Youngu jego swoboda, pewnośc siebie i to, jak działa - szybko, zdecydowanie i po męsku :serduszkate:
Zobaczysz, co się będzie działo, kiedy Hae Young zostanie nauczycielem Księżniczki :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Aha, te wszystkie teksty o idealności pana traktuję jako mocno flirciarskie :lol:

Edit: ciężko zrobic ładne ujęcia ze sceny ucieczki przed reporterami, ale wyłapaam takie z BTS-ów:

Nie, nie, HY absolutnie nikogo nie obejmuje :mrgreen: :mrgreen: :lol:

BeeMeR - Pon 18 Gru, 2017 17:03

Aragonte napisał/a:
I tutaj akurat nie było wątpliwości, że do tego łóżka trafiła
Od 10 lat są parą - byłoby strasznym marnotrawstwem czasu i... ekhem, przymykam się ;)

Aragonte napisał/a:
Nie, nie, HY absolutnie nikogo nie obejmuje
On tylko niesie pomoc :angel:
;)

Aragonte napisał/a:
planowany mariaż HY i Dyrektorki miałby temperaturę letniej zupy
Chłodnik co najwyżej - ale oboje byliby eleganccy i szykowni, nie wywołaliby skandali -
przynajmniej dla otoczenia byliby para doskonałą ;)

Aragonte napisał/a:
Tak naprawdę to IMHO seksowna jest w Hae Youngu jego swoboda, pewnośc siebie i to, jak działa - szybko, zdecydowanie i po męsku
Zdecydowanie :serduszkate:
Teksty o doskonałości jak najbardziej są flirciarskie - jak i jej o swoim pięknym uśmiechu (że niby dla taty albo Indiany) ;) Zresztą piękna w tej parze jest swoboda z relacji - przynajmniej na tym etapie.

Aragonte - Pon 18 Gru, 2017 17:17

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Nie, nie, HY absolutnie nikogo nie obejmuje
On tylko niesie pomoc
:wink:

Oszywiśśście :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Chłodnik co najwyżej - ale oboje byliby eleganccy i szykowni, nie wywołaliby skandali - przynajmniej dla otoczenia byliby para doskonałą

I pewnie skończyłoby się to tym, że każde miałoby kogoś na boku - Dyrektorka zresztą ma w sumie cały czas :roll: A Hae Young uciekałby w pracę, żeby nie przebywac za dużo w domu z małżonką :roll:

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Tak naprawdę to IMHO seksowna jest w Hae Youngu jego swoboda, pewnośc siebie i to, jak działa - szybko, zdecydowanie i po męsku
Zdecydowanie :serduszkate:

Mhmmmmmm :serduszkate: :serduszkate:

BeeMeR napisał/a:
Zresztą piękna w tej parze jest swoboda z relacji - przynajmniej na tym etapie.

Moim zdaniem to się utrzymuje przez całą dramę (no dobra, całej jeszcze nie widziałam) - oboje są bezpośredni, jeśli chodzi o inicjowanie kontaktu fizycznego w różnych rodzajach, od szturchańca albo pacnięcia poduszką (albo przypadkowego dania w zęby - przez chwilę miałam wrażenie, że ta skaleczona lekko warga Hae Younga obudziła kolejne podejrzenia jego OMC narzeczonej :wink: ), po przytulenie, przygarnięcie, aż po wykorzystywanie drzemki pana, żeby np. pozachwycac się jego rzęsami :lol: On ją bez ceremonii wyciągnie z łóżka na zapowiedziane lekcje/egzamin i narzuci sobie na ramię, ona mu do jego własnego łóżka wlezie i "zaszantażuje", że się stamtąd nie ruszy (ależ się tym Hae Young przejął :lol: ), dopóki on nie odda jej testu z zerowym wynikiem itd.
Moim zdaniem skrzy między nimi niemiłosiernie :D

Aragonte - Pon 18 Gru, 2017 21:30

Parę gifów z MP - straszliwe spoilery, hue hue :-P
Pomiary długości rzęs :lol:




Swoisty rewanż - ileś tam odcinków później :wink:



A tu trochę innych gifów z MP, w tym ten dokumentujący kissu na schodkach :wink:
http://fuckyeahkdramas.tu...ged/my-princess
Na zachętę jeden gif :wink:

Admete - Pon 18 Gru, 2017 21:33

Rzęsy tonon faktycznie ma długie. Zwłaszcza jak na Koreańczyka.
BeeMeR - Pon 18 Gru, 2017 21:40

U mnie księżniczka prawie wyleciała z kraju :lol: - a jej mamusia namolnie przepytywała domniemanego absztyfikanta córeczki co i jak i za ile ;)
Para już wylądowała w łóżeczku "narzeczonej" mocując się o album ze zdjęciami - bardzo dramalandowo i uroczo :lol:

Zerknęłam do Glin, bo jednak ciężko mi rozstawać się z zaczętymi dramami i - nie myliłam się - całują się na koniec ;) Tak myślałam, że jak policjant pęknie to właśnie z takim efektem ;)

Aragonte - Pon 18 Gru, 2017 21:45

Admete napisał/a:
Rzęsy tonon faktycznie ma długie. Zwłaszcza jak na Koreańczyka.

Zakładam, że mu nie przedłużali ich do tej sceny, więc pewnie faktycznie ma :wink:

BeeMeR napisał/a:
U mnie księżniczka prawie wyleciała z kraju - a jej mamusia namolnie przepytywała domniemanego absztyfikanta córeczki co i jak i za ile
Para już wylądowała w łóżeczku "narzeczonej" mocując się o album ze zdjęciami - bardzo dramalandowo i uroczo

Mamusia mnie strasznie bawiła swoim wywiadem wobec "chłopaka" córki - wypytała o pracę, o samochód, czy kupiony na raty, o "własną firmę" :lol: a potem wyskoczyła z tym swoim "relax" i wepchnęła ich oboje do pokoju panny :lol:
I tak, w MP jest sporo dramalandowych zagrań, ale ładnie zagranych, więc oglądałam to na ogół z bananem na twarzy.

Edit: zerknęłam z ciekawości na recap z siódmego odcinka MP - tak jak się spodziewałam, znalazłam oskarżenia wobec Hae Younga, że nietrzeźwą pannę "wykorzystuje", tj. całuje :-P I się jeszcze ktoś czepiał, że nakręcono kissu pod złym kątem i coś tam jeszcze :lol:

BeeMeR - Pon 18 Gru, 2017 22:51

Aragonte napisał/a:
potem wyskoczyła z tym swoim "relax" i wepchnęła ich oboje do pokoju panny
Ja tam nawet słyszałam "lelaks" jak Adaś mówi ;)

Kissu z Glin - jak i w MP też sprowokowane przez panią demonstracją przemocy w związkach i dramach ;)
https://www.youtube.com/watch?v=MkoBVsPUp6o

Aragonte - Pon 18 Gru, 2017 23:01

Podejrzałam to kissu, a jakże - musiałam sprawdzic, jak JJS się spisuje :wink:

Jeszcze jedna informacja - tak jak mi się wydawało, w tym siódmym odcinku nietrzeźwa nieco Księżniczka, niesiona na plecach przez narzekającego na jej wagę Hae Younga, nuciła sobie motyw Mishil z Queen Seondeok :rotfl: Tak mi się jakoś to kojarzyło, ale nie zdołałam tego potwierdzic :mrgreen:
Aż mam ochotę wrócic do tamtego seguka :wink: Uwielbiam, jak dramy "rozmawiają" ze sobą :lol:

BeeMeR - Pon 18 Gru, 2017 23:24

Aragonte napisał/a:
znalazłam oskarżenia wobec Hae Younga, że nietrzeźwą pannę "wykorzystuje", tj. całuje
Śfynia jedna, no!

U mnie właśnie pojechał do kościoła (kolejne cameo) - kraść feralny list, a potem obmacywał pannę po kolanach przy mamusi ;)

Aragonte - Pon 18 Gru, 2017 23:31

BeeMeR napisał/a:
Śfynia jedna, no!

Ale chociaż przystojna śfynia :wink:

BeeMeR napisał/a:
U mnie właśnie pojechał do kościoła (kolejne cameo) - kraść feralny list, a potem obmacywał pannę po kolanach przy mamusi

Też na to zwróciłam uwagę :mrgreen: tzn. może nie tyle obmacywał, co zachowywał się tak, jakby owe kolanka do niego należały :wink: Panna nie protestowała zresztą nijak, o ile pamiętam.
Został już nazwany "zięciem Park"? :mrgreen: I wyznawał już dramatycznie, że rodzina nie godzi się na małżeństwo? :mrgreen:

BTW widzę, że na DB chyba mają pewien problem z tą dramą - ja nie traktuję linii fabularnej specjalnie serio, podobnie jak w przypadku King2Hearts, bo raczej się nie da :wink:

Uprzedzam, że będzie trochę smęcenia i melodramatycznych nutek - inna sprawa, że chyba ciężko o dramę, nawet rom-com, w której trochę dramatoz by nie było :mysle:

BeeMeR - Pon 18 Gru, 2017 23:38

Aragonte napisał/a:
może nie tyle obmacywał, co zachowywał się tak, jakby owe kolanka do niego należały
Owszem, a ona nie protestowała :lol:

Następny chwalipięta :rotfl:


"Zięć w frustracji wskoczył pod prysznic, ale jeśli mam być szczera - wolę go w garniturze :serduszkate:

Trzykrotka - Pon 18 Gru, 2017 23:43

Boszszsz... jak ja uwielbiam sceny pocalunków JJS :serduszkate: Nie sam kissu, ale spojrzenie przed i spojrzenie po i ton głosu i klimat niezwykłej intymności - mistrz, mistrz to jest :serduszkate: I to każdą partnerkę traktuje z równie wielką atencją.

Poszłam za waszymi sugestiami i zarzuciłam sobie dziś 2 odcinki Księżniczki. Trochę nadaremno, bo obiektywne okoliczności przyrody są kiepskie. SmokSmog dziś wisiał straszny nad miastem i skutecznie mnie poddusił, a w pracy dodatkowo dowalili z drugiej strony. Wróciłam do domu pół żywa i pół przytomna, więc i urokami odrestaurowanej monarchii nie mogłam się w pełni nacieszyć - nic się nie przebijało przez kompletne otumanienie. Ale też dwa odcinki obejrzalam nie rezygnując z seansu, więc może to jakiś początek. Bardzo podobają mi się obaj panowie - i jako panowie i jako bohaterowie dramy, choć pan czebol za dużo traga księżniczkę za sobą szarpiąc ją za nadgarstek. Dobrze, że z tym trendem już skończyli :roll: Pan Indiana Jones to policjant, co Jun Ki żyć nie dawał w TW, prawda? Dyrektorka jest okropniasta, jedno ma piękne - figurę. Księżniczka nie jest szczytem marzeń o głównej bohaterce, ale nie zmusza do przewijania, a to już sporo. Spróbuję jeszcze z dwoma odcinkami i zobaczymy, co dalej

BeeMeR - Pon 18 Gru, 2017 23:52

Trzykrotka napisał/a:
sceny pocalunków JJS Nie sam kissu, ale spojrzenie przed i spojrzenie po i ton głosu i klimat niezwykłej intymności - mistrz, mistrz to jest
Oj, spojrzenie ma piękne, to prawda :serduszkate:

Aragonte napisał/a:
a DB chyba mają pewien problem z tą dramą - ja nie traktuję linii fabularnej specjalnie serio, podobnie jak w przypadku King2Hearts, bo raczej się nie da
MP to drama z założenia absurdalna i odpoczynkowa, więc doszukiwania się tam racjonalnych rozwiązań fabularnych, rozwoju psychologicznego postaci i czego tam jeszcze nie rozumiem :P Z db nie zawsze się rozumiemy, często co innego nas śmieszy albo wzrusza :P

Trzykrotka napisał/a:
Pan Indiana Jones to policjant, co Jun Ki żyć nie dawał w TW, prawda?
Tak, a potem ożenił się z tą główną aktorką z TW i chyba mają dziecko. ;)
Aragonte - Pon 18 Gru, 2017 23:54

Trzykrotko, jeśli ci nie kliknęło, to nie zmuszaj się, nie ma sensu, zwłaszcza że smog cię zamęcza :przytul:
Dla mnie MP to rodzaj zdecydowanie ucieczka dramowa, bo życie (pracowe zwłascza) mi za bardzo skrzeczy :? Muszę trochę je sobie osłodzic.

Agn - Wto 19 Gru, 2017 00:04

BeeMeR napisał/a:
Zerknęłam do Glin, bo jednak ciężko mi rozstawać się z zaczętymi dramami i - nie myliłam się - całują się na koniec Tak myślałam, że jak policjant pęknie to właśnie z takim efektem

Czekaj, kto się całuje? Policjant z duchem?
*znajduje filmik kilka postów dalej*
Znaczy się nie ma nieoczekiwanego plot twistu. :twisted:

Aragonte - Wto 19 Gru, 2017 00:11

Duch całował się już z Chefem, ale w innej dramie, może to wystarczy :wink:
Aragonte - Wto 19 Gru, 2017 01:29

BeeMeR napisał/a:
MP to drama z założenia absurdalna i odpoczynkowa, więc doszukiwania się tam racjonalnych rozwiązań fabularnych, rozwoju psychologicznego postaci i czego tam jeszcze nie rozumiem

Ale doszukuję się tam aluzji metatekstowych (międydramowych) oraz baśniowych schematów - jest Dobra a Naiwna Księżniczka, jest Książę, któremu grozi degradacja do Świniopasa :-P więc występuje w przebraniu, jest Rycerz Poszukujący Przygód (eee, Indiana :lol: ), jest Zawistna Siostra Kopciuszka, jest Lodowa Księżniczka mająca chrapkę na Księcia, Matka-Wdowa, wszechwładny Czarnoksiężnik pociągający za sznurki (Dziadek-Czebol :-P ), Niegodziwy Król (prezydent - pan Oh :-P ), Wierni Słudzy, Strażnicy (Vimesa na zauważyłam niestety, chyba jednak nie przeniesiono go na tę placówkę z Ankh-Morpork :-P ). itd. I po zaakceptowaniu takiej baśniowej konwencji to ja to spokojnie łykam, nie oczekując pogłębionego realizmu w ukazywaniu rzeczywistości :wink:
BTW parę aluzji do rzeczywistości w MP i tak się tam znalazło, jak doczytałam, tzn. do jakiejś afery korupcyjnej sprzed lat.
Nie, żeby miało to jakieś poważne znaczenie :-P

Trzykrotka - Wto 19 Gru, 2017 06:53

Aragonte napisał/a:
Duch całował się już z Chefem, ale w innej dramie, może to wystarczy :wink:

Prawda, Two Cops to wszak trochę Duszka na opak :lol:
Będę kontynuować oglądanie MP, bo drama jest bardzo odpoczynkowa i ma polski sos, co się liczy. Nie ukrywam, że patrzenie ba obu pięknych książąt absolutnie nie boli :mrgreen:

Kurcze, na tumblrze przywitał mnie news, że Jonghyun, jeden z członków Shinee nie żyje. Wczoraj to się stało. Popełnił samobójstwo. Zawsze mi się wydawało, że tych pięciu chłopaków to królowie życia - piękni, sławni, uwielbiani. Było ich pełno na tumblrze, stad w ogóle ich znałam. Jakoś mi smutno, jak zawsze, kiedy głupio kończy się młode życie.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group