To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10

BeeMeR - Pon 31 Paź, 2016 08:58

Luis 11

Odcinek nieco słabszy, tj. rozstanie jest z reguły najsłabszą częścią dramy dla mnie, ale:
- SIG wygląda jak milion dolarów :serce2:
- policjant te z piękny i jak ładnie przenosi meble z kąta w kąt :serce:
- podobają mi się liczne muzyczne nawiązania dramy do filmów/dram, imaginacyjne wstawki bohaterów, a przede wszystkim to, że nie znikły po pierwszych kilku odcinkach, jak to bywa.

zooshe - Pon 31 Paź, 2016 09:08

Trzykrotka napisał/a:
Zooshe się podobało. Mnie pierwszy odcinek też, z wyjątkiem aktorki.

Aktorka ewidentnie robiła coś sobie w twarzą i ma problem z mimiką w dolnej części, co trochę przeszkadza ale sama drama jest OK, tyłka nie urywa ale do obejrzenia na raz wystraczy.


Wczoraj zaczełąm My Wife's Having an Affair this Week (dłuższego tytułu nie mogli wymyśleć) i chichrałam się tak że chyba pobudziłam sąsiadów. Lee Sun Kyuna w roli popadającego w paranoję męża, który zaczyna podejrzewać swoją idealną żonę o zdradę jest fenomenalny. :rotfl: Uwielbiam jego żałosnego bohatera, który zamiast zapytać się żony wprost czy go zdradza, woli słuchać porad anonimowych ludzi w internecie i sąsiada adwokata, który jest ekspertem w zacieraniu śladów po własnych skokach w bok. :rotfl:

Admete - Pon 31 Paź, 2016 09:12

zooshe napisał/a:
tyłka nie urywa ale do obejrzenia na raz wystraczy.


Mnie się po prostu podobało, przemówiła do mnie historia kobiety w średnim wieku, która pozytywnie zmienia swoje życie.

Aragonte - Pon 31 Paź, 2016 09:13

Preview nowego JI (21.):
https://www.instagram.com...en-by=a_tho_wis

A tu tłumaczenie dialogów (mam nadzieję, że preview jest mylący, bo jeśli scenarzyści faktycznie zabiją Hwa Shina, to coś im urwę :bejsbol: ):

Episode 21 preview

Hwashin: "There is no living thing prettier than you."

Hwashin: "Live with me."

Nari: "Reporter-nim proposed to me."

Hwashin: "You're pretty indeed."

KSS: "You wanna get married?"

Someone: "Why aren't you stopping <pronoun>?" (Hard to give an exact translation without context.)

Bang: "What is this?" ("What's the meaning of this?")

Chef: "Let's date."

Nurse: "Lee Hwashin's test results have come out, and..."

Nari: "Reporter-nim, please you won't ever do that, and you're going to live a long, long time. Right?"

Jeongwon: "Did you tell Nari that you wanted to get married?"

Hwashin: "I want to have children too, and have a wife."

Hwashin: "I found the desire to live with this woman for a long, long time."

Hwashin: "By any chance, will I be dying soon?"

Aragonte - Pon 31 Paź, 2016 11:24

Na Dramabeans pod recapem 20. odcinka JI są już wpisy na temat previewu.

Cytat:
Episode 21’s preview is out, that should be enough proof that both Hwashin and Nari have fully committed to this relationship and should be enough to debunk any other speculations that they are undeserving.
.
…..also the Cancers foreshadowing is hella strong. #NoMoreKdramaDeathsfor2016 #SaveHwashin

I haven’t seen the preview. So the cancer is still lurking around the corner? Well, I don’t mind its comeback for the story sake, since we still have 4 episodes more to go, but yes, please no more death 😞
#NoMoreKdramaDeathsfor2016 #SaveHwashin

That cancer has always been there, hidden like a jack in a box. We got so buried with the love triangles that the cancer was just thought of as a joke, but no! It’s still there and it’s scaring the life out of me.
I don’t want to be the prophet of doom. So show, prove me wrong! If petitions can save killer whales and dolphins, then this hashtag should save Hwashin! #SaveHwashin #NoMoreKdramaDeathsfor2016
….spread the word, spread the love! Fighting!

Just seen it… oh, damn you show, this isn’t a melodrama or sageuk where multiple deaths is like a basic must, don’t you dare break our hearts show!! I definitely don’t sign up for a melo when I started watching JI 😭

I have totally been played. Wtf show. Screams into the void. This unpredictability is a double-edged sword, because they could totally kill Hwa shin.


Chyba sobie w podpis wrzucę... #SaveHwashin #NoMoreKdramaDeathsfor2016
Nienienienienie! :cry2: To podobno romcom miał być, hę? :bejsbol: :uzi:

BeeMeR - Pon 31 Paź, 2016 11:30

Zerknęłam co tam u mojej ulubionej pary z WGM tj. Gap Soon - wygląda na to, że się bardzo ładnie całują :serduszkate: - żeby to nie miała pół setki odcinków to może bym i obejrzała w razie potrzeby pleple/gp - w sumie można zacząć i rzucić w trakcie, przemyślę to ;)

https://www.youtube.com/watch?v=1dalI2UTEEo
https://www.youtube.com/watch?v=BEJmX4IEw60
https://www.youtube.com/watch?v=zsw4w9uKofk

z różności: koreańskie fotoszopowe operacje plastyczne
https://www.youtube.com/watch?v=YD0TRbLmZaw

Aragonte - Pon 31 Paź, 2016 12:22

Admete napisał/a:
zooshe napisał/a:
tyłka nie urywa ale do obejrzenia na raz wystraczy.


Mnie się po prostu podobało, przemówiła do mnie historia kobiety w średnim wieku, która pozytywnie zmienia swoje życie.

Do mnie to też powinno przemówić - wiek mam odpowiedni :wink:

Trzykrotka - Pon 31 Paź, 2016 16:10

Aragonte napisał/a:
Do mnie to też powinno przemówić - wiek mam odpowiedni :wink:

I do mnie. Po JI chętnie wrócę do dramy :kwiatek: i tak to miałam w planach.

Co do pożycia Yeon Hwa i So, to dokładnie jak piszesz BeeMer- mnie jej nie żal, cokolwiek działo się w ich sypialni. Mnie się przypomina z kolei Empress Ki i zaganianie nieszczęsnego cesarza do płodzenia dzieci, najpierw z konkubiną, potem z cesarską małżonką. On na dodatek był nieśmiały i podejrzewam, że za każdym razem przeżycie musiało być traumatyczne.
Wszyscy szykują się na wielki dramat i wielki finał kończący pobyt Hae Soo w Goreyo. W życiu nie widziałam takiej bitwy na argumenty i słowa pomiędzy zwolennikami rożnych osób, stron i podejścia do materiału. U mnie jak zwykle królową absurdu jest outsideseoul, która nazwała Wang So "scumbag" za wyrwany HS pocałunek i nie ukrywa, że nie trawi tej postaci. Ta praworządna do bólu Amerykanka teraz napisała, że WS powinien "przedyskutować z Soo" sprawę ukarania Chae Ryung. Mamusiu.... ciekawe czy sądy w USA tez dyskutują z rodzinami przestępców, jaki wymiar kary im udzielić.
Tradycyjnie overthinkingkdrama stanęla na wysokości zadania. Jej post bardzo dobrze zbiera i podsumowuje obecną sytuację i prognozy na przyszłość - bardzo polecam :kwiatek:
http://overthinkingkdrama...-episodes-16-18

Trochę spamu:
Jun Ki bardzo ładnie śpiewa na fanmityngu
http://vivere-militare-es...152482289254/me

Baek Hyun (Eun) z kolegami z EXO śpiewają piosenke z ML

http://vivere-militare-es...n-looks-so-cute

Kończy sę drama - z jednej strony czuję ulgę po tych wszystkich bolesnych odcinkach, z drugiej żal mi - poniedziałki już nie będą takie same.

Louis 10-11
Fakt, In Guk w pełnej gali wygląda przecudownie. Ale najlepsze jest połączenie tego młodego księcia prosto spod igły projektanta z małym szczeniaczkiem skamlącym za Bok Sil przy każdym posiłku, spacerze, kroku.
Ze scen za wsi śmiałam się jak głupia, zwłaszcza kiedy wymuskany Oska przywdział babcine spodnie w kwiatki (a wcześniej żądał, żeby były "stylowe" :rotfl: ) oraz jak obaj z Louisem bai się pająka :mrgreen: Na koniec pomyślałam ze współczuciem, że czaszka Luisa naprawdę musi być z odpornego materiału :shock:

JI
Nie nie i nie, Moon Lovers wyczerpał limit śmierci i nieszczęść - dość. Żadnych dramatoz i pogrzebów więcej :trzyma_kciuki:

Aragonte - Pon 31 Paź, 2016 16:16

Trzykrotka napisał/a:
JI
Nie nie i nie, Moon Lovers wyczerpał limit śmierci i nieszczęść - dość. Żadnych dramatoz i pogrzebów więcej :trzyma_kciuki:

Żadnych dramatoz i śmierci w JI, popieram :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki:
#SaveHwashin #NoMoreKdramaDeathsfor2016 :mrgreen:

Edit: zerknęłam na Soompi, na wątek ML - i jak się cieszę, że moje emocje już opadły i mnie ta cała zawierucha nie obchodzi :mrgreen:
Wkleję tylko taką poradę w formie cytatu:
Cytat:
Dear eclipses,

My advice to everyone who still haven't watch episode 19 :

Please watch it tomorrow with episode 20.
My condolences to everyone who already watched episode 19, may the god of forgiveness and patience shine upon us.

Sincerely, frustrated me.

Trzykrotka - Pon 31 Paź, 2016 17:22

No po prostu pięknie - Agn, słyszałaś? :paddotylu:
Ide teraz pokazać moją bakterię lekarzowi i jakoś się może nastawię :? Nawet pić nie można z bolącym żołądkiem.

Aragonte - Pon 31 Paź, 2016 17:54

Biedna obolała Trzykrotka :(
Masz na pociechę BTS z JI, z kręcenia sceny na dachu z tańczącym HS :wink:
http://tvcast.naver.com/v/1209139

Edit: I troche rozważań z DB pod 20. odcinkiem JI (m.in. o symbolice ramenu :mrgreen: ) oraz nieco faflunienia (to nie ja faflunię tym razem, Wysoki Sądzie, ja tylko cytuję :mrgreen: ):

Cytat:
And that cute little interaction after the ramyun dinner? Hwa Shin cutely and adorably trying to persuade Na Ri to spend more time with him, tugging on her sleeve like a little kid, using a bit of aegyo, his eyes just shooting out messages saying “spend time with me! spend time with me! spend time with me!”. It’s such a natural inclination and attitude which we can identify with when dating with someone whom we really like for the first time. His smiles of delight and happiness at the fact that he is at liberty to do all these things with the woman he loves is the sweetest and most lovable thing I’ve ever seen.

I will be honest, I find that decisiveness and quick-thinking ability of Hwa Shin at that moment to be very attractive and sexy. With all this new-age talk of equality amongst the sexes, call me old-fashioned but I find that having as a partner someone who is good at what he is doing, is self-confident and is able to think on his feet, assess the consequences of his decisions and still make them on our behalf as a pair/ partnership when one partner is clearly indecisive and shaky, is admirable and worthy of respect.
And how Hwa Shin tried to handle the fallout, was also admirable. He KNEW Na Ri would be unhappy and would stew over his actions. He knew he would have to address the large white elephant in the room sooner or later and instead of being a coward and pretending it didn’t exist, he decided to courageously confront it and deal with it.
And I liked how he tried various methods and at various times to do that. He didn’t give up. He was willing to put up with everything Na Ri would throw at him for his actions, WANTED it, even.
Sure, Hwa Shin is not perfect, but he trying his damned hardest to be a good sunbae and a good boyfriend to Na Ri. And yes, he will probably continue to hurt Na Ri in the future and give her wounds like Jung Won said, but as we’ve seen, he would never do that out of a vicious sense of revenge or maliciousness. His wounds are wounds made from being an imperfect human being (like we all are!) who tries to make the best out of a bad situation with the limited information he has.
And at least he tried to take responsibility for them, is willing to take the fallout of his actions and accept the hate and anger that he knows will come his way as a result. That takes courage, man!
And hey, what doesn’t kill us only makes us stronger, no?


Cytat:
Yes, they have really taken it to another level with the ramyun symbolism this episode and it is freakin’ awesome. They even leveled up from cup ramyun to packaged ramyun (enough for two!) when they got into a relationship. And when Hwa-shin cooked it, he went carefully through each step with her, taking note of her preferences and letting her take the lead. It really felt like them making ramyun together for the first time was just such a lovely symbol of them finally sharing a balanced, requitted relationship with each other.
The episode went on to prove that the relationship won’t be quite as simple & easy as making ramyun together. But, at the end of the day, they always come back to what’s really important: sharing the simplest of pleasures with each other, even when there are obstacles to overcome. This is why his 1000 ramyun proposal is so wonderful, because it conveys a constant promise to relish in the minuscule, everyday experiences that we often take for granted, unless, of course, they’re with someone we love.


Cytat:
What more can I say – I loved this episode. I loved Hwa-shin, I desperately rooted for Na-ri, and I LOVELOVEOMGILOVEHIMSOMUCH Jo Jung-seok. I mean, let’s just talk about Hwa-shin constantly pushing Na-ri to fight with him this episode – how amazing is that?! If there was anything that somewhat erased all the asshole things Hwa-shin did during the first few episodes, it was this: pushing Na-ri to get angry at him for what he did, trying desperately to break her passivity and aloofness, and actively letting her know that a) he cared, b) he would STILL care even after she got angry at him, and most importantly, c) that it was okay to be angry at him and fight with him.
A marriage proposal in a drama has never ever ever moved me to be quite honest, until I heard Jo Jung-seok say those two words here. His expression, his eyes, his everything – it really elevated the scene to something else. I don’t know how much I want Na-ri to actually ACCEPT the proposal right now, but the timing of that proposal and the meaning behind it was what I loved about it. AAAAHH akdjfhas I’m incoherent with love for this couple and this drama.


Cytat:
God, this drama is just so good with the emotional beats, it’s crazy. That moment in the elevator, when it opens and Nari’s slumping against it, clearly exhausted and despondent and hurt, and Hwashin just watches her silently, which shifts to the wounded look in his eyes when she finally realizes he’s there and her happy mask slides back on, and she’s suddenly bright and chirpy, and he’s almost visibly desperate with how distant that makes him feel and with the realization that he can’t get to her because she’s pushing him away, is so incredibly well done. The fight about not fighting was beautiful of course, but it was truly phenomenal from the set-up onwards. I love that Nari feels like she has to be strong in front of him and not be whiny and petty and you can tell in that moment that he hates that she feels that. Just, wow.


Cytat:
I never knew something so cute and adorable can make me cry. Not just a few sniffles but a good, full cry for 30 minutes!! And all because of that sleeves scene. They were so happy and in love, I just can’t. Arrgh. ♪(/ω\*)
I want to say something more intelligent about this episode but nope, my brain has gone all mushy.


Cytat:
I love the fact that Hwa-shin feels comfortable enough with Na-ri even from their early stage of relationship to do something cute, adorable, and a bit whiny. Sooo different from what people usually saw from him.


Cytat:
And his “you won’t be able to sleep tonight anyway” & “I’ll make it fun for you”! I just can’t. Those lines contain so much heat, but he managed to make them sound so adorable and sweet and playful. And then later in his room, that exclamation he made after calling her cute over and
over!!! Why does he do these things to me?!

JSS pięknie mruczał w tej scenie :wink:

Cytat:
I was grinning like a fool during the whole exchange in your first sentence. The way he was holding onto her shirt sleeves really add to that scene. So cute and suggestively sexy. Like I mentioned before, Hwa Shin got swagger. And that whole sticky note exchange!! I melted. It has been a while since I find a drama relationship so cute.


Cytat:
Hah seriously, that was hot and cute at the same time. I was hot and bothered. Hwa shin in love is amazing. And the growling afterwards too. Seriously I’m in love with you too HS!


Cytat:
This show allows his lead to have and show a very obvious sexual interest. He is passionate and, dare I say it, highly likely very skilled. He is a grown-up man and he is allowed to express his physical desire.
He was desperate, overwhelmed and in flames when he asked her to sleep with him twice. It seems he was so confident about his ability between the sheets, that he even tried to win her for himself using it back in the house.
Now, when she and the sex are finally within his reach, he takes a step back and gives her space. It’s up to her, but he still shows, that he wants her so much.
Love him!
And please show, give us a warm and heartfelt night like you did in Oh My Venus. A tiny little more daring maybe. We are a grown-up audience I swear!


:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Agn - Pon 31 Paź, 2016 18:51

Aragonte napisał/a:
Mam wrażenie, że tak - kojarzę, że bohaterka dostaje drugą szansę od losu. Sama też chcę za to się kiedyś zabrać.

To może spróbuję.
Aragonte napisał/a:
Sprzątnie swojego dziedzica? Gwangjong? :mysle: Nie wydaje mi się. Historyczny Gwangjong (jak pamiętam) sprzątnął jedynie Dziewiątego brata (zasłużenie, za spisek czy cuś) i dwóch bratanków (chyba synów Mo). Za to jego następca (syn Yeon Hwa) cofnął jego reformy, tj. tę dotyczącą wyzwolenia niewolników.

To może mi się coś wydawało, że gdzieś coś czytałam, że Gwangjong zatłukł także własnego syna (jak ten już był dorosły i zaczął mu za mocno podgrymaszać). Ale mogło mi sie też pomylić z innym królem. :kwiatek:
BeeMeR napisał/a:
mnie przychodzi na myśl scena z Królewskiej konkubiny, kiedy nadworny "mistrz ceremonii" dyktuje królowi każdy ruch w łożnicy - teraz to, teraz tamto - okropność. Aż dziw, że był w stanie stanąć na wysokości zadania :mysle: .

Pamiętam, że kiedyś opisałaś tę scenę (o tyle o ile, w sensie, że było tak z tym mistrzem płodzenia syna) i też zachodziłam w głowę - jak on dał w ogóle radę?!
Bo jak kobieta to nawet nie pytam, bo pewnie leżała i czekała, aż to się skończy.
BeeMeR napisał/a:
2. sama mu wlazła na tron i do łóżka

Do łóżka jeszcze nie zdołała, ale jest już blisko.
Myślę, że małżeństwo Gwangjonga z Yeon Hwa (dramowe) trochę przypomina współczesny układ małżeński w Korei - firma, która ma wyprodukować produkt, tj. dziecko. Najwyraźniej nie ma się co dziwić, skoro ten proceder ma wieloletnią tradycję.
BeeMeR napisał/a:
. i tak jest imho w o niebo lepszej sytuacji niż damy dworu/panny z dobrych domów sprzedawane w małżeństwo ze starcem lub okrutnikiem, który faktycznie dopuszcza się gwałtu małżeńskiego, a panna nie miała nic do powiedzenia w kwestii wyboru małżonka ani pożycia
absolutnie mi jej nie żal - nie ona jedna odkrywa, że trzeba zapłacić wysoką cenę za wysoki stołek, że to nie jest tylko "jak wysoko siędę, to będę bezpieczna" tylko dopiero wtedy zaczną się kłopoty wszelkiej maści.

Zgadzam się. Yeon Hwa nie będzie tu ofiarą gwałtu, tylko kobietą, która osiągnęła co chce. Znaczy się nie musi to zaraz sprawić jej takiej przyjemności, jakiej by oczekiwała, ale w myśl zasady "uważaj, czego sobie życzysz, bo jeszcze to dostaniesz" pozostaje jedynie rzucić elegancko: "Chciałaś? To masz.". I tak - jest w o niebo lepszej sytuacji niż inne kobiety. Ona tego chciała i to osiągnęła.
BeeMeR napisał/a:
/o czym ja gadam o poranku :zalamka: /

No jak to o czym? O ważkich sprawach! :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
No po prostu pięknie - Agn, słyszałaś? :paddotylu:

Ale że co? Nie czytam i nie zaglądam w wątek na soompi, bo tam wszyscy sfrustrowani, jakby im rodzinę mordowano, a nie oglądali dramę. Mnie się drama bardzo podoba, poprzeżywam, popłaczę i pójdę dalej. Starczy mi jak się od was naczytam, co wam się nie podoba, ;) - wy nie wypisujecie takich idiotyzmów, jak w przykładach powyżej.

Trzykrotko, mam nadzieję, że lekarz ci coś przepisze i szybko poczujesz się lepiej. Bidulo! :przytul:

BeeMeR - Pon 31 Paź, 2016 19:58

Trzykrotka napisał/a:
praworządna do bólu Amerykanka teraz napisała, że WS powinien "przedyskutować z Soo" sprawę ukarania Chae Ryung. Mamusiu.... ciekawe czy sądy w USA tez dyskutują z rodzinami przestępców, jaki wymiar kary im udzielić.
Wcale by nie stracił twarzy jako król, który nie umie ukarać przykładnie zdrajczyni, nic a nic :roll:

Trzykrotka napisał/a:
Na koniec pomyślałam ze współczuciem, że czaszka Luisa naprawdę musi być z odpornego materiału :shock:
A jak ci się podobał Luis biegający za bawiącym się w ciuciubabkę chłopakiem jak panna z tymi rączkami odwiedzionymi i przeskakujący barierkę jak ostatnia ciamajda? :rotfl:
Agn - Pon 31 Paź, 2016 20:20

BeeMeR napisał/a:
Wcale by nie stracił twarzy jako król, który nie umie ukarać przykładnie zdrajczyni, nic a nic

Gdzież by...! Naprawdę, czasem mam wrażenie, że coponiektórym wyżarło do reszty mózgi. :roll:

Trzykrotka - Pon 31 Paź, 2016 21:04

Oglądam i tłumaczę równocześnie. Matko kochana, na pohybel tym knujom, bo nie zniese :bejsbol: Wystarczy mi męki przepychanek między So, a Soo :cry2:
Agn - Pon 31 Paź, 2016 21:18

Pomyśl - ja będę przekładać finał... oj, będę beczeć, coś czuję. No nic, zobaczę...

PS Ładny mieczyk. :)

Aragonte - Pon 31 Paź, 2016 23:00

Cytat z Soompi:
Cytat:
I won't be surprised if in the next episode, in the future, HS will meet her love... the reincarnation of Wook

No cóż, śmiem twierdzić, że na spotkanie z Wang So sobie nie zasłużyła :twisted:

I wracam do zakochanego Hwa Shina :serduszkate:
*wcale nie faflunię*

Trzykrotka - Wto 01 Lis, 2016 00:15

Nie mogą wybaczyć, że na koniec to Wook wyzwolil Soo z pałacu - i od So. Ale tam było już tak strasznie...
Mam jakieś 40 minut napisów i ledwo żyję - ten odcinek jest o wiele boleśniejszy od poprzedniego - ja już nie mogę....
Agn, naprawdę - dziś po raz pierwszy ucieszyłam się, ze to ostatni mój translatorski wysiłek przy ML :cry2:
JI zostawiam sobie jako nagrodę po grand finale.

Mieczyk naszykowany już był dawno na taką okazję :kwiatek:

BeeMeR - Wto 01 Lis, 2016 07:59

Mieczyk zacny :kwiatek:

Ja miałam wczoraj ochotę na coś lżejszego - włączyłam sobie Queen In Hyun's Man - i jestem po 2. odc.
Spiski pałacowe, skrytobójcy, giseang, talizmany, skoki z czasie, byli namolni faceci, zła rywalka, kręcenie dramy - jestem w domu :banan:
Pierwszy niezbyt mnie zachwyca, na razie bardziej mi się podoba drugi - ze względu na całokształt - lekkość gry i fizjonomię. Pierwszy jest trochę kartoflasty :P
Niestety nie jest to kategoria "szpetny" :P Być może oczywiści, że zmienię zdanie ;)
Za to pięknie złapał panią by nie upadła na ścieżkę :serduszkate: Ale czemu ona z tej ścieżki nie zeszła widząc konnego tylko przyklękła to nie wiem :mysle:

zooshe - Wto 01 Lis, 2016 08:04

Trzykrotka napisał/a:

Mam jakieś 40 minut napisów i ledwo żyję - ten odcinek jest o wiele boleśniejszy od poprzedniego - ja już nie mogę....
Agn, naprawdę - dziś po raz pierwszy ucieszyłam się, ze to ostatni mój translatorski wysiłek przy ML :cry2:
JI zostawiam sobie jako nagrodę po grand finale.

Jejku czytam was i zastanawiam się co też za dantonskie sceny musiały się tam dziać. :shock:
Jakieś koreańskie Red Wedding?! :mysle:

BeeMeR - Wto 01 Lis, 2016 08:13

Dantejskie ;)
Ludzie giną (?), płaczą, OTP się rozstaje na wieki, wszystko wielce dramatycznie.
Brzmi nieadekwatnie do steranych emocji widza :kwiatek:

Trzykrotka - Wto 01 Lis, 2016 09:12

Tak, w poprzednim odcinku umarły dwie kobiety, w 19 kolejna, a 20 wykończy ostatecznie tę najważniejsza. Kiedy sobie policzylam wyszło mi, że z kobiecych bohaterek przy życiu zostały tylko dwie pieprzone królowe. Książęta martwi albo do głębi nieszczęśliwi, poza może (na razie) Jungiem. Dziś finał. Życzę sobie, żeby dał nam jakiś oddech po tym wszystkim.
zooshe - Wto 01 Lis, 2016 09:29

BeeMeR napisał/a:
Dantejskie ;)
Ludzie giną (?), płaczą, OTP się rozstaje na wieki, wszystko wielce dramatycznie.

Upps autokorekta w telefonie.

Trzykrotka napisał/a:
Tak, w poprzednim odcinku umarły dwie kobiety, w 19 kolejna, a 20 wykończy ostatecznie tę najważniejsza. Kiedy sobie policzylam wyszło mi, że z kobiecych bohaterek przy życiu zostały tylko dwie pieprzone królowe. Książęta martwi albo do głębi nieszczęśliwi, poza może (na razie) Jungiem. Dziś finał. Życzę sobie, żeby dał nam jakiś oddech po tym wszystkim.

Ach te dramy. Potrafią z człowieka wyabstrahować takie pokłady uczuć, o które człowiek nawet się nie podejrzewał.

Admete - Wto 01 Lis, 2016 09:53

Wy czekacie na koniec ML z jednego powodu, ja z drugiego ;) zacznie się może coś, co będę w stanie obejrzeć...może... :mysle: Gra tam król z Tree i panna Oh.
Trzykrotka - Wto 01 Lis, 2016 13:01

Pod tym względem to ja jak zwykle cierpię na klęskę urodzaju. Wręcz nie wiem, w co ręce włożyć. Ta drama po Ml na razie mnie nie kusi, mimo panny Oh. Medyczne to nie moja działka.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group