To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9

BeeMeR - Pon 18 Lip, 2016 09:08

Edytowałam się - jestem po 3. odc. AAMR.
Na razie romans rysuje się jednostronnie.
Oglądanie zdjęć podpięłabym pod kobiecość, która nie śpi tylko czasem, np. przy owulacji/okresie podnosi głowę ;) a nie pod zainteresowanie tym konkretnym panem.
Już prędzej lekki flirt przy soju po poselskim karaoke ;) ale to tez bardziej była frustracja życiem, polityką, samotnością.

BeeMeR - Pon 18 Lip, 2016 09:45

Mirrow 18

Pierwszy dobry odcinek od dawna - a przynajmniej mnie się w dużej mierze podobał (a w reszcie przewinęłam :P bo to stara bieda :P ).

Wycieczka do lasu: (niby ucieczka, ale skoro potem szybko wrócili do pałacu i więzienia to bardziej pasuje może leśna randka? :P
Łowienie ryb wprost urocze :lol:




Nie do końca załapałam o chciał wypić Brat, ale nie wypił, tylko został złapany w łańcuchy, a jego przyboczna zabita osobiście przez szamankę - dostaliśmy małą retrospekcję poznania, ale na obecnym etapie who cares :P Osobiście bardzo mi nie leżało uwolnienie panny i błogosławieństwo Joona i króla "idź i nie grzesz więcej" skoro to ona jako Czerwona Szata zabiła Joonowi matkę :roll:


Aż dochodzimy do skazania księżniczki na stos ku przerażeniu i smutkowi wszystkich prócz szamanki - i to Brat osobiście ją podpala świętym ogniem:


Do tego trochę ładnych zdjęć, symboliczny rozwój niemal-romansu trzecich i bromansu przez imaginację księżniczki w miejsce mnicha (ładnie zagrana przez aktoreczkę, wreszcie bez kijka w tyłku i smutasowej miny)

Aragonte - Pon 18 Lip, 2016 11:40

BeeMeR napisał/a:
Edytowałam się - jestem po 3. odc. AAMR.
Na razie romans rysuje się jednostronnie.
Oglądanie zdjęć podpięłabym pod kobiecość, która nie śpi tylko czasem, np. przy owulacji/okresie podnosi głowę ;) a nie pod zainteresowanie tym konkretnym panem.
Już prędzej lekki flirt przy soju po poselskim karaoke ;) ale to tez bardziej była frustracja życiem, polityką, samotnością.

Tak, sama bohaterka też tak to interpretowała, tzn. podczas oglądania wiadomych fotek rozważała, czy przypadniem to nie wpływ owulacji :lol:
A scena przy soju mi się bardzo podobała. Aktorka naprawdę nieźle gra, co w dramach nie takie częste.

Trzykrotka - Pon 18 Lip, 2016 13:35

BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Póki co nie dołączę do ekipy AAMR
Jakoś mnie to nie dziwi ;) Trzeba było obczajać odc.2 zamiast 1, bo tam się zaczynają interakcje głównej pary, a nie partii, ale skąd mogłaś wiedzieć ;)

Brr, gadające polityczne głowy :confused3: w CH też mnie to odrzucało. Ale bardziej na razie odstraszyła mnie pani. Na pewno tutaj jest fajna, ale ja jestem świeżo po Come Back Ajussi, w którym razem z Rainem zanudziła mnie na śmierć. Muszę odbyć jakąś kwarantannę i zostawię sobię dramę do obejrzenia na kiedyś.

Admete - Pon 18 Lip, 2016 13:42

Trzykrotka napisał/a:
ale ja jestem świeżo po Come Back Ajussi, w którym razem z Rainem zanudziła mnie na śmierć.


Ale po co oglądasz coś co cię nudzi? :mysle: Ja nawet Gong Shim nie dokończę, bo mi się nie chce ;) Miałam plan dokończyć, ale stwierdziłam, że szkoda czasu. Na pewno żyli długi i szczęśliwie :-P Ta drama powinna mieć 12 odcinków najwyżej. Jutro rano obejrzę nowy odcinek BM, a na razie powtórka odcinka ósmego All about... Bardzo fajna jest ta konfrontacja między Soo Youngiem i Oppą pod domem Min Young. Przy czym bohater nosi takie samo imię jak ten pan - koreański poeta, którego wiersz bohaterka czyta jak zaczyna sobie uświadamiać swoje uczucia:

https://en.wikipedia.org/wiki/Kim_Soo-young


Tak wyglądał:

http://list.or.kr/%EC%9E%91%EA%B0%80/kim-soo-young

te książki, które potem Min Young chce wynieść z domu, to chyba jego. I siostrzenica mówi jej w którymś momencie, że wszędzie jest kim Soo Youn - pokazuje na książki.

Coraz bardziej jestem przekonana, że scenarzystka celowo umieściła w scenariuszu różne aluzje literackie i nie dorabiamy sobie teorii :mysle:

Aragonte - Pon 18 Lip, 2016 14:11

Admete, no mam nadzieję, że sobie nie dorabiamy :wink: Ja miałam skojarzenia szekspirowskie, a ty np. z DiU :mrgreen: ale widzę też aluzje do innych dram i zachodnich filmów (ziemniaki - TGL, taniec radości Kim Soo Younga - AGD i Love Actually, sceny w bibliotece pewnie nawiązują do czegoś). Mnie to szczerze bawi :D Mam dodatkową uciechę, kiedy wyłapuję takie smaczki. A że romans też mi się bardzo podoba, to ogółem przyjemność robi się piętrowa.
Chyba chciałabym mieć DVD :wink:

Trzykrotka napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Póki co nie dołączę do ekipy AAMR
Jakoś mnie to nie dziwi ;) Trzeba było obczajać odc.2 zamiast 1, bo tam się zaczynają interakcje głównej pary, a nie partii, ale skąd mogłaś wiedzieć ;)

Brr, gadające polityczne głowy :confused3: w CH też mnie to odrzucało. Ale bardziej na razie odstraszyła mnie pani. Na pewno tutaj jest fajna, ale ja jestem świeżo po Come Back Ajussi, w którym razem z Rainem zanudziła mnie na śmierć. Muszę odbyć jakąś kwarantannę i zostawię sobię dramę do obejrzenia na kiedyś.

Odstraszyła cię w związku z inną rolą, tak? :mysle: Bo tutaj to naprawdę ma fajną postać i gra nieźle.
Mnie by chyba odstraszył Rain :-P
I widzę, że jestem jedyną, którą rozśmieszyła polityka, dziwnie bliska temu, co u nas :wink: Wolę ją w dramie niż w realu :-P

Admete - Pon 18 Lip, 2016 14:21

Aragonte napisał/a:
I widzę, że jestem jedyną, którą rozśmieszyła polityka, dziwnie bliska temu, co u nas :lol:


Dobrze, ze możesz w ten sposób odreagować pracę :) W późniejszych odcinkach polityka jest zabawniejsza. Teraz to widzę przy powtórkach.

Aragonte - Pon 18 Lip, 2016 14:30

Oj, przekrętki deputowanego Moona były cudne :lol: Co tam on chlapnął z tym porno? :lol:
Admete - Pon 18 Lip, 2016 14:42

I jak się na końcu okazało, kto montował te filmiki ;) Z ładnych wnętrz w dramie - sala kendo, w której odbywa się ważna rozmowa w odcinku 8 - piękna jest. Może BeeMer zrobi później screena, bo ja nie umiem.
Aragonte - Pon 18 Lip, 2016 15:02

I gdzie co jakiś czas ćwiczył Kim Soo Young :mrgreen:
A poszukaj na pulpicie klawisza Print Scrn w górnej części klawiatury, po prawej :wink:
Potem trzeba to zapisać (np. w Paincie) i przyciąć. Nie pamiętam, jak się robi screeny z programu, musiałabym przejrzeć opcje.

Admete - Pon 18 Lip, 2016 15:13

A można jakoś z samego odtwarzacza? Mam KMPlayer. Media Player Classic.
Aragonte - Pon 18 Lip, 2016 15:22

Można, ale nie pamiętam, jak. Rozwiń opcje i poszukaj, na pewno jest taka możliwość. Po prostu nie zawsze o niej pamiętam :wink:
Admete - Pon 18 Lip, 2016 15:30

To poszukam potem. Teraz - "Carpe diem", "Keep calm and carry on", "Repello Mugolletum" ;)
Aragonte - Pon 18 Lip, 2016 15:32

Przy zaklęciu z Harry'ego Pottera padłam z radości :-D I jak miło, że Kim Soo Young też je znał :wink:
Admete - Pon 18 Lip, 2016 15:46

Takim tekstem kończy się serial:

Spoiler:
"As you start growing old together, that sense of excitement start to disappear. And even if I start to get dull at times,
please remember me as I once was. And the moment when you first realized that you loved me. Those beautiful,
and unforgettable shiny moments. What we felt in those moments...

- I'll always remember.
- Me too. I'll always remember."


Aragonte mi uświadomiła, ze choć serial w Korei miał niskie notowania, to na soompi wątek ma prawie 600 stron i to większość z czasów jak serial był emitowany. Czyli za granica doceninili tak jak my teraz.

Aragonte - Pon 18 Lip, 2016 16:03

To ja dorzucę linka z Soompi z pięcioma najbardziej (zdaniem autora) niedocenianymi w Korei dramami. Jest na niej All About My Romance, King of Dramas i Nine, więc chyba muszę to ostatnie w końcu obejrzeć :wink: Pozostałymi dwiema też chyba się zainteresuję, bo moga być w moim guście :-P

Admete, a wiesz, że AAMR ma wydanie DVD typu director's cut? Cena z kosmosu, ale aukcję na eBayu obserwuję :-P

Admete - Pon 18 Lip, 2016 16:10

Jesteś szalona ;) Ona jest szalona ;)
BeeMeR - Pon 18 Lip, 2016 16:11

Admete napisał/a:
Z ładnych wnętrz w dramie - sala kendo, w której odbywa się ważna rozmowa w odcinku 8
sala kendo jest bardzo ładna, a bohater z mieczem wygląda zacnie. :serce:

Polityka w odc 2 i 3 jest ok - z przymrużeniem oka i jako tło dla Głównych, ale w 1. jest jej po prostu za dużo - zmuliła mnie z kwadrans :roll: . I nawet nie wiedziałam, do jakiej partii należy główna pani - wszystko odbiło mi się od głowy jako nieistotne :P Ja wiem, że to wstęp i przedstawienie bohaterów zanim się spotkają właściwie, ale nudnawy. Gdyby nie wasze dobre opinie być może sama bym odpadła. Nie dziwię się, że widzowie poodpadali i oglądalność wyraźnie spadła po tym pierwszym odcinku - potem już była dość stała.
Pani jest ok, ale oglądać należy od 2 odcinka, howgh ;)
Uderzenie gaśnica pokażą potem w retrospekcjach :P
Moona lubię, uroczo knuje :lol:
tj. ciekawa postać :mrgreen:
Najbardziej mdły jest Drugi, bez dwóch zdań, szkoda :roll:

Admete - Pon 18 Lip, 2016 16:13

Zgadzam się z tobą. Pierwszy odcinek można zacząć od końca ;) A All about... jest na podstawie powieści i to wiele wyjaśnia.
BeeMeR - Pon 18 Lip, 2016 16:27

To już trzecia drama którą oglądam, a którą można oglądać bez pierwszego odcinka :P
Queen of Reversals i Perfect Neighbor też :P

Admete - Pon 18 Lip, 2016 16:31

To masz wprawę ;) Sala kendo:


BeeMeR - Pon 18 Lip, 2016 16:33

Szkoda, że niektóre rzeczy odkrywa się po fakcie ;)
Aragonte - Pon 18 Lip, 2016 17:00

Admete napisał/a:
To masz wprawę ;) Sala kendo:

Widzę, że wybrałaś ujęcia z ósmego odcinka :mrgreen:
Bardzo ładne, nie powiem :wink:

Admete - Pon 18 Lip, 2016 17:03

Bo mi się tamte sceny podobają i rozmowa też.
Aragonte - Pon 18 Lip, 2016 17:14

Admete napisał/a:
Zgadzam się z tobą. Pierwszy odcinek można zacząć od końca ;) A All about... jest na podstawie powieści i to wiele wyjaśnia.

A ja muszę się chyba mocno przyjrzeć napisom w tym pierwszym odcinku. Mam wrażenie, że one niestety solidnie utrudniają zrozumienie, o co chodzi :mysle: To całe kombinowanie z "partią mniejszościową" blablabla. Toż chodzi po prostu o opozycję, IMO :mysle:
Pojawiał się też Sąd Konstytucyjny czy Trybunal Konstytucyjny - w Korei jest to jeden i ten sam - na koreaonline tłumaczone to jest jako "Sąd Najwyższy". Mają trójpodział władzy, prezydenta (5 lat kadencji bez prawa reelekcji), ichnią Radę Ministrów (Gabinet Ministrów albo Rada Państwa - obstawiam to pierwsze, bo bardziej zrozumiałe).
Na razie wymyślam sobie polskie skróty na nazwy partii i kombinuję nad innymi detalami, które będę chciała skorygować w swojej wersji :-P Muszę trochę jeszcze więcej poczytać o polityce w Korei (tj. o procesie legislacyjnym), żeby lepiej to zrozumieć, ale myślę, że najważniejsze sprawy już mam ogarnięte.

Partia Wielka Korea to najprawdopodobniej ta :mrgreen:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Saenuri
"Saenuridang (kor. 새누리당) – obecnie rządząca w Republice Korei konserwatywna partia polityczna.
Założona została w 1990 roku jako Hannaradang (kor. 한나라당, ang. Grand National Party, (GNP), pol. Wielka Partia Narodowa. Opowiada się za wolnym handlem, rozwojem przedsiębiorczości i czeboli, niskimi podatkami i ograniczeniem tzw. państwa opiekuńczego. Należy do Międzynarodowej Unii Demokratycznej. Od 2 lutego 2012 partia zmieniła nazwę na Saenuridang (Partia Saenuri). Po wyborach 11 kwietnia 2012 samodzielnie pełni władzę."



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group