Fantastyka - Socjologiczno-literacko-fanowskie rozmowy o HP
Deanariell - Pią 02 Wrz, 2011 22:43
| Admete napisał/a: | | Riella książkowy Snape pod koniec serii ma jakieś 38 lat |
To w obecnych czasach spokojnie mógłby być dziadkiem w tym wieku - mało to takich "młodych babć" chodzi po tej ziemi? To i dziadkowie muszą być.
Ale ja i tak bardziej myślałam o Snape'ie filmowym - czyli wieku samego aktora.
| Agn napisał/a: | | jasne, 11-letniego wnuka to nie |
A tam, co mugole mogą wiedzieć o życiu płciowym czarodziejów? Ot, magia, czary mary - młody dziadek, wnuczek stary.
| lady_kasiek napisał/a: | No chyba poszalałyście. I kto tu wyciąga piramidy i inksze.
Snape jest w wieku idealnym dla faceta. To facet w idealnym wieku, idealny dla mnie |
Kasiek, mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę, że ja tak sobie jedynie żartuję - bardzo lubię A.R. i jego głos, zwłaszcza głos.
Agn - Sob 03 Wrz, 2011 07:51
Jak to szło? Gdyby aksamit miał głos, byłby to głos Alana Rickmana. *melts*
Kaśku, pałętasz się po Mirrielu i nie czytałaś? Natentychmiast szoruj na forum! Mirriel niedawno opublikowała na nowo, poprawione tłumaczenie.
Część 1 - Szczęśliwe dni w piekle: http://forum.mirriel.net/viewtopic.php?t=15779
Część 1 i 1/2 - Nawet strach mnie opuścił: http://forum.mirriel.net/viewtopic.php?t=15884
Część 2: Przecinając więzy: http://forum.mirriel.net/viewtopic.php?t=15895
I będzie jeszcze część 3. Tu jest Snape do kochania.
Anonymous - Sob 03 Wrz, 2011 08:12
Ja Go kocham bezkrytycznie.
Ja się tak plątam sporadycznie to wiesz...
Idę czytać.
Agn - Sob 03 Wrz, 2011 08:19
Ale tu Snape jest... no zresztą zobaczysz. Miłego czytania.
Admete - Sob 03 Wrz, 2011 12:45
A ja jednak doszłam do wniosku, że Snape z filmów nie jest "moim" Snape'm
Agn - Sob 03 Wrz, 2011 20:21
Od dłuższego czasu Snape ma u mnie oblicze Alana Rickmana. JEDNAKOWOŻ!!! Kiedy czytałam książki po raz pierwszy miałam inny obraz oblicza Snape'a. Bo wyobrażałam go sobie w typie Trenta Reznora z czasów, gdy nosił półdługie włosy. Bo teraz, jak obciąl, to się okazał cholernie przystojny.
Anonymous - Sob 03 Wrz, 2011 20:30
Agn fajny gostek. naprawdę zacny,
Agn - Sob 03 Wrz, 2011 20:47
Wyobraź go sobie z włosami do ramion et voila! Snape jak malowanie! A wiek też by się zgadzał. No, mniej więcej, bo Reznor to tak w połowie czterdziestki chyba jest...
Anonymous - Sob 03 Wrz, 2011 20:50
NoSever. Sever jak malowany. Jesli On mi zastąpi twarz Alana przy lekturze, niech Cię licho wtenczas i natenczas
Admete - Sob 03 Wrz, 2011 20:54
Nie znam gościa, ale ewentualnie mógłby być Młodego Severusa już miałam obsadzonego wcześniej.
Agn - Sob 03 Wrz, 2011 21:17
| lady_kasiek napisał/a: | NoSever. Sever jak malowany. Jesli On mi zastąpi twarz Alana przy lekturze, niech Cię licho wtenczas i natenczas |
BUAHAHAHAHAHA!
Admete, Trent Reznor jest, hem, jednoosobowym zespołem Nine Inch Nails, tworzącym tzw. industrial. W tym roku dostał zasłużonego Oscara za muzykę do The Social Network.
Anonymous - Sob 03 Wrz, 2011 21:18
Zobaczymy kto się będzie śmiał ostatni!! SYNU!!
Agn - Sob 03 Wrz, 2011 21:37
Obaczym, OJCZE!
Tamara - Sob 03 Wrz, 2011 22:23
| Agn napisał/a: | Od dłuższego czasu Snape ma u mnie oblicze Alana Rickmana. JEDNAKOWOŻ!!! Kiedy czytałam książki po raz pierwszy miałam inny obraz oblicza Snape'a. Bo wyobrażałam go sobie w typie Trenta Reznora z czasów, gdy nosił półdługie włosy. Bo teraz, jak obciąl, to się okazał cholernie przystojny.
[url=http://img841.images....th.jpg]Obrazek[/URL] |
Ale on do filmowego Severusa podobny jest , tylko młodszy
RaczejRozwazna - Sob 03 Wrz, 2011 23:46
Obaj są za przystojni. Ze Snape'a to ponoć kościsty brzydal był, z tłustymi włosami
Agn - Nie 04 Wrz, 2011 11:48
Niezupełnie. Trent ma podłużną twarz, jak miał dłuższe włosy, robiła mu się tym dłuższa i brzydsza. W takich półdługich włosach, jeszcze z jego twardzielowatą mimiką naprawdę wyglądał brzydko. Wg mnie on wyprzystojniał dopiero teraz. Mógłby mieć połamany nos, ale w sumie ciężko takiego kogoś znaleźć, bo fizjonomia Snape'a jest opisana dość karykaturalnie.
Aha, pierwszy rzut zdobycznych avatarków... Oczywiście wybór jest tendencyjny.
I jeden mrygający:
RaczejRozwazna - Nie 04 Wrz, 2011 19:32
Ja Snape'a wyobrażałabym sobie raczej z facjatą Richarda Kiela (tyle, że musiałby raczej schudnąc do roli i zgolić wąsy )
http://www.google.com/img...:11&tx=72&ty=89
Niezły mógłby byc tez odpowiednio ucharakteryzowany Adrien Brody. Choć, czy ja wiem, ma zbyt "poczciwą" twarz...
milenaj - Nie 04 Wrz, 2011 19:37
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Adrien Brody. Choć, czy ja wiem, ma zbyt "poczciwą" twarz... |
Brakuje mi u niego wyrazu szaleństwa. Ja go kojarzę raczej z zagubieniem.
Admete - Nie 04 Wrz, 2011 20:06
Ten cały Richard - never! Dla mnie Snape ma teraz twarz brytyjskiego aktora Bena Whishaw'a.
RaczejRozwazna - Nie 04 Wrz, 2011 20:09
A jak dla mnie też zdecydowanie za "ładny"
Admete - Nie 04 Wrz, 2011 20:12
Jest na tyle dobrym aktorem, że umiałby zagrać brzydkiego. Serio. Trochę charakteryzacji i już. Rowling nigdzie nie napisała, że Snape ma brzydkie oczy
nicol81 - Nie 04 Wrz, 2011 21:05
Jako, że Rowling pisze z perspektywy Harrego, trudno byłoby pokazać urodę oczu Snape'a
Admete - Pon 05 Wrz, 2011 13:31
I dlatego Snape jest tak karykaturalny Nie ma więc podstaw do tego, by robić go absolutnym brzydalem
Agn - Pon 05 Wrz, 2011 15:54
| RaczejRozwazna napisał/a: | Ja Snape'a wyobrażałabym sobie raczej z facjatą Richarda Kiela (tyle, że musiałby raczej schudnąc do roli i zgolić wąsy ) |
Adrienowi Brody'emu w roli Snape'a mówię "nie", ale ten Richard... przyjrzałam mu się i to nie jest zła kandydatura. Tylko zgolić wąsiska i żeby nieco schudł... Byłby świetny.
Tamara - Wto 06 Wrz, 2011 10:23
Nieeee , Alan forever i żaden inny
|
|
|