Seriale - Pod Duchem, Małpą i Samurajem czyli dramaland po raz 16
Alicja - Czw 04 Kwi, 2019 16:50
Dziękuję Sama nie wiem ile, wiem, że miało być o połowę mniej niż standardowo czyli pewnie 6-8 A wychodzić zaczęła w zeszłym roku prawdopodobnie.
Just between lovers też już oglądałam. Jak pomyślę, to trochę dram już obejrzałam i jestem z pewnością zadramowana, a dokładniej zakoreodramowana
Trzepnijcie mnie porządnie. Niepotrzebnie wchodzę w urywki różnych dram, przez co rozpoczynam oglądanie dram zupełnie nie planowanych. Wczoraj tylko na malusieńką chwileczkę usiadłam do urywka Should we kiss first i oglądam oczywiście, 4 odcinek. Ciekawe dla starszych pań w moim wieku, bo o życiu 45 latki, stewardesy, po rozwodzie, z mężem w tle, który ją zdradził, po czym ożenił się z jej koleżanką z pracy. Obok tupta ich dziecko, któremu gł.bohaterka tłumaczy, że mama jest kochanką, a do niej nie ma mówić ciocia tylko pierwsza żona I oczywiście pan, bogaty dyrektor, któremu znajomi próbują ogarniać randki by nie umarł w samotności i nie został znaleziony w mieszkaniu po 2 tygodniach z lekka woniejąc trupem. Drama trochę smutna, trochę śmieszna. Z ciekawością obserwuję, jak to tam kobiety w moim prawie wieku staja się niewidzialne dla mężczyzn. Jak społeczeństwo nie szanuje samotnych kobiet i do jakich desperackich czynów owe panie potrafią się posunąć. Na przykład proponują 7 randek w hotelowym pokoju by pokazać że jeszcze ma się niezłe ciało i dużo wigoru
Admete - Czw 04 Kwi, 2019 18:36
Tam gra pani z Children of nobady. Przetłumaczyłam pierwszy odcinek Confession. Pójdzie na wschód. Ale zmęczona jestem, nie wiem cz dam radę więcej.
Trzykrotka - Czw 04 Kwi, 2019 20:23
| Alicja napisał/a: | | usiadłam do urywka Should we kiss first i oglądam oczywiście, 4 odcinek. |
Mam to w planach, aktorkę bardzo lubię.
Admete, wielkie dzięki
Admete - Czw 04 Kwi, 2019 21:04
Tak czy inaczej zrobiłam jeszcze 15 minut drugiego. Zerknijcie na ten pierwszy odcinek i sprawdźcie czy to w ogóle ma ręce i nogi. Pierwszy na Wschodzie w napisach.
Aragonte - Czw 04 Kwi, 2019 21:30
Ja zgarnę ze sobą do rodziców, wyjeżdżam jutro wieczorem na weekend
Admete - Czw 04 Kwi, 2019 21:45
Przy czym podmienię jeszcze plik, bo są literówki.
Aragonte - Czw 04 Kwi, 2019 22:11
Jeszcze go nie zgarnęłam. Ba, jeszcze się nie zaczęłam pakowac
Admete - Czw 04 Kwi, 2019 22:21
Zaraz wrzucę z poprawkami.
Trzykrotka - Czw 04 Kwi, 2019 23:32
Urodziny Si za nami, obsypanie Daoming Feng solą (czy mąką, wszystko jedno) też za nami. Si zdążył nawet upowadzić świeżo mu przedstawioną narzeczoną, a ona pokazała, że naprawdę jest jak Małpa, wskakując mu na kark
Panowie F3 mieli na sobie najwyższej elegancji smokingi (surduty, czy co to było), które wisiały na nich zastraszająco - jakby wzięli je z poczekalni. Na ich tle Shancai w narzuconej na sukienkę bluzie od dresu faktycznie się wyróżniała
Podobnie jak w wersji chińskiej nie pojmuję rozpirzania imprezy syna dokuczaniem jego gościowi i rozkazem wyrzucenia owego gościa z rezydencji oraz torturowania za pomocą "zagraj nam coś, panienko." Ale to już mamy omówione.
Ryknęłam śmiechem na widok prezentu dla Si. Już chińska Shancai przyniosła tych ciastek co kot napłakał, a tajwańska miała to
Z całym szacunkiem - skoro był to jedyny prezent od niej, nie mogła upiec choć pełnego pudełka? Ale ważne że odniosła piorunujący sukces i Si zakochał się jeszcze bardziej. Noc na tarasie hotelu zamieniła się w wieczór w samochodzie zaparkowanym nad rzeką - nic nie szkodzi. Teraz, podczas batalii o Małpę, każde dobre wspomnienie będzie się liczyło.
Aragonte - Pią 05 Kwi, 2019 00:24
Cooo? Dała te marne parę ciastek?
Trzykrotka - Pią 05 Kwi, 2019 06:57
Tak z pięć sądząc na oko a jeszcze jedno zezarł Lei. W dodatku były bardzo niewyględne, wcale nie było widac, że ciastkowi Si mają różne miny. Ale przynajmniej radość Si była nieudawana.
BeeMeR - Pią 05 Kwi, 2019 07:19
I jeszcze robiła je tydzień bo pierwsze próby paliły się jeszcze bardziej.
Straszne było to, co miało na sobie odświętne F4 Jak za starszych, jeszcze bardziej napakowanych braci
U mnie wczoraj Mars skręcił ostro w stronę melo bo robiliśmy wiwisekcję problemów rodzinno-emocjonalnych Linga plus nie rozumiem czemu wszyscy wraz z Qi Lao (główną panną) naciskają by stawiał się na każde żądanie rozwydrzonej Loli i "omówił z nią swoje uczucia/przeszłość" podczas gdy mnie zdrowsze wydaje się jego podejście "zostaw mnie, co było minęło dawno temu", tym bardziej że za fasadą przebojowości jego konstrukcja psychiczna jest słabiutka. Qi Lao dla odmiany odbudowała pewność siebie i siłę - taką cichą i spokojną - ładnie się dopełniają z Lingiem i to mi się dalej podoba. Zresztą w ogóle bardzo podoba mi się heroina, która nie krzyczy, nie szarpie się, nie potyka ani nie jest zabawna na siłę i przekomarzająca się z chłopakiem przy każdym spotkaniu, tylko taka całkiem zwykła, normalna, bez szczypty ściemy czy zgrywania się. Plus przeszła nietypowy makeover, tj zaczęła chodzić częściej w spodniach - tak się lepiej na motorze jeździ
zaczęła nawet uczyć się jazdy - jest w tym taka świetna jak ja z samochodami
Bracia ongiś
Lola w asyście wiernego sługi
Ale już mam chyba po Loli i ostatecznie stanęło na tym trójkącie miłosnym
Gmach muzeum sztuki i obraz autorstwa QiLao: Mars, bóg wojny który pokonał wielkie trudności i teraz pomaga ludziom w ich problemach
Nie wiem skąd wzięło się przekonanie (żywe także w Meteorach), że w zachodnich krajach ludzie witają się takimi pocałunkami, ale pewnie każdy pretekst dobry
Szukałam lepszej kopii ale angielska wersja tez jest słaba a dodatkowo ma napisy na górze obrazu Ech...
Alicja - Pią 05 Kwi, 2019 17:10
| Admete napisał/a: | | Tam gra pani z Children of nobady. |
Właśnie ona mnie do niego przyciągnęła. I fajnie gra swoją rolę
| Admete napisał/a: | | Pierwszy na Wschodzie w napisach. |
Bardzo, bardzo dziękuję Może być nawet z literówkami, ważne, że jest
Admete - Pią 05 Kwi, 2019 19:46
To masz i drugi. Na pewno z literówkami, bo już mi się nie chce sprawdzać. W napisach.
Alicja - Sob 06 Kwi, 2019 09:43
Admete, przesyłam wirtualne buziaki
Jeśli któraś z wasnie oglądała Should we kiss first to polecam. Zaczęło się wesołkowato, aktorka znajoma - odpocznę, myśle sobie, zresetuję mózg. A potem zrobiło się dziwnie, tajemniczo, teraz dramatycznie. Śmiesznie nie jest wcale. Coś czuję, że może się nawet źle skończyć. Teraz to taka solidna drama. Nie mogę przestać jej oglądać. Nie będę spojlerować, ale skończyłam o 2 w nocy na odcinku 21/22
BeeMeR - Sob 06 Kwi, 2019 10:30
Jak skończysz to napisz w spoilerze jak się skończyło
Admete - Sob 06 Kwi, 2019 11:20
Mnie właśnie początek zniechęcił. Mam 10 minut odcinka 3 Confession.
Trzykrotka - Nie 07 Kwi, 2019 00:50
| Admete napisał/a: | | Mam 10 minut odcinka 3 Confession. |
Bardzo się cieszę, bo dwa pierwsze niesłychanie mnie wciągnęły. Lubię takie kryminały, w których akcja rozgrywa się w zasadzie na sali sądowej, w zaciszu gabinetu adwokata, a cała sensacja, gwałt i przemoc tylko są opowiadane. Spokojna narracja, a trzyma w napięciu. Bardzo jestem ciekawa ciągu dalszego. ale poczekam na napisy, bo jednak komfort oglądania w ten sposób jest mi najmilszy Wielkie dzięki jeszcze raz, Admete, na literówki, gdyby były, nie będę zwracała uwagi
Jun Ho jest świetny. Jego bohater nie jest tak barwny jak w Chiefie Kimie, ale tym większe oklaski dla aktora, bo bez podpórek buduje postać, która od początku przykuwa uwagę, jest spokojna, ale nie nudna. Aktor w roli policjanta pomagającego na razie nieoficjalnie jest bardzo dobry, panie też. Podoba mi się atmosfera ponurych i makabrycznych morderstw, muzyka, reżyseria. Na pewno będę dalej oglądać, a gdyby ktoś jeszcze chciał, to wysłałam wszystko na Wschód.
Miałam dziś przerwę do Daomingów i ich walki o dominację w rodzinie, po wczorajszym łyknięciu ze trzech odcinków na raz. Na szczęście wątek Małpy został potraktowany tak jak na to zasługiwał, czyli szybko, uff (nie cierpię tego motywu) i oby Małpa, jeśli wróci, robiła to w ograniczonym zakresie. Teraz mamy etap "osobistej pokojówki panicza." Trochę niewykorzystany, moim zdaniem, mogło być lżej i z większą ilością przytulasków i innych takich przy obowiązkowym budzeniu panicza do szkoły. A ci się kłócą zamiast całować, echchch
Za to pocałunek wśród spadających meteorów, z kosmicznym wisiorkiem - bardzo udany - i romantyczny i namiętny - tak mi trzymać.
Admete - Nie 07 Kwi, 2019 07:34
Trzykrotko cieszę się, że już obejrzałaś. Dziś powinnam skończyć odcinek 3. Potem już tak różowo nie będzie, ale jestem systematyczna i postaram się robić 10, 15 minut dziennie. MNie się jeszcze bardzo podoba aktor, który gra mordercę.
BeeMeR - Nie 07 Kwi, 2019 07:37
Zgadzam się co do nienajlepszego wykorzystania etapu "pokojówki" - raz, że się kłócą, dwa, że Shancai nagle zaczyna zachowywać się z deka histerycznie pt. (a jeśli on mnie zgwałci?) Co nijak się ma do romantyzmu wspòlnego zamieszkania i konspiry, a mnie dodatkowo okropnie nie podobała się babcia - ona jest zbyt karykaturalna, jakby z innej bajki.
Całują to mi się ciągle w Marsie i rozwiązują problemy rozmową, wsparciem tj. Jak dorośli, nie zawsze doskonali ale to nie emocjonalne smarkacze (no, może pan z początku ale bardzo ładnie z czasem dorasta do odpowiedzialności za siebie i swoją kobietę ) - i to jest piękne, bardzo lubię tę parę i ich poznawanie i docieranie się w związku - po Meteorach i szarpaniu cały czas czy w ogóle chcą być razem to miła odmiana. Za to korowód Zuych i psycholi wszelkiej maści oraz tragicznych zdarzeń z przeszłości jest przegięty, postaci nieraz epizodyczne, część rzeczy mocno skrótowa, część od czapy - no ale to można trochę poprzewijać, najważniejsze problemy, z którymi muszą zmierzyć się główni są dość realne, śmierć brata i obwinianie się o nią, gwałt i długotrwałe reperkusje - główni mają czasem urocze rozmowy jacy to są nienormalni -jednocześnie tej normalności jedno dla drugiego szukają, bo sami sobie ze swoimi problemami nie bardzo radzą, jakoś łatwiej im z boku spojrzeć na sytuację drugiego. To też mi się podoba, ich dopasowanie i kompatybilność przy zupełnej odmiennosci postaci.
Alicja - Nie 07 Kwi, 2019 10:02
| BeeMeR napisał/a: | Jak skończysz to napisz w spoilerze jak się skończyło |
Sama nie wiem jaki będzie koniec. Czasami są długie dialogi ( podgląd pomaga i przewijanie też ), ale wszystko prawie powiązało się. Jedyna drama w której retrospekcje mi nie przeszkadzają, a wyjaśniają wszystko. Zostały mi jeszcze 4 półgodzinne odcinki.Wczoraj siedziałami płakałam oglądając,jak ci aktorzy taka byłam zlana łzami . Ryczałam. Na dramie To mi się jeszcze chyba nie przytrafiło.
| Trzykrotka napisał/a: | | Bardzo się cieszę, bo dwa pierwsze niesłychanie mnie wciągnęły. |
U mnie Confession dzisiaj, po południu. Zamierzam wieczorem napisać czy mi się podoba.
| Admete napisał/a: | | jestem systematyczna i postaram się robić 10, 15 minut dziennie. |
To bardzo dobra wiadomość.
| Admete napisał/a: | | MNie się jeszcze bardzo podoba aktor, który gra mordercę. |
Tak wizualnie czy taki ciekawy?
Admete - Nie 07 Kwi, 2019 11:01
| Alicja napisał/a: | Admete napisał/a:
MNie się jeszcze bardzo podoba aktor, który gra mordercę.
Tak wizualnie czy taki ciekawy? |
Jego gra Zobaczycie w 3 odcinku.
| Alicja napisał/a: | To bardzo dobra wiadomość.
|
Zobaczymy, jak mi to wyjdzie.
Alicja - Nie 07 Kwi, 2019 12:13
Trzymamy kciuki, bo korzyść nasza
Admete - Nie 07 Kwi, 2019 12:45
Macie już trzeci odcinek w napisach i w pliku wrzuconym przez Trzykrotkę. Miłego oglądania, bo odcinek dobry.
Alicja - Nie 07 Kwi, 2019 14:35
Właśnie oglądam pierwszy odc., pan złapany przez ślimaki wyznał, że to nie on i obrońca powędrował na miejsce zbrodni. Admete, masz moją dużą wdzięczność. Jaki to komfort oglądać serial i patrzeć jednym okiem na napisy, a drugim obserwować twarze grających. Jeśli są angielskie napisy, to muszę jeszcze angażować mózg na tłumaczenie
|
|
|