To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji - odsłona 4

Admete - Czw 11 Gru, 2014 12:42

Polubiłam bardzo tego aktora, który w Misaeng gra SY - tego biurowego plotkarza ( ostatnio coś mu się trochę dorosło i spoważniało w dramie ):



Zagrał też w tym filmie:

https://www.youtube.com/watch?v=4TJRM3ej7XM

Trzykrotka - Czw 11 Gru, 2014 13:07

BeeMeR napisał/a:
Mamusię z Wiedźmy poznałaś? Prezesa z MSH? :mrgreen:
:

Poznałam, a jakże :lol: Teraz to w ogóle wszędzie sami znajomi.
Póki Gosia nie zabierze mi tablecika :trzyma_kciuki: i może jak zmęczę w końcu My Girl, to sobie zerknę i na Princess.
Z My Girl mam podstawowy dylemat egzystencjalny. I zgrzytam zębami żeby to już wreszcie dooglądać i mieć spokój i nie chcę tak szybko kończyć spotkania z Jun Ki utopionym w tych wielgaśnych ciuchach. To już tylko Hero mi zostanie i Fly Daddy Fly plus nadzieja na nową dramę :trzyma_kciuki:

OK - jeszcze kilka fotek, ostatnie zdanie Cieśli i kończę temat VL na razie.

Agn napisał/a:

Trzykrotka napisał/a:
Na końcu 4 odcinka głos z offu przejmuje Cieśla - jedno zdanie, ale jakie!

No powiedz, powiedz, skoro już rzekłaś A, trzeba też rzec B. ;)

Mówię, mówię, tylko zawiesiłam się na tłumaczeniu, bo trudno to w języku polskim ładnie skleic w całość.
Otóż: na sam koniec odcinka Cieśla po raz pierwszy całuje Żonę. Po całej sekwencji z tym pocałunkiem, do jego pracowni, którą pod koniec gorącej jesieni remontował z Żoną, wchodzi mąż. Na wizji spotkanie obu panów. Głos Cieśli z offu:
That's how we met. I thought that's how it felt to be alive. Hot... tingly......and desperate.

Nie wiem, czy będę oglądać tę dramę, jak się dalej rozwinie i w ogóle, ale na razie dialogi i cała konstrukcja mnie zachwyca.
Cała trójca jeszcze raz:

(te uszy to ona ma żywcem elfie)



Admete napisał/a:
Polubiłam bardzo tego aktora, który w Misaeng gra SY - tego biurowego plotkarza ( ostatnio coś mu się trochę dorosło i spoważniało w dramie ):

Ja uwielbiam jego postać. Chyba jedyny, który ma tam trochę wewnętrznego luzu i nie boi się szefowi powiedzieć w twarz, że nie będzie odwalał roboty za niego.

Admete - Czw 11 Gru, 2014 13:34

Trzykrotka napisał/a:
Chyba jedyny, który ma tam trochę wewnętrznego luzu


I tak i nie. Zobaczysz w najbliższych odcinkach.

Dłuższa zapowiedź Maids:

https://www.youtube.com/watch?v=I2Mc4sePxU8#t=95

BeeMeR - Czw 11 Gru, 2014 19:51

Prosecutor Princess nr 2

Ogląda mi się trochę gorzej, bo bohaterka zachowuje się jak pomylona :zalamka:
Ja rozumiem, że trzeba pokazać jej niedopasowanie, by wraz z trwaniem dramy mogła się nauczyć tego i owego, ale ona się zachowuje jak lekko niespełna rozumu zarówno w sferze prywatnej jak i zawodowej :zalamka: - nie wierzę, żeby czołowa studentka prawa nie miała pojęcia o układach w pracy - np. że nie podskakuje się swoim sunbae.
Nic to - kwintesencja dramowatości przecież - nauka od zera :mrgreen:
Za to nogi to ona ma i zgrabne i pięknie fotografowane - mało kto wyglądał by dobrze w mikro mini kręcony z pozycji dżdżownicy - a ona wygląda :szacuneczek:

Panowie też mają ładnie eksponowane długie nogi - taki Anioł śmierci na przykład :serduszkate:


AŚ był uprzejmy również pokazać :mrgreen:


A poza tym przy garniturach i krawatach - normalnych, nie pstrokatych - moje oczy odpoczywają :serduszkate:

Wiemy już coś więcej o tajemniczym bohaterze: jest on - o niespodzianko ;) - wielce tajemniczym i bogatym mecenasem, przybyłym niedawno zza Wielkiej Wody - ręka w górę, kto jest zaskoczony :lol: Ma on wobec bohaterki konkretne ale nieznane widzowi (tajemnicze jak on sam ;) jeszcze plany, spotkał ją też nieprzypadkowo, jak się można było domyśleć.
O aktorstwie PSH się nie wypowiem na podstawie tej dramy (ew. na koniec), bo raz: po TPM wiem, że umie grać, dwa: tu przede wszystkim ma być, wyglądać i sporo się uśmiechać - co też czyni znakomicie, aktorstwa jakoś szczególnie nie nadwyrężając - no ale to telemaniana a nie Szekspir, więc się nie ma co czepiać :P .


Zresztą nikt z obsady mi tu nie odstaje, nie denerwuje (bohaterka obecnie jako postać, ale nie aktorka), generalnie wiele śmieszy więc nie narzekam tylko cieszę dramą :mrgreen:

Trzykrotka - Czw 11 Gru, 2014 22:32

Nie nadwerężanie aktorstwa mnie zabiło :rotfl: i chyba mam jakieś Moce od NEFRYTOWEGO cesarza, boa od raza na widok PSH pomyślałam, ze to pewnie Dyżurny Czebol tej dramy. I owiany mgiełką tajemnicy? :banan: Coraz lepiej :-D
Uff, w My Girl coś się w końcu przełamuje ( czytaj: dzieje). Jun Ki zanielał do reszty, mimo szerokaśnych nogawek spodni, nawet seksi się zrobił, dał po mordzie Pierwszemu, po czym zaproponował mu, ze nauczy go brać prysznic w 1,5 minuty. Juz sobie naszykowałam pompony i popkorn, ale nie - Pierwszy nie skorzystał. No nie lubię człowieka, niech spada pomiedzy mandarynki na Jeju i produkuje dzemy do emerytury. A jeśli JUN ki poleci do NY, jak wlaśnie dramowo zamierza, to zamykam sklepik i nawet nie bedę w glowę zachodzić jak to się skończylo :roll:

Agn - Czw 11 Gru, 2014 22:57

Admete napisał/a:
Aż mi żal, że nie moja tematyka.

Admete, kto wie? Może tym razem sobie pozwolisz na sprawdzenie, czy absolutnie każde wykonanie takiej tematyki jest nie dla ciebie? :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Miałam Wam już nie truć na ten temat, ale jednakowoż uporządkuję swoje myśli do końca - ostatni już chyba raz:

Ale jak obejrzę kolejny odcinek, to coś tam ewentualnie skrobniesz w ramach... eeee... dywagacji? :mrgreen:
Ten jeden raz stwierdziłam, że solę to wszystko i przeczytałam sobie twojego posta. Furda tam spoilery - od tego się nie umiera. Ciekawe rzeczy popisałaś i pewnie tym bardziej się skupię na tych aspektach (typu Shin vs. KSY).
BeeMeR napisał/a:
No, a potem nastąpiła u mnie diametralna zmiana tematu, klimatu, epoki i wszystkiego innego, ale o tym to następnym razem. :mrgreen:

Czy teraz jest już to "następnym razem"? :kwiatek:
BeeMeR napisał/a:
trafiłam bezbłędnie na scenę ratowania nagiej nimfy tonącej w wannie :lol:

Ty to masz wyczucie. :lol:
BeeMeR napisał/a:
Z aktorką mam nie do końca po drodze. Romantycznie do mnie nie dociera, ani w INR3 ani jako smętna druga w Iris - prędzej w TW czy jako agent kopiący tyłki w Athenie.

Kogo ona grała w Athenie? :mysle: Aaaa, no przecież... nie, proszę, nie odpowiadaj na to pytanie.
Ja ją w sumie lubię. W TW uwielbiałam jej postać. :)
BeeMeR napisał/a:
nowo dyplomowana prokurator

Oho! Jakby znajome klimaty. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
nikt nie zgadnie kto i czy bohaterowie będą ostatecznie apartament dzielić ;)

Za zarazę się nie domyślę, nawet próbować nie będę.
(Jaką on ma koszmarną fryzurę... jakby za krótkie włosy usiłowali naciągnąć do grzybka. :zalamka: )
Trzykrotka napisał/a:
A w TW to już jej się odmieniło i jak surowy kleryk się ubierała :lol:

Bo prokurator w miniówach popierniczać nie może. A do tego to był prokurator ganiający w akcji, więc wiadomo, że będzie preferować wygodne spodnie, cichobiegi etc. W tym można biegać, bić się, a potem się otrzepać i przeprowadzić przesłuchanie. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
Chiński Jun Ki podoba mi się nad wyraz :serduszkate: Agn :kwiatek:

Mam wklejać dalej jakieś fotki? ;)
Trzykrotka napisał/a:
Już wiem, co jest tak wkurzająco - męczącego w My Girl. Zaśpiewało mi się dziś znienacka i aż podskoczyłam - muzyka. Jest jej tam jak nakichane, podłożona pod każdą scenę, a nudna tak, że przebiła już u mnie Almost Paradise

Tyle tego przewijam, że nawet nie zauważyłam. :lol:
Admete napisał/a:
Zachęcam do oglądania Pinokia mimo ewentualnego nielubienia aktora tego czy innego.

Nie upchnę w grafiku. Nope.
BeeMeR napisał/a:
acz niemało eleganckich panów w bonusie:

No nie dość, że ajussi, to jeszcze Ponury Grabarz. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
A jeśli idzie o spódniczki bohaterki to koleżanka już jej udzielała reprymendy, że jest obrazą dla żeńskiej części wydziału (na co następnego dnia się poprawiła, tj. założyła spódniczkę o 1cm dłuższą :lol: )

Czepiają się, a przecież jest postęp! Metodą drobnych kroczków. Takich drobnych a'la gejsza. ;)
Trzykrotka napisał/a:
i może jak zmęczę w końcu My Girl

Chyba dziś sobie zapuszczę kolejny odcinek. Tyle tam przewijania mam, że powinnam się wyrobić w kwadrans. :P
Trzykrotka napisał/a:
Fly Daddy Fly plus nadzieja na nową dramę :trzyma_kciuki:

Och, FDF! :serce:
BeeMeR napisał/a:
AŚ był uprzejmy również pokazać :mrgreen:

No bary to mu tak ładnie przechodzą w zgrabne biodra, że... dajcie mnie wiatrak jakowyś!
BeeMeR napisał/a:
ręka w górę, kto jest zaskoczony :lol:

Ja! Ja jestem bardzo zaskoczona! Co w związku z tym dostanę? :excited:
BeeMeR napisał/a:
tu przede wszystkim ma być, wyglądać i sporo się uśmiechać - co też czyni znakomicie, aktorstwa jakoś szczególnie nie nadwyrężając - no ale to telemaniana a nie Szekspir, więc się nie ma co czepiać :P .

Nie nadweręża aktorstwa... :rotfl:
*uspokaja się* Zrobiłaś mi tym wieczór, BeeMeRku. :lol:
Wracając - z drugiej strony dramaland uwielbia w okolicach 5 odcinka spuszczać z tonu, dowalić angstu, a aktorom mięsa do zagrania i wyłazi szydło z worka.
(Jaką on ma okropną fryzurę... dlaczego to tak szpecą?!)
Trzykrotka napisał/a:
dał po mordzie Pierwszemu

Z buta? Powiedz, że z buta! :serduszkate:
Trzykrotka napisał/a:
po czym zaproponował mu, ze nauczy go brać prysznic w 1,5 minuty

Łaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!!! :excited: Czy to zostało należycie sfilmowane?! :excited:
Trzykrotka napisał/a:
Pierwszy nie skorzystał

*odstawia przegryzki i popitkę* Powiedz, że to właśnie za to Junki mu przypierdzielił w paszczę, bo inaczej ja to zrobię. :zalamka:
Trzykrotka napisał/a:
A jeśli JUN ki poleci do NY, jak wlaśnie dramowo zamierza, to zamykam sklepik i nawet nie bedę w glowę zachodzić jak to się skończylo :roll:

Może Marię tam spotka. Np. bez Carlosa. Dziewczyna miała najwyraźniej nieco ikry i wiedziała, co dobre. :P

Dziś na wieczór, w ramach odstresowania się...

(Starannie nie zauważajcie tego czegoś loczkowatego na jednym ze zdjęć. :kwiatek: I skupcie się na zdejmowaniu krawata.)

BeeMeR - Czw 11 Gru, 2014 23:07

Trzykrotka napisał/a:
Dyżurny Czebol tej dramy
No ba! :mrgreen:
Już się mianował narzeczonym na potrzeby chwili :lol:

A księżniczka w tak narozrabiała, że hej - wpakowała się w niezłą chryję:
- w pracy nikt nie chce z nią pracować, więc ją wypchnęli na niby samodzielne stanowisko gdzie zbija bąki całymi dniami
- oskarżona została o sprowadzanie nieletnich na złą drogę - bo też ją podeszli koncertowo :lol:
- tatuś się zdenerwował nielekko (od razu widać po kim ona ma charakterek :lol: ) i odciął kurek z dopływem gotówki, zabrał samochód, karty kredytowe i kazał dorosnąć wreszcie :mrgreen:

Jeśli idzie o postać graną przez PSH to z pustego i Salomon nie naleje :P Jak nie miał co grać, to przynajmniej wyglądał ;)
Teraz postać dostała ciekawego rysu - wszystko wie o wszystkich w sensie umie znaleźć haka na każdego i nie ma to jak mały szantażyk :twisted:
I ta scena i błysk w oku był super :mrgreen:
No i błysk retrospekcji ciut wyjaśnił moje wielkie pytanie "ale dlaczego on to wszystko robi?" więc jest szansa, że postać się wybroni, bo na razie Bogaty Chłopiec do mnie nie przemawiał :P
Ta fryzura nie jest z ruchu taka zła - jednakże starannie staram się nie widzieć brązu ;)
Niemniej zdarzyły mu się już takie spodnie, okulary Clarka Kenta i saunowy ręcznik:


Ale na co dzień wygląda tak:


Świetną postacią jest Ajussi z CH :oklaski: szef szefów wydziału - bardzo mi się tu podoba.


Cytat:
Ale jak obejrzę kolejny odcinek, to coś tam ewentualnie skrobniesz w ramach... eeee... dywagacji? :mrgreen:
Istnieje taka szansa ;)

Cytat:
a! Ja jestem bardzo zaskoczona! Co w związku z tym dostanę? :excited:
A co chcesz? :flirtuje1:
Agn - Czw 11 Gru, 2014 23:14

BeeMeR napisał/a:
A co chcesz? :flirtuje1:

:twisted:

BeeMeR - Czw 11 Gru, 2014 23:23

Ekhem? :co_stracilam:
Trzykrotka - Czw 11 Gru, 2014 23:26

Loczkowe zdjecie jest cudne, czego się czepiasz, niewiasto (żeby tylko nie wpadli, ze takiego czegoś nie miał jeszcze na głowie w zadnej dramie :paddotylu: ) a krawat to moj nowy fetysz.
Kiedy zaczęlam ogladać Misaeng i ten poczatek w jakimś arabskim kraju, myślałam, ze to jakaś przenosnia, sen, dream sequence... Jak to wszystko ładnie sie jednak splata :lol:

Agn - Czw 11 Gru, 2014 23:36

Trzykrotka napisał/a:
Loczkowe zdjecie jest cudne, czego się czepiasz, niewiasto

Nie pisz tego na głos! Jeszcze usłyszą i w następnej dramie będzie ganiał we fryzie a'la Gu Jun Pyo! *zgroza*
Trzykrotka napisał/a:
a krawat to moj nowy fetysz.

Mhmm, chyba wiem dlaczego. :serduszkate:
A właśnie sobie skolekcjonowałam kilka fotek na poranek. Zmykam spać! :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Ekhem? :co_stracilam:

Nie mówisz o ograniczonych możliwościach, to aż nie wiem, od czego zacząć. :twisted:
Na początek skromnie - może być Junki pod choinką. :twisted:

BeeMeR - Czw 11 Gru, 2014 23:47

Agn napisał/a:
może być Junki pod choinką. :twisted:
Da się zrobić - zdjęcie choinki a pod spodem fotka JunKi :twisted:
Admete - Pią 12 Gru, 2014 05:46

Nie mogłam spać, to sobie obejrzałam 10 odcinek Pinokia. Nadal mi się podoba. Dwa ostatnie odcinki bardzo dramatyczne, pełne zwrotów akcji. Nie trzeba zbyt długo czekać na wyjaśnienie kolejnych spraw. W tym wszystkim najważniejszy jest wątek pracy i odpowiedzialności reporterskiej. Żal mi Dal Po - Ki Ha Myunga, żal mi jego brata. Nie skończy się to wszystko szczęśliwie. Nie sądzę, żeby hyung okazał się nagle niewinny. Mam wrażenie, że teraz Dal Po będzie relacjonował sprawę morderstw, w których jego brat będzie podejrzanym. Królowa Śniegu zaczyna być wytrącona z równowagi. Cudni są ci starsi reporterzy i rodzinka In Ha, mamusia Plagi tez wprowadza lżejszy element. Potrzebne te momenty oddechu, bo to co dzieje się w wątku głównym jest naprawdę poważne.
Agn - Pią 12 Gru, 2014 07:32

Cytat:
Da się zrobić - zdjęcie choinki a pod spodem fotka JunKi :twisted:

No wiesz? *spojrzenie rozżalonej sarny* Myślałam, że się bardziej postarasz. ;)

Ja mam dzisiaj w planach Healera skubnąć i sprawdzić, czy jest tak smakowity, jak się zapowiada.

Ale na razie muszę się szykować do pracy, więc robię sobie poranek z Junkim...

Niestety, trzeba wstawać (jak mi się nie chce...)


I przygotować...

(Wierzyć się czasem nie chce, że na tych gładkich jak pupcia niemowlęcia buźkach w ogóle jakiś zarost się pojawia, ale jak by nie patrzeć - to dorośli mężczyźni, golić się muszą.)

Potem możemy nieco poćwiczyć...


I pobawić się misiami. :lol:


I pozastanawiać o co tu chodzi. ;)


Dobra, dosyć tego dobrego - czas do pracy!


Miłego! :mrgreen:

Admete - Pią 12 Gru, 2014 07:51

Piękne zdjęcia na początek dnia. Trzykrotko właśnie sobie przypomniałam, że my w Pinokiu jesteśmy na razie w roku 2013! Tam chyba będzie jakiś time lapse.
Agn - Pią 12 Gru, 2014 08:02

213?! Tam jest coś z historią? :co_stracilam:
BeeMeR - Pią 12 Gru, 2014 08:09

Agn napisał/a:
Wierzyć się czasem nie chce, że na tych gładkich jak pupcia niemowlęcia buźkach w ogóle jakiś zarost się pojawia, ale jak by nie patrzeć - to dorośli mężczyźni, golić się muszą
Chce, chce - ten ich zarost to w postaci szczątkowej jest :roll: i reguły wcale nie wygląda dobrze :P
Dzięki za fotki :kwiatek:

W 213 to się najwyraźniej 0 zgubiło. :wink:

Szefo-Anioł się już bił :mrgreen:
Raptem kilka dobrze wycelowanych kopów, w tym z wyskoku (nie skacze tak wysoko jak JunKi - ale tak to nikt nie skacze :mrgreen: )
Najlepszym strojem do tego była oczywiście białą koszula i spodnie od garnituru :serduszkate:

Admete - Pią 12 Gru, 2014 08:18

Zgubiło się i znalazło.
BeeMeR - Pią 12 Gru, 2014 10:12

Wystarczyło włączyć kolejny, 4 odcinek Prosecutor Princess

a już i Czebol się bije, w dodatku naprędce prokuruje koktajl Mołotowa :lol: A jaki cudny tekturowy kamień był w użyciu! :excited:
czy muszę dodawać że zachwyconam? :banan_Bablu:
Były te z pierwsze tęskno-zazdrosne spojrzenia Czebola w stronę Księżniczki ratowanej i unoszonej na rękach Szefa, ale póki co wątek miłosny jest szczątkowy i nic dziwnego, że do mnie nie przemawia :P
Możliwe, że w ogóle do mnie nie przemówi, bo ciężko mi zrozumieć jak można zakochać się w idiotce, nawet ogromnie zgrabnej, ale to się jeszcze obaczy :mrgreen:
Tak czy inaczej całokształt mnie bawi :mrgreen:

Admete - Pią 12 Gru, 2014 10:23

Trzykrotko widziałam pierwszy odcinek I hear your voice i mam pytanie. Czy tam jest noona romance? Bo jak tak, to odpadam, jak nie, oglądam.
Trzykrotka - Pią 12 Gru, 2014 10:28

Jest :wink:
Aczkolwiek naprawdę jest to tak dziesięciorzędna sprawa w tej dramie, że nawet o tym nie pamiętałam.

Admete - Pią 12 Gru, 2014 10:32

Nawet jak dziesięciorzędna, to mnie mierzi tym bardziej, że bohater chodzi chyba do liceum. To się jednak chyba wstrzymam. Szkoda, bo zapowiadała się ciekawie.
Trzykrotka - Pią 12 Gru, 2014 10:44

Kiedy chodzi do liceum, to nie ma romance. Tam jest przeskok czasowy.
Ale namawiać cię nie będę - dziewczyny nie chcą tknąć Pinokia nawet kijem z powodu obsady, ty możesz nie chcieć IHYV - masz prawo :wink:

Admete - Pią 12 Gru, 2014 11:05

Na razie to bym nawet obejrzała, ale nie lubię oglądać online. Za dużo siedzenia przed kompem w pozycji niewygodnej. Może jak już sobie tablet sprawię. Tak czy inaczej aktorka staro wygląda przy tym chłopaczku. Nigdy mi nie spasują takie połączenia.
Ten film bym chętnie obejrzała, gdyby kiedys się dało - Ode To My Father (English title) / Gukje Market (literal title)

http://asianwiki.com/Ode_To_My_Father

http://www.dramabeans.com...n-gukje-market/

Trzykrotka - Pią 12 Gru, 2014 11:47

Dramabeans się chwalą ministerialną nagrodą, którą dostały za propagowanie kultury koreańskiej w USA
http://www.dramabeans.com...ys-first-award/
:szacuneczek:

A propos tego, co chciałoby się obejrzeć: czy któraś z Was próbowała może dramy Nice Guy? Spotkałam się też z tytułem Innocent Man. Jest z 2013, a główną rolę gra Wachlarz :excited: a prócz niego dziewczyna z TPM (bardzo ładna jest :kwiatek: ) i Miss Korea z My Girl (ona mnie akurat najmniej nęci)
http://asianwiki.com/The_...Korean_Drama%29
Na dramabeans była drama streszczana i - przynajmniej na ile czytałam - wzbudziła pozytywne reakcje. Chętnie napoczęłabym, ale boję się jakiegoś strasznie melodramatycznego tonu. Ktoś widział, wie? :kwiatek:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group