To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku

Agn - Śro 08 Paź, 2014 01:07

Są pewne granice w szerzeniu herezji. ;)
Aragonte - Śro 08 Paź, 2014 01:09

Toteż nic nie mówię :-P

Aaaaa! Odcinek 15. Hero zakończył się w taki sposób, że gdyby to był ostatni, a nie przedostatni, tobym na zawał zeszła, przekonana, że właśnie ubili mego reportera i tak zakończyli dramę, łobuzy :cry2:

Agn - Śro 08 Paź, 2014 01:12

Dramaland - niby słodko i różowo, ale uwaga na wilcze doły. ;)

Speaking of Dramaland - Hyun Bin szykuje się do dramy: http://www.dramafever.com...comeback-drama/
Fajne zdjęcie początkowe. :D Ale to mnie zabiło:
Cytat:
This new drama is said to be based on the classic novel The Strange Case of Dr. Jekyll and Mr. Hyde written by Robert Louis Stevenson. However, this version will fall into the romantic comedy genre

JAK oni to zamierzają zrobić, żeby Dr Jekyll / Pan Hyde był komedią romantyczną? :lol:

Aragonte - Śro 08 Paź, 2014 01:26

Dr Jekyll zakocha się w Mr Hyde'u? :-P
Chyba coś słyszałam o tej dramie :mysle:

Włączyłam finałowy odcinek Hero, muszę obejrzeć to dzisiaj do końca, bo nie usnę :frustracja:

Agn - Śro 08 Paź, 2014 01:30

Aragonte napisał/a:
Dr Jekyll zakocha się w Mr Hyde'u? :-P

Ja wiem, że jest ciemna noc, ale przesadziłaś. :lol:

Trzykrotka - Śro 08 Paź, 2014 08:58

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Dr Jekyll zakocha się w Mr Hyde'u? :-P

Ja wiem, że jest ciemna noc, ale przesadziłaś. :lol:


No co, no co? :twisted: Ja też na to liczę :mrgreen: Streszczenie brzmi nieco dziwnie, ale jak brzmiało streszczenie pewnego hitu? Pewien kosmita przebywa na Ziemi od 400 lat i zakochuje się w Ziemiance, kiedy już dociera po niego ekspedycja ratunkowa z jego planety :mrgreen: Pamiętam moje pierwsze wtf gdy to przeczytałam - i co? :flirtuje2:

Skończyłam Gunmana. No, działo się na koniec! Faktycznie, Japończycy, trup się słał, a ja bałam się o bohaterów. Ale zakończenie mnie usatysfakcjonowalo i wiem, że Lee Jun Ki dołączy do grona aktorów, na których nowe projekty będę wyczekiwać.
Może by spróbować jakiegoś filmu z nim? :mysle:
A na razie wezmę sobie do kompletu z It's OK - jakiegoś współczesnego Jun Ki - pewnie Hero, bo podobają mi się relacje Aragonte :kwiatek:

BeeMeR - Śro 08 Paź, 2014 09:10

Trzykrotka napisał/a:
Streszczenie brzmi nieco dziwnie, ale jak brzmiało streszczenie pewnego hitu? Pewien kosmita przebywa na Ziemi od 400 lat i zakochuje się w Ziemiance, kiedy już dociera po niego ekspedycja ratunkowa z jego planety :mrgreen: Pamiętam moje pierwsze wtf gdy to przeczytałam - i co? :flirtuje2:
Tja, a generał Koryo, co to się zakochuje w chirurgu plastycznym? Też WTF na pierwszy rzut oka ;)

Mnie wczoraj wciągnęło mocno w TW, ale jak próbowałam dziś odpalić i dokończyć odc.4 zanim dzieci się obudzą to komp znów nie wstał. Że też to dziadostwo kupiłam :frustracja: :frustracja: :frustracja:
I znów nie mam zaczętych projektów. :(
A do TW i Wilka mnie ciągnie - nota bene Wilk też nie będzie komedią romantyczną - mnie to bardziej wygląda akcja na cosik podobną do Irysa - tylko w miejsce terrorystów z bombami gangsterzy i narkotyki - bohaterowie pewnie szybko się spikną, po czym rozłączą a młody wejdzie w szeregi złych jako szpieg - tak i się wydaje, a czy to prawda - kiedyś obaczę na pewno :trzyma_kciuki:

Trzykrotka napisał/a:
MSH 13, który nijak nie posuwa akcji kryminalnej, a uczuciową - lekko :czekam2:
szkoda dramy :(
Trzykrotka - Śro 08 Paź, 2014 09:18

BeeMeR napisał/a:

Trzykrotka napisał/a:
MSH 13, który nijak nie posuwa akcji kryminalnej, a uczuciową - lekko :czekam2:
szkoda dramy :(


Bardzo szkoda :roll: Ogląda się dobrze, ale ma się wrażenie przebierania nogami w miejscu. Zapowiedź odcinka 14 niesie nadzieję. Pojawi się nowa - stara postać. Tylko jeżeli zrobią przewrotkę, która mi przyszła do głowy, to zabiję scenarzystkę śmiechem :frustracja: W każdym razie - czasu na domykanie wątków nie zostało wiele i dobrze byłoby decydować, która pani dostanie którego pana, oraz kto trzymał w dłoni dłuto i kandelabr.
A potem w to miejsce - Pinokio :banan:
A po Pinokiu - Hyun Bin w rozszczepionym wcieleniu :banan:

Aragonte - Śro 08 Paź, 2014 10:26

Trzykrotka napisał/a:
A na razie wezmę sobie do kompletu z It's OK - jakiegoś współczesnego Jun Ki - pewnie Hero, bo podobają mi się relacje Aragonte :kwiatek:

A Aragonte nocą ciemną skończyła oglądać Hero.
W sumie dostałam mniej więcej to, czego się spodziewałam :wink: ale przewidywalność w pewnych gatunkach nie jest dla mnie jakimś strasznym zarzutem, bo zdecydowanie bardziej by mnie wkurzyło, gdyby scenarzyści wykonali na zakończenie jakąś przewrotkę niezgodną z przyjętą wcześniej konwencją (a jednak serial jest w dużym stopniu komediowy, chociaż są też wątki poważne). A tak to było i zabawno-wzruszające nawiązanie do odcinka pierwszego z wychodzeniem z więzienia ex-gangstera, i ukazywanie kolejnych gruchających gołąbków.
Ale, ale - co prawda Jin Do Hyuk i Joo Jae In chyba są parą, to oni akurat nie gruchają :-P tylko nadal docinają sobie jak wcześniej. Trochę bym rozbudowała ten ich wątek, nie wiem, może w jakichś usuniętych scenach było coś interesującego? :wink: W każdym razie tutaj miałam lekkie poczucie niedosytu :wink:
Spoiler:
No bo jak to - żadnego kissu nie było, foch :-P Trzymanie się za ręce - publiczne - w jednej scenie to dla mnie trochę za mało, a niby-kiss w 1. odcinku, który był sztucznym oddychaniem, nijak się nie liczy :-P

Ale podobało mi się to, jak pokazywano budowanie wzajemnego zaufania i otwieranie się tych dwojga na siebie :)
Ogółem sympatyczna drama - może nie powalająca, ale pewnie do niej i tak kiedyś wrócę (mimo pomysłów stylistów na biednego Junkiego).
Aha, biedaczek nie miał okazji pofruwać ani pokazać swoich walecznych umiejętności, ale charakteru i uporu nie można jego bohaterowi Jin Do Hyukowi odmówić, o czym świadczy jedno chociażby zdanie, powtarzające się co jakiś czas jak mantra:
In Jin Do-hyuk's dictionary there's no 'giving up' :mrgreen:

Spróbuję teraz odłożyć dramy, żeby zrobić parę rzeczy, które mi wiszą od jakiegoś czasu, a potem wrócę sobie (w nagrodę :wink: ) do ostatnich projektów Junkiego, jakie mi jeszcze zostały do obejrzenia, czyli do Joseon Gunman i Wilka (bo po My Girl, gdzie był totalnym szczylem, raczej nie odważę się sięgnąć, to pewnie coś pokroju Mackerel Run :-P )

BeeMeR - Śro 08 Paź, 2014 11:05

Aragonte, JG zaiste godne jest uwagi, zachwycałam się już niemało :mrgreen:

Trzykrotka napisał/a:
Skończyłam Gunmana. No, działo się na koniec! Faktycznie, Japończycy, trup się słał, a ja bałam się o bohaterów.
Nie było za dużo śmierci i dramatów na koniec dla Ciebie?
Dla mnie było to bardzo dobrze wyważone i każdy kto zginął umarł tak jak powinien - no, może jeden wyjątek by się znalazł...

Hero mnie też interesuje - ale nie w tym momencie - brązowe włosy zostawię sobie na później :P
Trzymanie się za rączki chyba jest jednoznaczne - w Heirs na przykład było bardzo ostentacyjnym zdarzeniem a wszyscy się na parę gapili jak na ufoki, ale tak trzymanie/chwycenie się za ręce zostało podniesione do wagi niemal państwowej, więc wyolbrzymienie jest dość oczywiste ;)
Trzymanie za ręce zostało ładnie ograne też np. w SLA, gdy para przestała się ukrywać i wielu innych dramach - dramowo to jest chyba jednoznaczne. :mysle:

Z tego co widziałam, w Wilczku kissów nie braknie ;)
fv na zachętę :mrgreen:
http://www.youtube.com/watch?v=v24-57tLFH4

Agn, Aragonte - podobała mi się Wasza nocna rozmowa :mrgreen:
Jeśli o mnie chodzi wszelkie herezje chętnie przeczytam :twisted:

I jeszcze bardzo ładny - acz nieco spoilerowy - fv z Króla i klauna:
http://www.youtube.com/watch?v=RW07vqMHs7o

Trzykrotka - Śro 08 Paź, 2014 11:57

BeeMeR napisał/a:
Nie było za dużo śmierci i dramatów na koniec dla Ciebie?

Nie, choć faktycznie na sam koniec skumulowało się tego mnóstwo. Ale wszystko było logiczne.
Nie dziwię się, że drama miała taką wysoka oglądalność.

Aragonte - Śro 08 Paź, 2014 12:32

BeeMeR napisał/a:
Hero mnie też interesuje - ale nie w tym momencie - brązowe włosy zostawię sobie na później :P

Gorzej, one są rudawe :zalamka: :frustracja:

Ale na Hero i tak namawiam - zapomniałam dopisać, że ciekawy jest przeciwnik bohatera, jego dawny kolega szkolny, to dość niejednoznaczna postać i w sumie nieźle zagrana.
Podobały mi się króciutkie, zwarte retrospekcje - na ogół moim zdaniem są w dramach zbyt rozwlekłe.
No i powtarzające się na początku odcinka sceny z poprzedniego nigdy chyba nie były zwykłym nudnym powtórzeniem, tylko coś wyjaśniały, uzupełniały, ukazywały sytuację z innej perspektywy - to dobry zabieg :oklaski:

BeeMeR napisał/a:
Trzymanie się za rączki chyba jest jednoznaczne - w Heirs na przykład było bardzo ostentacyjnym zdarzeniem a wszyscy się na parę gapili jak na ufoki, ale tak trzymanie/chwycenie się za ręce zostało podniesione do wagi niemal państwowej, więc wyolbrzymienie jest dość oczywiste ;)
Trzymanie za ręce zostało ładnie ograne też np. w SLA, gdy para przestała się ukrywać i wielu innych dramach - dramowo to jest chyba jednoznaczne. :mysle:

No też to tak zinterpretowałam, ale Koreanką nie jestem i nie byłam pewna, czy dobrze to odczytuję :-P W sumie wyglądało to tak, że to Jae In chwyciła impulsywnie rękę Do Hyuka (gdzieś w miejscu publicznym, podkreślam; btw to ona wcześniej wypaliła do niego w czasie rozmowy przz telefon "wiesz, czemu cię lubię?" :wink: ), on lekko się zacukał, zaskoczony, więc ona się wycofała i ruszyła przed siebie, ale Do Hyuk ją szybciutko dogonił i chwycił za rękę. A potem radośnie rzucił: to gdzie idziemy? :mrgreen:


BeeMeR napisał/a:
Agn, Aragonte - podobała mi się Wasza nocna rozmowa :mrgreen:
Jeśli o mnie chodzi wszelkie herezje chętnie przeczytam :twisted:

Liczysz na ciąg dalszy porównywania klaty Jun Ki z klatami innych kwiatków czy - przebóg! - seksownego ajussiego? :-P Nie no, taka okrutna dla Junkiego nie będę, za bardzo go lubię :serduszkate:
Na szczęście on ma inne atuty :mrgreen: :mrgreen:

Agn - Śro 08 Paź, 2014 12:33

Trzykrotka napisał/a:
MSH 13, który nijak nie posuwa akcji kryminalnej, a uczuciową - lekko :czekam2:

O, już napisy? Siupcio! :D :D :D
Dzięki. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
Pewien kosmita przebywa na Ziemi od 400 lat i zakochuje się w Ziemiance, kiedy już dociera po niego ekspedycja ratunkowa z jego planety :mrgreen: Pamiętam moje pierwsze wtf gdy to przeczytałam - i co? :flirtuje2:

Tylko najpierw ktoś musiał tę dramę sprawdzić, a potem przeprowadzić kampanię na jej rzecz. ;)
Czasem dobrze, jak ktoś coś mimo wszystko wypróbuje. :D
BeeMeR napisał/a:
Tja, a generał Koryo, co to się zakochuje w chirurgu plastycznym? Też WTF na pierwszy rzut oka ;)

Wcale nie, bo od początku wiedziałam, że ona przenosi się w czasie. :P
BeeMeR napisał/a:
Mnie wczoraj wciągnęło mocno w TW, ale jak próbowałam dziś odpalić i dokończyć odc.4 zanim dzieci się obudzą to komp znów nie wstał. Że też to dziadostwo kupiłam :frustracja: :frustracja: :frustracja:

No żesz w mordę jeża, no!!!
BeeMeR napisał/a:
Z tego co widziałam, w Wilczku kissów nie braknie ;)

O, serio? Heh, ja akurat o tym myślę, że liznę w pierwszej kolejności, kiedy już skończy mi się Gunman i Arang. Raz, że Junki ma tam czarne włosy (nie ma to jak solidna argumentacja, tehehe), a dwa - tytuł mi się jakoś bardziej podoba. :D
Trzykrotka napisał/a:
Ogląda się dobrze, ale ma się wrażenie przebierania nogami w miejscu.

Jednak ta zmiana scenarzystki nie wyszła chyba dramie na dobrze. Pamiętam, jak czekałam na nowy odcinek po obejrzeniu czwartego - normalnie głód, który czułam w żyłach. Teraz też czekam na kolejne odcinki, ale już nie tak samo.
Aragonte napisał/a:
(bo po My Girl, gdzie był totalnym szczylem, raczej nie odważę się sięgnąć, to pewnie coś pokroju Mackerel Run :-P )

Ja sobie też obiecuję, że nie tknę jego wczeeeesnych projektów, bo wolę teraźniejsze, ale diabli wiedzą, co zrobię na głodzie. Dla LMH przebrnęłam (z trudem, bo z trudem, ale jednak) przez Makrelę, która wprawiała mnie w stan permanentnego zażenowania z każdą kolejną minutą. :P
BeeMeR napisał/a:
Agn, Aragonte - podobała mi się Wasza nocna rozmowa :mrgreen:
Jeśli o mnie chodzi wszelkie herezje chętnie przeczytam :twisted:

Polecamy się. :twisted:

Aragonte - Śro 08 Paź, 2014 12:40

Agn napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Z tego co widziałam, w Wilczku kissów nie braknie ;)

O, serio? Heh, ja akurat o tym myślę, że liznę w pierwszej kolejności, kiedy już skończy mi się Gunman i Arang. Raz, że Junki ma tam czarne włosy (nie ma to jak solidna argumentacja, tehehe), a dwa - tytuł mi się jakoś bardziej podoba. :D

Bardziej pasował pierwotny tytuł "Strange Heroes", muszę przyznać.
Ja sięgnęłam po Hero, bo zachęciło mnie to, że Junki jest tam minimalnie starszy, miałam też ochotę na coś lżejszego w tonacji. Ale przyznaję, że wizja czarnych włosów Jun Ki zamiast rudych to poważny argument :wink:

Agn - Śro 08 Paź, 2014 12:52

Aragonte napisał/a:
Bardziej pasował pierwotny tytuł "Strange Heroes", muszę przyznać.

Myślałam, że to był oryginalny tytuł Hero, a nie Wilczka. :mysle:
Aragonte napisał/a:
przyznaję, że wizja czarnych włosów Jun Ki zamiast rudych to poważny argument :wink:

Jeśli nie najważniejszy, hehehe. :D

Aragonte - Śro 08 Paź, 2014 12:53

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Bardziej pasował pierwotny tytuł "Strange Heroes", muszę przyznać.

Myślałam, że to był oryginalny tytuł Hero, a nie Wilczka. :mysle:

Właśnie chodziło o Hero, podczepiło mi się pod post o Wilczku i stąd zamieszanie :kwiatek:
Wilczka jeszcze nie mam, ale może poczekam ze zbieraniem, skoro chwilowo sama sobie nakładam szlaban na dramy :mysle:

Agn - Śro 08 Paź, 2014 12:55

JEEEEST!!! JEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEST!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
TRAILER DO GANGNAM BLUES!!!!!!!!!!!!!!!!

https://www.youtube.com/watch?v=v5AxjixRG7E
HURRRAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Agn - Śro 08 Paź, 2014 13:00

Uff... Obejrzałam z 15 razy, prawie palpitacji serca dostałam... Ufff... Wachlarza! I wody!
I biją się w błocie!!! O mniam, wygląda na to, że film będzie świetny. Nie mogę się doczekać. A LMH wygląda... o rany... :serduszkate:

Trzykrotka - Śro 08 Paź, 2014 13:21

Agn napisał/a:
A LMH wygląda... o rany... :serduszkate:

Nie do poznania :shock: Zwłaszcza w pierwszym ujęciu. Gdyby nie głos, szukałabym w głowie skąd ja znam tego pana. O rany :paddotylu: Z chłopca zrobił się mężczyzna - zmężniał, nabrał ciała - pięknie :oklaski: Jest na co czekać..

A Junk z Wilczka - jaki młody, gładkolicy, uroczy :serduszkate:

Admete - Śro 08 Paź, 2014 15:34

Trzykrotka napisał/a:
Nie dziwię się, że drama miała taką wysoka oglądalność.


Ciekawe, czy ktoś poza mną skusi się kiedyś na Princess Man i jakie będa wtedy opinie. Mnie się podobało. Gunman był chyba robiony częściowo przez tych samych ludzi, co PM.

Aragonte - Śro 08 Paź, 2014 15:46

Ja się skuszę na pewno :) Aczkolwiek pewnie za jakiś czas (na razie to powinnam wybierać ujęcia do filmiku, jak wiesz :roll: ).
BeeMeR - Śro 08 Paź, 2014 16:21

Aragonte napisał/a:
Liczysz na ciąg dalszy porównywania klaty Jun Ki z klatami innych kwiatków czy - przebóg! - seksownego ajussiego? :-P Nie no, taka okrutna dla Junkiego nie będę, za bardzo go lubię :serduszkate:
Oczywiście że liczę na ciąg dalsze na jakikolwiek temat - ani JunKi ani CSW ani inny ciekawy pan nie usłyszy ode mnie nie :mrgreen:

Agn napisał/a:
O, serio? Heh, ja akurat o tym myślę, że liznę w pierwszej kolejności, kiedy już skończy mi się Gunman i Arang. Raz, że Junki ma tam czarne włosy (nie ma to jak solidna argumentacja, tehehe), a dwa - tytuł mi się jakoś bardziej podoba. :D
Bardzo fajne dramy masz w planie, polecam wszystkie :mrgreen: Wilczka na razie zaocznie, ale jak po dwóch odcinkach już miałam syndrom odstawienia (nr 3 i 4 nie ma na Bace, a znalezione wersje chcą się coco jumbo baaaardzo długo :roll: Chyba muszę na chomika zajrzeć) ;) bo chciałam dalej.
Właściwie, top ja bym rzekła, że tam jest nie tylko kissu ale i zjazd na kominek, niemniej mam tendencje do nadinterpretacji takich scen więc może jednak zmilczę ;)

Agn napisał/a:
Dla LMH przebrnęłam (z trudem, bo z trudem, ale jednak) przez Makrelę, która wprawiała mnie w stan permanentnego zażenowania z każdą kolejną minutą. :P
Doskonale rozumiem Twoje zażenowanie :P

Admete napisał/a:
Ciekawe, czy ktoś poza mną skusi się kiedyś na Princess Man
Ja, ja na pewno! Ale najpierw to, co zaczęte :mrgreen:

Zwiastun Gangham mi się podoba - i muzyka w tle też.

Aragonte - Śro 08 Paź, 2014 17:04

BeeMeR napisał/a:
Oczywiście że liczę na ciąg dalsze na jakikolwiek temat - ani JunKi ani CSW ani inny ciekawy pan nie usłyszy ode mnie nie :mrgreen:

Kto cię tam wie, może masz jakieś dojścia, doniesiesz, jak plotkuję o brakach w klacie, i spalisz mnie przed Junkim :-P
To ja już lepiej będę bezpiecznie zachwycać się jego ślepiami, uśmiechem, wojowniczymi umiejętnościami, no i grą aktorską oraz wdziękiem, a pomijać wymownym milczeniem to, że z niego taki szczypior :wink:

BeeMeR napisał/a:
Właściwie, top ja bym rzekła, że tam jest nie tylko kissu ale i zjazd na kominek, niemniej mam tendencje do nadinterpretacji takich scen więc może jednak zmilczę ;)

Czuję się zachęcona :twisted:

BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a:
Dla LMH przebrnęłam (z trudem, bo z trudem, ale jednak) przez Makrelę, która wprawiała mnie w stan permanentnego zażenowania z każdą kolejną minutą. :P
Doskonale rozumiem Twoje zażenowanie :P

Hmm, przeczytałam opisy My Girl - nie wiem, może kiedyś na to jednak zerknę, aczkolwiek biedny Junki jest tam Tym Drugim, w związku z czym jest go niezbyt wiele, a scenariusz skazuje go na szlochanie przez część dramy - znowu :zalamka:
Ale muszę być naprawdę w desperacji i mieć syndrom odstawienia, żeby zacząć na to polować, bo jednak wolę ciut podrośniętego Jun Ki :wink:

BeeMeR - Śro 08 Paź, 2014 17:23

Skończyłam Two Weeks odc, 4

coraz bardziej mnie denerwuje aktorka grająca matkę :nudelkula1_zolta:
Albo jest histeryczna albo łzawa i ma wiecznie otwartą japę :zalamka:
A w 3 dniach całkiem ok była.
(Z kolei panna z Wilczka jest tam póki co ok, a w Gunmanie miałam z nią problem)

Trzeba przyznać, że drama ma doskonałe clifhangery :oklaski: - oglądając na bieżąco pewnie bym na zawał zeszła w oczekiwaniu ;) A tak to mogę po prostu włączyć kolejny odcinek :mrgreen:

Aragonte napisał/a:
To ja już lepiej będę bezpiecznie zachwycać się jego ślepiami, uśmiechem, wojowniczymi umiejętnościami, no i grą aktorską oraz wdziękiem, a pomijać wymownym milczeniem to, że z niego taki szczypior :wink:
A zachwycaj się - zwinny jest też - jak się ładnie i zgrabnie wspiął na murek :serce:
zooshe - Śro 08 Paź, 2014 17:37

Agn napisał/a:
JEEEEST!!! JEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEST!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
TRAILER DO GANGNAM BLUES!!!!!!!!!!!!!!!!

https://www.youtube.com/watch?v=v5AxjixRG7E
HURRRAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Już mi się film podoba. Zresztą nie może być inaczej. :cheerleader2: :excited: :banan_czerwony:

Tylko trzeba będzie się zaopatrzyć w kilogramy chusteczek skoro reżyser lubi się pastwić nad swoimi bohaterami. :cry2:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group