Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - SUPERNATURAL: Heaven, Hell and in-between
spin_girl - Pon 11 Maj, 2009 15:28
Agn napisał/a:
spin_girl napisał/a:
Agn napisał/a:
No i co ty nam tu wciskasz, Spin? Braci też nie lubisz?
Sama już prawie nie lubię...
Ja nad Samem beczę. Nie mogę nie lubić faceta za to, że jest ofiarą manipulacji. :/
A Dean? Też ci podpadł?
nie, ja Deana kocham miłością bezwarunkową. I dlatego nie mogę wybaczyć Samowi tego, co zrobił Deanowi
Spoiler:
zwłaszcza duszenia
Agn - Pon 11 Maj, 2009 15:31 Ja byłam wtedy przerażona.
Spoiler:
NORMALNY Sam by tego nie zrobił. Dla mnie to był właśnie znak, że on nie jest sobą. Nie mówię, że jest opętany, ale uważam, że Ruby powinna dostać podwyżkę od Lilith za wykonaną robotę. Podwyżkę wyrafinowanych tortur, rzecz jasna.
spin_girl - Pon 11 Maj, 2009 15:37 Thin, zgadzam się z Twoim spojlerem, ale i tak to było straszne...Powinien z takimi odruchami intensywniej walczyć!Agn - Pon 11 Maj, 2009 15:43 A co, jeśli już nie może?
Spoiler:
Jest jak narkoman, prawda? A narkomani na głodzie nie myślą ani nie funkcjonują logicznie. A tu nie mamy po prostu jakiejś koki czy hery... tylko krew demona. Wg mnie to gorsze uzależnienie. Szybko poszło, by zrobić z niego niewolnika, prawda? Mam nadzieję, że Sam się w końcu zorientuje, co się tak naprawdę dzieje i odwróci się do Ruby (a raczej do jej truchła, po tym, jak już ją zaszlachtuje jakąś tępą maczetą ). Naprawianie tego wszystkiego zajmie mu zapewne wieeeeki, ale...
spin_girl - Pon 11 Maj, 2009 16:51 Ale...
Spoiler:
...nie wiem, jak inni, ale ja już bym wolała targnąć się na własne życie niż rzucić się do duszenia brata, który uratował mi życie idąc dla mnie dobrowolnie do piekła.
Agn - Pon 11 Maj, 2009 17:53 Tak, Spin, ale ty myślisz na trzeźwo, a Sam - nie. I tu jest ta zasadnicza różnica.
Spoiler:
Sam zamienia się w potwora, a to są tego konsekwencje.
praedzio - Pon 11 Maj, 2009 20:50 Mały artykulik z jeszcze mniejszymi spoilerkami: http://www.popcorner.pl/p...e_Lucyfera.htmlAgn - Pon 11 Maj, 2009 20:59 *nie czyta*
*nie zagląda*
*nie tyka sznurka*
Wytrzymaj, Agn...
*mantruje*praedzio - Pon 11 Maj, 2009 21:12 Mam zabrać? Calipso - Pon 11 Maj, 2009 21:12 Tyle wiadomości,a nic do czytania.Spojler spojlera na spojlerze pogania.... Agn - Pon 11 Maj, 2009 21:14 Calipso, jeśli już widziałaś 04x21, to to żaden spoiler...
Praedzio, nie zabieraj. Ostatecznie nie wszyscy przejawiają zachowania masochistyczne i nie są spoiler free. Albo może mają i dlatego masochistycznie zaglądną? Meditate on this I will...Calipso - Pon 11 Maj, 2009 21:17 Widziałam 04x17 a potem głód.....praedzio - Pon 11 Maj, 2009 21:17 Hihihi...
Warto zajrzeć, żeby zobaczyć jak Bobby wydziera się na Deana.
Nic nie mówię, nic nie mówię... La la la...Aragonte - Pon 11 Maj, 2009 21:25 Ja już jestem zaspoilerowana na amen. Ale nie zamierzam na razie oglądać ostatnich odcinków. Oj nie Agn - Pon 11 Maj, 2009 22:08 Praedzio, jeśli myślisz, że mam słaby wzrok i nie widzę, to się grubo mylisz. Cię chyba przepłazuję... praedzio - Pon 11 Maj, 2009 22:12 Czego nie widzisz? Przecież tam nic nie ma! Nic a nic! aneby - Pon 11 Maj, 2009 22:27
Cytat:
Przecież tam nic nie ma!
Jak ktoś chce to zobaczy
Nie mogłam się oprzeć, i tak czytam wszystkie spoilery
Spoiler:
Tak mi się właśnie wydawało, że papa W. tak samo powiedział do Sama jak teraz Dean, że jak wyjdzie, to może już nie wracać
Deanariell - Wto 12 Maj, 2009 00:44
Agn napisał/a:
Ostatecznie nie wszyscy przejawiają zachowania masochistyczne i nie są spoiler free. Albo może mają i dlatego masochistycznie zaglądną?
Jak widać wszyscy jesteśmy masochistami - i ci, którzy zaglądają, podobnie ci, którzy próbują się powstrzymać Ja zawsze zaglądam - przy takim serialu jak SPN spoilery mnie dodatkowo nakręcają i chronią przed zawałem serca
Tak w ogóle, to nie wiem, co Wy chcecie od Anny? Aktorka jak aktorka - osobiście mam neutralny stosunek, w sumie jest to ciekawa postać w serialu (mogę jej jedynie zazdrościć jednego, że robiła TO z Deanem, a nie jest przy tym klasyczną blond pięknością --- ale nie chcę być małostkowa ) - mam nadzieję, że jeszcze ją zobaczymy.
[Hmmmmm... Może gdybym jakimś cudem zmieniła się w anioła, to miałabym cień szansy? ]spin_girl - Wto 12 Maj, 2009 10:05
Deanariell napisał/a:
[Hmmmmm... Może gdybym jakimś cudem zmieniła się w anioła, to miałabym cień szansy? ]
Warto przemyśleć te opcję. Nagroda na pewno warta starań Anonymous - Śro 13 Maj, 2009 15:34 Oglądnęłam odcinek jak Castiel wyparował...po nocy oglądałam i wczułam się jakby bardziej...
Biedny Sam! Biedny Jak mogli mu coś takiego zrobić... zdrajcy!!Deanariell - Czw 14 Maj, 2009 06:55
lady_kasiek napisał/a:
Biedny Sam! Biedny Jak mogli mu coś takiego zrobić... zdrajcy!
Poczekaj, jak obejrzysz następny i zobaczysz, co nawyprawiał "biedny Sam" (chociaż tak naprawdę, to żal mi obu braci - i jeden, i drugi mają lekko przechlapane... ) Po kolejnym odcinku nie ma już takiej pewności, kto jest "zdrajcą"... Zaczynam końcowe odliczanie do wielkiego finału serii 4... Fani z Ameryki już dziś wieczorem zostaną "zmasakrowani" przez Kripke, my (jak bóg transferów pozwoli) jutro... Zbieram siły psychiczne (co sezon, to gorzej przeżyć), ale chyba i tak będzie później potrzebna terapia - najlepiej grupowa - żeby to wszystko przetrawić praedzio - Czw 14 Maj, 2009 07:36 Wiecie, że ja do tej pory nie obejrzałam ostatniego odcinka? Jakoś się boję.
Chyba poczekam na finał i obejrzę dwa za jednym zamachem. Tylko może najpierw spiszę testament.... soph - Czw 14 Maj, 2009 08:27 Ja nie mam odwagi obejrzeć 2 ostatnich... Od odcinka z syreną boję się włączyć każdy kolejny...Agn - Czw 14 Maj, 2009 08:30
Deanariell napisał/a:
i jeden, i drugi mają lekko przechlapane...
*sprawdza w kalendarzu, czy to jakiś Dzień Sypania Eufemizmami*
Deanariell napisał/a:
Fani z Ameryki już dziś wieczorem zostaną "zmasakrowani" przez Kripke, my (jak bóg transferów pozwoli) jutro... Zbieram siły psychiczne (co sezon, to gorzej przeżyć), ale chyba i tak będzie później potrzebna terapia - najlepiej grupowa - żeby to wszystko przetrawić
No cóż, zapowiada się apokalipsa i to w każdym tego słowa znaczeniu. Bracia mają własną, a Kripke funduje nam fanowską.
A grupowa terapia z pewnością nam się przyda. Wszystkim. Się boję, zbieram w sobie całą odwagę, jaką tylko mogę odnaleźć.
Ale wiecie co? Pomyślcie, co by było, gdyby serial dociągnął do dziesiątego sezonu... Nie wiem, jak wyglądałyby wtedy nasze biedne nerwy, ale nie chce się ode mnie odkleić słówko "strzępy".spin_girl - Czw 14 Maj, 2009 09:53
Agn napisał/a:
Ale wiecie co? Pomyślcie, co by było, gdyby serial dociągnął do dziesiątego sezonu... Nie wiem, jak wyglądałyby wtedy nasze biedne nerwy, ale nie chce się ode mnie odkleić słówko "strzępy".