To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Aktorzy - Gerard upiór

malmik - Czw 27 Mar, 2008 21:05

Nie muszę nigdzie biegać - Gerry broni się sam :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Anonymous - Czw 27 Mar, 2008 21:06

Jeeenyyyy !!! Kiedy Damian naprawde krótkie nóżki - juz w Idolu sie z niego smiali wlasnie z tego powodu.
Chciałam tylko zaznaczyc, ze dlugosc nog Gerrego to 80 cm (niecałe), co przy wzroście 188 cm. daje go na wzór greckiego piekna i proporcji. No prawie - wchodzą w grę milimetry :D
I tego Młodego Boga porównywać do Damiana Aleksandra - chyba jakies nieporozumienie :D

malmik - Czw 27 Mar, 2008 21:09

AineNiRigani napisał/a:
Jeeenyyyy !!! Kiedy Damian naprawde krótkie nóżki - juz w Idolu sie z niego smiali wlasnie z tego powodu.
Chciałam tylko zaznaczyc, ze dlugosc nog Gerrego to 80 cm (niecałe), co przy wzroście 188 cm. daje go na wzór greckiego piekna i proporcji. No prawie - wchodzą w grę milimetry :D
I tego Młodego Boga porównywać do Damiana Aleksandra - chyba jakies nieporozumienie :D

Aine - pójdź w me ramiona...(bóg grecki - to dobre porównanie)

Wiedźma - Czw 27 Mar, 2008 21:11

Łolaboga, ludzie, i co jeszcze mu zmierzycie? :confused3:
Biedny Gerry, w coś Ty się wpakował...

malmik - Czw 27 Mar, 2008 21:13

Już ja bym mu zmierzła....... :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Wiedźma - Czw 27 Mar, 2008 21:15

Ale po co mierzyć? :shock: Gerard, jak to Gerard, wszystko ma ODPOWIEDNIE :serduszkate:
malmik - Czw 27 Mar, 2008 21:16

... a nawet lepsze
Wiedźma - Czw 27 Mar, 2008 21:31

Ale teraz to już poważnie pytam: po co komu wiedza ile centymetrów mierzą kończyny dolne Butlera? Numer buta, rozmiar kołnierzyka i ilość włosów w nosie też chcecie znać? Dla mnie obłęd.
Harry_the_Cat - Czw 27 Mar, 2008 21:42

Chyba żadna z nas nigdy nie twierdziła, że jesteśmy do końca normalne :rotfl:
Anonymous - Czw 27 Mar, 2008 22:27

malmik napisał/a:
Już ja bym mu zmierzła....... :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:


Ajajaj !!
A ja bym tam z wielka fascynacja mierzyła numer buta i kolnierzyka. Ze o nosach we wlosie nie wspomne ... To nie chodzi o to by zmierzyć, ale mierzyć (w formie niedokonanej :D ). :cheerleader2:

Caitriona - Czw 27 Mar, 2008 23:38

malmik napisał/a:
Dziewczyny chodźcie szybko - Gosia zamieszcza zdjęcia Gerrego :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:
:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl:

Zgadzam sie z dziewczynami, Damian Aleksander ma beznadziejną sylwetkę - krótkie nóżki, wystający brzyszek. A Gerry w Uporze jest mniam mniam - idealny!!

Wiedźma - Pią 28 Mar, 2008 09:33

Przestańcie mi tu z tym Damianem Aleksandrem, Upiora mi zepsuł! I to wcale nie krótkimi nóżkami, tylko beznadziejnym głosem...
Gosia - Pią 28 Mar, 2008 11:56

Damian bardzo dobrze spiewal partie Upiora, nie mozna sie opierac na tym co opublikowano na stronie Romy. Sluchalam go na zywo i byl swietny!
A Butler wcale nie byl az tak rewelacyjny.

Wiedźma - Pią 28 Mar, 2008 12:38

Gosia napisał/a:
Damian bardzo dobrze spiewal partie Upiora, nie mozna sie opierac na tym co opublikowano na stronie Romy. Sluchalam go na zywo i byl swietny!


http://www.youtube.com/watch?v=GbnOKQxKTb4

To nie jest ze strony Romy. I ssie. Owszem, głosik ładny, ale Upiór z niego jak ze mnie Carlotta Guidicelli. Ubaldo, andiamo!

Gosia napisał/a:
A Butler wcale nie byl az tak rewelacyjny.


Nie ma Upiora prócz Butlera, a Wiedźma jest jego prorokiem...

No dobrze. Steve Barton genialnie śpiewał Upiora. I Łukasz Dziedzic byłby świetny w tej roli. Ale Butler ustanowił dla mnie standardy Upioryzmu (nazwiska Crawforda proszę przy mnie nie wspominać, mam na niego alergię, tak za Upiora jak i za broadwayowski Taniec Eunu... tego, Wampirów).

Gosia - Pią 28 Mar, 2008 17:49

Wiedźma napisał/a:
To nie jest ze strony Romy. I ssie. Owszem, głosik ładny, ale Upiór z niego jak ze mnie Carlotta Guidicelli.


Dobra, skoro wiesz lepiej, to ja sie juz nie odzywam :-|

Anonymous - Pią 28 Mar, 2008 18:00

Pamietam bardzo dobrze Damiana z Idola, to była ta edycja w ktorej chyba wygrał Zalew, o ile dobrze pamietam. Wysoki poziom finału. Damian dostał sie z dogrywki - i dobrze, bo był dobry (sama na niego głosowałam), ale potem mnie mocno rozczarował - nie tyle muzycznie, co osobowościowo. Sztuczny bufoniasty palancik. Jego upiór jest warsztatowo lepiej zaśpiewanym, ale to jest jak odbebnienie i wyklepanie wyuczonej lekcji. Gerry ma niezaprzeczalnie gorszy głos, ale dużo lepszą interpretację. ?W tym co śpiewa są uczucia, jest ciekawa i oryginalna osobowość. Jego upiór jest prawdziwy, upiór Damiana to zaledwie zombie.
I tyle co mam do powiedzenia w tej sprawie. :D

Wiedźma - Pią 28 Mar, 2008 18:06

Gosia napisał/a:
Wiedźma napisał/a:
To nie jest ze strony Romy. I ssie. Owszem, głosik ładny, ale Upiór z niego jak ze mnie Carlotta Guidicelli.


Dobra, skoro wiesz lepiej, to ja sie juz nie odzywam :-|


Ależ, ja tylko wyrażam swoją opinię. A moja opinia brzmi: Damian Aleksander jest słabym Upiorem. Bardzo dobrze wyłożyła to Aine, Upiór Gerarda to jest kreacja pełna emocji, nosząca pietno ciekawej osobowości. Natomiast Upiór Damiana to jest ładny jasny głosik który mnie wcale nie rusza, bo niczego za nim nie widzę. Ot, facet śpiewa, bez większej emocji, bez pasji, letnio.

Wiedźma - Pią 28 Mar, 2008 18:10

AineNiRigani napisał/a:
Pamietam bardzo dobrze Damiana z Idola, to była ta edycja w ktorej chyba wygrał Zalew, o ile dobrze pamietam. Wysoki poziom finału. Damian dostał sie z dogrywki - i dobrze, bo był dobry (sama na niego głosowałam), ale potem mnie mocno rozczarował - nie tyle muzycznie, co osobowościowo.


On był w tej samej edycji co Zalew? W ogóle go nie zapamiętałam, nie tylko dlatego że byłam zasłuchana w Krzysztofa :D


AineNiRigani napisał/a:
Sztuczny bufoniasty palancik. Jego upiór jest warsztatowo lepiej zaśpiewanym, ale to jest jak odbebnienie i wyklepanie wyuczonej lekcji. Gerry ma niezaprzeczalnie gorszy głos, ale dużo lepszą interpretację. ?W tym co śpiewa są uczucia, jest ciekawa i oryginalna osobowość. Jego upiór jest prawdziwy, upiór Damiana to zaledwie zombie.
I tyle co mam do powiedzenia w tej sprawie. :D


Słusznie prawi! Wódki jej nalać! :cheerleader2: :party:

Anonymous - Pią 28 Mar, 2008 20:50

Obrazowo tylko dodam, ze Porównanie Damiana i Upiora to jak porównanie np. Marylę Rodowicz do Krystyny Jandy. Może i Maryla ma lepszy głos, ale kunszt który wkłada Janda robią z piosenek Osieckiej (czasem nawet tych samych) cos niepowtarzalnego.

Damian odpadł bardzo szybko właśnie za brak charakteru. Chyba jako 2 lub 3. To w ogóle była bardzo mocna grupa, Zalew, Gosia Kunc, Hania Stach (na poczatku nie maialam pojecia komu kibicowac, potem to juz nikt oprocz Krzyśka sie tam nie liczył - Wiedźmo ponownie mamy zbieżność :D ). Poza blondasem ktory wszedl do scislej trojki bardziej poczuciem humoru (jego akurat nie pamietam z nazwiska), cala reszta trzymała niezwykle wysoki poziom, z róznymi wpadkami - jak to zawsze bywa. Ale przy amatorach Damian, podobno profesjonalista, aktor i śpiewak - wypadł niezwykle blado i bezbarwnie. Odniosłam wrazenie, ze gra. Na siłe sili sie na oryginalnosc, na beztroske, ale w kazdym ruchu, w kazdej minie wyczuwałam fałsz. No i poza piosenka ktora udało mu sie wejsc dfo finału, nie zaprezentował już potem zupełnie nic ciekawego. I wlasnie ta bezbarwnosc i fałsz w przekazie go zgubiły. Na tle naturalnej Gosi, Hani, czy Zalewa po prostu nie miał szans. Oni na nic sie nie silili. Po prostu spiewali z duszy.

Osobiscie z wszystkich filmow z Gerrym upiora lubie najmniej (moze nawet mniej niz Klejnot Sahary? :P ) , glownie dlatego, ze nie podobalo mi sie to co zrobiono w tej wersji z fabułą, no i Gerry tak niezupełnie mi spasił wyglądowo (ale to mowie tak cichutko ...)


P.S. Wódke to ja zawsze chetnie... :D

malmik - Pią 28 Mar, 2008 21:06

AineNiRigani napisał/a:
(ale to mowie tak cichutko ...)

...jeszcze ciszej mów!!!! :wsciekla: :wsciekla: :wsciekla:
Tak naprawdę mnie Gerry zaczarował na upiorze - bo hipnotyzuje wzrokiem, ale głos ma niezły bo nieoperowy (mimo, ze lubię operę) i choć często słychać, że nie jest profesjonalistą to efekt jest świetny bo naturalny. Dobrze zinterpretował momenty, w których upiór jest zdenerwowany (jak Christine zdejmuje mu maskę, czy pod koniec z Raulem i Christine)

Wiedźma - Pią 28 Mar, 2008 21:26

malmik napisał/a:
AineNiRigani napisał/a:
(ale to mowie tak cichutko ...)

...jeszcze ciszej mów!!!! :wsciekla: :wsciekla: :wsciekla:
Tak naprawdę mnie Gerry zaczarował na upiorze - bo hipnotyzuje wzrokiem, ale głos ma niezły bo nieoperowy (mimo, ze lubię operę) i choć często słychać, że nie jest profesjonalistą to efekt jest świetny bo naturalny. Dobrze zinterpretował momenty, w których upiór jest zdenerwowany (jak Christine zdejmuje mu maskę, czy pod koniec z Raulem i Christine)


I was bound to love him when I heard him sing... :serce2:

Nie będę ukrywać, mnie urzekł głosem. Piękna barwa, genialna ekspresja... Cała złożoność emocji Upiora oddana w samym śpiewie. Miłość, gniew, rozpacz, nienawiść, tęsknota, żal... :serce: Zabija mnie za każdym razem ten moment w lochach, kiedy przywiazawszy Raoula do kraty i wykrzyczawszy mu w twarz swą furię, zwraca się do Christine i jego głos w tym momencie mięknie, zamiast grozić desperacko błaga...

Yet in his eyes, all the sadness of the world ...
those pleading eyes that both threatened ...
and adored...

I te bezbronne, mokre od łez oczy, gdy siedział nad pozytywką...

Anonymous - Pią 28 Mar, 2008 21:28

No ja pamietam inżyniera sprzed upiorrrnej ery :D Ha !!
Anonymous - Pią 28 Mar, 2008 21:38

a wiecie, ze ja nie wiem co i kiedy mnie urzeklo? Z cała pewnoscia Miłosz maczał w tym swoje paluszki jeszcze na niebieskim (tam miałam swoj ukochany ruchomy awatar z Gerrym - teraz mam go w komorce. Zzera mi baterie, ale nie potrafie mu sie tam oprzec :D ). jenysciewy - to juz moge liczyc w latach !!!
malmik - Pią 28 Mar, 2008 21:40

AineNiRigani napisał/a:
No ja pamietam inżyniera sprzed upiorrrnej ery :D Ha !!

Ja już się mało pamiętam, ale pozostałości ery Tobisiowej jeszcze są. a do upiora trzeba mnie było wołami zaciągnąć(albo Kotami :roll: :roll: :roll: )

Harry_the_Cat - Pią 28 Mar, 2008 21:43

malmik napisał/a:
a do upiora trzeba mnie było wołami zaciągnąć(albo Kotami )


Nie wiem, czy się obrazić, czy raczej tak robić :mrgreen:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group