Seriale - Moje serce ma gęsią skórkę, czyli randka numer 14
Aragonte - Wto 17 Kwi, 2018 22:44
| Trzykrotka napisał/a: | Może uda mi się napisać chociaż parę słów o SI, bo potem to już dopiero wieczorem.
Drama jest naprawdę bardzo przyjemna w oglądaniu, o dziwo. Czytałam streszczenie i spodziewałam się jakiegoś melo do kwadratu, a tym czasem nie jest źle. |
Moje streszczenia były nieco żartobliwe, wręcz kpiarskie, ale nie oglądałabym, gdyby mnie to nudziło - to, co jest nudnawe, to przewijam
| Trzykrotka napisał/a: | | Pod koniec odcinka 6 pojawił się jeden z tropów, które bardzo lubię, a mianowicie taki, że boahterowie zamieszkują pod jednym dachem. |
I będą się regularnie natykali pod drzwiami łazienki, bo coś im się pory prysznicowania zsynchronizowały W sumie to nie takie dziwne, skoro pracowali też razem, tj. w tym samym miejscu i czasie Ogółem byli skazani na siebie i w domu, i w pracy, a czasem też w zatłoczonym autobusie
Hyhy, jak to się kiedyś Hwan speszy, że zaprezentuje pod tymi drzwiami łazienki nagie - szok - ramiona Myślałby kto, że go tam co najmniej topless przyłapano
| Trzykrotka napisał/a: | | LSG, Gburek koncertowy, paskudny ropuch i wcielenie arogancji prawie w ogóle się nie uśmiecha |
A jak się już w końcu szczerze uśmiechnie, to wszyscy - bohaterowie i widzowie - przeżywają lekki szok Awww
| Trzykrotka napisał/a: | Moonówna gra siostrę Kopciuszka, z konieczności i okoliczności złą, a raczej pogubiona, jak to w rodzinie poskładanej z kilku części bywa. Drugi jest odpowiednio przystojny i dba o bohaterkę tak dobrze, że zastanawiam sie, co ją mogło skierować w strone Gburka |
Na etapie tego szóstego odcinka to ja szczerze kibicowałam Drugiemu
A z naszym Royal Jerkiem/Gburkiem/Księciem Ropuchem połączyły ją wymienione wyżej okoliczności - to raz. A dwa, w sumie to w dramie pokazano jednak powolne poznawanie się, zdobywanie zaufania, przełamywanie uprzedzeń (i łamanie dumy ropuszego panicza ), no i odsłanianie słabości czy sekretów, do których jedna czy druga strona nie chciała/nie mogła się przyznac. Po części kluczem była empatia, a po części niewątpliwe fizyczne przyciąganie - odkryte na pewnym etapie przez pana, a potem też przez pannę
Druga podczas powtórek mnie coraz bardziej denerwuje - nie lubię jej i już.
| Trzykrotka napisał/a: | Bardzo czekam na kolejny krok, czyli zakręcenie kurka przez Babcię rodzinie, czyli synowej, a zwłaszcza wnuczętom. Mam nadzieję, że zwłaszcza wnusia dźwignie szanowną pupę z kanapy i zacznie realizować coś więcej niż tylko plan na życie: przygotować się do małżeństwa Bo że Gburek dostanie do wiwatu, to wiemy. |
Doczekasz się Ogląda się to z satysfakcją, nie powiem
A co o tej rolniczej zagadki, to nie chodzi o ten (kiepsko przetłumaczony IMHO) dialog?
| Cytat: | 1:01:12:Żyłam po nic.
1:01:17:Nie wiedziałam, że nawet|moje własne zbiory skończyły źle.
1:01:20:I żyłam patrząc na góry jedynie z dystansu.
1:01:24:Co planujesz teraz zrobić?
1:01:31:Odkąd zbiory idą źle|oczywiście musimy je ukryć.
1:01:36:Ukryć je, dać im świeży nawóz i uprawiać od nowa.
|
Ja to interpretowałam jako zaoranie tego, co źle wyrosło i przeznaczenie tego do użyźnienia ziemi, ale rolnikiem (tym bardziej koreańskim) nie jestem, więc licho wie, co autor miał na myśli
Trzykrotka - Wto 17 Kwi, 2018 23:03
Dobrze interpretujesz, b taki jest sens wypowiedzi babci. Tylko kiedy metaforę rozłożysz na czynniki pierwsze, jak w Sposobie na Alcybiadesa i szkole podstawowej, zobacz co wyjdzie. żłe zbiory, które trzeba ukryć, potraktować świeżym nawozem i spróbować w nimi jeszcze raz To jest właśnie przekład tlumaczenia bez oglądania się na sens tego, co się tworzy.
Aragonte - Wto 17 Kwi, 2018 23:05
| Trzykrotka napisał/a: | Dobrze interpretujesz, b taki jest sens wypowiedzi babci. Tylko kiedy metaforę rozłożysz na czynniki pierwsze, jak w Sposobie na Alcybiadesa i szkole podstawowej, zobacz co wyjdzie. żłe zbiory, które trzeba ukryć, potraktować świeżym nawozem i spróbować w nimi jeszcze raz To jest właśnie przekład tlumaczenia bez oglądania się na sens tego, co się tworzy. |
Nie no, że tłumaczenie jest bez sensu, to nie mam wątpliwości
Trochę ryzykowna swoją drogą była ta metafora, skoro chodzi o wnuczęta, ale ok, nie jest to krwawa baśń, tylko melo, więc wnuczęta przeżyły, nikt ich nie zakopał
Hmm, skoro mam parę dni L4, to może spróbuję coś przetłumaczyc? Ale co? Na nic konkretnego nikt przecież nie czeka
Trzykrotka - Śro 18 Kwi, 2018 01:17
K2H ! A przynajmniej co bardziej osobiste odcinki. Albo Arang
Figting!
SI 7-8
BeeMer, zachęcam na kiedyś, na pewno docenisz. Strój, w jakim panienka wnusia wybierała się do pracy - coś pięknego, zwłaszcza padzwaniająca rzy każdym kroku biżuteria. U mamusi to samo - ciężkie bransolety baaarzo ułatwiały krojenie rzodkwi na kimchi. W ilosciach przemysłowych, nie na jeden słoiczek. Oppa Hwan myjący schody mopem wyraźnie nie zanurzonym nawet w wodzie Nawet emotkę przypiętą do służbowego wdzianka miał z buzią w podkówkę.
Podoba mi się Podobnie, jak wyśpiewywanie żałości swego sercaa na karaoke - ma ładny głos.
Konflikt Eun Sung z oppą nr 2 natomiast trochę z kosmosu wzięty - wyraźny zapełniacz, dobrze, że szybko go skońzyli i zamknęli sprawę.
BeeMeR - Śro 18 Kwi, 2018 08:02
Dziś znów podglądamy panie u rzeki, tym razem pranie (i kąpanie), imaginujemy sobie obecność pana/podglądacza
i malujemy wrażenia bez podglądania i na koniec kontemplujemy i omawiamy pracę drugiego:
Praca jej:
Praca jego:

Trzykrotka - Śro 18 Kwi, 2018 08:46
Obie pracę piękne w moich oczach. Powiesilabym sobie chętnie takie obrazy.
Aragonte - Śro 18 Kwi, 2018 10:53
| Trzykrotka napisał/a: | K2H ! A przynajmniej co bardziej osobiste odcinki. Albo Arang
Figting! |
Ale w sumie wszystko to już każdy obejrzał - dlatego napisałam, że nikt na nic i tak nie czeka
| Trzykrotka napisał/a: | SI 7-8
Oppa Hwan myjący schody mopem wyraźnie nie zanurzonym nawet w wodzie Nawet emotkę przypiętą do służbowego wdzianka miał z buzią w podkówkę.
Podoba mi się Podobnie, jak wyśpiewywanie żałości swego sercaa na karaoke - ma ładny głos. |
Głos ma ładny i mocny LSG wygląda okropnie młodo, ale głos ma już taki, jak później, w czasach Hwayugi.
A z tą emotką ze smutną miną to chodziło o oznaczenie pracownika nieetatowego, jak pamiętam. Ileż miał Hwan radości, kiedy w końcu ta emotka się zmieniła na uśmiechniętą Ale ciągle daleka droga do tego, oj, daleka. I dużo jeszcze będzie musiał się nauczyc - co obserwuje się moim zdaniem bardzo ciekawie i zabawnie W każdym razie mnie bawi bardzo.
To mycie schodów mnie zabiło Może i ten mop był mokry na początku, ale nikt mi nie wmówi, że dało się nim umyc całe te wielkie schody
Konflikt ES z Drugim był zdecydowanie w kategorii problemów pierwszego świata 'Oszukałeś mnie, myślałam, że jesteś biedny jak ja, a tymczasem jesteś bogaty i pomagasz mi z litości coś tam coś tam"
A jak ci się podobała scena na posterunku, Trzykrotko?
Mnie rozbroiła mamusia Hwana z rozmowie z babcią, kiedy błagała tamtą o pomoc i obiecywałą, że lepiej syneczka nauczy, na co babcia odpaliła jej ostro: czego go nauczysz? czy on ma pięc lat? Nauczysz go, że jeśli popełnia się wykroczenie, idzie się za kratki, i że nie wszczyna się awantur z policjantami?
Dla Hwana była to ważna lekcja
On ma 27 lat, przypominam W napisach były jakieś nieścisłości i początkowo zakładałam, że ma sporo mniej, tak 21, ale nie, okazało się, że on ma 27, a Eun Sung i jego mądra inaczej siostrzyczka Jung 25. A Jun Se, czyli Drugi, bodajże 29.
Trzykrotka - Śro 18 Kwi, 2018 11:37
| Aragonte napisał/a: | [ Ale w sumie wszystko to już każdy obejrzał - dlatego napisałam, że nikt na nic i tak nie czeka |
Malarz! Ty masz świetne wyczucie seguków. Może przymierzyłabyś się do Malarza? O ile planujesz oglądać. Wtedy miałabyś co najmniej 3 czekające osoby: BeeMer, Kasię-Hermię i mnie. A ja wzięłabym sobie co innego.
Uuu, 27 lat? Stary koń o manierach rozkapryszonego nastolatka? Studia w toku? Babcia miała i tak świętą cierpliwość, jak widzę. Straszni sa oboje, on i ta leniwa, głupia siostra. I mamuśka do kompletu. Długo im pobłażano. Może dlatego, że oni są po prostu zamożni, ale to nie jakaś czebolska Grupa z kosmicznymi pieniędzmi. Tam chyba dzieci zapędza się do roboty czy tego chcą czy nie. Sung Mi nie robi dobrze latając za nim z lunchem, ubraniami i głaszcząc po główce.
Widać, że Drugi jest najstarszy i najdojrzalszy z nich. Przystojniak, szkoda tylko, że aktorsko słaby. Tutaj tego jeszcze nie widać, ale widziałam go w innych rzeczach.
A, na posterunku też było pięknie Żeby się rzucać na stróżów prawa? Zauważyłaś, że Drugi nie podał mu tofu?
Agn - Śro 18 Kwi, 2018 11:38
Ja nie czekam. Wcale przecież nie chcę, żeby dobra drama z Junkim została należycie przetłumaczona i żebym zębami nie zgrzytała od wstawek odautorskich typu "jacy oni słodcy".
Aragonte - Śro 18 Kwi, 2018 11:50
| Trzykrotka napisał/a: | Zauważyłaś, że Drugi nie podał mu tofu? |
Faktycznie Wiem, kiedy tofu podawano, ale co sygnalizowało to, że Hwan tego tofu nie dostał?
| Trzykrotka napisał/a: | | Sung Mi nie robi dobrze latając za nim z lunchem, ubraniami i głaszcząc po główce. |
Ano właśnie - Seung Mi nie stanowiła dla Hwanga żadnego wyzwania, niczego zdobywac nie musiał, wpatrzona była w niego jak w obrazek przez ostatnie 8 lat, ciągle dostępna, pewna na sto procent, trochę jak wygodne rozdeptane kapcie. To co to za atrakcja dla faceta?
Mamusia SM co jakiś czas podpowiadała jej, że źle się zabiera do poważnego zdobywania serca kogoś, z kim niby się spotykała (ale po przyjacielsku, a nie randkowo) przez tyle lat, że nie powinna latac do niego z obiadkami itd., bo on nie będzie tego cenił. Macocha była wredna, ale na pewno nie była głupia, to jej trzeba przyznac.
| Agn napisał/a: | Ja nie czekam. Wcale przecież nie chcę, żeby dobra drama z Junkim została należycie przetłumaczona i żebym zębami nie zgrzytała od wstawek odautorskich typu "jacy oni słodcy". |
Dramę z Junkim to sama przetłumaczysz
Pewnie powinnam wrócic do Arang albo spróbowac dłubnac jeszcze w czymś z LSG, póki faza trwa, bo potem będę miała mniejsze chęci do pracy... ale dzisiaj czuję się ciut gorzej, więc włączyłam sobie DiU (to przez SI, serio serio te wszystkie Gburki, Chmurki i Ponurki przypomniały mi o panu Darcym, więc trzeba się cofnąc w czasie do pewnej epoki ) pod wyszywanie, ale po południu zobaczę, czy uda mi się wejśc w którą dramę na tyle, żeby ją potłumaczyc trochę.
Malarza się boję nieco - poza tym materiału na razie nie mam zebranego w ogóle.
BeeMeR - Śro 18 Kwi, 2018 12:03
Ja nie jestem pewna, czy wrócę do Malarza (wiele zależy od drugiej połowy i zakończenia dramy ) ale pewne jest, że warto się do niej choć przymierzyć, bo jest przepięknie filmowana a rzeczywistym pracom malarskim dopisano bardzo ciekawy i dość wiarygodny kontekst powstania i narastających konfliktów z ministrami. Na razie najsłabiej oceniam wprowadzenie Nauczyciela - cudowanie z tygrysem i wodospadem oraz okularami których mało kiedy używa - jednakże aktor mi się bardzo podoba, gra dobrze, nie cuduje, jest wyrazisty. Właściwie - wszyscy są znakomicie obsadzeni/poprowadzeni - albo nie widzę słabych ról
Jeśli idzie o kwestie rolnicze to ja myślę podobnie - jeśli plon nie wschodzi, to ja na własny, ogródkowy użytek widzę dwa sposoby: dosadzenie ziaren tam, gdzie nie wzeszły bo je np. glisty zeżarły, w końcu ogórki czy dynia są pycha (regularnie muszę dosadzać ) albo faktycznie zaorać i obsiać na nowo, przy czym niekoniecznie tym samym (wiosną już się ozimego nie posieje )
Trzykrotka - Śro 18 Kwi, 2018 13:58
| Aragonte napisał/a: | Faktycznie Wiem, kiedy tofu podawano, ale co sygnalizowało to, że Hwan tego tofu nie dostał? |
Zwykle to tofu występowało w postaci kostki, którą karmiono wychodzącego z paki od razu za progiem. Albo pchali mu to tofu do gęby, albo, jak w Money Flower, podawali na srebrnej tacy, z odrobiną czegoś nałożoną szczypczykami. Ą i ę. A Hwan dostał tylko zupę. Albo tofu pływalo w niej, albo oppa Park, zaskoczony sytuacją, zapomniał o zaopatrzeniu.
| Aragonte napisał/a: | | Macocha była wredna, ale na pewno nie była głupia, to jej trzeba przyznac. |
W jednym była świetna - znała się na zdobywaniu mężczyzn - z ręki jej jedli. Córka zupełnie tego nie miała po mamie, choć kobietą była piękną. Typ mamuśki, niestety, mało atrakcyjny. Tak jak piszesz - nie ma co zdobywać.
| Aragonte napisał/a: | | Agn napisał/a: | Ja nie czekam. Wcale przecież nie chcę, żeby dobra drama z Junkim została należycie przetłumaczona i żebym zębami nie zgrzytała od wstawek odautorskich typu "jacy oni słodcy". |
Dramę z Junkim to sama przetłumaczysz |
Właśnie Agn
Aragonte widzę na subscene, że pojawił się jakiś plik z napisami do filmu Matchmaker and Princess. Pewnie jakaś fanowska marnizna, ale może dałoby się coś z tego zrobić? Jeśli masz akurat nastrój do tłumaczenia i to czegoś z LSG?
Trzykrotka - Śro 18 Kwi, 2018 15:11
Tutaj nowe zdjęcia z LL
https://mowilka.tumblr.com/
Jun Ki twardy że nie ma przebacz!
BTW, dom, w którym mieszka babunia z rodzinką z SI to chyba dom z Wilczka.
Aragonte - Śro 18 Kwi, 2018 15:35
| Trzykrotka napisał/a: | | Zwykle to tofu występowało w postaci kostki, którą karmiono wychodzącego z paki od razu za progiem. Albo pchali mu to tofu do gęby, albo, jak w Money Flower, podawali na srebrnej tacy, z odrobiną czegoś nałożoną szczypczykami. Ą i ę. A Hwan dostał tylko zupę. Albo tofu pływalo w niej, albo oppa Park, zaskoczony sytuacją, zapomniał o zaopatrzeniu. |
A ok, myślałam, że twoim zdaniem tkwił w tym jakiś głębszy sens tego, że nie dostał i usiłowałam się w to wgryźc. Zapomniec mógł, na pewno. Ale może faktycznie tofu pływało w tej zupie poaresztowej
| Trzykrotka napisał/a: | | W jednym była świetna - znała się na zdobywaniu mężczyzn - z ręki jej jedli. Córka zupełnie tego nie miała po mamie, choć kobietą była piękną. Typ mamuśki, niestety, mało atrakcyjny. Tak jak piszesz - nie ma co zdobywać. |
No nie ma. Eun Sung zmusiła Hwana do myślenia (o sobie, ale nie tylko), wytrąciła go z wygodnego przeświadczenia, że wszystko mu się należy.
Przyznaj, że z satysfakcją się patrzy na kolejne sceny tej szkoły życia
w ósmym odcinku Hwan uczył się już posługiwania się komunikacją miejską
| Trzykrotka napisał/a: | | Aragonte widzę na subscene, że pojawił się jakiś plik z napisami do filmu Matchmaker and Princess. Pewnie jakaś fanowska marnizna, ale może dałoby się coś z tego zrobić? Jeśli masz akurat nastrój do tłumaczenia i to czegoś z LSG? |
Zerknę na to, jasne. Musiałabym najpierw obejrzec sam film, przy okazji obadam, jakiej jakości są te napisy. Dzięki za cynk
Trzykrotka - Śro 18 Kwi, 2018 15:52
Nie ma czego zdobywać, przepraszam Tak to jest kiedy pisze się w pośpiechu.
O proszę, będzie jednak musiał jeździć autobusem, biedaczek? Za własne pieniądze?
Jaki on durny był, kiedy wynajmował ten apartament prezydencki, licząc chyba, że zapłakana babcia przyleci ratować wnuka i dziedzica Jego siostra zasuwająca z tacą i na szpilkach po knajpce, która w założeniach nie jest lokalem pięciogwiazdkowym, też mnie rozłożyła na łopatki. Naprawdę, czekam z utęsknieniem na dalszy ciąg.
Aragonte - Śro 18 Kwi, 2018 16:04
| Trzykrotka napisał/a: | O proszę, będzie jednak musiał jeździć autobusem, biedaczek? Za własne pieniądze?
Jaki on durny był, kiedy wynajmował ten apartament prezydencki, licząc chyba, że zapłakana babcia przyleci ratować wnuka i dziedzica Jego siostra zasuwająca z tacą i na szpilkach po knajpce, która w założeniach nie jest lokalem pięciogwiazdkowym, też mnie rozłożyła na łopatki. Naprawdę, czekam z utęsknieniem na dalszy ciąg. |
No będzie jeździł (razem z Eun Sung zresztą, bo staną się niemal nierozłączni ), za własne pieniądze, tj. otrzymane kieszonkowe od babci I te kombinacje myślowe i wyliczenia, na co mu starczy, a na co nie Oj, samodzielnośc zdobywana w tym wieku boli, to widac W ósmym odcinku zabrakło mu na bilecik powrotny, więc skorzystał z pożyczki ES (zwiększając zadłużenie, co ona mu skrupulatnie zanotowała - ten wątek mnie też strasznie bawił ).
Pzyznam, że Hwan (jako Hwan, nie LSG, bo to inna kategoria ) miał punkt u mnie za to, że jednak odmówił skorzystania z karty kredytowej oferowanej mu przez Seung Mi - gdyby na to poszedł, chyba rzuciłabym dramę, bo w takiego bohatera bym zwątpiła doszczętnie Jakąś tam swoją dumę miał i nie chciał miec poczucia, że jest zależny od kobiety (no, chyba że była to babcia ).
A durny był strasznie Nie wiem, czy BeeMeR to zdzierży, dlatego aż tak jej na SI nie namawiam, bo jednak inaczej ogląda się podczas fazy
Trzykrotka - Śro 18 Kwi, 2018 16:19
Zdzierzy zdzierzy, najwyżej zgrzytnie zębami. Hwan się przynajmniej poprawił. A weź takiego Kim Tana, którego nawet wyważenie z domu przez ojca nie wychowało
Aragonte - Śro 18 Kwi, 2018 16:39
| Trzykrotka napisał/a: | Zdzierzy zdzierzy, najwyżej zgrzytnie zębami. Hwan się przynajmniej poprawił. A weź takiego Kim Tana, którego nawet wyważenie z domu przez ojca nie wychowało |
No poprawił się, ale trochę mu to zajęło
Donieś, jak ci się będzie podobała nauka witania klientów z niskim ukłonem
W dziewiątym odcinku Eun Sung sparodiowała to, co wyczyniał Hwan, który przyjmował zamówienie
BeeMeR - Śro 18 Kwi, 2018 18:36
| Trzykrotka napisał/a: | | Zdzierzy zdzierzy, najwyżej zgrzytnie zębami. | Otóż to - jeśli jest na widoku poprawa to wiele łyknę (albo przewinę )
Czy drama jest na Wschodzie?
Agn - Śro 18 Kwi, 2018 19:02
| Aragonte napisał/a: | | Dramę z Junkim to sama przetłumaczysz |
Ta, nie wiesz czasem.
Nie mam takiego ładnego, literackiego języka. No i przyznam - czas. A co mam wolne, to nie chce mi się siedzieć przed kompem. Dzisiaj też - układam grafik już którąś godzinę. Ale tyle dobrego, że pognałam też na spacer powdychać świeże powietrze i pogrzać się w słoneczku.
A poza tym zaraz będzie LL, więc nie w głowie mi będzie tłumaczenie.
Biorąc pod uwagę obecność rury - nasz drogi prawnik odwiedził chyba bar ze stripteasem.
Malarza wrzućcie tam, gdzie trzeba, obywatelki. A, powiedzcie no mnie - nowa drama z Jasiem już trwa czy jeszcze trzeba poczekać? Bo Jasiowi nie odmówię.
BeeMeR - Śro 18 Kwi, 2018 19:06
| Agn napisał/a: | | Malarza wrzućcie tam | Wrzuca się sukcesywnie
Agn - Śro 18 Kwi, 2018 19:14
Splendid!
Trzykrotka - Śro 18 Kwi, 2018 19:26
Jaśko ma być jakoś na dniach.
Admete - Śro 18 Kwi, 2018 19:30
Mr Sunshine dopiero w lipcu, chyba że jest coś innego.
Agn - Śro 18 Kwi, 2018 19:49
Czyli nie takie zupełnie na dniach. Może to i dobrze? Najpierw Junki, potem Jaś. Tylko szkoda ogromna, że Jaś znów na drugim planie. Gdzie te trolle z dramalandu mają rozum???
|
|
|