Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9
Aragonte - Pią 15 Lip, 2016 17:17
Trzykrotka napisał/a:
Jaka miła faza na forum! Mam przez was banana jak nie wiem co Fafluncie jak najmocniej
Słuchajcie, jeśli temu Panu tak dobrze idzie romansow ie, to może gremialnie podjedziemy do Mr. Back? Gdybym nie docenili jego uroku, jak za pierwszym podejściem, to będę się skupiać na Lee Junie.
Trzykrotko, Mr Back jest chyba takie se Chcę podejrzeć parę odcinków pod kątem Shin Ha Kyuna, bo myślę, że dobrze gra, ale na razie zniechęciły mnie same fragmenty pierwszego odcinka - obraz typowo telewizyjny, pasowało mi to do jakiejś dramy familijnej, i to dość starej, a samo zawiązanie fabuły wydawało mi się średnie (zaciekawiły mnie tylko moje skojarzenia w Opowieścią wigilijną Dickensa i z uwagi na to może kawałki obejrzę...). Może w drugim odcinku będzie lepiej, bo aktor pozbywał się postarzającego kostiumu i make-upu, ale na razie byłam na nie i odłożyłam
Za to szczerze zachęcam do obejrzenia All About My Romance z Shin Ha Kyunem, bo tu kliknęły mi i postacie, i aktorstwo, i sposób kręcenia, i chemia między główną parą (motylkowo jest momentami ). No i dialogi oraz humor To po prostu (oceniam pierwszą połowę, a właściwie 2/3) naprawdę niezły rom-com, dobrze napisany i nakręcony, chyba najzabawniejszy z tych, które widziałam, ale nie w wersji ha-ha-śmiesznej IMO.
Uspokajam, że polityka w AAMR jest (wbrew pozorom) w zjadliwej formie i wcale nie jest tego tak dużo.
Mnie mocno bawi ta satyryczna wersja koreańskich prac parlamentarnych (podczas których i tak najbardziej liczą się przeciągłe spojrzenia Shina kierowane ku urodziwej deputowanej ),trochę zestawiam to ze znanymi mi polskimi realiami ). Znacznie nudniejsza była polityka w TCH - serio serio No i te dramatozy pod koniec były tam straszne AGD też tak zepsuto i całości pewnie już nie obejrzę, niestety
AAMR ma naprawdę fajnych głównych bohaterów - polityka Kim Soo Younga ma się czasem ochotę potraktować packą na muchy albo odesłać do szkoły, żeby dojrzał ale jest barwny i zabawny, bohaterka (Małpa z BBF) jest charakterna, temperamentna i - co rzadkie w dramach - ma odwagę przynawać się do swojej seksualności, nie jest naiwną dziewczyneczką. No i często zapędza w kozi róg bohatera Shina On jednak nie pozostaje jej dłużny Sprzeczają się, przekomarzają prawie jak Beatrycze i Benedick
Coś mi się zdaje, że będzie szybko powtórka całości, a jeśli dorwę wersję bez wtopionych napisów, to chyba poprawię te, które są, bo szkoda dobrej dramy na kiepski sos Wkurzają mnie też różnice w tłumaczeniach, widać, że przynajmniej dwie osoby to robiły, i to bez żadnych konsultacji - raz parlamentarzysta, raz poseł, raz jakieś inne cudo
Zgodnie z terminologią na stronie korea-online to raczej byli "deputowani", a nie senatorowie czy poslowie http://korea-online.pl/pl...czny-korei.html
I chyba ta wersja najbardziej mnie przekonuje Admete - Pią 15 Lip, 2016 18:47 Aragonte ładnie napisała. Trzykrotko tobie się I remember you podobało, a to ta sama scenarzystka. Druga połowa trochę poważniejsza, ale nie ma wielkich dramatoz. Jedynie dziennikarka mnie trochę drażni, ale mniejsza z nią I ciekawa jestem czy szwagier i Soo Young dadzą sobie w końcu po mordzie, że się tak wyrażę Czekam na "zemstę" sekretarza, bo mine miał bezcenną, gdy ich przypadkowo nakrył. Bawią mnie tu drobiazgi np. pani poseł nie mówi do Soo Younga "oppa" ( i dobrze ), zwraca się tak do szwagra. Wyrzut Soo Younga - "Mówisz do niego oppa i od razu ci się głos zmienia"
Aragonte napisał/a:
ma odwagę przynawać się do swojej seksualności, nie jest naiwną dziewczyneczką.
I o to chodzi. Ja sobie Min Young wylicza, co jest na tak: ciało - tak, rozum - nie, serce - nie wiem, a potem serce też tak. Tylko ten rozum za dużo ma do powiedzenia Aragonte - Pią 15 Lip, 2016 18:49 No, Kim Soo Young jest zazdrosny o sekretarza, "oppę" dość potężnie
Zemsta będzie wkrótce, pranie po mordzie chyba też, z tego, co podejrzałam Admete - Pią 15 Lip, 2016 18:52
Aragonte napisał/a:
pranie po mordzie chyba też, z tego, co podejrzałam
O widzisz, liczyłam na to Drama odkrywcza nie jest, ale ma ciekawe postacie, dobre dialogi, nie przynudza i aktorów dobrze dobrali. Deputowany Moon i ta druga pani z partii liberalnej też są sympatyczni.Aragonte - Pią 15 Lip, 2016 18:56 Panowie dadzą sobie parę razy po pysku, jacyś mundurowi ich przyuważą i upomną, a potem panowie chyba wypiją sobie razem piwo
Nie, nie, to nie jest drama odkrywcza, absolutnie - inna sprawa, że nie znam odkrywczych dram Admete - Pią 15 Lip, 2016 19:10
Aragonte napisał/a:
że nie znam odkrywczych dram
No właśnie, choć czasem zdarzają się pojedyncze zaskoczenia. EDIT: no tak - teraz sekretarz musi być dobrze odżywiany i pojony A deputowana radziła, żeby mu usta zszyć zszywaczem Motyw z puzzlami, który bohater nie może ułożyć - całkiem pomysłowy. Mają być prezentem dla deputowanej Noh, ale ciągle się psują.Agn - Pią 15 Lip, 2016 20:19
Admete napisał/a:
Wanted jest naprawdę fajne - i masz rację - jest akcja, ale przepleciona spokojniejszymi scenami bez przynudzania. Ma dobre proporcje.
Ja też patrzę na Wanted trochę przez pryzmat mojej porażki z God's gift - 14 days. Tutaj wprawdzie główna aktorka też niedomaga (nie mogę się wczuć w jej emocje typu szok po porwaniu dziecka, bo aktorka ledwie je z siebie wydusza, a skupia się bardziej chyba na tym, by wyglądać kryształowo i ślicznie), ale nie wnerwia mnie histerycznym zachowaniem. Owszem, postać była w szoku, ale nie rzuca sie do każdego, nie szarpie za kołnierze i myślę, że przez 7 odcinków nie będzie mnie irytować brakiem lepszego pomysłu jak tylko wrzaski na innych, że nie rozumieją. Świetnie rozumiałam, czemu świat jej nie odpowiada, ale jej nie znosiłam. Po prawdzie miałam ochotę ją zastrzelić.
Tutaj właśnie jest inaczej. Bohaterce nie dano szansy na histeryzowanie, szlochy, wrzaski i bieganie bez sensu dookoła. Nie ma na to czasu, ma zadanie do wykonania i może właśnie przez to, że ona musi coś zrobić - wbrew sobie, miałaby na pewno ochotę na coś zupełnie innego, ale musi się dostosować do sytuacji.
No a policjant? Spodobał mi się ten bohater od początku, a już zupełnie zawojował mnie, kiedy na hasło, że ma rzucić jedną sprawę, a zająć się drugą, olał szefa i dalej robi swoje - dla niego nieważne jest, że kamery patrzą. Dla niego porwanie jest porwaniem i nie oleje porwania jednej osoby, by zająć się innym (oczywiście sprawy są powiązane, co było do przewidzenia, ale nie w tym rzecz) tylko dlatego, że ta druga sprawa dotyczy celebrytki.
BeeMeR napisał/a:
Księżniczka Hwapyung (2011)
To nie dla mnie. Mam za sobą kolejną pogadankę o odchudzaniu, drama o tym, że i w zamierzchłych czasach wszyscy musieli byc zgrabni chyba by mnie dobiła.
Admete napisał/a:
EDIT: doszłam do etapu Aragonte - Jak on się ślicznie uśmiecha Będziemy obie zdrowo br
Zachęcam do bredzenia do woli, z przyjemnością się z owym faflunieniem zapoznam. Zwłaszcza gdy dojdziecie do etapu: "jak on ślicznie je sałatę" albo "jak on cudnie pluje".
Trzykrotka napisał/a:
Potem wejdziemy - Agn i ja na sto procent - w etap 'jak ten Jun Ki ślicznie bryzga krwią,' więc wiecie...
Oj, zdecydowanie będziemy sie tym zachwycać - jak on ślicznie morduje, jak on cudownie wytacza z kogoś krew i jak pięknie gna niczym jeździec apokalipsy!
Szykujcie się.
(Jakie śliczne są okładeczki Cosmopolitana... Ktoś chce zobaczyć?)
Trzykrotka napisał/a:
są już okładki Cosmopolitan z ekipą Moon Lovers. Niach, niach, Jun Ki raz w bieli, raz w czerni, fryzurą można się zachwycić.
Właśnie mówię...
Aragonte napisał/a:
I donoszę, że piekło zamarzło - Admete fafluni esemesowo
Jako żywo - nadciągają już jeźdźcy, zbliża się apokalipsa.Admete - Pią 15 Lip, 2016 20:26
Agn napisał/a:
Jako żywo - nadciągają już jeźdźcy, zbliża się apokalipsa.
No co chcecie? Koniec świata musi być ósmy odcinek Wanted zostawiam na jutro, bo na razie AAMR Panowie już sobie dali po buzi, piwo wypili, nadal się nie lubią, ale męska rozmowa była Sceny były komiczno-poważne.Agn - Pią 15 Lip, 2016 20:41
Admete napisał/a:
Koniec świata musi być
Właśnie widzimy, że sadzi do nas wielkimi susami.
W razie gdyby ktoś chciał rzucić okiem...
Spoiler:
Aragonte - Pią 15 Lip, 2016 21:12 Jakie zacne okładeczki! I jaki piękny chmurny Junki
Admete napisał/a:
Agn napisał/a:
Jako żywo - nadciągają już jeźdźcy, zbliża się apokalipsa.
No co chcecie? Koniec świata musi być ósmy odcinek Wanted zostawiam na jutro, bo na razie AAMR Panowie już sobie dali po buzi, piwo wypili, nadal się nie lubią, ale męska rozmowa była Sceny były komiczno-poważne.
To chyba mnie ekspresowo dogoniłaś dzięki omijaniu wątków politycznych
Zaraz sobie włączę AAMR a na razie donoszę, że Mózg dotarł Admete - Pią 15 Lip, 2016 21:31 Dobrze, ze przesyłka dotarła - idę spać. Nie wszytko omijam. Interesuje mnie szef partii i jego relacja z Soo Youngiem. Gra go król ze Smoków ( ojciec Bang Wona ).Aragonte - Pią 15 Lip, 2016 21:50
Admete napisał/a:
Dobrze, ze przesyłka dotarła - idę spać. Nie wszytko omijam. Interesuje mnie szef partii i jego relacja z Soo Youngiem. Gra go król ze Smoków ( ojciec Bang Wona ).
Wiesz już, kim jest szef partii (pisałam wcześniej, kto go gra) dla głównego bohatera?
W sumie to motyw z City Hall i Pied Piper, ale nie twierdziłam wcale, że AAMR jest absolutnie oryginalne Admete - Sob 16 Lip, 2016 06:58
Aragonte napisał/a:
Wiesz już, kim jest szef partii
Tak wiem,a le mi to pasuje. Czasem odświeżone klisze są fajnie użyte. Jestem po odcinku 13 i właśnie wszystko zaczyna się rozwalać. Wiesz, co mi się podoba? Fakt, że w związku dobrze się im układa i jest pokazany bardzo naturalnie, swobodnie. Z drugiej strony kłamią i oszukują, sa też niemoralni w szerszym, politycznym sensie, bo obyczajowo to sobie mogą być razem - nic nie stoi na przeszkodzie. Siostrzenica mówi o ciotce, że jest dwulicowa i ma rację. Podejrzałam koniec, więc wiem, że będzie ok, ale obligatoryjne:
Spoiler:
dwa lata rozstania jako kary za nieuczciwość muszą być
BeeMeR - Sob 16 Lip, 2016 07:47
Aragonte napisał/a:
W sumie to motyw z City Hall i Pied Piper
Jakże oryginalnie
ładny ten kissu na dachu
Spoiler:
nie lubię kilkuletnich rozstań przedkońcowych
Agn napisał/a:
W razie gdyby ktoś chciał rzucić okiem...
chciałam
Glass Prison
kryminał, całkiem niezły. Policjantka (asystentka z Joseon x-files) nie może pogodzić się ze śmiercią siostry, cały czas drąży śledztwo w tej sprawie, w końcu sama staje się ofiarą - zostaje porwana. Kto tym razem wygra?
Admete - Sob 16 Lip, 2016 07:53 Zasadniczo tu jest to dobrze uzasadnione i potem dostaje się prawie caly odcinek na:
Spoiler:
powrót, przekonanie rodziny Min Young - ciotki i siostrzenicy, akceptację szwagra, ślub, pokazanie zwykłego życia po nim i nawet dwójki dzieci Zakończenie bardzo fajne, ciepłe i nawet wzruszające
Cytat:
ładny ten kissu na dachu
Oni tam mają kilka ładnych pocałunków i dużo skinshipu, który wychodził aktorom najnaturalniej na świecie. Albo tacy są dobrzy w graniu, albo czuli się ze sobą swobodnie. Albo jedno i drugie.BeeMeR - Sob 16 Lip, 2016 08:28 Na razie jeszcze się nie poznali, a już zostałam zanudzona na śmierć ustawa medialną
a ledwie została wspomniana
skusiłam się na pierwszy odcinek AAMR i jestem w połowie, zgadzam się, że polityka pokazana jest satyrycznie, ale jest jej sporo. Podchody, obmawianie innych, pleple, byle było na moim (tj. nasza partia górą).
SHK szarżuje jak Dokko, z tym też się zgadzam, ale aktor jest ciekawy. Jak nieco stonuje to będzie cudnie. Może się wreszcie wezmę za to "imperium pożądania", bo na razie jakoś mi się nie chciało Admete - Sob 16 Lip, 2016 08:37
BeeMeR napisał/a:
Podchody, obmawianie innych, pleple, byle było na moim (tj. nasza partia górą).
Potem jest tego mniej, zresztą ja sporo przewijałam. To jest takie zawiązanie akcji, musi być.
BeeMeR napisał/a:
Jak nieco stonuje to będzie cudnie.
Stonuje. Druga połowa jest już zdecydowanie poważniejsza. Teraz chodzi o szczerość wobec siebie, innych ludzi, wierność przekonaniom, otwartość w związku. Nie da się niczego zbudować na kłamstwie i ukrywaniu. To znaczy bohaterowie są szczerzy wobec siebie w uczuciach, ale jednocześnie te bardzo silne uczucia prowadzą ich na manowce w stosunku do innych. Bardzo mi się to podoba. Dobrze pomyślane jako przeszkoda, która nam widzom uatrakcyjnia etap jak oni się ślicznie kochają nawzajem Ta druga część daje nam też trochę wglądu w to, dlaczego Soo Young jest jaki jest i dlaczego jego uczucie do Min Young jest tak intensywne. Przynajmniej nie ma samej waty cukrowej BeeMeR - Sob 16 Lip, 2016 08:42
Admete napisał/a:
ja sporo przewijałam.
Ja się wyłączam i zajmuję czym innym albo też przewijam Mój mózg nie przyswaja politycznego pleple
Za to polityka gaśnicy i siekiery - to rozumiem
Patrzenie na drugiego boli - to świetny aktor, charakterny, ma piękny głos , a tu... taki mdły budyń z soczkiem uczesany nijako
Podejrzewam, że podobnie boli patrzenie na KRW w Lekarzach?
Przynajmniej chyba nie będę mieś SLS Admete - Sob 16 Lip, 2016 08:44
BeeMeR napisał/a:
a tu... taki mdły budyń z soczkiem
Nie pasuje mu to zupełnie. Ja go strasznie lubię. Kibicowałam jego postaci w Missing Noir M ( polecam ) - widziałam go też w filmach. Uwielbiam jego głos
BeeMeR napisał/a:
Podejrzewam, że podobnie boli patrzenie na KRW w Lekarzach?
Coś w tym stylu, choć aktor w All about dostaje potem kilka fajnych scen zwłaszcza jak gra konfrontacyjne momenty z Shin Ha Kyunem - w dalszej części dramy.BeeMeR - Sob 16 Lip, 2016 08:48
Admete napisał/a:
Uwielbiam jego głos
No ba!
Powiedziałabym, ze tu uczesany jest na nerda, ale to nie nerd. W każdym razie - grr, co oni zrobili z tego faceta Taki nijaki, że boli. Za to główny na jego tle jest jeszcze bardzie wyrazisty Admete - Sob 16 Lip, 2016 08:58
BeeMeR napisał/a:
Za to główny na jego tle jest jeszcze bardzie wyrazisty
Zdecydowanie A teraz to ja się nawet troszkę wzruszam.
Spamuję z BM:
Czekam z niecierpliwością na kolejne odcinki. Wspomnę jeszcze o Thank You - to obyczajowe melo, ale coś w sobie ma i chyba pooglądam. Podejmuje temat dziecka chorego na aids i reakcji małej społeczności. Tyle tylko, że będę to musiała robić stopniowo, bo jak sobie zapodam w większej ilości, to mnie zniechęci. Na razie dobrze popatrzeć na aktorów, których się dobrze zna w wersji młodszej, poubieranych w jakieś dziwne ubrania Widać, ze to było robione jakiś czas temu i nie chodzi o sam wygląd, ale o cały nastrój, charakter postaci. Zmieniło się jednak coś w dramalandzie od tamtego czasu Trzykrotka - Sob 16 Lip, 2016 09:41 Podejrzałam kawalątko 1 odcinka AAMR - z prostego powodu. Sygnał WiFi tak nam osłabl, że nowe dramy, ciężkie, w ogóle nie chcą się odtwarzać online. Z polityką mam jak BeeMer, więc na ogromne kawały dramy zamykając oczy i wylaczalam świadomość, ale widzę potencjał Admete - Sob 16 Lip, 2016 10:02 Będę pomału kończyć - jak mi się główna aktorska para bardzo razem podoba. Idealnie ich zestawiono. Wypadają absolutnie prawdziwie. Znów było mrugnięcie do widza -
"- Ta medialna wojna ostatnio.
- Prawie jak w dramie makjang"
Teraz będzie część smutna po części poważnej. Mnie to odpowiada, bo mam mniejsze szanse na znudzenie się. Publiczne wyznanie, ujawnienie romansu - Shin pięknie wypadł Agn - Sob 16 Lip, 2016 10:21
BeeMeR napisał/a:
Glass Prison
kryminał, całkiem niezły. Policjantka (asystentka z Joseon x-files) nie może pogodzić się ze śmiercią siostry, cały czas drąży śledztwo w tej sprawie, w końcu sama staje się ofiarą - zostaje porwana. Kto tym razem wygra?
Mini-drama czy film?
BeeMeR napisał/a:
Podejrzewam, że podobnie boli patrzenie na KRW w Lekarzach?
Mnie nie. Znaczy się nie aż tak bardzo. Jak mówię - nie gra roli życia i nieco przykre jest, że aktor z takimi możliwościami gra głównie uśmiechy (zatem czekam na obligatoryjne dramatozy, może tam dadzą mu poszaleć), ale generalnie patrzenie na niego jest naprawdę bezbolesne. BeeMeR - Sob 16 Lip, 2016 10:40
Admete napisał/a:
teraz to ja się nawet troszkę wzruszam.
przy BM czy AAMR?
Agn napisał/a:
Mini-drama czy film?
Jak zwał-tak zwał
To godzinny jednoodcinkowy, kameralny kryminał. Chyba ze względu na kameralność osób i miejsca bardziej mini-drama.