Seriale - Dramy koreańskie, filmy skośne i przypadkowi aktorzy - cz.5
BeeMeR - Wto 03 Mar, 2015 19:34
| zooshe napisał/a: | | Zwał jak zwał. | Wytłumacz to Se Gi i Do Hyunowi
A serio: ja chyba weszłam w fazę tęsknoty-zachwytu Se Gi, nie przejmuj się - wcale nie muszę mieć racji
| Agn napisał/a: | Dziś w nocy śniło mi się, że oglądam KMHM i zarykiwuję się ze śmiechu. Być może to znak, że jednak powinnam dramę obejrzeć. | hehehe
jeżeli zamierzasz obejrzeć to śmiech Cię nie ominie, ale nie namawiam
Tylko uważaj, bo teraz w końcówce będziemy nieziemsko spoilerować
| Agn napisał/a: | LMH odgrażał się, że ma chęć zrobić dramę w drugiej połowie roku, a tytuł mistrza chemistry zobowiązuje, więc się będzie starał. | on nawet jakby nie ma wielkiej chemii to i tak napiszą że ma Ale skinship pięknei mu wychodzi, nie przeczę i na dramę też czekam.
Btw. Wachlarz ponoć potwierdził "Descendants od the Sun" ale po jego minie w Nice Guy sama nie wiem czy się cieszyć
| zooshe napisał/a: | Trzykrotka nie namawiam do robienia napisów bo wiem ile z tym roboty, ale gdybyś tak z własnej nieprzymusowej woli jednak robiła to wiesz że cię lubię. | I ja! Drama zdecydowanie do powtórki przynajmniej częściowo, ale jak już zostanie skończona i wszystkie elementy układanki wskoczą na miejsce. Bardzo mi się podoba to, jak wszystko tu jest pięknie posplatane i każda postać pojawia się nie bez powodu
Jak rozumiem to ta opowieść jak to Ji Sung długo acz skutecznie zabiegał o przyszłą żonę nie przekonuje Trzykrotki?
http://www.dramafever.com...t-love-stories/
Agn - Wto 03 Mar, 2015 19:39
| zooshe napisał/a: | | Sny często bywają prorocze nawet Biblia tak mówi, więc przemyśl sprawę. |
Kiedyś.
Na razie walcuję z Cruel City. Muszę jeszcze raz coco jumbo, bo do mvk żaden sos nie pasuje. Szlag.
| BeeMeR napisał/a: | | Tylko uważaj, bo teraz w końcówce będziemy nieziemsko spoilerować |
Ależ spoilerujcie do woli. I tak przeczytam.
Agn - Wto 03 Mar, 2015 21:11
Pojawiły się napisy do pierwszego odcinka Unkind women, to obleciałam. Ale na razie trudno cokolwiek powiedzieć, zobaczę po drugim odcinku, bo nie jestem do końca pewna, o czym ta drama ma właściwie być. Na pierwszy rzut oka widać, że to na pewno kompletnie babski świat, mamy babcię, jej dwie córki i wnuczkę, przyjaciółka jednej z córek, asystentka babci... Świat nieczebolski, ale też chyba nie ma bidy z nędzą (w każdym razie babcia raczej elegancko uczy gotować inne panie, nie musi prowadzić przydrożnej budy z ramenem). Niby tak normalnie jest, choć nie załapałam do końca o co chodzi z tym hazardem. Bo tak - jedna z córek straciła pieniądze matki, więc zaczęła grać w jakimś szemranym miejscu i wygrywa kasę, ale nagle wpada policja i zaczęła się jakaś gadka o dodatkowej pożyczce i zastawieniu domu, więc nie wiem, ani razu nikt nie powiedział, by ta kobieta cokolwiek przegrała. Może chodzi o zapłacenie grzywny za nielegalny hazard albo coś.
W każdym razie drama nie jest jak Sex and the city, możliwe, że będzie to tak naprawdę opowieść o zemście (hazardowa pani zapragnie zemścić się na dawnej nauczycielce-herod-babie, która zniszczyła jej życie). Powiem wam po drugim odcinku.
Z obserwacji obsadowych męskich mamy etatowego drugiego w koszmarnej fryzurze (już chyba wolałabym grzybka):
Oraz aktora, którego powoli zaczynam mieć dosyć, a który ostatnio jakby wszędzie się w dramach plącze w roli naczelnej pierdoły tudzież szui:
(Tu gra byłego hazardowej córki, najwyraźniej zabiera się do kolejnego ślubu.)
Z rzeczy zaobserwowanych - etatowy drugi narobił bigosu wnuczce, więc możliwe, że tu się będzie dział jakiś romans. Nie musi, ale obawiam się, że zrobią Romeo i Julię, skoro jest synem wrednej nauczycielki.
Trochę chyba namotałam. Wstrzymuję się z oceną dramy do drugiego odcinka.
Admete - Wto 03 Mar, 2015 21:17
A ja jednak jestem bardziej usatysfakcjonowana Maids niż mi się wydawało na początku. Naprawdę czekam na kolejne odcinki. Zostało tylko osiem i mam nadzieję, że doprowadzą wszystkie wątki do końca. Jest typowo dramowy motyw niesłusznie oskarżonej rodziny i planowanie zamachu na króla, ale ja się skupiam na głównej bohaterce i jej relacjach z innymi. Bardzo fajnie rozegrano jej przemianę z panny szlachcianki zamieniającej się w służącą, która zachowuje godność i uczy tej godności innych. Dobrze też rozegrano jej relacje z dwoma panami - dawnym narzeczonym i służącym z domu, w którym teraz pracuje. Dwie postacie kobiece są przerysowane - pani domu i jej córka, ale same służące bardzo ciekawe, nawet te, które mają mniejsza rolę do odegrania.
Agn - Wto 03 Mar, 2015 22:13
Cruel City na razie nie mam jak oglądać (a na to mam w tej chwili chyba największą ochotę), do kolejnych odcinków Spy jeszcze nie ma napisów (no co to ma być?! ), zatem włączyłam Punch nr 16... i umarłam. Kim Rae Won ma na sobie przepiękny, trzyczęściowy garnitur i wygląda w nim obłędnie dobrze. *wzdycha*
zooshe - Wto 03 Mar, 2015 22:20
Czy ktoś jeszcze ogląda JHM?
Ja sobie odpuszczam, choć chętnie poczytam wrażenia innych. Szkoda mi czasu zwłaszcza, że na horyzoncie czekają kolejne.
Missing Noir M miało już premierę choć odcinków jeszcze nie znalazłam. Za miesiąc rusza Falling For Innocence z trójką aktorów których bardzo lubię. No i chodzą słuchy, że Gongowa może zagrać w nowej dramie twórców Koszmity. Jest na co czekać.
Agn - Wto 03 Mar, 2015 22:23
| zooshe napisał/a: | | Czy ktoś jeszcze ogląda JHM? |
Ja nawet nie zaczęłam i nie zamierzam. Sorry, Hyun Bin, było zagrać w czymś dobrym.
Agn - Wto 03 Mar, 2015 23:21
Aaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!! Prokuratoreczka wleciała! I kurde wiedziałam, że właśnie w ten sposób wleci! Na razie szczwany lis nie pokazał, że już wie, ale zaczną się hocki-klocki w drugą stronę. Przyznaję, że i ja bym ciut skróciła to i owo, bo trochę męczące jest takie wieczne skakanie z szalą przewagi z jednej strony na drugą, no ale tłumaczę sobie tym, że to nie są głupki i trudno ich pokonać.
BeeMeR - Śro 04 Mar, 2015 07:21
| Agn napisał/a: | | Unkind women, to obleciałam. | Nie do końca rozumiem o co idzie w dramie z tej relacji, ale rozumiem, że oglądać nie będę
Jekylla oglądałam wyłącznie ja, czuję się więc wywołana do tablicy
Akurat wczoraj przeskikałam kolejny odcinek w nadziei na złego Sung Joona - no i był, w archetypicznych złych grymasach i knowaniu zza pleców czy monologach sam ze sobą. Ładniutki przy tym jest, mogę popatrzeć przez chwilę, ale poweru to ta postać nie ma takiego, by unieść grzęznącą dramę.
Panna z Robinem się pocałowała - oni i pacynki, ale emocje i zaangażowanie w obu parach było takie samo. Potem zostali parą i zachowują się jak przedszkolaki chichrając do siebie co może byłoby słodkie, gdyby nie to, że poziom jest przegnębiająco niski. Była scena opieki nad chorym - była już w milionach dram, tu musiała wypaść najgłupiej jak dotąd widziałam:
Ona wchodzi do niego do pokoju i widzi go zagrzebanego w kołdrę. Od razu wie, że chory zamiast pomyśleć że może po prostu śpi i sprawdzić, biegnie do niego i próbuje go budzić szarpiąc za ramiona. Delikwent nie wstaje, coś mruczy - ta biegnie do szafki - jak zwykle w tej dramie wie od razu której a nigdy jeszcze tam nie myszkowała - patrzy na baterię takich samych buteleczek, długo się namyśla którą wziąć (nad tym to duma, resztę widać wie), wreszcie wybiera jedną na chybił trafił, bierze termometr i najpierw przygotowuje i podaje mu lekarstwo (wie również ile i jak najwyraźniej) a potem mierzy temperaturę upewniając się że on ją posiada. No i wszystko tu tak na opak.
Była scena gdy Robin udawał dyrektora Gu (poprzednio było na odwrót), ale nawet nie zabawna. Wątki poboczne wszystkie i pół głównego przeskoczyłam
Nie wiem czy dam dramie ponownie szansę ale chyba zerknę na końcówkę. Obiło mi się op uszy, że powstała jakaś trzecia osobowość, ale nawet nie jestem jej już ciekawa.
Agn - Śro 04 Mar, 2015 08:17
Ty po relacji nie wiesz, ja po obejrzeniu odcinka serio nie wiem, co drama proponuje.
Trzykrotka - Śro 04 Mar, 2015 09:32
Unkind Women raczej chyba też nie ruszę, trudno. czas nie z gumy, percepcja też. I tak zaczęłam zasysać jeszcze dramę z Lee Junem Heard Through The Grapewine celem oblecenia. Mam wielką słabość do Juna, ale już Mr Backa z nim odpuściłam, może i teraz problemy nastoletniej ciąży mnie nie ruszą, obaczy się.
Pomiędzy pracą, a kursem ikonowym mam we wtorki godzinne okienko i wczoraj zapuściłam sobie próbnie JHM, pół odcinka 1.
Ojej..... Źle bardzo nie było, ale żeby było dobrze, to też nie powiem.
Hyun Bin od razu zapalił mi się lampką "Koszmit skrzyżowany z Śmiesznym Dresem z Ogródka. Szufladka pt "typowy dramowy Hyun Bin" na dzień dobry - to już nie jest fajne. Potem cała ta idiotyczna sekwencja ze spacerem skwaszonego i odstawionego w trzyrzędowy garnitur po należącym do niego wesołym miasteczku z tłumami rozbawionych dzieci. Po co łaził w godzinach szczytu? Chyba. żeby sobie psuć interesy. Zakaz puszczania baloników. zamknąć dziś to, zamknąć tamto, płacz i zgrzytanie zębów. Z biznesowego punktu widzenia to czysty idiotyzm. Wystraszone dziecko nie będzie więcej chciało przyjść do upiornego wesołego miasteczka. Scena już okropnie zgrzyta.
A potem mamy goryla i duch jakiego takiego optymizmu upada już zupełnie. Już nie mówię, że też tutaj lekko brakuje logiki. Nadnaturalnych rozmiarów goryl miota się po placyku, a ludzie otaczają go luźnym kręgiem, piszczą, ale gapią się, nie uciekają. Ucieka tylko Prezes, na dodatek ciskając gorylowi kobietę, która ośmieliła się prosić o pomoc.
Nie mam już chyba cierpliwości do wiecznie skwaszonych, aroganckich - a wręcz chamskich, ubranych w trzyrzędowe marynarki czeboli Nie pomaga też fakt, że Hyun Bin jest ohydnie wystylizowany. Dziewczyna zresztą też, wygląda wydrowato.
Na plus: wnętrza, lokacje i muzyka sa przepiękne. Sung Joona jeszcze nie było, więc może skuszę się na dociagnięcie do pojawienia sie jego oraz Robina, ale powalona się nie czuję.
BeeMeR - Śro 04 Mar, 2015 09:46
| Trzykrotka napisał/a: | | powalona się nie czuję. | Ja się czuję - głupotą
W dodatku główną parę ubierał chyba ktoś od Heirs - któreś z nich zawsze na różowo, czerwono lub fioletowo i całość zgrzyta - przynajmniej mnie.
Trzykrotka - Śro 04 Mar, 2015 10:10
| BeeMeR napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | powalona się nie czuję. | Ja się czuję - głupotą |
No właśnie - tym na pewno Żal mi aktora grającego sekretarza Hyun Bina. Ta postać jest taka żałosna. Porównuję go z sekretarzem Ahn z KMHM, który jest dla Do Hyuna pełnoprawnym partnerem, nie musi latać zgięty wpół i zachowywać się jak piesek na dwóch łapkach. Ten aktor z JHM grał w Discovery of Romance, razem z Rozgotowanym Szpinakiem byli fajnymi Trzecimi. Tam mi się podobał, tutaj mi go żal. Ale nic, trochę jeszcze obejrzę, do pojawienia się wszystkich bohaterów.
Na dramabeans piszą o Gongowej z Koszmitem w Producencie, a wczoraj pokazali też powrót sunbae.
http://www.dramabeans.com...n-yoon-jin-seo/
Ta Sensory Couple co prawda jakoś mętnie jest zapowiadana, ale wiadomo, że Pierwszym ma być Misiek. Sunbae znów będzie Drugim A obok nich zła kalifornijska siostra z Heirs.
Zooshe, BeeMer z napisami do KMHM nr 5 jestem już w połowie, więc nadzieja jest Dialogi są świetne, tylko timing źle zrobiony. Zostawiono za długie napisy. Trochę to bruździ. Ale tłumaczę w każdej wolnej chwili, więc jakby co, to będę się dzielić.
Oglądam od początku i mój apetyt na powtórkę rośnie - razem z apetytem na ciąg dalszy (dziś- dziś Oby tylko napisy były palli palli).
W zajawce mały chłopiec zwany później Do Hyunem wygląda na doprowadzonego do ściany. Kto wie, czy w chwili pożaru nie nastąpił podział na osobowości. Strasznie jestem ciekawa, co jeszcze dla nas mają w 4 odcinkach
Trzykrotka - Śro 04 Mar, 2015 10:29
Dokładnie, ta Pewnie, że ona jest bardzo ładną kobietą i na pewno miała adoratorów na pęczki, ale znając siłę jego uwodzicielskiego turbodoładowania - wierzyć mi się nie chce, że on zabiegał i zabiegał, a ona mówiła "nie" No, chyba, że w myśl zasady "będę uciekać, ale nie za szybko, żeby się nie zgrzał."
Jeszcze odnośnie KMHM:
| BeeMeR napisał/a: | | zooshe napisał/a: | | pudełko z zapałkami, które trzyma Do Hyun nosi napis "New Century", który po koreański oznacza SINSEGI(신세기). | Ja mam wrażenie, że trzyma je Se Gi
No i mama ma na nazwisko Shin, co by sprzyjało teorii, że Se Gi jest prawdziwym, pierwszym, bo jak go ojciec do rodziny przyprowadził, to w rejestrze jeszcze nie był i nazwiska jego mieć nie mógł chyba? |
Im więcej przyglądam się początkowym odcinkom, tym bardziej Do Hyun wydaje się mglistym odbiciem w lustrze, a Se Gi wychodzi na prowadzenie jako prawdziwa osobowość. Jest kilka scen, które jakby taką możliwość sugerowały Im bliżej końca, tym więcej zagadek. Niech Se Gi jeszcze wróci
| Agn napisał/a: |
Zobaczymy pod koniec roku, zawsze się może zdarzyć ktoś równe dobry. Że nie wspomnę, że LMH odgrażał się, że ma chęć zrobić dramę w drugiej połowie roku, a tytuł mistrza chemistry zobowiązuje, więc się będzie starał.
|
Ba Przeciwko temu, żeby LMH walczył o tytuł Mistrza Chemii to ja nie mam nic! A wręcz będę go dopingować Niech inni też stają do zawodów, też nie powiem nie W pierwszym kwartale 2015 wygrywa jednak para JCW-PMY z Healera
Jun Ki już opuszcza europejskie niebo? Szkoda... jakoś miło było myśleć, że jest blisko. No i te zdjęcia! Na tym z lodami oderwałam oczy od Hun Ki, bo mniej jego akurat tam eksponowali, a drogowskazy ukazywały, gdzie będzie należało udać się na wycieczkę "śladami ekipy" kiedy człowiek już na tę Sycylię trafi.
Lody an pewno mają tam pyszne
Aragonte - Śro 04 Mar, 2015 10:43
Ja tylko napiszę króciutko, że łyknęłam sześć odcinków Healera i jestem absolutnie wciągnięta A bohater dyskretnie zazdrosny o samego siebie to cudo po prostu
A jaki miał uśmieszek, kiedy pozwalał się bohaterce wyciągać z opresji
Coraz bardziej lubię główną parę
W sumie to i bohaterów, i aktorów.
Edit: a teraz Healer jest zazdrosny również o Reportera, który, jak rozumiem, wykupił całą redakcję No miodzio
I pędzę do pracy, wrócę dzisiaj bardzo późno, ale może jeden odcinek Healera uda mi się obejrzeć
Komuś już tu kojarzył się Healer z City Hunterem, z tego, co pamiętam. Jednak na razie - tylko nie bijcie - bardziej urzeka mnie Healer, może przez to, że nie mam żadnych problemów, żeby zwyczajnie i po ludzku lubić głównego bohatera.
Admete - Śro 04 Mar, 2015 11:12
Tez wole Healera.
Trzykrotka - Śro 04 Mar, 2015 11:31
Ja tam nie zastanawiam się, bo obu wolę Healer mi bliższy w czasie, więc mam do niego miłość świeżą - strasznie lubię tę dramę I to, że dramatoz udało się uniknąć, a dramatyzmu było dużo i to, że dyskretnego humoru, jak mózg dinozaura i to zerknięcie Healera z uśmieszkiem, kiedy Young Shin "ratowała go" z opresji i jak cała postać ajummy, było pełno. I dobrzy, dobrze dobrani aktorzy. I ta genialnie dobrana para główna i ślicznie napisany ich watek. I postać Ojca z ajussim z kawiarni. I postać hakerki. I bardzo fajny Dziennikarz - no wszystko, aż po nocne rozmowy i zazdrość Healera o Healera
Ja sobie na pewno w niedługim czasie obejrzę to jeszcze raz.
BeeMeR - Śro 04 Mar, 2015 13:15
| Trzykrotka napisał/a: | wiadomo, że Pierwszym ma być Misiek. Sunbae znów będzie Drugim | Byle mu napisali coś nowego w tej roli Drugiego, a nie wciąż to samo. Z drugiej strony - patrzenie nie boli
| Trzykrotka napisał/a: | Pewnie, że ona jest bardzo ładną kobietą i na pewno miała adoratorów na pęczki, ale znając siłę jego uwodzicielskiego turbodoładowania - wierzyć mi się nie chce, że on zabiegał i zabiegał, a ona mówiła "nie" No, chyba, że w myśl zasady "będę uciekać, ale nie za szybko, żeby się nie zgrzał." | Oj na pewno miała - ale też myślę, że jeśli oni w ta wersję wierzą to może nawet i lepiej - jak się człowiek o coś/kogoś więcej stara to bardziej szanuje jak zdobędzie.
| Trzykrotka napisał/a: | będzie należało udać się na wycieczkę "śladami ekipy" kiedy człowiek już na tę Sycylię trafi.
Lody an pewno mają tam pyszne | W Krakowie na Sławkowskiej bodaj są lody (niemal) z Sycylii - mój pierwszy krok będzie tam, jak się zrobi cieplej
| Aragonte napisał/a: | | bardziej urzeka mnie Healer, może przez to, że nie mam żadnych problemów, żeby zwyczajnie i po ludzku lubić głównego bohatera. | Ja też należę do tej grupy
CH jako drama mi się podobała bardzo, ale postać CH z deka mniej chwilami.
Trzykrotka jak tam Nice Guy? Nie zmuszaj się jakby co
Ja już chyba załapałam rytm i jest ok, a nawet dobrze - oj, podziało się emocjonalnie i fabularnie w 6 i 7 odcinku sporo
Agn - Śro 04 Mar, 2015 13:18
| Trzykrotka napisał/a: | | Unkind Women raczej chyba też nie ruszę, trudno. czas nie z gumy, percepcja też. |
Sprawdzę jeszcze drugi odcinek i wam powiem, czy faktycznie coś tracicie. Wiecie jak to z dramami jest.
| Trzykrotka napisał/a: | | I tak zaczęłam zasysać jeszcze dramę z Lee Junem Heard Through The Grapewine celem oblecenia. |
To nam opowiesz, bo zerknęłam na opis dramy, ale znowu czebolska rodzina i kopciuszek, na razie mnie to nie kręci. Choć twierdzą, że to czarna komedia ma być. Dasz znać.
| Trzykrotka napisał/a: | | Pewnie, że ona jest bardzo ładną kobietą i na pewno miała adoratorów na pęczki, ale znając siłę jego uwodzicielskiego turbodoładowania - wierzyć mi się nie chce, że on zabiegał i zabiegał, a ona mówiła "nie" No, chyba, że w myśl zasady "będę uciekać, ale nie za szybko, żeby się nie zgrzał." |
Ja tak tylko wspomnę, że my możemy się wypowiedzieć co najwyżej o jego uwodzicielskim turbodoładowaniu w wersji filmowej i medialnej, może prywatnie nim nie epatuje. Może był zbyt zwykłym facetem. Ale jako nieustępliwy najwyraźniej zdobył twierdzę.
| Trzykrotka napisał/a: | | Ba Przeciwko temu, żeby LMH walczył o tytuł Mistrza Chemii to ja nie mam nic! A wręcz będę go dopingować Niech inni też stają do zawodów, też nie powiem nie W pierwszym kwartale 2015 wygrywa jednak para JCW-PMY z Healera |
Fakt, w pierwszym kwartale ciężko o konkurencję.
| Trzykrotka napisał/a: | Jun Ki już opuszcza europejskie niebo? Szkoda... jakoś miło było myśleć, że jest blisko. No i te zdjęcia! Na tym z lodami oderwałam oczy od Hun Ki, bo mniej jego akurat tam eksponowali, a drogowskazy ukazywały, gdzie będzie należało udać się na wycieczkę "śladami ekipy" kiedy człowiek już na tę Sycylię trafi.
Lody an pewno mają tam pyszne |
Też nie wątpię... chętnie spróbuję, jak będzie okazja.
| Aragonte napisał/a: | | Ja tylko napiszę króciutko, że łyknęłam sześć odcinków Healera i jestem absolutnie wciągnięta |
Yesss!!! Nasza ci ona!
| Aragonte napisał/a: | | a teraz Healer jest zazdrosny również o Reportera |
Będę wdzięczna, jeśli napiszesz, jak ci się podoba (bądź nie) ta postać. Ja nie wiem, którego lubiłam bardziej, czy healera czy dziennikarza.
| Aragonte napisał/a: | | Jednak na razie - tylko nie bijcie - bardziej urzeka mnie Healer, może przez to, że nie mam żadnych problemów, żeby zwyczajnie i po ludzku lubić głównego bohatera. |
Nie biję. Albowiem głównego bohatera chyba nie miałam ochoty ani razu strzelić w łeb. A jeśli tak, to nie pamiętam.
Aczkolwiek na razie wolę CH mimo wszystko, bo tu jeszcze dochodzi ładunek emocjonalny do dramy i ta ilość czasu, jaką spędza na pierwszym miejscu mojej listy ukochanych dram plus wielokrotność oglądania plus ajussi plus sama jeszcze nie wiem co.
A bardziej zrozumiale - nie każcie mi być obiektywną, bo nie umiem.
Mam podły nastrój, więc sobie pospamuję, może mi się lepiej zrobi.
Jeszcze troszkę sycylijskich marzeń...
I w klimacie podróżniczym...
Do Spy 13 i 14 wciąż nie ma napisów, krom... sprawdźmy, z czym się je Cruel City. *zaciera łapki*
Trzykrotka - Śro 04 Mar, 2015 14:14
| BeeMeR napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | wiadomo, że Pierwszym ma być Misiek. Sunbae znów będzie Drugim | Byle mu napisali coś nowego w tej roli Drugiego, a nie wciąż to samo. Z drugiej strony - patrzenie nie boli
|
Właśnie podobno znów to samo Dlatego na dramabeans się tym irytują. Ale jeśli drama będzie oglądalna, to ja go przygarnę, razem z Miśkiem
O ja głupia Męczyłam się z napisami do KMHM w wersji viki, a te z dramafever są o niebo lepsze. I bardziej zrozumiałe i lepiej rozpisane czasowo. Nie wiem tylko, czy do końca istnieją w obu wersjach.
Jaki piękny jest ten Jun Ki sycyliski Zachwycam się tak przy każdym pakiecie, ale no przecież... Uściski "na kanapkę" mnie zabiły
Co do szanownej małżonki Ji Sunga, to łaskawie pozwalam jej mieć inny gust niż ja W końcu mądra się okazała, uległa, oppę sobie zakepała i niedługo będzie mieć (śliczną) córeczkę. Do aktorstwa jak dla mnie może nie wracać, lepiej niech to na męża sceduje.
Zooshe gdybyś wiedziala, co Ji Sung bęzie śpiewał w KMHM, to dawaj znać
Agn - Śro 04 Mar, 2015 15:15
| Trzykrotka napisał/a: | | jeśli drama będzie oglądalna, to ja go przygarnę, razem z Miśkiem |
Przecież lubimy Miśka. A w każdym razie ja lubię. Może nie jak LMH, CSW czy Junki, ale lubię go, no cóż poradzić?
| Trzykrotka napisał/a: | | Jaki piękny jest ten Jun Ki sycyliski Zachwycam się tak przy każdym pakiecie, ale no przecież... Uściski "na kanapkę" mnie zabiły |
Taaaak, też bym chciała spróbować tych uścisków z konkretnymi osobnikami, nie obraziłabym się.
Ja się przy tych fotkach zastanawiałam, czy ktoś tu się nie wprasza na piggyback ride.
Dziewczyny... obejrzałam pierwszy odcinek Cruel City.
http://asianwiki.com/Cruel_City_-_Korean_Drama
Nooo, to coś dla mnie! Mafia narkotykowa, walka o władzę i, oczywiście, policjanci, którzy będą im się pałętali pod nogami i wadzili w interesach.
Ze znajomych twarzy - w roli Łuski Kim Byung Ok (grał w Man on High Heels), mamy też Rozgotowanego Szpinaczka, który tu skutecznie wspomaga Shin Hyuna w brudnej robocie, no i w roli samego Shin Hyuna Jung Kyuong Ho (Min Ki z Wilczka). Przyznaję, że wizualnie on mi się tu nieszczególnie podoba. Ma fryzurę, która mu niepotrzebnie wydłuża twarz i wprawdzie nosi nienaganne garnitury, ale... jest za chudy. Wiadomo, nie pierwsza to chudzinka, którą podziwiamy na ekranie, ale on jest przeszkadzająco chudy. Wierzyć mi się nie chce, że te cieniutkie rączki i nóżki, że o talii osy nie wspomnę, rozwalają w 20 minut zgraję facetów. Ale to i tak nieważne, bo Kyuong Ho bardzo fajnie gra. Na razie jest dość tajemniczy i już się wkręcam, że chciałabym mu wleźć w łeb i sprawdzić, co tam się dzieje, ale nie można mu odmówić pewnej siły rażenia. A jakie miał wejście na końcu odcinka, no no!
W pierwszym odcinku sporo policji. Powołany zostaje specjalny dream team, który ma rozwalić mafię. Dream team ma zezwolenie na wolną amerykankę, co wymyślą, to mogą zrobić. No, dobra, konkretnie ich dowódca, świeżo powrócony na łono policyjne facet, który jeszcze nie tak dawno pilnie się uczył, by zostać prokuratorem (ale chyba za dobrze się czuje w skórze psa). Generalnie trochę tu się leją (i nie jest to szczególnie ładne, ale cóż, jak ktoś przesłuchuje związanego faceta i udaje, że nie jest policją, to raczej nie będzie się zachowywał elegancko, tylko zacznie wywijać siekierką), ale drama ma świetny nastrój i bardzo dobrą muzykę.
I te peany pochwalne już po pierwszym odcinku.
Ku mej radości - polski sos istnieje.
Będę pewnie regularnie nadawać, jak mi się drama podoba.
Trzykrotka - Śro 04 Mar, 2015 15:24
Nadawaj, nadawaj! Po KMHM, jak już zejdą ze mnie emocję, mam zamiar zagłębić się w Spy - co prawda nie o mafii, ale klimaty w sam raz pasujące.
Ja Miśka lubię bardzo, a razem z Sunbae to już w ogóle bardzo-bardzo.
Agn - Śro 04 Mar, 2015 15:42
| Trzykrotka napisał/a: | | mam zamiar zagłębić się w Spy - co prawda nie o mafii, ale klimaty w sam raz pasujące. |
No tu się można naprawdę zanurzyć, kto tu nie jest szpiegiem i kto dla kogo szpieguje etc. Czekam na napisy, bo oczywiście 12-ty odcinek skończył się zawieszeniem widza w bańce.
Edycja: Okej, są jakieś podejrzane napisy. Miejmy nadzieję, że należyte. Biorę się do oglądania!
| Trzykrotka napisał/a: | | Ja Miśka lubię bardzo, a razem z Sunbae to już w ogóle bardzo-bardzo. |
Otóż i będzie kogo podziwiać. Miejmy nadzieję, że wraz z panami będzie też CO podziwiać.
Trzykrotka - Śro 04 Mar, 2015 15:58
| Agn napisał/a: |
Otóż i będzie kogo podziwiać. Miejmy nadzieję, że wraz z panami będzie też CO podziwiać. |
Dokładnie
Agn - Śro 04 Mar, 2015 16:00
Bo ja się na mękę z lubianymi panami nie piszę.
|
|
|