To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - W słońcu i w deszczu. Lato w dramach

Trzykrotka - Czw 26 Gru, 2019 00:42

Ja podeszłam do Parasite. Podeszłam, bo obejrzałam jakieś 20 minut póki co. Nie to, że film jest zly, czy cos z nim nie tak, ale nie bardzo emocjonalnie trawię takie historie. Spróbuję pewnie ruszyć dalej, choćby dla bardzo dobrej obsady. Ale to nie moja bajka.
Admete - Czw 26 Gru, 2019 08:25

Mam w planach.
BeeMeR - Czw 26 Gru, 2019 22:23

ITWY
Ogląda się już dobrze, ale coraz bardziej mam ochotę kopnąć pana w tyłek - on wie, że go do dziuni nie ciągnie, lubi ją ale nic więcej, nawet go fizycznie nie ciągnie zbytnio choć docenia ładną figurę. Z drugiej strony rozumiem, że próbuje ułożyć sobie życie skoro nie widzi możliwości z panną, która mu się najbardziej podoba i śni po nocach całuśnie, przekonany że by go odtrąciła. Dziunia planuje ślub w przyszłym miesiącu, szczęśliwiec jeszcze nie wie ;)

Państwo byli na wycieczce w trójkę (mieli jechać we dwójkę ale dziunia dołączyła), ubaw po pachy ;)


mądrości z dramy - nowy, tj. nieznany mi równoważnik "psa ogrodnika" (opis głównego, rzecz jasna) :lol:


i filozofia głównej pani:


Pojawił się kolejny ex - już sobie dali z głównym po gębach a potem poszli napić ;)

Trzykrotka - Czw 26 Gru, 2019 23:34

To z siedzeniem na kibelku :paddotylu: Oni jednak mają lekką obsesję na temat jedzenia i wypróżniania. Myślałam, że tylko Koreanczycy, ale widać, że i na Tajwanie jest podobnie.
Ja czekam na kolejne odcinki Crash i Selection, więc korzystając ze świątecznego nastroju chciałam jakiś romkom obejrzeć i wzięłam Angel's Last Mission. To moje drugie podejście do tej dramy. Pierwsze nie udało się, bo coś mi przeszkodziło. Ale i teraz bardziej się wymęczyłam niż zainteresowałam. Pewnie tam gdzieś dalej będzie z tego ciepła, miła i wzruszająca opowieść, ale po 2,5 odcinka serdecznie nie trawię bohaterki. Jest nie do zniesienia kolczasta i niemiła. Uczcić odzyskanie wzroku po kilku latach slepoty założeniem białych rękawiczek żeby - na wzór Rozenkowej tropić sladowe ilości kurzu w nieskazitelnie czystym domu? No nie. Anioł z kolei miota się i też męczy na swój sposób. Może jeszcze raz spróbuję, bo sceny baletowe są piękne, ale to będzie ostatnia próba.

Admete - Pią 27 Gru, 2019 14:59

W Stove Legue było tym razem o wybieraniu nowych, młodych zawodników. Tylko na początku było nudnawo, potem nasz menager wyszedł popatrzeć jak radzi sobie pracownik wyszukujący takich zawodników. Do tego młoda odkryła, kto bierze pieniądze od matek takich początkujących sportowców.
W Black Dog bohaterka poradziła sobie ze starszą koleżanką, która ją wykorzystywała, a teraz będzie się dowiadywać, jak wygląda przyjmowanie absolwentów na studia. Bardzo mają to wszystko skomplikowane. Poza tym - podpisywanie umów na kolejny rok - jak dobrze to pamiętam. Gadanie po kątach, komu etat zmniejszą, kogo zwolnią, komu dadzą...Jak się jest na krótkich umowach, to tak to właśnie wygląda.

O Oskach chyba trzeba pomyśleć. U mnie wygra Nokdu Flower, ale co z resztą, to nie wiem.

Trzykrotka - Pią 27 Gru, 2019 18:45

Zerknę może znowu na Hot Stove League :mysle:
Dziś rano trafiłam na powojskową dramę Lee Min Ho i o mało nie padłam - czemu ten człowiek wybiera takie durnowate scenariusze? Dlatego, że to KES, sukces zapewniony i będzie można znowu na rok-dwa zniknąć? Obsada zacna, więc choćby dla pana numer 2 będę próbować. Panią też nie pogardzę. I ma grać ten sympatyczny ochroniarz z dramie o lotnisku

The King: Monarch of Eternity
http://asianwiki.com/The_King:_Monarch_of_Eternity

Oski :zalamka: przecież dopiero co przyznawałyśmy... Zaskakuje mnie szybkość z jaką czas płynie.
Jedno mam na pewno: najbardziej romantyczną scenę mijającego roku. Reszta to póki co czarna dziura niepamięci.

Admete - Pią 27 Gru, 2019 18:47

Tego nawet nie spróbuję.
Trzykrotka - Pią 27 Gru, 2019 18:49

Nie będę ci miała za złe, naprawdę :roll:
Aragonte - Pią 27 Gru, 2019 19:17

Trzykrotka napisał/a:
Jedno mam na pewno: najbardziej romantyczną scenę mijającego roku.

Ha, chyba wiem, która to :mrgreen: :mrgreen:

Wróciłam, ale boli mnie głowa :? No to łyknęłam procha, piję herbatę i pocieszam się Historykami Joseonu, może przynajmniej ich skończę, skoro do pisania się nie nadaję za bardzo.

Trzykrotka - Pią 27 Gru, 2019 19:51

Historycy nie powinni pogorszyć twojego bólu głowy :przytul:
Nie wiem, czy w Warszawie pogoda jest równie parszywa jak u nas, ale głowa ma prawo pękać.
Scena z pachnącą świeczką z Crash jest dla mnie kwintesencją romantyzmu, bez cudowania, za to z pełnym zwróceniem się w kierunku drugiego człowieka. Kapitan Ri to mój idol końcówki, a może i całego roku :serce2:

Admete - Pią 27 Gru, 2019 20:01

Straszliwie szybko płynie czas. Zapisywałam sobie obejrzane tytuły i stawiałam koło nich plusy, minusy, skreślałam, jeśli było beznadziejne.
Trzykrotka - Pią 27 Gru, 2019 20:28

Ja też mam plik w komórce :-D tytuły i uwagi przy nich. Zaczęłam dużo, obejrzałam do końca o wiele mniej.
Aragonte - Pią 27 Gru, 2019 20:35

Ja to nawet nie mam się wychylać z Oskami. Mam wrażenie, że prawie niczego nie obejrzałam :roll:
Admete - Pią 27 Gru, 2019 20:54

Miałaś co innego na głowie. Możesz zresztą dać jakieś z tego, co widziałaś.
BeeMeR - Pią 27 Gru, 2019 22:19

Trzykrotka napisał/a:
To z siedzeniem na kibelku Oni jednak mają lekką obsesję na temat jedzenia i wypróżniania
Też zrobiłam wielkie oczy :shock:
Niemniej polubiłam bohaterów i ich zachowanie jest zrozumiałe - dlaczego tak, a nie inaczej, zły timing, nieudane próby zaakceptowania dziewczyny przyjaciela/chłopaka przyjaciółki. Pan już zerwał z dziunią, wyznając jej kogo ma w sercu, panna zaś właśnie zaczyna odświeżać związek z byłym.


Jestem dokładnie w połowie.

Oski niedługo, fakt... Tytuły mam spisane... chyba... :mysle:

Admete - Sob 28 Gru, 2019 09:24

W Chocolate spokojniejszy odcinek - piękny rozwój uczucia ze strony doktora Kanga. Bardzo lubię postacie w tym serialu - lekarzy hospicjum, pielęgniarki, pacjentów...Wiem, że czekają mnie teraz nowe dramatozy, bo przecież to melodrama jak się patrzy, ale wyczuwam dobre zakończenie. Musi być :) Nie ma innej opcji. Teraz już wiemy, ze ona go kocha, on ją kocha ( właśnie to sobie uświadamia ), ale będzie nieporozumienie i brak komunikacji, więc...Trudno. Zostało jeszcze sporo odcinków, więc coś się musi dziać.
Trzykrotka - Sob 28 Gru, 2019 09:38

Admete :kwiatek: podobają mi się twoje wrażenia z oglądania melo. Nie uwierzylabym, gdybym nie widziała :oklaski:
BeeMer, ten eks naszej Ariel taki wytatuowany? Kim on jest, yakuzą? :shock: Ten 'mój' był muzykiem klasycznym, co mu nie przeszkadzało być okropnym palantem.

Admete - Sob 28 Gru, 2019 09:47

Bo to jest dobrze napisane melo. Za dużo było tragicznych wypadków w pierwszych 4 odcinkach, ale teraz jest spokojniej. To jest melo z ładnym rozwojem uczuć, z dorastaniem bohaterów, szukaniem swojej drogi. Losy chorych wzruszają. Poza tym podstawą w takich historiach jest polubienie głównych bohaterów i wyczuwanie chemii między nimi, a tu jest tego sporo. Yoon Kye Sang to jeden z moich ulubieńców, wysoki, z niskim głosem,ciepłym spojrzeniem, w odpowiednim wieku :) Jego dziewczyną jest Lee Honey - piękna z nich para.
Trzykrotka - Sob 28 Gru, 2019 11:37

Yoon Kye Sanga zawsze lubiłam, od pierwszego razu w Greatest Love. A Honey Lee jest piekna. To chyba była miss Korei, a przynajmniej Seulu.
Obejrzałam sobie na yt film z zapowiedziami dram najbardziej znanych aktorów na przyszły rok. To cudo KES z Lee Min Ho streszczone było lepiej - ma to być drama o światach równoległych, jednym jak nasz, drugim z Koreą jako monarchią. Diabeł otwiera przejście między nimi, a król jednej strony i pani detektyw z drugiej starają się je zamknąć, zakochując się, no bo jak. LMH z dziewczyną z Goblina nie widzę nijak, ale gorzej niż w Goblinie i tak być nie może. Nahbardziej chyba będę ciekawa dramy Park Min Young z Robotinkiem. Będzie prowincjonalnie, a ja lubię takie klimaty, Camelia najlepszym przykładem. Zapowiada się tez multistarrer z panią SMA i tą z One Spring Night oraz bardzo znanymi panami. Oczywiście będzie Secret Forest 2. Podali nawet, który projekt rozważa Koszmit :lol: i w czym zagrają Morderca Kroliczków i Nefryt. Wrzucę to kiedy będę przy kompie.
Selection nie ma w tym tygodniu bo Nowy Rok, buuu. Oby Crash nie odwołali :trzyma_kciuki:
Widzialam sesję fotograficzną Woo Bina. Ma włosy do ramion i nie wygląda na chorego. Oby wracał do zdrowia i grania :oklaski:

Admete - Sob 28 Gru, 2019 11:59

Trzykrotka napisał/a:
Nahbardziej chyba będę ciekawa dramy Park Min Young z Robotinkiem. Będzie prowincjonalnie


Też jestem jej ciekawa. Wbrew pozorom też lubię prowincję. Crash nie odwołają raczej, bo już byłoby wiadomo. Jest jeden odcinek Stove Legue, ten wczorajszy. Nie ma w poniedziałek Prosecutors's Diary. Ciekawe czy Black Dog tez nie będzie.

Trzykrotka - Sob 28 Gru, 2019 13:04

Ech, pewnie przedstawiają się na program świąteczny :roll: Trzeba będzie przetrzymać.
Admete - Sob 28 Gru, 2019 14:32

Masz tu krótkie scenki z nowego odcinka Crash :)

https://www.instagram.com/spoiler.kdrama/

BeeMeR - Sob 28 Gru, 2019 17:42

Trzykrotka napisał/a:
BeeMer, ten eks naszej Ariel taki wytatuowany? Kim on jest, yakuzą?
Nie mam pojęcia kim on jest, chyba biznesmenem, wiem tyle, że zerwał z panią 5 lat temu bo "potrzebował wolności" plus nie mógł strawić jej "przyjaźni" - nie było żadnych dramatoz ślubnych a pani i tak przeżyła to ogromnie i dość długo broniła się przed odnowieniem znajomości - (jej rodzina też - tu rodzice), ostatnie 5 lat przebywał w USA, właśnie wrócił i uważa, że obecnie jest gotowy na związek i tolerancję "przyjaźni"
No i najwyraźniej odkurzyli to i owo ;)


Trzykrotka napisał/a:
gorzej niż w Goblinie i tak być nie może.
A optymista na to: Może, oczywiście, że może :twisted:
;)
Prowincję też lubię chętnie zerknę na zapowiedzi :kwiatek:

Admete - Nie 29 Gru, 2019 09:46

Tak jak wyczułam w Chocolate mnóstwo nieporozumień, drobnych, przypadkowych, braku komunikacji...Ale rozwój uczucia po stronie Kanga, jego wewnętrzna walka :serce2: Jak pięknie wszystkie role są tu rozpisane i zagrane. Nawet te najmniejsze. Jeśli ktoś jest w stanie przetrzymać melancholię tej dramy, to zachęcam do obejrzenia. Przy czym humor też jest, może bardziej po 4 odcinku, ale jest. Taki ukryty, ciepły. Tylko, żeby główna para dostała swój happy end, bo bez tego będzie trudno. Zostało jeszcze/tylko 6 odcinków.
BeeMeR - Nie 29 Gru, 2019 11:58

ITWY - faktycznie wkurzające jest nieco obserwowanie jak para dorosłych tańcuje wokół siebie, będąc nierozłącznymi właściwie cały czas prócz łóżkowic, i umie rozmawiać o wszystkim tylko nie o emocjach i wszystkim tym, co najważniejsze, ale chyba wiem, co drama chciała pokazać i to jej wychodzi całkiem dobrze - bo możemy obserwować najpierw (przykładowy) związek pana, potem pani i widzimy jak sobie z tym nie radzą mimo szczerych i usilnych prób, ani osoba w danym momencie w związku ani ta druga akuratnie wolna - i oczywiście każdy związek się prędzej czy później sypie, nie ma innej możliwości.
Nie wiem jak bardzo zmaścił temat koreański remake (i nie będę sprawdzać :P ,obejrzałam tylko jakiś mv, w tym wizje pani odnośnie potencjalnego chłopaka (w tym Oski ;) ) - Ariel wyobrażała sobie ich ze sobą w łóżku, niby grzecznie ubranych ale z wiadomym podtekstem ;) ), ale pomijając pierwsze dwa odcinki dramę ogląda się dobrze - jest ciekawa też na gruncie rodzinnych relacji, nie tylko głównego wątku "przyjaźni".
Podejrzewam Trzykrotka, że jednak nie będziesz wracała? (jeśli owszem to daj znać póki mam jeszcze wersję angielską możliwą do wrzucenia bo polska jest ładniejsza jakościowo ale dziurawa tekstowo), spoileruję zatem różności:

Podobało mi się spotkanie trzech kobiet, dwóch byłych (w tym Ariel) i obecnej któregoś byłego chłopaka (innego niż wytatuowany) - obgadały go na dziesiątą stronę, wszystkie złe nawyki i dobre, spiły się przy tym dokumentnie na chichotliwie


Kolejne jakże wspaniałe, acz dosadne i pewnie prawdziwe przysłowie


A tu matka i siostra tłumaczą głównemu, że powinien być bardziej aktywny i zdecydowany (w tłumaczeniu "rusz d***") w odniesieniu do przyjaciółki i kobiet w ogóle, bo one lubią drani, vide dramy :mrgreen: (Zhishu, Daoming Si ;) )



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group