To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Pod Duchem, Małpą i Samurajem czyli dramaland po raz 16

BeeMeR - Pią 29 Mar, 2019 14:21

Trzykrotka napisał/a:
Małpa w wersji chińskiej był moim zdaniem mocno wybielona i sympatyczna. Dziewczyna, która ją grała była zabawna i podobała mi się.
Jak wszystko w tej dramie :cool: Nie masz wciąż ochoty na landrynkowy ślub z zaskoczenia? Dziwne :lol: Jakby co to rzuć okiem na stylizację ;) Naszyjnik z gwiazdek mi się podoba.
https://www.youtube.com/watch?v=al9UR2fYGb4

Przemoc też została z dramy niemal usunięta, przynajmniej w szkole (nie licząc wymuszonego kissu ;) ) ale to ponoć głównie ze względu na chińską cenzurę.
Też tam Małpę polubiłam i ucieszyłam się z życzeniowego zamknięcia jej wątku.

Trzykrotka napisał/a:
Która w tym czasie stała u oltarza w kiecce druhny.
zupełnie nie jak ta postać z początku dramy/mangi, kiedy dobrze wiedziała czego chce a czego nie i nikomu nie pozwalała rozstawiać się po kątach. Trochę mam z tym delikatny problem u Shancai, że tak daje Małpie sobą manipulować i pozwala na zwierzenia w najlepszych intencjach "żeby im się udało" ale to wszystko mi tu jakoś gra bo też nie było przeciągane długo, Lei szybko zaczął pannę ustawiać, że Si sobie musi poradzić z własnym bajzlem życiowym sam, nie należy mu nic ułatwiać (to samo był w 2018) a po ciepłych źródłach Shancai też wróciła do dawnej siebie i
dojrzała do odcięcia Małpy od zwierzeń - ufam, że nie wkopałaby się w druhnę :trzyma_kciuki: ale też Si (jeden i drugi) ani myślał cierpieć za miliony (pracowników) i pozwolić się ożenić wbrew swym upodobaniom.

Nie nastawiaj się na arcydzieło, bo się sromotnie rozczarujesz. Pierwszy odcinek wali na odlew ubogą stroną techniczną, zwłaszcza dźwiękową, do F4 a zwłaszcza Si musiałam się trochę przyzwyczaić zanim ich oswoiłam, za to Shancai polubiłam z marszu. Lei jest moim zdaniem dokładnie taki, jak powinien. Ta postać taka jest - diametralnie odmienna od Si, opanowana, spokojna, powolna, najpierw myśli potem działa, a impuls na plaży mu się przytrafił nieco nie w porę ;) Do mnie to jednak wszystko trafia, ale ja pasjami lubię ramotki :love_shower:
A ta mi się serio podoba, emocjonalnie wszystko jest jak trzeba, nie jak np. kultowa ponoć Winter Sonata ;)

Siostra Si z 2018 jest rodzoną siostrą Shancai z 2001, tak nawiasem ;) a obie dramy wyprodukowała ta sama osoba ;)

Admete - Pią 29 Mar, 2019 19:29

https://www.youtube.com/w...4&v=34ODDd_hhYk

Pierwszy trailer Mung Bean Flower.

Alicja - Pią 29 Mar, 2019 21:18

Trzykrotka napisał/a:
Z medycznych to podobno White Tower jest dobra. Good Doctor. Romantic Doctor. Doctor Stranger z Brzydactwem. Emergncy Couple. Yong Pal. Beautiful Mind. Cross. Ale niewiele z tego sama oglądałam, bo za tematyką medyczną nie przepadam. Zdecydowanie nie polecam Doctors, Dr Jin ani Blood.
Jakoś nie mogę dziś skupić się na Namogoongu w więzieniu, zostawię go sobie na później, ale jedno powiem - uch, świetnie wygląda


Czyli White tower nie obejrzymy ( dzieki BeeMer,że czuwasz :mrgreen: ) , Romantic doctor już oglądałam, Beautiful mind też :serce2: , Doctor Stranger jest taki młodziutki :-P Muszę przemyśleć ten pomysł.

BeeMeR - Pią 29 Mar, 2019 22:10

Alicja napisał/a:
dzieki BeeMer,że czuwasz
Akurat nie ja ;)

Skończyłam Kingdom - gdzie u licha jest mój dalszy ciąg? :bejsbol:
Jak można wypuścić takie marne 6 odcinków z otwartym zakończeniem? :wsciekla:



Najważniejsze postaci

Trzykrotka - Pią 29 Mar, 2019 23:03

Kingdom ma obłędne zdjęcia. Kijem zombiaków nie tknę, ale na obrazki aż miło spojrzeć.

BeeMeR napisał/a:

Przemoc też została z dramy niemal usunięta, przynajmniej w szkole (nie licząc wymuszonego kissu ;) ) ale to ponoć głównie ze względu na chińską cenzurę.

I alleluja za to, bo naprawdę przeohydnie się na to patrzy. Ohydna jest koncepcja, że cała szkoła czy uczelnia płaszczy się przed jakimś gnojem, tylko dlatego, że szkoła należy do jego rodzinnej firmy. To nawet o Heirs, też pod tym względem obrzydliwej dramie, Kim Tan i Rachel i nawet Young Do musieli w każdej chwili pilnować się, żeby z oprawców nie stać się ofiarami - i stawali się nimi w chwili słabości. Tutaj nauczyciel pada na kolana, żeby przetrzeć buty gnojka, a uczniowie grzecznie i ochoczo dołączają do prześladowania wyznaczonej ofiary - ohyda. Strach i omijanie wielkim łukiem rozumiem, ale nie dobrowolne akcje. Dlatego chińska wersja bardzo mi pasuje. Może F4 są trochę bezjajeczni, Lei zwlaszcza, ale za to człowiek nie ma dylematu moralnego, kiedy zaczyna ich lubić. W 1 odcinku mamy próbę gwałtu na rozkaz Si - przecież to jest kryminał, a nie psikus.
No ale dzięki temu dramowe klocki wskakują na swoje miejsca. Si jest durnowaty i znudzony powszechnym nadskakiwaniem (dwie ajummy stojące na basenie, z szlafrokiem i ręcznikiem - sorki, łapę by mu ten szlafrok urwał?) zakochuje się w Shancai natentychmiast - dlaczego? Proste - bo mu przywaliła z pięści prosto w gębę :mrgreen:

Chińszczyznę i ślub obejrzę, już w materiał się zaopatrzyłam :banan:
BeeMeR napisał/a:
Trochę mam z tym delikatny problem u Shancai, że tak daje Małpie sobą manipulować i pozwala na zwierzenia w najlepszych intencjach "żeby im się udało"

Moja teoria jest taka, że Shancai kompletnie nie czuła się pewnie u boku Si. Że za biedna, za słaba, zbyt mało atrakcyjna. Łatwo odpuszczała, bo po prostu nie wierzyła, że to się uda. Si często jej wyrzucał, że ona mu nie pomaga, nie stoi za nim murem.

W każdym razie - oglądam i podoba mi się :excited: Owszem, słabe to jest technicznie, ramotkowate - ale to akurat mi się podoba - ale obsada jest fajna i akcja zwarta. Lei jest wymarzonym Księciuniem - chłopak jest i męski i atrakcyjny i jak nie z tego świata. Istny jednorożec. Nieosiągalny księżyc. Si może za bardzo wygląda na mięśniaka z siłowni, ale pozostała dwójka to doskonałe typu bogatych dupków pobłażliwie przyglądających się światu. Shancai doskonała. Śliczna, zadziorna, a charakterem.
Oglądam dalej0, jużem po porwaniu i makeoverze :cheerleader2:

BeeMeR - Pią 29 Mar, 2019 23:14

Trzykrotka napisał/a:
W 1 odcinku mamy próbę gwałtu na rozkaz Si - przecież to jest kryminał, a nie psikus.
On im tego nie zlecił, tylko "wystraszenie" czy jakoś tak - no ale poszczuł na nią, to fakt. Ja mam troszkę problem z tym Si, chiński jest bardziej wyważony w wadach i zaletach, ten jest niezwykle trudny osobowościowo. Po mamusi zapewne :cool: i po Tsukasie :P

Lei ma piękne oczy, to potem widać :serce:

BeeMeR - Pią 29 Mar, 2019 23:48

Lei


Ja już jestem po różnych hockach klockach, m.in. osobistej służącej - to się zawsze kończy tak samo - w łóżku panicza :rotfl:


deszczu meteorytów i wisiorku :serduszkate:


oraz początku romansu X&X - i tu danie nauczki gnojkowi od podwójnej randki wyszło pierwszorzędnie :oklaski: , nie to co niewydarzonemu Ximenowi 2018 :confused3:

Alicja - Sob 30 Mar, 2019 05:35

BeeMeR napisał/a:
Alicja napisał/a:
dzieki BeeMer,że czuwasz
Akurat nie ja ;)


Racja :sorry3: Aragonte :kwiatki_wyciaga:

Admete, nie nadążę za tobą :rotfl: a już cieszyłam się na Dr prisoner :wink: myślę, że już zauważyłaś, że jak małe dziecko obserwuję co oglądasz, bo oprócz horrorów w większości podobają mi się dramy, które oglądasz/łaś :lol: Co to jest to Big issue?
edit: doczytałam, wyobraź sobie, że po trailerach miałam go już prędzej w rubryce: do obejrzenia :lol:

Admete - Sob 30 Mar, 2019 06:07

BeeMeR napisał/a:
Jak można wypuścić takie marne 6 odcinków z otwartym zakończeniem?


Kolega też był oburzony ;) Ja jednak spróbuję obejrzeć. Choć ostatnio ciągle wracam do Secret Forest :zawstydzona2: Jestem niepoprawna. Znalazłam nawet parę fanfików z serialu. Jeden ma momenty ;) Ale najlepsze są te, napisane przez jakąś Hinduskę - Swetę.
I chyba sobie powtórzę te dwa pierwsze odcinki Confession, żeby pooglądać Junho ;)

Alicja napisał/a:
a już cieszyłam się na Dr Prisoner


Spróbuj, mnie się wydaje zbyt wydumane, ale na razie mam obejrzane te pierwsze odcinki - Namgoong w garniturze jest obłędny :)

Alicja napisał/a:
Co to jest to Big issue?


O fotoreporterze, który po stracie pracy i rodziny, skandalu popadł w alkoholizm, ale został z niego wyciągnięty przez dość bezwzględną szefową pewnego medialnego konsorcjum i teraz jest paparazzi. Dużo akcji i aktor w odpowiednim wieku :) Nie tak przystojny jak Namgoong, ale ja go akurat lubię, ma fajny głos.

https://www.youtube.com/watch?v=JdzmpWaNbXs

Alicja - Sob 30 Mar, 2019 19:20

Admete napisał/a:
O fotoreporterze, który po stracie pracy i rodziny, skandalu popadł w alkoholizm, ale został z niego wyciągnięty przez dość bezwzględną szefową pewnego medialnego konsorcjum i teraz jest paparazzi. Dużo akcji i aktor w odpowiednim wieku :) Nie tak przystojny jak Namgoong, ale ja go akurat lubię, ma fajny głos.

https://www.youtube.com/watch?v=JdzmpWaNbXs


interesujące

Aragonte - Sob 30 Mar, 2019 19:27

Admete napisał/a:
Ja jednak spróbuję obejrzeć. Choć ostatnio ciągle wracam do Secret Forest Jestem niepoprawna. Znalazłam nawet parę fanfików z serialu. Jeden ma momenty Ale najlepsze są te, napisane przez jakąś Hinduskę - Swetę.

Dawaj namiar na te ff-y :mrgreen:

Admete - Sob 30 Mar, 2019 20:26

Posłałam ci na pw :) Tylko uważaj, bo niektóre to slashe z Seo Dong Jae. Czego to ludzie nie wymyślą.
Trzykrotka - Sob 30 Mar, 2019 21:30

Admete napisał/a:
Tylko uważaj, bo niektóre to slashe z Seo Dong Jae. Czego to ludzie nie wymyślą.

Jedno jest pewne - slash ukręcą z każdego materiału :roll:

Obejrzałam dwa ostatnie odcinki Meteorów 2018 - olaboga :party: Ale tego Si i tak będę kochać - zaraz po GJP jest moim ulubionym głupolem - ananasem z tej opowieści. Zdecydowanie jednak wolę ramotkowe Meteory tajwańskie i na bank trochę je sobie pooglądam.

BeeMeR - Sob 30 Mar, 2019 21:43

Trzykrotka napisał/a:
tego Si i tak będę kochać - zaraz po GJP jest moim ulubionym głupolem - ananasem z tej opowieści.
owszem, nawet wolę, że ma nie tylko pieniądze ale i rozum, do brydża i zapewne w przyszłości firmy. :party:
Ale Shancai, Lei, X&X i całokształt wolę tajwański. Acz pewnie do tej dramy nie wrócę, jak i do pozostałych. Szkoda, że Si nie jest tu trochę bardziej do zakochania się, choć na chwilkę, po części kwestia postaci po części aktora, jak sądzę.

Trzykrotka - Sob 30 Mar, 2019 23:35

BeeMeR napisał/a:

Szkoda, że Si nie jest tu trochę bardziej do zakochania się, choć na chwilkę, po części kwestia postaci po części aktora, jak sądzę.

Aktora na pewno tak. I postaci. On jest takim trochę bogatym prymitywem, któremu tylko brakuje grubaśnego złotego łańcucha na szyi, a całe F4 czasami kojarzy mi się z blokersami. Wiecznie znudzeni, szukający nowych zabawek, siedzący w knajpie/na leżakach na statku/na czymś jak trzepak i narzekający, że cały świat nie sprzysiągł się, żeby ich zabawiać. W wersji 2018 twórcy przynajmniej udawali, że i panowie i Shancai czegoś się jednak uczą.
I znów mój ulubiony motyw: bal na statku, bo zamiast wypadu do wczasowej miejscowości i jachtu mamy rejs eleganckim dalekomorskim cruiserem. Trzeba sie ubrać w wieczorowe stroje -panie, bo panowie albo przyszli w tym, w czym chodzą do szkoły, albo w sweterku w serek (Lei). Za całą balową muzykę wystarcza jeden plumkający fortepian, tańczy tylko jedna pana, to znaczy Shancai z każdym z F4 po kolei. A taniec to za każdym razem wyobrażenie dziecka o walcu, czyli toporne suwanie nogami na boki :zalamka:
Polujące na nadzianych naiwniaków zdziry ubrane w zwierzęce desenie


Buahaha, upadek na usta właściwej osoby w kompletnych ciemnościach zaliczony :mrgreen:


:rotfl: :rotfl: Tekst "Shancai, moja noga" też zaliczony :rotfl: Beka, nie Baka, Agn dobrze mówiła.
Tłumaczenie nie jest nawet takie złe, tylko okropnie sztywne. "Jestem taka zawstydzona," mówi Shancai zamiast jakiegoś "ale obciach", albo Si odzywa się go glupkowatego kolegi Shancai per "szalony" A któż tak na co dzień mówi?

Auć! Doceniam, że wersja 2018 załagodziła to i owo. Si tajwański to tryglodyta. Najpierw popycha, a może i uderza jedną paskud - zdzir (jednak to dziewczyna, a nie worek treningowy), a potem z zazdrości o Lei nazywa Shancai "dziwką" i rzuca się na nią z okropnym wymuszonym pocałunkiem, oraz łapami - rozerwany w trakcie podkoszulek świadczy, że sprawa szła na ostro :confused3: W żadnej wersji bohaterka nie płakała przy tej próbie oznaczenia własności, a tę wyjątkowo paskudnie się ogląda. Wygląda jak powstrzymany w ostatniej chwili gwałt :bejsbol:

Znow kwiatek translatorski, w dzień po niby-gwałcie Si był "jowialny" :rotfl:

BeeMeR - Nie 31 Mar, 2019 08:23

Wymuszenie kissu w 2018 tez było napaścią na tle suksualnym, nawet jeśli do darcia ubrań nie doszło. Si zagrodził Shancai drogę własnym ciałem, gonił jak uciekała, przewracając sie i kuląc, zapędził pod ścianę, wydarł się, walnął pięścią tuż obok jej twarzy i całował, a ona też ryczała trzęsąc się ze strachu - to wyraźne przeniesienie sceny z 2001, nawet oparcie czoła o czoło zachowano.
Tylko chiński Si zrehabilitował się potem wielokrotnie, nie bił ani popychał kobiet nagminnie, miał masę wdzięku jak GJP a ze swoją panną wyrobił piękne porozumienie przy zwykłych rozmowach i zabawach (jak przy malowaniu twarzy, gdy mu panna wyraźnie dojrzała do całowania) - i to mi się podoba i tego brakuje w pozostałych wersjach. Samymi ciągłymi kłótniami i pociągiem fizycznym czy "zakochaniem z marszu" jestem zmęczona :czekam2:
GJP też dorastał pięknie i się wyraźnie zmieniał w trakcie ale miał pecha do okropnej, najgorszej panny i najgorszego Księciunia i BBF jako całości lubić nie potrafię. U Si 2001 tego nie widzę -najwyżej że już nie bije kobiet i czeka uprzejmie aż Shancai zdecyduje czy chce być z nim - ale od kilku odcinków się zastanawiam czy powinna, bo wszelkie jej obiekcje rozumiem i nie sądzę bym chciała walczyć z Mamuśką dla bufona, który mi chciał kupować wieżę Eiffla :roll:
Przyznaję jednak, że za uderzenie które mnie oburzyło pannę przeprosił i to pięknie, nie żadnymi durnymi kwiatami. Uff.
Dalej nie wiem, czemu pozwoliła Małpie jeździć po sobie jak po łysej kobyle, bo Shancai nie była popychadłem ani cichą myszką, no ale każdemu się może trafić toksyczna relacja, grunt, żeby się obudzić w porę i z niej otrząsnąć.
Zostały mi 4 odcinki, dokończę na pewno i może się dam przekonać, że to wielka obustronna miłość a nie obsesja na punkcie "zabawki" której nie można mieć od ręki więc się jej właśnie chce. Nawiasem, pod tym kątem Małpa jest identyczna i w jej deklaracje miłości ani trochę nie wierzę, zwłaszcza po kilku raptem spotkaniach z Si zachowującym się gburowato.
Niestety myślami troche jestem już trochę przy następnej dramie :wink:

BeeMeR - Nie 31 Mar, 2019 09:44

Trochę też jestem ciekawa jak rozwiną wątek X&X bo na razie jest to ładnie pączkująca przyjaźń na bazie psikusa robionego S&S oraz zemsty na byłym gnojku - nie była ona szczególnie wyrafinowana, ale z gnojami się rozmawia tak, żeby dotarło plus Ximen też nie jest mistrzem wyrafinowania :cool:
Ale psikus randkowo-hotelowy mi się podobał, chichrałam się, ma to ręce i nogi przy tych postaciach, tej Shancai, tym Ximenie który się jej sam radośnie podkłada wiedzac co ona o nim myśli, współkonspirujacej przyjaciółce oraz kumplu który dolewa oliwy do ognia mówiąc, że może czas by przyjaciółka rozkwitła jako kobieta a Ximen na pewo się sprawi doskonale :lol:
Pamiętam ten motyw z BBF i tam mi się wydawał naciągany i od czapy, ale też wrzaski i ciskanie się JanDi mnie odrzucało jak prostactwo i idiotyzm Tsukasy. W 2001 pomysł też jest naciągany ale przynajmniej na tyle wiarygodny emocjonalnie na ile się dało. W 2018 kwestia Shancai kontra X&X nie zagrała mi kompletnie.
Bardzo mi się natomiast podobało kreatywne przetworzenie tego pomysłu w postaci porwania i zamknięcia w jednym pokoju a jeszcze bardziej, ze S&S umieli się pogodzić sami wcześniej. :oklaski:
Nie rozumiem, jak można było tak zmaścić wątek X&X w 2018r. :frustracja:

Trzykrotka - Nie 31 Mar, 2019 22:18

BeeMeR napisał/a:
Wymuszenie kissu w 2018 tez było napaścią na tle suksualnym, nawet jeśli do darcia ubrań nie doszło.

Masz rację. Może lepiej zapisało mi się to w pamięci, bo tamten Si był w moich oczach dużym, nieporadnym dzieciakiem, w gruncie rzeczy niegroźnym. Ten tajwański to tępawy osiłek prężący muskuły. Chyba dlatego przemoc fizyczna i narzucanie się drobniutkiej dziewczynie, połączone z wyraźną furią i utratą samokontroli wyglądały tak groźnie.

Chińska para bardzo ładnie do siebie dojrzała - i każde z nich i ich związek, co było widać na końcu, mimo tego wycudowanego ślubu. Ci tutaj faktycznie głównie się drą albo szarpią. A Shancai coś za łatwo mięknie wobec tak "uroczych" zachowań Si, jak ciągnięcie za sobą, uderzenie, awantury o wszystko i zaproszenie na randkę metodą podanie daty i miejsca, bez próby upewnienia się, czy aby choć usłyszała.

No dobra, przebrnęliśmy przez dramatozy modelka - Lei - Shancai, Lei na razie jest w Paryżu, a Shancai i Si przechodzą wspólnie przez skandal obyczajowy i kolejną porcję bicia :opad_szczeny: i prześladowania. Kończę póki co na przyniesieniu Shancai do rezydencji, opatrzeniu ran i kissu, który, gdyby nie spadnięcie z łóżka, nie miał szans skończyć się niewinne :rumieniec:

BeeMeR - Nie 31 Mar, 2019 23:15

Trzykrotka napisał/a:
kissu, który, gdyby nie spadnięcie z łóżka, nie miał szans skończyć się niewinne
Oj tak, to im się udało :serduszkate:
Potem się Shancai pilnowała :cool:

Trzykrotka napisał/a:
Ci tutaj faktycznie głównie się drą albo szarpią.
W BBF i HYD było identycznie :wink:

Zastanawiam się ile z tego bicia, szarpania, chwytania za kark itp. pochodzi z mangi, ile sprzed iluśtam lat (bo teraz to jednak wizerunek kobiety w dramach potrafi być inny) a ile licho wie skąd :mysle: Ximen też raz w paszczę zarobił od X.

Dramę skończyłam, postaram się jutro jakoś podsumować.

Aragonte - Nie 31 Mar, 2019 23:51

BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
kissu, który, gdyby nie spadnięcie z łóżka, nie miał szans skończyć się niewinne
Oj tak, to im się udało

Pokażcie to kissu :mrgreen:

BeeMeR - Pon 01 Kwi, 2019 08:07

Wkleję jak wrócę do domu :mrgreen:
Trzykrotka - Pon 01 Kwi, 2019 09:24

Tutaj jest - w drugiej połowie filmu, gdzieś od 7 minuty
https://www.youtube.com/watch?v=6sjPqpo7sFI

Aragonte - Pon 01 Kwi, 2019 11:57

No i muszę czekać, aż wrócę do domu, w pracy tego nie włączę :wink:
Admete - Pon 01 Kwi, 2019 15:51

Confession dobre jest - oby tak dalej. Jestem po 3 odcinku. Jutro powinnam zobaczyć czwarty. Napisy się pojawiają i super. Klimat ma trochę jak SF, Junho zabójczo przystojny i dobrze gra. Ogólnie aktorzy grają bardzo równo i całość zrobiona bardzo profesjonalnie. Szkoda, że nie mam czasu, bo bym wam napisy zrobiła.
Aragonte - Pon 01 Kwi, 2019 15:59

Admete napisał/a:
Klimat ma trochę jak SF, Junho zabójczo przystojny i dobrze gra. Ogólnie aktorzy grają bardzo równo i całość zrobiona bardzo profesjonalnie. Szkoda, że nie mam czasu, bo bym wam napisy zrobiła.

Czyli zachęcasz bardziej niż do dramy z Namgoongiem?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group