To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Moje serce ma gęsią skórkę, czyli randka numer 14

Trzykrotka - Pon 16 Kwi, 2018 07:37

Taj, ten ich wspólny film był nijaki g na ile pamiętam podejście do oglądania. Ale sam mu jeszcze szansę. Moonowna częściej mi się nie podoba niż podoba. W Nice Guy na przykład. Ale tam nawet Wachlarz był najwyżej przeciętny.
Sprawdzę tę żyletę, bo jeśli komputer mój się na niej nie potknie, to naprawdę pomyślałam o zrobieniu napisów.

Trzykrotka - Pon 16 Kwi, 2018 07:39

Admete napisał/a:
A pomyśleć, że to drama weekendowa ;)

No właśnie :wink: Nie z tym się one kojarzą.

Aragonte - Pon 16 Kwi, 2018 09:18

Trzykrotka napisał/a:
Taj, ten ich wspólny film był nijaki g na ile pamiętam podejście do oglądania. Ale sam mu jeszcze szansę. Moonowna częściej mi się nie podoba niż podoba. W Nice Guy na przykład. Ale tam nawet Wachlarz był najwyżej przeciętny.
Sprawdzę tę żyletę, bo jeśli komputer mój się na niej nie potknie, to naprawdę pomyślałam o zrobieniu napisów.

Ale problem dotyczył polskich napisów, czy angielskich? Ja zrozumiałam początkowo, że angielskie były fatalnej jakości, a jeśli one są kiepskie, to raczej ciężka sprawa.

BeeMeR - Pon 16 Kwi, 2018 09:47

Napisy angielskie były tragiczne, angielskawe, ale znalazłam lepsze, tylko do innej wersji - muszę sobie przestawiać - pasowały mi tylko do tureckich hardsubów kiepskawej jakości, wole jednak dostosowywać do tych dużych, ładnych odcinków - ostatnie fotki Moonówny to już są z tych ładnych odcinków.
Trzykrotka - Pon 16 Kwi, 2018 10:25

BeeMer - podzielisz się rezultatem przestawiania? :kwiatek:

Ja nacięłam się na koszmarkowate napisy do Cheese In the Trap - filmu. Ucieszyłam sie, że są tak szybko :czekam2: Trudno tylko powiedzieć, w jakim to jest języku prócz translatorskiego. Oby kiedeyś pojawiły się dobre. Podobnie do Matchmakera :evil:

BeeMeR - Pon 16 Kwi, 2018 10:40

Tja, nie zapomnę napisów do Gangnam Blues :czekam2:
W tych nowych zdarzają się zlepki słów (brak spacji), ale są i tak o niebo lepsze.

Tu przepiękna i smutna scena sprzedaży giseang - i nie pomaga fakt, że RSR jest jednym z moich ulubionych aktorów ;) tj. po prawdzie cieszę się, że on tu gra i to interesującą postać.
Jak klacz na targu - kupujący musi obejrzeć dokładnie front/tył oraz trzy zwężenia: szyję, nadgarstki, kostki...

Trzykrotka - Pon 16 Kwi, 2018 11:25

Okropność.... Jaki właściwie status miały ginsaeng? Można je było ot tak sobie kupić? Jakoś nigdy się tym nie interesowałam.
Aragonte - Pon 16 Kwi, 2018 12:17

Skoro przynajmniej część ginseang to były zdegradowane szlachcianki, które sprzedawano do tych przybytków, to pewnie tak, można było je kupić :? Brrr.

Trzykrotko, miałam problemy z napisami do niektórych odcinków SI, w 25 odcinku ogółem rozjeżdżały mi się nieco, może będziesz umiała je sobie ustawić. Ja znalazłam inną, niestety cięższą wersją z napisami wtopionymi w obraz (PL).
Ale do tego odcinka to jeszcze masz daleko, jeszcze dużo knujstw zuej macochy i szkoły życia pewnego Gburka i Jerka :wink:

Trzykrotka - Pon 16 Kwi, 2018 12:48

Mam wrażenie, że w którejś dramie albo filmie pokazywano, że do gibangów też kupowano dziewczyny, dla podniesienia ich atrakcyjności :mysle:

Na razie mam duży komfort oglądania SI dzięki napisom. Zdarzają się jakieś kwiatki, ale na ogół nie jest źle, a to, że nie trzeba szczególnie wysilać umysłu - bezcenne.

Gdyby któraś z was chciała zobaczyć Siwona blond i w damskiej bluzce, to zapraszam :cry2:
https://www.youtube.com/watch?v=uoIkLWDiaZE

Aragonte - Pon 16 Kwi, 2018 13:06

Trzykrotka napisał/a:
Na razie mam duży komfort oglądania SI dzięki napisom. Zdarzają się jakieś kwiatki, ale na ogół nie jest źle, a to, że nie trzeba szczególnie wysilać umysłu - bezcenne.

Gramatycznie to te napisy bywają fatalne - miałabym ochotę wydać ogólne zalecenie o niestosowaniu imiesłowów w napisach, bo prawie nigdy nie są dobrze użyte, tylko są stosowane kalki z angielskiego :frustracja: ale da się zrozumieć, o co chodzi, fakt.

SI niestety przedłużano trochę, więc ostatnie odcinki są nieco rozwodnione (macochę przewijałam), ale finałowy odcinek mi się podobał.

BeeMeR - Pon 16 Kwi, 2018 13:11

Trzykrotka napisał/a:
Jaki właściwie status miały ginsaeng? Można je było ot tak sobie kupić?
Jak się zaproponowało odpowiednio wysoką kwotę... Mam wrażenie, że jak niewolnik należał do pana, tak giseang do gibang-mamy albo li też innego właściciela przybytku :mysle:

Trzykrotka napisał/a:
Siwona blond i w damskiej bluzce
Yyy... :confused3:
Admete - Pon 16 Kwi, 2018 17:11

Miracle We Met ogląda mi się dobrze - jest tam wszystkiego po trochu. Wzruszenie, śmiech, fantastyka, śledztwo w sprawie machlojek bankowych. Bardzo mi się aktorzy podobają, muzyka też dobra. Serial trzyma tempo, jest dobrze wyreżyserowany.
Trzykrotka - Pon 16 Kwi, 2018 21:36

21 odcinek Money Flower skończył się pożarem :thud: Aż się boję myśleć, co tam jeszcze się wydarzy przed wielkim finałem.
BeeMeR - Pon 16 Kwi, 2018 21:55

Trzykrotka napisał/a:
21 odcinek Money Flower skończył się pożarem
U mnie Malarz też - swego rodzaju...


A wcześniej było podglądanie zwykłych ludzi przez różne wizjery:


i rysowanie bądź czym po bądź czym ;)

Trzykrotka - Wto 17 Kwi, 2018 00:39

Zeżarlo mi posta o malowaniu i SI z zagadką rolniczą. Ech, jutro powalczę żeby odtworzyć a na razie
Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin dla naszego jedynego i niepowtarzalnego Pieknookiego :love_shower: :kwiatki_wyciaga: :drink: :beer-1: :tort: :gratulacje:

Aragonte - Wto 17 Kwi, 2018 00:43

Zagadką rolniczą w SI? :mrgreen: :mrgreen:

Junkiemu złożę życzenia rano :wink:

BeeMeR - Wto 17 Kwi, 2018 10:03

Trzykrotka napisał/a:
Zeżarlo mi posta o malowaniu i SI z zagadką rolniczą.
Szkoda, jak zawsze :(


Ja wciąż spamuję malarsko:

Bardzo mi się podoba pokazanie procesu twórczego i efektu końcowego - to mnie w tej dramie nieustannie zachwyca :serduszkate: Tym razem mamy na tapecie Nauczyciela, tj. Kim Hong-do:


Tu przykłady innych prac z życia zwykłych ludzi w 18-wiecznym Joseonie
https://www.museum.go.kr/...post/archive_22

Oczywiście inne rzeczy też malował, pejzaże, przyrodę, polityczne wydarzenia: tu portret i kilka prac zebranych w filmik (warto zerknąć na początek tj. monstrualną pracę pochodu królewskiego :thud: (chyba ;) ) :
https://www.youtube.com/watch?v=6kDPGFQIawM

Shin Yoon-bok ma wyraźnie inny styl - dziś podglądaliśmy tajną, zakazaną ceremonię szamańską:


I dostajemy od króla fluorescencyjną kulę za zleconą pracę - bardzo dobrze wpisane jest malowanie w politykę (jak a Klejnocie kucharzenie ;) - acz nie jest to może drama na miarę klejnotu to póki co jest imho bardzo dobra.


Oczywiście ja jestem niezbyt bystra i zorientowałam się dopiero ostatnio, że Nauczyciel jednak nie ma pewności co do płci swego ucznia :frustracja: zresztą być może to jest jedna z tych nielicznych dram, w których Pierwszy jest jednakowoż z marszu drugim w sercu panny - a w trójkącie są dwie panie i jeden pan - relacje są niby proste, ale dla zainteresowanych skomplikowane, jednakże pokazane pięknie.


Drugim moim niedawnym odkryciem jest fakt, że królowa nie jest żoną króla tylko macochą - cóż, nic dziwnego że król tak niezbyt emocjonalnie zareagował na jej skok w bok ;)


Opłaca się czasem czytać wstęp historyczny
http://www.dramabeans.com...wind-episode-1/

oraz zmienić napisy na takie zawierające wstawki kto jest kim dla kogo ;)

Aragonte - Wto 17 Kwi, 2018 11:15

Dla tych rysunków chyba Malarza w końcu sobie obejrzę - przepiękne są :serduszkate:

I dużo szczęścia dla naszego Pięknookiego! :love_shower: :kwiatki_wyciaga: Niech trafiają mu się świetne scenariusze i niech no w końcu znajdzie odpowiednią panią, żeby geny się nie zmarnowały :wink:

BeeMeR - Wto 17 Kwi, 2018 11:27

To jeszcze trafiłam na zestawienie prac użytych w dramie:
http://www.wikiwand.com/en/Painter_of_the_Wind

Trzykrotka - Wto 17 Kwi, 2018 15:02

Mam coraz większą ochotę na Malarza. Scena z huśtawką i piękne przechodzenie rzeczywistości w obraz jest przepiękna, a obrazy są równie ładne.
Zaintrygowała mnie scena sprzed wizjerów - o...? :mysle:
A czy wizjery to coś jak vermeerowska camera obscura, albo raczej dzisiejszy gest złączania palców w kształt kadru w aparacie, albo kamerze? :kwiatek:

Money Flower kończy się bardzo mocnymi odcinkami. Zostały mi jeszcze trzy i właściwie dobrze byloby obejrzeć je na raz, żeby nie rozpraszać tego napięcia, a tylko przygladać się grze rozgrywanej teraz przez wszystkie osoby dramatu. Bo nawet Mo Hyun do niej przystąpiła, ta najbardziej początkowo czysta i niewinna istota. Bardzo dobra drama i z przyjemnością myślę, że już w maju czeka nas kolejne spotakniez Jang Hyukiem w Greasy Melo.

A właśnie - oglądałam filmy z zapowiedziami nowych dram majowych. Będzie duzo premier, między innymi wraca do telewizji nasza śliczna Shing Shing, tym razem z Jae Rimem. Ale ja sobie wytypowałam do oglądania trzy: Lawless Lawyer z przyczyn oczywistych. Greasy Melo dla Jang Hyuka i Jun Ho i - ta daaam! dramę Handsom Man z zaiste handsom Namgoong Nimem. I już się strasznie na nią cieszyłam, kiedy potwierdziły się okropne plotki: towarzyszyć mu w niej będzie Panna Rozdarta - She Was Pretty - Origin :confused3: No żesz :frustracja:
Do dram koreańskich dołączą tym razem chińskie, bo jakiś jest urodzaj na szeleszczące produkcje z koreasńskimi aktorami. Pan Książę nr 2 z Moon, Scholar z My Sassy Girl, ani nawet Brzydatwo czy pan z AGD mnie nie obchodzą, ale już Ji Chang Wook i owszem. Zagra w dramie Mr Right. Po nim panna Park Min Young - zagra podróżniczkę w czasie do epoki Ming, w której to stanie u boku cesarza, aby mu pomagac i służyć radą. Tytuł: Braveness of the Ming
https://www.dramafever.co...ss-of-the-ming/
No i któżby jak nie Siwon. Premiera miała być hohoho, w 2020, ale jest teraz i ma tytuł - kto się dziwi ręka w górę - Billion Dollar Heir.
Tutaj linki
https://www.youtube.com/watch?v=tI7W23nAtsc
https://www.youtube.com/watch?v=oNPB3WKJC1g

Aragonte - Wto 17 Kwi, 2018 15:37

Może Panna Rozdarta będzie trochę mniej rozdarta? :mysle:

I co, Trzykrotko, uda ci się odtworzyc posta z nocy, którego ci niecnie komp zeżarł? Bo ciekawa go jestem :wink:

Edit: aaaaj, właśnie doczytałam, że ci go znowu zeżarło :cry2: :cry2: No żesz...

Trzykrotka - Wto 17 Kwi, 2018 16:34

Może uda mi się napisać chociaż parę słów o SI, bo potem to już dopiero wieczorem.
Drama jest naprawdę bardzo przyjemna w oglądaniu, o dziwo. Czytałam streszczenie i spodziewałam się jakiegoś melo do kwadratu, a tym czasem nie jest źle. Oczywiście, kalek i schematów jest zatrzęsienie - zła macocha, naiwny ojciec, zagubione bagaże, księżniczka zdegradowana do roli Kopciuszka, książę na razie zaklęty o paskudną ropuchę... Pod koniec odcinka 6 pojawił się jeden z tropów, które bardzo lubię, a mianowicie taki, że boahterowie zamieszkują pod jednym dachem.
Podoba mi się młoda obsada. Dziewczyna z W tutaj jest niespodziewanie energiczna i miła. LSG, Gburek koncertowy, paskudny ropuch i wcielenie arogancji prawie w ogóle się nie uśmiecha, wygląda elegancko i gra- jak to on - nie schodząc poniżej poziomu. Fajna jest też babcia LSG. Podobają mi się Drudzy. Moonówna gra siostrę Kopciuszka, z konieczności i okoliczności złą, a raczej pogubiona, jak to w rodzinie poskładanej z kilku części bywa. Drugi jest odpowiednio przystojny i dba o bohaterkę tak dobrze, że zastanawiam sie, co ją mogło skierować w strone Gburka :mysle:
Bardzo czekam na kolejny krok, czyli zakręcenie kurka przez Babcię rodzinie, czyli synowej, a zwłaszcza wnuczętom. Mam nadzieję, że zwłaszcza wnusia dźwignie szanowną pupę z kanapy i zacznie realizować coś więcej niż tylko plan na życie: przygotować się do małżeństwa :roll: Bo że Gburek dostanie do wiwatu, to wiemy.

Zagadkę rolniczą o nieudanych zbiorach i o tym, co trzeba z nimi zrobić, znajdziemy na końcu odcinka 6, kiedy to babcia żali się kamerdynerowi - powiernikowi, że żyła "po nic," bo zbiory ma marne :lol: Sposób zaradzenia tej marności zbiorów stanowił właśnie ową zagadkę, którą chciałam koniecznie skonsultować z BeeMer, jako osobą znającą się cokolwiek na uprawie - ale to może faktycznie wieczorem :kwiatek:

BeeMeR - Wto 17 Kwi, 2018 18:32

Trzykrotka napisał/a:
Zaintrygowała mnie scena sprzed wizjerów - o...?
No cóż... Giseang miała pewne nadzieje, ale do konsumpcji nie doszło ;) Z przyczyn zapewne technicznych... Między innymi ;)

Kolejny raz zeżarło posta? Szkoda :(
Może ja sobie też na dziedzictwo zerknę kiedyś w ramach odprężenia :mysle: Np po Malarzu, bo mnie pewnie rozwalcuje nielicho :mysle:
Konsultuj co tylko masz ochotę - ciekawam :kwiatek:

Agn - Wto 17 Kwi, 2018 20:53

BeeMeR napisał/a:
nie pomaga fakt, że RSR jest jednym z moich ulubionych aktorów tj. po prawdzie cieszę się, że on tu gra i to interesującą postać.

A obok niego siedzi "mama" Wilczków.
Trzykrotka napisał/a:
Jaki właściwie status miały ginsaeng? Można je było ot tak sobie kupić? Jakoś nigdy się tym nie interesowałam.

Patrząc na to, jak je ukazują w dramach i filmach to wg mnie dość jednoznaczny. Jak dla mnie to były kurtyzany - musiały umieć zabawić rozmową, śpiewać, ale i świntuszyć z klientem, a potem go należycie obsłużyć horyzontalnie.
Aragonte napisał/a:
I dużo szczęścia dla naszego Pięknookiego! Niech trafiają mu się świetne scenariusze i niech no w końcu znajdzie odpowiednią panią, żeby geny się nie zmarnowały

Dobrze gada! Polać jej!
Od soompi dostał prezent w postaci nagrody dla aktora roku. Prosto w urodziny były wyniki i przekazanie statuetki. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
ale już Ji Chang Wook i owszem. Zagra w dramie Mr Right.

Chyba już zagrał, bo w Chinach preprodukcja, a Ji Chang Wook chyba już w koszarach śpiewa żołnierskie piosenki? Już kiedyś romans z chińskim dramalandem miał w Whirlwind girl, ale wymiękłam po pierwszym kwadransie - nie dało się tego oglądać.
Mam nadzieję, że Mr Right się da. :)
Trzykrotka napisał/a:
No i któżby jak nie Siwon.

Siwon to niech się tym razem postara. Szkoda go do jakichś idiotyzmów...
Park Min Young wygląda prześlicznie w stylizacji. :serce:

BeeMeR - Wto 17 Kwi, 2018 21:37

Agn napisał/a:
Jak dla mnie to były kurtyzany - musiały umieć zabawić rozmową, śpiewać, ale i świntuszyć z klientem, a potem go należycie obsłużyć horyzontalnie.
Ano owszem - ta tu była dumna z tego, że jest od gry na tym ichnim instrumencie a nie od zabawiania klientów - aż została sprzedana w wiadomym celu.

Agn napisał/a:
Siwon to niech się tym razem postara. Szkoda go do jakichś idiotyzmów...
Ano... Skip Beat nie zmogłam - ale może jeszcze kiedyś wrócę.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group