To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Kraina konfucjanizmem płynąca, czyli dramaland - odcinek 7

Aragonte - Wto 03 Lis, 2015 08:44

Agn napisał/a:
Pewnie, że Agny obejrzały. Nie pogardzą co jakiś czas wybraną ładną scenką. :)
Właśnie rozpoznałam aktora ukrytego pod makijażem godnym początkującej drag queen. Wiedziałam, że go znam!
A ten, którego Drag Queen bronił to nie jest Święty Miecza? Albo... może gdzieś indziej go widziałam. :mysle:

Raczej gdzieś indziej, bo na liście jego dokonań nie ma Wojownika Baek Dong Soo.

Aragonte - Wto 03 Lis, 2015 08:55

BeeMeR napisał/a:
Agn napisał/a:
Ładni panowie z ładnymi zarostami, którym z nimi ładnie:
Większość bardzo zacnie się prezentuje, natomiast 15 i 8 zarost do odstrzału - może tylko tak na zdjęciach wyszli.

Załapało się trzech panów z Chuno :mrgreen: Widzę też Księcia z Muszkieterów (może by go tak w czymś jeszcze obejrzeć? A najpierw dokończyć Muszkieterów?) I Książątko ze Smoków. Jedynka i Dwójka są baaardzo miłe dla oka :mrgreen: dla mnie nr 17 również, co tu kryć, chociaż jestem bardziej fanką postaci niż samego aktora (no dobra, ściemniam, nie przypominałam sobie ostatnio połowy Miseang w imię sentymentu dla pracy w korpo).

Agn - Wto 03 Lis, 2015 11:24

BeeMeR napisał/a:
Co to znaczy, bo tym razem ja nie zrozumiałam? :mysle:

Nie wiem, czy pamiętasz, ale setki odcinków temu ( ;) ) Jung Myung i Joo Won poszli do jakiegoś japońskiego szpeca od sama nie pamiętam już czego, chyba przemytu. Kanemaru go grał. I on miał właśnie takie coś na głowie.
BeeMeR napisał/a:
Ja go rozpoznałam dopiero jak pojawił się jako swój brat bliźniak (tj. bliźniak drag queen), bez makijażu ;)

Hehe, mnie się udało pod makijażem, dumnam i bladam. Ale nie przyszło to tak łatwo. Oczywiście pójście na łatwiznę, tj. sprawdzenie obsady, nie wchodziło w grę. ;)
BeeMeR napisał/a:
Iljimae 7

Od zawsze kocham twoje opisywanie dram. Przy tajnych arkanach ninja zeszłam. :lol:
BeeMeR napisał/a:
co łączy się z ceremonią wybrania sobie małżonka (tja, już widzą, jak w feudalnej (?) Japonii napalone małolaty same wybierają sobie mężów - no ale w dramalandzie wszystkie chwyty dozwolone

Ale było powiedziane, że wyboru PRZEZ NIĄ? Bo ceremoniał mógł polegać na tym, że jej kto inny wybiera.
BeeMeR napisał/a:
A do tego Siwon który nie błaznuje jest dwa razy przystojniejszy niż zazwyczaj :serce2:

Nie opowiadaj bzdur, to niemożliwe!
*zerka na capsy*
No dobra, to jest możliwe... :serduszkate:
Fajnie wypadł opis tego filmu. Chcę go obejrzeć! Zwłaszcza z TAKIM Siwonem... :serce:
Ostatnie ujęcie ze zwiastuna skojarzyło mi się z teledyskiem Freak on a leash Korna.
Aragonte napisał/a:
Raczej gdzieś indziej, bo na liście jego dokonań nie ma Wojownika Baek Dong Soo.

No to idę na łatwiznę tym razem, bo muszę sprawdzić, gdzie go widziałam.
Hmm... nie wiem gdzie. Może po prostu podobny.
Aragonte napisał/a:
no dobra, ściemniam, nie przypominałam sobie ostatnio połowy Miseang w imię sentymentu dla pracy w korpo

Buhehheehhee już ci właśnie chciałam o tym przypomnieć. :mrgreen:

Aragonte - Wto 03 Lis, 2015 11:24

Zerknęłam na Soompi - w recenzji najnowszego, dziewiątego odcinka Smoków, znalazłam określenie odnoszące się do Tang Sae (a może Dang Sae? Są rózne sposoby zapisu, na początku widziałam głównie "Ddang"): our desperado storytelling warrior :mrgreen: :mrgreen: :lol:
Całkiem, nie powiem, trafne :wink: Podoba mi się :mrgreen: Chciałam sobie nawet umieścić to jako (samozwańczy ) tytuł, ale jest za długie :lol:
Desperado storytelling warrior :lol: Nawet nie wiem, jak to dobrze ująć po polsku, chyba się nie da.

Agn - Wto 03 Lis, 2015 11:39

Trzykrotko! :kwiatek: Mogę cię w razie czego prosić o sama-wiesz-co? Helios mi wszędzie wychodzi o jakiejś katastrofie lotniczej albo manga czy coś w ten deseń. :(

Tymczasem - nie wiem, co to jest, bo wszystko było po krzaczkowemu, ale ooooeeeessssuuuuu mam nadzieję, że będą też jakieś inne zdjęcia, bo Junki prezentuje się po prostu obłędnie. :thud: :serduszkate:

Aragonte - Wto 03 Lis, 2015 12:15

No, przydałyby się lepsze fotki Junkiego :mrgreen:

Zerknęłam jeszcze na Soompi i wątek Smoków - z tym też się zgadzam:
Dear Writernim..
I need more action from DS and MH pls..


Popieram, Dear Writer-nim, więcej walk z Tang Sae :excited:

Aragonte - Wto 03 Lis, 2015 12:25

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
no dobra, ściemniam, nie przypominałam sobie ostatnio połowy Miseang w imię sentymentu dla pracy w korpo

Buhehheehhee już ci właśnie chciałam o tym przypomnieć. :mrgreen:

No dobra, dobra, ale Byun Yo Hana cenię za aktorstwo (musze chyba znaleźć film Socialphobia, w którym grał, ma dobre opinie), a nie za wygląd, za to ujął mnie jego bohater Tang Sae, desperado storytelling warrior :serce: A ujął mnie i aparycją (to nie Junki, ale Tang Sae brzydki nie jest), i swoją historią (mówiłam, że czasem lubię się podręczyć z bohaterem? A Tang Sae pocierpi sporo i nie wróżę mu dobrego zakończenia, mimo że ma przeżyć, skoro jest bohaterem Tree with Deep Roots), i umiejętnością płynnego przechodzenia od roli ulicznego aktora do wojownika z błyskiem szaleństwa w oczach :serce:
W roli nieszczęśliwego kochanka też wypadł bardzo dobrze, mimo że oglądałam z mocno niepełnym zrozumieniem :wink:
Psa na Baby z Misaeng też polubiłam (chociaż na początku miałam ochotę go czasem zdzielić packą na muchy), więc niby moja sympatia dotyczyłaby ogółem Byun Yo Hana, jednak wygrywa w tej konkurencji pewien desperado storytelling warrior :serduszkate:

Może jednak przestanę się tłumaczyć, bo tylko winni się tłumaczą, a moje wyjaśnienia i tak brzmią nieco mętnie :mrgreen:

BeeMeR - Wto 03 Lis, 2015 14:09

Agn napisał/a:
Kanemaru go grał. I on miał właśnie takie coś na głowie.
Oczywiście że pamiętam Kanemaru :serce: i jego pół-łysą fryzurkę. Ale wciąż nie rozumiem - pojawił się ponownie czy ktoś znów miał taki fryz? :kwiatek:

Agn napisał/a:
Ale było powiedziane, że wyboru PRZEZ NIĄ?
Owszem. Panna SAMA wybiera sobie męża, rodzice nie mają na to najmniejszego wpływu - nawet nie próbowali z nią rozmawiać kogo wybierze i dlaczego Iljimae a nie Kotaro (Młody) i czy może lepiej nie na odwrót ;) Acz decyzję Iljimae przyjęli ze zrozumieniem - i jeszcze miecz dostał wraz z całym arsenałem inszej broni coby sobie szybciej poszedł ;)

Aragonte, nie tłumacz się, fazuj się ;)

Agn - Wto 03 Lis, 2015 15:34

Aragonte napisał/a:
Może jednak przestanę się tłumaczyć, bo tylko winni się tłumaczą, a moje wyjaśnienia i tak brzmią nieco mętnie

Aczkolwiek twe tłumaczenia czyta mi się przecudnie, kontynuuj, proszę. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
wciąż nie rozumiem - pojawił się ponownie czy ktoś znów miał taki fryz?

Nie, w sensie ta fryzura skojarzyła mi się z Kanemaru w wersji Hwajung, tylko tyle.
BeeMeR napisał/a:
Owszem. Panna SAMA wybiera sobie męża, rodzice nie mają na to najmniejszego wpływu - nawet nie próbowali z nią rozmawiać kogo wybierze i dlaczego Iljimae a nie Kotaro (Młody) i czy może lepiej nie na odwrót

Skomentuję to jakoś, jak tylko przestanę rechotać. :lol:
BeeMeR napisał/a:
Aragonte, nie tłumacz się, fazuj się

O to to to! :)

Aragonte - Wto 03 Lis, 2015 15:55

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Może jednak przestanę się tłumaczyć, bo tylko winni się tłumaczą, a moje wyjaśnienia i tak brzmią nieco mętnie

Aczkolwiek twe tłumaczenia czyta mi się przecudnie, kontynuuj, proszę. :mrgreen:

Dobra, obiecuję wieczorem wrzucić parę screenów z Tang Sae z podpisami w rodzaju: "jak on ładnie cierpi/walczy/uśmiecha się" i pozachwycać się należycie, rozkmniniając przy okazji, czy moja faza obejmuje tylko Tang Sae, czy też Byun Yo Hana :wink:

Edit: oho, jakie intensywne wrażenia na Soompi po najnowszym odcinku Smoków!

Wow.... can I just say... Wow!

Didn't understand very much of the dialogue... and there was so much dialogue... but I was glued, glued to my PC screen especially during the confrontation or first meeting between DS, JDJ and LBW. What a powerful scene. BYH was amazing... I don't know exactly what he said but his heartbreak, his pain, his anguish.. everything was clearly written on his face, in his eyes, in the tremor and rage of his voice. I mean... just.... wow.

And if that wasn't already enough to blow me away, next was JDJ and LBW... and I mean, KMM and YAI just nailed it. Nailed it. KMM didn't have as much dialogue, but his forcefulness, his authority, his intelligence as JDJ just shone through. And YAI, he just displayed every emotion.. I was just so amazed. He was initially innocent lamb, excited finally to meet the man he considers his teacher, proud to announce he is the son of LSG, and I think went on to own up to stamping the Bill himself and forcing his father's hand. And then shocked and devastated at JDJ's rage and JDJ's words. Can't wait for the subs to find out exactly what was said... but really, I can't decide between YAI and BYH. They're both so good. So so so good. I'm still on a cloud and can't seem to get down. This drama is just blowing me away.


I wrażenia przekazane nieco mniej serio :wink:

Episode 10 summary

Today's Sambong fanclub meeting in the cave.

Tang-Sae "I'll quit your fan. Now I hate you" :tears: (leave the cave)
Bang-Won "I love you, Sambong Oppa, I'm your Saseng fan. I've done this and that for you" :w00t:
Sambong "Go away!" :angry:


Jaś doczekał :mrgreen: Trójka Smoków z pierwszej sceny dramy wreszcie się spotkała :excited:

BeeMeR - Wto 03 Lis, 2015 17:55

Agn napisał/a:
Skomentuję to jakoś, jak tylko przestanę rechotać. :lol:
Dlatego pisałam, że absurd odcinka :lol:

Aragonte napisał/a:
Dobra, obiecuję wieczorem wrzucić parę screenów z Tang Sae z podpisami w rodzaju: "jak on ładnie cierpi/walczy/uśmiecha się" i pozachwycać się należycie, rozkmniniając przy okazji, czy moja faza obejmuje tylko Tang Sae, czy też Byun Yo Hana :wink:
Czekam na radosne faflunienie tj. dowodzenie na poparcie którejś tezy i fotki :kwiatki_wyciaga:
Agn - Wto 03 Lis, 2015 19:13

Aragonte napisał/a:
Dobra, obiecuję wieczorem wrzucić parę screenów z Tang Sae z podpisami w rodzaju: "jak on ładnie cierpi/walczy/uśmiecha się" i pozachwycać się należycie, rozkmniniając przy okazji, czy moja faza obejmuje tylko Tang Sae, czy też Byun Yo Hana

No! Nareszcie prawidłowe podejście do sprawy! :banan: :banan: :banan:
BeeMeR napisał/a:
Czekam na radosne faflunienie tj. dowodzenie na poparcie którejś tezy i fotki

Tylko z detalami, Aragonte! Inaczej nie uznajemy! :twisted:
Dobra, biorę się za capsy Wilczka... Na którym to ja odcinku skończyłam...? :mysle:

Agn - Wto 03 Lis, 2015 20:18

No dobrze, to może ja ze swoją męczącą fazą.
Żeby nie było, że ja tylko Junkiego tu oglądam, postarałam się pstryknąć fotki także innym obiektom. Znaczy się... eeee... no, takie tam. Zobaczycie. :)

Najsampierw wspomnę, że w Wilczku podoba mi się, że skoro komuś już namalowano tatuaż, to potem drama nie zamazuje go bez większego sensu i wzór sobie można obejrzeć.

Bo np. w Angry mom Królewna miała namalowane tatuaże, po czym je radośnie zamazano. Tak samo było w Cruel City - Doktor całe plecy miał wytatuowane (znaczy się aktorowi namalowali jakiś bohomaz), ale potem został zamazany. Usiłuję dopatrzyć się w tym sensu i nijak nie mogę. :?

No ale wróćmy. Do Klubu Brzydkiego Sweterka pw. Kim Tana zgłaszam ten krawat!


I zastanawiam się - a mamy jakiś klub od paskudztw na głowach? Trzeba by chyba założyć...


Wracając - bracia. I ja uwielbiam braci, bo mnie ich wątek bardzo wzrusza.


No i mogę się skupić na Junkim... np. niewinnym jak lelija - tak zareagował na propozycję wspólnego prysznica ze śliczną dziewczyną.

:mrgreen:

A poza tym...


Ale to i tak jeszcze nic. Aczkolwiek...


Że nie wspomnę o...


A także...


Zauważcie, jakie on tu głębokie dekolty ma czasem - jak nie Junki!


Czasem go jednak zdrowo zmaltretują. No nic, trzeba zaopiekować się czule...


I na koniec - podano do mafijnego stołu!


To i tak urobek z jedynie 3 i 4 odcinka, a ja już po 13tce jestem (i była TA scena :serduszkate: ).

Aragonte - Wto 03 Lis, 2015 21:31

Agn napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Czekam na radosne faflunienie tj. dowodzenie na poparcie którejś tezy i fotki

Tylko z detalami, Aragonte! Inaczej nie uznajemy! :twisted:

Za dużo detali dzisiaj nie będzie, bo miałam niemiłą przygodę (napiszę w odpowiednim wątku) i ciut obolała jestem :cry2:
Ale obiecuję parę screenów wkleić :mrgreen:
Dzisiaj w autobusiku oglądałam sobie sceny walk Tang Sae :serduszkate: Chyba wypadałoby wreszcie wymienić komórkę na taką z większym ekranem, bo ciężko się ogląda to na mojej Nokii (jak na tapecie był u mnie Gunman, tak samo było ciężko, ale dopiero w tym roku skończyła mi się umowa i miałam taką możliwość). W sumie nowy sprzęt (z ekranikiem do macania - a tak się odżegnywałam od tego rodzaju komórek) czeka już w pudełku, więc może w końcu (po jakichś dwóch tygodniach leżakowania) ją wyciągnę z pudła i zacznę obłaskawiać :zawstydzona2:

Agn napisał/a:
Dobra, biorę się za capsy Wilczka... Na którym to ja odcinku skończyłam...? :mysle:

Czy to w 13. była ta słynna scena, którą nawet Admete sobie parę razy odtwarzała? :mrgreen:

Agn - Wto 03 Lis, 2015 21:38

Aragonte napisał/a:
Za dużo detali dzisiaj nie będzie, bo miałam niemiłą przygodę (napiszę w odpowiednim wątku) i ciut obolała jestem

:shock: O rany, co się stało?! Czekam na wieści. :przytul:
Aragonte napisał/a:
sumie nowy sprzęt (z ekranikiem do macania - a tak się odżegnywałam od tego rodzaju komórek) czeka już w pudełku, więc może w końcu (po jakichś dwóch tygodniach leżakowania) ją wyciągnę z pudła i zacznę obłaskawiać

Przyzwyczaisz się. :) A jak filmiki wygodnie można obejrzeć. :)
Aragonte napisał/a:
Czy to w 13. była ta słynna scena, którą nawet Admete sobie parę razy odtwarzała?

Tak i to jest dokładnie ta scena. :mrgreen:

Trzykrotka - Wto 03 Lis, 2015 21:39

Ledwo człowiek zachoruje, to napłodzą postów, że jej.... :hug_grupowy: Jak cudnie, że tyle mam teraz do komentowania :banan:

Empress Ki w tv? A to wcale niegłupi pomysł. Początek był świetny - raczej do połowy było świetnie przecież. Dopiero gdzieś od 25 odcinka zaczęli wymyślać cuda i wianki, ale może polski widz zaprawiony w tasiemcach się nie połapie. Początek to była świetna przygodówka, zabawna, dramatyczna, a nawet nieźle seksowna (mam nadal w oczach sceny między Nyagn w chłopięcych łaszkach, a Chang Wookiem jako kapryśnym cesarzewiczem, który sobie gatki kazał rozwiązywać, kiedy chciał do kibelka. I pokazywał ładny brzuszek :rumieniec:

W tym Powrocie Iljimae są naprawdę piękne obrazki :oklaski: BeeMer - dzięki, bo mi powraca wiara, że było warto to oglądać. A swoją drogą - co za siurpryza! W Bubblegum tatę głównej bohaterki gra miauczący cudak liżący miecz! Dacie wierę, że jest ciepły i fajny?


Wiedźma
Aragonte napisał/a:
Ja oglądam Wiedźmę i Mordercę Puchatych Króliczków - ciągle pierwszy odcinek, bo miałam przerwę. Może to nic oryginalnego, ale całkiem dobrze się bawię, a o to mi w końcu chodziło.

Jakaś ty przystojna, Aragonte :rumieniec: Ja cie! Pod kątem przystojności nie patrzyłam dotąd na Psa na Baby - a to kawał segukowego ciacha :rumieniec:
Oglądasz Wiedżmę! Nie wiem, czemu ja mam taki sentyment do tej dramy. Może przez Mordercę i Szpinaka, których tam właśnie poznałam i obu polubiłam.
Dla zachęty powiem, że co prawda środek jest jednym wielkim smętem, ale warto przez niego przejść nawet z przewijaniem. Osłodą rozterek Wiedźmy odnośne Misia Polarnego sa wtedy wyczyny Mordercy i Szpinaka. A kiedy Miś znika, powraca dobra, stara Wiedźma z początku dramy, z przecudnymi scenami z Mordercą. Który nawiasem mówiąc jest tam do schrupania. A lip service ma taki, że proszę siadać.

c.d.n, bo ktoś dzwoni :kwiatek:

Agn - Wto 03 Lis, 2015 21:42

Trzykrotka napisał/a:
W Bubblegum tatę głównej bohaterki gra miauczący cudak liżący miecz! Dacie wierę, że jest ciepły i fajny?

Jaja sobie waćpanna urządzasz - on? Ciepły? No może - ale fajny?! I nie miauczy? To może chociaż zjada pigułki nie powiem z czego, bo mi się niedobrze robi, jak w innej dramie, której nie dociągnęłam do końca? :mysle:
Trzykrotka napisał/a:
c.d.n, bo ktoś dzwoni

Czyli c.d.n. za godzinę, bo ja coś znam te telefony...

Trzykrotko, ty się kuruj, co? Okłady z dobrej dramy sobie zapodaj!

BeeMeR - Wto 03 Lis, 2015 21:55

Trzykrotka napisał/a:
Jakaś ty przystojna, Aragonte :rumieniec: Ja cie! Pod kątem przystojności nie patrzyłam dotąd na Psa na Baby - a to kawał segukowego ciacha :rumieniec:
Proszę zademonstrować avek, bo ja widzę innego Smoka ;)

Agn napisał/a:
zjada pigułki nie powiem z czego, bo mi się niedobrze robi, jak w innej dramie, której nie dociągnęłam do końca? :mysle:
nie jestem pewna czy chcę wiedzieć jakie pigułki i w jakiej dramie :mysle:

Trzykrotko, Aragonte :przytul: :przytul:

i wracam do Heliosa :mrgreen:

Agn - Wto 03 Lis, 2015 21:59

BeeMeR napisał/a:
Proszę zademonstrować avek, bo ja widzę innego Smoka

Ja widzę Smoczycę. :twisted:
BeeMeR napisał/a:
nie jestem pewna czy chcę wiedzieć jakie pigułki i w jakiej dramie

Drama z Księciuniem, Age of feeling. Do któregoś momentu świetna, ale potem cała akcja zaczęła kręcić się w kółko i straciłam zainteresowanie. Ale Księciuniu ładnie się tam bił na pięści. :)

BeeMeR - Wto 03 Lis, 2015 22:01

Agn napisał/a:
Ja widzę Smoczycę. :twisted:
Ot, drobnostka ;)

Agn napisał/a:
Drama z Księciuniem, Age of feeling.
Ok, uspokojonam, nie grozi mi :P
Aragonte - Wto 03 Lis, 2015 22:06

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Za dużo detali dzisiaj nie będzie, bo miałam niemiłą przygodę (napiszę w odpowiednim wątku) i ciut obolała jestem

:shock: O rany, co się stało?! Czekam na wieści. :przytul:

Opisałam w mydle i powidle:
http://forum.northandsout...tart=250#439558
Łokieć dalej mnie boli jak pieron :cry2:

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Czy to w 13. była ta słynna scena, którą nawet Admete sobie parę razy odtwarzała?

Tak i to jest dokładnie ta scena. :mrgreen:

Nawet nie pytam, ile razy ją oglądałaś :mrgreen:

Agn - Wto 03 Lis, 2015 22:12

Aragoncik... :przytul: Biedactwo poobijane. :(
Aragonte napisał/a:
Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Czy to w 13. była ta słynna scena, którą nawet Admete sobie parę razy odtwarzała?

Tak i to jest dokładnie ta scena. :mrgreen:

Nawet nie pytam, ile razy ją oglądałaś :mrgreen:

Przestałam liczyć po 10-tym razie. :rumieniec:
Ale jestem usprawiedliwiona - jak przez ekran nie leciały mi zielone napisy z tłumaczeniem piosenki, to jest zupełnie nowa scena. :mrgreen:

Trzykrotka - Wto 03 Lis, 2015 22:17

Uff, na szczęście pokłóciłam się o politykę i rozmowa szybko się urwała. Tego mi tylko brakuje w chorobie - martwienia się o Maciarewicza :roll:

Aragonte avek zmieniła, buuuu! Może tamten poprzedni choć wklei dla potomności, co? Piękny był. Obejrzałam podczas rozmowy o polityce kawałeczek Smoków, tę walkę z ginsaengu - nnnno! :thud: Walki są naprawdę przepięknie zrobione, zaaranżowane i odegrane A jeszcze na muzyka! Cudo.

BeeMeR napisał/a:

Tu coś dla mnie: Dorihwaga
https://www.youtube.com/watch?v=EPlxMU1qEHw
dla RSR obejrzę i Suzy :P

O, podoba mi się! Podobały mi się też fotosy z tego seguka, którego ostatnio wrzucałyście. Może nawet obejrzę? Suzy nie taka wypacykowana jak zwykle bardzo mi się podoba. Ciekawa jestem, jak wypadnie w dramie z Woo Binem.

Co do Wiedźmy, to ja się nawet przymierzam do napisów - kiedyś. Chciałabym to Kasi sprezentować, która przepada za KMHM i Orionem, rzecz jasna. Ale wolałabym ją najpierw skrzywdzić Chang Wookiem i Healerem, bo ona w City Hunterze była zakochana.

Jaki JunKi na Halloween! :serduszkate:

A właśnie, właśnie! Helios ciągle czeka na obejrzenie! :excited: Mam totalne tyły w oglądaniu i filmy wiecznie odkładam na później. Poskakałam tylko kiedyś po scenach, żeby zobaczyć wiadomo-kogo, ale obejrzeć mus porządnie. Dzięki za przypomnienie :kwiatek:
Mniam, jaki urodziwy ten Siwon garniturowy :serduszkate:

I w ogóle - Jun Ki :serduszkate: I ten z serii "na otwarciu hipermarketu" (jaka grzeczna fryzura, jak mu w niej ładnie!) i wilczkowy, z tym spojrzeniem :serduszkate: Uwielbiam w Wilczku wątek braterski, z wszystkimi zawirowaniami, tak samo jak wątek "ojcowski" (w cudzysłowiu, bo Mao był tyko przyszywanym ojcem).

Aragonte - Wto 03 Lis, 2015 22:19

Trzykrotka napisał/a:
Jakaś ty przystojna, Aragonte :rumieniec: Ja cie! Pod kątem przystojności nie patrzyłam dotąd na Psa na Baby - a to kawał segukowego ciacha :rumieniec:

A żebyś wiedziała :rumieniec: :serduszkate: W normalnych ciuchach wygląda całkowicie zwyczajnie (chociaż oczy i uśmiech dalej ma ładne), a w kostiumach z epoki... aaaaaj :serce: I jak cudnie gra! :love_shower: Oczami, twarzą, ciałem - bez tego nie mógłby zagrać tej roli, mam wrażenie. Wiadomo, że nie jest specem od walk (jak Junki), ale radzi sobie IMO świetnie i jest wiarygodny.
No dobra, to ten avek, który na razie schowałam (bo chciałam zobaczyć wasze reakcje na Smoczycę :lol: ):

Le mhrrrruuuu :serduszkate:

Trzykrotka napisał/a:
Oglądasz Wiedżmę! Nie wiem, czemu ja mam taki sentyment do tej dramy. Może przez Mordercę i Szpinaka, których tam właśnie poznałam i obu polubiłam.
Dla zachęty powiem, że co prawda środek jest jednym wielkim smętem, ale warto przez niego przejść nawet z przewijaniem. Osłodą rozterek Wiedźmy odnośne Misia Polarnego sa wtedy wyczyny Mordercy i Szpinaka. A kiedy Miś znika, powraca dobra, stara Wiedźma z początku dramy, z przecudnymi scenami z Mordercą. Który nawiasem mówiąc jest tam do schrupania. A lip service ma taki, że proszę siadać.

Powiem ci, że mnie się Wiedźma naprawdę spodobała (pomijam smęty z Misiem Polarnym). I nie wywalę jej po obejrzeniu, bo jest tam sporo scen, do których będę chciała wracać na poprawę humoru. Wiedźmę polubiłam, a Morderca Puszystych Króliczków jest faktycznie do schrupania :serce: I ten jego lip-service :mrgreen: Dostanie ode mnie Oskę jak nic.
A te scenki z randkami w ciemno, kiedy udzielał Wiedźmie lekcji? :lol: O matko, cudne to było :rotfl:

BeeMeR - Wto 03 Lis, 2015 22:33

Agn napisał/a:
jestem usprawiedliwiona - jak przez ekran nie leciały mi zielone napisy z tłumaczeniem piosenki, to jest zupełnie nowa scena. :mrgreen:
Jasne, jasne :lol:

Aragonte napisał/a:
w kostiumach z epoki... aaaaaj :serce: I jak cudnie gra! :love_shower: Oczami, twarzą, ciałem - bez tego nie mógłby zagrać tej roli, mam wrażenie. Wiadomo, że nie jest specem od walk (jak Junki), ale radzi sobie IMO świetnie i jest wiarygodny.
Ładnie mu, ładnie - avek zacny :serce:

Aragonte napisał/a:
I ten jego lip-service :mrgreen: Dostanie ode mnie Oskę jak nic.
Należy mu się :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group