Seriale - Daebak! Szczęśliwa trzynastka...
BeeMeR - Śro 13 Gru, 2017 18:31
| Aragonte napisał/a: | | można przeczesać w myslach ) | Można... *ostrożnie* ale akurat tym panem nie jestem zainteresowana na tyle by go przeczesywać
| Admete napisał/a: | | Poza tym Beemer by stwierdziła, że fryzurę ma szkaradną | Znaczy kto? Oprócz Ducha w Two Cops
Bo SSH z MP ma tylko taką, co "nie zachwyca" ale znowuż ohydna nie jest
Aragonte - Śro 13 Gru, 2017 18:32
| BeeMeR napisał/a: | Można... *ostrożnie* ale akurat tym panem nie jestem zainteresowana na tyle by go przeczesywać |
Ja go mogę przeczesać, jakby co - ja już go znam z jednej dramy i całkiem lubię
Admete - Śro 13 Gru, 2017 18:32
Główny w Just between lovers - ma mopa na głowie A w Szefie Kimie był jak spod igły. Duch w Two cops nie ma złej fryzury. Tylko rudą Aragonte filmik z tego chińsko-koreańskiego melodramatu, o którym ci mówiłam:
https://www.youtube.com/watch?v=0Oz4Dx2a678
SSH jest w nim zabójczo przystojny. Ale nie oglądałam, tylko to mv.
BeeMeR - Śro 13 Gru, 2017 18:35
| Admete napisał/a: | | Duch w Two cops nie ma złej fryzury. Tylko rudą | Na to samo wychodzi w przypadku Koreańczyków
| Admete napisał/a: | | Główny w Just between lovers - ma mopa na głowie | A sprawdziłam - ano ma - rudego
Gostka widziałam w filmie o mieczu i był spoko, tylko młodziak.
Admete - Śro 13 Gru, 2017 18:39
A tu ciekawostka dla Aragonte - SSH w filmie z 1999 roku -
https://www.youtube.com/watch?v=eo21MLzj9d8
Jego pierwszy film.
Aragonte - Śro 13 Gru, 2017 18:40
Obejrzę w domu, w nocy, jak wrócę.
Wierzę ci na słowo, że jest zabójczo przystojny I wiek ma odpowiedni
Tylko że ja do melodramatów jakoś tak nie bardzo się nadaję
Admete - Śro 13 Gru, 2017 18:41
Bycie zabójczo przystojnym łatwo mu wychodzi Obejrzałam Doubtful victory - nadal scenariusz całkiem zgrabnie napisany w kategorii seriali sensacyjnych. Mam nadzieję, że bohater zostanie zrehabilitowany i będzie mógł wyjść legalnie na wolność. To taki rodzaj serialu, który wymaga szczęśliwego zakończenia.
Nowy serial medyczny w zapowiedziach tvN, ale chciałabym inną aktorkę niż Lee Yubi, bo ta grac nie umie. I źle mi się na nią patrzy. Może się nie zgodzi:
http://www.dramabeans.com...begins-casting/
Te wszystkie Suzy, Go Ary, Lee Yu Bi - naprawdę nie ma w Korei utalentowanych aktorek? Taka Hyeri nie jest nawet jakoś specjalnie ładna. Suzy też nie, Go Ara przeciętna, choć moze najładniejsza z nich. Lee Yu Be jak dziecko z przedszkola... Albo ta aktorka od W. Załamać się idzie.
Reżyser SF ma nowy projekt w planach,a le scenarzystka mnie nie zachwyca:
http://www.dramabeans.com...ci-fi-thriller/
Aragonte - Śro 13 Gru, 2017 20:17
| Admete napisał/a: | Bycie zabójczo przystojnym łatwo mu wychodzi |
Nawet grać tego specjalnie nie musi
Widziałaś te fotki? W sam raz na avki
http://78.media.tumblr.co...aa1z6o3_500.png
http://78.media.tumblr.co...aa1z6o2_500.png
Admete - Śro 13 Gru, 2017 20:34
Ładne fotki, on jest z tych, co przystojnieją z wiekiem
Aragonte - Śro 13 Gru, 2017 20:45
A co, w 1999 roku (w tym pierwszym filmie) był brzydszy?
Admete - Śro 13 Gru, 2017 20:51
Dziecinny prawie
Aragonte - Śro 13 Gru, 2017 20:56
Koreańczycy tak mają chyba No, ale dorósł, na szczęście
Admete - Śro 13 Gru, 2017 21:24
Zaczęłam Just between lovers i myślę, że będzie to całkiem dobry serial. Ma taki odrobinę bardziej realistyczne podejście do pokazywania życia. Podoba mi się pan główny nawet mimo mopa na głowie. Reszta już kiedy indziej, bo robi się późno jak.na mnie
BeeMeR - Śro 13 Gru, 2017 23:09
Finał IRY - nudnawo... Zbyt wolne tempo i za mało treści, a za dużo Nary, która dyktuje wszystkim co mają robić - tj. Bogusiowi i Brewce. Tak jakby sama pozjadała wszelkie rozumy
Wyciąć pierwsze 20 min i ostatnie 10min (czyli Narę ), skomasować resztę i jest ok
mv:
https://www.youtube.com/watch?v=ahjnQmBWLdk
Aragonte - Śro 13 Gru, 2017 23:15
I za co teraz się bierzesz, BeeMeR?
Chyba dziś po powrocie z pracy nic już nie włączę, powinnam się przespać ciut dłużej, o ile w ogóle się uda A tak ładnie się relaksowałam wczoraj z SSH w My Princess Jednak takie sympatyczne głupotki są czasem nieocenione, żeby się odmóżdżyć.
BeeMeR - Śro 13 Gru, 2017 23:21
| Cytat: | | I za co teraz się bierzesz, BeeMeR? |
Za sprzątanie przedświąteczne i takie tam
Na AM94 nie jestem jeszcze gotowa, zwłaszcza że nie rozstałam się jeszcze z AM88 - pewnie dopiero po świętach albo Nowym Roku
Z doskoku jak znajdę czas to najwyżej odprężająco MP i wieczornie Gliny
Aragonte - Śro 13 Gru, 2017 23:25
| BeeMeR napisał/a: | Za sprzątanie przedświąteczne i takie tam |
A, to wiadomo Ja od paru tygodni produkuję pierniczki
Tez nie mam ochoty brać się za Reply 1994 już teraz, wolę poczekać.
A podejrzałaś już kawałek MP? Panna cię nie wkurza? Pisałaś, że jej nie lubisz.
Trzykrotka - Śro 13 Gru, 2017 23:44
Ja sobie Gliny włączyłam i aż mnie policzki bolą od uśmiechania się. Moja żeś, ty dramo ty! Nie mogę się nacieszyć i scenariuszem sprawnie i inteligentnie poprowadzonym i bardzo niesztampowymi, dowcipnyi dialogami. A panów dwóch mogę oglądać na śniadanie, obiad i kolecję. Hyeri wyraźnie odstaje aktorsko, ale cóż sie dziwić. To jeszcze smarkula, chyba za młoda na taką rolę, a dostała się między dwóch takich wyjadaczy, że nie wiem, która by im sprostała. Zapisuję jej na wielki plus, że panom nie przeszkadza, widza nie drażni, a nawet ładnie się wpisuje w konwencję. Niech się obaj w niej podkochują, pozwalam. Scenarzysta/tka, co się chwali, bardzo dobrze wyważa porcje mrocznego kryminału i komedii (co miał robić biedny detektyw, którego już całkiem na dziewczynę rozmaślało? Tylko coś głupiego-sznurówki jej związać. Niemądre, ale psychologicznie pasuje do postaci). Podobnie bardzo sprawiedliwie daje pograć obu aktorom, choć mnie serce skacze z radości, kiedy JJS znowu mówi identycznie jak Dołeczek (szybciej kończy słowa, nie rozwleka ich, sposób wymowy podchwycony idealnie) i patrząc prosto w kamerę oznajmia, że teraz się zabawimy Can't wait, baby
Agn - Śro 13 Gru, 2017 23:57
| Trzykrotka napisał/a: | | Zniknąl niegdyś LMH i już jakoś nie wrócił, o Woo Binie nawet szkoda mówić, tak samo zniknął Wachlarz, Koszmit i teraz Boguś. |
Ahem, ale niektórzy to są usprawiedliwieni. Wachlarz siedział w kamaszach, to nie miał jak grać, a ledwie wrócił, to machnął przyjemną dramkę. Woo Bin, przerzucił się na filmy, potem zrobił jakieś badziewie z Suzy, a teraz, jeśli dobrze pamiętam ploty, walczy z jakimś raczyskiem, więc może nie być w nastroju do pracy. Ale LMH... Nie od parady zyskał miano Pięknego Lenia. Kurde, o czym trzeba myśleć, kiedy jest się na szczycie popularności i nie rzucić fanom dramy do oglądania...
Koszmit to nie wiem, co robi, ale nie interesuje mnie jakoś szczególnie. Podobał mi się właśnie jako Koszmit, fazy na aktora jakoś nie złapałam.
| Trzykrotka napisał/a: | | To jest okropnie frustrujące. Choćby nie mieć dobrego zdania o ostatnich dramach Jun Ki, to chwali mu sie, że raz do roku pojawia się na małym ekranie. |
Bo to dobre dziecko jest, nie to co coponiektórzy. I ok, ostatnia drama nie jest moją ulubioną, raczej nie wrócę (chyba że do wybranych scenek, kiedy widać te jego piękne wykopy tudzież te z chłopczykiem ), ale przynajmniej nie każe widzom patrzeć na swoje dramy przez palce i płakać z zażenowania, jak inni coponiektórzy, których z nazwiska nie wymienię przez grzeczność.
| Admete napisał/a: | | Lee Yu Be jak dziecko z przedszkola... |
Yu Bi widziałam w 2 rolach i w obu mi się podobała. A jej młodej buzi i ślicznej cery (i tych pięknych gęstych kudłów!) bardzo zazdroszczę.
| Admete napisał/a: | | Taka Hyeri nie jest nawet jakoś specjalnie ładna. |
A widzisz, a moim zdaniem jest - w R88 wyglądała prześlicznie w tych krótkich włosach i z naturalnym makijażem. Tylko ją malują paskudnie, ale ogólnie to jest b. ładna dziewczyna.
| BeeMeR napisał/a: | Finał IRY - nudnawo... |
A poza tym jak zakończenie? 3 panów na pokładzie nie licząc trupów? Czy łzy jak grochy i któryś umiera?
| Aragonte napisał/a: | A tak ładnie się relaksowałam wczoraj z SSH w My Princess Jednak takie sympatyczne głupotki są czasem nieocenione, żeby się odmóżdżyć. |
Oj, bardzo. Mogą nie bawić w innych momentach, ale czasem idealnie się wstrzelą i zapewniają reset jak ta lala.
Dokończyłam 1. odcinek R94 - nie wiem, co sądzić. Znaczy się Seul z 94 roku, przybysze z prowincji, zagubiony student, który usiłuje dotrzeć na stancję, rodzina, która dorabia wynajmowaniem studentom pokoi, ale z drugiej strony... wrzaskliwa Go Ara z odwiecznym "oppa!!!" na ustach, ganiająca za jakimś sportsmenem, żeby zrobić mu zdjęcie (a kiedy się okazało, kto na tych zdjęciach tak naprawdę jest, czułam wręcz ponurą satysfakcję). Nie wiem, czy zdołam polubić bohaterkę (chyba że zmądrzeje). Na razie najbardziej lubię rodziców i takie przykurzenie z lat 90-tych.
Agn - Czw 14 Gru, 2017 00:15
| Trzykrotka napisał/a: | | Nie, to nie o wymagania chodzi, tylko subiektywną niechęć, choć moim zdaniem czasami za wcześnie coś porzucamy |
O, to to co mądra Trzykrotka prawi. Czasem coś nas drażni, ale w którejś dramie zadziała jak magnes, a w każdym innym przypadku sprawi, że porzucimy dramę bez cienia żalu.
| Trzykrotka napisał/a: | | Hwa Shin jako postać był dupkiem, oczywiście, ale bywał też wspaniałym kumplem i kolegą. A dupkowatość grał tak, że oczu nie szło od niego oderwać. |
Szło, szło - ja oderwałam bez najniejszego problemu. Bardziej syciłam oczy od stóp do głów eleganckim i dżentelmeńskim Drugim.
| Aragonte napisał/a: | Pewnie bym zerknęła na Black Knight, gdybym kojarzyła aktora, ale nie widziałam go w niczym (Punch kiedyś włączyłam, ale widziałam może kwadrans i odłożyłam na bliżej nieokreslony czas).
Na razie będę zerkać na dramy z udziałem tych, których znam i lubię (czyli standardowo ). |
Dlatego oglądam BK - bo mam słabość do KRW i daję szansę kolejnym dramom, choć nie zawsze mi wychodzi oglądanie ich... W sumie tylko Punch obejrzałam do końca. Ale coś mi w tej dramie kliknęło. Nie twierdzę, że jest głęboka, ale nie wymaga ode mnie też niewiadomo jakich rozkmin, więc mogę śmiało się nią odprężać.
| Trzykrotka napisał/a: | | Agn nam poskąpiła zdjęć, ale ja na własne oczy widziałam |
No przepraszam, jak to poskąpiła?! A kto fotki pokazywał, hę???
| Trzykrotka napisał/a: | | Niech tylko zaiskrzy między bohaterami, to będzie dobrze. Ja sama nie wiem jeszcze, czy będę oglądać. | W razie czego będziecie skazane na moje wpisy (chyba że mi dramę zepsują). A ja będę oglądała samotnie.
BeeMeRek, faktycznie AM94 2 i 4 coś nie styka, pokombinuję.
Trzykrotka - Czw 14 Gru, 2017 00:57
Ja pisząc o tych zniknięciach Wachlarzy i innych Woo Binów nie miałam na myśli okresów, w których oni się leczą, kręcą filmy, czy są w wojsku. Każdy z tych, którzy odnieśli duży sukces jakąś rolą, tak jak Wachlarz zaraz po Kropkach, Woo Bin po Heirs czy Koszmit po Koszmicie, znikał na rok, dwa albo i dłużej, żeby odcinać kupony. Reklamy, spotkania, koncerty i gale rozdania nagród, żadnej konkretnej roli w filmie czy dramie. Ja tych faz nie znoszę. Polubi się kogoś i czeka na jakiś rozwój, ciąg dalszy, a tu guzik z tego. Teraz to już mam trochę w nosie, bo jeśli nie ten, to inny, obiektów do lubienia jest mnóstwo.
Ja właśnie Koszmita nieobecność bardzo czuję, bo to naprawdę bardzo dobry aktor, który samodzielnie potrafi uciągnąć projekt. Ma charyzmę, talent, wygląd. Ale gra jak na lekarstwo. Teraz jest w wojsku, ale między wojskiem, a Producentami nie miał zbyt wiele roboty
Aragonte - Czw 14 Gru, 2017 01:05
Wrzucam coś dla siebie i Admete:
| Cytat: | Choi Ran, the writer of OCN’s drama “Black,” recently posted a blog entry about the drama.
Titled “Saying Farewell to Black,” Choi Ran revealed her affection for the drama as well as her complicated feelings about how her script was portrayed on air. She wrote, “‘Black’ is a project like my own child that I had in the works for a while. I felt sad and had mixed emotions as I watched the drama on-air. I was very upset the story I wished to tell was portrayed differently on air against my will. I worked hard, but think there was a lack of communication.”
She also addressed some rumors she had heard and said, “My feelings were more hurt when I heard rumors that I [or the writing team] uploaded the script for the final episode and purchased it from the writer,” and denied any truth to these accusations. |
https://www.soompi.com/20...iction-scripts/
I wracam do pracy
Agn - Czw 14 Gru, 2017 01:12
| Aragonte napisał/a: | | I wracam do pracy |
Pracy?!
...Czemu ja się w sumie dziwię?
| Trzykrotka napisał/a: | | Wachlarz zaraz po Kropkach |
Wachlarz w tym roku ma film. Muszę go sobie obejrzeć, bo temat ciekawy (i bolesny, więc się pewnie zdołuję). Z dram... no 2 camea zarzucił, żeby nie było, że się obija. Ale chyba był bardziej zajęty szykowaniem do pięknego ślubu, więc mu wybaczam. Aczkolwiek też bym już chciała z nim jakąś fajną dramę. Niedługo 2018 rok, liczę, że coś wydłubie.
Aragonte - Czw 14 Gru, 2017 01:15
| Agn napisał/a: | Aragonte napisał/a:
I wracam do pracy
Pracy?!
...Czemu ja się w sumie dziwię? |
W tym tygodniu od wtorku do piątku włącznie będę w pracy po 12 i więcej godzin. Dzisiaj pewnie wyjdzie mi 16.
Agn - Czw 14 Gru, 2017 01:21
Biedulka... Wiem, że potrafi być też gorzej, ale tak mi strasznie cię żal, jak tak musisz siedzieć chorą ilość godzin, wracać po nocach... rozjeżdża ci się totalnie zegar i w ogóle trudno wtedy odpoczywać.
Oglądam sobie BK nr 3 i ogląda mi się to bardzo miło. No co? Nad talerzem pełnym pysznego jedzenia facet mówi dziewczynie, że jest atrakcyjna. Ona mu na to, że w Korei biedne dziewczyny się nie podobają, a ona nie ma kasy, jest sierotą i w sumie nie ma się czym chwalić. Co na to nasz rycerz w płaszczu najlepszego gatunku?
- Z tego co zauważyłem jesteś pracowita i szczera. I masz przepiękny uśmiech.
Zdecydowanie podoba mi się dramowy trend na miłych facetów.
Inna sprawa, że panna lekką ręką oddaje tajemniczej kobiecie czegokolwiek ta zażąda. Chciała jej życia - proszę bardzo. W tej chwili powiedziała jej, że ok, skoro w poprzednim życiu Hae Ra odebrała jej ukochanego, to w tym niech będzie należyty rewanż, po czym powiedziała, że może sobie wziąć jej byłego.
Oj, dziewczyno, dziewczyno - ukochany, a nie były. Nie o tego faceta chodzi...
|
|
|