Seriale - Dramy, czyli urok Azji - odsłona 4
Trzykrotka - Wto 09 Gru, 2014 10:16
Ja sobie właśnie w podsumowującym obejrzałam Pewne na fali Healera sięgnę teraz po Wojownika - może w przerwie świątecznej, bo będę u Gosi, a ona deklaruje chęć obejrzenia ponownego. Dwa lata temu obejrzałyśmy w ten sposób Arang.
BeeMeR - Wto 09 Gru, 2014 10:33
Confession Of Murder (2012)
W najogólniejszym zarysie:
15 lat temu seryjny morderca brutalnie zabił 10 kobiet, z 11 do dziś nie wiadomo co się stało - sprawa się właśnie przedawniła. Aż tu nagle wychodzi książka - wyznanie tegoż mordercy (Park Shi Hoo) i natychmiast staje bestsellerem. Autor z kpiącym uśmieszkiem twierdzi, że przeprasza społeczeństwo za zbrodnie, ale zbija fortunę i zostaje celebrytą "w ciągu nocy", a jego twarz zdobi plakaty, fanki robią transparenty "wyjdź za mnie" (obłęd, który niestety wydaje się dość wiarygodny w obecnym świcie). I nie wierzy mu tylko tylko detektyw Choi, który tropił mordercę 15 lat temu i została mu po spotkaniu z nim widoczna blizna - uważa go za uzurpatora i oszusta. Ale nawet on nie może podważyć drobiazgowej wiedzy na temat dokonanych morderstw - ale czy wyczerpującej? Oto pytanie, na które odpowiedzą m.in. debaty telewizyjne na żywo.
No i mamy jeszcze żądnych krwi mordercy bliskich zamordowanych ofiar...
Film jest mocny, bardzo brutalny - ze trzy razy zamknęłam oczy . Chwilami naturalistycznie obrzydliwy - plwociny lub szczyny. Trzymający w napięciu od pierwszych chwil - ja bardzo rzadko trafiam na film, który chwyci moją uwagę tak, bym nawet nie pomyślała "ciekawe co tam na forum" - a ten chwycił od pierwszej walki-gonitwy za mordercą (tylko jak mi się program zawiesił zerknęłam ).
A walki właśnie są brutalne, bolesne, wiarygodne - przeciwnicy potykają się i upadają, żadnego "latania na linach" ani cyborgowania - to ludzie, którym się nieraz wszystko pieprzy.
Za to w scenach pościgów samochodowych są cudawianki nie z tej ziemi
Szczególnie walka na maskach pędzących samochodów i przerzucanie sobie PSH z auta na auto jest tak absurdalna, że rozchichrałam się nieziemsko
PSH jest tu doskonałym, zimnym sukinsynem Kompilacja szerokiego, bezczelnego, lekko krzywego uśmiechu i zimnych oczu wypada fantastycznie, zwłaszcza kiedy kpiąco "przeprasza" za zbrodnie sprzed lat.
Większość czasu ma cholernego grzybka, dalej podtrzymuję to, że on mi się nie podoba (możecie mi nie wierzyć ), ale intensywność ekranową ma ogromną a zgrabny jest niewątpliwie
PSH jest dobry, ale nie on jest jednak czarnym koniem tego filmu (fanservice należy do niego niewątpliwie, już w pierwszej scenie zdejmuje koszulę celem okazania blizny, potem jeszcze mamy basen, szlafroczek i samochody, rzesze aktualnych fanek PSH jako fanek bohatera itp. ) tylko policjant Choi Fantastycznie skonstruowana i zagrana postać (dla odmiany ten sam aktor zupełnie do mnie nie przemówił w King's Wrath, bo też jego postać była najbardziej przekombinowana a film nie mój), a jego drapieżna chemia z autorem książek jest bardzo udana .
Mamy też sporo znajomych, np. najlepszy tatuś z Heirs czy przyjaciółka z PT
Absolutnie nie mogę polecić go każdemu - Ani się spodoba raczej na pewno, Agn, Zooshe pewnie też, Admete powinna dać mu szansę
Reszta - wedle uznania.
Na pewno niektórych rozwiązań można się domyślić - ale ja nie miałam na to czasu - film mnie wciągnął na tyle, że nie kombinowała kto co jak tylko dałam się uwieść fabule i spędziłam doskonałe 2 godziny śledząc mordercę i glinę oraz wcale nie bezsilne rodziny ofiar.
Admete - Wto 09 Gru, 2014 11:15
Dam mu szansę Rewelacyjny odcinek 12 Pride and Prejudice. Jak się ładnie dawne i obecne historie splatają, jaki ciekawy i dwuznaczny jest ten szef prokuratorów grany przez mojego ulubieńca z Wojownika ( Władca Niebios ). Próby bycia uczciwym w prokuratorskiej robocie, powiązania z przeszłością, dawne grzechy i grzeszki, uwikłanie w politykę, gdzieś tam możliwości jakiegoś uczucia, ale na razie stłumionego przez poczucie winy. Mrau. Tam się czasami stosunkowo niewiele dzieje, ale jest ciekawie. Chyba przestane czytać soompi, bo mnie głupie baby wkurzają. Wiecznie im tylko o ten czy inny ship chodzi. Jakby już niczego innego nie mogło w serialach być. Za mało skinshipu, za mało ukochanego OTP, kissu i kissu dlaczego go nie ma. Grrr...Niech sobie oglądają romanse jak tego potrzebują i dadzą też innym ludziom coś innego. Normalnie bym im przywaliła Romans nie jest zły, ale coś więcej też się należy
Napisy do Healera gdzie jesteście?
Trzykrotka - Wto 09 Gru, 2014 11:35
Dziś jest dzień leniwych napisów; sprawdzam te do 3 odcinka Valid Love - i są tylko w jednej wersji, której normalnie nie używam... ale wzięłam, co robić - na szczęście pasują. W kwestii wszelkich fanserwisów - w Valid Love pojawił się już Anioł i na dzień dobry, zanim pokazał twarz, zdjął koszulę ale jak wnioskuję z kwestii z offu, która przy tym padła, było to w danej chwili mocno uzasadnione posunięcie.
Zapomniałam napisać, że scenariusz Valid Love napisała ta sama osoba, co My Name Is Kim Sam Soon; podobno ma niezły, z lekka szalony klimacik. Widziałam kilka scen i rzeczywiście - skusiły mnie do dokładniejszego obejrzenia.
Admete - Wto 09 Gru, 2014 12:25
Tak myślałam, że Valid Love to dla ciebie, a zdecydowanie nie dla mnie
BeeMeR - Wto 09 Gru, 2014 12:49
| Admete napisał/a: | | Chyba przestane czytać soompi, bo mnie głupie baby wkurzają. Wiecznie im tylko o ten czy inny ship chodzi. jakby już niczego innego nie mogło w serialach być. Za mało skinshipu, za mało ukochanego OTP, kissu i kissu dlaczego go nie ma. Grrr... | Bo to czytać trzeba wybiórczo
Ja też czytam db wyłącznie od czasu do czasu, jak mam ochotę ciekawostki lub na tendencyjność komentarzy
Admete - Wto 09 Gru, 2014 13:31
Ja tam przeglądam w poszukiwaniu zwiastunów, jak na koniec odcinka nie dają. To i zahaczę wzrokiem o inne rzeczy. Ale czasem te baby mnie załamują. Nie zawsze oczywiście, bo niektóre piszą bardzo sensownie.
Aragonte - Wto 09 Gru, 2014 13:39
Ja się zirytowałam na dramabeans za zjechanie Iljimae po dwóch odcinkach
I uprzedzając pytania: Jun Ki nie raczył się przyśnić
Trzykrotka - Wto 09 Gru, 2014 13:45
| Admete napisał/a: | Tak myślałam, że Valid Love to dla ciebie, a zdecydowanie nie dla mnie |
A to na pewno jak sam tytuł wskazuje. Ale na ile zdążyłam przebiec truchcikiem po scenach, drama zapowiada się intrygująco. Zresztą pamiętacie lekko wariacki klimat Sam Soon. Tutaj na przykład, kiedy bohaterowie (późniejsi małżonkowie) mają pocałować się po raz pierwszy, zmieniają się w Ingrid Bergman i Humphreya Bogarta i całus zostaje w całości zasłonięty rondem kapelusza w sepii. Pojawiają się takie oto kadry
Więc zwykły melo to nie będzie - raczej dość niezwykły. Zaintrygowała mnie ta drama zdecydowanie.
Anioł wygląda o tak
A heroina jest śliczna i ma słowotok
No, może w tym kadrze tak ślicznie nie wygląda, ale jest śliczna. Może ktoś ją pamięta z BBF? Ja głównie z Posejdona.
Aktorka czynnie uprawia... boks. Koniec świata
Admete - Wto 09 Gru, 2014 13:50
Koreańskie tvN robi chyba najlepsze seriale, więc i ten może być dobry. Liar's Game jest nad wyraz profesjonalnie napisany, nakręcony, zagrany. To samo z Misaeng, Muszkieterami. W Liar's Game się zachwyciłam dwoma głównymi panami, a dziewczyna też pasuje. Jest niewinna, bo ma być niewinna jako przeciwwaga do tych dwóch diabłów wcielonych Normalnie gorąco się robiło wokół telewizora Ta stacja ma inne finansowanie. Nie muszą kręcić na bieżąco, mogą sobie pozwolić na dopracowanie pewnych rzeczy.
BeeMeR - Wto 09 Gru, 2014 13:54
| Trzykrotka napisał/a: | Ja się zirytowałam na dramabeans za zjechanie Iljimae po dwóch odcinkach |
Toteż moim hasłem jest "wybiórczo".
Ja tam też bywam głównie po nowinki, np. że kolejnych sezonów Muszkieterów nie będzie
albo po wrażenia, że nie tylko mnie TPM kojarzy się bardziej z Ryszardem III niż Romeo i Julią tj. ja nie nazwałam króla po imieniu, ale też twierdziłam, że to przede wszystkim drama polityczna o sięganiu po władzę po trupach przeciwników, a kwestia tragicznej miłości - acz tez ważna i pełna zdarzeń i emocji dla kochanków i widza (czy to zachwyt mój czy święte oburzenie Agn ) - jest sprawą ważną, ale jednak drugorzędną, podobnie jak przyjaźń: trzech przyjaciół która ulega zniszczeniu oraz inna, która rodzi się w kajdanach. I ja zarówno miłością, przyjaźnią jak i studium zamachu stanu jestem zachwycona, acz polityka wystarczyła mi na raz i przy powtórkach omijam szerokim łukiem
I już więcej absolutnie Trzykrotki na TPM namawiać nie będę (bo w sumie w trakcie nieraz myślałam, ze to nie dla niej ) ani Admete na Wilczka . Każda z Was sobie wybiera sama
Trzykrotka, Anioła z dziecięciem widziałaś?
http://www.dramafever.com...omote-adoption/
Trzykrotka - Wto 09 Gru, 2014 13:56
Koło Liar Game krążę jak koło smakołyku, który wiecznie odkładam "na potem." Chyba muszę wyjść na bieżąco z Misaeng albo Muszkieterami, żeby ruszyć, bo wiem, że jak w to wbiję zęby, to nie dośpię, a obejrzę. I znowu reszta pójdzie w odstawkę.
Admete - Wto 09 Gru, 2014 13:59
| Trzykrotka napisał/a: | | o wiem, że jak w to wbiję zęby, to nie dośpię, a obejrzę |
A żebyś wiedziała Dobrze, że nie oglądałam na bieżąco. Z drugiej strony te wszystkie gry i gierki mogą też zmęczyć, więc może jakiś mały płodozmian też jest wskazany.
Trzykrotka - Wto 09 Gru, 2014 14:00
| BeeMeR napisał/a: |
I już więcej absolutnie Trzykrotki na TPM namawiać nie będę (bo w sumie w trakcie nieraz myślałam, ze to nie dla niej |
Na pewno dla mnie - ale wybiórczo. Podobnie jak Gunman. Kiedyś obejrzę, jak przyjdzie dobra chwila.
| BeeMeR napisał/a: | Trzykrotka, Anioła z dziecięciem widziałaś?
|
Anioł nawet z dziecięciem w ramionach nie traci nic na posągowości, ale popatrz na Plagę i na Mordercę Puszystych Króliczków! Sama słodycz To tegoroczne fotki?
Ja dramabeans bardzo lubię. Lubię konfrontować moje wrażenia z ichniejszymi, a już nie powiem, ile razy kobiety rozpraszały mi mroki niewiedzy czy niezrozumienia. Nie czytuję regularnie, ale sobie sprawdzam stronę główną.
Nie będzie Muszkieterów? O?
Edit: O, wśród zdjęć z zdzieciątkami jest też nasz wieczny "młodsza wersja" (obok Anioła, ten roześmiany)
BeeMeR - Wto 09 Gru, 2014 14:17
| Trzykrotka napisał/a: | | wiem, że jak w to wbiję zęby, to nie dośpię, a obejrzę. | Z tego względu nie biorę się jeszcze za Wojownika - bo podejrzewam, że wpadnę....
A muszę "przeżyć to jeszcze raz" z TPM, doczytać i pooglądać fanvidy (wiele dram wdruwowuję sobie w serce ulubionymi filmikami - jakoś w tym roku zaczęłam - chyba od Koszmity)
Aragonte - Wto 09 Gru, 2014 14:19
| Trzykrotka napisał/a: | Aktorka czynnie uprawia... boks. Koniec świata |
Nie powiem, nie powiem, co przeczytałam, że czynnie uprawia Nie dotyczyło to w każdym razie żadnej dyscypliny sportu
Wszystko przez Junkiego - przez to, że nie chce się przyśnić
| BeeMeR napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | Ja się zirytowałam na dramabeans za zjechanie Iljimae po dwóch odcinkach |
Toteż moim hasłem jest "wybiórczo".
Ja tam też bywam głównie po nowinki, np. że kolejnych sezonów Muszkieterów nie będzie |
Nie będzie? Szkoda
BeeMeR - Wto 09 Gru, 2014 14:23
| Aragonte napisał/a: | Nie powiem, nie powiem, co przeczytałam, że czynnie uprawia | Nie musisz - ja też tak przeczytałam pierwotnie
Aragonte - Wto 09 Gru, 2014 14:27
| BeeMeR napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | Nie powiem, nie powiem, co przeczytałam, że czynnie uprawia | Nie musisz - ja też tak przeczytałam pierwotnie |
Ufff, nie byłam jedyna
Trzykrotka - Wto 09 Gru, 2014 14:45
Moje drogie, tam kobieta w ramionach Siwona, tutaj aż gorąco od westchnień - cóż się mogło innego skojarzyć? No cóż?
Mnie też żal Muszkieterów - buuu...
BeeMeR - Wto 09 Gru, 2014 14:48
| Trzykrotka napisał/a: | | cóż się mogło innego skojarzyć? | Nie ma to jak wyposzczone (albo niewyżyte) ajummy
Aragonte - Wto 09 Gru, 2014 14:58
| BeeMeR napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | cóż się mogło innego skojarzyć? | Nie ma to jak wyposzczone (albo niewyżyte) ajummy |
Chyba sobie jakąś cenzurę nałożę, bo wszystko mi się kojarzy
Znajomy podrzucił namiar na jakieś wydawnictwo diecezjalne, które opublikowało - dziw - powieść fantasy, pierwszą z cyklu, autorstwa niejakiej Anny Kościółek (nazwisko pasuje do wydawnictwa ). No i jak przeczytałam tytuł? "Cień pod lupanarem"
Oryginalny tytuł to "Cień pod lupanem".
Idę sprawdzić, czy nie ma mnie gdzieś indziej
Trzykrotka - Wto 09 Gru, 2014 15:02
| Aragonte napisał/a: | No i jak przeczytałam tytuł? "Cien pod lupanarem"
Oryginalny tytuł to "Cień pod lupanem".
Idę sprawdzić, czy nie ma mnie gdzieś inadziej, hmmm [/size] |
O matko
Aragonte - ja jestem zachwycona obecną fazą z Tobą na czele pochodu. Błagam, nigdzie nie chodź, bo Jun Ki będzie płakał, że nie popodziwasz tego, co Agn (wierzę w nią niezłomnie) znajdzie na pinterescie
Aragonte - Wto 09 Gru, 2014 15:16
Byłam gdzie indziej i wróciłam - gdzie indziej też mi się wszystko kojarzy, więc niech tam, jakoś zniosę fakt, że zostałam naczelnym błaznem tego wątku
Juuuuuuunkiiiii przyśnij mi się w końcu
Trzykrotka - Wto 09 Gru, 2014 15:19
Nie błaznem, nie błaznem Najniegrzeczniejszą w tej chwili ajummą
Aragonte - Wto 09 Gru, 2014 15:22
| Trzykrotka napisał/a: | Nie błaznem, nie błaznem Najniegrzeczniejszą w tej chwili ajummą |
Będę nosić ten tytuł, khem, z dumą - co mi w sumie pozostało
|
|
|