Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona III
annmichelle - Pon 30 Wrz, 2019 20:25
| Agn napisał/a: | | A czemu on jej sie podoba? Mnie tez sie podoba, wiec wcale jej sie nie dziwie. |
Nic dodać nic ująć.
Admete - Pon 30 Wrz, 2019 20:29
Mnie bardziej chodzi o to, dlaczego ona się jemu podoba Nic na to nie poradzę, ale fanką Leontyny nie zostanę.
annmichelle - Pon 30 Wrz, 2019 20:40
| Admete napisał/a: | Mnie bardziej chodzi o to, dlaczego ona się jemu podoba |
Ło, matko zakochał się facet i już.
Na początku sam wspomniał, że był nieprzyjemnie zaskoczony tą niechęcią i niemal wrogością do Rosjan w Warszawie, więc pewnie trochę jak Darcy - panna zamiast paść plackiem przed "jaśnie Panem" (pamiętajmy, że Woronin pochodzi z baaaardzo bogatej rodziny, więc pewnie wcześniej spotykał się z hołdem panien i mężatek, a tu na prowincji "figa z makiem") to traktuje go z dystansem. A później jak się lepiej poznali to już poszło z górki. Tym bardziej, że Woronin nie zna dam i nie ma w sumie do nich dojścia w Warszawie (wspomina też o tym), więc spotkali się w odpowiednim miejscu i czasie i już.
Acha, kojarzę, że on widział w tym trochę rękę przeznaczenia (a jako Rosjanin to był pewnie zabobonny ) - bo dzień przed morderstwem spotkał Leontynę przecież przypadkowo i "wyratował" przed pijanym Kaługinem. I tu nagle dzień później spotyka ją znowu z racji morderstwa. No przeznaczenie, prawda? Los kieruje ich ku sobie jak nic.
ita - Pon 30 Wrz, 2019 20:45
| annmichelle napisał/a: | | Agn napisał/a: | | A czemu on jej sie podoba? Mnie tez sie podoba, wiec wcale jej sie nie dziwie. |
Nic dodać nic ująć. |
Zgoda, gdyby akcja książki się rozgrywała współcześnie. Akurat w tej sprawie mamy trochę taką sytuację, że nasze realia mają zastosowanie w 1885, to mi się nie składa. Ale kopii kruszyć o to nie będę, jak pisałam wcześniej, książka mi się podoba . I mam nadzieję na więcej akcji Leontyna - Aleksander
Agn - Pon 30 Wrz, 2019 20:46
No coz, spodobala mu sie od razu. To nie jest niewiarygodne, ze facet spotyka na swej drodze piekna kobiete i go trafia.
Admete - Pon 30 Wrz, 2019 20:47
Też nie zamierzam kruszyć kopii. Opisywanie spotkań zakochanych jej wychodzi, trochę gorzej z motywacją ( w moim odczuciu )
Aragonte - Pon 30 Wrz, 2019 21:56
| Admete napisał/a: | Też nie zamierzam kruszyć kopii. Opisywanie spotkań zakochanych jej wychodzi, trochę gorzej z motywacją ( w moim odczuciu ) |
Ale wiesz, pytanie o motywację świeżo zakochanych to trochę bezproduktywne IMHO
Książki jeszcze nie czytałam, ocenię to, jak ją kiedyś dorwę
Admete - Wto 01 Paź, 2019 06:35
Motywacja emocjonalna. Zwalam na to, że nie jestem w stanie czegoś takiego sobie wyobrazić
ita - Wto 01 Paź, 2019 07:18
| Agn napisał/a: | | No coz, spodobala mu sie od razu. To nie jest niewiarygodne, ze facet spotyka na swej drodze piekna kobiete i go trafia. |
I z tym się zgadzam. Nie gra mi to w drugą stronę. To nagłe uczucie Leontyny. Narzeczony w Cytadeli, ojciec zamordowany, rodzina w ruinie, a ona tak szybko ulega fascynacji Rosjaninem? Książka mi to za słabo motywuje. I nie chodzi mi o moje prywatne doświadczenia. Fakt, ja w tych sprawach jestem długodystansowcem Ale przecież dopuszczam, że inni mogą inaczej, w przeciwnym razie nie mogłabym czytać większej części literatury. Żeby daleko nie szukać np. Prusa czy Tołstoja. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że Warszawianka to też inny typ literatury, więc to tylko takie uwagi na marginesie A książka bez tego wątku byłaby dla mnie zdecydowanie mniej atrakcyjna
annmichelle - Wto 01 Paź, 2019 10:16
| ita napisał/a: | | To nagłe uczucie Leontyny. Narzeczony w Cytadeli, ojciec zamordowany, rodzina w ruinie, a ona tak szybko ulega fascynacji Rosjaninem? |
Ja mam chyba inną wrażliwość , bo mogę sobie wyobrazić, że "dopadło ją" uczucie - i okoliczności czy czas nie grają roli. Przecież w życiu jest dokładnie tak samo - często ludzie zakochują się w najmniej sprzyjających okolicznościach, nie kalkulują "na zimno" czy to właściwy moment, prawda?
Dla mnie autorka nie musiała detalicznie wymieniać, co konkretnie zadziałało na Aleksandra lub Leontynę, że "pojawiła się iskra". To się po prostu dzieje i już. Kto przeżył ten wie.
Poza tym to uczucie między nimi to nie jest jakiś wielki, "brudny" romans, szał ciał, mdlenie na widok ukochanego/ukochanej czy tajemne randki w hotelach i oddawanie się "chuci".
Po prostu "trafiło ich", myślą o sobie, "reagują" na swój widok - dla mnie bardzo subtelnie ukazana pierwsza faza zakochania, pełnego emocji, ale w gruncie rzeczy niewinnego i jeszcze kruchego. Ciekawa jestem jak autorka dalej pokieruje tym wątkiem.
A Ty Ita czytaj dalej książkę, bo naprawdę boję się, że wyczytasz tu za wiele między wierszami i będziesz miała zepsutą puentę.
P.S. Co do uczucia do narzeczonego to nie wiem jak daleko już jesteś w czytaniu, bo przekonasz się jak to z "uczuciem" między nimi jest naprawdę.
Admete - Śro 02 Paź, 2019 19:00
U mnie kolejna książka Szamałka - pierwszy tom trylogii Ukryta sieć - Zanim wybierzesz. Tym razem kryminał osadzony w naszych czasach - pokazuje zagrożenia ze strony komputerów, Internetu, wszechobecnej technologii. Czytało mi się bardzo dobrze.
Teraz Duchowni o duchownych Artura Nowaka - książka dobra, ale na razie duchowni w Polsce nie są w stanie się zmienić. Nie mają w tym interesu.
Admete - Czw 03 Paź, 2019 15:09
Duchowni o duchownych - bardzo mądra książka, a rozmówcy ciekawi, na poziomie. To książka, która chyba każdy myślący katolik powinien przeczytać.
Admete - Nie 06 Paź, 2019 19:24
Przez weekend czytałam-oglądałam książkę Karoliny Żebrowskiej Polskie piękno. Sto lat mody i stylu. Książka ( znana wam zapewne ) przedstawia modę XX wieku z polskiej perspektywy. Świetny dobór fotografii, rysunków plus ciekawy komentarz. Została mi już tylko końcówka. A tu najnowszy film Karoliny - autorka prezentuje suknię projektantki z początku XX wieku:
https://www.youtube.com/watch?v=yc-NgJfzVYw
Tamara - Nie 06 Paź, 2019 22:10
Karolina jest świetna , to bardzo utalentowana dziewczyna
Agn - Śro 09 Paź, 2019 12:10
A niedlugo bedzie kolejna jej ksiazka!
https://www.swiatksiazki....27-ksiazka.html
Admete - Śro 09 Paź, 2019 14:05
Dobrze wiedzieć
Akaterine - Śro 09 Paź, 2019 18:02
I zapowiada się nawet ciekawiej od poprzedniej.
Tamara - Śro 09 Paź, 2019 20:40
AAAAAA !
Barbarella - Pon 21 Paź, 2019 17:47
Aneta Jadowska "Dziewczyna z Dzielnicy Cudów". Jest to kolejna seria, tym razem w roli głównej dziewczyna imieniem Nikita. Książkę dobrze się czytało.
Admete - Pon 21 Paź, 2019 17:51
Cóż ja nadal antykościelnie Joanny Podgórskiej Spróchniały krzyż.
Barbarella - Pon 21 Paź, 2019 17:53
| Admete napisał/a: | Cóż ja nadal antykościelnie Joanny Podgórskiej Spróchniały krzyż. |
To jest podobna mocna książka.
Admete - Pon 21 Paź, 2019 18:53
Tyle już na ten temat przeczytałam, że stanowiła po prostu podsumowanie.
Trzykrotka - Pon 21 Paź, 2019 20:15
A ja polecam biografię Leonarda da Vinci. Jestem już blisko końca. Leonardo zbliża się do sześćdziesiątki i właśnie po raz drugi w życiu - i ostatni - opuścił rodzinną Florencję na rzecz Mediolanu. Zajmuje się w tym momencie głównie projektami hydraulicznymi i sekcjami zwłok ludzi i koni. Niedługo rozpocznie pracę nad portretem Mony Lizy. Przypominam, chodzi o tę księgę
https://www.empik.com/leo...wE&gclsrc=aw.ds
dzieło Waltera Isaacsona. Zazdroszczę autorowi lekkości pióra. Solidność roboty biograficznej, rzetelność dobory materiałów, szczegółowe badania nad monumentalnym dziełem geniusza - szacunek. Przy czym, za co bardzo szanuję biografa, nie ma tu żadnych bzdur, spod znak starożytnych kosmitów, którymi obrosła postać Leonarda. Nie ma też bezmyślnej czci. Autor na waha się powiedzieć, że twórca cierpiał na prokrastynację, że większości dzieł nie skończył, że jego wynalazki pozostawały na etapie projektów, że sie mylił. Za to to, co wyszło spod jego ręki, było nowatorskie, niezwykłe, wyprzedzające epokę. Ogromnie podobają mi się analizy obrazów Leonarda. Mam teraz wściekłą ochotę na podróż do Abu Dabi, do ichniego Luwru, żeby zobaczyć Zbawiciela Świata. Albo przynajmniej na odwiedziny za rogiem, u Damy z gronostajem
Admete - Pon 21 Paź, 2019 20:27
Czytałam swego czasu biografię Leonarda,a le to chyba nie była ta...Czytałam tego autora Innowatorów. Książka o Leonardo jest na Legimi i właśnie ją wrzucam na półkę.
BeeMeR - Pon 21 Paź, 2019 20:31
Właśnie dziś szedł odcinek starożytnych kosmitów o Leonardo - oczywiście bzdury na resorach były ale Zbawiciela Świata też pokazywali wraz z porównywaniem do Buddy z X wieku, także trzymającego szklaną kulę
|
|
|