Seriale - Winter sonata, czyli dramy na koniec roku
Admete - Czw 09 Mar, 2017 19:41
Plakaty promocyjne serialu Queen of Myster, który wchodzi po Szefie Kimie:
http://www.dramabeans.com...-spring-dramas/
Dodatkowo Man to Man w tym samym artykule. Ciekawa jestem tej Królowej.
BeeMeR - Czw 09 Mar, 2017 20:43
A ja jestem już w połowie rom,ansu, bo jednakprzewijam sporo
Pan przebrał się za Kim Tana i ratuje panny z opresji - a potem przyjmuje wyrazy damskiego zainteresowania.
Jego przyjacielem jest szef z Duszki
Trzykrotka - Czw 09 Mar, 2017 21:56
Jedną z tych mini-dram sobie nawet zakupiłam
Oj, nie nie i nie, Nie umiem spojrzeć już na Hwa Shina z sympatią. Koniec. Ratuje go tylko to, że Na Ri bardzo go chce (niech ma, czego chce, widziały gały co brały). Ma masę bardzo dobrych cech. Ale zabieram mu sympatię - koniec.
Odcinek 23 jest tylko do sprawdzenia z obrazkiem, a 24 powinna pójść szybko.
Agn - Czw 09 Mar, 2017 22:51
| Trzykrotka napisał/a: | Nie mam jeszcze, poważne problemy techniczne mi przeszkodziły. Zobaczę, czy nie będzie online, na tablecie.
|
To może pstryknę fotki. Bo - uwaga! - mamy scenę miłosną.
| BeeMeR napisał/a: | Wrzuć jakąś fotkę albo opowiedz |
A potem będzie, że nic tylko bezeceństwa wam pokazuję.
*idzie pstrykać fotki*
| Admete napisał/a: | | A ja oglądam ( z lekkim przewijaniem ) Perfect wife. |
Mniemam, że przewijasz to, co obyczajowe? Czy jakiś romans w tle jest?
| BeeMeR napisał/a: | | tj. pan poszedł zarobić łykając jakieś tajemnicze tabletki i teraz wzrok mu się poprawił, myślenie też, fizyczność hula jak ta lala, popisywał się akrobatycznie niemal, |
Jak rany, czego on się naćpał?
A ja "Man to man", bo mi zamachali przed oczami hasłem "undercover", a ja jestem wrażliwa na to słowo.
Nawet jeśli pan będzie udawał ochroniarza jakiejś gwiazdki.
Aragonte - Czw 09 Mar, 2017 23:28
Czy ten wpis okołodramowy ktoś tu czytał?
http://sunori.pl/2016/04/korea-dramy/
Miałam pokusę podrzucic komentarzu namiar na Signal, ale odpuściłam sobie
Agn - Czw 09 Mar, 2017 23:34
Ten pan mi musi wybaczyć, ale jednak większość dram oglądamy dla fabuły, a nie tylko dla uśmiechu. Dla uśmiechu to oglądam wczesne produkcje Junkiego, bo tylko tyle mam z nich radości (najczęściej). I zgeneralizował fanów naprawdę przebrzydle.
Agn - Czw 09 Mar, 2017 23:37
No więc (tak, wiem, zdania się nie zaczyna od "no więc") scenka rodzajowa. Serio, pod tym względem Chińczycy są odważniejsi, co jest tym dziwniejsze dla mnie, że tam szaleje cenzura, no ale co mi tam - nie narzekam przecież.
W każdym razie - wiedziałam, że główna para wyląduje w którymś momencie w łóżku, choć po tym, jak się Czwarty Pan wobec panny zachowywał bałam się, że zwyczajnie ją w którymś momencie zgwałci i tyle z tego będzie. Nic takiego się na szczęście nie stało, choć się czasem zastanawiam, co by powiedziała frakcja wściekłych Amerykanek o wymuszonych pocałunkach w tej dramie. Bo jeśli bęcki zbierał biedny zakochany Wang So, to tu by chyba zrobiły najazd na Chiny z wrzaskiem i paleniem wiosek.
Nieważne.
Naciągam kołderkę spoilerową i jedziemy z koksem.
BeeMeR - Pią 10 Mar, 2017 06:04
| Agn napisał/a: | Ktoś ma jakieś wątpliwości, czy aby na pewno do czegoś doszło? | Hm, no nie wiem, przemyślę sprawę
Admete - Pią 10 Mar, 2017 07:06
| Agn napisał/a: | | Mniemam, że przewijasz to, co obyczajowe? Czy jakiś romans w tle jest? |
Jakieś tam drobiazgi przewijam. Sporo się dzieje i tam będzie troszkę elementu niepokojącego. Cały czas mam wrażenie, że tym razem będzie pani - morderczyni. Coś jak w dziewczynie, która widziała zapachy ( czy jakoś tak ). Tam był psychopatyczny kucharz, a tutaj elegancka pani domu. Z różnica wieku w przypadku pana i pani radzę sobie tak, ze wymyśliłam im odpowiedni wiek i się go trzymam Pani wygląda młodo, a pan już grał starszego. Resztę przełknę pod warunkiem, że nie każą im się żenić na końcu Romans mogą mieć
Cóż jak widzę w tekście takie cudo jak: "żyjemy w czasach, w których ciężko zaskakiwać – szczególnie w przypadku gier, seriali i filmów". Pan autor najwyraźniej nie opanował gramatyki, więc nie mam podstaw, by sądzić, że umie oceniać
BeeMeR - Pią 10 Mar, 2017 08:46
| Admete napisał/a: | wymyśliłam im odpowiedni wiek i się go trzymam | Miewam tak czasem Niekoniecznie w kwestii wieku
| Trzykrotka napisał/a: | Jedną z tych mini-dram sobie nawet zakupiłam | A którą? W Romansie rozważam przeskoczenie do finałowego odcinka
Za bohaterem nie przepadam, a teraz jeszcze zrobił myk, którego nie lubię: zacznę na pokaz umawiać się z dziewczyną B żeby wzbudzić zazdrość u dziewczyny A (tej swojej byłej) i ją odzyskać
Nie lubię bawienia się nieświadomymi tego faktu osobami B
Plus od początku drama nie do końca mi leżała, ale chcę sprawdzić dokąd ten dar wyostrzenia wszystkich zmysłów i pałających na zielono oczu w momentach akcji doprowadzi (mniemam, że do zdanego egzaminu policyjnego, który gość już 4 razy zawalił).
Agn - Pią 10 Mar, 2017 09:53
| BeeMeR napisał/a: | zacznę na pokaz umawiać się z dziewczyną B żeby wzbudzić zazdrość u dziewczyny A (tej swojej byłej) i ją odzyskać
Nie lubię bawienia się nieświadomymi tego faktu osobami B |
Niestety, byłam świadkiem podobnej historii w realu.
Ale spoko, pan dostał zryp od przyjaciół za takie postępowanie, więc nie ciągnęło się jak w dramie.
| Trzykrotka napisał/a: | | Ma masę bardzo dobrych cech. Ale zabieram mu sympatię - koniec. |
Musiało być ostro!
Admete - Pią 10 Mar, 2017 10:03
| BeeMeR napisał/a: | | Miewam tak czasem Niekoniecznie w kwestii wieku |
Ja sobie tak wymyslam także odmienne zakończenia Ignoruję właściwe i już W perfect wife główna bohaterka mi się podoba.
Aragonte - Pią 10 Mar, 2017 11:02
| Admete napisał/a: | Ja sobie tak wymyslam także odmienne zakończenia Ignoruję właściwe i już |
Jak z Anthonym w King of Dramas?
Admete - Pią 10 Mar, 2017 13:42
Właśnie tak
BeeMeR - Pią 10 Mar, 2017 14:18
| Admete napisał/a: | Ja sobie tak wymyslam także odmienne zakończenia Ignoruję właściwe i już | No to właśnie ja także samo - albo wycinam z pamięci jakąś głupotę albo dopowiadam kwestię niedopowiedzianą na swój sposób i tego się trzymam
Admete - Pią 10 Mar, 2017 14:22
Cóż - możemy poprawiać scenariusze
Trzykrotka - Sob 11 Mar, 2017 05:00
Wczoraj był u mnie Chef Kim na poprawę humoru. Ten smarkacz - prezesowicz wreszcie się ekipie przydał i akcja z wypłatą zaległych wynagrodzeń pracownikom sklepów spożywczych była przeucieszna. Nie ma nic lepszego, niż przerabianie na szmaty ladniutkiego prokuratora - gnidę. Ale skończyli bardzo groźnie. Muszę sprawdzić, czy to ma mieć 16 odcinków, bo czas byłby kończyć.
Admete - Sob 11 Mar, 2017 06:43
To ma mieć 20 odcinków. Ja sobie oglądam fragmenty Szefa Kima. Lubię watek młodego synka prezesa. Podoba mi się ten aktor. Zwróciłam na niego uwagę już w Beautiful Mind ).
Trzykrotka - Sob 11 Mar, 2017 07:37
Właśnie doczytałam, że 20. Boję się, żeby nie stracili lekkości, teraz, kiedy nastapili na odcisk prezesowi, to znaczy zmusili go nie tylko do oddania tego, co nakradł, ale i publicznych przeprosin.
Admete - Sob 11 Mar, 2017 07:41
Zakończenie wskazuje na coś poważnego tym razem.
Trzykrotka - Sob 11 Mar, 2017 07:57
No właśnie, nie na darmo przypomnieli postać i los pierwszego szefa działu Operacji Biznesowych.
Admete - Sob 11 Mar, 2017 08:37
Na pewno jakoś się wyratuje. Jeszcze sześć odcinków.
Trzykrotka - Sob 11 Mar, 2017 09:19
Zanim wstanę i zabiorę się do życia, to jeszcze powiem, że bardzo mi się podoba pomysł z chińskim, Agn Pewnie, że chodź sobie i ucz się. Umysł trzeba cały czas stymulować. Ja się jeszcze parę lat temu uczyłam intensywnie hindi i bardzo to sobie chwalę. Nie wytrzymałam tempa, które nam lektor narzucił i po 3-4 latach odpadlam, ale Kasia, która chodzi nadal, ogląda sobie filmy bez napisów.
Który to chiński? Ten nowochinski, oficjalny język państwowy, czy kantoński albo mandaryński?
Agn - Sob 11 Mar, 2017 10:16
| Trzykrotka napisał/a: | | Który to chiński? Ten nowochinski, oficjalny język państwowy, czy kantoński albo mandaryński? |
Mandaryński. Ten, którym porozumiewają się wszyscy (oprócz HK, bo tam po kantońsku mówią, choć nie jestem pewna, czy aby i mandaryńskiego nie znają).
Już się nie mogę doczekać, aż się zapiszę, zrobię opłatę i pełna radości wparuję na pierwsze zajęcia. Ale to się dopiero okaże na koniec września, czy zdążę z tym zbieraniem. Trzymajcie kciuki!
Ja nadal oglądam TLTSILY, ale dziś wieczorem w ramach płodozmianu chyba machnę sobie kolejny odcinek Nirvana in fire.
W TLTSILY podziało się okrutnie. Znaczy się jednego nie rozumiem (czy ktoś będzie to oglądał? Mogę spoilerować?) - panna zwiała z własnego ślubu, rodzice oczywiście rozpacz, bo hańba i te sprawy, narzeczony rozpacz, bo zemsta i hańba i co to za dom, co taką córkę wydał. I przez ten czas nikt tyłka nie ruszył ze stołka? Nikt jej nie szukał? Nie usiłował się skontaktować? Jak dla mnie przynajmniej rodzic powinien się zastanowić, że może nie zwiała tylko ktoś ją np. zamordował w jakimś rowie? Mniejsza o narzeczonego. Dziwne to trochę.
No ale nieważne, to tylko drama. Więc z gazety rodzina się dowiaduje, że córka wyszła za mąż za Czwartego Pana. Ojca mało szlag na miejscu nie trafił, więc oficjalnie, tj. w tej samej gazecie, dał ogłoszenie, że zrywa z nią wszelkie kontakty i nie jest już jego córką.
Więc kiedy Czwarty Pan podbił ichnią prowincję i przyszli z prezentami i przeprosinami, to ojciec owszem, niby coś tam pogadał w drzwiach z Czwartym Panem, że och, to on nim jest, miło poznać, jaka szkoda, że NIC NAS Z PANEM NIE ŁĄCZY, WIĘC DO WIDZENIA. Córka oczywiście stoi obok, widzi i słyszy.
Ciekawe, co będzie dalej. Na razie muszę poszukać, czy w tych czasach możliwe były naloty bombowe.
Edycja: Ok, sprawdziłam - mogły. Coś tam już latało i były zeppeliny.
BeeMeR - Sob 11 Mar, 2017 10:30
| Trzykrotka napisał/a: | | Ja się jeszcze parę lat temu uczyłam intensywnie hindi i bardzo to sobie chwalę. Nie wytrzymałam tempa, które nam lektor narzucił i po 3-4 latach odpadlam | Ja odpadłam znacznie wcześniej - wystarczyło że opuściłam w drugim roku 2-3 zajęcia z jakiegoś powodu, chyba choroby i już się nie mogłam pozbierać
Ale i tak się cieszę z podstaw
| Agn napisał/a: | | (czy ktoś będzie to oglądał? Mogę spoilerować?) | możesz, śmiało
|
|
|