To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramaland - kraina latających smoków...

Agn - Pon 15 Lut, 2016 20:25

Trzykrotka napisał/a:
Z powodu trudnosci w linkowaniu napisze tylko - zajrzyjcie na dramabeans- mają hanbok alert, ktorego jeszcze nie widzialysmy!

*zagląda*
:serce:
Wiem, kto mnie będzie pocieszał po Smokach. :serduszkate:
(Tak jakby nie było to oczywiste. :P )
Ciut większy obrazek:

A także...

:serce2:
Aragonte napisał/a:
zastanawiają mnie stroje obu panów, czyli Mo Hyula i Young Kyu

A Young Kyu przypadkiem już nie paradował raz w tych ciuchach? :mysle: Może mi się zdawało. Dla Mo Hyula to na pewno nowe wdzianko. :)
Aragonte napisał/a:
I jeszcze gify z 18. odcinka - chyba tych nie linkowałam?
http://clusterstruck.tumb...sharp-this-time

Nie pamiętam. Ale... czy to ważne? :mrgreen:
Admete napisał/a:
Chyba będzie sporo YBJ w tym odcinku :)

Skąd wiesz? :excited:

A ja zapomniałam rzec, że jestem ciut zła na Antosię. Spotkała się z pierwszą ofiarą Doktorka - porównały doświadczenia, eksperyment, który na nich przeprowadzał to to samo (i jakoś nie przeszkadzało przerobić go raz jeszcze). Poleciała do niego z zamiarem nakopania mu do tyłka (już się radowałam w duchu, że go tym butem, co go trzymała w ręku, wytrzaska), a tu... dała się zagadać. No kurde, kobieto! Co z tego, że ci nudle na uszy nakręca, zapomniałaś o reszcie? Ech, mam nadzieję, że Antosia mimo wszystko będzie już ostrożniejsza względem otaczających ją facetów.

Aragonte - Pon 15 Lut, 2016 20:44

Eee, jakoś bardzo dużo YBJ nie ma - tzn. niby jest, ale ma rolę cichego strażnika, słuchacza i ma wymownie cierpieć i milczeć :wink: Przejrzałam odcinek, ale z porządnym obejrzeniem poczekam na napisy.
Na pewno wróci watek ex-króla i białej panny. A Mo Hyula postawiono przed ciężką decyzją :?

Edit: jestem beznadziejna - w połowie odcinka TWDR (które okazało się dzisiaj zbyt wymagające umysłowo dla mej zaspanej mózgownicy - przedwiośnie, psiakostka) włączyłam sobie testowo pierwszy odcinek SKKS. Iii... jaki ten Wachlarz jest uroczy! :serduszkate:
Jestem już właściwie kupiona (tak wstępnie :wink: ), chociaż oglądam to niecałe pięć minut :wink:

Agn - Pon 15 Lut, 2016 21:56

Hahahhaa! Trafiona-zatopiona! :twisted:

Donoszę uprzejmie, że zaczęłam grać w swoją ulubioną grę, tj. Zostań Ponurym Grabarzem I Policz Zwłoki. Napoczęłam No tears for the dead z Jung Dong Gunem, które póki co znakomicie się ogląda i gdyby nie to, że jutro muszę wstać o chorej godzinie (5:00 rano), to bym obejrzała całość. Na razie jednak przerywam po 20 minutach poławiania - oprócz jednego zdjęcia, które prześliznęło się po ekranie zawartości BYH póki co nie stwierdzono.
I kładę się spać, bo nie wstanę... :grobek:

Trzykrotka - Pon 15 Lut, 2016 23:19

Jaki fajny ten kawałek z Signal, Admete :kwiatek: Notuję sobie skrzętnie do zakupienia, razem z piosenką z Answer Me 1988, którą zagrała zooshe. W One More Happy Ending jest też ładna muzyka, chyba tej samej dziewczyny z małym głosem, który uroczo brzmi, która śpiewała po angielsku w AGD.

Agn napisał/a:

Donoszę uprzejmie, że zaczęłam grać w swoją ulubioną grę, tj. Zostań Ponurym Grabarzem I Policz Zwłoki. Napoczęłam No tears for the dead z Jung Dong Gunem

Zostań ponurym Grabarzem :rotfl: Kasi dawałam ten film na bazie jej zakochania w Jung Dong Gunie, ale po jej recenzji wysiudałam ze swoich zasobów - chętnie za to posłucham o nim w pigułce.

Mamuniu, Jun Ki :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate: Jak mu pięknie w czerni :thud: (*wylicz kolory w których mu niepięknie, tjaaaaa). Nawet ta grzywka na jedno oko mi nie przeszkadza, pięknie jest wystylizowany! UI jest drobniutka, bardzo delikatnej urody, razem będą że paluszki lizać :serduszkate:

Aragonte napisał/a:
... jaki ten Wachlarz jest uroczy! :serduszkate:

Iiiiiiii.....(*pisk pod sufit się niesie) Prawda? To jest po prostu nie do opisania, jaki ten chłopak jest uroczy :serduszkate: I jeszcze ta rola, w której mógł bezwstydnie stroić się, trzepotać wachlarzem i kręcić piruety, nie tracąc ani na chwilę męskości :serduszkate: Skończyłam oglądanie dramy zauroczona nim po kokardki, o tak :rozoweokulary: A potem sobie obejrzałam Warewolf Boy i mój szacun skoczył o dziesięć oczek.

No dobra, mój post i tak sponsorują piękni chłopcy, więc dołożę jeszcze Min Ki i idę spać.
One More Hapy Ending i w odcinku 7 z lekkiej komedyjki z poważniejszymi tonami zrobiła się jedna łzawa kałuża. Buuu...
Dzidzia piernik wpakowała się w takiego męża, że aż mi jej żal, choć jej nie lubię. Z nauczycielki InNy zrobili taką idiotkę, ze też mi jej mało żal, tylko aktorce współczuję. Mojej ulubienicy - rozwodzącej się pani z agencji było malutko. Lekarz-ciacho to taki niezauważalny Gucio, że Min Ki nie ma żadnej przeciwwagi. Gra cudownie, wątki ma przesmutne, ale gra je tak, że łzy ciekną po policzkach. Na Ra przy nim jest jak wymalowana laleczka, a nie żywy człowiek. Min Ki jest autentyczny, poruszający, uroczy. Bardzo się cieszę, że odświeżył sobie wizerunek po tylu rolach twardych facetów. Szkoda, że drama nie przejdzie do historii, szkoda tej roli.
Obiecana pani weterynarz z CH


Madame Antoine
Soon Jung to raczej odwrotność ślicznego chłopca, za to całuśny potencjał ma przeogromny i celuję, że wróżka to sobie przepowiedziała i dlatego go oszczędziła i tylko trochę sponiewierala :mrgreen:

Edit: Oj, w Serze temperatura wzrosła - nie mogę doczekać się napisów :excited:

Admete - Wto 16 Lut, 2016 05:34

Trzykrotka napisał/a:
Jaki fajny ten kawałek z Signal, Admete :kwiatek:


Przyczepił sie do mnie strasznie ;)

Trzykrotka napisał/a:
Min Ki jest autentyczny, poruszający, uroczy.


O to, to - oglądam dla niego :serce: A SKK nabyłam i nie zawaham się użyć ;) Źle się czuję i potrzebuję odskoczni.

Trzykrotka napisał/a:
Edit: Oj, w Serze temperatura wzrosła - nie mogę doczekać się napisów :excited:


Widziałam filmiki i pomyślałam, że się ucieszysz :) Bardzo ładne. Junki wygląda obiecująco :)

Agn - Wto 16 Lut, 2016 06:03

Trzykrotka napisał/a:
Zostań ponurym Grabarzem

Co mam zrobić? Muszę sprawdzić, które zwłoki zagra BYH. Bo że zagra zwłoki to jestem pewna. W końcu jest celem. A że nasz drogi ajussi dostał zlecenie na kobietę, to z dwoma pozostałymi (w tym BYH) nie będzie się patyczkował, tylko pewnie zastrzeli na miejscu. :(
Trzykrotka napisał/a:
Mamuniu, Jun Ki Jak mu pięknie w czerni (*wylicz kolory w których mu niepięknie, tjaaaaa). Nawet ta grzywka na jedno oko mi nie przeszkadza, pięknie jest wystylizowany! UI jest drobniutka, bardzo delikatnej urody, razem będą że paluszki lizać

No ba. Jeszcze ma dłuuuuugie włosy. Ech... będzie pięknie. :serce:
Btw dorzucam zdjęcie - wprawdzie łączone z tym, co pokazałam wczoraj, ale na dole dolepiony obrazek z uśmiechniętym Pięknookim.

Trzykrotka napisał/a:
Obiecana pani weterynarz z CH

To naprawdę ona? W życiu bym nie poznała. Choć może w ruchu to inna sprawa. :mysle:
Dobra, lecę myć zęby i do roboty. O rany, jak mi się nie chce...

BeeMeR - Wto 16 Lut, 2016 06:54

Trzykrotka napisał/a:
Skończyłam oglądanie dramy zauroczona nim po kokardki, o tak :rozoweokulary: A potem sobie obejrzałam Warewolf Boy i mój szacun skoczył o dziesięć oczek.
Oj tak, Werewolf Boy warto obejrzeć!

Ja co do grzywy Junkiego nie mam póki co przekonania (muszę zobaczyć w ruchu), ale hanbok mi się podoba :mrgreen:

Admete napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Edit: Oj, w Serze temperatura wzrosła - nie mogę doczekać się napisów :excited:


Widziałam filmiki i pomyślałam, że się ucieszysz :) Bardzo ładne
Poszła zobaczyć filmiki...
...
Ładne :mrgreen:
U mnie na razie spędzają pierwszą wspólną noc u niej i coś nie mogą spać ;)
W Serze pojawił mi się też stalker - grr.

Aragonte - Wto 16 Lut, 2016 11:11

Admete napisał/a:
A SKK nabyłam i nie zawaham się użyć ;) Źle się czuję i potrzebuję odskoczni.

Nie wiem, czy ciebie to tak rozbawi jak mnie (ja momentami płaczę ze śmiechu widząc ten joseoński uniwersytet, tworzenie ściąg, joseońskie otrzęsiny i różne inne scenki :lol: ), ale spróbuj, pewnie. Bohaterkę PMY lubię, Wachlarz mnie zauroczył, Świrus (nasz młodszy o kilka latek Bang Won :wink: Początkowo prawie go nie poznałam) też wypada dobrze, najsłabiej na razie wypada główny (aczkolwiek w scenach na pijaku mnie rozbawił), ale i tak czekam z ciekawością, jak to będzie, kiedy ta czwórka się zaprzyjaźni i będzie działać razem, a nie po części przeciwko sobie. Na razie to dobra komedia (no cóż, rodzaj bajki :wink: ) ze studentami w hanbokach :-D

Admete - Wto 16 Lut, 2016 14:28

Nadal podziwiam jak scenarzyści Smoków płynnie przechodzą od scen dramatycznych, poprzez zabawne do wzruszających. 39 odcinek jest moim zdaniem o wyborach - Moo Hyul zaczyna coraz bardziej myśleć, a nie tylko podejmować decyzje instynktownie, ale najgorzej ma Boon Yi. Jedni chcą się jej cichcem pozbyć, a drudzy ewidentnie wykorzystać. Podobało mi sie tez oświetlenie w scenach z dawnym królem i Wojowniczką. Bang Ji tez zagubiony, nie umie doradzić siostrze. Tylko Yeon Hee czuje, że jest na właściwym miejscu. Sambong zdecydowanie nie znał się na ludziach takich jak Bang Won. Boon Yi wybierze Bang Wona, bo tak będzie bardziej dramatycznie i scenariusz lepiej na tym wyjdzie. Tak mi się wydaje.
Aragonte - Wto 16 Lut, 2016 14:42

Yi Bang Ji jednak zostanie z Sambongiem, niezależnie od decyzji siostry - tak chyba z tego odcinka wynikało? Podglądałam go tylko, i to saute, więc nie zrozumiałam zdecydowanej większości.
A Mo Hyul nadal nie znosi zabijania jako takiego :?

BeeMeR - Wto 16 Lut, 2016 17:54

Misaeng 11

BK doktoryzuje się ze streszczania krótkiego raportu :lol:
SY płaci astronomiczną kwotę za alkohol szefa (sukinsyn ten szef :uzi: )
YY odbiera od Sierotka pokłony :lol:

Ale przede wszystkim zespół 3 pozbywa się zakały Parka, choć to nieco pyrrusowe zwycięstwo, okupione ostracyzmem firmowym, utratą pracy bądź degradacją.
No i mają nowego-starego członka zespołu, który też na początek uznał za stosowne zachować się jak dupek.

A w Serze mam wrażenie, że była już kawiarnia z Coffee Prince i restauracja z Duszki :mysle:

Admete - Wto 16 Lut, 2016 18:08

Bang Ji zostaje z Sambongiem, ale ma do tego wszystkiego coraz mniej przekonania. Boon Yi jeszcze może zostać przywódczynią tej wioski z TWDR. Chociaż pewnie to nie ona, a tylko jej organizacja.
Aragonte - Wto 16 Lut, 2016 20:44

Raczej to nie ona - dziwne by było, że Bang Ji nie ma z nią kontaktu, tylko gdzieś się ukrywa (przez jakiś czas to chyba walczył gdzieś na północnej granicy, jak wywnioskowałam z TWDR). No i Homura zwróciła uwagę, że Mo Hyul traktował w TWDR tę przywódczynię wioski dość szorstko, zupełnie inaczej niż Boon Yi.
Bang Ji jeszcze sobie przypomni ostrzeżenia swego mistrza, żeby się nie mieszał w politykę :?

Dojechałam w SKKS do momentu, kiedy jeden z profesorów odkrywa płeć bohaterki i zrobiło się jakoś smętniej, bohaterka na razie ryczy w ukryciu - nie chcę dramatoz, plisss, chcę się zrelaksować i bawić :roll:

BeeMeR - Wto 16 Lut, 2016 21:40

SKKS jest ogólnie lekkie i nie ma wielkich dramatoz - ale trochę musiało być, tj. nauczyciel musiał ją postraszyć, w końcu panna ryzykuje głową. Zabawy jednak nie braknie ;)
Agn - Wto 16 Lut, 2016 23:47

BeeMeR napisał/a:
Ja co do grzywy Junkiego nie mam póki co przekonania (muszę zobaczyć w ruchu), ale hanbok mi się podoba

Hanboka to na razie nie za bardzo obnosi, raczej strój wojowniczo-włóczęgowski. Ja tam nie mogę się doczekać, aż wsiądzie na konia i z rozwianym włosem... Ech... :serduszkate:
Admete napisał/a:
Boon Yi wybierze Bang Wona, bo tak będzie bardziej dramatycznie i scenariusz lepiej na tym wyjdzie. Tak mi się wydaje.

Poza tym ktoś musi wybrać Bang Wona, żona to, że tak powiem, z urzędu. Boon Yi ma teoretycznie wolny wybór, ale... ;)
Aragonte napisał/a:
A Mo Hyul nadal nie znosi zabijania jako takiego

Co bardzo pasuje do jego charakteru, bo to nie jest mimo wszystko maszyna do zabijania. Wróg, który z nim walczy? Proszę bardzo. Cieć, który grozi jakiejś pięknej niewieście? Nie ma sprawy. Ale tak po prostu dla funu czy masowo to chyba nieszczególnie.
BeeMeR napisał/a:
zespół 3 pozbywa się zakały Parka, choć to nieco pyrrusowe zwycięstwo, okupione ostracyzmem firmowym, utratą pracy bądź degradacją.
No i mają nowego-starego członka zespołu, który też na początek uznał za stosowne zachować się jak dupek.

To chyba już jest ten na stałe - w gruncie rzeczy to fajny bohater. :) Polubiłam go. :)
Admete napisał/a:
Bang Ji zostaje z Sambongiem, ale ma do tego wszystkiego coraz mniej przekonania.

Biorąc pod uwagę, że w ogóle od początku przystępował bez wiary w całą sprawę, to chyba niewiele się zmieniło. ;)
Aragonte napisał/a:
Dojechałam w SKKS do momentu, kiedy jeden z profesorów odkrywa płeć bohaterki i zrobiło się jakoś smętniej, bohaterka na razie ryczy w ukryciu - nie chcę dramatoz, plisss, chcę się zrelaksować i bawić

Spokojna twoja rozczochrana. Kapkę smuteczków być musi, ale nie martw się. :)

Tu wasz ulubiony Ponury Grabarz! Melduję posłusznie, że w No tears for the dead chyba wreszcie wyłapałam trzecie zwłoki po lewej (po 40 minutach wpatrywania się w twarz każdego człowieka, nawet tego na 50-tym planie!).
Ale to się nie może dobrze skończyć...

Agn - Wto 16 Lut, 2016 23:57

PS No mówiłam???

A potem go zgnietli jeszcze bardziej tą ciężarówą. :( :( :(

To jest ogólnie bardzo przykry film. :( Właśnie oglądam wspomnienia bohatera, jak go matka jako dzieciaka wykopała z samochodu. Macie to rozumieć dosłownie - tak go kopnęła, że otworzyła nim drzwi i chłopaczek wyleciał. Aż mi tchu zabrakło. :(

Trzykrotka - Śro 17 Lut, 2016 00:23

Kasia uprzedzała, że to przykry film.

Rany, byłam poza domem od 7.00 do 22.00. Padnę za chwilę twarzą na stół. Ale Serka odcinek 11 obejrzałam. Świetny jest. Emocjonalne góry i doliny, uwielbiam. Cała główna trójka coraz bardziej skołowana we uczuciach względem siebie nawzajem. W rodzinie Seol musiało w końcu dojść do wybuchu, bo wszystko tam jest postawione na głowie. In Ho zadaje sobie pytania. Stalker dostaje bolesną lekcję życia, która jednak dalej niczego do nie uczy, a In Ha dostaje złotą kartę kredytową (wrrrr).
A najlepsze jest nie to, co, ale to jak. Drama jest tak pięknie subtelnie wygrana w szczegółach, w scenerii, która towarzyszy wszystkim ważnym chwilom, w muzyce. Kobieta to reżyserowała, może dlatego. I bardzo fajne jest to, co widać było i w Coffee Prince - naturalne, swobodne aktorstwo.

BeeMeR - Śro 17 Lut, 2016 07:30

Agn napisał/a:
Tu wasz ulubiony Ponury Grabarz! Melduję posłusznie, że w No tears for the dead chyba wreszcie wyłapałam trzecie zwłoki po lewej (po 40 minutach wpatrywania się w twarz każdego człowieka, nawet tego na 50-tym planie!).
Ale to się nie może dobrze skończyć...
No a teraz wyjaśnij za co tak oberwał :kwiatek:
Czy to tak po prostu ofiara knowań innych czy miał większy udział w intrydze :mysle:

A ja obejrzałam wczoraj do końca Tron - bardzo mi się podobał. Później napiszę coś więcej.

BeeMeR - Śro 17 Lut, 2016 09:40

Tron (we krwi ;) )

Film jest doskonale obsadzony (YAI w pełni zasłużenie został nagrodzony :oklaski: ), ciekawy, emocjonalnie angażujący, a do tego bardzo ładny wizualnie. Może tylko trochę bym go skróciła i ciut mniej rzewnie zrobiła końcówkę - ale to drobnostki - i tak mi się podobało bardzo i się zryczałam co nieco.
Historia jest największym spoilerem więc daruję sobie certolenie z fabułą - zresztą od początku filmu wiadomo, że jak Sado trafia do skrzyni to żywy już z niej nie wyjdzie (albo nie na długo :P )



Film przeplata sceny ze słodkiego dzieciństwa małego księcia, bardzo wcześnie ożenionego ze stosowną panną (dorosłą jej wersję gra Moonówna, ale ma najwyżej z 15 kwestii, cały konflikt opiera się na linii ojciec-syn)


z późniejszymi scenami coraz bardziej narastającego niezrozumienia, wzajemnych pretensji, niechęci - ale nic się nie myli, ani osoby ani czasy, wszystko jest jasne - przynajmniej dla mnie. W taką postać rzeczy bardzo prosto uwierzyć - zwłaszcza, że mam dokładnie taki sam model ojciec-syn-wnuk we własnym domu, gdzie wszystko co syn zrobi jest źle i nie tak jak być powinno, a wnuczek jest traktowany zupełnie inaczej - pieszczony, doceniany nawet za drobnostki. A jak do tego dodamy odpowiedzialność za sprawy wagi państwowej i upokarzanie publiczne syna raz za razem to historia może się zakończyć tylko tragicznie.


Film przerabia królewską żałobę przez wszystkie przypadki - ryż i perły sypane do ust, mycie i ubieranie do trumny (szata Sado to mi się z Drakulą kojarzy ;) ), machanie smoczą szatą z dachu, korowody ministrów w bieli.


Syn księcia też został tak samo wcześnie ożeniony - ani chybi tak było w tamtych czasach - w końcu o potomka trzeba było się starać od lat młodzieńczych. Tu z małżonką i dziadkiem:


A w roili dorosłego już syna księcia Sado - SJS, m.in. honoruje ojca tańcem z wachlarzem (udaje ojca z łukiem) - czy ja coś kiedyś mówiłam, że mi się wachlarz wydaje niemęski? Bredziłam ;) SJS tancerzem nie jest w najmniejszym stopniu, ale z wachlarzem mu do twarzy (nawet z tą okropną brodą) ;)

Agn - Śro 17 Lut, 2016 10:46

BeeMeR napisał/a:
No a teraz wyjaśnij za co tak oberwał
Czy to tak po prostu ofiara knowań innych czy miał większy udział w intrydze

Sama się zastanawiam, czy do końca wiedział. A większy udział w intrydze - jeśli chodzi o BYH to by było na tyle jego występu w filmie (chyba że cudem zmartwychwstanie, bo jeszcze pół filmu przede mną). Więc byli sobie tacy jedni wredni co piorą brudne pieniądze. Wpada do nich płatny morderca o aparycji Jang Dong Guna i rozwala wszystkich. I jakoś tak się stało, że jeden z tych złych zdołał wysłać plik z ważnymi danymi do 3 ludzi - babeczki, na którą zlecenie dostał potem nasz morderca, oraz dwóch facetów, w tym BYH. Jednego wykończyli, była scena, jak rzygał :obrzydzenie: a potem drugiego (i tu ciężarówa miażdżąca go o mur łącznie z samochodem). Została jeszcze pani, której przy pierwszej akcji morderca przez przypadek zabił dziecko, a teraz ma wykończyć ją, ale męczy się z tym okrutnie, chyba go sumienie zaczyna jakoś brać. W każdym razie kiedy pani usiłowała popełnić samobójstwo, on jej uratował życie. Ciekawe, co będzie dalej, czy ją w końcu zabije. Pewnie nie.
BeeMeR napisał/a:
czy ja coś kiedyś mówiłam, że mi się wachlarz wydaje niemęski? Bredziłam

Nie przypominam sobie tego, raczej twierdziłaś odwrotnie. Ale potwierdź jeszcze z kilka razy dla pewności! :mrgreen:

Dzięki za wrażenia z Tronu, są bardziej niż zachęcające. :) Na pewno obejrzę. :kwiatek:

BeeMeR - Śro 17 Lut, 2016 10:54

Dzięki za wyjaśnienia odnośnie filmu - widzę na kilometr, że nie dla mnie :P

Co do wachlarza to bardzo podobał mi się bojowy u lekarza z Faith, jeszcze bardziej u Satto z Arang :serduszkate: , ale inne zalety (wachlowanie się, nagłe znaczące otwieranie bądź zamykanie) doceniłam znacznie później, pamiętam, że ilustrowałaś też moje wahania zdjęciami LMH z wachlarzem :mrgreen:

Zapomniałam dodać, że muzyka jest dobra z Tronie - tj. szczególnie podoba mi się motyw bębnów :serce:
Dziś na dzień dobry powtórzyłam sobie wstęp filmowy - i już znacznie lepiej kojarzę, czemu na dzień dobry Sado wychodzi z grobowca i zachowuje się jak obłąkany ;)

Szkoda, że nie mogę znaleźć bębnów - tu motyw przewodni (mv):
https://www.youtube.com/watch?v=Osk_kIQAkiY

zooshe - Śro 17 Lut, 2016 12:06

Trzykrotka napisał/a:


Rany, byłam poza domem od 7.00 do 22.00. Padnę za chwilę twarzą na stół. Ale Serka odcinek 11 obejrzałam. Świetny jest. Emocjonalne góry i doliny, uwielbiam. Cała główna trójka coraz bardziej skołowana we uczuciach względem siebie nawzajem. W rodzinie Seol musiało w końcu dojść do wybuchu, bo wszystko tam jest postawione na głowie. In Ho zadaje sobie pytania. Stalker dostaje bolesną lekcję życia, która jednak dalej niczego do nie uczy, a In Ha dostaje złotą kartę kredytową (wrrrr).
A najlepsze jest nie to, co, ale to jak. Drama jest tak pięknie subtelnie wygrana w szczegółach, w scenerii, która towarzyszy wszystkim ważnym chwilom, w muzyce. Kobieta to reżyserowała, może dlatego. I bardzo fajne jest to, co widać było i w Coffee Prince - naturalne, swobodne aktorstwo.

Jeszcze nie widziałam najnowszych odcinków ale czytałam recapy na DB. Zapowiada się cudnie. :excited:

Agn - Śro 17 Lut, 2016 15:37

Trzykrotka napisał/a:
Rany, byłam poza domem od 7.00 do 22.00. Padnę za chwilę twarzą na stół.

Czemu aż tak długo? :mysle:

Dziś wieczorem skończę NTFTD i zabieram się za nowe Smoki. :excited: Niewykluczone, że zmienię kolejność. :mrgreen:

Trzykrotka - Śro 17 Lut, 2016 15:52

Agn napisał/a:

Czemu aż tak długo? :mysle:

Praca jedna, druga, kurs do 20.30 i jeszcze szybka wizyta. Dużo. Kot się na mnie obraził.
Z opinii sądząc, oba tegotygodniowe odcinki Sera są bardzo dobre. Ludzie piszą raptem, że zaczynają współczuć In Ha i nie lubić In Ho aż tak bardzo jak wcześniej. Ciekawam.

BeeMeR - Śro 17 Lut, 2016 16:36

Trzykrotka napisał/a:
Praca jedna, druga, kurs do 20.30 i jeszcze szybka wizyta
Mam nadzieję, że taki tryb masz tylko sporadycznie, bo to się wykończyć można :kwiatek:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group