To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Kraina konfucjanizmem płynąca, czyli dramaland - odcinek 7

BeeMeR - Pią 30 Paź, 2015 23:32

Smoki 8

Świetny odcinek :oklaski:
Bardzo mi się tu podobał YAI (książątko), aktorsko (zwłaszcza w rozmowie z ojcem) - do wizji też się chyba przyzwyczaiłam, cóż było zrobić ;)
KMM jak zwykle świetny :oklaski:



Admete - Sob 31 Paź, 2015 07:14

Mam dziś w planach Smoki, bo chciałam być przytomniejsza, a wczoraj się źle czułam i byłam senna. Ten gość od Bubblegum jest zwyczajny - ani nie drażni ani nie powala jakoś. Takie samo wrażenie miałam po tym seguku. Z Bubblegum mogę mieć taki problem, że jak będzie za dużo szarpaniny emocjonalnej, to się zmęczę. Postać grana przez pana z Gentelman's Dignity i Chuno jest moim zdaniem toksyczna, ale z drugiej strony wolałabym, żeby główny uwolnił się od obsesji związanej z główną bohaterką i zakochał się w tej niewinnej, zahukanej pani doktor, z którą go swatają. A bohaterce życzyłabym kogoś sympatycznego do wspólnego życia.
Agn - Sob 31 Paź, 2015 07:35

BeeMeR napisał/a:
A może po części dlatego, że dla mnie bardzo seksowny jest specyficzny uśmiech, a Satto go nie skąpił :serduszkate:

Weź mi nawet nie mów o krzywych uśmieszkach Junkiego, bo... no i już spłynęłam z fotela. Ech... :serduszkate:
Acz wrócimy do tematu. Jak znajdę dłuższą chwilę... :serduszkate:
BeeMeR napisał/a:
A czy ktoś narzeka? :mrgreen:
Scena z lekka absurdalna (jak cała drama ;) ), ale bardzo zgrabna i oj, nie widzę możliwości by Trzykrotki zasłaniały oczy rękami w takiej sytuacji :lol:
BeeMeRy pewnie też nie ;)

Agny też zupełnie niecnotliwie wgapiają się w darowany przed oczy widok. :mrgreen:
Zooshe napisał/a:
Przez zawirowania pracowe za wiele ostatnio nie oglądam, ale po zachęcie ze strony Siwona chyba trzeba będzie szybko nadrobić zaległości w SWP

Niecierpliwie będę wyglądała twych wrażeń. :mrgreen:
Co w pracy?
Trzykrotka napisał/a:
Tym bardziej że stęskniłam się za panią z KoD. Pierwszy mnie zniechęca (Pierwsze Drewienko z My Girl)

Dokładnie moje odczucia. Otoke???
BeeMeR napisał/a:
To może by skrócili? Jedna godzina głupot mniej nie zaszkodzi :P

Taaa, bo ci skrócą, uważaj. :P
BeeMeR napisał/a:
Powtarza mi się tak cały odcinek, nie poradzę - ufam, że u Trzykrotek znajdę zrozumienie :mrgreen:

U Agnów też, o ile hojnie okrasisz westchnienia należytymi obrazkami. :mrgreen: Cieszy mnie, że to czynisz. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Żebyż tak Siwon w seguku zagrał po woju, ech...

Oj, tuś mi zagrała na odpowiedniej sprężynce... Siwon, zagraj w seguku! TYLKO DOBRYM!!!

Zmykam się myć i do pracy. Na tablecik zabieram Wilczka - dziś będę podziwiała 8. odcinek.
Zastrzelcie mnie. :rumieniec:

BeeMeR - Sob 31 Paź, 2015 08:04

Agn napisał/a:
Taaa, bo ci skrócą, uważaj. :P
New Leaf skrócili, coby wyrównać do tygodnia :P Ale miał zupełnie inne notowania ;)

Agn napisał/a:
Siwon, zagraj w seguku! TYLKO DOBRYM!!!
Oj, tylko dobrym. :trzyma_kciuki:
BeeMeR - Sob 31 Paź, 2015 10:40

Powrót Iljimae = ale ta drama jest durna :frustracja:

Będę spoilerować bezpardonowo, bo i część dramę porzuciła a reszta nie zamierza oglądać (i dobrze!)

Podobała mi się wyprawa górska po żeń-szeń, wraz z pokłonami i podziękowaniami niebiosom za odnalezione rośliny:


Ale reszta to jedno wielki WTF i emocjonalna papranina. Byłoby zupełnie inaczej (dla mnie) gdyby nie robiono przeglądu dramy w pierwszym odcinku wraz z pokazywaniem urywków sceny miłosnej, bo przez to wyciągnęłam zupełnie błędne wnioski i nie umiałam się wzruszyć ni krztynki gdy całą trójkę złapano i wsadzono do ciupy, a następnie nie wiem czemu Iljimae się uwolnił, a ojca z córką stracono. No i myślałam, że przeżyła skoro widziałam ja w późniejszych-wcześniejszych scenach ale jednakowoż nie. No i z tego względu m.in. nie znoszę długotrwałych retrospekcji na początku dramy, co to się nie można doczekać kiedy dojdziemy do tego momentu aż mi się zapomina że w ogóle był taki początek. Wolę retrospekcje dwuodcinkowe, jak z TW czy Masce.


Po śmierci ukochanej i mentora Iljimae wpada w szał, bije ludzi, niszczy stoiska (WTF? to jest bohater pozytywny?) itp. aż tu ścigany wpada do domostwa a tam zonk - identyczna panna jak ta zmarła dziewoja - jasne jasne :roll: . Udzieliła mu schronienia we własnej pościeli, potem on wspominał zmarłą w ich jaskini aż wreszcie został podstępem zamknięty w komórce jak wściekły pies - przez mnicha który mu życie uratował gdy był niemowlęciem, a teraz chyba jako tego psa będzie tresował :mysle:

Admete - Sob 31 Paź, 2015 17:05

Faktycznie WTF - może nie męcz się dłużej? Ja po ósmym odcinku Smoków. Książątko nabiera rozpędu. Może nawet przestane go tak nazywać? W decyzji o położeniu pieczęci pod dokumentem widać już przyszłą bezwzględność władcy, który każe zamordować swoich braci i dawnego mentora. On nie jest w stanie przyjąć do wiadomości, że można się wycofać. Nasi młodzi wojownicy pojawili się na krótko, ale Moo Hyul mnie rozbawił, a Mistrz Miecza zaintrygował. No i KMM jak Jung Do Jeon - Sambong - było na co popatrzeć.
BeeMeR - Sob 31 Paź, 2015 20:06

Ja się męczyć nie zamierzam, ale jak mam zły nastrój albo chandrę pogodową jak dziś to lubię zerknąć na coś głupiego - tu jest znacznie więcej przewijania niż oglądania alem poniekąd ciekawa co jeszcze głupszego wymyślą :P . Spotkanie klona byłej zdekapitowanej panny już jest, cóż, dramowe 100 % .

Admete napisał/a:
W decyzji o położeniu pieczęci pod dokumentem widać już przyszłą bezwzględność władcy, który każe zamordować swoich braci dawnego mentora.
Oj tak. No i ładnie to zagrał, podczas gdy jego ojciec jest niezbyt rozpisaną postacią - głównie stoi i się patrzy :roll:
Mistrz miecza pojawił się chyba tylko dlatego, by się nazywało, że był w odcinku ;) W przyszłym tygodniu powinno go być więcej, Aragonte ;)

SWP 13
romantycznie i słodko dla "Onion couple" - właśnie tak powinno być. Wprawdzie przytulanki i uśmiechy nad brzegiem jeziora, pod jesiennym drzewem czy na parkingu mogły by się zdarzyć każdej parze, a nie tylko tym przyjaciołom-pierwszej miłości z dzieciństwa, którzy nad morzem wile mieli sobie do powiedzenia, ale czepiać się nie będę. Siwon śliczny :serce2:
Według mnie to zdecydowanie jest TEN - dzięki bestsellerom stać go na apartament w hotelu. Podejrzewam, że Leonardo się wypnie bo Naczelny nie odebrał telefonu i odmówi wywiadu, przez co TEN się nasunie i Siwon ujawni - mamy na to trzy odcinki, heh.
Dziedzicem chciałbym, by był okularnik, ale podejrzewam młodziana od panny - co to sprawdza jej afekt deklarując ubóstwo.
Objawił się Dyżurny Biały w roli imbecyla z Ameryki, co to kołki struga Naczelnemu na głowie :roll: i niedorzecznie planuje zamknąć przynoszący pieniądze periodyk, bo jest drugi a nie pierwszy w rankingu :roll:
Naczelny mówi po angielsku - heh, niby poprawnie, ale z trudem, nie dorównuje Siwonowi lekkością słowa ;)

Fajny ten Naczelny się zrobił:


Acz nie w tej fryzurze :roll:


Ale Siwon znacznie ładniejszy i ciekawszy :serduszkate:

Agn - Sob 31 Paź, 2015 20:45

BeeMeR napisał/a:
New Leaf skrócili, coby wyrównać do tygodnia Ale miał zupełnie inne notowania

No więc właśnie. ;)
BeeMeR napisał/a:
Będę spoilerować bezpardonowo, bo i część dramę porzuciła a reszta nie zamierza oglądać (i dobrze!)

Agn dopóki nie sprawdzi osobiście, to tak do końca nie uwierzy, ale kiedyś tam, kieeeedyś sprawdzi to na własną odpowiedzialność.
BeeMeR napisał/a:
Po śmierci ukochanej i mentora Iljimae wpada w szał, bije ludzi, niszczy stoiska (WTF? to jest bohater pozytywny?)

Bo to on pierwszy na początku jest gówniarzem, że wziąć i zastrzelić, a potem zamieni się w anioła?
BeeMeR napisał/a:
Ja się męczyć nie zamierzam, ale jak mam zły nastrój albo chandrę pogodową jak dziś to lubię zerknąć na coś głupiego - tu jest znacznie więcej przewijania niż oglądania alem poniekąd ciekawa co jeszcze głupszego wymyślą .

Tylko czy to ten odprężający typ głupoty czy ten męczący? Mnie się wydaje, że ten drugi.
BeeMeR napisał/a:
Spotkanie klona byłej zdekapitowanej panny już jest, cóż, dramowe 100 % .

Nie tylko dramowe. W jednym z tomów o inspektorze Jurym (seria kryminałów autorstwa Marthy Grimes, które obecnie czytam) też była taka sytuacja.
Aczkolwiek to był trochę spoiler względem treści książki. :P
BeeMeR napisał/a:
Ale Siwon znacznie ładniejszy i ciekawszy

Są powody do mruczenia. :serduszkate:

Za nic się nie przyznam, że wachlowałam się czym popadnie przy oglądaniu ósemki Wilczka, kiedy to w jednym odcinku był Junki: (1) cudownie bezbronny, potem (2) skopał rzycie zgrai facetów (gdyby nie to, że byłam w autobusie, to bym głośno wiwatowała, gdy pięknie zawinął nogą - mmmmm!), a potem (3) stał się Kayem i (4) zaczęło się żucie gumy, (5) (6) (7!!!) krzywe uśmieszki, (8) czarne ciuchy, (9) dobre strzyżenie (wreszcie obcięli mu te kłaki - są niezłe, ale jak je musiał zaczesywać jako mafiozo, to nieszczególnie mi się to podobało). Że nie wspomnę, że się Soo Hyun już spotkał z Ji Won, zaraz zobaczy się z Min Ki (to będzie bolało), a przede wszystkim - jest prawą ręką Mao. I to jest mniam-układ! :excited:
(Nieeeee, ja się wcale aż tak nie ekscytuję w czasie oglądania tej samej dramy po raz stutysięcznypierwszy, no co wy...)
:serduszkate:

Aragonte - Sob 31 Paź, 2015 22:04

BeeMeR napisał/a:
Ja się męczyć nie zamierzam, ale jak mam zły nastrój albo chandrę pogodową jak dziś to lubię zerknąć na coś głupiego

A mnie czasem wtedy nachodzi na coś niekoniecznie wesołego - wczoraj i dzisiaj miałam długi seans Miseang, kiedyś potrafiłam wałkować tak np. co bardziej dramatyczne odcinki Babylon 5.

BeeMeR napisał/a:
Admete napisał/a:
W decyzji o położeniu pieczęci pod dokumentem widać już przyszłą bezwzględność władcy, który każe zamordować swoich braci dawnego mentora.
Oj tak. No i ładnie to zagrał, podczas gdy jego ojciec jest niezbyt rozpisaną postacią - głównie stoi i się patrzy :roll:
Mistrz miecza pojawił się chyba tylko dlatego, by się nazywało, że był w odcinku ;) W przyszłym tygodniu powinno go być więcej, Aragonte ;)

Nie wiem, czy to zmieni mój nastrój, bo jakoś mi wszystko opadło, faza też :? Tzn. dalej jestem zdania, że Byun Yo Han jest naprawdę niezłym aktorem i zdążyłam go polubić, ale nie wiem, czy będę w nastroju na fazowanie się i cieszenie się obecnością mistrza miecza :-|

Edit: trochę spoilerów i zestawień fabuły dramy z historią - przeklejam w spoilerze za Soompi:
Spoiler:
SPOILER (history)

Bang-won did not forged/stamped the proposal to stabilize the border. Seong Gye submitted it himself. This whole emotional outburst did not happen.

SPOILER (from Tree)

During the confrontation between Taejong (retired king Bang-won) and his young son the current king Sejong. Taejong told his son that Jung Do Jeon did not do anything. He (Bang-won) did it all, he did the dirty work and put his father on the throne. He built Joseon, His Joseon …Jung Do Jeon and all the people that he killed were all traitors.

WRITERS

In order to connect with Tree since this is a prequel they had to insert Bang-won in this situation in order for him to take the credit for moving this grand plan along.
There is a lot of twisting when it comes to the actual history, like In-hyeong blackmailing Seong Gye for example.

There is a lot more to cover and it will take a while before Goryeo is overthrown.


Ciągle nie obejrzałam porządnie ostatnich odcinków, albo nie mam czasu, albo nastroju.
A propos narzekań BeeMeR na "Powrót Iljimae" i przeciągnięte reminiscencje - mam wrażenie, że w Smokach trochę za długie jest to przejście do wydarzeń z pierwszego odcinka, z wstępnej sekwencji :czekam2: Jak dla mnie mogłoby się to zamknąć w czterech, max 6 odcinkach.

Trzykrotka - Nie 01 Lis, 2015 00:44

Aragonte napisał/a:


Nie wiem, czy to zmieni mój nastrój, bo jakoś mi wszystko opadło, faza też :? Tzn. dalej jestem zdania, że Byun Yo Han jest naprawdę niezłym aktorem i zdążyłam go polubić, ale nie wiem, czy będę w nastroju na fazowanie się i cieszenie się obecnością mistrza miecza :-|

Byłaby to wielka szkoda, bo twoje fazy uwielbiam :kwiatek: i bardzo się cieszyłam na tę obecną.
Pozostanie nam wilczkowa faza Agn i moja - siwonowa.
Wilczek od etapu gumy do żucia i krzywych uśmieszków to jest po prostu zawał serca - ale rozkoszny :serduszkate:

Co do mojej fzy, to w 13 odcinku SWP Siwona prawie nie było, a jak już był, to dziwnie ubrany (obaj z Naczelnym nosili jakieś płaszcze jak fartuchy robocze prl-owskich magazynierów, okropność) i puszczający fałszywe bąki :confused3: Tak to ja nie chcę.
Coraz bardziej skłaniam się do tezy królującej wśród wielbicieli SWP. że Naczelny jest chory - coś z nim ewidentnie jest nie tak.
W każdym razie, mimo całusow i oświadczyn, jakiś angst wisi w powietrzu. A odcinek był mdławy IMO.

Aragonte - Nie 01 Lis, 2015 00:57

Trzykrotka napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Nie wiem, czy to zmieni mój nastrój, bo jakoś mi wszystko opadło, faza też :? Tzn. dalej jestem zdania, że Byun Yo Han jest naprawdę niezłym aktorem i zdążyłam go polubić, ale nie wiem, czy będę w nastroju na fazowanie się i cieszenie się obecnością mistrza miecza :-|

Byłaby to wielka szkoda, bo twoje fazy uwielbiam :kwiatek: i bardzo się cieszyłam na tę obecną.

Naprawdę? Ja tam mam wrażenie, że piszę po prostu w takich okolicznościach sporo głupot i wklejam dużo gifów.

Zobaczymy, jak będzie z fazą na mistrza miecza - trochę to zależy od tego, czy będę miała ją czym podkarmiać, a to już zależy od twórców dramy. Przydałoby się więcej scen z Tang Sae, walk i nie tylko, bo myślę, że w scenach, w których trzeba będzie po prostu wyrazić jakieś emocje, BYH też będzie dobry (w Miseang był, IMO). Niech no tylko dadzą mu te sceny :czekam2:

A faza mi opadła, bo okoliczności życiowe mam takie se i zasadniczo czuję się do niczego :? Miałam wielkie plany, co to ja zrobię w ciągu weekendu, wzięłam małą robotę do skończenia (nie tknęłam), małą fuchę (ledwie ruszyłam), chciałam spróbować coś napisać (no dobra, mam szkic rozdziału II tomu, ale tylko szkic), a wszelkie porządki i domowe sprawy leżą odłogiem. Za to upewniłam się, że nie radzę sobie kompletnie z życiowymi sprawami typu finanse :frustracja:

Admete - Nie 01 Lis, 2015 06:56

Aragonte przytulam. Ja to nawet nie wspominam o tym, co mnie trapi. Zdrowie u mnie nie bardzo, co mnie przygnębia...Czuję się przez to stara. I tez mam zastój we wszystkim. A oglądać i czytać trzeba. Pisać również - czy to radośnie, czy smutno. Pamiętaj - nigdy nie piszesz tu nic głupiego.
Czekam teraz na napisy do kolejnych odcinków D Day, bo choć serial jest bardzo nierówny, to polubiłam główną parę. Poza tym oglądam Bubblegum i Smoki. Na więcej ne mam czasu, choć chciałam sprawdzić Village.

BeeMeR - Nie 01 Lis, 2015 07:26

Agn napisał/a:
Tylko czy to ten odprężający typ głupoty czy ten męczący? Mnie się wydaje, że ten drugi.
Ten drugi to ja przewijam :P Zobacz, nie było ani słówka o chodzącym bokiem ani o smętnym oficerze :P
Nie mam też pojęcia z jakiego powodu tamtych ścięto - musiałam przewinąć :P

Aragonte napisał/a:
Przydałoby się więcej scen z Tang Sae, walk i nie tylko, bo myślę, że w scenach, w których trzeba będzie po prostu wyrazić jakieś emocje, BYH też będzie dobry (w Miseang był, IMO). Niech no tylko dadzą mu te sceny :czekam2:
Wygląda na to, że w przyszłym tygodniu spotka się z dawną dziewczyną, będzie miał emocje do wygrania.

Tu ładne ujęcia - ale drama nie wiem o czym: (ok. doczytałam)
http://www.dramabeans.com...s-for-saimdang/

Trzykrotka - Nie 01 Lis, 2015 09:53

Admete napisał/a:
Ja to nawet nie wspominam o tym, co mnie trapi.

Ech, no właśnie :( Ja tak złego czasu jak teraz nie miałam od lat. Prócz przyjemności typu przykurcz mięśnia w ramieniu na skutek upadku po złamaniu obojczyka (boli jak nie powiem co, od lipca nie jestem w stanie ubrać się bez jęków), którego nie mam jak rehabilitować, bo nie mogę podać terminu, mam teraz mamę w szpitalu z endoprotezą w kolanie. A w pracy, która nigdy nie była cudownie płatna wylądowałam na 1/2 etatu, z pouczeniem szefa, że moje obowiązki mają nadal być wypełniane jak należy :thud: I na dodatek jedyny nasz handlowiec na podobną propozycję odszedł natychmiast z firmy, więc czarno widzę jej przetrwanie w ogóle. Depresja zaczyna podnosić paskudny łeb - nie piszę, żebyście mnie pocieszały, naprawdę :hug_grupowy: tylko żeby dać znać, jak wielką radością jest dla mnie przychodzenie tutaj, oglądanie gifów, filmików, czytanie o wrażeniach z dram, których nie oglądam i które znam :kwiatek:

SWP 13 - BeeMer, nie zauważyłam wczoraj, że już napisałaś, a mam podobne zdanie
BeeMeR napisał/a:


Według mnie to zdecydowanie jest TEN - dzięki bestsellerom stać go na apartament w hotelu.

... oraz, jak zauważyli na dramabeans - mustanga i markowe torby. Też myślę, że on jest TEN. Albo on jest bratankiem - spadkobiercą, a Naczelny jest TEN, tak czy inaczej - materiał z TEN w roli głównej uratuje MOST.
Pomysł z zamykaniem 2 co do sprzedawalności pisma w kraju mnie też wydaje się kretyński :shock: chyba, że - jak w cebuli - jest pod spodem jakaś warstwa znaczeniowa. No bo - zauważ - na razie Naczelny jest postacią enigmatyczną. O jego życiu w Stanach wiemy tyle, że dzieci prześladowały tam grubaska. Równie enigmatyczny jest Redaktor Kim - błaznuje, jest bystry i świetny w swoim fachu - ale to na pewno nie jest cała prawda o nim.

BeeMeR napisał/a:
Naczelny mówi po angielsku - heh, niby poprawnie, ale z trudem, nie dorównuje Siwonowi lekkością słowa ;)

No właśnie, Siwon wie, co mówi, wie, jak akcentować, jak intonować zdanie, a Naczelny wygłasza jednostajnym tonem wyuczone kwestie i widać, jak się na tym skupia.

Nie jestem pewna, czym chcą zapełnić 3 pozostałe do końca odcinki. Tylko walką o MOST i wyjaśnieniem zagadek tożsamości? Mało będzie :mysle:

Zerknęłam na Bubblegum - 1/2 jednego odcinka - i wydaje mi się obiecująca. Lekko melancholijna, jak pisała Admete, z lekko pokręconą bohaterką w wieku raczej średnim niż podlotkowym. Bohater na razie nadal mnie nie nęci, ale :trzyma_kciuki: będę oglądać dalej. Na razie zrobiłam napisy do 3 KMHM - jeszcze jeden odcinek i wezmę się za AGD. Chciałabym też koleżance dać Healera (wiecie, że ta niesamowita kobieta uczy się koreańskiego przez skype'a z jakimś Koreańczykiem? A hindi robi już na poziomie uniwersyteckim :opad_szczeny: ), więc kto wie, czy nie dokończę ślamazarną robotę baki czy jaszczurek.

Admete - Nie 01 Lis, 2015 10:36

Niezła ta twoja koleżanka. A mnie się za angielski nie chce wziąć. Porażka na całej linii. Ta drama Saimdang wygląda interesująco i cała ma być wyprodukowana wcześniej. Trzykrotko trzymam kciuki za znalezienie nowej pracy. Przerąbane z tym światem...
BeeMeR - Nie 01 Lis, 2015 11:14

zapomniało mi się:
Aragonte napisał/a:
mam wrażenie, że w Smokach trochę za długie jest to przejście do wydarzeń z pierwszego odcinka, z wstępnej sekwencji :czekam2: Jak dla mnie mogłoby się to zamknąć w czterech, max 6 odcinkach.
Nie mam z tym tu problemu, raz że retrospekcja ze spotkaniem trzech smoków nie była jakoś bardzo spoilerowa ;) dwa, że chyba dojdziemy do tego miejsca w tym tygodniu - po nitce do kłębka, po pannie do KKM powinien trafić m\nasz Mistrz Miecza, a ją sądząc po zwiastunach spotka.
10/50 odcinków to jest jeszcze ok, 10 / 20 nie bardzo :roll:
Przesadą była też ceremonia rozpoczynająca Empress Ki a mająca miejsce gdzieś koło 40 odcinka - ano ale tu tez się nie dziwię, bo było to rozpoczęcie piękne i z mocą.
Tu takie migawkowe przypomnienie z początku mv:
https://www.youtube.com/watch?v=fS0bxTivRJg

Trzykrotka napisał/a:
jak wielką radością jest dla mnie przychodzenie tutaj, oglądanie gifów, filmików, czytanie o wrażeniach z dram, których nie oglądam i które znam :kwiatek:
Dla mnie też :kwiatek:
Bo też o frustracjach swoich pisać nie chcę, a zmartwień trochę mam - jak każdy. I jak prawie każdym przypadku - opierają się w dużej mierze o finanse :(

W każdym razie przytulam i falfunić na swoje tematy będę.

SWP - czyli to mustang? zastanawiałam się ;)
Trzykrotka napisał/a:
Nie jestem pewna, czym chcą zapełnić 3 pozostałe do końca odcinki. Tylko walką o MOST i wyjaśnieniem zagadek tożsamości? Mało będzie :mysle:
Ano właśnie - byle nie puszczaniem bąków :trzyma_kciuki:
BeeMeR - Nie 01 Lis, 2015 11:52

Rurouni Kenshin

Nie jest to do końca moja bajka, rzecz jak najbardziej oglądalna, ale nie zachwycająca. Nie mam też potrzeby oglądania kolejnych filmów - a wiem, że są. Całkiem mi się podobały walki, akcja ok, postaci też ciekawe - tj. bardzo mangowe, zwłaszcza główny wojownik. Dla mnie on jest zbyt chłopięcy by uwierzyć w jego nadzwyczajne zdolności i wieloletnie doświadczenie :P Zwłaszcza, że w jednej scenie ujęcie jest o sekundę za długie i widać jak mu miecz wypada z ręki podczas bitwy :lol: .

Tu przykład, że faceci z Azji są od innej małpy - kto inny chodziłby w procesji w białych majtasach z prześcieradła? :lol:


Ogólnie faceci są od innej, wojowniczej małpy ;)






zwiastun:
https://www.youtube.com/watch?v=b8R7RBD_sHE

Lekko spoilerowo dodam, że bardzo się cieszę, że film nie uważał za konieczne zabić któregoś ze sprzymierzeńców kenshina :oklaski:
(może są potrzebni w dalszych częściach ;) ). No i cieszę się, że strudzony wędrowiec znalazł dom i przyjaciół, którzy go akceptują. :mrgreen:

Aragonte - Nie 01 Lis, 2015 12:46

Trzykrotko :przytul: Admete :przytul: BeeMeR :przytul:
Postaram się już nie marudzić.

Mogłabym się uśmiechnąć do którejś o Witch Romance? Może odmóżdżenie dramą z bohaterką mniej więcej w moim wieku (czuję się stara, ech...) dobrze mi zrobi. Sierściuch niestety odmówił mi współpracy, chociaż wiem, że jest tam to, o co mi chodzi :?

Edit: no dobra, zmieniłam przeglądarkę i sierściuch zaczął ze mną rozmawiać, więc nie będę was wykorzystywać :kwiatek:

Aragonte - Nie 01 Lis, 2015 13:10

Zerknęłam na Soompi - twórcy dramy potwierdzają, że od 9. odcinka Tang Sae powinno być w Smokach więcej, ufff :wink:
In ep. 7~8, Tang-Sae / Yi Bang-Ji (played by Byun Yo-Han) appeared less time than the previous episodes. While all the 5 dragons gathered in Hamju, he stayed in the capital. A Six Flying Dragons production staff said "There will be more developments for Tang-Sae from Ep. 9. Please keep focusing on his story of being drawn into a whirlpool of Joseon founding."

I zdjęcia ze spotkania mistrza miecza z przyjaciółką z dzieciństwa (jak on ją rozpoznał, tak w ogóle?):
http://t1.daumcdn.net/new...3536550nvvn.jpg

A tu popozował trochę z butelką i bez:
http://thumbnews.nateimg....669_1007157.jpg

Admete - Nie 01 Lis, 2015 15:55

Mnie się wszystkie części Kenshin podobały - to jest mój typ odmóżdżacza :) Już sie nie mogę doczekać kolejnych odcinków Smoków. Sama nie wierzę, ze oglądam 50-odcinkową dramę :-P A od jutra chyba gram w totolotka, bo chcę kupić dom w moich rodzinnych stronach...Ech mogłabym tam mieszkać. Boshe jak tam dziś było jesiennie i pięknie. Za każdym razem jak tam jestem, to mi się geny odzywają. Górki-pagórki...
BeeMeR - Nie 01 Lis, 2015 17:09

Aragonte napisał/a:
zmieniłam przeglądarkę i sierściuch zaczął ze mną rozmawiać, więc nie będę was wykorzystywać :kwiatek:
Ja i tak już dramy nie mam, bo ni edo końca była moja, ale powinna pomóc :kwiatek:
Morderca/Orion/Naczelny był tam naprawdę do schrupania :serduszkate: i romans ładny.

Nie jest wykluczone, e za jakiś czas sięgnę po drugą część Kenshin, ale jeszcze nie teraz :P

Górki-pagórki to i moje rejony, nie mogłabym mieszkać na super-płaskim terenie :roll: daleki horyzont mnie męczy, mam poczucie agorafobii. Muszę móc oczy oprzeć o góry albo wzgórza.

Aragonte - Nie 01 Lis, 2015 17:20

W Warszawie nie da się cierpieć na agorafobię - wszędzie bloki :-P
A tak serio to wiem, o co wam chodzi, na początku mieszkania tutaj marudziłam, że to "kraina naleśnika", bo pagórków mi brakowało.
BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
zmieniłam przeglądarkę i sierściuch zaczął ze mną rozmawiać, więc nie będę was wykorzystywać :kwiatek:
Ja i tak już dramy nie mam, bo ni edo końca była moja, ale powinna pomóc :kwiatek:
Morderca/Orion/Naczelny był tam naprawdę do schrupania :serduszkate: i romans ładny.

Nie wiem, czy obejrzę do końca, ale przynajmniej spojrzę na pierwsze odcinki. Jeśli mnie to znudzi albo uznam, że to drama nie dla mnie, to przecież nie będę się męczyć oglądaniem.
Ale zaraportuję w wątku, jak wypadł test pierwszego odcinka, to pewne. Jakieś interesujące sceny już widziałam :twisted:

BeeMeR - Nie 01 Lis, 2015 18:52

Aragonte napisał/a:
W Warszawie nie da się cierpieć na agorafobię - wszędzie bloki :-P
Q Krakowie też nie, zwłaszcza że jest położony na wzgórzach ;)

Aragonte napisał/a:
Nie wiem, czy obejrzę do końca, ale przynajmniej spojrzę na pierwsze odcinki. Jeśli mnie to znudzi albo uznam, że to drama nie dla mnie, to przecież nie będę się męczyć oglądaniem.
Ja tam gdzieś w połowie ugrzęzłam i dokańczałam przewijając, ale co najmniej do połowy to bardzo przyjemna drama :kwiatek:
Admete - Nie 01 Lis, 2015 18:54

Wiedziałyście o tym:

http://www.telemagazyn.pl...ecia-46036.html

Może to i dobry wybór - po telenoweli tureckiej będzie koreańska. Nas po połowie znudziła, ale była widowiskowa i ludziom się może spodobać.

Aragonte - Nie 01 Lis, 2015 19:04

A ile Empress Ki ma odcinków? W ogóle się za nią nie zabierałam, do czasu Smoków nie tykałam żadnej dramy dłuższej niż mająca ok. 30 odcinków :wink:

Aha - zerknęłam na początek Witch Romance. Na razie jest lekko i zabawnie, więc będę pewnie oglądać (dopóki mnie nie znudzi).
Morderca Puchatych Króliczków całkiem fajny jest w tej dramie - a jaki młodziutki!



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group