To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Fajny film wczoraj widziałam V

Admete - Pią 29 Cze, 2018 06:12

Będziesz kupować dvd?
ita - Sob 30 Cze, 2018 12:02

Może, zobaczę, czy mi się jeszcze będzie chciało. Mam wrażenie, że ten film na ekranie TV będzie się oglądało inaczej, ucieknie trochę tej piękności, która jest tak bardzo widoczna w kinie. Podobnie może być z dźwiękiem, w kinie jest świetny efekt. A ten film jest właśnie trochę, czasem bardzo, też do słuchania. Dlatego tak bardzo mi zależy, żeby jeszcze raz go zobaczyć i posłuchać w kinie.
Jak nie film, to kupię na pewno muzykę.

Anaru - Nie 01 Lip, 2018 00:31

Admete napisał/a:
Sorry - myślałam, że już wszyscy zainteresowani widzieli.

Zdecydowanie nie wszyscy :P
Ale na szczęście nie załapałam się na spoiler :mrgreen:

Caroline - Śro 04 Lip, 2018 09:37

I poszłam na Ocean's 8 i nie będę się rozpisywać, bo Zwierz napisała większość rzeczy:
http://zpopk.pl/oceans-8.html#axzz5K1z8yXX9.

Oglądanie nie boli, ale zostawia przykre wrażenie niewykorzystanej szansy. Naprawdę z taką obsadą można było się bardziej postarać. Scenariusz poległ albo nigdy nie wyszedł poza szkic fabuły i postaci. Miejscami jest po prostu głupi.
Helena bardzo fajna, Anne Hathaway również. Rysio miał funkcję ozdobnika w tym filmie.
Wszystko dobrze opisała Zwierz.
Jest jedna rzecz, która sprawiła mi autentyczną przykrość i to są cholerne botoksy i wypełniacze w twarzach tych kobiet. Mindy Kaling prawie niepodobna do siebie z kaczymi ustami i dziwnie zmienionymi rysami twarzy. Sandra - twarz maska, czoło wyprasowane, a górna warga tak sztywna, że na pewno nie jest w stanie porządnie powiedzieć niemieckiego "schwein" (w filmie mówi po niemiecku), policzki wypełnione chyba cementem.
Przykro patrzeć. Ja wszystko rozumiem, sama się starzeję i znam tę panikę. Ale czy naprawdę nie dostałyby tych ról, gdyby miały te cholerne zmarszczki?

Aragonte - Śro 04 Lip, 2018 11:56

Przeczytałam recenzję Zwierza i co prawda filmu nie widziałam, ale zgadzam się z opinią, że powinien istnieć osobny krąg piekieł dla tych reżyserów i producentów, który marnują talent Cate Blanchett :twisted:
Agn - Śro 04 Lip, 2018 14:41

A miałam nawet ochotę na ten film - mniejsza o treść (w ogóle mnie nie interesowała), ale tutaj mamy tyle wspaniałych aktorek w jednym! :serce: I Rysiek w roli wisienki na czubeczku! Ale może poczekam na DVD...
BeeMeR - Śro 04 Lip, 2018 17:08

Belle
film angielski oparty na wydarzeniach prawdziwych - bardzo mi się podobał.

Za filmwebem, bo nie mam weny opowiadać:
Historia czarnoskórej Dido Elizabeth Belle, nieślubnej córki oficera brytyjskiej floty, która jako dziewczynka trafiła na dwór brytyjskiej socjety. Opowieść o zakazanych uczuciach, rasowych uprzedzeniach i wyboistej drodze do sprawiedliwości, rozgrywająca się w XVIII-wiecznej Anglii. Pomimo początkowych uprzedzeń opiekunowie dziewczynki, piastujący urząd sędziego lord Mansfield i jego żona, traktują ją na równi ze swoją córką Elizabeth. Problemy powracają po kilku latach, gdy młode kobiety planują zamążpójście. Zgodnie z etykietą, z uwagi na kolor skóry bohaterka wykluczona jest z życia towarzyskiego, a jedynym co może zwrócić na nią uwagę ma być pokaźny spadek jaki odziedziczyła po ojcu. Okazuje się jednak, że nie dla wszystkich zachowanie społecznego statusu quo jest najważniejsze. Świadomość Belle buduje się wokół głośnej sprawy sądowej statku Zong, którego dowódcy rozkazali wyrzucić za burtę wszystkich niewolników. Wyrok mogący godzić w kolonialną potęgę brytyjskiego imperium wydać ma nie kto inny, a lord Mansfield.

zwiastun:
https://www.youtube.com/watch?v=9Qx90wdRD2I

Admete - Śro 04 Lip, 2018 17:39

Wygląda to ciekawe. Lubię takie historie.
Szafran - Śro 04 Lip, 2018 18:17

Nie jestem w stanie czytać tekstów z tego bloga, więc się nie odniosę. Ale ja się na Ocean's bardzo dobrze bawiłam. Sympatyczny heist movie, coś w sam raz na upalny dzień. I zapamiętałam bohaterki, choć cały ich tłum.

Całkiem ciekawe jest islandzkie "W cieniu drzewa". I bardzo mi się podobał horror "Dziedzictwo". Dobrych horrorów ostatnio w kinie całkiem sporo bywało, ale ten z nich wszystkich dla mnie najlepszy. Bardzo sugestywny. Bałam się, naprawdę:D

ita - Śro 04 Lip, 2018 21:13

Szafran napisał/a:
Nie jestem w stanie czytać tekstów z tego bloga, więc się nie odniosę. Ale ja się na Ocean's bardzo dobrze bawiłam.

Szafran, a można wiedzieć, dlaczego nie jesteś w stanie czytać? :kwiatek: Pytam jako stały czytacz tego bloga, chociaż w większości wypadków nie jestem w stanie powiedzieć "sprawdzam!", bo po prostu nie oglądam tego o czym Zwierz pisze. Dla mnie to bardziej takie ogólne źródło informacji o filmach, serialach i książkach.
W każdym bądź razie trzeba Zwierzowi przyznać, że w sprawie zasadniczej - ocenie RA - ma prawidłowe i jedynie słuszne stanowisko :wink:

Szafran - Śro 04 Lip, 2018 21:25

Odpowiem Ci na privie, nie będę tu zaśmiecać.
Szafran - Śro 04 Lip, 2018 21:49

BTW, co to, na panów chaosu, jest "RA" :D ?
BeeMeR - Śro 04 Lip, 2018 22:00

Szafran napisał/a:
co to, na panów chaosu, jest "RA" ?
Raczej kto ;) Ryś Armitage :mrgreen:
Szafran - Śro 04 Lip, 2018 22:20

Po dwakroć się go zaparłam. W filmie też go nie ropoznałam:D:D:D Tylko się zastanawiałam, skąd ja znam tego przystojniachę. :D :D:D
Aragonte - Śro 04 Lip, 2018 23:25

Szafran, wstyd jak beret :-P Rysia nie rozpoznałaś? :paddotylu:
BeeMeR - Czw 05 Lip, 2018 07:02

Nie rzucę kamieniem, bo sama ostatnio nie rozpoznałam Matthew Goode w Belle tylko zastanawiałam się czy skądeś znam te przepastne oczyska ;)
praedzio - Czw 05 Lip, 2018 07:25

Chciałabym obejrzeć to "W cieniu drzewa", ale w Lunie dają to o jakiś barbarzyńskich porach. :?
Caroline - Czw 05 Lip, 2018 12:20

Agn napisał/a:
A miałam nawet ochotę na ten film
Agn, to idź! Szczególnie jeśli miałaś ochotę. To jest klasyczny film na wakacje. Właściwie nadaje się na kino letnie.
To nie jest tak, że oglądanie boli. Po prostu mogło być lepiej. :-D

ita - Czw 05 Lip, 2018 21:18

BeeMeR napisał/a:
Szafran napisał/a:
co to, na panów chaosu, jest "RA" ?
Raczej kto ;) Ryś Armitage :mrgreen:

O, przepraszam, za tego "RA" :kwiatek: . Tak mi najwygodniej pisać, jakoś "Ryś" mi nie przechodzi przez klawiaturę :-)

BeeMeR - Pią 06 Lip, 2018 09:59

Sekret Inków (1954)

Charlton Heston to Harry. Harry Steel. Taka lokalna wersja Indiany Jonesa, co to archeologiem właściwie nie jest, ale ma słabość do starożytnych artefaktów - zwłaszcza inkaskiego złota (monstrancje nie jest inkaska tylko ponoć Pizarra ;) jednakowoż to też złoto ;) )


Do kobiet też ma słabość, zresztą same mu wchodzą w ręce biorąc pod uwagę, że Harry jest przewodnikiem po Cuzco, a kobiety na wakacjach wielce chętne są do przeżycia przygód różnego typu ;) Harry zazwyczaj nie odmawia, ale przyjemność przyjemnością - należną mu cenę za usługi przewodnickie egzekwuje co do grosza. Aż tu naraz na jego drodze staje Elena, co to również z niejednego pieca jadła chleb a manipulowanie mężczyznami za pomocą swych wdzięków ma w jednym palcu - szybko więc dochodzą do porozumienia jak spędzać wspólne chłodne noce ;)


Romans jest jednak drugorzędny, schematyczny, tak naprawdę chodzi o skarby Inków, a więc przez dżunglę, wodę i niebiosa docieramy do Machu Picchu - i to naprawdę, acz zdjęcia wśród scenerii "dodatkowej" z paper mache też się znajdą ;)


Jest tu akuratnie archeolog który ma otworzyć gród wodza Inków - a tam nieprzebrane skarby, w tym złote słońce będące największą nadzieją potomków Inków, albowiem legenda mówi, że słońce oddane właściwej świątyni pozwoli na nowo utworzyć państwo


potomkowie owi stawili się ludnie w postaci odświętnej dodając kolorytu filmowi :serduszkate:


Lekkie, łatwe i przyjemne - w sam raz na letni seans :mrgreen:

BeeMeR - Pią 06 Lip, 2018 10:36

Zaczęłam nowy film z lat 50-tych i mam ogromny problem - Yul Brynner ma włosy :shock: (to dla mnie trudniejsze do przyjęcia niż Patrick Stewart w tej samej sytuacji ;) ) i ohydnego wąsa :confused3: Za to tembr głosu ma jak zawsze piękny :serce: A Charlton Cheston jest ucharakteryzowany na podstarzałego generała :roll:

Admete - Pią 06 Lip, 2018 16:46

Obejrzałam i ja Belle - pięknie zrobiony film i mądry, choć sama historia została trochę podkręcona w wątku romantycznym. Z ciekawostek - kuzynka Dido Elizabeth Murray nie była bynajmniej bez grosza i urodziła się w Warszawie, bo jej ojciec był ambasadorem. Tutaj biografia prawdziwej Dido Elizabeth Lindasy, której losy zainspirowały twórców filmu.

https://en.wikipedia.org/wiki/Dido_Elizabeth_Belle#cite_note-DNB-12

I tutaj trochę ciekawostek:

http://blog.english-herit...ido-film-ended/

BeeMeR - Pią 06 Lip, 2018 19:58

Admete napisał/a:
sama historia została trochę podkręcona w wątku romantycznym
nigdy w to nie wątpiłam ;) Ale to bardzo sprawnie zrobiony film.
Agn - Pią 06 Lip, 2018 21:18

ita napisał/a:
jakoś "Ryś" mi nie przechodzi przez klawiaturę

A jednak przeszedł... :sprytny:
BeeMeR napisał/a:
Lekkie, łatwe i przyjemne - w sam raz na letni seans

Wygląda na fajną przygodówkę. Lubię stare filmy, mam do nich sentyment. :)
BeeMeR napisał/a:
Yul Brynner ma włosy

Ke pasza?! :shock:
Rany jak on dziwnie wygląda...

BeeMeR - Pią 06 Lip, 2018 21:39

Agn napisał/a:
Rany jak on dziwnie wygląda...
Mało powiedziane... Do tego chodzi w rajtuzach jak Robin Hood (jest tytułowym korsarzem) :wink: ale śpiewa pięknie :serce:

Tu fragment Korsarza:
https://www.youtube.com/watch?v=aWhgnc2xOkg



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group