Seriale - SUPERNATURAL: Heaven, Hell and in-between
Deanariell - Sob 02 Maj, 2009 20:58
| Aragonte napisał/a: | | ale co tam, na weekend mogę się wyrwać |
Odstresowałabyś się trochę No to mamy co planować
| Cytat: | | I chyba sobie zmienię avka i tytuł, bo się skojarzę wyłącznie z błotosmęceniem |
Kiedy ja bardzo lubiłam Błotosmętka i jego pokręconą filozofię życiową
praedzio - Sob 02 Maj, 2009 21:03
| Deanariell napisał/a: | Mogłabyś dojechać na weekend - zwłaszcza jeśli przywieziesz laptopika |
Wiedziałam, że za mną tęsknicie, ale nie wiedziałam, że aż tak!!
Deanariell - Sob 02 Maj, 2009 21:04
| Cytat: | | Happy Birthday, Sammy! |
O rany... Skleroza WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO SAMMY Wznieśmy toast Krwawą Mary! Grupa krwi obojętna - châteaudemon, rocznik 666 (No dobra, nie chciałam być złośliwa, ale udziela mi się sarkazm Dean'a w pewnych kwestiach )
Deanariell - Sob 02 Maj, 2009 21:06
| praedzio napisał/a: | | Wiedziałam, że za mną tęsknicie, ale nie wiedziałam, że aż tak! |
No widzisz? Czego to się człowiek czasem może dowiedzieć
praedzio - Sob 02 Maj, 2009 21:23
| Deanariell napisał/a: | Szatodemon, rocznik 666 | (włączył mi się czarny humor)
Znalazło mi się kilka(dziesiąt) fajnych avków Samowych. http://s274.photobucket.c...m-tv_junkie100/
Wszystkiego najlepszego, Kochany!
Agn - Sob 02 Maj, 2009 21:23
| Deanariell napisał/a: | | Cytat: | | Happy Birthday, Sammy! |
O rany... Skleroza WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO SAMMY Wznieśmy toast Krwawą Mary! Grupa krwi obojętna - châteaudemon, rocznik 666 (No dobra, nie chciałam być złośliwa, ale udziela mi się sarkazm Dean'a w pewnych kwestiach ) |
KWIK!!! Riella, zabijesz mnie kiedyś! Szatodemon, rocznik 666...
No właśnie, Sammy, happy birthday! Wznoszę toast purple nurples (bo zawsze chciałam spróbować).
Calipso - Sob 02 Maj, 2009 21:29
| Agn napisał/a: | Obejrzałam.
Ożeszku!!!!!!!!!!!!
Japier...!!!
Ow...!!!
Ojaciękręcę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zajebiaszczy odcinek, wybaczcie głupotkowatość wypowiedzi. Mishą jestem zachwycona. Świetny był. I się autentycznie wzruszyłam.
I ta końcówka... Wmordęjeżawędrowniczka...
I jeszcze na dobicie thin zapodali zapowiedź, co będzie dalej.
Ja się nie pozbieram po tym sezonie. Będzie rzeźnia, płacz i zgrzytanie ząbków. |
Tatko znów straszy dziecko I to przed snem
Deanariell - Sob 02 Maj, 2009 21:29
| Agn napisał/a: | | Wznoszę toast purple nurples (bo zawsze chciałam spróbować) |
Któraś z dziewcząt wklejała kiedyś przepis na tego drinka - też bym chciała spróbować... Nie jest to takie nierealne - nie wiadomo jedynie ile kosztowałyby składniki (no i ten przepis mi gdzieś przepadł )
| praedzio napisał/a: | | włączył mi się czarny humor |
Riella być fanką czarnego humoru
| Agn napisał/a: | | KWIK!!! Riella, zabijesz mnie kiedyś! |
No jasne, chciałabyś - nie ma tak dobrze!
Admete - Sob 02 Maj, 2009 21:31
Może Caitri zrobi jakies łądne avki z ostatniego odcinka? Oczywiście najpierw muszę iść na pocztę
Robi nam się mały sabacik supernaturalny
Agn - Sob 02 Maj, 2009 21:53
Sabat? Taaaak!
Riella, nie zauważyłam jednego twego pytania. Na ile bym przyjechała? To zależy w sumie od was - jak długo jesteście w stanie mnie gościć? Czy tylko weekendowo czy np. ze 4 dni?
Calipso, czemu zaraz straszy? Toż to ja będę zgrzytała zębami z nerwów...
Caitriona - Nie 03 Maj, 2009 00:54
Po pierwsze: sto lat Sammy!!!
Po drugie: koszulka Admete projektu Harry świetna!!
Po trzecie: ja też chcę się z Wami spotkać!!!
Calipso - Nie 03 Maj, 2009 18:25
| Agn napisał/a: | | Calipso, czemu zaraz straszy? Toż to ja będę zgrzytała zębami z nerwów... |
Nie chodziło mi o Twoją wizytę u zębisty,tylko o reakcję na obejrzany odcinek.
Agn - Nie 03 Maj, 2009 18:51
Miałam emocjonalną sałatę, cóż poradzić? Zawsze tak mam po zalewie angstowej spnu...
aneby - Nie 03 Maj, 2009 18:58
Podobał mi się Castiel jako człowiek. W ogóle dobra gra Mishy, jak zmieniał mu się wyraz twarzy i głos jak stawał się aniołem.
A Sam, po prostu szkoda słów. Równia pochyła Nic dobrego z tego nie będzie
spin_girl - Pon 04 Maj, 2009 10:13
Czy ja dobrze widzę? Ktoś szykuje sabat Supernaturalny? Pozwolę się w takim razie bezczelnie przymówić na jakiś weekend.... o ile nie zgłaszacie sprzeciwu? Noclegu sobie poszukam na własną rękę, nie martwcie się, tylko w jakim to ma być mieście?
Admete - Pon 04 Maj, 2009 14:11
He, he - w tak niepozornym, że nawet nie wiem czy nocleg gdzieś znajdziesz ;-D Zapodamy szczegóły na priva W naszej mieścinie, mojej i Rielli. Daleko od Ciebie, ale dojechać można
Anonymous - Pon 04 Maj, 2009 19:18
Oglądnęłam dopiero teraz odcinek z odnalezionym bratem. I no nieeee dlaczego oni mi to robią, ja jestem wrażliwa na sceny torturowania i jedzenia żywcem
I chyba w stresie zgubiłam gdzies natchnienie oglądania. Niby patrzę odcinkiem się przejmuję, ale nie czuję całości...
chociaz nie powiem ostatnia scena mnie wzruszyła.
Zresztą żal mi ich było...troszkę. za mało, ale zawsze...
trifle - Pon 04 Maj, 2009 19:32
| lady_kasiek napisał/a: | | jestem wrażliwa na sceny torturowania i jedzenia żywcem |
Brrr Ja też.
| lady_kasiek napisał/a: | | I chyba w stresie zgubiłam gdzies natchnienie oglądania. Niby patrzę odcinkiem się przejmuję, ale nie czuję całości... |
I z tym to samo.. Może za dużo już tego wszystkiego oglądam? Choć w sumie Chirurgami się jeszcze przejmuję, a SPN tak po macoszemu
Czytałam wszystkie chyba spoilery przed odcinkiem z Jimmym i stwierdzam, że to mi serio nie służy, bo już nijak mnie nic nie rusza i troszkę się nudzę w trakcie oglądania. Idę sobie może, bo coś marudzę nazbyt
Admete - Pon 04 Maj, 2009 19:55
Marudzicie siostry - zdecydowanie. Ja się głównie Spn przejmuję, resztę seriali oglądam dla czystej, odmóżdżającej rozrywki I dlatego łatwo mi z nich zrezygnować. Tak zrezygnowałam z GA, zrezygnuję z Housa. Do odmóżdżania najlepsze sa seriale kryminalne - takie csi wszelkiego rodzaju
Anonymous - Pon 04 Maj, 2009 19:57
| trifle napisał/a: | | I z tym to samo.. Może za dużo już tego wszystkiego oglądam? Choć w sumie Chirurgami się jeszcze przejmuję, a SPN tak po macoszemu |
mnie ruszają Kości... Supernatural jak mówisz po macoszemu. Na Chirurgach tak samo....
Za dużo seriali za mało czasu nie umię się wczuć.
A i House mnie interesuje....
Mi się wydaje, że od tego, ze zaspojlerowałam sobie trzeci sezon przestałam żyć naprawdę supernaturalnie....
:idzie za trifle ponarzekać gdzieś:
Admete - Pon 04 Maj, 2009 20:01
Moja rada - nie oglądać, jak się nudzi. Szkoda czasu i atłasu jak miał powiedzieć Król Staś Jak się zatęskni to dobrze, jak nie - też dobrze. Dla mnie teraz Spn to sam miód - zrobiło się apokaliptycznie i ciekawe anioły wprowadzili. Agentów Góry mi brakowało, bo agentów Dołu było pod dostatkiem. No i my z Riellą przewidziałyśmy taki, a nie inny rozwój wypadków, już w początkach sezonu 2 - gdyby zrobili inaczej, chyba byłybysmy rozczarowane. Kain i Abel od samego początku. Na dodatek mam nadzieję, że zakończą jakimś absolutnym poświęceniem
Co do Bones - zaczynam mieć wątpilwości, zobaczę czy zostanę i będę oglądać, czy powiem - do widzenia. Mam zamair zrobić wielką czystkę w moich serialowych fascynacjach. Radze wam to samo Choćby pod nóż miało pójść - Spn.
praedzio - Pon 04 Maj, 2009 20:06
Ja potrzebuję takiego serialu, który wywraca mnie na lewą stronę i który powoduje, że wszystkie moje myśli, a przynajmniej ich większość krążą wokół niego. Tym serialem jest SPN. Żadne obyczajowe seriale nie wprawiają mnie w taki stan.
Anonymous - Pon 04 Maj, 2009 20:07
No własnie ja się powoli okrajam... jaaasne nowy Castle najlepszym przykładem....
Ale najnowszego odcinka SPN nie widziałam.... nie wiem kiedy zobaczę... nie mam czasu serio. Na babranie się w tym internecie szukanie, czekanie, oglądanie....ale z drugiej strony, chcę zobaczyć co będzie dalej, jak to się skończy, zwłaszcza, że zaczyna się robić konfliktowo na lini S-D, ale z drugiej strony skoro obecnie wszystko po mnie spływa jak po gęsi....
Ja chyba nie umiem za długo serialu oglądać....House`a i Bones to znam i kojarzę dobrze każdy odcinek za to w Chirurgach tyle tego było i tak zamotanego, ze się gubię. Widziałam odcinki raz i finito.
W Spn też sie zgubiłam... jak ciotka w Czechach.... może na wakacjach odbiję się od dna...
Admete - Pon 04 Maj, 2009 20:15
Ja mam jak Praedzio - potrzebuje wymiaru pozanaturalnego - mam kilka seriali wszechczasów - Robin of Sherwood, Babylon 5, Archiwum X, Millennium, Spn. I kilka ulubionych - Przystanek Alaska, ER, Firefly.
Z Spn i Babylon 5 mam tak, że nie oglądam ich sama - zawsze z Riellą Potem oczywiście dyskusja i szukanie nawiązań. To taka nasza zabawa. Obyczajowe seriale nas nie nakręcają, choć nas bawią. Archiwum też w zasadzie oglądałam wspólnie z innymi, bo na studiach na sali telewizyjnej w akademiku - to było jak seanse w kinie. Nastrój był I cudne komentarze oglądających. A jacy byliśmy bezwzględni, jeśli ktoś wcześniej rpzyszedł i oglądał coś innego - nie miał żadnych szans
Kasiek jak już cały sezon 4 będzie - obejrzyj w całości o poczytaj nasze komentarze - przejaśni się
Agn - Pon 04 Maj, 2009 23:41
| praedzio napisał/a: | | Ja potrzebuję takiego serialu, który wywraca mnie na lewą stronę i który powoduje, że wszystkie moje myśli, a przynajmniej ich większość krążą wokół niego. |
Przewróci na lewą stronę i przeszoruje po żwirze bez litości.
*podpisuje się obiema łapkami, a także nóżkami pod powyższym*
Ech, a kiedyś kręciłam nosem na SPN. Teraz, jak sobie pomyślę, że przed nami jeszcze tylko jeden malutki sezonik i koniec to mi się beczeć na samą myśl chce.
|
|
|