To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Daebak! Szczęśliwa trzynastka...

BeeMeR - Wto 12 Gru, 2017 17:11

Koszmit jest aktualnie usprawiedliwiony ;) Ciekawe co wybierze jak wróci - on raczej ma dobry wybór ról i/albo partnerek ostatnio, tylko mało. Co do Bogusia to aż się boję, że jak się zdecyduje na jakiś projekt to go zaraz sparują z Suzy czy Narą, przefarbują na rudo najlepiej w grzybie, a do tego rodzaj dramy będzie w typie RevLove :roll: Ergo: ja nie czekam na niego ani żadnego innego z ulubieńców, po prostu patrzę co aktualnie idzie i wybieram co mi pasuje (albo chomikuję na kiedyś ;) )

A Junkiemu faktycznie chwała, że znajduje czas na dramy, filmy (choćby o zombie) a nawet tajny do czasu romans ;) nawet jesli nie wypalił - nie on jeden zresztą - bardzo znacząca jest lista "kto obwieścił w bieżącym roku, że randkuje" bo dużo najmniej połowa tych związków już się rozpadła :P właściwie prócz ostatniej nowiny o SIG itych, którzy się pobrali wszyscy :P LMH z Suzy też już się rozstali
https://www.dramafever.co...nships-in-2017/

Aragonte - Wto 12 Gru, 2017 23:10

SIG też jest usprawiedliwiony.
A Suzy nie była przypadkiem w ciąży? :mysle:

Jeszcze a propos Blacka (głownie finału), wrzucam sobie linka do poczytania później.
http://kdramastuff.tumblr.com/search/Black
I wracam do pracy :?

Chyba w weekend będę musiała się solidnie odmóżdżyć (np. oglądając My Princess), bo mózg mi już teraz paruje.

BeeMeR - Wto 12 Gru, 2017 23:24

Aragonte napisał/a:
A Suzy nie była przypadkiem w ciąży?
A to nie była niepotwierdzona plotka?

IRY14 - wszyscy już grają w otwarte karty :thud: Nie dość, że wiedzą, to jeszcze wiedzą, że druga strona wie, że oni wiedzą - rozmowy zrobiły się jeszcze bardziej znacząco-dyplomatyczne :szacuneczek:

Aragonte - Wto 12 Gru, 2017 23:28

BeeMeR napisał/a:
IRY14 - wszyscy już grają w otwarte karty :thud: Nie dość, że wiedzą, to jeszcze wiedzą, że druga strona wie, że oni wiedzą - rozmowy zrobiły się jeszcze bardziej znacząco-dyplomatyczne :szacuneczek:

Tak, to już wyższy poziom :mrgreen:

BeeMeR - Wto 12 Gru, 2017 23:44

Oj tak, eufemizmy, metafory, ledwie zawoalowane docinki i kiepsko maskowana wrogość :lol: No i zaczęły się otwarte pytania - byłby czas zacząć je zadawać bo na odpowiedzi trzeba nieraz poczekać. Boguś ma chwilami wyjątkowo paskudny uśmiech ;)
Aragonte - Wto 12 Gru, 2017 23:45

BeeMeR napisał/a:
Boguś ma chwilami wyjątkowo paskudny uśmiech ;)

Niezły kontrast z Taekiem, prawda? :wink: A kręcone to było naprawdę w odstępie kilku miesięcy, prawie w tym samym czasie.

BeeMeR - Wto 12 Gru, 2017 23:51

Taek ma zupełnie inny uśmiech, bardziej maślany ;) No i zagryza wargę, a Min ani trochę ;)
Agn - Śro 13 Gru, 2017 00:35

Znowu mam spore zaległości, więc tylko donoszę - na razie dałam sobie spokój z IRY - po kilku dniach bezowocnych prób przebrnięcia przez odcinek nr 5 odpuściłam. Aczkolwiek kiedyśtam skończę - a przynajmniej sceny z najważniejszymi panami.
Nara, będę udawała, nie istnieje dla mnie. Już wiem, czemu Basia tak na nią pluła.
Chodzi po prostu o to, że są dramy, które interesują mnie bardziej. I tak zaczęłam pierwszy odcinek Reply 1994. Nie jest to R88, ale też się nieźle ogląda. A po pierwszym beczeniu poczułam się jak w domu. ;) Z tym że tu znowu są akcje, które nie lubię (no znowu się rodzeństwo okłada pięściami, rodzice widzą, ale nie grzmią, a tu już łapanie za policzki, czego oglądanie sprawia mi fizyczny ból), ale ma to swój klimat.
Odcinek 00 obejrzę innym razem, bo to słówko o bohaterach, jak powstawała drama i takie tam - a na razie chcę zobaczyć samą dramę. :)

Aragonte - Śro 13 Gru, 2017 00:35

I zaraz, zaraz - co z tym związkiem Junkiego? Też się rozpadł? Kompletnie nie siedzę w takich plotkach :mysle:

Agn, nie zmuszaj się do IRY, pewnie - choć nadal uważam, że trzej panowie są warci uwagi :wink:
Ja na razie nie mam z kolei ochoty na Reply 1994. Ale kiedyś zobaczę.

Agn - Śro 13 Gru, 2017 00:37

Tak i to już dawno (jakoś w lecie, ze 2-3 miesiące od eksplozji tej bomby), niestety. Szkoda. Piękna z nich była para.
Aragonte napisał/a:
Agn, nie zmuszaj się do IRY, pewnie - choć nadal uważam, że trzej panowie są warci uwagi
Panowie są perełkami tej dramy. Ale czegoś mi w tej dramie troszkę brakuje, sama nie wiem, czemu. Bo wiesz - do najwyższych poświęceń i obejrzenia każdej durnoty to jestem skłonna dla Junkiego. Tu mam trzech panów wartych grzechu i przynajmniej ich sceny kiedyś tam sobie zobaczę, ale jakoś... gorący okres w pracy, za chwil parę przejmuję obowiązki wysokiego kalibru, więc na chwilę niezłego stresu wolę zająć się dramami, na które mam autentyczną ochotę. "Małżeńskie obowiązki" kiedy indziej. :P
Agn - Śro 13 Gru, 2017 00:43

PS Głupotka na dziś: https://www.dramafever.co...g-men-of-2017-/
*cough*
Cytat:
13. Choi Si Won (Revolutionary Love)

Fans had been waiting so long for the 30-year-old idol to return from his military service. He not only came back, but brought a surprisingly enjoyable rom-com with him. His hilarious and genius portrayal of rich heir Byun Hyuk was unforgettable.

Idą święta, czas na dekorowanie choinek. Ciekawe, ile psów powiesi Trzykrotka na tym cytacie. ;)

Aragonte - Śro 13 Gru, 2017 03:07

Agn napisał/a:
PS Głupotka na dziś: https://www.dramafever.co...g-men-of-2017-/
*cough*

Pffff - jest Song Seung Heon, ale Blacka nie uwzględnili w zestawieniu, a takiego Robota, który dopiero zaczął byc emitowany- owszem :-P Nie znają się :-P
Agn napisał/a:
Panowie są perełkami tej dramy. Ale czegoś mi w tej dramie troszkę brakuje, sama nie wiem, czemu. Bo wiesz - do najwyższych poświęceń i obejrzenia każdej durnoty to jestem skłonna dla Junkiego. Tu mam trzech panów wartych grzechu i przynajmniej ich sceny kiedyś tam sobie zobaczę, ale jakoś... gorący okres w pracy, za chwil parę przejmuję obowiązki wysokiego kalibru, więc na chwilę niezłego stresu wolę zająć się dramami, na które mam autentyczną ochotę. "Małżeńskie obowiązki" kiedy indziej.

No, jeśli wypada to w kategoriach małżeńskiego obowiązku, to chyba w ogóle bym sobie IRY darowała :wink:
Mam chyba inne podejście do dram - żadna albo prawie żadna nie jest idealna, ale jeśli mam kilka punktów zaczepienia (aktor, postac, wątek, klimat itd.), to raczej oglądam, najwyżej potem wyrzucam z pamięci (albo się czepiam i żołądkuję, jak przy Blacku ostatnio - ale dramę i tak lubię, a postac uwielbiam :serce: ). Owszem, parę porzuciłam, ale miałam je jakoś mocno zaspoilerowane. A że jakoś ostatnio zrobiłam się wyjątkowo zmienna (i kochliwa :-P ), to teraz sobie co i rusz skaczę z kwiatka na kwiatek (Junki! SIG! Boguś! SSH!), cieszę oko pięknymi okolicznościami przyrody :mrgreen: , śledzę wątek/wątki, czasem wzruszam i tyle. Jak długo daje mi to przyjemnośc i zapewnia relaks, to mi to wystarcza.
Aktualnie relaksuję się przy MP - bardzo mi to było potrzebne po tym dniu :-|
Oglądam trzeci odcinek na Kissasian (jednak ich jakośc jest nie do pobicia) i się chichram.
SSH wygląda w garniturach tak, że och i ach :wink: :serduszkate:
A jak dyplomatycznie prowadził rozmowę telefoniczną z bohaterką, żeby uniknąc nieporozumienia z narzeczoną in spe :wink:

Trzykrotka - Śro 13 Gru, 2017 06:42

Agn, dawaj znać jak się rozwija 1994 :kwiatek: Planuję obejrzeć, może jeśli kiedyś sobie urządzimy wspólny seans, albo w dogodnej chwili, bo pierwsze podejście to był falstart. Chyba za szybko po 1997 chciałam obejrzeć i nie weszło jakoś.
Dajcie spokój z tym Revlove. Dla mnie to rozczarowanie roku albo i więcej. Gdzie nie było już głupio, to było nudno. I tak dobrze, że dopiero ostatni odcinek obejrzałam na podglądzie i bez napisów. SWP przy tym to arcydzieło. Na So Rę i Siwona jestem obrażona.
Ciąża Suzy to były domysły fanów, kiedy LMH za uszy wyciagano z wojska - mógł to być jeden z powodów, dla których się wymigał od zaszczytnego obowiązku. Ale co bym o tym nie myślała, to szkoda, że się rozstali, podobnie jak Jun Ki i jego kupcówna. Wolę kiedy ludzie się pobierają.
Mnie IRY przy drugim seansie wciągnęło tak samo jak przy pierwszym. Początek z przewagą Nary i (jak dla mnie) mniej ciekawymi sprawami kryminalnych, był trochę wolniejszy, ale od kiedy rządzi Cudowna Trójka) w różnych konfiguracjach, jest świetnie. Tylko czas jest taki.... Nie sprzyja skupieniu, praca o tej porze roku wysysa mózg :roll: Nawet nie usiłuję sobie wyobrazić, co teraz się dzieje u ciebie, Aragonte :kwiatek:
Wczoraj zmieściłam tylko odcinek Jugglers, ale może to i dobrze, bo nie podoba mi się kierunek (rodzinno-romkomowo-taki se) w jakim to zaczyna zmierzać. Podobało mi się, kiedy było o pracy, a nie o domowych pieleszach, bo takich dram mam więcej i lepszych. Jeśli będzie jak myślę, to porzucę bez żalu.

BeeMeR - Śro 13 Gru, 2017 06:50

Agn napisał/a:
na razie dałam sobie spokój z IRY - po kilku dniach bezowocnych prób przebrnięcia przez odcinek nr 5 odpuściłam.
Nie mogę powiedzieć, żebym była zdziwiona - acz szkoda. 5 odcinek też był dla mnie problematyczny, ale to już był ostatni taki - przy czym ja go potraktowałam jak buldożer i po prostu przejechałam - potem poszło już gładko. Drama się imho bardzo długo rozpędza, najpierw średnio wciągająca retrospekcja, potem kiepska pani na piedestale, ale jak już się panowie rozkręcają to jest cudnie. Mam nadzieję, że końcówki nie spartolili - będę dziś finiszować. :trzyma_kciuki:
Jak będziesz chciała kontynuować po prostu olej 5. i zacznij od 6 odcinka - zaczyna się dość interesująco ;) Ale nic na siłę.

Admete - Śro 13 Gru, 2017 07:00

Ja się ostatnio nie bardzo czułam fizycznie i nawet oglądać mi się nic nie chce. Ale mam swoje stałe dramy na razie. czekam też na Bad Guys, może będzie ok.
BeeMeR - Śro 13 Gru, 2017 07:17

Postać policjantki w dalszym ciągu jest najgłupsza :roll: Owszem, ma niby momenty lepsze, "prezent urodzinowy" był bardzo dobrym pomysłem, ale już zabranie kilku wybranych zdjęć dzieci? Toż jak kraść i to ostentacyjnie, to miliony - tj. cały album, a nie wybiórczo :roll:

Aragonte napisał/a:
jest Song Seung Heon, ale Blacka nie uwzględnili w zestawieniu, a takiego Robota, który dopiero zaczął byc emitowany- owszem Nie znają się
Bo oni po prostu promują to, co udostępniają - i będą chwalić takie głupie RevLove, odgrzebywać dawniejsze ale dla nich wciąż aktualne dramy coby do obejrzenia zachęcić. :wink:
Trzykrotka - Śro 13 Gru, 2017 09:27

BeeMeR napisał/a:
Postać policjantki w dalszym ciągu jest najgłupsza :roll: Owszem, ma niby momenty lepsze, "prezent urodzinowy" był bardzo dobrym pomysłem, ale już zabranie kilku wybranych zdjęć dzieci? Toż jak kraść i to ostentacyjnie, to miliony - tj. cały album, a nie wybiórczo :roll:

Ja bym jej do domu nie wpuszczała na miejscu Hyuna. A to przyłazi kiedy on ogląda film i gada zagłuszając dialogi, albo myszkuje po regale i ogląda prywatne materiały (blok z rysunkami Mina). Mam nadzieję, że choć po sobie sprząta.
Dziś (oby oby :trzyma_kciuki: ) pójdę dalej.
Będę chętnie słuchać o postępach oglądania AM 1994, Agn :kwiatek: Na pewno to obejrzę, ale albo zbiorowo, albo później. Miałam falstart, za szybko po AM 1997 się do tego zabrałam.
Odpuszczam Jugglers. Jeśli byłaby to drama o pracy, to obejrzałabym, przymykając oko na jakieś niedociągnięcia, ale robi sie z tego rom-kom, z "mój szef przypadkowo zamieszkał nade mną," tajemnicą dzieciństwa i takimi tam, na które nie mam ochoty.

BeeMeR - Śro 13 Gru, 2017 09:41

Trzykrotka napisał/a:
Ja bym jej do domu nie wpuszczała na miejscu Hyuna.
I na miejscu Mina - dobrze, że ją przyłapał na gorącym uczynku, bo co przyszła robić? Kraść, zostawiając wszędzie, ale to wszędzie swoje odciski palców :zalamka: - Ok ja wiem, że o na wie, że Potwór wie/będzie wiedział że to ona, ale na litość... :bejsbol: To jest bezczelne włamanie i kradzież - jakkolwiek by tego nie motywowała próbą upupienia Potwora i zabójcy swego ojca - który, nota bene, też ma swoje za pazurami.
Ok, mnie się to nawet podoba, że drama nie bawi się w czarne-białe postaci, tylko wszyscy mają odcienie albo nawet i swoisty dualizm, "ci dobrzy" policjanci kradną/wchodzą w układy z mordercami albo nawet sami mordują/wkopują innych (pośmiertnie) we taką współpracę, biją więźniów bez powodu itd, a "ci źli" mordercy pomagają biednym uciśnionym dzieciom stanąć na nogi (w trochę kontrowersyjny sposób usuwając wrednych opiekunów ;) ) - ale policjantki znieść nie mogę. Zwłaszcza jak próbuje umoralniać innych :bejsbol:

Jednakowoż odkąd w 6 odcinku Hyun dostał w łeb, a ona przeszła na piąty plan pozwalając panom by zajęli jej miejsce u boku Hyuna ogląda mi się coraz lepiej. :wink:
Teraz już w 15 odc. Hyun odkrywa, że mieszkanie/przebywanie i wspólne obiadki nie są tak prostą i oczywistą sprawą jak mu się wydawało. Ma jakby odmienne podejście do kwestii omawiania morderstw, przyzwolenia na zemstę itd. Ha. nie mogło być inaczej.

BeeMeR - Śro 13 Gru, 2017 09:42

Trzykrotka napisał/a:
Odpuszczam Jugglers.
Ja mam trochę ochotę obejrzeć wyłącznie te sceny/wątek, kiedy ona udaje robota - i jak się rozwinie ta relacja "pustelnika z robotem", a odpuszczeniem wszystkiego co nadto.
Agn - Śro 13 Gru, 2017 09:55

Aragonte napisał/a:
Mam chyba inne podejście do dram - żadna albo prawie żadna nie jest idealna, ale jeśli mam kilka punktów zaczepienia (aktor, postac, wątek, klimat itd.), to raczej oglądam, najwyżej potem wyrzucam z pamięci (albo się czepiam i żołądkuję, jak przy Blacku ostatnio - ale dramę i tak lubię, a postac uwielbiam ).

Mamy więc bardzo podobne podejście do dram. Po prostu IRY mnie nie wessało. Nic nie poradzę, że dramie wg mnie czegoś mocno brakuje, a do tego jest irytująca postać/aktorka, której jest dużo.
Aragonte napisał/a:
Jak długo daje mi to przyjemnośc i zapewnia relaks, to mi to wystarcza.

A jak nie, to się porzuca. Tyle dram w tym kotle pływa... jak nie ta, to inna. :)
Aragonte napisał/a:
Aktualnie relaksuję się przy MP - bardzo mi to było potrzebne po tym dniu

MP? :mysle:
Trzykrotka napisał/a:
szkoda, że się rozstali, podobnie jak Jun Ki i jego kupcówna. Wolę kiedy ludzie się pobierają.

U mnie podobnie. Zwłaszcza gdy chodzi o ulubieńców. :)
Trzykrotka napisał/a:
Agn, dawaj znać jak się rozwija 1994

Wczoraj za późno zaczęłam, zrobiła się pierwsza w nocy, więc zaliczyłam tylko pół pierwszego odcinka. Ale dziś dokończę i osądzę.
Trzykrotka napisał/a:
Ja bym jej do domu nie wpuszczała na miejscu Hyuna. A to przyłazi kiedy on ogląda film i gada zagłuszając dialogi, albo myszkuje po regale i ogląda prywatne materiały (blok z rysunkami Mina). Mam nadzieję, że choć po sobie sprząta.

Właśnie w piątym odcinku przeżyłam przez nią załamkę miesiąca - panowie wymieniają się inteligentnymi ripostami z filozofii, a ta się zaczyna wpierdzielać w to z kretyńskimi pytaniami, o kim mowa. Noż kurde... :frustracja: Mam żal do twórców dram - żeby stworzyć postać kobiecą, która ma niby bawić, to robią z niej cięgiem debila, fleja i wrzaskuna. Jakby nie dało się inaczej. :(
Trzykrotka napisał/a:
Będę chętnie słuchać o postępach oglądania AM 1994, Agn

Doniosę. :)

Aragonte - Śro 13 Gru, 2017 10:10

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Aktualnie relaksuję się przy MP - bardzo mi to było potrzebne po tym dniu

MP?

My Princess - sympatyczna bzdurka, rom-com z panem grającym Blacka.
W drugim odcinku wystąpił nie tylko w dobrze skrojonym garniturze, ale także owinięty wyłącznie w ręczniczek :twisted:

Agn - Śro 13 Gru, 2017 10:10

Nadrabiam!
Trzykrotka napisał/a:
Black Knight - tylko jeden odcinek, o już nie przyswajam żadnych treści, a spać kiedyś też trzeba. Uaaa, co za widoki, jakie to ładne wizualnie! Ładne aktorki, nasz Czarny Rycerz zakasowałby urodą z dziesiatkę dowolnie wybranych misterów swoich krajów, a Słowenia jesienią to po prostu bajka. Poza tym element jest sepernaturalny, a raczej po prostu baśniowy, który na razie jest dość niejesny - znaczy się - nie wiadomo o co chodzi. No i jest problem jak z IRY. Ja tej aktorki nie kupuję. Jest śliczna i malowniczo wygląda, to jej przyznaję. Jest ładnie ubrana. Póki stoi neruchomo, wszystko gra. Ale niech tylko zacznie "grać" - ona się męczy, a ja razem z nią.
Chyba wolałabym, żeby to był normalny harlequin bez cudowności, ale nie mówię nie.

Nie wiem, czy zwykły harlekin by mnie tak ujął. Już taki kiedyś się ładnie zaczął i co prawda przeryczałyśmy go tu gremialnie, ale nie da się ukryć, że drama nie była najwyższych lotów i zrobił się lekki bałagan w momencie, gdy bohaterowie wrócili do Korei - Heirs, pamiętasz?
Ten supernaturalny myk do mnie trafia. Ciekawa jestem, jakie zdolności ma nasz Czarny Rycerz.
Aktorka mnie tak nie drażni póki co. Z Narą mam większy problem, bo jest słaba i gra debilną postać, a Shin Se Kyun może nie najlepiej, ale póki co normalną dziewczynę, więc lepiej ją przyswajam.
Zobaczę zresztą jak dalsze odcinki, wszystko przede mną. 2 pierwsze mi się podobały, byle mi tego nie spaprali, to będę miała fajną dramę do oglądania. :)
A Kim Rae Won wygląda tak, że mhhhrrrrrr...

Dziś kolejny odcinek. Jak dokończę R94 nr 1 to może i napisy się pojawią? :mysle:

Trzykrotka - Śro 13 Gru, 2017 10:23

BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Odpuszczam Jugglers.
Ja mam trochę ochotę obejrzeć wyłącznie te sceny/wątek, kiedy ona udaje robota - i jak się rozwinie ta relacja "pustelnika z robotem", a odpuszczeniem wszystkiego co nadto.

Ale to I'm Not a Robot - to na pewno będę dalej sprawdzać. Jugglers to drama o sekretarkach, z Tanasiri.

Agn napisał/a:

Właśnie w piątym odcinku przeżyłam przez nią załamkę miesiąca - panowie wymieniają się inteligentnymi ripostami z filozofii, a ta się zaczyna wpierdzielać w to z kretyńskimi pytaniami, o kim mowa. Noż kurde... :frustracja: Mam żal do twórców dram - żeby stworzyć postać kobiecą, która ma niby bawić, to robią z niej cięgiem debila, fleja i wrzaskuna.

Nie doczekałaś na chwilę, kiedy policjantka pokazała się od niezłej strony. W odcinku z wielkim facetem - porywaczem kobiet i jego pomocnicą całkiem zgrabnie poradziła sobie z przestępcą, umiejętnie go prowokując. Wzięła na siebie jego uwagę, odciągając go od drugiej kobiety, która była totalnie bezbronna i zamieniona w słoiczek galarety. I kupiła na tyle czasu. że nadeszła odsiecz. No więc tak całkiem do odstrzału to ona nie jest, choć nie jest to wymarzona postać policjantki w dramie.

BeeMeR - Śro 13 Gru, 2017 10:25

Agn napisał/a:
Właśnie w piątym odcinku przeżyłam przez nią załamkę miesiąca - panowie wymieniają się inteligentnymi ripostami z filozofii, a ta się zaczyna wpierdzielać w to z kretyńskimi pytaniami, o kim mowa. Noż kurde... Mam żal do twórców dram - żeby stworzyć postać kobiecą, która ma niby bawić, to robią z niej cięgiem debila, fleja i wrzaskuna. Jakby nie dało się inaczej.
Oj, też miałam z tym problem :frustracja: I tą konkretną sceną - ale z drugiej strony, to właśnie wtedy mi kliknęło mentalne "dopasowanie" braci, więc pod ich kątem byłam ciekawa co dalej, a panią bezlitośnie przewijam, chyba, że jest we wspólnej scenie.

No i dalej jest tak: :serce: Podejrzewam, że roi się od slashowych mv jak to bywa w takich przypadkach ;)


Trochę kryminału, innych postaci mniej lub bardziej pociesznych lub tragicznych i znaczących rozmów jest też ;)



Cytat:
Jugglers to drama o sekretarkach, z Tanasiri.
Faktycznie! Obejrzałam cameo Sung Hoona i odpuściłam od razu. W robocie obejrzałam ze trzy scenki i w sumie mogłabym więcej.
BeeMeR - Śro 13 Gru, 2017 10:32

Trzykrotka napisał/a:
. No więc tak całkiem do odstrzału to ona nie jest, choć nie jest to wymarzona postać policjantki w dramie.
Jest do odstrzału, jest! :uzi: Skoro do momentu, gdy ona wykazuje się jakimś pomyślunkiem, heroicznym działaniem jak w/w albo bardzo dobrym dialogiem jednym i drugim z zabójcą swego ojca to widz jak ja czy Agn jest tak sfrustrowany albo zirytowany jej debilizmem w innych tematach, że nie wierzy ani jej postaci, że się na to zdobyła ani tym bardziej dzikim kalkulacjom Hyuna jaka to ona niby jest bezcenna i ma nieskończoność punktów do zajebistości :roll:
To jest bardzo źle napisana i kiepsko obsadzona postać - przynajmniej dla mnie.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group