To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Komunikaty - Spotkanie w Krakowie - C.D. -

Admete - Śro 07 Maj, 2014 07:03

Tak około 11 sie spotykamy zawsze.
Aragonte - Śro 07 Maj, 2014 15:23

Sprawdziłam swoje fundusze - oj, chyba nic nie wyjdzie z mojego wyjazdu, musiałabym wysupłać na to jakieś dwie stówki :? :? Szkoda, ale trudno się mówi :(
Anaru - Śro 07 Maj, 2014 15:57

Dwie stówki??? :shock:
Nie ma tanich autobusów? :mysle:
Ja kombinuję jak tu się na to spotkaniu urwać, ale na razie nic nie obiecuję.

Aragonte - Śro 07 Maj, 2014 16:21

Na razie sprawdziłam PKP - jeśli miałabym dojechać o normalnej porze, to tylko ekspresy :?

Edit: jest Polski Bus, ale raczej nie pojadę o siódmej rano, obawiam się. No i to znacznie dłużej się jedzie - pięć godzin :?

arlekin - Śro 07 Maj, 2014 22:14

Mi na razie 24.05 pasuje. Ale wiecie jak u mnie, wszystko płynne.
Z kasą też nie wiem jak będzie, bo teraz kombinujemy transport dla brata do Zielonej Góry, bo se tam dziewczynę znalazł (kurcze nie było bliżej :bejsbol: ) .

Anaru - Śro 07 Maj, 2014 22:20

arlekin napisał/a:
Mi na razie 24.05 pasuje. Ale wiecie jak u mnie, wszystko płynne.
Z kasą też nie wiem jak będzie

Nie będziemy kombinować nic drogiego, możemy posiedzieć przy herbatce. :flirtuje1:

BeeMeR - Czw 08 Maj, 2014 05:58

arlekin napisał/a:
teraz kombinujemy transport dla brata do Zielonej Góry, bo se tam dziewczynę znalazł (kurcze nie było bliżej :bejsbol: ) .
Mogło być dalej - np. w Afryce ;)
akne - Czw 08 Maj, 2014 23:48

BeeMeR napisał/a:
arlekin napisał/a:
teraz kombinujemy transport dla brata do Zielonej Góry, bo se tam dziewczynę znalazł (kurcze nie było bliżej :bejsbol: ) .
Mogło być dalej - np. w Afryce ;)


Mogło być w Nowej Zelandii :rotfl: Nie pytajcie dlaczego :?

Anaru - Pią 09 Maj, 2014 00:11

Nie pytamy ;)

Mogło być i do Gdańska, albo pod Białą Podlaską. :mrgreen: To tak nie szukając daleko :mrgreen:

Loana - Pią 09 Maj, 2014 14:22

Może być wszedzie ta dziewczyna, pytanie, czemu WY kombinujecie transport dla brata? To chyba jego dziewczyna, nie wasza, to czemu wy się tym zajmujecie - jemu zależy, to niech kombinuje, jak sobie tak daleko babeczkę znalazł :P
trifle - Pią 09 Maj, 2014 18:04

Poza tym, arlekin, kasowa wymówka to bardzo lamerska wymówka dla kogoś z Krakowa. Wymyśl coś innego :-P Jak dla mnie możemy siedzieć w barze mlecznym, jestem na diecie, kopiastych dań nie będę wsuwać :wink:
akne - Pią 09 Maj, 2014 18:31

A ja bym chciała jakąś zdrową żywnosć :-D
Anaru - Pią 09 Maj, 2014 19:11

To można siąść w kafejce i wypić herbatkę, albo wszamać pod Wawelem kanapkę. :mrgreen:
Admete - Pią 09 Maj, 2014 19:19

Ja tam muszę mieć coś konkretnego. Strasznie dobre jedzenie jest w tej drugiej restauracji indyjskiej, w której byłam ostatnio z Trzykrotką. Tylko tam nie ma możliwości wspólnego siedzenie. Dałoby się jednak siedzieć przy kilku stołach w grupach. Co do zdrowej żywności Akne to jakoś wątpię, żebyś cos znalazła ;) Może ktoś zna jakieś fajne miejsca poza centrum Krakowa?
Słyszałam/czytałam dobre rzeczy o tej,a le tam chyba jest niewiele miejsca:

http://www.hellada.com.pl/

To jest w budynku Biprostalu chyba. W każdym razie wysiada się na Biprostalu, na Królewskie, cztery przystanki od Rynku. Moje stare okolice :) 5 lat mieszkałam obok. Przy czym podobno tam przychodzi sporo ludzi, to można jakoś zarezerwować chyba...
Restaurację z ogródkiem mają na Podgórzu. Nie wiem, czy to daleko czy nie. Mają rezerwację przez Internet jakby co.

Anaru - Pią 09 Maj, 2014 19:32

Admete napisał/a:
Strasznie dobre jedzenie jest w tej drugiej restauracji indyjskiej, w której byłam ostatnio z Trzykrotką. Tylko tam nie ma możliwości wspólnego siedzenie.

A gdzie to było? Tam koło Plant od strony Kleparza?

Admete napisał/a:
To jest w budynku Biprostalu chyba. W każdym razie wysiada się na Biprostalu, na Królewskie, cztery przystanki od Rynku. Moje stare okolice 5 lat mieszkałam obok.

Nigdy nie byłam, chociaż chodziłam niedaleko do szkoły i niezliczoną ilość razy byłam tam w barzed mlecznym na Królewskiej. :mrgreen:

Admete - Pią 09 Maj, 2014 19:33

Zawsze możemy iść do tego baru - regularnie go przed laty nawiedzałam ;) Tylko tam się nie posiedzi. Anaru to jest zaraz za Indusem. Ceny niższe, obsługa miła, czysto i dobre jedzenie. Mnie smakowało bardziej niż w Indusie. Tylko, że tam są góra 4-osobowe stoły.
Anaru - Pią 09 Maj, 2014 19:35

No nie, tam sa zawsze tłumy i kolejka i wszyscy patrzą tylko kiedy stolik sie zwalnia. ;)
Admete - Pią 09 Maj, 2014 19:36

Zapytaj Trzykrotkę o nazwę i adres tej restauracji. Ja tam jeszcze kiedyś bym chciała iść.
Jotka - Pią 09 Maj, 2014 20:21

Hellada jest dość mała, stoliki 4-6 osobowe, jedzenie dobre (OrzoSoupa :slina: )
trifle - Pią 09 Maj, 2014 20:44

NIe ma miejsc ze zdrową żywnością? To chyba niemożliwe.. A knajpa meksykańska? Jest na Floriańskiej. To może niekoniecznie zdrowe, ale jak już grzeszyć ... ;) Ja bardzo lubię.

http://www.mexican.pl/menu.html?restauracja=170

Admete - Pią 09 Maj, 2014 22:05

Jest też na Poselskiej, ale ja nie bardzo z meksykańską mam po drodze. Mam złe wspomnienia. Ja sie do tej Hellady w takim razie wybiorę latem, jak przyjadę do Narodowego na wystawę o Kubricku.
BeeMeR - Pią 09 Maj, 2014 22:29

Admete napisał/a:
ja nie bardzo z meksykańską mam po drodze
ja w ogóle nie mam po drodze :roll:
Admete - Pią 09 Maj, 2014 22:32

Zawsze można iść znów gdzieś na Kazimierz.
Anaru - Pią 09 Maj, 2014 23:07

BeeMeR napisał/a:
Admete napisał/a:
ja nie bardzo z meksykańską mam po drodze
ja w ogóle nie mam po drodze :roll:

Ja mam kompletnie w przeciwną stronę, nie jem fasolowatych rzeczy ;)

Kazimierz jest dobrym pomysłem.

trifle - Pią 09 Maj, 2014 23:08

Kolanko na ul. Józefa?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group