To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Aktorzy - Gerard upiór

Anonymous - Nie 17 Lut, 2008 12:29

Zdecydowawnie buty ;D
Sofijufka - Nie 17 Lut, 2008 12:34

AineNiRigani napisał/a:
Zdecydowawnie buty ;D

Buty - rzecz nabyta. A oczy, dłonie i dźwięczny organ - to jego! No i uśmiech ma baaardzo ładny! Zęby też, ale mogą być niekoniecznie naturalne :mysle:

Anonymous - Nie 17 Lut, 2008 12:40

obstaje nadal przy butach i organie. Ogólnie najatrakcyjniejszy jest jak sie zamknie oczy. To tak odwrotnie proporcjonalnie do Gerryego :D
Gosia - Nie 17 Lut, 2008 12:52

Chyba raczej wprost proporcjonalnie :roll:

Paul McGann naprawdę ma piękne dłonie i glos.
Ale nie zachwycajmy się nim tutaj, w watku tego pijaczyny :roll:

Wiedźma - Nie 17 Lut, 2008 13:01

Gosia napisał/a:
Ale nie zachwycajmy się nim tutaj, w watku tego pijaczyny :roll:


:bejsbol: Gerard wprawdzie jest pijaczyną, ale to nie oznacza że będę spokojnie czytać gdy ktoś się o nim tak lekceważąco wyraża... :wsciekla:

Anonymous - Nie 17 Lut, 2008 13:11

Wiedźmo, to nie było leceważące :D Po prostu się przekomarzamy - klasycznie :D
Założę się, ze pijaczyna była ze specjalna dedykacją dla mnie i Malmika. Aż załuje ze tego nie zauważyłam :D

Gosia - Nie 17 Lut, 2008 13:29

Jasne :lol:
Trudno zebym znosila ze spokojem lekcewazace stwierdzenia o moim Paulu McGannie

Anonymous - Nie 17 Lut, 2008 13:53

i jego cudnym aparacie z butami :D
Sofijufka - Nie 17 Lut, 2008 14:00

AineNiRigani napisał/a:
i jego cudnym aparacie z butami :D

no, ktoś tu ma noremalnie fiksacje butową :mysle:

Anonymous - Nie 17 Lut, 2008 14:42

fiksacja jest raczej stopowa, a w końcu jak bliska koszula ciału, tak buty stopom :D
malmik - Nie 17 Lut, 2008 16:52

AineNiRigani napisał/a:
Wiedźmo, to nie było leceważące :D Po prostu się przekomarzamy - klasycznie :D
Założę się, ze pijaczyna była ze specjalna dedykacją dla mnie i Malmika. Aż załuje ze tego nie zauważyłam :D

Dokładnie - Gosia zresztą dobrze wie, że mi takie słowa odnośnie Gerrego przez ośrodek mózgowy nie przejdą... :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Wiedźma - Nie 17 Lut, 2008 17:03

No dobrze... Bo już byłam gotowa na gołe klaty..! I na ubitą ziemię! I w ogóle, róbcie co chcecie, przekomarzajcie się o buty, oczy, aparatury i inne dowolne fragmenty anatomii rozmaitych panów, ale Gerrego tknąć nie pozwolę :bejsbol:
winterm - Nie 17 Lut, 2008 17:07

Czy dlatego, że on już nieźle jest przez Ciebie tknięty?
Wiedźma - Nie 17 Lut, 2008 17:09

Aaaaa, co innego Okrzyki Narastającej Desperacji a co innego Lekceważące Wyrazy.
winterm - Nie 17 Lut, 2008 17:14

Pijak, to pijak! Cóż takiego czyni go innym, prócz forsy i sławy, od tych spod budki. Że piją bełty a on whisky?
Wiedźma - Nie 17 Lut, 2008 17:48

Wiesz, gość pijący bełty pod budką też może kiedyś miał pieniądze, dobre życie i niezłe perspektywy. Gerry jeszcze ma szansę poskładania sobie życia, kiedy znajdzie się na poziomie faceta spod budki, który pić musi bo bez tego sypnie mu się cały metabolizm, pewnie już takiej szansy nie będzie miał. Żal mi tego chłopaka, bo to nie jest zły człowiek. Ma wielki talent, jest inteligentny i sympatyczny, mógłby osiagnąć bardzo wiele. Ale wewnętrznie jest tak poplątany, przepełniony fatalnie niską samooceną, zbyt bujnymi emocjami z którymi nie bardzo sobie radzi i obciążony tendencją do uciekania przed problemami (czego uzależnienie jest formą skrajną)...


Żal mi serce ściska, bo wiem że alkoholizm można zaleczyć, ale wiem też co będzie jeśli Gerard czegoś ze sobą nie zrobi. Są owszem alkoholicy którzy mimo uzależnienia potrafią funkcjonować, przynajmniej w życiu zawodowym, przez lata, ale Butler do nich nie należy. Jeśli znowu pieprzną mu bezpieczniki to będziemy mieć po raz kolejny szalejąca autodestrukcję w pełnej krasie. Oczywista, istnieje możliwość że się mylę i ostatnie zachowania Gerarda dają się wytłumaczyć czym innym, ale każdy kto miał (wątpliwą) przyjemność mieć uzależnionego w gronie bliskich sygnały alarmowe rozpozna jednym rzutem oka.

winterm - Nie 17 Lut, 2008 18:17

Wiem też, że alkoholicy potrafią świetnie się maskować przed najbliższym otoczeniem. A Ty wysnułaś takie wnioski po kilku wywiadach i fotkach. Brawo! Nie będę już o tym dyskutować. Mam wystarczające pojęcie o Twoich poglądach po FimWebie. Żal mi tylko, że piszesz o alkoholizmie Butlera z taką pewnością siebie i wyrabiasz mu opinię pijaka na każdym forum. Przyprawianie mu etykietki pijącego alkoholika, wbrew temu, co mówi o swojej abstynencji prawie w każdym wywiadzie, jest dla mnie niepojęte. Niech no tylko znowu pojawi się jakiś materiał w prasie o internetowych idolach napisany na podstawie postów. I będziemy mieć klepnięty przez prasę obraz Gerarda Butlera pijącego bardziej czy mniej po kryjomu. Potem cytaty z tego artykułu pójdą dalej... i ani się obejrzysz jak przeczytasz, że to zapijaczony koleś itd... Ech, szkoda gadać.
A jeśli chodzi o niską samoocenę Butlera, to chyba nie wiesz, co mówisz. On? Facet tryskający takich humorem i dystansem do siebie? Absolutnie nie do przebicia w gadaniu? To jak zachowuje się ktoś mający wysoka samoocenę? Jest wycofany, słabo reaguje na bodźce, nie potrafi znaleźć riposty, milczy?

Wiedźma - Nie 17 Lut, 2008 18:45

winterm napisał/a:
Wiem też, że alkoholicy potrafią świetnie się maskować przed najbliższym otoczeniem. A Ty wysnułaś takie wnioski po kilku wywiadach i fotkach. Brawo! Nie będę już o tym dyskutować. Mam wystarczające pojęcie o Twoich poglądach po FimWebie. Żal mi tylko, że piszesz o alkoholizmie Butlera z taką pewnością siebie i wyrabiasz mu opinię pijaka na każdym forum. Przyprawianie mu etykietki pijącego alkoholika, wbrew temu, co mówi o swojej abstynencji prawie w każdym wywiadzie, jest dla mnie niepojęte.


Droga Winterm, uzależnionemu nie wierzy się na słowo, a fakty ostatnio wskazują na co innego. Nie każdy alkoholik, tak poza tym maskuje się przed otoczeniem, a nawet jeśli się maskuje, to z różną skutecznością. Jednemu udaje się dłużej, drugiemu krócej. To że teraz Gerard wygląda jak widać, nie oznacza że teraz zaczął pić, dalece nie. Na taki stan jak dzi zdrowo musiał popracować. Chyba że potrafisz znaleźć inne wytłumaczenie na to co się ostatnio dzieje z Gerardem. Na paznokcie ogryzione do krwi, zaniedbanie higieny osobistej i ubioru, nalaną, postarzałą twarz i przekrwione oczy. Alkoholik który wygląda jakby pił, w dziewięćdziesięciu dziewięciu (jeśli nie zgoła stu) przypadkach na sto pije.




winterm napisał/a:
A jeśli chodzi o niską samoocenę Butlera, to chyba nie wiesz, co mówisz. On? Facet tryskający takich humorem i dystansem do siebie?


On. Dystans i humor bywają czasem maską i bronią. A człowiek o wysokiej samoocenie po nie tak znowu strasznym wypadku na planie (Hillary kontra szelka) nie siedzi w samotności zalewając się łzami i okładajac poczuciem winy po głowie. A to tylko jeden przykład. Zresztą, wśród uzależnionych nie znajdziesz zbyt wielu o wysokiej samoocenie.

winterm - Nie 17 Lut, 2008 18:58

Basta! Chcesz go widzieć takim? Proszę bardzo! Wolna wola. Ręce opadają... Tylko ciekawi mnie, dlaczego tak szybko uwierzyłaś w jego opowieści o częstym piciu sprzed kariery aktorskiej. A teraz nie chcesz wierzyć w deklaracje o abstynencji? Przecież, gdyby był pijącym alkoholikiem nie chwaliłby się, że tak rozrabiał z powodu wódy w młodości. I jeżeli, uważasz, że na taki wygląd zapracował piciem przez dłuższy czas, to już w czasach, gdy o tym opowiadał musiał nietęgo łoić.
Harry_the_Cat - Nie 17 Lut, 2008 18:59

Juz dawno pogubiłam sie w tym wątku...

Możemy się teraz trochę naszym przystojniakiem pozachwycac?

Poza tym, nie sądze, żeby chciał, aby tak dyskutowac jego problemy bądź ich brak...

winterm - Nie 17 Lut, 2008 19:06

A co on ma do chcenia? Nasze forum. Niech tu wejdzie i powie jak sprawa wygląda... :lol:
Harry_the_Cat - Nie 17 Lut, 2008 19:09

Ok, to sobie gadajcie o tym, jak chcecie.
Wiedźma - Nie 17 Lut, 2008 19:24

winterm napisał/a:
Basta! Chcesz go widzieć takim? Proszę bardzo! Wolna wola. Ręce opadają... Tylko ciekawi mnie, dlaczego tak szybko uwierzyłaś w jego opowieści o częstym piciu sprzed kariery aktorskiej. A teraz nie chcesz wierzyć w deklaracje o abstynencji? Przecież, gdyby był pijącym alkoholikiem nie chwaliłby się, że tak rozrabiał z powodu wódy w młodości.


O, rozbrajające :mrgreen: No nie no, jest wolność i demokracja, jak chcesz możesz sobie wierzyć że Gerard jest aniołem trzeźwości, a jego aktualny wygląd człowieka który właśnie wypełzł z rynsztoka to wyłącznie wina niewyspania i złej fryzury. Nie ma problemu. Powiem Ci tylko jedno: poczytaj sobie o uzależnieniach (bo związku z uzależnionym, po przerobieniu w praktyce, wrogowi nie życzę, choć dostarcza solidnej i praktycznej wiedzy w temacie, poniekąd) a potem gadaj co pijacy robią, a czego nie. Bo, póki co, masz o tym znikomą wiedzę i wypisujesz zwyczajne bzdury.

Co się zaś tyczy Gerarda to mimo iż wiem, że nie jest rycerzem bez skazy i w lśniącej zbroi, a jedynie zwyczajnym facetem z wielkimi problemami, w niczym nie umniejsza to mojej doń sympatii i wielkiego szacunku. Jego prawdziwi fani, myślę, zostaną przy nim, niezależnie od tego co wypisuje jedna szalona Wiedźma, innym zaś widzom najdokładniej zwisa czego nadużywa oglądany na ekranie aktor. Natomiast nie wątpię że aktualni i ewentualni pracodawcy Butlera są w tej kwestii znacznie lepiej zorientowani niż przeciętny zjadacz filmów i wielbiciel Gerry'ego. Z mojej strony to tyle na ten temat.

Wiedźma - Nie 17 Lut, 2008 19:27

Harry_the_Cat napisał/a:
Możemy się teraz trochę naszym przystojniakiem pozachwycac?



Mnie do tego zachęcać nie trzeba :mrgreen:

Attyla, Flagellum Dei, w całej swej niedoubranej i mokrej przesliczności:

http://www.imdb.com/media/rm1775671808/tt0259127

winterm - Nie 17 Lut, 2008 19:37

A ja go lubię takiego
http://www.gerard-butler....?g2_itemId=3741



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group