To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Wojna i pokój (2007)

Gunia - Pon 24 Gru, 2007 12:22

Maryann napisał/a:
Gunia napisał/a:
Prawda historyczna i wiedza była ostatnią rzeczą, dla której przekopywałam się przez te dwa tysiące stron. ;)

Ja też. :wink: Zwłaszcza, że akurat prawdą historyczną Tołstoj sobie specjalnie głowy nie zaprzątał...

No tak. Jego obiektywność i niezależność momentami była paraliżująca. Przy tym, jak car łaskawie odnosił się do Polaków i to miało być jedną z przyczyn zguby Rosji, spadłam z fotela. ;)

Annette - Wto 25 Gru, 2007 18:53

Alison napisał/a:
Boście są wybredne jak zwykle. Mnie tam się wszystko podoba. :mrgreen:


Matka wie najlepiej! mnie też się wszystko podoba :serduszkate: uczta dla oczu, przynajmniej moich :mrgreen:

Gosia - Wto 25 Gru, 2007 18:56

Tak dla utrwalenia wrazenia walc z Maskarady Arama Chaczaturjana:
http://andre82.wrzuta.pl/audio/9pLktpOwvH/
Ta muzyka jest w pieknej scenie balu na koncu 1 czesci :D
Ciekawe jak sie damom, ktore filmu jeszcze nie ogladaly, podobalo ..
Przyznam ze reklamy wkurzaly mnie maksymalnie, rozbijaja akcje i chyba wole ogladac bez lektora.

Alison - Wto 25 Gru, 2007 18:59

To ja tu z wywieszonym ozorkiem wchodzę, myślałam, ze się nie dopcham tyle postów z wrażeniami, a tu posucha, rany boskie, czas umierać :zalamka: :grobek:

EDIT: Reklamy w tym filmie to zwyczajne CHAMSTWO. Rzeczy trzeba nazywać po imieniu, szczególnie wrzucane przez pomyłkę, tfu! :wsciekla:

Gosia - Wto 25 Gru, 2007 19:01

Ali, mysle ze damy w gosciach, to i nie mogly ogladac albo nie moga sie poki co podzielic wrazeniami. ;)

Edit: a juz te reklamy na koncu prawie na twarzach glownych postaci :zalamka:

Alison - Wto 25 Gru, 2007 19:03

Gosia napisał/a:
Ali, mysle ze damy w gosciach, to i nie mogly ogladac albo nie moga sie poki co podzielic wrazeniami. ;)


No ale jakże tak... taki oczekiwany film, to gości przed ekran i oglądać, a potem iść przypudrować nosek przed kompa i się podzielić, a nie kazać matce tak czekać :cry2:

Alison - Wto 25 Gru, 2007 19:05

Gosia napisał/a:

Edit: a juz te reklamy na koncu prawie na twarzach glownych postaci :zalamka:


TO BYŁ PRAWDZIWY KOSZMAR! W TAKIEJ SCENIE!!! Toż to żadnego wyczucia trzeba nie mieć, ale pocieszam się, że to facet za konsoletą siedział oglądał Playboya i piętą guzik mu się wcisnął, sukinkot! Sorry my French :roll:

Madelaine - Wto 25 Gru, 2007 19:05

jejku ja jeszcze dochodzę do siebie po końcowych uśmiechach Andrzeja :serce: czy jeszcze komuś jest tak samo gorąco? chyba zrobię sobie spacerek po mrozie :o
Alison - Wto 25 Gru, 2007 19:06

Madelaine napisał/a:
jejku ja jeszcze dochodzę do siebie po końcowych uśmiechach Andrzeja :serce: czy jeszcze komuś jest tak samo gorąco? chyba zrobię sobie spacerek po mrozie :o


Kochana moja, idź idź, szaliczek tylko zawiąż, a potem wracaj i mów. Ja poczekam :hello:

Gosia - Wto 25 Gru, 2007 19:06

U mnie w domu ogladali, ale nie padli na kolana. Mysle ze to dlatego, ze to pierwsza czesc i nie sa wciągnieci. Mnie ogladanie rozbijaly te piekielne reklamy. Chyba ostatnio wole ogladac filmy na ekranie komputera, bo bardziej je chlone :mysle:

Edit: no i Natasza i im sie nie podobala, ze jest bez wyrazu.
Moj ojciec czytal ksiazke i powiedzial, ze tak sobie Pierra wyobrazal.

Alison - Wto 25 Gru, 2007 19:08

Gosia napisał/a:
U mnie w domu ogladali, ale nie padli na kolana. Mysle ze to dlatego, ze to pierwsza czesc i nie sa wciągnieci. Mnie ogladanie rozbijaly te piekielne reklamy. Chyba ostatnio wole ogladac filmy na ekranie komputera, bo bardziej je chlone :mysle:


Zgadzam się, ja mam komputer w kąciku i intymnie tak jest jak sobie z filmem za kwiatkami, sam na sam siedzę, więc i każdą komórką chłonę. W TV to co innego, a już te reklamy tak wybijają z nastroju, że dramat po prostu. To powinno być prawem zabronione. Niechby były dwa razy dłuższe ale między filmami, na miłość boską!

trifle - Wto 25 Gru, 2007 19:08

Oglądałam, oglądałam :banan_Bablu:

Pięknie było :serce2: Ale wiecie co? Już na samiuśkim początku, jak Natasza zobaczyła Bołkońskiego, wiedziałam, że ta żona musi umrzeć :mrgreen:
Bałam się, że będzie nudno, zbyt wojennie, ale nie, bardzo dobrze się ogląda, piękne zdjęcia, ta posiadłość na wsi, nad wielkim jeziorem :thud: I walc na koniec.. :serce2: Tylko czemu ona się tak głupawo chichrała jak z nim tańczyła? :roll: :wink:
Nie mogę się doczekać jutra, nikt mi nie przeszkodzi :uzi: ;)

Alison - Wto 25 Gru, 2007 19:10

trifle napisał/a:
Tylko czemu ona się tak głupawo chichrała jak z nim tańczyła?


Ze scenścia :mrgreen: Poza tym mam wrażenie, że ona się niechcący potknęła i tak się obydwoje szczerze zaśmiali, że może postanowiono to zachować w filmie. Tą scenę, tą beztroskę Andre będzie wspominał w najgorszych chwilach życia...

praedzio - Wto 25 Gru, 2007 19:11

Matek, uspokój się... :D Daj głowom i sercom ochłonąć. Mnie się jeszcze w głowie kręci od tego ostatniego walca...
Choroba, coś czuję, że wsiąkłam...! :serce: Naprawdę, cudowny film! :serce2: Z niecierpliwością oczekuję następnej części!!
Takie moje początkowe wrażenia: bardzo, ale to bardzo rzuciły mi się w oczy relacje między poszczególnymi mężczyznami. Kobiety - żony, siostry, matki, są jakby nieco na dalszym planie. Poważne rozmowy toczą się jedynie w męskim gronie - mam tu na myśli chociażby relacje Andrej - Pierre. Przyjaciele, dodatkowo przeżywający podobne problemy małżeńskie. Nie wiem, jak to się dalej potoczy, dlatego tupię z niecierpliwością nóżkami i czekam z wywieszonym jęzorem jutrzejszego dnia. Póki co, oddalam się z obłędem w oczach i nieprzytomnym uśmiechem na twarzy...

Gosia - Wto 25 Gru, 2007 19:11

trifle napisał/a:
Już na samiuśkim początku, jak Natasza zobaczyła Bołkońskiego, wiedziałam, że ta żona musi umrzeć :mrgreen: ;)

Ty okrutnico! ;) a ja pomyslalam - i jak sie tu pozbyc tej zony? :mrgreen:

Edit: Oj nie! Kobiety sa dzielne w tym filmie. Zauwaz Marie i Sonie, one jeszcze beda odgrywac duza role w tym filmie.

Matylda - Wto 25 Gru, 2007 19:12

Ja obejrzałam choć sie trochę spóźniłam
Film można było obejrzeć , ale mnie nie zachwycił
Dawno temu ruską wersją byłam zachwycona- nie wiem jednak jak odebrałabym ją po latach . Technika robienia filmów sie zmieniła

Straszna ta obsada aktorska. Natasza paskudnie brzydka, a pamiętam gdy w zamierzchłych czasach czytałam książkę to Natasza była bajkową księżniczką. Przecież wszyscy sie w niej zakochiwali do szaleństwa . Jej matka przypominała raczej babcię. stara wysuszona śliweczka. A Bołkoński to podstarzały smutny krasnoludek. Widać , że Niemcy maczali w tym filmie palce bo to taka typowa dla nich produkcja .
Ale bardzo podobał mi sie polski akcent ten polonez pod koniec filmu a który był chyba dość popularny na rosyjskich dworach.
Jedyny przystojny aktor to Benjamin Sadler

Anonymous - Wto 25 Gru, 2007 19:12

Cytat:
Ale wiecie co? Już na samiuśkim początku, jak Natasza zobaczyła Bołkońskiego, wiedziałam, że ta żona musi umrzeć

trifle to intuicja naszego rocznika.
Z mamusią oglądałam, a ona była na poprzedniej wersji w kinie(pewnie jeszcze przed wojną, ale wspominała) i jej się Natasza nie podobała(dobrze widziałam, że to fleur z Harrego pottera?)
Ale Andrzejek zyskał uznanie. tak środkowy koniec mam wycięty, ale ostatnie ujęcia widziałam i normalnie :thud:
Ale było mi strasznie żal Andrzejka jak mu żona umarła, wiem, ze tak musiało być, ale chłopiny żałowałam

Gosia - Wto 25 Gru, 2007 19:15

Mi sie Andrzej bardzo podobal w czapie wsrod tych platkow sniegu. Zupelnie to przypominalo "Doktora Żywago"
Anonymous - Wto 25 Gru, 2007 19:20

Bo ja tego wątku nie czytałam, i tak trafiam.

A ja obstawiłam, że żona Pierra, puś... tzn zdradzi go z tym jego kumplem co to się wprowadził do nich. Mi ta scena na sniegu też jak żyw z Doktorem Żywagiem się skojarzyła. aż się jutra doczekac nie mogę. szkoda, ze wcześniej będzie batalia o tv pewnie jak rodziców gdzieś nie wyślę.

praedzio - Wto 25 Gru, 2007 19:20

Matylda napisał/a:
Jedyny przystojny aktor to Benjamin Sadler

Mati, pójdź w me ramiona!!! A ty myślisz, że ten obłęd w mych oczach to za czyją sprawką??? :serce2:
Ale nie mam zastrzeżeń również, co do reszty aktorów. Nawet Malcolm McDowell mi się podobał... :P
I nie, nie chodziło mi o to, że kobiety w tym filmie nie mają nic do powiedzenia. Tylko zadziwiła mnie taka dziwna rezerwa mężczyzn wobec kobiet, zwłaszcza tych bliskich. Jakby pewna sfera uczuć, przeżyć, planów należała tylko do mężczyzn. Ale to tylko pierwsza część, film oglądam po raz pierwszy, książki nie czytałam (ale wstyd! :zalamka: ), więc jeszcze pewnie się zdziwię i to niejeden raz. :D
Aha, i moim zdaniem, Natasza jest piękna. Strasznie mi się podobała w tym walcu, jak się śmiała i ten jej uśmiech odbił się na twarzy Bołkońskiego, jak promień słońca, odbity od lustra.

trifle - Wto 25 Gru, 2007 19:21

A mi się Natasza podoba w tym filmie. Jest jak taki radosny, świeży kwiatek. Bołkoński - strasznie poważny, z kamienną twarzą, dlatego jak się już uśmiechnął to.. ;) A Maria i Sonia to które kobietki? Bo ja z imionami zawsze mam problem :rumieniec:
praedzio - Wto 25 Gru, 2007 19:23

trifle napisał/a:
A Maria i Sonia to które kobietki? Bo ja z imionami zawsze mam problem :rumieniec:

Maria czyli Masza - siostra Andrzeja, a Sonia to ukochana Nikołaja - brata Nataszy.

trifle - Wto 25 Gru, 2007 19:23

A że żona PIerre'a zdradzi go to też się tak domyślam :mrgreen:
Aha, i proszę mi tu wyraźnie zaznaczać spoilery, bo książki nie znam i nie chcę nic wiedzieć ;)

trifle - Wto 25 Gru, 2007 19:25

praedzio napisał/a:
trifle napisał/a:
A Maria i Sonia to które kobietki? Bo ja z imionami zawsze mam problem :rumieniec:

Maria czyli Masza - siostra Andrzeja, a Sonia to ukochana Nikołaja - brata Nataszy.


Aaa, dzięki :mrgreen: Już będę pamiętać.

O, a największą niechęć wzbudza we mnie ojciec Andrzeja :obrzydzenie:

Gosia - Wto 25 Gru, 2007 19:25

Maria to siostra Andrieja, a Sonia to ta co kocha Mikolaja - brata Nataszy.
Mysle ze wybor aktorki, ktora gra Natasze wynikal z tego ze miala byc bardzo dziewczeca.
Co do Benjamina Sadlera (kapitan Dołochov), jestem za! Juz wczesniej pisalam w tym watku, ze to facet, ktory mi sie tu najbardziej podoba, choc Andriej i Pierre zyskuja z czasem



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group