To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Richard Armitage - Impresjoniści (The Impressionists) 2006 miniserial

Gosia - Nie 11 Cze, 2006 22:42

GosiaJ napisał/a:
Dziewczyny, ależ z Was impresjonistki! :-) Wspaniałe tu rzeczy wklejacie i piszecie, zachwycam się cichutko i dziękuję!
I popatrzcie tylko, jakie ten Ryś w roli Moneta wyzwala wrażenia, emocje i talenta!


Gosiu, Ty jeszcze nic nie wiesz. Dopiero jak obejrzysz film to sie przekonasz...
Jeszcze nie wiadomo, jakie talenta rozbudzi u Ciebie .. ;)

Alison - Nie 11 Cze, 2006 22:45

To GosiaJek nie widział???!!!! :shock:
Oj to Ci zazdroszczę, żeby mnie tak od nowa wzięło jak za pierwszym razem, że głowa pełna obrazów ehhhh

Gosia - Nie 11 Cze, 2006 22:46

Alison napisał/a:
ja w bliskości z przyrodą, to uojeju, jak mnie wziąć potrafi, Bogu dziękujcie, że nie będę miała dostępu do kabelka ;-)


No to zaluje, ze nie bedziesz miala, ale jakby Cie natchnienie rozpieralo, to wiesz daj mu ujscie.... ;)

GosiaJek juz ma, ale chyba nie mial czasu obejrzec. ...

GosiaJ - Nie 11 Cze, 2006 22:55

Dokładnie, nie miał czasu i mu smutno :-( Widziałam samiuśki początek, profil Rysia w pociągu, przecudny! Kocham Go, nie wiem, co będzie po "Impresjonistach", chyba oszaleję ze szczęścia! :lol:
Gosia - Nie 11 Cze, 2006 23:01

Tez jestem ciekawa Twojej reakcji :lol:

A przyznam, ze na poczatku bylam sceptycznie nastawiona, czy mi sie Rysio w tym filmie spodoba, ale spodobal .. i sam film jest dobry. Kilka przepieknych scen i muzyka ładna.

Anonymous - Nie 11 Cze, 2006 23:51

Gosia napisał/a:
A przyznam, ze na poczatku bylam sceptycznie nastawiona, czy mi sie Rysio w tym filmie spodoba, ale spodobal ..


A mnie dopiero w impresjonistach przekonal do swojej gry. Wiem, ze to herezja, ale on jest świetnym Rembrandtem ( :twisted: )

Alison - Pon 12 Cze, 2006 07:40

Piękna Camille na tle japońskich wachlarzy
Uśmiecha się, może o czymś marzy...
A czy malarz malując to piękne kimono
Wiedział już, że modelka będzie jego żoną?




Ale dzisiaj dałam popis z tymi ciasteczkami :cry: :cry:

Panna_Marta - Pon 12 Cze, 2006 22:02


/Bzy w słońcu/

W cieniu ukryć się, pod ogromnym drzewem,
zapomnieć o wszystkim, liczyć dziury w niebie.
Poczuć zapach bzu, co w słońcu zakwita,
zamyślić się, zamarzyć, aż wieczór zawita.



/Dworzec Saint-Lazare/

Dworce to takie miejsca nieodgadnione
gdzie w powietrzu unoszą się chwile minione.
Może i na nim spotka się para ukochanych
na zawsze dając koniec losów powikłanych.


Chcę zaznaczyć, że drugim wierszu nie było żadnej aluzji... :wink: .

Gosia - Pon 12 Cze, 2006 22:26


La Barque a Giverny – W łódce norweskiej

Pośrodku stawu w łódce norweskiej
Plamy błękitu i bieli
Postaci w łódce w sukniach niebieskich
Odbicia w wodzie pod niemi

Czemu te trzy niewinne dziewczęta
Patrzą tak w wodę z zachwytem ?
Nie wiem, lecz widzu ty zapamiętaj
Tą grę zieleni z błękitem.

Kaziuta - Pon 12 Cze, 2006 23:51

Noooooooo ! Dziewczynki jestem pod wrażeniem.
Moja koleżanka w pracy zawsze powtarza z uśmiechem na ustach " A widzisz, jak chcesz to potrafisz".
Bardzo sie cieszę, że jest nas co raz więcej. :lol:

Alison - Śro 21 Cze, 2006 21:25

A co tu się tak kurdelebelek nic nie działo w tem wątku?
Wena Was z tej temsknoty za mnom odpuściła? ;-)

Gosia - Śro 21 Cze, 2006 22:41

Eeeeeeeee....
Oj odpuscila chyba, inszej przyczyny nijak doszukac sie nie mogem .... :oops:
Postaram sie cosik wyprodukowac jutro, jak mi sie mozg z tej spiekoty juz calkiem nie zlasuje ;) ale za efekty nie recze :D

Kaziuta - Śro 21 Cze, 2006 23:35

Opuścił mnie na dwa dni internet po burzy nad Szczecinem, a poza tym przed Mateczke nie wychodzimy, bo my grzeczne dziewczynki jesteśmy. Co do weny to w takie upały ni jak gadzina nadejśc nie chce. :wink:
Gosia - Śro 21 Cze, 2006 23:37

Kaziuta napisał/a:
a poza tym przed Mateczke nie wychodzimy, bo my grzeczne dziewczynki jesteśmy.


Rozumnie prawisz Kaziutko :D

Alison - Śro 21 Cze, 2006 23:39

Znaczy moja kolej...
Hm...ale ja taki mam mózg upałem odwodniony. Muszem siem skupić. Poczekajta...

Gosia - Śro 21 Cze, 2006 23:44

A kto nie ma? Wszyscy cierpimy z odwodnienia, ale liczymy na Mateczke, ze pierwsza sie pozbiera, a my za przykladem jej pojdziemy ;)
Alison - Śro 21 Cze, 2006 23:45

Zagon lawendy to czy fiołkowe irysy?
A nad tym złotokapy czy może cyprysy?
Ten nadmiar barw ostrych dziś mnie irytuje.
Brak gustu to czy upał mi już mózg lasuje? :lol:




Kaziuta - Śro 21 Cze, 2006 23:49

Suuuuuuuuper!
I jakie tempo. Jesteś genialna. Zwrotka w 5 minut i jeszcze obrazek.
Padam na tzw. pysk przed Twoim talentem :thud:

Gosia - Śro 21 Cze, 2006 23:50

No, nie calkiem to jest to, czego bysmy z Kaziutka oczekiwaly ;)
Ale obraz faktycznie ..jakis taki... no... ostry w barwach :D

P.S. O holender ! Widze ze powinnam mowic tylko za siebie.
To znaczy, ja tez padam na pysk przed Alisonowym talentem :D

Alison - Czw 22 Cze, 2006 10:29

Ale się Gosiałek skonfundował! :wink:
Dajcie mnie pokój z pyskami, lepiej rzućcie mi w facjatkę jakąś poezyją najprawdziwszą bo mnie jeno jakieś facecje przez to zagotowanie szarych komórek do łbiny przyczołgują sje ;-)


Łódka na wodzie gładziutkiej łagodnie się kołysze
Żadnych dźwięków prócz bzyków muszych wcale dziś nie słyszę
Biały baldachim wnętrze pracowni przysłania
Co się tam dzieje? Czy to pora na sztukę czy pora bzykania...
:razz:


Gosia - Czw 22 Cze, 2006 10:45

Alison! Widze ze ja Cie musze przywolac do porzadku!
Matka deprawuje ... chyba za duzo tych owadow bylo ... albo juz nie wiem co ta nasza Matula na tym łonie natury wyprawiala, skoro takie mysli tylko w glowie jej obecnie siedza ... ;)
..To znaczy ja wiem Ali, ze chodzi Ci tu li tylko o musze bzykanie :D

Alison - Czw 22 Cze, 2006 11:17

Gosia napisał/a:

..To znaczy ja wiem Ali, ze chodzi Ci tu li tylko o musze bzykanie :D

A Ty myślałaś, że jakie? :roll:

Gosia - Czw 22 Cze, 2006 17:49

Ja wiem ze Ty wiesz, ze ja wiem.... jakie ... ;)



"Opuszczają już łodzie port w Hawrze
wiatr dmie w podniesione ich żagle.
na nabrzeżu sylwetki wpatrzone
w morze, łodzie i chmury skłębione.

Biel z błękitem, czerń, żółcie i szary
na obrazie Moneta zostały.
Widok portu o słońca zachodzie
jak malarstwo to - zawsze jest w modzie."

Kaziuta - Czw 22 Cze, 2006 20:22

Matko Przedłużona bzykanie wzruszyło mnie do łez :grin:
Zalana łzami stworzyłam coś , ale nie najwyższych lotów.



Stuk końskich kopyt, szum i gwar,
Tak tętni życiem paryski bulwar.
Wszyscy gdzieś spieszą, ktoś krzyknął w pobliżu,
Ale czy można narzekać-wszak jesteśmy w Paryżu !

Alison - Czw 22 Cze, 2006 20:30

Ale przecież o to chodzi żeby bliźnić wzruszać :cool: . Teraz wzruszać nie będę, ale dla porządku to juz ostatni obraz Moneta, który sobie ściągnęłam:

Samotna alejka ocieniona modrzewiami
Przestrzeń pod nimi wypełniona kwiatami.
Kwiaty takie smutne, zgubiły gdzieś kolory
Słońce przesiane gałązkami rysuje na niej wzory.




Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group