To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Nie DRAMAtyzujmy w końcu to dopiero 20 raz

BeeMeR - Śro 26 Sty, 2022 09:30

O tak, o urodzin drama miała jakiś kształt, potem jak już weszła w dziwne przeskoki to już było hmmm... coraz słabiej. Ale ma swoje jasne strony też.
RaczejRozwazna - Śro 26 Sty, 2022 10:37

Dojechałam do wymuszonego pocałunku - Czwórka jak się wydaje zinterpretował pomoc przy ukryciu blizny w jednoznaczny sposób. Ale rzeczywiście jest coś chwytającego za serce w jego łaknieniu ciepła i drugiego człowieka. Myślę, że ona mu na razie i po ludzku współczuje i boi się, chyba nie tylko poprzez wizję ale też przez jego nagłą obsesję na jej punkcie.

Bohaterka nie może się wyzbyć przyzwyczajeń XXI - wiecznych ześli chodzi o relacje miedzyludzkie - trochę jej zachowanie już od jakiegoś czasu kojarzy mi się z tymi nawiedzonymi "misjonarzami", którzy próbują np. w Korei Północnej szczepić wolność i ideały demokratyczne. To się nie może udać w tym świecie.

Ósemka zaczyna się zmieniać, jeszcze sobie tego nie uświadamiając - genialnie gra ten aktor - będzie jakaś dramatoza wkrótce. Cóż wizja władzy - i ambicje rodzinne - robią z człowiekiem... Aczkolwiek wcześniej piękne wyznanie miłości, szkoda że zabrakło tej parze pocałunku, bo już pewnie nie będzie.

Wspaniałą scena rytuału i bardzo smutne i nagle zakończenie dzieciństwa 10tki.
Już niewiele mi zostało, bo gdy się to wszystko zacznie sypać, kończę z oglądaniem, przejadę tylko pewne wątki i postaci do końca z ciekawości. Niemniej te 9 odcinków dało mi bardzo wiele frajdy.

BeeMeR - Śro 26 Sty, 2022 10:46

Cytat:
Niemniej te 9 odcinków dało mi bardzo wiele frajdy.
i to jest najważniejsze :kwiatek:
Trzykrotka - Śro 26 Sty, 2022 12:30

Dokładnie, czasami najlepiej bawimy się na nie najlepszych dziełach. A Moon Lovers trudno uznać za guilty pleasure. Zresztą moim zdaniem - a robiłam napisy, więc przeanalizowałam scenariusz dość dokladnie - akurat linie uczuć w tych związkach bohaterki zostały dobrze zachowane, mimo późniejszych cięć i poganiania akcji. I jej ślepota na mechanizmy rządzące tym światem, co zaowocowało ciągłą degradacją statusu i jeszcze innymi rzeczami - bez spoilerów na razie. I jego pragnienie drugiego człowieka, którego nigdy nie był sobie w stanie zaspokoić. I nieubłagane tryby działania tego świata - proste, ale i nie dające się nijak ominąć. Szkoda, że drama ucierpiała, bo mogła być wspaniała. Role aktorskie są bardzo dobre, sceneria, kostiumy - wszystko pierwsza klasa. Żałowałyśmy tylko wyboru IU na bohaterkę, bo raczej płasko wypadła. Ale Jun Ki, Ha Neul, aktorka grająca siostrę wszystkich książąt - na nich patrzyło się z fascynacją. Drama była mocno niedoskonała, ale i nietuzinkowa. Zresztą do dziś jest zadrą w sercu fanów, którzy dopominają się drugiego sezonu.
Ci do ról - to przecież jeszcze wszystkie te starsze aktorki były rewelacyjne. Pani Oh, obie królowe. Jak ja nienawidzialam matkę 4 Wang So i jak potem szalenie podobała mi się ta aktorka w innych rolach!

RaczejRozwazna - Śro 26 Sty, 2022 13:34

Tak, zgadzam się. Ciągle nie mogę się napatrzeć na detale - nie tylko naprawdę piękne kostiumy i tkaniny (zwłaszcza męskie :serce2: ) ale też bibeloty i dodatki, te spinki do włosów, puzderka i pudełka na leki i kosmetyki, nawet zabawki Euna - no uczta dla oka! A te przyrodnicze scenografie i sceny zapadające w pamięć - np spacer po śniegu, filmowany chyba z drona, gdzie postaci bohaterów pięknie odcinają się od wszechobecnej bieli. A to wszystko podane jeszcze w sposób naturalny, jako rzeczywiście część tego świata - a nie jako bijąca po oczach scenografia jak choćby w bolly (Devdas mi przychodzi na myśl). Podobały mi się "Czerwone rękawy" pod tym względem, ale "Moon Lovers" bije je w moim odczuciu na głowę. Jestem zupełnie niedoświadczoną w tym kinie więc pytanie - czy ta dbałość o szczegół jest jakąś zasadą tutaj?

Spojlerów się nie boję. :-D Nawet będę wdzięczna, bo nie zamierzam oglądać całości. Interesuje mnie np. to obniżenie statusu bohaterki (ona mi nie wadziła, poza wytrzeszczonymi oczyma w każdej scenie miłosnej z którym by nie było bohaterem :roll: - miała dużo wdzięku). Ono się dokona wkrótce czy już po jakimś przeskoku czasowym? Dziwiłaby mnie postawa Ósemki jeśli nie próbowałby temu zaradzić - niezależnie od amorów i prawdopodobnej zmiany politycznych wiatrów w tej kwestii jest ona dla niego jednak prawie sister-in-law, jest to ciągle młodziutkie dziewczę, a on ma dług w postaci obietnicy złożonej żonie co do opieki nad nią. Zgrzytałoby mi to ze scenariuszowego i psychologicznego punktu widzenia.

Pani Oh jest wspaniała. Pełna naturalnej godności. A jej troska o uświadomienie naiwnej bohaterce niebezpieczeństw czyhających na nią na każdym kroku - bezcenna i niestety bezowocna.

Naprawdę jestem pod wrażeniem jeśli chodzi o niektórych aktorów.

Trzykrotka - Śro 26 Sty, 2022 15:01

Taki rozmach scenograficzny nie jest zbyt częsty; tutaj można sobie było na niego pozwolić, bo drama była w pełni preprodukowana, miała duży budżet i czas na kręcenie. Nawet te pory roku - zwykle dramy kręcone są na bieżąco i wiemy kiedy - sypie śnieg, spadają liście lub płatki kwiatów wiśni. Tutaj było inaczej.
Status Soo spada, bo ona podejmuje decyzje zgodne z własnym przekonaniem, a nie rozsądkiem. Pierwsze tąpniecie już miałaś. Mogła być królewską konkubiną i żyć wygodnie do końca swoich dni. Nie chciała - zapłaciła cenę i jest trochę lepszą służącą. Za chwilę sprzeciwi się jeszcze raz. Po tym akcie zostanie zesłana do najgorszej roboty w pałacu, czyli pralni dla służby - czegoś, co odbiera siły, urodę, zdrowie. Będzie też już wtedy niepełnosprawna, bo zostanie wcześniej poddana torturom. 4 książę nic na to nie będzie mógł poradzić, a 8 nie będzie chciał. Nie zapominaj - a propos 8, co on ma do ochrony. Nie Soo, tylko matkę i siostrę i wybierze właśnie je.
Sama widzisz, scenarzyści tną po całości i nie biorą jeńców.

Loana - Śro 26 Sty, 2022 15:49

O raju, to tam aż taka drama będzie w tej dramie? Główna będzie torturowana? Bosz, dobrze, że tego nie chciałam włączyć nigdy :P
Trzykrotka - Śro 26 Sty, 2022 16:17

Ano tak... Inne bohaterki zostaną zabite - trzy, lekko licząc, jedna popełni samobójstwo. To jest naprawdę mocno jadąca po uczuciach drama.
Do śmierci ojca tych wszystkich książąt mogłaś sobie obejrzeć, bo do tej pory nie ma tam większych drastyczności niż w innych segukach. Jest romansowo, zabawnie, gra kwiat przystojności w dramalandzie. Ale potem to już tylko krew, pot i łzy.

RaczejRozwazna - Śro 26 Sty, 2022 16:29

Oook :shock: Decyzja o nieoglądaniu wydaje się zatem jedyna sensowna. Nie rozumiem co prawda co ma dyskretna pomoc w tym momencie jej totalnego zjazdu (gdy jest najniższa służąca) do ochrony rodziny ale może lepiej nie będę dociekać ;}
Mimo całej sympatii do Ósemki on zawsze wydawał mi się zbyt układny i niezdolny do wzniesienia się ponad sztywne normy pałacowe, nawet jeśli skutkowało to cierpieniem tych, których kochał. Aczkolwiek może też kochał trochę za mało albo później był zazdrosny o So, piernik wie. On sobie tę Su idealizował jak Książę Andriej Nataszę w Wojnie i pokoju.

Loano - mam wrażenie że pierwsze odcinki by Ci się spodobały. Ale poźniej rzeczywiście - to czysty masochizm jak widać :wink:

BeeMeR - Śro 26 Sty, 2022 16:37

Historyki bywają przepięknie kręcone - uwielbiam segukowe plenery, klify, jaskinie, wodospady - mogę spokojnie przymknąć oko na treść jeśli trzeba :wink:

Przepiękny jest Klejnot w pałacu i food porn :slina:
Pół dramy tłem była kuchnia królewska, działo się tam i gotowało cuda
Film dla odmiany z panem Pięknym :wink:
https://youtu.be/Dvay5hHp5Is

Admete - Śro 26 Sty, 2022 17:32

Ostatnio oglądałam Pana Pięknego w Undercover. Ta dziwna muzyka w filmiku powyżej :lol:
RaczejRozwazna - Śro 26 Sty, 2022 18:49

Piękny to ten brodaty? :co_stracilam: Czy ta muzyczka to jakaś arabska? :lol: Pamiętam, że w QIHM bohaterka miała ustawiony dzwonek smartfona na jakieś bolly bodajże :mrgreen:

Jeszcze jedno pytanie - czy normą jest, że się bohaterowie dram nie starzeją mimo przeskoków czasowych? Tu "posiwiala" tylko ta wredna królowa i "postarzał się' Wook. Pozostali bracia nadal super młodzi co dość komicznie wygląda w interakcjach. Nie mówiąc o bohaterce wciąż świeżej jak nastolatka mimo tortur :wink:

BeeMeR - Śro 26 Sty, 2022 18:54

Ja miałam wrażenie że piosenka jest turecka, ale szczerze mówiąc mv poszło dość przypadkowe :wink:
Tak,brodatego nazywałyśmy Pięknym :serce2:
Ale w tej dramie byl piękny i wspaniały :wink:

Trzykrotka - Śro 26 Sty, 2022 20:12

RaczejRozwazna napisał/a:
Oook :shock: Decyzja o nieoglądaniu wydaje się zatem jedyna sensowna. Nie rozumiem co prawda co ma dyskretna pomoc w tym momencie jej totalnego zjazdu (gdy jest najniższa służąca) do ochrony rodziny ale może lepiej nie będę dociekać ;}

No ma, bo każdy kontakt z osobą, którą król tak dotkliwie ukarał za nieposłuszeństwo groziła konsekwencjami dla kontaktującego się. A oni mają traumę po tym, jak już raz zostali wygnani z pałacu i tropiono ich jak zwierzynę.
Jedyny, który wtedy mógł pomóc Soo - a była to pomoc czysto symboliczna, choć na pewno ważna - był Wang So, bo nic nie miał do stracenia.

Wang So był przy Soo, Wang Wook się od niej jawnie odwrócił i to już był koniec ich romansu.
(pamiętacie bts, jak Jun Ki latał w tym płaszczu w deszczu i udawał nietoperza? :rotfl: )

Mam pytanie do BeeMer :kwiatek:
Kończy mi się kwarantanna i postanowiłam wykorzystać resztki wolnego czasu na zrobienie 6 brakujących napisów do JI. W pierwszym jest scena z Bangkoku - Hwa Shin zaczepia po chamsku w klubie chłopaka, obraża i jego i jego dziewczynę. Wiem, że to są znane twarze - czy to nie dziewczyna, albo wręcz para, z tajskiej Full House? :kwiatek: Czy tylko mi się wydaje?

BeeMeR - Śro 26 Sty, 2022 20:15

Na oko zupełnie nie. To pierwszy odcinek? Zerknę online :kwiatek:

Zerknęłam - zdecydowanie nie oni, ale wierzę, że mogą się wydawać podobni :kwiatek:
"Dziękuję" na samym końcu to już nawet zrozumiałam :lol:

Trzykrotka - Śro 26 Sty, 2022 20:29

Pamietam, ze na bace jakieś panny się strasznie jarały tą sceną, więc to będzie ktoś znany - pewnie jest w napisach, tylko nie przetłumaczyli. Tak, pierwszy odcinek, kilka minut po rozpoczęciu.
RaczejRozwazna - Śro 26 Sty, 2022 20:39

Trzykrotka napisał/a:
RaczejRozwazna napisał/a:
Oook :shock: Decyzja o nieoglądaniu wydaje się zatem jedyna sensowna. Nie rozumiem co prawda co ma dyskretna pomoc w tym momencie jej totalnego zjazdu (gdy jest najniższa służąca) do ochrony rodziny ale może lepiej nie będę dociekać ;}

No ma, bo każdy kontakt z osobą, którą król tak dotkliwie ukarał za nieposłuszeństwo groziła konsekwencjami dla kontaktującego się. A oni mają traumę po tym, jak już raz zostali wygnani z pałacu i tropiono ich jak zwierzynę.
Jedyny, który wtedy mógł pomóc Soo - a była to pomoc czysto symboliczna, choć na pewno ważna - był Wang So, bo nic nie miał do stracenia.


Chyba nie chcę oglądać zdrady Wooka - ten romans bardzo mi się podobał, był subtelny - wolę go takim zapamiętać. Mam nadzieję, że go pokarało :bejsbol: :wink:

So wygląda jak Darth Vader :D Właśnie sobie uświadomiłam, że oni w tych strojach wyglądają trochę jak jedi :-D

BeeMeR - Śro 26 Sty, 2022 20:50

https://www.soompi.com/ar...dont-dare-dream

Pojęcia nie mam kto to Bambam ale ani chybi jakiś idol

Admete - Śro 26 Sty, 2022 20:54

Pojęcia piękna jest subiektywne. Mnie się ten aktor nadal bardzo podoba, po 40 także jest atrakcyjny. Lubię go. Oglądam Our beloved summer i się chichram. Jak to jest dobrze pomyślane i zagrane. Wiem już, że ma zakończenie po mojej myśli, więc oglądam spokojnie.
BeeMeR - Śro 26 Sty, 2022 20:58

Mnie on się też bardzo podobał, zwłaszcza w tej roli, a postać była wspaniała (do zakochania :serduszkate: )
Trzykrotka - Śro 26 Sty, 2022 21:09

Tak, Wang Wook to jedno z najbardziej zmarnowanych żyć w dramie. Nijak nie rozwinął skrzydeł pod rządami 2 kolejnych królów, a że So szczerze go znienawidził, skazał go na marną egzystencję. Wiemy tylko, że jeszcze się ożenił, miał córkę.


BeeMeR napisał/a:
https://www.soompi.com/article/890355wpp/got7s-bambam-takes-swing-jo-jung-suk-cameo-dont-dare-dream

Pojęcia nie mam kto to Bambam ale ani chybi jakiś idol

Doczytałam, że GOT7 to k-popowy boysband o międzynarodowym składzie; ten Bambam to Taj - po cóż mieli daleko szukać, skoro był na miejscu. Wszystko jasne :kwiatek:

Pan Piękny jest naprawdę piękny. Męski i mocny typ. Może z brodą nie robi wrażenia, ale bez niej - i owszem.

RaczejRozwazna - Śro 26 Sty, 2022 21:35

Trzykrotka napisał/a:
Tak, Wang Wook to jedno z najbardziej zmarnowanych żyć w dramie. Nijak nie rozwinął skrzydeł pod rządami 2 kolejnych królów, a że So szczerze go znienawidził, skazał go na marną egzystencję. Wiemy tylko, że jeszcze się ożenił, miał córkę.


:( Żałował przynajmniej czy całkowicie go zmienili w dramie?

Co do pana pięknego - po prostu zdziwiłam się, bo zazwyczaj jako wzór azjatyckiego męskiego piękna przytaczany jest tu inny typ urody. :-) Sama lubię męskie typy, zauroczona byłam swego czasu postacią Króla z "Anny i Króla" :mrgreen:

Admete - Śro 26 Sty, 2022 21:43

RaczejRozwazna napisał/a:
Co do pana pięknego - po prostu zdziwiłam się, bo zazwyczaj jako wzór azjatyckiego męskiego piękna przytaczany jest tu inny typ urody. Sama lubię męskie typy, zauroczona byłam swego czasu postacią Króla z "Anny i Króla"


Za mało jeszcze nas czytasz i znasz w tym wątku - często podobają się nam po prostu postacie, nie aktorzy. Niekoniecznie piękni w sensie cud urody. Moi ulubieńcy nie są często ani młodzi ani śliczni ;) Dla mnie ważniejsza jest postać, nie wybieram seriali aż tak bardzo po kluczu aktor - aktorka - zazwyczaj szukam tematu, scenarzysty, reżysera. To jest trochę tak, że jeśli ktoś zagra postać, która mi się spodoba, to go lubię jako aktora, aktorkę ;)
Pan Piękny - Undercover - gra tam męża, ojca ( córka i autystyczny syn ) i dawnego szpiega:

https://www.youtube.com/watch?v=lnOFPZnZ_1o

W Klejnocie jego postać była wspaniała :oklaski:

Trzykrotka - Śro 26 Sty, 2022 22:26

Mnie się podobał nawet w roboczym ferszalungu w Move to Heaven. To uniwersalny typ męskiego, przystojnego mężczyzny po 40 (nie sprawdzałam ile ma lat, tak go oceniam).
BeeMeR - Śro 26 Sty, 2022 22:33

RaczejRozwazna napisał/a:
Sama lubię męskie typy, zauroczona byłam swego czasu postacią Króla z "Anny i Króla"
O tej nowszej wersji piszesz? Ja mam słabość do Yula Brynnera w roli króla, nowy mnie nie przekonał
https://youtu.be/QgVPnWmUqd4



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group