To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Daebak! Szczęśliwa trzynastka...

Aragonte - Sob 21 Paź, 2017 13:36

Trzykrotka napisał/a:
Ale co mi się podobało najbardziej - to fikołki uratowały ją od zepchnięcia na margines społeczny (panna radośnie nie uczyła się, bo zajęta była wielbieniem zespołu, jeżdeniem na koncerty i wystawaniem pod oknem Tego Jedynego). Co jednak znaczy dobry nauczyciel!

Oj tak - kazał zamienic scenę pod prysznicem na scenę meczu, a każde namiętne kissu na uścisk dłoni bodajże :rotfl:
Poziom tego fangirlizmu jest dla mnie lekko przerażający, szczerze powiem. Tzn. pisanie fikołków - ok, ale żeby tak totalnie zlewac w ogóle naukę w imię bycia fanem? :shock: Przecież to prawie dorosła już dziewczyna, a nie dwunastolatka.
Duży plus dla hyunga Yoon Jae (nauczyciela), że był w stanie jakoś to ukierunkowac.

Trzykrotka napisał/a:
Podobnie jak ajummy i ajussi w szpitalu, byłam zachwycona, że zakończenie zostało jednak zmienione na cieplejsze i niosące nadzieję.
Powiem jeszcze, że wątek rodziców w ogóle mnie wzruszał, zwłaszcza, kiedy ich dom został już pusty,dzieci wyfrunęły w świat. A drugi watek, który mam w sercu na ciepłym miejscu, to ten "gejowski," bardzo subtelny, ale pełen uczucia nie mniejszego, niż miłość głównej pary.

Te sceny szpitalne były takie gorzko-słodkie, tragikomiczne, smutne w sumie. Cieszę się bardzo, że scenarzystka zmieniła zakończenie w tej "dramie w dramie".
A wątek tej cichej miłości jednego z panów podoba mi się bardzo :serce:
Czy to nie jest jakiś członek boysbandu? Widziałam sceny, jak tańczy i od razu miałam skojarzenia.

Admete - Sob 21 Paź, 2017 13:53

A kto dostał pannę w Replay 1997?
Aragonte - Sob 21 Paź, 2017 13:54

Admete napisał/a:
A kto dostał pannę w Replay 1997?

Ten, co trzeba :wink:
Spoiler:
In Guk :mrgreen:

Admete - Sob 21 Paź, 2017 14:38

A to dobrze, na Replay 1988 się obraziłam w trakcie i nie dokończyłam.
Aragonte - Sob 21 Paź, 2017 14:43

Admete napisał/a:
A to dobrze, na Replay 1988 się obraziłam w trakcie i nie dokończyłam.

Nie wiem, czy w tamtych seriach gra ktoś, kto by przyciągnął moją uwagę, więc nie przymierzam się jak na razie :wink: Zresztą nie wiem, czy drugi raz taka koncepcja by mnie zainteresowała - tzn. jako oddanie czasów, które sama pamiętam, to owszem, tak, ale pewnie moje zainteresowanie wyczerpie się na Reply 1997.
W odcinku 10. jest tyle scen z wrzeszczącymi fankami, że mam ochotę je przewijac. Okropne są :confused3: Bardziej już rozumiem panów w tej dramie, są jacyś bardziej... wyważeni.

Admete - Sob 21 Paź, 2017 14:58

Replay 1988 mi się podobało, ale nie grał tam nikt, kto był mi jakoś znany czy lubiany z aktorów. Kibicowałam jednej postaci, a dowiedziałam się, że dziewczyna wybrała kogoś innego - z mojego subiektywnego punktu widzenia postać nijaką i nudną plus nie widziałam tam chemii nawet za grosz miedzy bohaterami. To stwierdziłam, że szkoda czasu, bo ja wątek tego wybranego od któregoś momentu przewijałam :lol: To nawet bym nie wiedziała, dlaczego go wybrała ( znaczy się wiem, bo scenarzystka chciała zrobić odwrotnie niż widzowie myśleli ). Z tego co się doczytałam na soompi nie byłam jedyną, która strzeliła focha ;)

Obejrzałam dwa ostatnie odcinki Mad Dog - gdybym miała kolejne, to bym już odpalała. Faaajne...Obaj panowie super - starszy i młodszy, poza tym świetna dziewczyna i cały zespół mi się podoba. Z Black mam taki problem, że o ile sama historia ciekawa, to główni aktorzy do kitu. Pan nijaki, ani przystojny ani utalentowany, a panna nieco toporna. Bohaterka też nie do końca mi leży.
Co do Sleeping to się waham - trochę o niczym ta drama i słodyczy za dużo. Because this is our first life - niezłe, ale trochę miałam ochotę przewijać, jak bohaterka się tułała z miejsca na miejsce i nie mogła się zdecydować, co robić.

Trzykrotka - Sob 21 Paź, 2017 15:04

Aragonte napisał/a:

Nie wiem, czy w tamtych seriach gra ktoś, kto by przyciągnął moją uwagę, więc nie przymierzam się jak na razie :wink:

W Reply 1988 jest nasz Jung Won z JI :serce2: i Boguś :serce2: A kariera pana z pozycji 1 jakoś... albo przycichła, albo skupił się na filmach? To ten, którego Zoose ma w avatarze.

W 1997 nie mogło być innego wyboru męskiego, bo konkurent wymyślony był od czapy. Sama dziewczyna była wstrząśnięta, kiedy się ujawnił. Ale trzeba przyznać, że scenarzyści dobrze kluczyli imylili tropy.
Aragonte napisał/a:

Czy to nie jest jakiś członek boysbandu? Widziałam sceny, jak tańczy i od razu miałam skojarzenia.

Tak,to Hoya z grupy Infinite. Więcej ich tam jest. Kolega od pornosów to też czlonek grupy muzycznej, a sama Shi Won śpiewa w grupie APink.

Aragonte - Sob 21 Paź, 2017 15:06

Admete napisał/a:
Replay 1988 mi się podobało, ale nie grał tam nikt, kto był mi jakoś znany czy lubiany z aktorów. Kibicowałam jednej postaci, a dowiedziałam się, że dziewczyna wybrała kogoś innego - z mojego subiektywnego punktu widzenia postać nijaką i nudną plus nie widziałam tam chemii nawet za grosz miedzy bohaterami. To stwierdziłam, że szkoda czasu, bo ja wątek tego wybranego od któregoś momentu przewijałam :lol: To nawet bym nie wiedziała, dlaczego go wybrała ( znaczy się wiem, bo scenarzystka chciała zrobić odwrotnie niż widzowie myśleli ). Z tego co się doczytałam na soompi nie byłam jedyną, która strzeliła focha ;)

A tutaj w wątku miałaś małą konfrontację z Zooshe, a ile pamiętam, bo ona kibicowała temu, który wygrał :wink:

Skończyłam dziesiąty odcinek Reply 1997. Kończy się głosem z offu tego pana, który miał nieszczęście zakochac sie we własnym przyjacielu (Yoon Jae):
The reason I like you? Because it's you. Just you. That's the only reason.
I wish I knew. Then I could figure out how to stop liking you.
If I can't avoid it, I only want one thing.
To stay by you as a friend, unchanged.


BTW wyjaśnienie panów, dlaczego lubią tę czy inną pannę, jest proste jak konstrukcja cepa: "bo jest ładna/śliczna/urocza". I finito :wink:

Admete - Sob 21 Paź, 2017 15:11

Aktora grającego odrzuconego konkurenta nie znałam i zasadniczo nadal nie znam, bo chodziło o samą postać. Jak się daje właśnie tej postaci najwięcej chemii z bohaterką, a potem robi inaczej, bo jest się scenarzystą i można zrobić cokolwiek - to ja dziękuję ;) Powinnam się była skupić na rodzicach i byłoby najlepiej ;)
Trzykrotka - Sob 21 Paź, 2017 17:11

Aragonte napisał/a:

Skończyłam dziesiąty odcinek Reply 1997. Kończy się głosem z offu tego pana, który miał nieszczęście zakochac sie we własnym przyjacielu (Yoon Jae)

To był naprawdę ladnie poprowadzony i poruszający wątek. Podobał mi sie związany z nim smutek i tajemnica.
Jestem tak ciekawa chemii pana nr 1 z Hyeri, że na pewno obejrzę AM1988. Słyszałam, że skutkiem dramy było powstanie życiowej pary: sprawiedliwości stało sie zadość i Hyeri jest w związku z panem, którego odrzuciła w dramie.

Agn :kwiatek: zerknęlam wczoraj na King's Woman po twoich rekomendacjach. Oczywiście, że obejrzę to w całości, ale na razietylkozapuściłam żurawia. Uaaa, jakie to piękne wizualnie!

BeeMeR - Sob 21 Paź, 2017 18:27

Cytat:
sama kiedyś rozkminiałam tę wronę
Wprawdzie ogon nazwałaś jednym ze skrzydeł, ale generalnie bardzo ok :kwiatek:
Ale m.in. dlatego dałam szansę zobaczenia jej w locie ;)

Zerknęłam na mv "My only love song" o On Dalu, ale to straszna młodzież, więc nie czuję się skuszona :P

Trzykrotka - Sob 21 Paź, 2017 19:01

Już nie taka młodzież, wbrew pozorom. Pan to kolega YongHwy z zespołu.
Agn - Sob 21 Paź, 2017 20:35

Trzykrotka napisał/a:
ja strasznie mało zauwżam takich detali , jak smok na szacie króla, czy trójnoga wrona, dlatego chciałam Agn ułatwić :kwiatek:

Za co jestem niezmiernie wdzięczna, choć nadal jest to dla mnie bohomaz, a nie ptak, ale uznajmy, że jestem ślepa. ;)
Trzykrotka napisał/a:
Kolega od pornosów

Że jak??? :shock: Co wy za bezeceństwa oglądacie???
Trzykrotka napisał/a:
Agn :kwiatek: zerknęlam wczoraj na King's Woman po twoich rekomendacjach. Oczywiście, że obejrzę to w całości, ale na razietylkozapuściłam żurawia. Uaaa, jakie to piękne wizualnie!

Śliczna ta drama, prawda? Pasę oczy do wypęku. :serce:
Jestem po odcinku nr 20. Cesarz osobiście karmił Li jakąś zupką, która jest lekarstwem. Panna co prawda protestowała, ale potem jej się przypomniało, jak ostatnio ją karmił pan i władca i (gupia gęś!) postanowiła, że może lepiej sama będzie grzecznie jeść. Zasugerowała, że może jej służka jej pomoże, na co król odparł tak, by służka usłyszała:
- Ktokolwiek odwiedzie mnie od pełnienia mych mężowskich obowiązków straci głowę!
Służka przerażona zgięła się jeszcze bardziej w ukłonie, a cesarz z szelmowskim uśmieszkiem podstawił pannie łyżeczkę pod dziób. :mrgreen:

Powinnam protestować. Powinnam psioczyć. Powinnam oburzać się. Powinnam wezwać rozum i feminizm na ratunek.
Ale kurde nie mogę, no! :P

Aragonte - Sob 21 Paź, 2017 21:19

Agn napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Kolega od pornosów

Że jak??? :shock: Co wy za bezeceństwa oglądacie???

My? Nic zbereźnego, pornosy to oglądają niektórzy bohaterowie Reply 1997 :mrgreen: Jeden ma nawet całą kolekcję świerszczyków (aczkolwiek niedawno ją poświęcił w słusznej sprawie -
BTW, Trzykrotko, pamiętasz scenę cięcia nożyczkami taśmy wideo i starannego klejenia, żeby uzyskany efekt finalny był pozbawiony "zbędnej fabuły" :rotfl: ).

Agn - Sob 21 Paź, 2017 21:29

Aragonte napisał/a:
scenę cięcia nożyczkami taśmy wideo i starannego klejenia, żeby uzyskany efekt finalny był pozbawiony "zbędnej fabuły"

No masz... :rotfl: Chyba będę to musiała obejrzeć. :lol:

U mnie The king's woman nr 21. Cesarz wypalił, że chce, by Li została jego królową. DKW ledwo strzymała, by komuś czegoś nie zrobić. Cesarz stwierdził, że zabiera Li na wojnę, jeśli wrócą żywi, to nic nie stanie mu na przeszkodzie, by Li została koronowana (mniejsza, że nawet nie zapytał, czy panna tego w ogóle chce - to jest pan i władca, co się będzie certolił). Flądra na te wieści natychmiast zaczęła protestować, że jakże to - tyle panienek w haremie, a cesarz tylko Li bierze ze sobą? Niepodobna. Cesarz uśmiechnął się znacząco i powiedział: "Jeśli chcesz ze mną jechać na wojnę, nie ma problemu. Dam ci zbroję, konia i solidny miecz do walki." Flądra skapcaniała na takie warunki. :lol:

Aragonte - Sob 21 Paź, 2017 21:44

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
scenę cięcia nożyczkami taśmy wideo i starannego klejenia, żeby uzyskany efekt finalny był pozbawiony "zbędnej fabuły"

No masz... :rotfl: Chyba będę to musiała obejrzeć. :lol:

Tylko tę jedną scenę? :mrgreen: Uprzedzam, że efekt finalny cięcia i klejenia nie jest pokazany w dramie :mrgreen:

A ja właśnie podziwiam In Guka, tj. Yoon Jae w 11. odcinku - jak ładnie pannie biegł na ratunek :serce: normalnie knight in shining t-shirt :mrgreen: :serce:
A jej chyba wreszcie coś w głowie drgnęło, bo miałam wrażenie, że używa tylko nielicznych neuronów :-P W sercu też jej powinno coś drgnąc, bo jak się w kimś takim nie zakochac, noo? :serce:

BeeMeR - Sob 21 Paź, 2017 21:52

W KOHS Yoo właśnie oberwał w pysk po próbie wymuszenia kissu ;)
Aragonte - Sob 21 Paź, 2017 21:54

No i słusznie oberwał - aczkolwiek bohatera lubiłam mimo jego wad :wink:
Agn - Sob 21 Paź, 2017 21:56

Aragonte napisał/a:
Uprzedzam, że efekt finalny cięcia i klejenia nie jest pokazany w dramie

Taką miałam nadzieję. Bawi mnie idea, ale nie chciałabym poznać, ekhm, detali. :P
BeeMeR napisał/a:
W KOHS Yoo właśnie oberwał w pysk po próbie wymuszenia kissu

Pińćset razy przewinęłam tę scenę. :rumieniec:
Wcale nie dlatego, że słusznie oburzona panna wali faceta po ryju. :rumieniec:

BeeMeR - Sob 21 Paź, 2017 21:57

Och pewnie, że słusznie :bejsbol:
Nie dziwię się, że potem nawet jechać z nim windą nie chciała - acz też go lubię ;)

Rozbraja mnie ten szkolny manekin - tym razem w czerwonej "maskującej" bluzie :lol:

BeeMeR - Sob 21 Paź, 2017 22:00

Agn napisał/a:
Pińćset razy przewinęłam tę scenę.
Och, ja tylko trzy - na razie ;)

Nie działa mi subscene :shock: że niby coś tam niekompatybilne albo niebezpieczne.
Jakby mi jakaś dobra dusza podrzuciła później napisy do dramy Siwona :kwiatek:

Agn - Sob 21 Paź, 2017 22:06

BeeMeR napisał/a:
Rozbraja mnie ten szkolny manekin - tym razem w czerwonej "maskującej" bluzie

Mnie rozbraja, że najwyraźniej manekin wystarczy, by ukryć nieobecność ucznia w szkole. :lol:
Ciekawe, czy zdobywał też lepsze oceny niż Min Suk. :P

Aragonte - Sob 21 Paź, 2017 22:09

Agn napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Rozbraja mnie ten szkolny manekin - tym razem w czerwonej "maskującej" bluzie

Mnie rozbraja, że najwyraźniej manekin wystarczy, by ukryć nieobecność ucznia w szkole. :lol:

Np pewnie, to w końcu drama szkolna - szkoła stanowi tylko przykrywkę dla randkowania :-P

Trzykrotka - Sob 21 Paź, 2017 22:09

Ale jak na razie i dramy Siwona nie ma :-| Tam zdaje się są święta?
BeeMeR - Sob 21 Paź, 2017 22:16

Agn napisał/a:
Się samo posprząta.
Kochana jesteś, :przytul: właściwie to mi jednak chodziło o odcinki z tego tygodnia, 3-4, bo ałbowiem właśnie nabyłam odc 3. i w przelocie co najmniej kilka razy widziałam normalną minę u Siwona :trzyma_kciuki: do tamtych nie wrócę :P
Napisy pewnie będą jutro :kwiatek:


W KOHS koguty się pobiły na gali - wiedziałam, że rzeźba lodowa polegnie :lol:
biedactwo Yoo właśnie się upija a potem jeszcze raz.

Tak, mnie też rozbraja brak konieczności pisania jakichkolwiek kartkówek, aktywności na lekcjach itp. ;) Traktuję to z ogromnym przymrużeniem oka - tak jak wyjazd na potencjalny nocleg z szefem (że o małolacie nie wspomnę), który to temat normalnie byłby co najmniej śliski ;)



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group