Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10
BeeMeR - Śro 17 Sie, 2016 22:51
| Agn napisał/a: | | Aż się boję spytać - co zrobił? | Niby nic - czytał książki komiksowe - 33 sztuki - na miejscu i rozrzucał
Agn - Śro 17 Sie, 2016 23:03
OKŁADANIE GO BEJSBOLEM BYŁOBY TYLKO NIEŚMIAŁYM WSTĘPEM!!!
W BBJX tymczasem Ruoxi spaceruje za rąsię z Ósemką, a Czwórka posyła jej ptasie gniazda (co to w ogóle jest??? jakiś odpowiednik ptasiego mleczka? ). Sługa już wie, co robić, a Czwórka zasuwa do konkubiny zjeść z nią kolację i spędzić noc. No cóż...
Aragonte - Śro 17 Sie, 2016 23:24
| Agn napisał/a: | W BBJX tymczasem Ruoxi spaceruje za rąsię z Ósemką, a Czwórka posyła jej ptasie gniazda (co to w ogóle jest??? jakiś odpowiednik ptasiego mleczka? |
A gdzie tam - to jadalne (dla Chińczyków w każdym razie) ptasie gniazda, z wodorostów i jakiej ptasiej wydzieliny.
http://www.polskieradio.p...-ptasie-gniazda
Ja podziękuję
Kończę 1. odcinek Coffee Prince. Bohaterka podoba mi się bardziej niż bohater. Porusza się faktycznie jak chłopak, dobrze ją dobrali.
Tylko to tłumaczenie (i kiepska jakość obrazu, niestety). Co to są "tyfuny"??
Agn - Śro 17 Sie, 2016 23:29
Ja chyba też - za drogie. Choć ciekawe, jak oni to jedzą.
| Aragonte napisał/a: | | Co to są "tyfuny"?? |
Połączenie tyfusu z tajfunem?
BeeMeR - Śro 17 Sie, 2016 23:43
| Agn napisał/a: | Aragonte napisał/a:
Co to są "tyfuny"??
Połączenie tyfusu z tajfunem? | Pamiętam te tyfuny
W jakiegoś wielkiego bałaganu nie zrobił - empik po prostu, poczytał, posiedział i poszedł
odc. 5 był trochę słabszy, za dużo retrospekcji i chwilami przegadany, ale ważny w końcowym efekcie.
Trzykrotka - Czw 18 Sie, 2016 00:44
Te komiksy on chyba kupił, bo na do widzenia panie z księgarni uklonily się i zapytaly, czy mu zapakować... Tylko skąd miał gotówkę?
Nie martw się, BeeMeR, panna zachowa aygooo, ale wytrzeszcz porzuci.
Martwi mnie, ze po 8 odcinku sporo osób pisze, że co za dużo to niezdrowo i że porzuca W, skoro ma to być zwykły rom-com. Na fotkach widać, że nasi państwo realizują scenariusz numer 1. No cóż, nie tracę nadziei, że kryminał wróci.
Ha, Czternastka! Nie chciałam pokazywać palcem, ale Czternastka jest jak czarny kon. Wychodzi zza pleców braci dość późno, ale jak już wyjdzie, to w dużym stylu. I aktor fajny i postać. Chyba najszlachetniejszy, najmilszy z książąt, choć daleko mu do słodyczy i łagodności. Cieszę się, że dostał się Ji Soo.
MinMin jest naprawdę momentami uprzykrzona. Ale też dostaniemy dzięki niej piękne sceny, tyle że chyba za następnym pobytem na stepach Mandżurii.
Wiecie, chyba coś mnie przeklęło wczoraj i dziś to samo. Siadam wieczorem do kompa z zamiarem obejrzenia Signal.... I telefon. Godzina z głowy. Ledwie się rozlaczam, mam następny telefon. Też długi. I po wieczorze, trzeba iść spać. Miło, że o myślą, pamiętają, ale tak codziennie?
Trzykrotka - Czw 18 Sie, 2016 00:48
| Agn napisał/a: | | Czwórka zasuwa do konkubiny zjeść z nią kolację i spędzić noc. No cóż... |
Ech no właśnie... To chyba była ta sama konkubina, o którą potem było tyle szumu. Ech...
Admete - Czw 18 Sie, 2016 07:20
| BeeMeR napisał/a: | | odc. 5 był trochę słabszy, za dużo retrospekcji i chwilami przegadany, ale ważny w końcowym efekcie. |
Odcinek 5 był jak do tej pory najlepszy - mnóstwo ważnych rzeczy i scen, mało Panny - tu widać jak na dłoni, jak bardzo się różnimy w gustach
Jak będzie sam rom-kom to pewnie tez się znudzę, ale może jednak po serii takich odcinków dostaniemy coś potem, bo jakoś trzeba zamknąć watek mordercy. Ta scenarzystka zawsze miała dużo romansu,a le ładnie opakowanego.
BeeMeR - Czw 18 Sie, 2016 08:07
| Trzykrotka napisał/a: | | Te komiksy on chyba kupił, bo na do widzenia panie z księgarni uklonily się i zapytaly, czy mu zapakować... Tylko skąd miał gotówkę? | Może miał drobne po kieszeniach a gotówka w obu światach jest ta sama - chyba wspomniał, że wydał ostatnia kasę na te komiksy
| Admete napisał/a: | Odcinek 5 był jak do tej pory najlepszy - mnóstwo ważnych rzeczy i scen, mało Panny - tu widać jak na dłoni, jak bardzo się różnimy w gustach | Była, oj była - strasznie dużo ujęć jak jedzie taksówką z rozdziawioną paszczą i słucha dialogu autora i W albo samego W. Mnie to bardziej raziło niż sceny z przyjaciółmi, które można przewinąć - a tu nie, bo ważny dialog leci dalej. Myślę, że to mogło zaważyć na moim zdaniu, bo strasznie mnie ta aktorka drażni tutaj.
Ja dramę traktuję jak rom-kom, póki nie udowodni, że jest czymś innym, a to może dopiero finalnym odcinkiem
Pewnie że się różnimy w postrzeganiu i odbiorze, mnie czasami nuży to, co tobie się ogromnie podoba i na odwrót. Dlatego dawno już dałam sobie spokój z polecaniem czegokolwiek - piszę co mi się podoba a jak kogoś zainteresuje to dobrze.
Agn - Czw 18 Sie, 2016 09:16
| BeeMeR napisał/a: | | W jakiegoś wielkiego bałaganu nie zrobił - empik po prostu, poczytał, posiedział i poszedł |
Na to się inaczej patrzy, jak trzeba po takim delikwencie posprzątać (a często jest tak, że potem łazi z wybranymi książkami po całej księgarni i zostawia je gdzie bądź, my potem różnych tytułów potrafimy całymi tygodniami szukać) i zapakować w folijki zostawione książki. Folie często uszkodzone, następny klient ma o to pretensje i żąda z kosmosu wziętego rabatu. Więc niniejszym bohater zostałby u mnie znienawidzonym dupkiem. Wybaczyłabym mu tylko wtedy, gdyby kupił te wszystkie komiksy, które porozwalał.
| Trzykrotka napisał/a: | | Tylko skąd miał gotówkę? |
Może, skoro przeszedł z komiksu do naszego świata i zamienił się z rysunkowego na prawdziwego, jego portfel z pieniędzmi też stał się prawdziwy? Chyba że to nie tu?
| Trzykrotka napisał/a: | | Ha, Czternastka! Nie chciałam pokazywać palcem, ale Czternastka jest jak czarny kon. Wychodzi zza pleców braci dość późno, ale jak już wyjdzie, to w dużym stylu. I aktor fajny i postać. Chyba najszlachetniejszy, najmilszy z książąt, choć daleko mu do słodyczy i łagodności. |
Ahaaa, czyli ukryłaś przede mną perełkę? To dobrze, miałam miłą niespodziankę. Fakt faktem, że ten bohater jest strasznie fajny i sympatyczny, ale właśnie nie jest jak pluszak czy słodki koteczek.
Trochę szkoda, że trzyma z Ósemką, bo to oznacza, że może mu się później coś nieprzyjemnego stać z rąk Czwórki.
| Trzykrotka napisał/a: | | Wiecie, chyba coś mnie przeklęło wczoraj i dziś to samo. Siadam wieczorem do kompa z zamiarem obejrzenia Signal.... I telefon. Godzina z głowy. Ledwie się rozlaczam, mam następny telefon. Też długi. I po wieczorze, trzeba iść spać. Miło, że o myślą, pamiętają, ale tak codziennie? |
Nie mów nigdy na głos, choćby westchnieniem: "Dobra, czas sobie obejrzeć dobranockę".
| Trzykrotka napisał/a: | | To chyba była ta sama konkubina, o którą potem było tyle szumu. |
Tego na razie nie wiem, ale to siostra jakiegoś generała, który trzyma z Czwórką.
Admete - Czw 18 Sie, 2016 09:40
| BeeMeR napisał/a: | | Była, oj była - strasznie dużo ujęć jak jedzie taksówką z rozdziawioną paszczą i słucha dialogu autora |
Nie zwróciłam uwagi. Tylko jechała, nic nie mówiła. Ja natomiast oglądam i niewiele piszę, bo zakładam, że i tak obejrzę tylko ja i Aragonte szkoda, żebym się produkowała jak zwykle nie mam czasu
BeeMeR - Czw 18 Sie, 2016 11:07
| Agn napisał/a: | Wybaczyłabym mu tylko wtedy, gdyby kupił te wszystkie komiksy, które porozwalał.
| No więc chyba jednak kupił, ale przeczytane zostawił - wszystko na jednym stole
Bohater zdecydowanie nie jest dupkiem, tylko komiksowym wyidealizowanym herosem
| Admete napisał/a: | | Ja natomiast oglądam i niewiele piszę, bo zakładam, że i tak obejrzę tylko ja i Aragonte szkoda, żebym się produkowała jak zwykle nie mam czasu | Chodzi ci o ten seguk z KMM? Wiesz, że jeśli o mnie chodzi to wszystko jest możliwe w przypadku seguków Nawet tasiemcowych Możesz reklamować
Trzykrotka - Czw 18 Sie, 2016 11:08
| Aragonte napisał/a: |
Kończę 1. odcinek Coffee Prince. Bohaterka podoba mi się bardziej niż bohater. Porusza się faktycznie jak chłopak, dobrze ją dobrali.
Tylko to tłumaczenie (i kiepska jakość obrazu, niestety). Co to są "tyfuny"?? |
Oglądałam chyba z angielskimi napisami Ale chyba nic się nie dało zrobić, bo wersji bez wlanych napisów nie znalazłam. Poza tym nigdzie nie było ładnej wersji, czas robi swoje. A szkoda, bo po przeurocza drama. Bardzo podobały mi się domy i Pierwszego i Drugiego, oraz sama Coffee Prince.
Aktorka uważana jest za jedną z najseksowniejszych kocic w branży. Sceny z jej dram są w każdym zestawieniu "najpiękniejszych kissów," "najbardziej całuśnych" i tym podobnych. A tutaj faktycznie rusza się, zachowuje, wygląda jak chłopak. Bardzo jest fajna.
| BeeMeR napisał/a: |
Ja dramę traktuję jak rom-kom, póki nie udowodni, że jest czymś innym, a to może dopiero finalnym odcinkiem |
Mnie też jej aspekt słodko-romansowy nie wadzi. Ta scenarzystka tak ma. O ile wiem, wątek romansowy w Nine był ważny. A cała Quuen In Hyun Man stała jednym z najładniejszych k-romansów, jakie oglądałam. Co z tego, że była tam i polityka i dylematy moralne i kwestie zmiany rzeczywistości pod wpływem przeskoków czasowy (jak w Signal). I tak po latach pamiętam głównie tę uroczą całującą się parę. W W jest podobnie, tylko aktorka nie ma wdzięku In Na.
| Agn napisał/a: |
Ahaaa, czyli ukryłaś przede mną perełkę? To dobrze, miałam miłą niespodziankę. Fakt faktem, że ten bohater jest strasznie fajny i sympatyczny, ale właśnie nie jest jak pluszak czy słodki koteczek. |
Czternasty to w gruncie rzeczy perła tej dramy, nie pozostali bracia Po prostu... niech już nadchodzi ten dzień, żebyśmy zobaczyli, jak to będzie w Goreyo Rzeczywiście po zdjęciach IU sądząc, zacznie się bardzo podobnie jak w Chinach. Nawet bandaż na głowie ma taki sam i białe giezło.
| BeeMeR napisał/a: |
No więc chyba jednak kupił, ale przeczytane zostawił - wszystko na jednym stole
Bohater zdecydowanie nie jest dupkiem, tylko komiksowym wyidealizowanym herosem
|
Mógł kupić i nie zabrać - w sensie - zostawić przeczytane, a zapałcone. Ale nie pokazali tego, więc toniemy w domysłach
Admete - Czw 18 Sie, 2016 12:16
| BeeMeR napisał/a: | | Chodzi ci o ten seguk z KMM? Wiesz, że jeśli o mnie chodzi to wszystko jest możliwe w przypadku seguków |
Ogólnie. Na razie nic nie oglądam, bo czasu mi brak. Nawet tych bieżących nie obejrzałam ostatnio. Mam zaległości domowe, a praca już wygląda zza rogu. Muszę od jutra zabrać się za pisanie, drukowanie, porządkowanie dokumentów. Poza tym oka muszę umyć. Dziś jedno umyłam, zmieniłam firanki i padam, bo kręgosłup odmawia współpracy. Tak po jednym muszę.
Na tej stronie, która podała BeeMer jest ładna wersja, tylko zbieranie potrwa.
Admete - Czw 18 Sie, 2016 16:44
A W jest jak było, wszytko na swoim miejscu. Jak dla mnie scenarzystka jest konsekwentna w tym, co robi. He, he, a w następnym odcinku będzie coś z horroru
Edit: No i oglądam młodego KMM jako admirała Yi Soon Shina. Na razie przyszłego admirała. Z powodu tego, że jest wnukiem człowieka uznanego za zdrajce nie udaje mu się przejść egzaminu urzędniczego ( mimo, że zdał najlepiej ze wszystkich ). Z gildii kupieckiej najpierw go wyrzucają,a potem przyjmują, bo potrafi wykorzystać swoją inteligencję w załatwianiu interesów. Zaczyna tez ćwiczyć w szkole wojskowej, bo z powodu najazdów japońskich piratów kraj potrzebuje żołnierzy. Ma dwóch wiernych przyjaciół - jednego uczonego,a drugiego żołnierza. I chyba poznał swoją ukochaną/przyszłą żonę? Jak mi się fajnie na młodego KMM patrzy
BeeMeR - Czw 18 Sie, 2016 19:38
| Admete napisał/a: | | Na tej stronie, która podała BeeMer jest ładna wersja | Może jest tez ładne Coffee Prince?
Ja teraz jestem poza domem, nie sprawdzę - i nic nie obejrzę
BeeMeR - Czw 18 Sie, 2016 19:41
| Admete napisał/a: | | Z powodu tego, że jest wnukiem człowieka uznanego za zdrajce nie udaje mu się przejść egzaminu urzędniczego ( mimo, że zdał najlepiej ze wszystkic | W Tree był taki motyw, tj. najpiękniej napisał cośtam tajemniczy ktoś, kto się okazał niewolnikiem, a więc podczłowiekiem. Obraza majestatu, że w ogóle odważył się przystąpić do pisania i stanąć przed królem
Admete - Czw 18 Sie, 2016 19:54
Ja o Coffe Prince pisałam, jest tam bardzo ładna wersja. A co do Immortal Yi Soon Shin na pewno obejrzę do czasu aż zostanie admirałem i zacznie wygrywać, co znaczy, że sporo
Agn - Czw 18 Sie, 2016 21:54
Donoszę uprzejmie (jeśli wciąż to was interesuje), że oglądam nadal BBJX. Jestem na etapie 13. odcinka. Ósemka po długim etapie słuchania arii operowych, trzymania za rączkę, spacerów i wyznawania sobie uczuć zabrał się do całowania. I nasza Ruoxi zdębiała, bo tu ją wreszcie całuje ten, którego chce, a jej momentalnie staje przed oczami pocałunek Czwórki. I jak to wyglądało! W porównaniu z tym, co prezentuje Ósemka kisu Czwórki wyglądał jak dzika namiętność.
Edycja: No dobra, poprawił się Ósemka. Nawet się tarzają na trawce i wśród korzeni drzew (jakie to musi być pierońsko niewygodne!).
Edycja 2: Brzdęk! Słodycz się skończyła! Ruoxi zażądała od Ósemki, by dla niej zrezygnował z walki o tron. Ten jej wyłuszcza swoje racje, ale ostatecznie uznaje, że kobieta, z którą chciałby się chajtać jest tylko zmęczona (przecież to tylko kobieta, co ona może wiedzieć!). Dobrze to wróży dramie - może przestaną być tacy słodcy, bo mnie już plomby wędrują na zewnątrz w trybie przyspieszonym.
Edycja 3: No, nie wyjdzie im za choinkę. Ruoxi właśnie daje znać Ósemce, że jego syn jest niewychowanym bachorem, a chętnie wykorzystuje to jego pierwsza małżonka. Ale w życiu, gówniarz się tylko droczy! Cudownie wychowany jest - podbiega do kobiety i ją kopie. Brawo za takie droczenie się. Chyba nie lubię Ósemki. Jest mdły i wygląda na to, że ma zakuty łeb i po prostu nie chce zobaczyć, że inni mogą widzieć pewne sprawy inaczej i że coś mu usiłują przekazać. A robi za inteligenta w tym klanie.
Czekam niecierpliwie na Czwórkę. On mi się serio podoba. Jest bardziej konkretny, choć zdecydowanie brzydszy. Ale przynajmniej nie mogę go nazwać pierdołą. A wręcz ocieka zajebistością. Jak Pierwsza Małżonka Ósemki (Flądra 1) wraz z siostrą (Flądra 2) usiłowały się przyczepić do Ruoxi, to on tylko na to wszedł i pozwolił jej odejść, ale zrobił to tak po męsku, że mi serduszko mocniej zabiło.
Nie zrozumcie mnie źle - on nie rozwiązuje konfliktu, nie robi też za rycerza na białym koniu, który staje w obronie wybranki swego serca, po prostu pojawia się w odpowiednim momencie i rozbija scenę po swojemu. A że ma charyzmę, to żadna z Fląder nie waży się pisnąć. I to jest sposób na zapanowanie nad wyjątkowo wrednymi babsztylami. Bo serio - z nimi można jedynie silną ręką, inaczej wlezą na głowie kopytkami.
No w każdym razie Czwarty bardziej mi się podoba niż Ósmy. Z pewnością nie raz jeszcze zrobi coś, za co będę mu chciała urwać łeb przy samej rzyci, ale nie mogę nie przyznać, że ta postać do mnie o wiele bardziej przemawia.
Edycja 4: Teraz Ósemka rozmawia z Ruolan (siostra Ruoxi). Tłumaczy jej, że nie przyłożył ręki do śmierci tego generała, którego ona tak kochała. Ona popłakuje, ten się wyzewnętrznia, myślę sobie - akurat, królewskiego syna bardzo interesuje, czemu jego żona się nie śmieje. No ale ok, on bardziej uczuciowy, a zadurzył się w Ruolan od pierwszego wejrzenia (te lata temu).
Inna rzecz - kiedy Ruolan niby walczy ze szlochem, widać jak z ust aktorki wydobywa się para. Rany, jak tam musiało być potwornie zimno!
| Admete napisał/a: | | szkoda, żebym się produkowała jak zwykle nie mam czasu |
Szkoda, że jednak nie napiszesz ogółowi, bo ja może nie oglądam tego, co ty, ale niezmiernie lubię czytać czyjeś wrażenia z tego, co ogląda.
| BeeMeR napisał/a: | | Bohater zdecydowanie nie jest dupkiem, tylko komiksowym wyidealizowanym herosem |
Ja dzisiaj sprzątałam burdel w art-papie po takim wyidealizowanym herosie z komiksu.
| Trzykrotka napisał/a: | | Czternasty to w gruncie rzeczy perła tej dramy, nie pozostali bracia Po prostu... niech już nadchodzi ten dzień, żebyśmy zobaczyli, jak to będzie w Goreyo Rzeczywiście po zdjęciach IU sądząc, zacznie się bardzo podobnie jak w Chinach. Nawet bandaż na głowie ma taki sam i białe giezło. |
Owszem. I chyba siostra odziana w podobne błękity, tylko mniej stylizacji na włosach jest (a przynajmniej nikt nie chodzi z bumerangiem). | BeeMeR napisał/a: | | W Tree był taki motyw, tj. najpiękniej napisał cośtam tajemniczy ktoś, kto się okazał niewolnikiem, a więc podczłowiekiem. Obraza majestatu, że w ogóle odważył się przystąpić do pisania i stanąć przed królem |
I został za to skazany na śmierć, co już w ogóle było chore.
Trzykrotka - Pią 19 Sie, 2016 00:45
Mnie się wreszcie, choć nadal z przerwami, udało obejrzeć Signal 7-8, ten blok o synu prokuratora, naszyjniku i dziewczynie z podmienioną tożsamością. Uff, jazda bez trzymanki. Bezsilny gniew tego policjanta z przeszłości strasznie mnie frustruje. On wszystko wie, a nic nie może zrobić i musi patrzeć na te fałszywe, zakłamane mordy n co dzień. Dobrze, że choć nasza ekipa do spraw przedawnionych jest w stanie otworzyć jakieś pozamykane drzwi. Te dwa odcinki wyjątkowo mi się podobały, mimo okropności sprawy.
Na Soompi obejrzałam kawalątko czegoś, co wyglądało jak 3 teaser do Moon Lovers - ludzie, tak mało czasu zostało, a ja przebieram nogami coraz bardziej niecierpliwie. Agn - dzięki za linki, teraz to już nie usnę
Ja w BBJX lubiłam Ósmego. W sensie takim, że był "ludzkim panem" dla swojego stadka, tę Roulan traktował naprawdę dobrze i łagodnie. Oczywiście, w ramach tej łagodności mieściło się i to, że z nią sypiał (była mowa o poronieniu i utracie wspólnego dziecka), co w obliczu jej strasznej niechęci do niego było takie-se, ale dobra- pewnie jako żona wyjścia nie miała. Jednak przy drugim oglądaniu poczułam niechęć do faceta latającego za nastolatką, której siostrę już poślubił i (podobno) obłednie kochał. I jego kompletna brak chęci choćby spróbowania zrozumienia prośby Ruoxi i odpuszczenie marzeń o tronie też był niefajny - miałam dokładnie takie odczucia jak Agn, że on ją kocha ale nie traktuje jak równorzędną mu partnerkę w rozmowie, decyzjach itd.
Tarzanie się w stepowej trawie i stepowe pocałunki okażą się jeszcze niezwykle ważne - że tak maleńką strzałkę w przyszłość zapuszczę
Ta żona - żmija Ósmego miała przynajmniej jakąś motywacje do bycia żmiją - ona kochała męża, który kochał Roulan, która miała go gdzieś - a dostojną Fujin tolerował, bo była mu potrzebna z koneksjami i wsparciem. Jeszcze Trzynastka miał w domu taką zarazę - pokazali ją raz, ale za to na całego.
Agn planujesz dociągnąć do końca BBJX, czy do czasu emisji ML?
Jutro jak dobrze pójdzie obejrzę W
Admete - Pią 19 Sie, 2016 06:46
| Agn napisał/a: | | Szkoda, że jednak nie napiszesz ogółowi, |
Piszę, ale nie tak dużo jak BeeMer lub ty na przykład, nie robię też zdjęć. A nie robię, bo oglądam na tv. Częściowo przez oglądanie w takiej formie mniej piszę. To jest tak - oglądam, napisałabym coś, ale trzeba komputer włączyć ( albo wstać z łóżka i siąść na fotelu ). Nie piszę więc, a potem włączę i napiszę skrótowo, bo już mi uleciało.
Widzę, że przy Immortal...brakuje nie tylko pierwszych dziesięciu odcinków, ale i kolejnej dziesiątki między odcinkiem 60, a 70. Nic to. I tak pewnie aż tyle nie obejrzę. Na razie jednak z ogromną przyjemnością patrzę na KMM.
Trzykrotka - Pią 19 Sie, 2016 09:55
Podzielę się z wami super-przyjemnym doznaniem kosmetycznym i proszę z góry wybaczyć moje cielęce zachwyty - jestem adeptką w sztuce dbania o cerę, bo nigdy nie miałam z nią problemów, to i nie dbałam szczególnie, prócz balsamu na skórę i kremu na dzień i na noc oraz peelingu.
Dziś otworzyłam jedną z próbek kremu BB z tej koreańskiej firmy Skin79, z ktorej kupiłam sobie maseczki w płachcie. I co? Mimo, że kolor nie mój (próbka, nie wybierasz), to pięknie się rozprowadził, a ja - ku swojemu zachwytowi - uzyskałam ten wygląd cery, jak u koreańskiej gwiazdy - gładką i lekko matowo połyskującą.
Nie wiedziałam, że zabiegi kosmetyczne mogą być takie przyjemne
Agn - Pią 19 Sie, 2016 10:38
| Trzykrotka napisał/a: | | Na Soompi obejrzałam kawalątko czegoś, co wyglądało jak 3 teaser do Moon Lovers - ludzie, tak mało czasu zostało, a ja przebieram nogami coraz bardziej niecierpliwie. |
To są jakieś speciale. Niestety nie ma tłumaczenia. Facet gada, coś pewnie ciekawego o tamtych czasach, bo nawet mapy pokazuje, a w tle lecą nieznane ujęcia z dramy. No ale już niedługo... jeszcze tylko 10 dni i mamy pierwszy odcinek!
| Trzykrotka napisał/a: | | Agn - dzięki za linki, teraz to już nie usnę |
Czyżby półnagi Junki nie dawał ci spać?
| Trzykrotka napisał/a: | | Ja w BBJX lubiłam Ósmego. W sensie takim, że był "ludzkim panem" dla swojego stadka, tę Roulan traktował naprawdę dobrze i łagodnie. |
Nie no, jasne, nie można powiedzieć, ale wkurza mnie, że Ruoxi go o coś prosi i on nawet nie stara się zrozumieć jej punktu widzenia. Dlaczego? Bo Ruoxi jest kobietą? I też fakt - gania jak zakochany smarkacz za nastolatką, a w domu dwie żony. Cud, że tego swojego gówniarza klęczeniem ukarał (ale też żonie za drugim razem udało się dziecko odesłać na zewnątrz). Żona mu usiłowała tłumaczyć, że przecież to nic takiego, ale kurde - kopanie ludzi to nic takiego? Za chwil parę ten gówniarz będzie większy i będzie miał więcej siły. Brawo za myślenie. Cięta jestem na złe wychowanie dzieci, nic nie poradzę.
| Trzykrotka napisał/a: | | Tarzanie się w stepowej trawie i stepowe pocałunki okażą się jeszcze niezwykle ważne - że tak maleńką strzałkę w przyszłość zapuszczę |
O?
| Trzykrotka napisał/a: | | Ta żona - żmija Ósmego miała przynajmniej jakąś motywacje do bycia żmiją - ona kochała męża, który kochał Roulan, która miała go gdzieś - a dostojną Fujin tolerował, bo była mu potrzebna z koneksjami i wsparciem. Jeszcze Trzynastka miał w domu taką zarazę - pokazali ją raz, ale za to na całego. |
Widzę, że każdy miał w domu jakąś Flądrę...
| Trzykrotka napisał/a: | Agn planujesz dociągnąć do końca BBJX, czy do czasu emisji ML?
|
Właśnie nie wiem. Jeśli zdążę, to obejrzę całość przed emisją koreańskiej wersji, bo boję się, że jak będę miała przed oczami Junkiego, to mi się odechce chińskiej dramy. Ale w sumie chciałabym zapoznać się z całością. Mimo wszystko to się dobrze ogląda, a będę miała porównanie na całego.
| Admete napisał/a: | | Nie piszę więc, a potem włączę i napiszę skrótowo, bo już mi uleciało. |
Dobre i to.
Ooo, Trzykrotko, cudnie. Kosmetyczne cuda rozprzestrzeniają się po forum, coraz więcej takich adeptek pod czujnym okiem Aragonte próbuje nowych rzeczy.
Trzykrotka - Pią 19 Sie, 2016 11:20
| Agn napisał/a: |
Czyżby półnagi Junki nie dawał ci spać? |
Jeszcze się pyta.... Rok temu festiwal całowania i kąpieli w balii, a teraz górę zdjął... ktoś nam Jun Ki odmienił
| Agn napisał/a: |
| Trzykrotka napisał/a: | | Tarzanie się w stepowej trawie i stepowe pocałunki okażą się jeszcze niezwykle ważne - że tak maleńką strzałkę w przyszłość zapuszczę |
O? |
O wiele później, nie powiem jak, bo byłby to spoiler - gigant. Jak sobie to przebiegałam myślą, to dotarło do mnie, że losy postaci były jednak mocno zagmatwane.
| Agn napisał/a: |
coraz więcej takich adeptek pod czujnym okiem Aragonte próbuje nowych rzeczy. |
No toż to sama przyjemność Mnie maseczki w płachcie zawojowały, a ostatnio odkryłam jeszcze maseczki do stóp, takie skarpetki pełne dobrych rzeczy. Cudo.
Agn - Pią 19 Sie, 2016 11:46
Oj to Trzykrotko ja cię strasznie przepraszam, nie sądziłam, że będziesz miała przez to kłopoty ze snem. Już więcej ci takich bezeceństw pokazywać nie będę.
|
|
|