To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Fajny serial wczoraj widziałam II

BeeMeR - Pią 14 Lip, 2017 18:24

Tez znam ten kryzys - fabularnych książek czytać nie jestem w stanie - mam nadzieję, że to nie dosięgnie filmów :trzyma_kciuki: bo z serialami już mam problem - nie umiem wyjść po jeden sezon (ale może to kwestia tego, że dramy mnie zepsuły pod tym względem ;) )
W każdym razie - oby przeszło :kwiatek:

Admete - Pią 14 Lip, 2017 18:43

No faktycznie. Sezonowe seriale też w większości mnie irytują. Człowiek latami ogląda i nic z tego nie wynika. Dlatego lubię krótkie brytyjskie i koreańskie. Człowiek z góry wie, że ma mieć określoną ilość odcinków i dostanie lepsze lub gorsze zakończenie.
milenaj - Pią 14 Lip, 2017 19:26

Admete napisał/a:
Good wife wyszło im o niebo lepiej niż oryginał. Krócej, bardziej stylowo i ciekawiej.


O, dziękuję za rekomendację. :kwiatek:

Zastanawiałam się, czy zerknąć, a teraz już wiem. ;)
Też ostatnio nie przepadam za sezonami i serialami, które się ciągną w nieskończoność. Nudzą mnie w końcu bardzo.

Przykład "Królowej Południa" na podstawie powieści Arturo Perez Reverte. Książki by starczyło na jeden-dwa porządne sezony. A oni wzięli zarys historii i resztę dopisują, wymyślając coś czego nie było i pewnie pociągnie się jeszcze długo.

Nie powiem, dobrze się to ogląda, ale bardzo bym chciała wierną wersję.

edit: BeeMeR - poprawiłam cytat. :kwiatek:

Admete - Pią 14 Lip, 2017 19:49

Jak przenieśli Good Wife na grunt koreański, to się od razu pogłębiła sama idea serialu - idea kobiety przy mężu, która zaczyna robić karierę i decydować o sobie. W społeczeństwie opartym na zasadach konfucjańskich jest to zdecydowanie silniejsze i dzięki temu napięcie jest większe, a przeskok dla bohaterki wręcz milowy. Zajrzyj do koreańskiego wątku, to ci wkleję link, zobaczysz stylówę ;) Te nieskazitelne garnitury! Już jesteśmy grzeczne i nie śmiecimy w ogólnym serialowym wątku.
BeeMeR - Pią 14 Lip, 2017 19:53

Admete napisał/a:
Sezonowe seriale też w większości mnie irytują.
Ja pierwszy sezon oglądam (jeśłi mnie interesuje) - ale najczęściej pozostaję na nim i nie szukam drugiego - takie Homeland było dobre - byłoby bardzo dobre, gdyby się zakończyło konkretnie na tym pierwszym sezonie :P

Zerknęłam na nową Anię - miałam rację, nie będę oglądać, brzydota Ani i szarpanina na ekranie mnie odrzuca (plus wasze wrażenia które czytałam), widać jestem płytka, ale musi mi się podobać :foch2:

milenaj - Pią 14 Lip, 2017 19:57

Admete napisał/a:
Zajrzyj do koreańskiego wątku, to ci wkleję link, zobaczysz stylówę Te nieskazitelne garnitury! Już jesteśmy grzeczne i nie śmiecimy w ogólnym serialowym wątku.


Zajrzę. :)

Admete - Pią 14 Lip, 2017 20:02

Nie dokończyłam serialu na motywach Ani z Zielonego Wzgórza. Wiem, że to na motywach właśnie, nawet tytuł oryginalny jest inny - Anne with an E, ale jakoś mnie zniesmaczał.
Fibula - Nie 16 Lip, 2017 01:15

BeeMeR napisał/a:
Admete napisał/a:
Sezonowe seriale też w większości mnie irytują.
Ja pierwszy sezon oglądam (jeśłi mnie interesuje) - ale najczęściej pozostaję na nim i nie szukam drugiego - takie Homeland było dobre - byłoby bardzo dobre, gdyby się zakończyło konkretnie na tym pierwszym sezonie :P

Od 4 sezonu Homeland coraz lepszy, czekam na kolejny.

Admete - Nie 16 Lip, 2017 05:44

Problem ze mną i sezonowymi serialami polega na tym, że już nie mam cierpliwości.
milenaj - Nie 16 Lip, 2017 09:27

Fibula, też bardzo czekam, chociaż obraziłam się za Peter,a, ale w tej sytuacji to było jedyne wyjście w sumie.
Fibula - Nie 16 Lip, 2017 20:30

milenaj napisał/a:
Fibula, też bardzo czekam, chociaż obraziłam się za Peter,a, ale w tej sytuacji to było jedyne wyjście w sumie.

Też mi się to bardzo nie spodobało, ale lepiej tak niż odczapowy zwrot akcji.

Agn - Sob 22 Lip, 2017 22:55

Nieśmiało się odzywam.

Wczoraj w czasie tworzenia zupek mignął mi na ekranie telewizora jakiś fragment Muszkieterów. Uznałam, że wygląda fajnie i można by obejrzeć. Anaru ochoczo dołączyła się do projektu, więc dawaj coco jumbo. Zdobyłam, ale połowa odcinków pokazywała wała, na samą myśl, że znów mam szukać i c.j. powiedziałam "nie". Zacisnęłam zęby, przeliczyłam fundusze i tak sobie myślałam, czy może nie nabyć, może gdzieś jeszcze jest do zdobycia pierwszy sezon. W empiku mieli, za ładną cenę 19,90, ale tylko na empik.com, czyli miałabym do odbioru pewnie w poniedziałek. A ja miałam umówiony seans DZISIAJ. Zatem rozglądam się dalej - pakiet 2 sezonów, na empik.com za 48 zł, w salonie 50. 2 zł to żadna przecena, po pracy pogalopowałam do empiku, w którym to miało być - jest! Nabyłam. No i mam ładnej jakości, nic się nie buntuje - elegancko. Zrobiłam pikantne skrzydełka, nakroiłam kalarepki i marchewki, Anaru przybyła z placuszkami i cydrem i zaczęłyśmy seans.
Kończę właśnie (niestety, już samotnie) 4 odcinek. Nie jest to ekranizacja książki, tylko wzięte z niej postacie, ale jakże się to cudnie ogląda. :mrgreen: Fajna obsada, śliczne lokacje, piękne wnętrza (choć po muzealnemu pustawe, ale sufity niczego sobie, a biblioteki takie, że ślinotoku można dostać :slina: ). Przyjemna fabuła każdego odcinka, o należytych bijatykach nie wspomnę. :serce: Oraz wpadająca w ucho muzyka. Szczypta humoru tu i tam, nieco smutku... mówiąc krótko - godziwa rozrywka.
Jak dla mnie bomba. :mrgreen:

milenaj - Nie 23 Lip, 2017 13:42

A to, to angielskie?

Oglądałam, został mi ostatni sezon do nadrobienia. Fakt bardzo fajna rozrywka. :)

Caitriona - Nie 23 Lip, 2017 14:41

Mnie się Muszkieterowie bardzo podobali. Oglądałam każdy odcinek z dużą przyjemnością.
Agn - Nie 23 Lip, 2017 20:05

Milenaj, tak, produkcja BBC. Kapitalny serial. :)
To ma tylko 2 sezony czy więcej?

Caitriona - Nie 23 Lip, 2017 20:35

Więcej, trzy albo cztery :mysle:
Agn - Nie 23 Lip, 2017 21:09

Oooo... trzeba się będzie rozejrzeć. Widziałam tylko 2 sezony wydane w Polsce. Aaaaaaaa!
Szafran - Nie 23 Lip, 2017 23:43

Tez mam ten pak z dwoma sezonami. Do oglądania z mamą kupiłam:D Ale nienapoczęty. Pewnie na Gwiazdkę dopiero obejrzymy, jak przyjadę:D:D:D
Agn - Pon 24 Lip, 2017 22:51

Nadal jaram się Muszkieterami. :mrgreen:
Obecnie jestem w odcinku z pojedynkiem muszkieterowie vs. gwardziści kardynała. Miody! Panowie dwoją się i troją, by zostać wytypowanym na czempiona, a potem spuścić łomot przeciwnikowi. No i by w ogóle wziąć udział w walce. A zatem uwodzą zamożne panie, trenują, strzelają, ach i och czegóż to oni nie czynią, by zabawić zachwyconą Agn! :excited:

Aragonte - Pon 24 Lip, 2017 23:05

Caitriona napisał/a:
Mnie się Muszkieterowie bardzo podobali. Oglądałam każdy odcinek z dużą przyjemnością.

Ja widziałam chyba tylko pierwszy sezon :mysle: Podobało mi się, owszem (jako baaardzo luźna wariacja na temat), ale jakoś do tego nie wróciłam.

Agn - Pon 24 Lip, 2017 23:18

Owszem, to jest baaaAAAAAArdzo luźna wariacja na temat, ale doceniam walory serialu i odwiesiłam na bok wymagania typu wierność książkowemu pierwowzorowi. Choć i tu serial nie raz i nie dwa razy zrobił coś dokładniej niż w całej serii filmowych adaptacji (np. nareszcie Konstancja jest mężatką i nie jakąś damą dworu). Znacząco względem książkowego pierwowzoru poprawili D'Artagnana. Ładna scenografia, piękne kostiumy (przymykam oko na niektóre fantazje na temat babskich ciuchów, które musiała nosić Milady czy matka króla). Choć ciekawa jestem, czy pojawi się tu w ogóle Rocheford. Bo Richelieu jest - i to barrrrrdzo dobry. Podoba mi się. Kombinuje, knuje, kręci i ze wszystkiego spada na 4 łapki, nawet jeśli przegrywa. Cudnie się bawię. :)

(PS Najlepsze, że bardzo mi się tu podoba Santiago Cabrera, który mi się tak okropecznie nie podobał jako Lancelot w Przygodach Merlina - choć z drugiej strony tu gra mojego ulubionego muszkietera, a tam moją znienawidzoną postać. I tu też prezencję ma lepszą, bo jako Lancelot... eeee...)

Aragonte - Wto 25 Lip, 2017 00:14

U Lestera (ekranizacja z lat siedemdziesiątych) Konstancja jak najbardziej była bieliźniarką królowej, o ile pamiętam. I miała też męża :)
Agn - Wto 25 Lip, 2017 09:28

I grała ją Raquel Welch, o ile pamiętam. ;)

W starych, starych wersjach owszem, ale potem nastąpiły ciurkiem ekranizacje, w których Konstancja była panną, damą dworu i kończyła szczęśliwie u boku D'Artagnana. Powiem szczerze, że tu bym chyba była nawet za, bo to taka wariacja na temat, że by mi nie przeszkadzało.
Ale co tam - i tak te wszystkie filmy o muszkieterach b. lubię. :D

Caitriona - Wto 25 Lip, 2017 21:29

Skończyłam drugi (i chyba ostatni) sezon The Durrells. Ciepły, sympatyczny, poprawiający nastrój, lekko zwariowany serial. Z pięknymi zdjęciami Korfu. Co się ucieszyłam na nim i zrelaksowałam to moje :-D
https://www.youtube.com/watch?v=wHFPoTkLpTM

Trzykrotka - Wto 25 Lip, 2017 22:23

:excited: To o Durrellach od Mojej rodziny i innych zwierząt! Książki uwielbiam, poszukam sobie serialu :kwiatek: Widziałam tylko film.[/i]


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group