To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Sing me a song of a lass that is gone...

primavera - Nie 21 Wrz, 2014 20:10

praedzio napisał/a:
Ano. :serduszkate: Podczas sceny ślubu zwróciłam uwagę, jakie piękne refleksy czyni słońce na włosach Claire. :serce: Nie dziwota, że Jaime patrzył na nią jak na objawienie. :mrgreen:


ano :mrgreen:

a te fotki ślubne to istne cudo mmmmm :serduszkate:

no i Claire po raz pierwszy mówi po "ichniemu" w tej cudnej sukni ślubnej

jedna rzecz mnie denerwowała w tym odcinku - te zniekształconme gorsetem piersi Claire - ohyda fuj

primavera - Nie 21 Wrz, 2014 20:29

Harry_the_Cat napisał/a:


Poguglowalam falszerstwo, wyglada na to, ze dochodzenie dotyczy 10 glosow w Glasgow.... I przeciez nie wiadomo jak te glosy byly oddane. Za czy przeciw.

http://www.independent.co...ow-9742672.html


nie sądzę aby chodziło o 10 głosów tylko - takich przykładów jest mnóstwo - moi szkoccy przyjaciele zamieścili kilkanaście filmikow z dowodami - trzeba tylko je zweryfikować

http://youtu.be/G50XIlWDb_U
http://youtu.be/mpWvYmOycF8

Harry_the_Cat - Nie 21 Wrz, 2014 21:22

W oczekiwaniu na wrazenia Cait, Agn i kto tam jeszcze oglada troche widoczkow:


Caitriona - Nie 21 Wrz, 2014 21:31

No, no, no - odcinek faktycznie przypomina inne dokonania Starz :mrgreen: :mrgreen: Ale w sumie nie oglądało się źle, choć były momenty, że spiekłam raka :rumieniec: :rotfl:

Cytat:
He's a fine man, tho


Oh, yes he is. Normalnie :thud:

Mrs Fraser niedługo popadnie w alkoholizm, a o kluby AA chyba będzie trudno ;)

A, i czy ktoś jeszcze ma ochote w tym momencie strzelić Dougalowi w pysk? Za to Murtagh cudowny w tym odcinku jest :)

asia90 - Nie 21 Wrz, 2014 21:34

A tak na marginesie - ten odcinek reżyserowała kobieta - Anna Foerster i scenariusz pisała też kobieta - Anne Kenney. Specjalnie sprawdziłam, bo czułam, że jakaś babeczka maczała w tym palce. :wink:
Harry_the_Cat - Nie 21 Wrz, 2014 21:48

Caitriona napisał/a:
No, no, no - odcinek faktycznie przypomina inne dokonania Starz :mrgreen: :mrgreen: Ale w sumie nie oglądało się źle, choć były momenty, że spiekłam raka :rumieniec: :rotfl:

Cytat:
He's a fine man, tho


Oh, yes he is. Normalnie :thud:


:serduszkate: :serduszkate: :serduszkate:

Cytat:
Mrs Fraser niedługo popadnie w alkoholizm, a o kluby AA chyba będzie trudno ;)


W Szkocji?? No pewnie! haha
Jeden z moich ulubionych Szkotow zawsze mowi, ze nie ufa ludziom, ktorzy nie pija :beer-1:



Cytat:

A, i czy ktoś jeszcze ma ochote w tym momencie strzelić Dougalowi w pysk? Za to Murtagh cudowny w tym odcinku jest :)


Jesli chodzi o Dougala - chyba praedzio sie z Toba zgadza! :lol:
Mi Dougal przeszkadzal w tym odcinku, ale ogolnie to mu sie tak do konca nie dziwie, ze tak wyjechal z ta propozycja (nie popieram, nie podobalo mi sie, ale probuje tutaj postawic sie w jego sytuacji). Claire nie wychodzi za Jamiegoz milosci, to jest kontrakt, chodzi o obrone. Dougal to aranzuje, ale jest element przekonywania Claire - jemu moze sie wydawac, ze jej na Jamiem nie zalezy jako na mezczyznie. Wie, ze Claire byla zamezna, wiec nie ma problemu "dobrego zamazpojscia" ani utraty niewinnosci. Z ksiazki wiemy, ze

Spoiler:
Claire ma 27-28 lat, wiec nie jest tez pierwszej mlodosci. Poza tym, wiemy, ze Dougal ma zone - wiec sam nie moglby sie z Claire ozenic (na razie). No i jest tez Geilis.

Agn - Nie 21 Wrz, 2014 22:20

Harry_the_Cat napisał/a:
W oczekiwaniu na wrazenia Cait, Agn i kto tam jeszcze oglada troche widoczkow:

O ludzie, jak tam brzydko. :P ;)
Zamknęłam okno i drzwi (niwelacja hałasów), nałożyłam słuchawki (jeszcze większa niwelacja hałasów zewnętrznych), dałam dosyć głośno i jakoś pojechałam z tym odcinkiem. Niestety, sporo mi umknęło, głównie na dialogach postaci typu Rupert. Jamie to jeszcze wyraźnie w miarę gada, podobnie jak Claire, ale z innymi mam problem... Najwyżej obejrzę później jeszcze te kilka scenek z tłumaczeniem.
Caitriona napisał/a:
A, i czy ktoś jeszcze ma ochote w tym momencie strzelić Dougalowi w pysk?

Jeszcze nie wiem, bo tu mi też sporo umknęło - mój zardzewiały angielski zaczyna mnie przerażać. :(

Raczka nie spiekłam - nadal pozostaję w stanie, kiedy to radośnie stwierdzić mogę, że po Spartacusie już mi niewiele rzeczy jest strasznych.
Zasadniczo uważam, że aktorom należą się brawa za cudowne odegranie skrępowania, w jakim znaleźli się bohaterowie. Uważam, że to wypadło po prostu świetnie.
Aranżacja odcinka też mi się podobała - lubię takie przeplatanki, a do tego zamknięcie pętelki - zaczęło się w końcu od "You may now kiss your bride", potem była cała historia co i jak, aż wreszcie znów do tego punktu.
I te trzy zbliżenia. Myślałam, że ciężej to chędożenie zniosę, ale jednakowoż...
Pierwsze - miało prawo im kapkę nie wyjść i generalnie... :oklaski: Chyba bym umarła ze śmiechu, gdyby zdenerwowany, niedoświadczony Jamie od razu wykazał się w małżeńskiej łożnicy jak wyuzdany Casanova.
Drugie - odważniejsze (tu piękne widoki na ciało Sama - oj, ładnie jest facet zbudowany, normalnie... wygląda jak gladiator :serduszkate: ). Już się nieco otworzyli (i więcej wypili :mrgreen: ), Jamie chyba totalnie odleciał. Ach i jedno muszę dodać - jak powiedział, że nie widział wcześniej kobiety nagiej, która należałaby do niego, to miałam takie "RAWR!" wymruczane pod nosem. :twisted:
Ale najładniej wypadło to trzecie, delikatne, kiedy Claire ich okryła kocem, jakby łączyła ich w kokonie.
W sumie wypadło ładnie, a i nie było przesłodzone jak w harlequinie.
A teraz czekam na napisy, żeby sobie odtworzyć te dialogi, których nie zrozumiałam... :roll:

Caitriona - Nie 21 Wrz, 2014 22:27

Harry_the_Cat napisał/a:
Mi Dougal przeszkadzal w tym odcinku, ale ogolnie to mu sie tak do konca nie dziwie, ze tak wyjechal z ta propozycja (nie popieram, nie podobalo mi sie, ale probuje tutaj postawic sie w jego sytuacji). Claire nie wychodzi za Jamiegoz milosci, to jest kontrakt, chodzi o obrone. Dougal to aranzuje, ale jest element przekonywania Claire - jemu moze sie wydawac, ze jej na Jamiem nie zalezy jako na mezczyznie. Wie, ze Claire byla zamezna, wiec nie ma problemu "dobrego zamazpojscia" ani utraty niewinnosci.


Ale mógł chociaż poczekać, a nie tak walić, kiedy w sumie noc poślubna im się jeszcze nie skończyła. Moze Claire trzeba było przekonywać, ale z drugiej strony nie uciekała od Jamiego z pokoju zapłakana ;) Choć może ja za dużo taktu wymagam od szesnastowiecznego Szkota...

Harry_the_Cat napisał/a:
Jeden z moich ulubionych Szkotow zawsze mowi, ze nie ufa ludziom, ktorzy nie pija

Rozumiem, ale ona niedługo nie będzie pijać jeno żłopać non stop :wink: A obrazek fajny:D

Agn - Nie 21 Wrz, 2014 22:34

Caitriona napisał/a:
Rozumiem, ale ona niedługo nie będzie pijać jeno żłopać non stop :wink:

Oj tam, już chyba nie będzie musiała się znieczulać przed nocą z Jamiem... myślę. ;)

Harry_the_Cat - Nie 21 Wrz, 2014 22:57

Jak moge w czyms pomoc jesli chodzi o zrozumienie, to dajce znac, aczkolwiek domyslam sie ze to nie to samo, co widziec, slyszec i rozumiec za jednym zamachem ;)

Agn napisał/a:
Raczka nie spiekłam - nadal pozostaję w stanie, kiedy to radośnie stwierdzić mogę, że po Spartacusie już mi niewiele rzeczy jest strasznych.

Hmm. Obejrzalam kilka pierwszych odcinkow, ale jakos mnie nie wciagnelo. Moze powinnam, zeby bardziej docenic uroki ekranizacji Outlandera :rotfl:

Agn napisał/a:
Ach i jedno muszę dodać - jak powiedział, że nie widział wcześniej kobiety nagiej, która należałaby do niego, to miałam takie "RAWR!" wymruczane pod nosem.


I hear ya!! Takim cudownie zaboczym tonem to powiedzial. Chyba moja ulubiona jego kwestia do tej pory!! :serce2: :serce2: :serce2:

Caitriona napisał/a:
Ale mógł chociaż poczekać, a nie tak walić, kiedy w sumie noc poślubna im się jeszcze nie skończyła.


No wiesz, zaloty trwaly dobe, a Ty sie czepiasz ze tu bylo nachalnie. Poczekal chociaz az bylo po konsumpcji ;) :lol:

Caitriona napisał/a:
Moze Claire trzeba było przekonywać, ale z drugiej strony nie uciekała od Jamiego z pokoju zapłakana ;)


A Ty bys uciekala ?? :lol: :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate:

Agn - Nie 21 Wrz, 2014 23:07

Harry_the_Cat napisał/a:
Hmm. Obejrzalam kilka pierwszych odcinkow, ale jakos mnie nie wciagnelo. Moze powinnam, zeby bardziej docenic uroki ekranizacji Outlandera :rotfl:

Ja pamiętam, że za pierwszym podejściem Spartacus też mnie nie powalił, dopiero później się wciągnęłam. Ale po sezonie "Vengence" mi się odechciało - treści prawie żadnej, tylko się chędożą - ileż można? :roll:
Co ciekawe, najbardziej lubiłam postać Ilythii - mogłam jej nienawidzić ile mi się chciało, ale uwielbiałam ją właśnie nienawidzić.
Harry_the_Cat napisał/a:
I hear ya!! Takim cudownie zaboczym tonem to powiedzial.

Boru, przeczytałam "zboczonym". *facepalm* Owszem, idealnie samczo to zabrzmiało.
Harry_the_Cat napisał/a:
Poczekal chociaz az bylo po konsumpcji ;) :lol:

To pewnie kwestia taktu. :rotfl:
Harry_the_Cat napisał/a:
A Ty bys uciekala ?? :lol: :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate:

Ja nie wiem, czy by tu którakolwiek z nas wiała w popłochu. :lol: :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate:

Caitriona - Nie 21 Wrz, 2014 23:26

Harry_the_Cat napisał/a:
A Ty bys uciekala ?? :lol:

Siłą by mnie nie wyciągnęli :mrgreen: :rotfl:

Harry_the_Cat - Nie 21 Wrz, 2014 23:55

To mialo byc zaborczym :rotfl:

Ale juz edytowac nie bede :-P

To gdybysmy tam wszystkie siedzialy, to tlok by byl! :rotfl: :rotfl:

Caitriona - Pon 22 Wrz, 2014 00:16

Harry_the_Cat napisał/a:
To gdybysmy tam wszystkie siedzialy, to tlok by byl!


:rotfl: :rotfl: :rotfl:

praedzio - Pon 22 Wrz, 2014 05:34

Harry_the_Cat napisał/a:
Agn napisał/a:
Ach i jedno muszę dodać - jak powiedział, że nie widział wcześniej kobiety nagiej, która należałaby do niego, to miałam takie "RAWR!" wymruczane pod nosem.

I hear ya!! Takim cudownie zaboczym tonem to powiedzial. Chyba moja ulubiona jego kwestia do tej pory!!


Ba! :thud:

Nie chcecie wiedzieć, ile wczoraj razy odtwarzałam tę scenę... :rumieniec:

BeeMeR - Pon 22 Wrz, 2014 08:32

praedzio napisał/a:
Nie chcecie wiedzieć, ile wczoraj razy odtwarzałam tę scenę... :rumieniec:
Chcemy :twisted:
;)

praedzio - Pon 22 Wrz, 2014 08:39

Wciąż jeszcze się nie doliczyłam... ;) :rumieniec:

Przeglądam komentarze na FB i po jednym parsknęłam śmiechem:

I have officially divorced Khal Drogo and I'm in pursuit of Jamie. :lol:

I taki obrazek:



:rotfl:

Agn - Pon 22 Wrz, 2014 10:00

Harry_the_Cat napisał/a:
To gdybysmy tam wszystkie siedzialy, to tlok by byl! :rotfl: :rotfl:

Jamie miałby zajęcie. :rotfl:
praedzio napisał/a:
Nie chcecie wiedzieć, ile wczoraj razy odtwarzałam tę scenę... :rumieniec:

Oczywiście, że chcemy. I to z dokładnością do pięciu miejsc po przedniku! Licz, kochana! :twisted:
praedzio napisał/a:
I taki obrazek:

Ale jego pytanie w noc poślubną było bardzo trafne, uważam. "To bed... or to sleep?" :mrgreen:

primavera - Pon 22 Wrz, 2014 12:06

niech damy pamiętają , że Jamie to wykształcony Highlander a nie jakiś dzikus biegający w kilcie i machający mieczem, w książce bardzo często rzuca mądrymi cytatami a jego słowa są bardzo bezpośrednie i inteligentne :-P
praedzio - Pon 22 Wrz, 2014 12:22

Agn napisał/a:
I to z dokładnością do pięciu miejsc po przedniku!


Ki diabeł ten przednik? :mysle:

Harry_the_Cat - Pon 22 Wrz, 2014 12:25

Wywiad nt strojow slubnych - z projektantka.

Nawet ciekawy. Potwierdza, ze pierscionek byl zrobiony z klucza do Lallybroch, tak jak w sumie wszyscy i tak przypuszczali :mrgreen:

Harry_the_Cat - Pon 22 Wrz, 2014 12:25

praedzio napisał/a:
Agn napisał/a:
I to z dokładnością do pięciu miejsc po przedniku!


Ki diabeł ten przednik? :mysle:


:rotfl: :rotfl:

To kolega zaboczego, nie znasz? ;)

praedzio - Pon 22 Wrz, 2014 12:42

Harry_the_Cat napisał/a:
praedzio napisał/a:
Agn napisał/a:
I to z dokładnością do pięciu miejsc po przedniku!


Ki diabeł ten przednik? :mysle:


:rotfl: :rotfl:

To kolega zaboczego, nie znasz? ;)


Właśnie wystraszyłam koleżanki pracowe, bo się gwałtownie zaczerwieniłam i osunęłam pod biurko dusząc się ze śmiechu. A idź ty!!

:rotfl: :rotfl: :rotfl:

EDIT: Patrzcie, jaką cudną fotkę znalazłam i jaka dobra jestem, ze się nią z Wami dzielę:

Spoiler:


:serduszkate:

Harry_the_Cat - Pon 22 Wrz, 2014 12:46

Aaaa... to teraz juz wiem, dlaczego takk malo wrzucasz pomocy estettycznych i obrazkow pogladowych....! Nie wszytkimi sie chcesz dzielic!!!
praedzio - Pon 22 Wrz, 2014 13:14

Harry_the_Cat napisał/a:
Aaaa... to teraz juz wiem, dlaczego takk malo wrzucasz pomocy estettycznych i obrazkow pogladowych....! Nie wszytkimi sie chcesz dzielic!!!


Bo mnie tu jakimiś przednikami szczują! :foch2:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group