To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

North and South - serial BBC - Jaka jest Twoja ulubiona kwestia w filmie North&South ?

agnesa - Wto 02 Wrz, 2008 20:06

Alicja napisał/a:
odnoszę wrażenie, że niebardzo, skoro nie lubi brzmienia swojego głosu :wink:


A może to taka kokieteria? :mrgreen:

maenka - Wto 02 Wrz, 2008 21:54

Serenissima napisał/a:
maenka napisał/a:
Vicar of D. był w pełni świadomy swego uroku i wraażenia jakie robi na kobietach.
Niestety nie oglądałam tego :wsciekla: Ciekawa jestem, dlaczego odniosłaś takie wrażenie?


Ja obejrzałam VoD na YouTubie. Trzeba się było pomęczyć, bo jest podzielone na 10-cio minutowe kawałki. A moje wrażenie jest ze sposobu jego mówienia, rzucania spojrzeń itp. Częściowo program był realizowany z publicznością na żywo i właśnie o tych częściach mówię. Był uroczy i słodki, ale myślę , że w pełni świadomy swojego uroku.

Serenissima - Wto 02 Wrz, 2008 22:45

Gosia napisał/a:
Jaki to program?
Mam nadzieję, że uda mi się wkleić link:
http://download.chip.eu/p...2.8_215723.html Jest bardzo łatwy w obsłudze, clipy ściągnęłam z YT i potem użyłam tego programu :) Podobno można bezpośrednio z YT konwertować, ale tego nie próbowałam.

agnesa napisał/a:
A może to taka kokieteria?
Też się nad tym zastanawiam, ponieważ nie wiem jak może nie lubić Takiego Głosu :)

maenka napisał/a:
Ja obejrzałam VoD na YouTubie. Trzeba się było pomęczyć, bo jest podzielone na 10-cio minutowe kawałki. A moje wrażenie jest ze sposobu jego mówienia, rzucania spojrzeń itp. Częściowo program był realizowany z publicznością na żywo i właśnie o tych częściach mówię. Był uroczy i słodki, ale myślę , że w pełni świadomy swojego uroku.
O, to świetnie. W takim razie też sobie to obejrzę :) Dziekuję :)
Gosia - Wto 02 Wrz, 2008 22:51

Dzieki, sprawdze, bo mam problem z wybraniem glosu z pewnego filmu. ;) (Dempsik :mrgreen: )

Jesli chodzi o Rysia to dzieki Mag13 moge sluchac glosu Rysia godzinami :serduszkate: w roznych wcieleniach. :lol:

Serenissima - Śro 03 Wrz, 2008 01:47

Nie ma za co, mam nadzieję, że się przyda :D
Gosia napisał/a:
moge sluchac glosu Rysia godzinami w roznych wcieleniach.
Ja póki co mam tylko N&S z Rysiem na DVD, więc z resztą muszę opierać się na YT - na razie odkrywam Guy'a i myślę, że i on zagości w moich mp3 :D Rysia (urocze to brzmi :) ) również mogę słuchać godzinami i nie mam dość :serduszkate: Tylko ludzie w komunikacji miejskiej dziwnie na mnie patrzą gdy siedzę ze słuchawkami na uszach i cały czas uśmiecham się do siebie :wink:
Alicja - Śro 03 Wrz, 2008 12:00

Serenissima napisał/a:
kwestie RA słuchane przez słuchawki, bez obrazu który odwraca uwagę, są zniewalające



mmmmm... :serce:
Serenissima napisał/a:
dziwnie na mnie patrzą gdy siedzę ze słuchawkami na uszach i cały czas uśmiecham się do siebie
podziel się, wpadną z kretesem :wink:

może i kokieteria, gra dobrego aktora. Tak czy siak wybieram z YT klipy w których nie tylko fragmenty Thorntona i Guya, ale także słychać jego głos :ops1:

Serenissima - Śro 03 Wrz, 2008 14:23

Alicja napisał/a:
podziel się, wpadną z kretesem
W to nie wątpię. Może rozpoczniemy jakąś ogolnopolską akcję popularyzowania Richarda? ;) Szkoda, żeby tylu ludzi żyło w niewiedzy o jego głosie. :D Ponieśmy kaganek Rysiowej oświaty ;)

Alicja napisał/a:
Tak czy siak wybieram z YT klipy w których nie tylko fragmenty Thorntona i Guya, ale także słychać jego głos
Przyznam, że ja też :) :serduszkate: Zazdroszczę Bytyjczykom, że mają go w tv na codzień. Ja nawet BBC nie mam :cry2:
Alicja - Śro 03 Wrz, 2008 16:11

to mogę ci podać rękę, dlatego też szybciuteńko przebiegam wątki na których damy piszą o filmach obejrzanych na BBC, żeby nie dostać zazdrościoapopleksji
anika - Czw 04 Wrz, 2008 09:15

Przyłączam się do Was, ale diabli mnie biorą jak po raz kolejny dzwoni do mnie pani/pan od operatora kablowj telewizji usiłuje mi wcisnąc jakiś super pakiet programowy a na moje pytanie czy jest tam BBC odpowiada niezmiennie NIE. Dalej nie mam BBC :cry2:
damamama - Czw 04 Wrz, 2008 13:07

Szukałam na YT filmików z RA i trafiłam na jakiś wywiad z nim. Głos w nim miał taki sobie, prawdę mówiąc pospolity aż się zdziwiłam. Za to w każdym filmie mówi głosem z N&S. Przyznaję, że w tej wersji można go słuchać i słuchać.
maenka - Czw 04 Wrz, 2008 13:14

damamama napisał/a:
Szukałam na YT filmików z RA i trafiłam na jakiś wywiad z nim. Głos w nim miał taki sobie, prawdę mówiąc pospolity aż się zdziwiłam. Za to w każdym filmie mówi głosem z N&S. Przyznaję, że w tej wersji można go słuchać i słuchać.


A znalazłaś bajki na dobranoc czytane przez niego bryjskim dzieciom (tez na YT). Mogę tych bajek też słuchac i słuchac.

damamama - Czw 04 Wrz, 2008 14:04

Na bajkach nie było specjalnie słyszeć (przynajmniej na tej którą widziałam) jakiś błąd z YT. Muszę poszukać inne.
maenka - Czw 04 Wrz, 2008 17:05

damamama napisał/a:
Na bajkach nie było specjalnie słyszeć (przynajmniej na tej którą widziałam) jakiś błąd z YT. Muszę poszukać inne.


Słychać, słychać. Dowód poniżej:

http://pl.youtube.com/watch?v=6QHO2TM5Op4
http://pl.youtube.com/wat...feature=related
http://pl.youtube.com/wat...feature=related
http://pl.youtube.com/wat...feature=related

Miłego słuchania i oglądania
m.

aneby - Czw 04 Wrz, 2008 17:17

Ciekawa jestem czy te bajki oglądają dzieci czy napalone fanki Richarda ? :mrgreen:
:lovera:

anika - Pią 05 Wrz, 2008 09:14

Dzieci dla bajki a fanki dla Rysia :wink:
damamama - Pią 05 Wrz, 2008 14:56

anika napisał/a:
Dzieci dla bajki a fanki dla Rysia
Zgadzam się, przynajmniej mamy nie muszą sie tłumaczyć z oglądania. :mrgreen: Muszę przyznać, że głos ma niesamowity. Przypomina mi to sytuację, kiedy miałam okazję dosyć często "rozmawiać" z takim głosem przez telefon (można się było zakochać), gorzej było gdy zobaczyłam kto to. Tutaj jednak wygląd pasuje do głosu, chociaż bardziej podoba mi się w stylizacji Thortona lub Guy'a.
Serenissima - Pią 05 Wrz, 2008 22:15

Uff, w końcu udało mi się wrócić na forum, po problemach z netem :)

Alicja napisał/a:
mogę ci podać rękę, dlatego też szybciuteńko przebiegam wątki na których damy piszą o filmach obejrzanych na BBC, żeby nie dostać zazdrościoapopleksji
Właśnie i jak pisze Anika - w żadnym pakiecie u mnie nie mogę znależć BBC :cry2: Przejrzałam sklep BBC i tam chyba w końcu zrobię jakieś większe zamówienie, jak zbiorę fundusze, bo na YT już chyba wszystko z Rysiem i wiele ekranizacji BBC obejrzałam. A mam ochotę na więcej:)

maenka napisał/a:
A znalazłaś bajki na dobranoc czytane przez niego bryjskim dzieciom (tez na YT). Mogę tych bajek też słuchac i słuchac.
:) Świetne są te bajki - tzn. raczej głos Rysia w nich :D I wygląda tam, moim zdaniem, też świetnie :lovera:
nyota - Pon 15 Wrz, 2008 22:21

Moja rehabilitacja- ulubiona kwestia, scena: Look back. Look back at me. (Byłam bardzo oryginalna w tym momencie.) Muszę przyznać, że wszystkie kwestie wypowiedziane tym głosem robią wrażenie, ale ta jedna... Brak mi słów- te 33% może za mnie dopowiedzieć :serduszkate:
nuna - Pon 15 Wrz, 2008 23:07

Mnie w scenie/kwestii "Look back.." brakowało mi tego "odwrócenia się", do ostatniej sekundy myślałam, że Margaret spojrzy w jego stronę, a tu :confused3:

Mnie w tych kwestiach brakuje co powiedział Thornton matce po oświadczynach:
"Nikt mnie nie kocha. Oprócz ciebie nikt się o mnie nie troszczy"
to moja ulubiona kwestia w filmie

nyota - Wto 16 Wrz, 2008 11:18

Popatrz na to z innej strony- gdyby Margaret się odwróciła, nie byłoby tych "gasnących" oczu Thortona i scena rozstania nie emanowałaby takim smutkiem. Ja również liczyłam na to jej spojrzenie, i w tym momencie moja nadzieja także zgasła. Nie wiem jak RA to zrobił, ale przez chwilę poczułam ból Johna na własnej skórze.
Kwestia z matką też jest świetna. Również ta przed oświatczynami, kiedy on jest taki niepewny, ale Look back... dla mnie nie do przebicia.

Gosia - Wto 16 Wrz, 2008 12:48

Kwestii do wyboru byłoby więcej, gdyby nie to, że liczba opcji ankiety tu na forum jest niestety ograniczona.
Alicja - Wto 16 Wrz, 2008 16:47

nyota napisał/a:
ale przez chwilę poczułam ból Johna na własnej skórze.

własnie dlatego tę scenę odbieramy tak boleśnie z ciarami na plecach i łzami w oczach. Myślę, że gdyby Margaret jednak spojrzała na niego choćby przez ramię efekt nie byłby już taki. Nie odczuwalibyśmy tak dotkliwie jego straty ani przejmującego smutku. Przecież gdyby Margaret spojrzała Thornton ciągle miałby nadzieję, że nie wszystko skończone i nie myślałby, że więcej jej nie ujrzy. A po tej scenie - ręka do góry kto nie pomyślał razem z Thornotnem - " to już koniec, więcej jej nie ujrzę"

Tak naprawdę po tej scenie każda chciałaby go pocieszyć :wink:

aneby - Wto 16 Wrz, 2008 16:49

Alicja napisał/a:
każda chciałaby go pocieszyć

No nie tak każda. Prawo do tego mają tylko wierne fanki prawda? :bejsbol:

Alicja - Śro 17 Wrz, 2008 12:41

a prawda, prawda :-D Ale tu chyba tylko takie i nie pchać się proszę :wink:
Bracianka - Pon 06 Paź, 2008 01:24

A ja tu nowa jestem :-) )) Nie czytałam wszystkiego, ale raczej nie znalazłam tu kwestii ze sceny zamieszek, kiedy JT krzyczy do M:
"Go inside or I will take you in"...

Jezu, jak ja bym chciała, żeby mnie ktoś tak złapał i nawet zaczął krzyczec... :roll:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group